Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

CUKRZYCA

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7118
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 24
x 215
Podziękował: 5535 razy
Otrzymał podziękowanie: 11072 razy

CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 29 lip 2016, 07:58

Wreszcie nie mieli cukrzycy!


Jednym z najistotniejszych problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze zwykle nie proponują pacjentom terapii naturalnych.

Nie robią tego z braku czasu, odpowiedniego przeszkolenia, ale również z uwagi na regulacje prawne. A przecież terapie naturalne są bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób!

Weźmy cukrzycę: obecnie już wiadomo, jak w sposób naturalny cofnąć postęp choroby lub zmniejszyć liczbę zażywanych leków. W niektórych przypadkach chorzy nawet całkowicie odzyskują zdrowie.

I mówię tu o wynikach badań, które zostały opublikowane w znanym na świecie czasopiśmie naukowym: Diabetologia wydawanym przez Europejskie Stowarzyszenie na rzecz Badań nad Cukrzycą (EASD: European Association for the Study of Diabetes)1.

Naukowcy z Uniwersytetu w Newcastle, w Wielkiej Brytanii, badali diabetyków z nadwagą. Przez 8 tygodni przestrzegali oni specjalnej diety, bardzo restrykcyjnej.

Ale rezultaty tych 8 tygodni diety dają wszystkim cukrzykom na świecie nowe perspektywy w walce z ich chorobą.

Glikemia uczestników na czczo i po posiłku stopniowo wracała do normy. Ich trzustka, która w większości przypadków przestała wcześniej prawidłowo funkcjonować, podjęła swoją normalną funkcję produkcji insuliny. W przypadku wszystkich uczestników wszelkie objawy cukrzycy całkowicie ustąpiły.

I podkreślam – ta zmiana dokonała się bez stosowania żadnych leków chemicznych, a tylko dzięki modyfikacji sposobu odżywiania badanych.

Ale to nie wszystko. Gdy później uczestnicy tego badania otrzymali pożywienie złożone tylko i wyłącznie z pokarmów zakazanych cukrzykom, okazało się, że większość z nich zareagowała tak, jakby nigdy nie byli chorzy.
Nie mieli już cukrzycy!

Jeszcze bardziej imponujący jest fakt, że zjawisko to okazało się być trwałe: po trzech miesiącach od powrotu do normalnej diety 64% uczestników w dalszym ciągu nie miało żadnych objawów choroby.

To pokazuje możliwości, które tkwią w terapiach naturalnych.

Przytoczyłem Ci przykład cukrzycy, ale to tylko jeden spośród wielu.


- jest to fragment tekstu ze strony POCZTA ZDROWIA, ale potraktowałem ten wpis jako zachętę do dalszej dyskusji i wyszukiwania podobnych relacji.




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10795
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22644 razy
Otrzymał podziękowanie: 15673 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 01 sie 2016, 00:45

Jak wyleczyć się z cukrzycy, według Waltera Lasta

Cukrzyca to jedna z naj­więk­szych plag współ­cze­snego świata. Dzi­siej­sza medy­cyna nie potrafi wyle­czyć tej cho­roby. Pro­po­nuje jedy­nie zażyw­nie leków do końca życia, które pozwa­lają w miarę mniej lub bar­dziej bez­piecz­nie funk­cjo­no­wać cho­rym.
Miesz­ka­jący w Austra­lii nie­miecki eme­ry­to­wany bio­che­mik i natu­ro­te­ra­peuta Wal­ter Last opra­co­wał pro­stą natu­ralną metodę lecze­nia cukrzycy. Swoje doświad­cze­nia opi­sał w książce „Jak wyle­czyć się z cukrzycy”. Pol­ską edy­cję tej książki wydała Agen­cja Nol­press. Metoda Lasta która nie wymaga dro­gich leków i wie­dzy medycz­nej. Może być wyko­nana przez każ­dego w warun­kach domo­wych.

Przyczyny powstawania cukrzycy typu 1 i 2
Cukrzyca typu 1 naj­czę­ściej ata­kuje dzieci i mło­dzież. Polega ona na tym, że orga­nizm zaczyna trak­to­wać znaj­du­jące się w trzu­stce komórki wytwa­rza­jące insu­linę jak wroga i sam je nisz­czy. Przy­czyny tego nie­na­tu­ral­nego zacho­wa­nia układu odpor­no­ścio­wego nie są nauce dobrze znane. Wal­ter Last wska­zuje kilka przy­czyn: drob­no­ustroje cho­ro­bo­twór­cze, zwłasz­cza droż­dżaki Can­dida,
nie­do­bory wita­miny B6, nie­do­bór magnezu i cynku, zabu­rze­nia czyn­no­ści wątroby, wcze­sne kar­mie­nie nowo­rodka kro­wim mle­kiem, nie­szczel­ność jelit.
Cukrzyca typu 2 jest naj­częst­szą posta­cią cukrzycy i sta­nowi aż 90% wszyst­kich zacho­ro­wań. Wystę­puje zwy­kle u osób star­szych. Może roz­wi­jać się latami nie dając żad­nych obja­wów.
Polega ona na tym, że na sku­tek róż­nych czyn­ni­ków rośnie opor­ność komó­rek ciała na insu­linę. Aby utrzy­mać w nor­mie stę­że­nie glu­kozy we krwi, trzustka musi pro­du­ko­wać jej coraz wię­cej. Z cza­sem komórki beta trzustki stają się nie­wy­dolne i zmniej­szają ilość pro­du­ko­wa­nej insu­liny, co skut­kuje spad­kiem tego hor­mony we krwi i roz­wo­jem cukrzycy.
Jako przy­czynę cukrzycy typu 2 Wal­ter Last wymie­nia: nad­wagę i oty­łość, czyn­niki gene­tyczne, stres, nie­do­bór lipazy, hor­monu wytwa­rza­nego przez trzustkę, nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze, wyskoki poziom złego cho­le­ste­rolu i trój­gli­ce­ry­dów, małą aktyw­ność fizyczna.
Cało­ściowy pro­gram lecze­nia cukrzycy, który pro­po­nuje Wal­ter Last składa się z nastę­pu­ją­cych kro­ków:
1. Oczysz­cze­nie jelit i tera­pia anty­bak­te­ryjna
2. Poprawa odży­wia­nia i spe­cjalne diety
3. Szcze­gólne skład­niki odżyw­cze i środki lecz­ni­cze
4. Dodat­kowe tera­pie
5. Oczysz­cza­nie okre­sowe wraz z poszcze­niem na soku cytryny


Krok 1. Oczysz­cze­nie jelit i tera­pia anty­bak­te­ryjna to naj­waż­niej­szy według Lasta krok w poko­ny­wa­niu cukrzycy typu 1 i 2. Polega to na usu­nię­ciu szko­dli­wych mikro­or­ga­ni­zmów z krwi i narzą­dów wewnętrz­nych. i odbu­do­wie zdro­wej mikro­flory jeli­to­wej. W wyniku powszech­nego uży­wa­nia anty­bio­ty­ków więk­szość ludzi ma w swo­ich jeli­tach, zamiast nor­mal­nej flory bak­te­ryj­nej, drob­no­ustroje cho­ro­bo­twór­cze, zwłasz­cza grzyby. Mogą one wywo­ły­wać zapa­le­nie ścian jelit, wątroby oraz trzustki. Last pro­po­nuje oczysz­cza­nie dwu­eta­powe. Etap pierw­szy – oczysz­cze­nie za pomocą czosnku, etap drugi – wpro­wa­dze­nie pro­bio­ty­ków. Czo­snek ma bar­dzo silne wła­ści­wo­ści grzy­bo­bój­cze, a pro­bio­tyki wpro­wa­dzają żywe, potrzebne orga­ni­zmowi kul­tury bak­te­rii. Kiedy mamy już zdrową mikro­florę jeli­tową możemy przejść do kroku dru­giego.

Krok 2. Klu­czem do suk­cesu w lecze­niu obu typów cukrzycy jest dieta uboga w cukier i skro­bię. Dieta o dużej zawar­to­ści błon­nika bogata w rośliny strącz­kowe, warzywa zie­lo­no­listne i owoce pomaga radzić sobie z cukrzycą. W począt­ko­wej fazie diety Last zaleca spo­ży­wać mie­dzy innymi: socze­wicę, gro­szek, fasolę, świeże surowe warzywa, orze­chy, jajka, pro­dukty ze sfer­men­to­wa­nego mleka, ryby i owoce morza, a także owoce: jabłka, cytryny, limonki grejp­fruty itp. Przy takim spo­so­bie odży­wia­nia zapo­trze­bo­wa­nie orga­ni­zmu na insu­linę powinno maleć. Wów­czas należy wpro­wa­dzać stop­niowo inne pokarmy: chude mięso, pastę biał­kowo – tłusz­czową. Last zaleca także picie kilka razy dzien­nie napoju zło­żo­nego z soku cytryny, bądź octu jabł­ko­wego z dodat­kiem spi­ru­liny. Jeśli przy tym zapewni sie ciału nie­zbędną ilość ruchu, nie będzie zacho­dzić potrzeba wydzie­la­nia insu­liny do trans­portu glu­kozy do mię­śni. Warto w tym cza­sie pro­wa­dzić dzien­ni­czek i noto­wać w nim szcze­góły diety, co pozwoli wychwy­cić pewne pra­wi­dło­wo­ści.
W tej fazie tera­pii należy uni­kać: sub­stan­cji sło­dzą­cych, pro­duk­tów zbo­żo­wych i mącz­nych, pro­duk­tów na bazie droż­dży, żyw­no­ści sma­żo­nej, tłusz­czy nasy­co­nych (mar­ga­ryna, olej rze­pa­kowy), żyw­no­ści wysoko prze­two­rzo­nej z dodat­kami che­micz­nymi, tyto­niu i alko­holu.

Krok 3. Na tym eta­pie Last pro­po­nuje włą­czyć do diety pewne skład­niki odżyw­cze i środki lecz­ni­cze kon­tro­lu­jące poziom cukru we krwi. Naj­waż­niej­sze z nich to: aktywna wita­mina B6, chrom, magnez, i spi­ru­lina.
Wita­mina B6 jest budul­cem wszyst­kich bia­łek, hor­mo­nów, neu­ro­prze­kaź­ni­ków, enzy­mów, mię­śni i tkanki łącz­nej. Wpływa korzyst­nie na tole­ran­cje glu­kozy. Jej nie­do­bór powo­dują przede wszyst­kim droż­dżaki Can­dida.
Chrom jest klu­czo­wym mine­ra­łem dla wszyst­kich cukrzy­ków, ponie­waż razem z insu­liną trans­por­tuje glu­kozę do komó­rek ciała. Im wyż­szy poziom insu­liny we krwi, tym wyż­szy także poziom chromu.
U dia­be­ty­ków zwy­kle niski jest także poziom magnezu. Zaży­wa­nie magnezu w przy­padku cukrzycy typu 1 obniża zapo­trze­bo­wa­nie na insu­linę, a w przy­padku typu 2 uspraw­nia jej wydzie­la­nie przez trzustkę.
Spi­ru­lina wpływa zba­wien­nie na poziom cukru na czczo i po posiłku oraz na poziom lipi­dów.
Last zaleca wyłą­czyć do diety także pro­dukty zawie­ra­jące inne skład­niki np.; wita­miny A, E, D, C, B12, B3, ino­zy­tol, cynk, kwas foliowy, koen­zym Q10, olej z wie­siołka, tran, gli­ce­rynę, tau­rynę, a także zioła i przy­prawy: cyna­mon, czarna borówkę, jemiołę, gumar i inne.

Krok 4. Dodat­kowe tera­pie powinny kon­cen­tro­wać się na wątro­bie i trzu­stce, dwóch naj­waż­niej­szych narzą­dach odpo­wie­dzial­nych za regu­la­cję poziomu cukru we krwi. Cukrzycy maja czę­sto zakwa­szony orga­nizm, dla­tego powinni spo­ży­wać dużo pokar­mów alka­li­zu­ją­cych.
Inną sku­teczną w cukrzycy tera­pią jest reflek­so­lo­gia – naci­ska­nie na sto­pach punk­tów odpo­wie­dzial­nych za wątrobę, trzustkę i nerki.
Last zaleca także okłady z olejku rycy­no­wego na wątrobę i górną część brzu­cha. Czyn­ność tę należy powta­rzać przez kilka tygo­dni.
Kolej­nym spo­so­bem na pobu­dza­nie pracy wątroby i trzustki jest magne­to­te­ra­pia. Należy ją sto­so­wać kilka razy dzien­nie.
Dodat­kową bar­dzo ważną czę­ścią tera­pii są ćwi­cze­nia fizyczne, zwłasz­cza dla osób oty­łych. W przy­padku cukrzycy typu 1 ćwi­cze­nia obni­żają poziom cukru we krwi, a w przy­padku cukrzycy typu 2 uwraż­li­wiają komórki na insu­linę.

Krok 5. Pro­gram oczysz­cza­nia ma na celu przede wszyst­kim usu­nię­cie z komó­rek resz­tek bia­łek, tok­sycz­nych metali i uszko­dzo­nych tłusz­czów. To pomaga przy­wró­cić pra­wi­dłowe oddy­cha­nie komór­kowe w orga­ni­zmie, co z kolei pozwala wątro­bie i trzu­stce regu­lo­wać poziom cukru we krwi. Efek­tem wpro­wa­dze­nie tego pro­gramu jest także oczysz­cze­nie naczyń krwio­no­śnych.
Pro­gram łączy w sobie spo­ży­wa­nie tra­dy­cyj­nych pokar­mów oczysz­cza­ją­cych takich jak; jabłka i świeże surowe warzywa oraz picie soku z cytryny.
Pod­stawą postu jest picie soku z cytryny zmie­sza­nego z woda w pro­por­cji 1 por­cja soku i 9 por­cji wody. Szklankę takiego napoju należy pić 10 razy dzien­nie. Post na soku z cytryny powi­nien trwać co naj­mniej trzy dni. W trak­cie powinno się zaży­wać wita­miny i mine­rały.
Kom­plek­sowy pro­gram lecze­nia cukrzycy pro­po­no­wany przez Wal­tera Lasta umoż­li­wia w wielu przy­pad­kach cał­ko­wite wyle­cze­nie się z tej cho­roby. Musi on jed­nak iść w parze z przy­ję­ciem zdro­wego trybu życia. Naj­waż­niej­sza w tera­pii jest cier­pli­wość i kon­se­kwen­cja w dzia­ła­niu.

Wal­ter Last jest auto­rem kilku ksią­żek doty­czą­cych zdro­wia, mie­dzy innymi: „Jak wyle­czyć się z cukrzycy”, „Jak wyle­czyć się z artre­ty­zmu”, „Jak wyle­czyć się z raka”, „Jak wyle­czyć się z astmy”, „Jak wyle­czyć się z nad­wagi”, „Jak wyle­czyć się z droż­dża­ków”, „Pro­ste metody przy­wra­ca­nia zdro­wia”.
Wszyst­kie te publi­ka­cje zostały wydane przez Agen­cję Nol­press


https://youtu.be/ybZNlkZSCyA

http://www.alternatywneterapie.pl/jak-w ... era-lasta/


Książeczka niezła, polecam.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 11660
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 595
Podziękował: 22028 razy
Otrzymał podziękowanie: 18782 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 20 wrz 2016, 23:53

Herbatka i cynamon zmniejszy poziom cukru i obniży cholesterol

Obrazek

Cynamon jest jednym z nielicznych naturalnych środków leczniczych, który skutecznie obniża poziom glukozy oraz cholesterolu we krwi. Ten naturalny produkt możesz wykorzystywać bez obaw, gdyż nie posiada chemikaliów. Jak zatem przygotować tą rewelacyjną herbatkę z cynamonem, która obniży poziom glukozy i cholesterolu we krwi?

W jaki sposób obniżyć poziom glukozy cynamonem?

Cynamon jest jedną z najpopularniejszych przypraw wykorzystywanych na całym świecie w kuchni. Wykorzystywana jest przez większość piekarni, przy tworzeniu ciast, a nawet przy tworzeniu koktajli dodawany jest cynamon. Ze względu na swoje unikatowe właściwości, cynamon wykorzystywany jest w medycynie naturalnej przy różnych zabiegach zdrowotnych.
Jakiś czas temu zostały przeprowadzone badania na 70 pacjentach z cukrzycą typu 2. Badanie polegało, na dodaniu 6g cynamonu do ich codziennej diety. Badania trwały 40 dni. Po tym okresie odnotowali aż 29% niższe stężenie glukozy u każdego pacjenta.

Jak cynamon obniża poziom cholesterolu we krwi?

W czasie, gdy były wykonywane badania na pacjentach z zdiagnozowaną cukrzycą, równocześnie badano cholesterol. Okazało się, że cynamon bardzo skutecznie obniża poziom złego cholesterolu we krwi. Wyniki były zaskakujące, gdyż u każdego pacjenta stwierdzono zmniejszenie stężenia złego cholesterolu od 7-27%.

Jak może być spożywany cynamon?
Cynamon jest przyprawą, którą może przyjmować na różne sposoby. Możemy dodać go do ciasta lub po prostu wypić herbatkę z cynamonem.

Aby przygotować herbatkę cynamonową musimy zagotować szklankę wody, a następnie dodać 1 łyżeczkę cynamonu sproszkowanego. Następnie musimy przykryć szklankę i odstawiamy na kilka minut. Możemy posłodzić łyżeczką miodu przed wypiciem.
Innym równie skutecznym sposobem spożywania cynamonu jest dodanie go do kawy, soku, kaszy, do wszystkich napojów przyjmowanych przez cały dzień. Możemy również dodawać go do ciast, ciasteczek i innych deserów.
Cynamon jest niezwykle łatwą przyprawą do znalezienia i jest bardzo tani. Oznacza to, że nie ma problemu, aby każdy posiadał go w domu. Za każdym razem staramy się, aby w naszym domu znajdowały się całe laski cynamonu, gdyż w takiej formie posiada on znacznie większe stężenie właściwości zdrowotnych, niż wersja sproszkowana.
Należy pamiętać, że cynamon jest niezwykle skuteczną przyprawą obniżającą poziom glukozy i cholesterolu to nie powinniśmy odstawiać leków jakie przepisał nam lekarz. Ta przyprawa powinna pełnić tylko uzupełnienie do trwającej kuracji farmakologicznej jaka przepisał nam lekarz.

Przepis na herbatkę z cynamonem:
Zaparzamy herbatę wrzącą wodą, aż uznamy, że herbata jest bardzo mocna, wtedy wyciągamy saszetkę.
Przekrajmy pomarańcza na dwie części. Połowę wyciskamy do herbatki, a drugą rozdrabiamy i dodajemy do herbaty.
Przyprawiamy herbatę cynamonem (szczyptą).
Mieszamy całość i herbata jest gotowa do spożycia.
Dla poprawy smaku, możemy posłodzić ją łyżeczką miodu.

Źródło: http://www.zdrowyportal.org/2146/herbat ... olesterol/
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 5551
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 732
x 257
Podziękował: 9493 razy
Otrzymał podziękowanie: 10082 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 21 wrz 2016, 09:01

Mam znajomego ,który był już w kiepskim stanie .Otyłość najwyższego stopnia ( 160kg ) nogi w strasznym stanie ( nie gojące się rany) i początki cukrzycy . Przeszedł na dietę odkwaszającą ,zmienił całkowicie nawyki żywieniowe i w 1,5 roku stracił 40 kg . Teraz jeździ na rowerze i chodzi na spacery a wcześniej nie mógł dojśc do samochodu żeby nim dojechać do pracy. Kombinował żeby podjechać jak najbliżej po to by nie chodzić.Na pewno cukrzycę da się wyleczyć odpowiednią dietą ,mogę to potwierdzić. Jestem na tej diecie ,nie głoduję ,schudłam 15 kg ,co prawda nie miałam i nie mam cukrzycy ,ale moje wyniki badań sprzed roku wykazały poziom cukru w górnej granicy.
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10795
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22644 razy
Otrzymał podziękowanie: 15673 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 23 wrz 2016, 14:38

Dr Clark:

Cukrzyca

W trzustce wszystkich osób cierpiących na cukrzycę znaleźć można przywry z rodzaju Eurytrema
pancreaticum,
powszechnie występujace u bydła. Prawdopodobnie przedostają się one do organizmu
człowieka w mięsie oraz produktach nabiałowych spożywanych na surowo. Można je łatwo zlikwidować zapperem, lecz równie łatwo można ulec ponownemu zakażeniu.
Eurytrema rozwija się tylko w obecności metanolu. Alkohol ten występuje w wielu przetworzonych artykułach
spożywczych, takich jak: woda butelkowana, słodziki, soda, odżywki dla dzieci i produkty
w proszku, nawet te zaliczone do grupy produktów zdrowych.
Podejrzewam, iż metanol stosowany jest
do mycia urzàdzeń wykorzystywanych w procesie produkcji. Jeżeli twoje dziecko cierpi na cukrzycę, unikaj
jakiejkolwiek przetworzonej żywności, a w szczególności tej sprzedawanej w puszkach, kartonach
i butelkach.
Zlikwidowanie pasożyta i usunięcie z diety alkoholu metylowego może w ciągu trzech tygodni (lub
szybciej!) zmniejszyć zapotrzebowanie na insulinę o jedną trzecią.
Podczas badania zawartoąści cukru we krwi należy zachować szczególną ostrożność. Trzustka wraz
ze swoimi maleńkimi wysepkami wytwarzającymi insulinę odnawia się bardzo szybko. Nawet jeśli 90% z nich uległo zniszczeniu (co wymaga leczenia insuliną w zastrzykach), to połowa z nich może zregenerować
się tak, że insulina nie będzie już potrzebna.
Zresztą sama porcja zastrzyku również może zawierać
metanol
(otóż i cała ironia sytuacji - leczenie przyspiesza rozwój choroby). Sprawdź to sam wykorzystując do testu metanol obecny w płynie do mycia szyb samochodowych. Wypróbuj także różne rodzaje
insuliny, aż znajdziesz wolną od zanieczyszczeń.
Słodziki również zawierają metanol! Zamiast pomagać w walce z cukrzycą przyczyniają się do jej rozwoju.
Nie stosuj ich.
Lekarstwa stymulujące trzustkę do wytwarzania insuliny również mogą zawierać rozpuszczalniki.
Sprawdź kilka z nich, aż natrafisz na pozbawione zanieczyszczeń. Wkrótce może się okazać, że w ogóle
nie będą ci potrzebne.
Wiele osób może samodzielnie neutralizować zanieczyszczający pożywienie metanol, gdy ich organizmy
nie zawierają pleśni pokarmowej (kwas Kojica), zawsze obecnej u cukrzyków. Osobiście znalazłam
ten kwas w kawie i ziemniakach z szarymi fragmentami w środku. Takich odbarwionych ziemniaków
nie należy spożywać w żadnej postaci. Nawet jeśli czyjś organizm radzi sobie z substancjami trującymi,
nie powinien ryzykować, albowiem wszystkie trucizny są szkodliwe.

Wszyscy cukrzycy noszą w sobie również wirusa HA wykrywanego w trzustce. W początkowej fazie
wirus pojawia się na skórze jako narośl, lecz w krótkim czasie rozprzestrzenia się po całym ciele, docierając
nie tylko do trzustki, ale również do śledziony i wątroby. Nie ma potrzeby go zwalczać, jako że zanika
samoistnie wraz z pozbyciem się przywry trzustki. Nie ulega wątpliwości, iż wirus ten jest zależny
od tego pasożyta.
Nie wiadomo, czy to wirus, czy też pasożyt jest przyczyną cukrzycy. Byç może wywołuje
ją jakaś inna, nieznana dotąd bakteria.

W czasie leczenia cukrzycy bardzo ważne jest codzienne badanie poziomu cukru we krwi. Poprawa
stanu zdrowia jest tak szybka, że zapotrzebowanie na insulinę może gwałtownie zmaleć.
Zmniejsz dawkę zgodnie z aktualnym zapotrzebowaniem.

Lekarze stosujący alternatywne metody leczenia badają również inne aspekty cukrzycy, na przykład
często występujące uczulenie na pszenicę i inne zboża. Być może proces leczenia trzustki przebiegałby sprawniej, gdyby na jakiś czas wyeliminowano z diety ziarna. Możliwe, że pięćdziesięcio procentowa,
trwała poprawa, będàca rezultatem pozbycia się pasożytów i unikania styczności z metanolem, mogłaby
osiàgnąć jeszcze wyższy stan po odstawieniu zbóż. Donosi się o korzystnym, wręcz leczniczym wpływie
nasion kozieradki.
Nie wiadomo, czy zabijają one pasożyty, czy wirusy, ale włączenie ich do diety
wydaje się być dobrym pomysłem.
Metanol odkłada się również w oczach, istnieje więc powiązanie
między cukrzycą i chorobami oczu.
Liście borówki czarnej stosowane są jako zioło w leczeniu zarówno
oczu, jak i cukrzycy.
Nie wiadomo, czy ich leczniczy wpływ jest rezultatem neutralizowania alkoholu, czy
też odtruwania organizmu z kwasu Kojica. Sporządź z nich herbatkę: 1/4 filiżanki liści zalej trzema filiżankami wody i pij 1/2 filiżanki dziennie. Należy również zażywać chrom, ponieważ pomaga insulinie
wniknąć do komórek (200 mg trzy razy dziennie).

Z uzębienia należy usunąć metale ciężkie, włączając w to wszystkie złote koronki (trzustka przyciaga
złoto), i nie nosić biżuterii zawierającej elementy metalowe (również złote).

-Blythe Jenkins stosowała Micronase TM (5 mg), lecz każdego ranka poziom cukru wynosił 183. W jej
trzustce wykryto przywry trzustkowe oraz pochodzące od owiec przywry, a także wanad (rezultat nieszczelnej
instalacji gazowej) oraz kadm mający swe źródło w rurach doprowadzających wodę. Po zniszczeniu
pasożytów i oczyszczeniu nerek poziom cukru spadł do 148. Jednocześnie pacjentka pozbyła się
napadów gorąca i bólu w nogach oraz pachwinie. To zachęciło ją do przeprowadzenia pozostałych zabiegów
oczyszczających, po których odstawiła leki całkowicie.

-Robert Greene, lat 60, miał za sobą pięcioletnie leczenie dwoma zastrzykami insuliny dziennie
w dawkach po 25 jednostek każdy, a mimo to poziom cukru w godzinach rannych wynosił 288. Podniesienie
dawek do 30 jednostek nie przyniosło widocznej poprawy. Ból w nogach był tak silny, że pacjent
musiał chodzić o kulach. W trzustce wykryto Loa loa , co jest kolejnym przykładem pasożyta zadomawiającego
się nie w swoim naturalnym środowisku, w tym przypadku - sercu - co, jak wierzę, dzieje się
za sprawą obecności rozpuszczalników. Znaleziono również wirusy świnki, ospy wietrznej, grypy, pałeczek
czerwonki, adenowirusy, mikoplazmę i wirusy brodawek HA. Przyczyną takiej ilości pasożytów
w jednym narządzie było nagromadzenie w nim metanolu pochodzącego z napojów i słodzików.
Po ich odstawieniu i zniszczeniu bakterii za pomocą generatora, cukier wynosił rano niecałe 100, natomiast
dawki insuliny udało się zredukować do dwudziestu jednostek. Kuracji, w trakcie której z wątroby wyszło
2000 kamieni, towarzyszyło zażywanie chromu w ilości 200 pg dwa razy dziennie. Po upływie roku pacjent
mógł poruszać się bez problemu i podjął pracę na pól etatu.

-Ralph Dixon, 72-letni właściciel pudla, po sześciu latach choroby musiał zwiększyć dawki insuliny do
30 jednostek, a i tak poziom cukru badany na czczo wynosił 242. W trzustce znaleziono przywry oraz
mnóstwo przeróżnych bakterii. Po ich usunięciu i oczyszczaniu nerek cukier spadł do poziomu, przy którym
możliwe stało się zmniejszenie dawki insuliny najpierw do 25 jednostek (przy cukrze 111 mg%),
a następnie do 20. Przy okazji ustąpiły stany zapalne gardła i uczucie zmęczenia. Dodatkowo choremu
podawano 200 ug chromu dwa razy dziennie, 50 mg magnezu raz dziennie, kapsułki z wyciągiem kozieradki
dwa razy na dzień oraz herbatę z liści borówki.

-Melissa Bird, lat 54, chorowała na cukrzycę, miała za sobą liczne operacje, w tym dwa zabiegi angioplastyki
naczyń wieńcowych serca. Jej dzienna dawka insuliny wynosiła od 15 do 18 jednostek.
W wielu narządach stwierdzono obecność glist, natomiast w trzustce, oprócz przywr trzustkowych,
występowały także przywry jelitowe. Skórę chorej pokrywały brodawki (miała zakażenie drożdżakowe-kandydozę).
Na szczęście pacjentka nie trzymała w domu zwierząt, dzięki czemu pasożyty udało się zlikwidować
bardzo szybko za pomocą generatora. W celu wyleczenia pozostałych dolegliwości zastosowano
oczyszczanie nerek ziołami. Po siedmiu tygodniach chora oznajmiła, że zmniejszyła dawki insuliny,
ponieważ poziom cukru obniżył się do 90.
W dalszej kolejności zrezygnowała ze słodzików zatruwających
organizm metanolem, rozpoczęła przeciw pasożytniczà kurację ziołowà i wykonała program
oczyszczania wątroby. W dzień po tym ostatnim zabiegu poziom cukru podskoczył do 164, aby w szybkim
czasie osiągnąć stan normy, tj. poniżej 100. Pacjentka nie wahała się odstawić pigułek i zastrzyków.
Na koniec doradziliśmy jej systematyczna kontrolę poziomu cukru oraz rzucenie palenia.

-John Angert, lat 65, nie stosował leków pomimo choroby. Czuł się zbyt zakłopotany, aby powiedzieç
nam o wynikach badan na poziom cukru. Oprócz cukrzycy cierpiał na wiele innych dolegliwości.
Stwierdziliśmy u niego liczne pasożyty oraz zatrucie tulem (witamina C) i palladem (plomby dentystyczne).
Po zabiegach dentystycznych i pozbyciu się pasożytów poziom cukru zmniejszył się do stanu normalnego,
tj. 98, natomiast ciągle utrzymywały się skurcze w mięśniach nóg, mimo przeprowadzonego oczyszczania
wątroby. Ustąpiły dopiero po zmianie diety na zawierającą mleko, co zapobiegło tworzeniu się kryształków
fosforanu.

-Cornelius Edens, lat 33, zgłosił się do nas z powodu cukrzycy, choć odczuwał również bóle głowy
i zmęczenie, bóle w klatce piersiowej i jądrach. Cukrzycę rozpoznano u niego zaledwie rok wcześniej.
Rano przyjmował HumulinTM (20 jednostek o przedłużonym działaniu plus 6 normalnych), natomiast
często zdarzało mu się nie stosować leku wieczorem (14 jednostek o działaniu przedłużonym i 6 zwykłych).
Poranny poziom cukru wynosił u niego 166.
Zarówno w jądrach, jak i trzustce znaleziono przywry trzustkowe. Poziom aflatoksyn w organizmie był
bardzo wysoki, w związku z czym doradziliśmy mu zastąpienie pieczywa z supermarketów chlebem z lokalnych
piekarni. Wykryto także srebro, nikiel oraz bardzo duże ilości złota pochodzącego z koronek na
zębach (miał je wymienić). W trzustce odkryto także włókna szklane i spore ilości metanolu, więc zabroniliśmy
mu spożywaç napojów butelkowanych oraz w postaci sproszkowanej. Przeprowadzono testy na
benzen, alkohol propylowy, salmonellę, pałeczki czerwonki oraz E. coli - z ujemnym efektem. Natomiast
w trzustce w dużej ilości występował gronkowiec złocisty, w związku z czym zaleciliśmy, aby przy okazji
wymiany koronek poprosił również o usunięcie ukrytych infekcji uzębienia. Oczywiście musiał również
zlokalizować i usunąć źródło włókna szklanego. Program leczenia obejmował likwidację pasożytów za
pomocą zappera przez okres miesiąca i pomocniczo witaminy: C (1 łyżeczka przy każdym posiłku na
zaparcia, a następnie tylko jedna łyżeczka dziennie), B-complex (2 razy dziennie) oraz kwas liponowy
(2 razy dziennie). W dalszej kolejności nastąpić miało oczyszczanie nerek (w celu zlikwidowania dolegliwości
związanych z jądrami) i wreszcie, po następnych sześciu tygodniach, program oczyszczania
wątroby. Umówiliśmy się z pacjentem za trzy tygodnie, po wizycie u stomatologa, lecz nie pojawił się.
Zadzwonił dopiero po czterech miesiącach. Był bardzo zakłopotany. Oznajmił jedynie, że czuje się lepiej
i że nie musi już zażywać insuliny. Po następnych trzech miesiącach jego stan był w dalszym ciągu dobry
.



Stan przedcukrzycowy

- Alyce Dold, lat 64, zgłosiła się do nas, ponieważ zaniepokoił ją podwyższony poziom cukru oraz bóle
w klatce piersiowej. I rzeczywiście, badanie krwi wykazało cukier na poziomie 136, co wskazywało na
początki niedoboru insuliny. W trzustce wykryto przywry, metanol a także wirusy świnki i HA.
Ponadto wykryliśmy sześć rozpuszczalników pochodzących z otrąb oraz produktów zbożowych spożywanych na
zimno.

Pacjentka zgodziła się zmienić rutynową dietę i od tej pory urozmaicała ją jajkami z herbatnikami
lub chlebem na przemian z płatkami i kaszami, lecz tym razem przygotowywanymi na gorąco.
Ból w klatce piersiowej spowodowany był przez psiego pasożyta serca oraz gronkowca złocistego mającego
swe źródło w zębach: 16, 17, 1 i 32. Pasożyty oraz bakterie zniszczone zostały przy pomocy generatora
częstotliwości, natomiast zębami zajął się dentysta. W dalszej kolejności przystąpiono do oczyszczania
nerek przy pomocy ziół. Dwa tygodnie później ból w okolicach serca utrzymywał się w niewielkim
stopniu (zabiegi stomatologiczne nie zostały jeszcze wykonane). Podawano pacjentce chrom w ilości
600 ug dziennie, co miało pomóc regulować poziom cukru. Na skutek stresu poziom LDH (dehydrogenaza
mleczanowa - jeden z enzymów wskaźnikowych stosowanych przy chorobach serca - patrz Testy)
utrzymywał się na dość wysokim poziomie, lecz Alyce i tak osiągnęła juz sporo, a zamierzała doprowadzić
terapię do końca.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8643
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12093 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » piątek 23 wrz 2016, 21:48

Oczywiście, cynamon zmniejsza poziom cukru we krwi, to nie podlega dyskusji, jednak używając jedynie jego szczypty na co dzień, nie jestem przekonany, czy "użytkownik" zauważy pozytywne zmiany na koniec życia.
A poważnie, to dawka terapeutyczna zaczyna się od ok 1/2 łyżeczki dziennie, tylko cynamon cejloński. Trzeba jeszcze pamiętać, że cynamon bardzo skutecznie rozrzedza krew, więc trzeba okresowo badać, czy nie rozrzedził jej zbytnio, a w takim przypadku niestety dawkę trzeba zmniejszyć.

Jak zwykle fragment z książki pani Huldy kontrowersyjny, pochodzeniu odpasożytniczemu zaprzeczyć się nie da, ale już z metanolem w puszkach i słoikach chyba przegina, już pomijam, że sam metanol zbyt trwały nie jest, gdyby napisała, że tworzy toksyczne związki chemiczne, nie zaprzeczyłbym.
Gdyby jednak takie śladowe ilości metanolu powodowały cukrzycę, to mieliby ją wszyscy kierowcy, bo wdychają opary spryskując szyby, a wloty powietrza są zwykle tuż pod szybami, zresztą obecnie większość (jeśli nie wszystkie u nas) płynów jest oparta na etanolu.
Pasożyty niewątpliwie trzeba sprawdzić na biorezonansie i się ich pozbywać.
Jednak obecnie medycyna niekonwencjonalna zrobiła duże postępy i oprócz wyleczenia cukrzycy dietą, są tez inne skuteczne sposoby.
1 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10795
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22644 razy
Otrzymał podziękowanie: 15673 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 24 wrz 2016, 10:32

Jak zwykle fragment z książki pani Huldy kontrowersyjny, pochodzeniu odpasożytniczemu zaprzeczyć się nie da, ale już z metanolem w puszkach i słoikach chyba przegina,

Twierdzi, że to zbadała, choć wielokrotnie mówi, że pewne rzeczy są w trakcie badań i wszystkich przyczyn nie zna.
Raczej pragmatyczna niż kontrowersyjna ;)
Metanol podaje jako jedną z przyczyn, zawsze w połączeniu z metabolizmem.
Jednak obecnie medycyna niekonwencjonalna zrobiła duże postępy i oprócz wyleczenia cukrzycy dietą, są tez inne skuteczne sposoby.

Możesz nakierować?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8643
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12093 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 24 wrz 2016, 20:13

Trochę mnie te "badania" dziwią, bo do określenia poziomu metali, czy jak to nazywa rozpuszczalników potrzebna jest próbka ilościowa, jak np. do analizy pierwiastkowej włosów, tak samo w innych metodach analitycznych chromatograf potrzebuje określonych ilości badanego czynnika, nie sądzę aby mogła pobrać próbki, chyba że w trakcie sekcji zwłok. Więc po mojemu opierała się o "badania" jej synchrometrem. A było to urządzenie prymitywne, bardzo wrażliwe na operatora itd. Zupełna zagadką jest dla mnie jak potrafiła znaleźć, że np. przywra ulokowała się w trzustce, podobnie jak wirusy, czy wspomniane substancje chemiczne. Zresztą to było ca 50 lat temu. Ale sukcesy miała, to najważniejsze.

Wracając do cukrzycy, dawno temu zauważano, zwykle w trakcie operacji, że cukrzycy mają otłuszczoną trzustkę i wszyscy sądzili, że jest to skutek tej przypadłości. Jednak w USA bardzo często nadmierną otyłość leczono resekcją części żołądka i zauważano, że po tej operacji znikała również cukrzyca II, jeśli przedtem była.
Pewien lekarz o nazwisku Taylor, czyli krawiec, połączył te fakty i przeprowadził stosowne badania pracując na uniwersytecie w Newcastle w Anglii po czym opublikował je w znanym czasopiśmie "Diabetologia". Jak widać Big Pharma zamiotła to pod dywan, a było to chyba ponad dobrze 20 lat temu.
Jeszcze napiszę że wyleczył 100% przypadków cukrzycy II w czasie od 2 - 8 tygodni - ok 50% trwale. Okazało sie, że do wyleczenia, czyli pozbycia się tłuszczu z trzustki potrzebna była pooperacyjna dieta, jaką stosowano i operowanych na otyłość. Jednak późniejsi naśladowcy znaleźli sposób na utrzymanie stanu wyleczenia z cukrzycy, poprzez zmianę metabolizmu. Całość terapii jest sprzedawana komercyjnie jako ebook za 39 USD.
Nie znam szczegółów, bo ebooka nie kupowałem, ale wiem, że w diecie wykluczone są groch i kukurydza, maja wysokie indeksy glikemiczne, ale chyba coś jeszcze jest na rzeczy.

Od siebie dodam, że ta w sumie teoria ma sens, gdyż nadmierne spożywanie cukru i produktów o wysokim indeksie glikemicznym, powoduje przetwarzanie cukru na tłuszcz w wątrobie i organizm lokuje go gdzie tylko może, więc chcąc pozbywać się tłuszczu nie należy ograniczać jego spożywania, tylko spożywania cukru i wspomnianych pokarmów wysoko glikemicznych.
W skrócie jest to rozwiązanie oparte na diecie, ale po "wyleczeniu" i zmianie metabolizmu dieta już nie ma zastosowania, choć pewnie jakieś ograniczenia są, ale raczej w kategoriach ilości w dłuższym czasie, a nie jednostkowo.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 11660
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 595
Podziękował: 22028 razy
Otrzymał podziękowanie: 18782 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 05 lis 2016, 09:37

OFICJALNIE OGŁOSZONO SZCZEPIONKĘ NA CUKRZYCĘ! CAŁY ŚWIAT ŚWIĘTUJE!

Obrazek

Na podstawie danych NFZ i Koalicji-Cukrzyca, w Polsce około 3,5 miliona osób choruje na cukrzycę, z czego aż ponad 1 milion pozostaje niezdiagnozowanych. W Stanach Zjednoczonych na cukrzycę typu 1 cierpi 1,25 mln osób.

Teraz okazało się, że szczepionka stosowana od ponad 100 lat przeciwko gruźlicy (Bacillus Calmette-Guerin) wykazała działanie przeciw cukrzycy. Szczepionka ta jest powszechnie używana do leczenia raka pęcherza i jest uznawana za bezpieczną. W wystąpieniu wygłoszonym 11 września na 75 Sesji Naukowej Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologicznego ogłoszono, że amerykańska Agencja Żywności i Leków będzie testować szczepionki na 150 osobach, które są w zaawansowanym stadium cukrzycy typu 1.
Organizm osoby z cukrzycą typu 1 nie wytwarza insuliny, ponieważ system odpornościowy niszczy komórki wydzielające insulinę. U chorych powstają komórki T, które stwarzają problemy w wysepkach trzustkowych, w których wytwarzana jest insulina. Szczepionka działa poprzez eliminację tych komórek T.
U pacjentów z cukrzycą, którym wstrzyknięto szczepionkę, odnotowano wzrost poziomu substancji o nazwie „czynnik martwicy nowotworów”. Podwyższony poziom tej substancji w systemie niszczy komórki T hamujące produkcję insuliny.

Obrazek

We wcześniejszych próbach pacjentom wstrzyknięto szczepionkę przeciwgruźliczą dwa razy w ciągu czterech tygodni. Wyniki pokazały zanik niebezpiecznych komórek T, a u niektórych pacjentów doszło nawet do rozpoczęcia samodzielnego wydzielania insuliny!

Dr Denise Faustman, dyrektor laboratorium immunologicznego w Massachusetts General Hospital w Bostonie jest bardzo podekscytowana rezultatami działania szczepionki.

Obrazek

„W pierwszym (wstępnym) etapie wykazaliśmy statystycznie istotną reakcję na szczepionkę przeciwgruźliczą BCG, ale naszym celem jest stworzenie trwałego efektu leczniczego. Podejmiemy dalsze próby z osobami, które cierpią na cukrzycę typu 1 od wielu lat. Nie prowadzimy badań nad profilaktyką, zamiast tego staramy się stworzyć metodę, która pozwoli na wyleczenie nawet zaawansowanej choroby” – wyjaśnia dr Denise.
Nowe próby zostaną przeprowadzone na osobach w wieku 18-60 lat. Szczepionka zostanie podana badanym dwukrotnie w okresie 4 tygodni, a następnie raz w roku przez 4 lata.
Czasopismo Diabetes Care opublikowało wyniki ostatnich badań, analizujących skutki szczepionki Bacillus Calmette-Guerin (BCG) u dzieci w wieku od 5 do 18 lat, u których zdiagnozowano cukrzycę. Wyniki wykazały, że szczepionka BCG nie powoduje wycofania choroby u dzieci.

Zobacz film na ten temat (jęz. angielski):

https://www.youtube.com/watch?v=W6e-MkcsAcI

http://www.lolmania.pl/lol/22639/oficja ... etuje.html
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8643
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12093 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 05 lis 2016, 19:23

Nie jest taki ekstra, skoro nie działa u dzieci. Oby nie była to szczepionkowa "fałszywa flaga" bo wprowadza do organizmu obce bakterie, które w normalnej postaci są bardzo agresywne.
Długofalowe skutki oboczne może poznamy za 5 lat, może później, ale jeśli będą to ich nie ujawnią!
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10795
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22644 razy
Otrzymał podziękowanie: 15673 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 06 lis 2016, 01:07

blueray21 pisze:Jest dość duże prawdopodobieństwo, że ten przedcukrzycowy stan został jeśli nie spowodowany, to znacząco przyspieszony przez spożywanie wszelkich olejów "jadalnych", co w naszym rozumieniu oznacza roślinnych.
Dlatego zawsze i wszędzie nawołuję wyrzućcie wszystkie oleje roślinne, z wyjątkiem kokosowego.
Smażymy na maśle, smalcu (niektórzy dodają łoju), rafinowanym oleju kokosowym. Bezpośrednio spożywamy to samo, tylko tutaj organiczny, wyciskany na zimno olej kokosowy. Olej kokosowy zabija wirusy, niektóre bakterie i zawiera substancje, chyba pochodne kwasu laurowego, czy jakoś tam, które właśnie odżywiają i naprawiają co nieco w mózgu.
Żeby zakończyć o olejach - jeśli ktoś musi do sałaty, czy zrobić sos, to używać oleju lnianego, wyciskanego na zimno i zakonserwowanego zawartością 4-ch kapsułek wit. E.

EDTA w połączeniu z kwasem jabłkowym dla usuwania aluminium, oprócz tego, że dotrą do mózgu i będą chelatowały wszelkie nieprzyjazne substancje, to jeszcze przez rozrzedzenie i oczyszczenie krwi poprawią jego dotlenienie.
A'propos dotlenienia, okazjonalnie, to pewnie inhalacji wodą utlenioną nic nie zastąpi.
Działają też inne suplementy, począwszy od osławionego "ginko", ale tu trzeba wiedzieć dokładnie ile brać.
Jednak ostatnio na rynku USA pojawił się przebój, który daje efekty już po godzinie od zażycia kapsułki. Tym przebojem jest wyciąg z melisy lekarskiej - podobno tylko z rodzaju, który rośnie / jest uprawiany w Bawarii, ale ja w to nie wierzę. Polska melisa powinna być tak samo dobra, tylko u nas nikt wyciągu nie robi, a jak robi to nie sprzedaje go jako wyciąg tylko do czegoś dodaje.
Oryginalna kapsułka zawiera 300 mg wyciągu, zalecane są 2 na dobę. Melisa to popularny u nas chwast i zioła na "uspokojenie". Z USA bardzo drogo.
Natomiast na poprawę samego krążenia "przebojem" jest wyciąg z korzenia chińskiej szałwi, zwykle podawany z wyciągiem z głogu, grzybkiem Reishi oraz L-karnityną.

Czy masz informacje jaki to wyciąg?
Alkoholowy czy olejowy?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8643
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12093 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 06 lis 2016, 09:29

2/3 powyższego tekstu dotyczy funkcji kognitywnych mózgu, a nie samej cukrzycy.
Cukrzycy dotyczą jeszcze poniższe cytaty:
Być może dr Last ma rację, jednak trzeba się posługiwać jakimś wskaźnikiem. Jeśli za krytyczny przyjmiemy poziom cukru we krwi po posiłku, to jednak on w miarę dość dokładnie odwzorowuje wspomniany indeks glikemiczny, a nic innego do dyspozycji nie mamy chcąc zapobiegać skokom poziomu cukru.
(To trochę nieszczęśliwe wyrażenie, bo jak poniżej widać mamy, chodziło o to, aby nie doprowadzać do wysokich skoków cukru po posiłku i to z zastosowaniem wskaźnika się w miarę udaje. /blueray21)
Jak wspomniałem ta norma cukru jest bardzo wysoka, niektórzy już na poziomie 100 miewają sensacje, a inni przy 150 jeszcze nie, to cechy indywidualne. Jednak z wiekiem daje się wyraźnie zauważyć wzrost wrażliwości na górny pozom cukru.
Dlatego bezwzględnie należy zachowywać poziom cukru na czczo poniżej 100, a najlepiej poniżej 90, ta ostatnia wartość jest bardzo istotna przy chorobach nowotworowych.
Największym nie medycznym pogromcą cukru we krwi jest berberyna - wyciąg z korzeni berberysu, o ile pamiętam z odmiany Berberis aristata.
Zwykle w dobrych suplementach stosuje się go z dodatkiem gumy guar (pogromca nr 2) i związków chromu, jak pikolinian. Trzeba suplementować też wit D3 i magnez, zalecany cytrynian.
Dawki dobowe to ok 1g wyciągu z berberysu (berberyny) i 0,5 g guar, 800 mcg związków chromu.
Na naszym rynku jest dostępny chyba Swansona, sam wyciąg z berberysu po 400 mg, ale nie jest tani.

@Lucid, dopiszę jeszcze inne właściwości berberyny, bo ona działa dość kompleksowo, tzn. oprócz obniżania poziomu cukru we krwi nawet o 20% na czczo i o 25% w 2 godz. po posiłku (to dużo), obniża także znacząco cholesterol LDL (lepiej niż statyna "Zetia"), a także ciśnienie krwi.


Natomiast wyciąg z melisy jest wyciągiem wodnym, ponoć z zastosowaniem nowych technologii i jego wynalazcy nadali mu rejestrowaną nazwę "Bluenesse".
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 11660
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 595
Podziękował: 22028 razy
Otrzymał podziękowanie: 18782 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 21 gru 2016, 23:01

Jak zabija cukrzyca?

https://www.youtube.com/watch?v=5LRo51td45w

Opublikowany 17 gru 2016

Jeśli do tej pory wydawało Ci się, że cukrzyca to choroba, która bierze się od zbyt dużej ilości zjadanego cukru i Cię nie dotyczy to obejrzyj ten materiał. Zapamiętaj objawy, bo może to uratować życie Twoje i innych.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 11660
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 595
Podziękował: 22028 razy
Otrzymał podziękowanie: 18782 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 01 sty 2017, 23:47

Jak wyleczyć się z cukrzycy, według Waltera Lasta

https://www.youtube.com/watch?v=ybZNlkZSCyA

Opublikowany 20 mar 2016

Opracowana przez australijskiego biochemika i terapeutę Waltera Lasta naturalna metoda leczenia cukrzycy.
0 x



Awatar użytkownika
devi
Posty: 1637
Rejestracja: wtorek 02 lut 2016, 14:17
x 1
x 74
Podziękował: 730 razy
Otrzymał podziękowanie: 2797 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: devi » poniedziałek 02 sty 2017, 00:11

Po Prostu Na Surowo - Cofanie Cukrzycy w 30 Dni

https://www.youtube.com/watch?v=t46FhQTYpxM
0 x


Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. /C.G. Jung

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10795
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22644 razy
Otrzymał podziękowanie: 15673 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 17 mar 2017, 08:36

Zestaw ziół do leczenia cukrzycy:
strąki zielonej fasoli, koniczyna, liść borówki, rutwica lekarska, mięta, pokrzywa, nostrzyk, rdest ptasi, liść brzozy, nagietek, skrzyp, dziurawiec, babka, liść czarnej porzeczki, liście truskawki, liście orzecha włoskiego, kwiat bzu czarnego + korzenie: łopianu, mniszka lekarskiego, piwonii, omanu wielkiego, cykorii, lukrecji + owoce: dzikiej róży, głogu, nasiona lnu, żołędzie, pąki brzozy, kora kaliny.


Zestaw ziół do leczenia trzustki:
strąki fasoli szparagowej (mają wiele substancji insulinopodobnych), rutwica lekarska, liść borówki, liście i kwiaty karczocha (mają bulwy), owies o dojrzałości mlecznej + zioła na wątrobę: wrotycz, nagietek, nawłoć, włosy kukurydzy, kocanka piaskowa, liść brzozy. Nie jeść słodyczy, aby się nie rozwinęła cukrzyca.


Zestaw moczopędny (usuwa sole i złogi):
korzeń perzu, rdest ptasi, skrzyp, liście brzozy, liście borówki czarnej, liście truskawek, ziele wierzbówka kiprzyca (cała roślina), wrzos, ziele dziurawca, kwiaty lipy, liście mącznicy, liście leszczyny, krwawnik, przywrotnik pospolity, nagietek, nawłoć, włosy kukurydzy, lnica pospolita + 2 szklanki owoców dzikiej róży (obowiązkowo muszą być suche i rozdrobnione), pożądane jest, aby dodać korzeń kosaćca błotnego (siedmiopalecznika) – jest bardzo dobry.

viewtopic.php?f=60&t=1626&p=61215&hilit=babcine#p61215
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1146
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 73
x 77
Podziękował: 2227 razy
Otrzymał podziękowanie: 2631 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: św.anna » czwartek 27 kwie 2017, 12:18

Udana fitoterapia stopy cukrzycowej
Studium przypadku

Zespół stopy cukrzycowej jest powikłaniem glukolipotoksyczności, piętnującej epigenetycznie chorych na cukrzycę. Szczególnie szybko postępuje w źle kontrolowanej metabolicznie cukrzycy. Powoduje trudności w poruszaniu się, grozi amputacją w obrębie kończyn dolnych a niewłaściwie leczony stanowi zagrożenie życia – ze względu na powikłania, szczególnie infekcyjne.
Główną przyczyną rozwoju stopy cukrzycowej jest neuropatia (czuciowa i ruchowa), doprowadzająca do zaburzeń czucia i unerwienia mięśni stopy, powodująca deformację stopy: rozwój płaskostopia poprzecznego i charakterystycznego zgięcia grzbietowego w stawach śródstopnopaliczkowych, z powstawaniem palców młoteczkowatych. Nacisk zwiększonego ciężaru ciała u tych chorych przesuwa się w kierunku głów kości śródstopia, co sprzyja powstawaniu w tych miejscach bezbolesnych modzeli, odleżyn i zakażonych owrzodzeń. Efekt glukolipotoksyczności, wywierany na naczynia, doprowadza do mikro- i makroangiopatii, sklerotyzacji (stwardnienia ścian tętnic typu mięśniowego – miażdżycy typu Moenckenberga, powodującej dodatkowo zaburzenia czynnościowe przepływu diastolicznego w naczyniach obwodowych), zaburzenia immunologiczne, sprzyjające uszkadzaniu tkanek stopy i utrudniające lub wręcz uniemożliwiające ich gojenie i regenerację.

U prawie 1/3 chorych ze stopą cukrzycową dochodzi do zniszczenia kości i stawów stopy – neuroosteoartropatii Charcota.
To prowadzi do destrukcji subtelnej architektury stopy i utraty jej funkcji podporowo-nośnej i lokomocyjnej (kości stopy są ułożone w łuk podłużny i poprzeczny dla zwiększenia jej wytrzymałości biomechanicznej), co dodatkowo sprzyja powstawaniu urazów i owrzodzeń. Powstałe zainfekowane owrzodzenia w stopie cukrzycowej należą do trudno gojących się, nawrotowych ran przewlekłych, które utrzymują się z wymienionych powodów zwykle przez wiele miesięcy lub nawet lat i są często powodem amputacji. Cukrzyca 40-krotnie zwiększa ryzyko amputacji w obrębie kończyny dolnej. Według International Diabetes Federation na świecie co 30 sekund wykonuje się z powodu cukrzycy amputację w obrębie kończyny dolnej, 70% pacjentów umiera w ciągu 5 lat po amputacji.

Problem społeczny
Zważywszy na coraz większą ilość osób chorujących na cukrzycę i przewlekły, postępujący charakter schorzenia, stopa cukrzycowa jest poważnym problemem klinicznym i społecznym, z powodu inwalidztwa i gorszego rokowania u tych chorych.

Dedly quartet
Wiosną 2012 do mojego gabinetu wszedł z wielkim trudem chory lat 59, podpierając się kulami, z dużymi obrzękami kończyn dolnych, ze zdeformowaną prawą stopą, zaopatrzoną w but ortopedyczny, przeciekający cuchnącą zgorzelinową wydzieliną, wylewającą się z głębokich, zainfekowanych owrzodzeń stopy. Chory ważył około 165 kg, BMI powyżej 40 – według WHO otyłość stopnia III – olbrzymia. Chory na cukrzycę od 10 lat, od 2 lat stosował insulinę – około 150-170 na dobę. Pomiary porannej glikemii na poziomie 220-300 mg%, HbA1 – 8-10%, TG – 2,5-4,5. Nadciśnienie tętnicze leczone za pomocą blokera ACI, ß-blokera, blokera kanału wapniowego, dominująca otyłość typu brzusznego-wisceralnego. Hiperglikemia, hipetriglicerydemia, nadciśnienie tętnicze, otyłość brzuszna, czyli dedly quartet – zespół czynników zwiększających ryzyko sercowo-naczyniowe. Cechy niewydolności układu krążenia II/III według NYHA, wymuszające koniczność stosowania diuretyków pętlowych i antagonistów aldosteronu (Inspra).
Ze względu na olbrzymią otyłość – przeciążanie podporowe i lokomocyjne stopy oraz zaburzenia metaboliczne – doszło u chorego do deformacji stopy typu neuroosteoartropatii Charcota. Owrzodzenia stopy rozwinęły się w okolicy śródstopia i pięty. Według klasyfikacji Wagnera, był to stopień 4 (najwyższy) zaawansowania stopy cukrzycowej, kwalifikujący do amputacji. Chory był leczony w wielu ośrodkach klinicznych, m.in. z zastosowaniem tlenoterapii hiperbarycznej, jednak bez istotnego, trwałego efektu klinicznego.

Terapia ziołowa
W związku z pogarszającym się stanem ogólnym i zagrożeniem amputacją, chory zdecydował się na ostatnią, znaną mu metodę leczenia – za pomocą ziół.
Utrzymano leczenie niewydolności krążenia, nadciśnienia tętniczego i cukrzycy – modyfikując je w zależności od obrazu klinicznego i parametrów laboratoryjnych. Ze względu na głębokie, sączące, zainfekowane owrzodzenia stopy, włączono antybiotyki ogólnie, empirycznie, później zgodnie z antybiogramem. Flora bakteryjna tego typu ran jest zwykle złożona z wielu bakterii. Wyhodowana bakteria nie zawsze jest przyczyną zakażenia. Posiew ma większą wartość w przypadku objawów ogólnych. Dodatkowo zastosowano garbniki niehydrolizujące – katechinowe, miejscowo: liść jeżyny fałdowanej, kłącze pięciornika, liść szałwii, kora dębu. Ogólnie Quecor 5 x 1 tabletka. Species antidiarrhoicae 3 x 1, Semen psylii, Urtix 4 x 2, Ginkgofol 3 x 2, Hiposem 3 x 2, Rutinosal C 3 x 2, Tabletki tonizujące Labofarm 2 x 2, Tabletki przeciw niestrawności Labofarm 3 x 3, tran, wapń, witamina D, Tabletki z czosnku Labofarm 4 x 1, Echinerba 3 x 1 – przez 10 dni. Tabletki uspokajające Labofarm 3 x 2 + 3 przed snem.

Zastosowano spersonalizowaną dietę, dobrze tolerowaną immunologicznie i metabolicznie przez chorego.
Nawadniano chorego naparami ziołowymi 2,5-3,5 l na dobę: mięta z melisą 3 x 1, głóg + dzika róża + lipa + czarny bez 3 x 1. Zalecono napar z liści morwy białej 2 g w trakcie posiłków 4 x dziennie, zioła żółciopędne + płesznik 3 x 1. Zastosowano inulinę z cykorii, korzenia mniszka i kłącza perzu oraz z bulw słonecznika bulwiastego (Topinambur) – jako czynniki prebiotyczne, modyfikujące ekosystem jelit chorego.
W dniu przyjęcia chora stopa była znacznie obrzęknięta, nadmiernie ucieplona. O 5°C wyższa temperatura od stopy lewej – częsty objaw w neuroosteoartropatii Charcota. Zastosowano specjalną odciążającą wkładkę do butów, kompresjoterapię o stopniowanym ucisku. Wykonano but umożliwiający podpieranie z odciążeniem. Już po kilku dniach poprawił się ogólny stan kliniczny chorego. Nie był wyczuwalny przykry zgorzelinowy zapach wydzieliny z owrzodzeń, poprawiały się poziomy cukru we krwi. Chory, systematycznie kontrolując poziom glikemii, zmniejszał dobową dawkę insuliny. Pojawiła się ziarnina wypełniająca ubytki tkanek stopy, chory mniej się pocił, poprawiły się parametry wydolności układu krążenia, zmniejszyła się leukocytoza krwi i CRP, poprawiły się parametry wydolności nerek, zmniejszyły się obrzęki. Chory miał lepsze samopoczucie, wznowił przerwane prace. Trwające wiele lat owrzodzenia stopy, po 2 miesiącach zagoiły się, a zastosowane leczenie dietą i lekami ziołowymi oraz doustnymi lekami przeciwcukrzycowymi pozwoliło – ściśle kontrolując poziomy glikemii i parametry metaboliczne – odstawić insulinę.

Wnioski
Stosując spersonalizowaną dietę, dobrze tolerowaną immunologicznie i metabolicznie przez chorego, z dodatkiem adaptogennych ziół zmniejszających dysbiozę jelitową, endotoksemię, przewlekły stan zapalny, insulinooporność, hiperinsulinizm endogenny i egzogenny – uzyskano u chorego wyrównanie parametrów metabolicznych, a w połączeniu z odpowiednim leczeniem miejscowym, uzyskano trwałe zagojenie przewlekłych owrzodzeń stopy.
Garbniki katechinowe i roślinne inhibitory, umiejętnie stosowane, mogą znacznie zmniejszyć insulinooporność, uszczelnić barierę śluzówkową, zmniejszyć endotoksemię, przewlekły stan zapalny, niszczenie tkanek, wtórne zaburzenia funkcji układu immunologicznego. Są cennym uzupełnieniem terapii chorych na cukrzycę. Chory, po zastosowaniu właściwej dla siebie spersonalizowanej diety, i po systematycznie stosowanych lekach ziołowych, zmniejszył wagę ciała do około 95 kg. Nie musi już stosować tak dużych dawek leków na nadciśnienie i niewydolność krążenia, nie powtarzają się zakażenia układu moczowego i trudności z oddawaniem stolca, z naprzemiennymi biegunkami. Ustąpiły też okresowe krwawienia do stolca, z powodu okresowo pękającej szczeliny odbytu. Poprawił się stan śluzówek jamy ustnej, paradontozy.
Poważnym problemem dla chorego pozostała deformacja stopy o typie neuroosteoartropatii Charcota – jako powikłanie neuropatii czuciowo-ruchowej i autonomicznej. Oczekuje na wykonanie zabiegu rekonstrukcji ortopedycznej stopy.
Umiejętne stosowanie ziół o udokumentowanych właściwościach leczniczych, może umożliwić gojenie się ran zespołu stopy cukrzycowej. Stosowanie zarówno miejscowo (garbniki katechinowe), jak i ogólnie: garbniki, flawonoidy, procjanidyny, polimery ß-D-fruktofuranozy (inulina) – wykazują działanie prebiotyczne, ochronne w przewodzie pokarmowym. Propagują prozdrowotny biotop jelit, zmniejszają endotoksemię, przewlekły stan zapalny, insulinooporność.
Garbniki katechinowe, ze względu na ich budowę i filogenetyczne znaczenie w ekosystemie, powodują przy umiejętnym stosowaniu zmiany struktury przestrzennej białek drobnoustrojów (niezależnie od ich typu i wrażliwości na antybiotyki!) i ich niszczenie. Mogą być stosowane miejscowo tam, gdzie stwierdza się oporność na większość dostępnych antybiotyków. Tak też było w przypadku tego chorego. Zioła skutecznie stabilizowały wielobakteryjne zakażenie stopy, czego nie można było osiągnąć przy pomocy dostępnych antybiotyków, stosowanych miejscowo i ogólnie.

* * *
Na koniec powiem raz jeszcze coś, o czym już pisałem w Panacei. Pamiętajmy o mądrości Hipokratesa: Niech żywność będzie twoim lekiem, a lek twoją żywnością! Oby jedynym potrzebnym nam lekiem była właściwa dla nas dieta, bo co dla jednych jest pokarmem, trucizną jest dla innych
(Lukrecjusz).

lek. med. Tadeusz Liczko


http://www.panacea.pl/articles.php?id=5104
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10795
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22644 razy
Otrzymał podziękowanie: 15673 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 11 maja 2017, 12:17

Leczenie cukrzycy przy zastosowaniu biorezonansu komórkowego

https://youtu.be/vALhhdcxV2E

Audycja TV Silesia z udziałem dr Wiesława Czarkowskiego, twórcy klinik Ener Vita. Tematem przewodnim tego odcinka jest cukrzyca i jej leczenie za pomocą osiągnięć medycyny XXI Wiek
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 914
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 47
Podziękował: 660 razy
Otrzymał podziękowanie: 1106 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: Jancio » czwartek 11 maja 2017, 13:14

devi pisze:Po Prostu Na Surowo - Cofanie Cukrzycy w 30 Dni


Ja bym dodał albo na surowo , albo na tłusto, a na pewno bez cukru.
0 x


Podążając za stadem podążasz za dupkami.
Warto być przyzwoitym

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 11660
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 595
Podziękował: 22028 razy
Otrzymał podziękowanie: 18782 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 12 maja 2017, 15:54

MORWA (biała i czarna) na cukrzycę i nie tylko.

Morwa (Morus L.) – rodzaj dużych krzewów lub niewielkich drzew liściastych z rodziny morwowatych (Moraceae), obejmujący około 10-16 gatunków żyjących w regionach subtropikalnych do umiarkowanych, przede wszystkim Azji, a także Afryki i Ameryki Północnej. Występuje również w niektórych regionach Polski. Gatunkiem typowym jest Morus nigra. Wyciągi z morwy są stosowane w ziołolecznictwie. Korzenie wykorzystywane były w chińskiej medycynie ludowej do leczenia cukrzycy, gorączki i kaszlu.

Obrazek

Autor: Monika Majewska

Morwa to roślina, której właściwości i działanie od lat są przedmiotem badań naukowców. Najbardziej zbadaną odmianą jest morwa biała, która zwiera substancje obniżające poziom cukru we krwi i zmniejszające ryzyko rozwoju miażdżycy. Ponadto morwa może być środkiem na odchudzanie.

Morwa biała (Morus alba L.) i morwa czarna ( Morus nigra L.) to rośliny pochodzące z Azji południowo-wschodniej (przede wszystkim z północnych Chin), których właściwości lecznicze, a przede wszystkim ekstrakt z liści tych roślin, są wykorzystywane od wieków. W tradycyjnej medycynie chińskiej stosowano liście morwy białej m.in. w obniżaniu wysokiego ciśnienia krwi i wysokiego poziomu cholesterolu. Podobne właściwości wykazywały także ekstrakty z kory korzenia morwy, które dodatkowo wykorzystywane były przeciwzapalnie, jako środki chroniące wątrobę i nerki, a także jako środki przeciwbólowe.

Morwa biała na cukrzycę

Obrazek

Morwa biała zawiera kilka składników, które pomagają utrzymać prawidłowy poziom cukru we krwi.

Jednym z nich jest związek o nazwie DNJ (alkaloid 1,5-didezoksy-1,5-imino-D-sorbitol=1-dezoksynojirimycina) oraz jego pochodne. Związek ten, rozpuszczalny w wodzie, występuje tylko w liściach morwy, a jego działanie polega na spowalnianiu rozkładu zawartej w żywności skrobi na cukry proste, takie jak glukoza, co z kolei prowadzi do obniżenia poposiłkowej hiperglikemii.

Innym składnikiem morwy białej, który wpływa na utrzymanie prawidłowej gospodarki węglowodanowej i metabolizm węglowodanów, jest kwercetyna (rodzaj flawonoidu). Hamuje on działanie enzymu o nazwie reduktaza aldozy (ALR2), który jest odpowiedzialny za syntezę sorbitolu z nadmiaru glukozy. Podwyższony poziom sorbitolu może prowadzić do powikłań w funkcjonowaniu układu nerwowego, oczu i nerek, szczególnie u diabetyków.

Ponadto kwercetyna chroni komórki, błony komórkowe i DNA przed uszkodzeniami spowodowanymi działaniem wolnych rodników, co odgrywa ważną rolę w profilaktyce wielu chorób, m.in. cukrzycy.

Przeciwcukrzycowa herbata z morwy białej - przepis

W Korei, Japonii i Chile liście morwy białej od dawna są wykorzystywane do przygotowywania Mon Tea - herbaty przeciwdiabetycznej.

Aby przygotować herbatę przeciwcukrzycową, wystarczy zalać około 1 g liści morwy białej 100 ml gorącej wody (98°C) i zaparzać przez 3 do 5 minut. Z badań naukowców wynika, że tak przygotowana herbata pozwala zahamować aktywność enzymów, które są odpowiedzialne za rozkładanie cukrów.

Natomiast inni badacze odkryli, że po spożyciu wodnych ekstraktów z liści morwy białej z sacharozą, poziom glukozy poposiłkowej obniża się u osób zdrowych oraz diabetyków po upływie 120 minut od podania naparu.
Morwa biała działa przeciwmiażdżycowo

Morwa biała wykazuje właściwości antyoksydacyjne, dzięki czemu hamuje utlenianie lipoprotein o niskiej gęstości (LDL), a tym samym pobiegają wzrostowi "złego" cholesterolu LDL we krwi. Tym samym redukują uszkodzenia miażdżycowe.

Przeciwwskazaniami do spożycia morwy są ciąża i laktacja

Potwierdzają to inne badania, przeprowadzone na myszach będących na diecie, która zawiera 1 proc. proszku z liści morwy. Odnotowano u nich znaczący wzrost czasu utleniania cholesterolu (frakcji LDL) oraz redukcję uszkodzeń miażdżycowych w aortach myszy. Z kolei azjatyccy naukowcy udowodnili, że butanolowy ekstrakt z liści tej rośliny hamuje utlenianie frakcji LDL we krwi zarówno u ludzi, jak i zwierząt (konkretnie królików).

Więcej......
https://pl.wikipedia.org/wiki/Morwa
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/m ... 37159.html
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9415
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 656
x 183
Podziękował: 8177 razy
Otrzymał podziękowanie: 13908 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 17 maja 2017, 19:55

http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i ... ublicznego

Dlaczego tylu ludzi choruje na cukrzycę? Oszustwa Zdrowia Publicznego
Dlaczego tylu ludzi choruje na cukrzycę? Oszustwa Zdrowia Publicznego
Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie”
„Jeżeli ludzie się zgodzą, żeby rząd kontrolował ich jedzenie oraz leczenie, to w krótkim czasie ich zdrowie będzie w podobnie opłakanym stanie, jak dusza niewolnika.”
Thomas Jefferson
Obrazek
Od dłuższego czasu słyszymy o epidemii cukrzycy nie tylko w Polsce, ale i na całym Bożym Świecie. Z cukrzycą miałem sporo do czynienia w związku z tzw. stopą cukrzycową, czyli przewlekłym ropieniem i stanami zapalnymi nóg, występującymi u cukrzyków. Miałem więc możność obserwacji przebiegu takich schorzeń i mogłem się trochę nauczyć.

Niestety, od 100 lat bankierzy zwietrzyli interes w chorobach, większy aniżeli w wojnach. Poza tym, wydźwięk humanitarny jest zupełnie inny. Zarabiać na wojnie to be, a pomagać chorym to cacy. Już w 2002 roku na czele listy 500 największych koncernów na świecie było 10 firm farmaceutycznych. Ich łączny dochód był większy, aniżeli tych pozostałych 490. Średnie marże w firmach farmaceutycznych wynoszą 17%, ale np. Pfizier miał marże 26%. W Polsce wg kodeksu handlowego lichwą nazywano odsetki powyżej 12% i było to karalne. Jak widać, idziemy z postępem i gonimy zachód. Kościół Katolicki w ogóle likwidował lichwę, nazywając ją ciężkim grzechem.

Skąd tak duże zyski? Z bardzo prostego systemu, zwanego monopolem. Przeprowadza się to choćby w taki sposób. „Znajomi” aktorzy sceny politycznej, zwani posłami, czy senatorami, otrzymują odpowiednią prowizję, np. przywódca większości w senacie, Bill Frisr otrzymał tylko 873 000 dolarów, w związku z wytoczonymi firmom farmaceutycznym 4200 pozwami, które zostały złożone przez rodziców dzieci poszkodowanych. Zarobił na te pieniądze. Do procesów nie doszło.
Wymyślono świetny sposób niekaralności koncernów farmaceutycznych. Ustawowo w USA zabroniono pociągać koncerny farmaceutyczne do sądów w sprawie odszkodowań. Jest to jedyny przypadek na świecie, że producent nie odpowiada za produkt.
W czerwcu 2000 roku doszło do tajnego spotkania w Simpsonwood w celu opracowania sposobu zatuszowania związku preparatu rtęciowego Tiomersalu z autyzmem. Rządowa, jak najbardziej, przynajmniej teoretycznie CDC, opłaciła w Instytucie Medycyny [Rockefeller] badania, które miały wykluczyć związek rtęci z autyzmem. Pomimo posiadanej już od 1943 roku wiedzy, nadal truto i truje się do dnia dzisiejszego dzieci rtęcią, zawartą w szczepionkach [np. przeciw grypie, vide wypowiedzi znanej znachorki warszawskiej, prof. mgr Lidii Brydak, namawiającej do szczepień przecie grypie matki noworodków]. Stężenie rtęci w szczepionkach jest nawet 25000 procent większe, aniżeli dozwolone w wodzie pitnej. Amerykanie zapłacili za takie wysokie „normy” posiadaniem już ponad 500 000 dzieci z autyzmem.
Proporcjonalnie do liczby mieszkańców i ilości szczepień wykonywanych w Polsce, w Kraju jest już kilkanaście tysięcy dzieci z autyzmem. Jak Państwo wiecie, nikt oficjalnie się tą epidemią autyzmu nie zajmuje, przemysł nie płaci odszkodowań. A już na pewno nie zajmuje się problemem epidemii autyzmu Ministerstwo, nie wiadomo dlaczego zwane Zdrowia. Przypomnę, że w czasie obrad Okrągłego Stołu, tej ustawki Wywiadu Wojskowego, strona opozycyjna postulowała likwidację Ministerstwa. Mieliśmy nadzieję, że wszyscy chcą dobrze dla Rodaków, a oni po prostu chronili swój interes. Proszę zauważyć, że samorządy do dnia dzisiejszego kupują szczepionki zalecane dla dzieci w tych regionach, w których najsilniej działa przemysł wojskowy. Opisaliśmy to w 1992 roku z śp. płk M. Rajskim w pozycji pt. „W rękawiczkach”.
A przecież rtęć do szczepionek włączyła firma Eli Lily w 1931, wiedząc, że:
po pierwsze - może spowodować uszkodzenie mózgu,
po drugie - jego działanie na bakterie jest wielokrotnie słabsze, aniżeli na ludzkie leukocyty,
po trzecie - mikroskop elektronowy wprowadzono do użytku dopiero 20 lat później, czyli nie posiadali jeszcze narzędzia do sprawdzenia co robią.

Specjalnie przytaczam obszerniej metody działania przemysłu farmaceutycznego, aby każdy PT Czytelnik zorientował się, o co chodzi w tym interesie. Z podstawowych obserwacji wynikało, że przemysł jest nastawiony na sprzedaż preparatów, ale zupełnie nie na leczenie. W przypadku cukrzycy starano się jak najwcześniej przejść na leczenie insuliną. Powodowało to zaniechanie produkcji insuliny przez trzustkę chorego i całkowite uzależnienie pacjenta od zakupów. Czyli, czy chciał, czy nie chciał, musiał płacić haracz koncernom farmaceutycznym, plus oczywiście VAT, czyli łapówka dla urzędników.
Zdecydowana większość tzw. zaleceń dla cukrzyków nie ma uzasadnienia naukowego, ani praktycznego. Przykładowo - dlaczego chorzy na cukrzycę nie mogą przyjmować normalnego cukru, a rzekomo muszą przyjmować sztuczne słodziki?
Chory człowiek, czy to cukrzyk, czy nie, powinien przyjmować, w zależności od wykonywanej pracy, od co najmniej 2000 do 2500 kcal. Załóżmy, że ten chory człowiek wypija 3-5 kaw, czy herbat dziennie. Słodzenie to jest łyżeczka cukru, daje ok. 20 kcal, czyli w sumie jest to ok. 100 kcal. Mamy więc sytuacje, że musimy przyjąć 2000 kcal, a cukier to tylko 100 kcal, czyli mniej aniżeli 5%. Jest to wielkość pomijalna w całodobowej ilości przyjmowanych kalorii.

Sacharoza i fruktoza.
---------------------------
Metabolizm fruktozy jest zupełnie inny aniżeli sacharozy. Przebiega z ominięciem wątroby. I to właśnie przyczynia się do podnoszenia poziomu glukozy we krwi. Poza tym, w sprzedaży znajduje się w większości przypadków tylko chlorowcopochodna fruktozy, posiadająca dwa atomy chloru. Ten chlor właśnie powoduje uszkodzenie komórek beta w trzustce, czyli jest bezpośrednią przyczyną cukrzycy. Chlorowcopochodne fruktozy są 600 razy słodsze od sacharozy i w związku z tym, podawane są do wszelkiej maści słodyczy, od cukierków zaczynając, poprzez batoniki, ciasteczka, a na napojach kończąc.
Jak do tej pory, żadna wyższa szkoła medyczna, dawniej zwana Akademią, nie wystąpiła z wnioskiem o wprowadzenie zakazu dodawania do produktów spożywczych, szczególnie przez duże koncerny zachodnie, tych chlorowcopochodnych.
Pragnę przypomnieć, że ani pediatrzy, ani Towarzystwa Diabetologiczne, nie ostrzegają rodziców o możliwości trucia dzieci np. pastami zawierającymi fluor, czy w ogóle fluorem. Proszę mi pokazać, czy to konsultanta z pediatrii, czy zwykłego pediatrę, który skierował dziecko na badanie poziomu fluoru w organizmie! O konsultancie krajowym p. prof. Jackiewicz nie wspomnę, ponieważ ona zajmuje się tylko marketingiem szczepionek. Tylko takie jej wypowiedzi znajdują się w mass mediach. Dlaczego tak się dzieje? Może poniższych kilka zdań wyjaśni Państwu problem zależności pediatrów od przemysłu.

Stowarzyszenia pediatryczne są masowo dofinansowane przez przemysł farmaceutyczny i żywnościowy. Te wszelkie zjazdy i konferencje to nic innego jak łapówki, podawane tylnymi drzwiami. Inaczej: „Mów mi do ręki, a nie do ucha”
Jest to powszechne w tych naukawych stowarzyszeniach.

Poniżej przytoczę kilka przykładów.
Akademia Pediatrii dostała 342 000 dolarów od firmy Wyerh za reklamę szczepionki przeciwko pneumokokom, czyli starej poczciwej dwoince zapalenia płuc, chorobie XIX-wiecznej. DLATEGO ZMIENIONO NAZWĘ tej bakterii, ABY TRUDNIEJ BYŁO SKOJARZYĆ. W tym samym roku firma Merck za reklamę szczepionki HPV przekazała tej naukawej Akademii 433 000 dolarów. Dzięki tej łapówce zarobiła 1.5 miliarda dolarów. Czyli prawdziwe jest twierdzenie znawców, że jedna trzecia kosztów szczepionek to łapówki.
Mechanizm jest bardzo prosty. Najpierw Akademia zaczyna głosić o konieczności szczepień. Potem wystosowuje raport do Ministerstwa. A potem Ministerstwo wprowadza przymus szczepień i ze składek przymusowo ściąganych ze społeczeństwa robi prezent firmie. Oczywiście cała masa trolli w mas mediach, za napiwek, nagłaśnia temat dobroczynności działania firmy i ministerstwa, które rzekomo dba o nasze zdrowie. I tak powstają procedury.
Stąd np. takie zaangażowanie gastrologa prof. Radzikowskiego w reklamowaniu szczepionki przeciw pneumokokom. Problem polega na tym, że obecnie już nawet zarządy Izb Lekarskich przyznały sobie wynagrodzenie, podobnie jak w minionym okresie sekretariaty jedynej słusznej partii. Pieniądze płyną także ze ściąganych przymusowo składek, czyli jest to typowy haracz, płacony podobnie jak we włoskiej mafii, za „opiekę”.
Jak to ładnie ujął p. prof. T. Kotarbiński:
„W więzach organizacji prawdę diabli wezmą”.

Otóż przeprowadzone już dawno temu badania wykazały niezwykłą rolę witaminy D w powstawaniu cukrzycy.
Witamina D, tak naprawdę jest hormonem sterydowym, który wpływa na pracę praktycznie każdej komórki w organizmie.
A zaczęło się od badań kości, kiedy to wykryto, że niski poziom witaminy D powoduje, iż kości stają się cienkie, łamliwe, miękkie i ulegają zniekształceniu, podobnie, jak przy zatruciu fluorem. Obecnie wiemy także, że niedobór witaminy D zmniejsza odporność człowieka oraz odporność na insulinę w cukrzycy zarówno tupu 1 jak i typu 2.
Na każdą jednostkę wzrostu poziomu witaminy D ryzyko progresji cukrzycy u osób ze stanem przedcukrzycowym maleje o 8 %. Badania wykazały, że witamina D jest fundamentalnym czynnikiem niezbędnym do normalnego wydzielania insuliny i poprawia wrażliwość na insulinę. W innym badaniu, opartym na analizie danych 5680 chorych wykazano, że suplementacja witaminą D zwiększa wrażliwość na insulinę o 54%.

Wiadomo, że statyny, którymi nas faszerują bez sensu kardiolodzy, mogą wywołać polekową cukrzycę. Podobnie cukrzycę mogą wywołać leki psychotropowe. Suplementacja witaminą D może zniwelować te skutki. Jak to się więc dzieje, że NFZ w swoich procedurach nie podaje konieczności prowadzenia oznaczania tego hormonu w przypadku cukrzycy, czy chorób psychicznych? Sam musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć, Dobry Człeku.

Jakie korzyści mamy z przyjmowania witaminy D?
Udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że chorzy z rozpoznaniami takimi jak nadciśnienie, miażdżyca, po zawale mięśnia sercowego, lub udarach mózgu, powinni systematycznie kontrolować poziom 25 OHD w organizmie i w przypadku spadku poniżej 50 ng, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, podejmować suplementację. Badania wykazały, że niedobór witaminy D zwiększa ryzyko zawału mięśnia sercowego o 50%.
Z mojej praktyki.
Osoby, które miały poziom 25 OHD poniżej 30 ng chorowały na choroby układu krążenia.
Te, które miały poziom obniżony poniżej 20 ng były leczone z powodu cukrzycy.
Osoby z nowotworami miały poziom 25 OHD zazwyczaj poniżej 10 ng.

Witamina D jest silnym immunomodulatorem i nie tylko zapobiega, ale powoduje remisję w przypadku stwardnienia rozsianego MS, czy stanów zapalnych jelit. Właściwy poziom witaminy D zwiększa płodność zarówno kobiet jak i mężczyzn. Szczególnie suplementacja tą witaminą jest konieczna w przypadku policyklicznych jajników u kobiet, jak i małej ilości plemników w jednym ejakulacie. Badania wykazały, że witamina D bierze udział w naprawie DNA.
Okryto, że szczególnie ciężkie migreny występują u osób z niedoborem witaminy D oraz ryboflawiny, czyli B-12.
Niedobór witaminy D jest związany z takimi chorobami psychiatrycznymi jak: choroba Parkinsona, Alzheimer, padaczka, depresja, udary mózgu, schizofrenia, zanurzenia poznawcze. Wykazano, że suplementacja witaminą D zmniejsza o 31% ryzyko wystąpienia zmian.
I wracamy do tego Boskiego wynalazku, jakim jest promieniowanie słoneczne. Wystarczy około 30 minut w godzinach pomiędzy 11-13.00 dziennie, aby pokryć dobowe zapotrzebowanie na witaminę D.
Musisz pamiętać Szanowny Czytelniku, że tylko ten Boski wynalazek jest siarczanem, czyli związkiem rozpuszczalnym w wodzie, a więc docierającym do 100% naszych komórek.
Witamina D sprzedawana w handlu, jest związkiem rozpuszczalnym w tłuszczach i dociera tylko do 80% naszych komórek. Człowiekowi nie udało się podrobić naturalnej witaminy D
Jeszcze jest gorzej. Chęć zysku i ogłupianie społeczeństwa doprowadziło do unikania opalania się, szczególnie przez osoby starsze oraz dzieci. Niedouczone matki smarują dzieci rozmaitego rodzaju preparatami, które rzekomo pochłaniają promieniowanie słoneczne, czyli w rzeczywistości uszkadzają swoje dzieci.

Praktyczne rady.

Zbliża się lato.
Należy wygospodarować sobie te 30 minut w każdy dzień słoneczny pomiędzy godzinami 11.00 do 13.00 i opalać się.
Ważne jest zawsze odsłonięcie skóry pleców albo przodu tułowia.
Dzieciaki powinny harcować rozebrane do pasa.
Nie wolno dzieci smarować żadnymi kremami.
Zaczynać opalanie od ok. 30 minut dziennie.
Smażenie się przez weekendy jest bez sensu, może spowodować stany zapalne skóry.
Suplementacja jest ostatecznością. W Polsce od mniej więcej marca do września można korzystać ze słońca.
Pamiętaj, to Ty musisz się dostosować do słońca, a nie odwrotnie.

http://www.polishclub.org/2015/06/12/dr ... a-strachu/
http://www.polishclub.org/2016/04/27/dr ... erniakiem/
https://martabrzoza.pl/nowinki-kasi/7-r ... -opalaniu/
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_tech ... 1141053704
https://www.facebook.com/JJaskow/posts/431552493844049
dr J. Jaśkowski
Gda.15.V. 2017 r.

jerzy.jaskowski@o2.pl
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1146
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 73
x 77
Podziękował: 2227 razy
Otrzymał podziękowanie: 2631 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: św.anna » piątek 19 maja 2017, 22:21

Berberyna – suplement diety o cudownych właściwościach
Obrazek

Cynowód i berberys - to korzenie tych roślin są źródłem pewnej bardzo pomocnej i silnie pro-zdrowotnej substancji nazywanej berberyną. Ten roślinny alkaloid uznawany jest za jeden z najsilniejszych naturalnych suplementów, a jego lecznice właściwości zostały docenione już wieki temu w tradycyjnej medycynie chińskiej.


Przedstawiciele rodziny Berberis, jak berberys zwyczajny, niegdyś występowali powszechnie na terytorium Europy. Swą złą sławę krzew ten zdobył kiedy to okazało się, że jest żywicielem rdzy zbożowej, szkodnika niszczącego plony. Z obawy o losy swoich upraw, rolinicy zaczęli wówczas masowo tępić berberys. Inaczej wyglądał ich los w krajach azjatyckich. W Chinach berberys uważany był za roślinę o potężnych właściwościach leczniczych. Dziś, na całym świecie wykorzystywane są jego walory estetyczne - jest uprawiany jako roślina ozdobna, ale korzyści wynikające z jego właściwości zdrowotnych wydają się zyskiwać coraz szersze zainteresowanie. Surowcem, który służy do pozyskiwania aktywnej substancji – berberyny – jest korzeń, liść, owoce oraz kora berberysu. Z liści pozyskuje się napary, które znajdowały zastosowanie już w średniowieczu w chorobach dróg żółciowych oraz wątroby. Owoce, które można wykorzystywać do przygotowania przetworów – dżemów, soków oraz syropów, poza tym że zawierają liczne substancje aktywne, mają też niesamowite właściwości odżywcze. Kryją się w nich witaminy C i E oraz działające podobnie do witaminy P (jak rutyna, czy eskulina), będące pomocą w walce z przeziębieniem i grypą. Ponadto odznaczają się znaczną zawartością cennych minerałów, karotenoidów oraz pektyn – nierozpuszczalnych składników błony komórkowej roślin i stanowią jedną z frakcji błonnika.



Dla kogo jest przeznaczona?

Berberynie przypisuje się liczne działania, od przeciwbakteryjnych i przeciwpierwotniakowych, przeciwzapalnych po antydepresyjne, a nawet – zdolność do zwalczania nowotworów. Dlatego w Średniowieczu wywary z berberysu były cenionym lekiem na wzbudzające lęk choroby – jak malaria i żółtaczka. Lecznicze działanie berberyny znajduje swoje zastosowanie przede wszystkim u osób mających problemy z nadmiernym poziomem cholesterolu i cukru we krwi. Ponadto może być wykorzystywany w problemach gastrycznych i sercowo-naczyniowych. Badania potwierdzają również antyseptyczne działanie berberyny przy stosowaniu w małych stężeniach.



Panaceum na cukrzycę i nadwagę?

Uwagę naukowców i lekarzy przyciągają jednak inne właściwości berberyny. Suplementy diety ją zawierające okazują się mieć potężne działanie obniżające poziom cukru we krwi, odchudzające, oraz zmniejszające cholesterol. To czyni z wyciągu z berberysu poważnego kandydata na lek przeciwko cukrzycy. Ma to ogromne znaczenie, ponieważ dane dotyczące wzrostu zachorowalności na tę chorobę są zatrważające. Jak pokazują statystyki, do 2035 roku cukrzyca dotyczyć będzie nawet 592 mln osób na świecie. Działanie berberyny jest wielokierunkowe. Zmniejsza ona oporność na insulinę, wspomaga glikolizę, czyli rozkład cukru w komórkach, wpływa na ograniczenie ilości produkowanego cukru w wątrobie, spowalnia proces rozkładu węglowodanów w jelitach, a także sprzyja namnażaniu się pożytecznych bakterii w układzie pokarmowym



Działanie berberyny w walce z cukrzycą

- zmniejsza insulinooporność,

- modyfikuje florę bakteryjną jelit i zmniejsza wchłanianie cukru w jelitach,

- zmniejsza wytwarzanie glukozy w wątrobie,

- przyspiesza spalanie „zapasów energii” zgromadzonych w tkankach, w tym w formie tłuszczu – przyspiesza zatem zmniejszanie wagi,

- pośrednio zwiększa wydzielanie insuliny w trzustce,

- działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne chroni tkanki przed uszkodzeniem przez wolne rodniki, dzięki czemu zwalnia postęp miażdżycy i innych powikłań cukrzycy,

- obniża poziom całkowitego cholesterolu, „zły” cholersterol LDL, poziom triglycerydów, podwyższać też może HDL, dzięki czemu ma działanie ochronne na serce i naczynia krwionośne.

O skuteczności berberyny świadczą liczne badania kliniczne. Jedno z nich, które obejmowało 3 miesiące obserwacji, wykazało że związek ten wykazuje tak silne działanie jak metformina (Glucophage, Meformax), a dodatkowo korzystnie wpływa na poziom lipidów we krwi. Co istotne, działanie berberyny było wyraźne nie tylko u osób ze świeżo postawionym rozpoznaniem cukrzycy, ale też u tych, którym nie udało się osiągnąć prawidłowych wyników za pomocą dotychczasowego leczenia. Dotyczyło to zarówno poziomu cukru na czczo, po posiłku, jak i wskaźnika Hb1Ac, który ilustruje średni poziom glukozy na przestrzeni 3 miesięcy. Ponadto, inne, 2-miesięczne badanie wykazało istotny spadek poziomu glukozy o 1/4, a Hb1Ac niemal o 1/5. Co istotne, uwzględniono chorych z chorobami wątroby, którzy nie mogli stosować toksycznej dla tego organu metforminy. Wyniki tych badań były bardzo zachęcające, ponieważ okazało się, że berberyna nie tylko nie wykazuje negatywnego wpływu na wątrobę, lecz wręcz przeciwnie - wyniki pacjentów z chorobami wątroby uległy znacznej poprawie. Berberyna służy nie tylko cukrzykom. Okazuje się, że z jej właściwości mogą korzystać także osoby otyłe – związek ten przyspiesza tempo spalania tkanki tłuszczowej. Jego spożywanie może wspomóc leczenie zespołu metabolicznego – badanie przeprowadzone na grupie cierpiących na to schorzenie kobiet i mężczyzn dowiodło, że dzięki berberynie uległ u nich obniżeniu wskaźnik masy ciała, czyli BMI, a w dodatku poprawiła się ogólna kondycja organizmu. Naukowcy podejrzewają, że spadek masy ciała spowodowany jest w tym przypadku poprawą funkcji hormonów regulujących gospodarkę tłuszczową.



Cudowny preparat?

Prócz wspominanego, udokumentowanego działania berberyny w terapii cukrzycy i w walce z nadwagą, związek ten wykazuje także szereg innych, korzystnych działań na organizm:

Berberyna z powodzeniem może być stosowana jako suplement poprawiający funkcje kognitywne oraz memoryzację. Wpływa bezpośrednio na pracę szlaków cholinergicznych oraz działa neuroprotekcyjnie. Związek ten przywraca odpowiedni poziom BDNF, czynnika odpowiedzialnego za poprawę pracy istniejących już neuronów oraz wspierającego agregację i powstawanie nowych jednostek, co więcej BDNF odpowiada za odpowiedni proces memoryzacji, szczególnie pamięci długotrwałej. Berberyna zapobiega również uszkodzeniu neuronów w przypadku ograniczonego przepływu krwi w obszarach mózgowych, co za tym idzie niskiej podaży tlenu, charakterystycznego chociażby w przypadku zakrzepów, zwężenia ścian naczyń krwionośnych czy zatorów naczyń krwionośnych. Udokumentowana neuroprotekcja berberyny po udarze mózgu związana jest prawdopodobnie z hamowaniem kaspazy 3 oraz kinazy JNK oraz aktywacją szlaku białek Akt/GSK3β/ERK1/2
Berberyna wykazuje bardzo pozytywny wpływa na pracę jelit oraz regulację wyściółki jelitowej. Uszkodzenie wyściółki jelita ma miejsce w przypadku syndromu nieszczelnych jelit oraz chorób autoimmunologicznych. Zaburzenie to powiązane jest również z nieprawidłowościami w barierze krew-mózg. Berberyna ogranicza ilość stanów zapalnych poprzez zmniejszanie ilości TNF-alfa. Dodatkowo, berberyna buforuje również poziom patogenów w jelitach i wpływa na wytwarzanie większej ilości SFA – krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które silnie wpływają na aktywację kinazy AMPK, ta z kolei pobudza czynnik PGC1-alfa, jeden z elementów epigenetycznych wpływający na szereg istotnych proecesów metabolicznych w organizmie.
Dane wykazały także, że berberyna może z powodzeniem być stosowana jako łagodny środek antydepresyjny poprzez jej wpływ na MAO-A, czyli enzym odpowiedzialny za rozkład serotoniny, głównego neurotransmitera regulującego szeroko pojęte uczucie radości i szczęścia.
Wykazuje działanie antybakteryjne, antywirusowe i antypasożytnicze. Z powodzeniem może być stosowana jako suplement przyczyniający się do zmniejszenia ilości bakterii beztlenowych w jelitach.
Badania naukowe opublikowane w 2016 roku wyraźnie wykazują istotne działanie berberyny w chorobie Alzheimera. Wykazano korzystne działanie tego związku w walce ze stresem oksydacyjnym i odpowiedzią neuroimmunologiczną, które są istotnymi czynnikami rozwoju choroby Alzheimera. Naukowcy wysuwają nawet przypuszczenia, że związek ten może mieć istotny wpływ na zapobieganie bądź opóźnianie występowania objawów tej choroby.


http://biotechnologia.pl/farmacja/berbe ... -lek,17067
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10795
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22644 razy
Otrzymał podziękowanie: 15673 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 27 maja 2017, 08:20

Dlaczego tylu ludzi choruje na cukrzycę?
Oszustwa Zdrowia Publicznego


Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie”
„Jeżeli ludzie się zgodzą, żeby rząd kontrolował ich jedzenie oraz leczenie, to w krótkim czasie ich zdrowie będzie w podobnie opłakanym stanie, jak dusza niewolnika.”
Thomas Jefferson

Od dłuższego czasu słyszymy o epidemii cukrzycy nie tylko w Polsce, ale i na całym Bożym Świecie. Z cukrzycą miałem sporo do czynienia w związku z tzw. stopą cukrzycową, czyli przewlekłym ropieniem i stanami zapalnymi nóg, występującymi u cukrzyków. Miałem więc możność obserwacji przebiegu takich schorzeń i mogłem się trochę nauczyć.

Niestety, od 100 lat bankierzy zwietrzyli interes w chorobach, większy aniżeli w wojnach. Poza tym, wydźwięk humanitarny jest zupełnie inny. Zarabiać na wojnie to be, a pomagać chorym to cacy. Już w 2002 roku na czele listy 500 największych koncernów na świecie było 10 firm farmaceutycznych. Ich łączny dochód był większy, aniżeli tych pozostałych 490. Średnie marże w firmach farmaceutycznych wynoszą 17%, ale np. Pfizier miał marże 26%. W Polsce wg kodeksu handlowego lichwą nazywano odsetki powyżej 12% i było to karalne. Jak widać, idziemy z postępem i gonimy zachód. Kościół Katolicki w ogóle likwidował lichwę, nazywając ją ciężkim grzechem.

Skąd tak duże zyski? Z bardzo prostego systemu, zwanego monopolem. Przeprowadza się to choćby w taki sposób. „Znajomi” aktorzy sceny politycznej, zwani posłami, czy senatorami, otrzymują odpowiednią prowizję, np. przywódca większości w senacie, Bill Frisr otrzymał tylko 873 000 dolarów, w związku z wytoczonymi firmom farmaceutycznym 4200 pozwami, które zostały złożone przez rodziców dzieci poszkodowanych. Zarobił na te pieniądze. Do procesów nie doszło.

Wymyślono świetny sposób niekaralności koncernów farmaceutycznych. Ustawowo w USA zabroniono pociągać koncerny farmaceutyczne do sądów w sprawie odszkodowań. Jest to jedyny przypadek na świecie, że producent nie odpowiada za produkt.

W czerwcu 2000 roku doszło do tajnego spotkania w Simpsonwood w celu opracowania sposobu zatuszowania związku preparatu rtęciowego Tiomersalu z autyzmem. Rządowa, jak najbardziej, przynajmniej teoretycznie CDC, opłaciła w Instytucie Medycyny [Rockefeller] badania, które miały wykluczyć związek rtęci z autyzmem. Pomimo posiadanej już od 1943 roku wiedzy, nadal truto i truje się do dnia dzisiejszego dzieci rtęcią, zawartą w szczepionkach [np. przeciw grypie, vide wypowiedzi znanej znachorki warszawskiej, prof. mgr Lidii Brydak, namawiającej do szczepień przecie grypie matki noworodków]. Stężenie rtęci w szczepionkach jest nawet 25000 procent większe, aniżeli dozwolone w wodzie pitnej.

Amerykanie zapłacili za takie wysokie „normy” posiadaniem już ponad 500 000 dzieci z autyzmem.

Proporcjonalnie do liczby mieszkańców i ilości szczepień wykonywanych w Polsce, w Kraju jest już kilkanaście tysięcy dzieci z autyzmem. Jak Państwo wiecie, nikt oficjalnie się tą epidemią autyzmu nie zajmuje, przemysł nie płaci odszkodowań. A już na pewno nie zajmuje się problemem epidemii autyzmu Ministerstwo, nie wiadomo dlaczego zwane Zdrowia. Przypomnę, że w czasie obrad Okrągłego Stołu, tej ustawki Wywiadu Wojskowego, strona opozycyjna postulowała likwidację Ministerstwa. Mieliśmy nadzieję, że wszyscy chcą dobrze dla Rodaków, a oni po prostu chronili swój interes. Proszę zauważyć, że samorządy do dnia dzisiejszego kupują szczepionki zalecane dla dzieci w tych regionach, w których najsilniej działa przemysł wojskowy. Opisaliśmy to w 1992 roku z śp. płk M. Rajskim w pozycji pt. „W rękawiczkach”.
A przecież rtęć do szczepionek włączyła firma Eli Lily w 1931, wiedząc, że:
po pierwsze - może spowodować uszkodzenie mózgu,
po drugie - jego działanie na bakterie jest wielokrotnie słabsze, aniżeli na ludzkie leukocyty,
po trzecie - mikroskop elektronowy wprowadzono do użytku dopiero 20 lat później, czyli nie posiadali jeszcze narzędzia do sprawdzenia co robią.

Specjalnie przytaczam obszerniej metody działania przemysłu farmaceutycznego, aby każdy PT Czytelnik zorientował się, o co chodzi w tym interesie. Z podstawowych obserwacji wynikało, że przemysł jest nastawiony na sprzedaż preparatów, ale zupełnie nie na leczenie. W przypadku cukrzycy starano się jak najwcześniej przejść na leczenie insuliną. Powodowało to zaniechanie produkcji insuliny przez trzustkę chorego i całkowite uzależnienie pacjenta od zakupów. Czyli, czy chciał, czy nie chciał, musiał płacić haracz koncernom farmaceutycznym, plus oczywiście VAT, czyli łapówka dla urzędników.

Zdecydowana większość tzw. zaleceń dla cukrzyków nie ma uzasadnienia naukowego, ani praktycznego. Przykładowo - dlaczego chorzy na cukrzycę nie mogą przyjmować normalnego cukru, a rzekomo muszą przyjmować sztuczne słodziki?

Chory człowiek, czy to cukrzyk, czy nie, powinien przyjmować, w zależności od wykonywanej pracy, od co najmniej 2000 do 2500 kcal. Załóżmy, że ten chory człowiek wypija 3-5 kaw, czy herbat dziennie. Słodzenie to jest łyżeczka cukru, daje ok. 20 kcal, czyli w sumie jest to ok. 100 kcal. Mamy więc sytuacje, że musimy przyjąć 2000 kcal, a cukier to tylko 100 kcal, czyli mniej aniżeli 5%. Jest to wielkość pomijalna w całodobowej ilości przyjmowanych kalorii.

Sacharoza i fruktoza.
---------------------------
Metabolizm fruktozy jest zupełnie inny aniżeli sacharozy. Przebiega z ominięciem wątroby. I to właśnie przyczynia się do podnoszenia poziomu glukozy we krwi. Poza tym, w sprzedaży znajduje się w większości przypadków tylko chlorowcopochodna fruktozy, posiadająca dwa atomy chloru. Ten chlor właśnie powoduje uszkodzenie komórek beta w trzustce, czyli jest bezpośrednią przyczyną cukrzycy. Chlorowcopochodne fruktozy są 600 razy słodsze od sacharozy i w związku z tym, podawane są do wszelkiej maści słodyczy, od cukierków zaczynając, poprzez batoniki, ciasteczka, a na napojach kończąc.
Jak do tej pory, żadna wyższa szkoła medyczna, dawniej zwana Akademią, nie wystąpiła z wnioskiem o wprowadzenie zakazu dodawania do produktów spożywczych, szczególnie przez duże koncerny zachodnie, tych chlorowcopochodnych.

Pragnę przypomnieć, że ani pediatrzy, ani Towarzystwa Diabetologiczne, nie ostrzegają rodziców o możliwości trucia dzieci np. pastami zawierającymi fluor, czy w ogóle fluorem. Proszę mi pokazać, czy to konsultanta z pediatrii, czy zwykłego pediatrę, który skierował dziecko na badanie poziomu fluoru w organizmie! O konsultancie krajowym p. prof. Jackiewicz nie wspomnę, ponieważ ona zajmuje się tylko marketingiem szczepionek. Tylko takie jej wypowiedzi znajdują się w mass mediach. Dlaczego tak się dzieje? Może poniższych kilka zdań wyjaśni Państwu problem zależności pediatrów od przemysłu.

Stowarzyszenia pediatryczne są masowo dofinansowane przez przemysł farmaceutyczny i żywnościowy.
Te wszelkie zjazdy i konferencje to nic innego jak łapówki, podawane tylnymi drzwiami. Inaczej: „Mów mi do ręki, a nie do ucha”
Jest to powszechne w tych naukawych stowarzyszeniach.

Poniżej przytoczę kilka przykładów.
Akademia Pediatrii dostała 342 000 dolarów od firmy Wyerh za reklamę szczepionki przeciwko pneumokokom, czyli starej poczciwej dwoince zapalenia płuc, chorobie XIX-wiecznej. DLATEGO ZMIENIONO NAZWĘ tej bakterii, ABY TRUDNIEJ BYŁO SKOJARZYĆ. W tym samym roku firma Merck za reklamę szczepionki HPV przekazała tej naukawej Akademii 433 000 dolarów. Dzięki tej łapówce zarobiła 1.5 miliarda dolarów. Czyli prawdziwe jest twierdzenie znawców, że jedna trzecia kosztów szczepionek to łapówki.
Mechanizm jest bardzo prosty. Najpierw Akademia zaczyna głosić o konieczności szczepień. Potem wystosowuje raport do Ministerstwa. A potem Ministerstwo wprowadza przymus szczepień i ze składek przymusowo ściąganych ze społeczeństwa robi prezent firmie. Oczywiście cała masa trolli w mas mediach, za napiwek, nagłaśnia temat dobroczynności działania firmy i ministerstwa, które rzekomo dba o nasze zdrowie.
I tak powstają procedury.


Stąd np. takie zaangażowanie gastrologa prof. Radzikowskiego w reklamowaniu szczepionki przeciw pneumokokom. Problem polega na tym, że obecnie już nawet zarządy Izb Lekarskich przyznały sobie wynagrodzenie, podobnie jak w minionym okresie sekretariaty jedynej słusznej partii. Pieniądze płyną także ze ściąganych przymusowo składek, czyli jest to typowy haracz, płacony podobnie jak we włoskiej mafii, za „opiekę”.
Jak to ładnie ujął p. prof. T. Kotarbiński:
„W więzach organizacji prawdę diabli wezmą”.

Otóż przeprowadzone już dawno temu badania wykazały niezwykłą rolę witaminy D w powstawaniu cukrzycy.
Witamina D, tak naprawdę jest hormonem sterydowym, który wpływa na pracę praktycznie każdej komórki w organizmie.
A zaczęło się od badań kości, kiedy to wykryto, że niski poziom witaminy D powoduje, iż kości stają się cienkie, łamliwe, miękkie i ulegają zniekształceniu, podobnie, jak przy zatruciu fluorem. Obecnie wiemy także, że niedobór witaminy D zmniejsza odporność człowieka oraz odporność na insulinę w cukrzycy zarówno tupu 1 jak i typu 2.

Na każdą jednostkę wzrostu poziomu witaminy D ryzyko progresji cukrzycy u osób ze stanem przedcukrzycowym maleje o 8 %. Badania wykazały, że witamina D jest fundamentalnym czynnikiem niezbędnym do normalnego wydzielania insuliny i poprawia wrażliwość na insulinę. W innym badaniu, opartym na analizie danych 5680 chorych wykazano, że suplementacja witaminą D zwiększa wrażliwość na insulinę o 54%.

Wiadomo, że statyny, którymi nas faszerują bez sensu kardiolodzy, mogą wywołać polekową cukrzycę. Podobnie cukrzycę mogą wywołać leki psychotropowe. Suplementacja witaminą D może zniwelować te skutki. Jak to się więc dzieje, że NFZ w swoich procedurach nie podaje konieczności prowadzenia oznaczania tego hormonu w przypadku cukrzycy, czy chorób psychicznych? Sam musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć, Dobry Człeku.

Jakie korzyści mamy z przyjmowania witaminy D?
Udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że chorzy z rozpoznaniami takimi jak nadciśnienie, miażdżyca, po zawale mięśnia sercowego, lub udarach mózgu, powinni systematycznie kontrolować poziom 25 OHD w organizmie i w przypadku spadku poniżej 50 ng, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, podejmować suplementację. Badania wykazały, że niedobór witaminy D zwiększa ryzyko zawału mięśnia sercowego o 50%.
Z mojej praktyki.

Osoby, które miały poziom 25 OHD poniżej 30 ng chorowały na choroby układu krążenia.
Te, które miały poziom obniżony poniżej 20 ng były leczone z powodu cukrzycy.
Osoby z nowotworami miały poziom 25 OHD zazwyczaj poniżej 10 ng.

Witamina D jest silnym immunomodulatorem i nie tylko zapobiega, ale powoduje remisję w przypadku stwardnienia rozsianego MS, czy stanów zapalnych jelit. Właściwy poziom witaminy D zwiększa płodność zarówno kobiet jak i mężczyzn. Szczególnie suplementacja tą witaminą jest konieczna w przypadku policyklicznych jajników u kobiet, jak i małej ilości plemników w jednym ejakulacie. Badania wykazały, że witamina D bierze udział w naprawie DNA.

Okryto, że szczególnie ciężkie migreny występują u osób z niedoborem witaminy D oraz ryboflawiny, czyli B-12.
Niedobór witaminy D jest związany z takimi chorobami psychiatrycznymi jak: choroba Parkinsona, Alzheimer, padaczka, depresja, udary mózgu, schizofrenia, zanurzenia poznawcze. Wykazano, że suplementacja witaminą D zmniejsza o 31% ryzyko wystąpienia zmian.

I wracamy do tego Boskiego wynalazku, jakim jest promieniowanie słoneczne. Wystarczy około 30 minut w godzinach pomiędzy 11-13.00 dziennie, aby pokryć dobowe zapotrzebowanie na witaminę D.
Musisz pamiętać Szanowny Czytelniku, że tylko ten Boski wynalazek jest siarczanem, czyli związkiem rozpuszczalnym w wodzie, a więc docierającym do 100% naszych komórek.
Witamina D sprzedawana w handlu, jest związkiem rozpuszczalnym w tłuszczach i dociera tylko do 80% naszych komórek. Człowiekowi nie udało się podrobić naturalnej witaminy D
Jeszcze jest gorzej. Chęć zysku i ogłupianie społeczeństwa doprowadziło do unikania opalania się, szczególnie przez osoby starsze oraz dzieci. Niedouczone matki smarują dzieci rozmaitego rodzaju preparatami, które rzekomo pochłaniają promieniowanie słoneczne, czyli w rzeczywistości uszkadzają swoje dzieci.

Praktyczne rady.

Zbliża się lato.
Należy wygospodarować sobie te 30 minut w każdy dzień słoneczny pomiędzy godzinami 11.00 do 13.00 i opalać się.
Ważne jest zawsze odsłonięcie skóry pleców albo przodu tułowia.
Dzieciaki powinny harcować rozebrane do pasa.
Nie wolno dzieci smarować żadnymi kremami.
Zaczynać opalanie od ok. 30 minut dziennie.
Smażenie się przez weekendy jest bez sensu, może spowodować stany zapalne skóry.
Suplementacja jest ostatecznością. W Polsce od mniej więcej marca do września można korzystać ze słońca.
Pamiętaj, to Ty musisz się dostosować do słońca, a nie odwrotnie.

http://www.polishclub.org/2015/06/12/dr ... a-strachu/
http://www.polishclub.org/2016/04/27/dr ... erniakiem/
https://martabrzoza.pl/nowinki-kasi/7-r ... -opalaniu/
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_tech ... 1141053704
https://www.facebook.com/JJaskow/posts/431552493844049
dr J. Jaśkowski
Gda.15.V. 2017 r.


http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i ... ublicznego
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10795
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22644 razy
Otrzymał podziękowanie: 15673 razy

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 06 cze 2017, 10:02

Choroba Alzheimera to cukrzyca typu 3

Kategoria: Wiedza o Zespole Downa
Skomentuj

Powtórzę się: jeżeli dziecko z ZD z okresu prenatalnego ma patologie rozwojowe choroby Alzheimera, to ma cukrzycę, która jest cechą charakterystyczną dla choroby Alzheimera. Stąd od urodzenia obserwujemy podwyższony poziom glukozy.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2769828/

Jak to może działać? Spróbujmy poskładać puzzle w całość.
MAMY ZD przez co procesy metaboliczne są wadliwe.

PROCES 1 to przetwarzanie tryptofanu w serotoninę i melatoninę. Pierwszy błąd to przekazanie większej części tryptofanu do metabolizmu witaminy B 3. Efekt podwyższony poziom kwasu cholinowego i kynureninowy co uważane jest za typologię choroby Alzheimera. Drugi błąd to złe działanie transportu na poziomie przekształcenia tryptofanu w serotoninę. Błąd działania SERT powoduje kolejne obniżenie dostępnej ilości serotoniny. Tej z kolei brakuje na dalsze wytworzenie melatoniny, potrzebnej nie tylko do dobrego snu ale i efektywnej “naprawy” antyoksydacyjnej. Kolejny problem to receptory melatoniny MT 1 i MT 2. Jeżeli i one źle działają to brak snu jest oczywisty gdyż mamy do czynienia z niską ilością melatoniny.

EFEKT: NISKI POZIOM MELATONINY TOWARZYSZY ROZWOJOWI CHOROBY ALZHEIMERA. NISKI POZIOM MELATONINY POWODUJE WZROST CUKRU, CZYLI CUKRZYCĘ I W TEN SPOSÓB MOŻE ZAISTNIEĆ PATOLOGIA CHOROBY ALZHEIMERA.

PROCES 2 to wpływ poliformizmów genu MTHFR na poziom melatoniny w organizmie. W obu przypadkach mamy do czynienia ze słabszą metylacją i słabszym działaniem SAMe. SAMe wpływa na działanie serotoniny. Jeżeli SAMe jest nie efektywne to mamy mniej serotoniny, mniej melatoniny i bezsenność jest typowa u ludzi z polimorfizmem MTHFR, szczególnie C677T. Ciut inaczej wygląda to w wariancie MTHFR A 1298C gdzie BH4 musi źle działać by stworzyć niedobory seretoniny
ale przesiąkliwe jelita, które jemu współtowarzyszą dają w efekcie podobny skutek co przy MTHFR C677T. Melatonina jest w stanie “wspomagać” uszkodzone jelita, ale jak jest jej za mało
to nie działa.
Jak dodamy to do ZD efekt jest prosty: brak serotoniny, brak melatoniny, wyższy cukier i cukrzyca
ja wciąż bym optował przy nazwaniu jej cukrzycą typu 3.
Ciekaw jestem Waszej opinii w tym temacie?

http://www.zespoldowna.info/choroba-alz ... ypu-3.html
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

alicjabajki
Posty: 1
Rejestracja: poniedziałek 06 lis 2017, 14:33
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Re: CUKRZYCA

Nieprzeczytany post autor: alicjabajki » poniedziałek 06 lis 2017, 14:34

0 x



ODPOWIEDZ