Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Jedzenie ma znaczenie

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 11637
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 595
Podziękował: 22015 razy
Otrzymał podziękowanie: 18759 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 18 sty 2019, 23:40

Żywność nr 1 na atak serca, nadciśnienie, udar i cholesterol

https://www.youtube.com/watch?v=iK5utICSep4

Opublikowany 14 sty 2019
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10794
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22642 razy
Otrzymał podziękowanie: 15672 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 27 sty 2019, 16:06

zen mycha1 dzień temu

Ludzi karmi przemysł spożywczy, który nie zwraca uwagi na zdrowie, a leczy przemysł zdrowotny, który nie zwraca uwagi na żywienie” Wendell Berry

Biologia:waznym zrodlem dla organizmu jest utlenianie kwasow tluszczowych.
Biochemia harpera: kwas palmitynowy 129 czasteczek atp z glukozy 38 czastek atp

Według naukowych oszacowań, we wczesnych stadiach rozwoju rolnictwa
procentowy udział kalorii pozyskiwanych z roślin uprawnych nie przekraczał 1%.

Kiedy rolnictwo stało się niemal powszechne, wielkość ta wzrosła do 40%.


To właśnie wtedy metabolizm człowieka został nadwerężony wskutek
nagłego wzrostu udziału węglowodanów w diecie i otworzyło to drogę
chorobom cywilizacyjnym.


Innowacje technologiczne w dziedzinie rolnictwa i
irygacji w jakiś sposób odzwierciedlają to, co obserwujemy dzisiaj.

Niestety, innowacja nie zawsze oznacza postęp w zakresie zdrowia człowieka.

Kiedy pomyślimy o współczesnej dychotomii między postępem i regresem,
natychmiast przychodzi na myśl postęp w postaci różnych urządzeń
zastępujących pracę człowieka i automatyzacja wielu procesów, oraz krok w
tył, jakim jest ograniczenie wysiłku fizycznego, którego nasz organizm
potrzebuje.

Dowody na to, że do złego stanu zdrowia ludzkości przyczyniły się
węglowodany,
można znaleźć zarówno przed paleolitem, jak i w czasach
późniejszych.


Pewne ważne wskazówki dają nam szczątki szkieletów ludzi
żyjących w czasie ostatnich 30 tysięcy lat.

Antropolog Lawrence Angel
stwierdził, że na początku okresu przedrolniczego wzrost dorosłego
mężczyzny wynosił ok. 178 cm, a dorosła kobieta mierzyła ok. 165 cm.

Dwadzieścia tysięcy lat później, kiedy rolnictwo oraz spożycie węglowodanów
stały się rzeczą powszechną, mężczyźni osiągali średnio 165 cm, a kobiety
zaledwie 150 cm.


Ubytki w uzębieniu dowodzą podobnego niekorzystnego trendu. 30 tys. lat
przed naszą erą dorośli w chwili śmierci mieli ubytki w liczbie 2,2 zęba na
osobę, a 6,5 tys. p.n.e. ubytki te wynosiły średnio już 3,5 zęba.

W czasach rzymskich wartość ta osiągnęła wielkość 6,6 zęba. Tendencje te sugerują, że
wprowadzenie do jadłospisu dużych ilości węglowodanów miało na zdrowie
ludzkie wpływ negatywny, a owe ujemne skutki pojawiły się bardzo
wcześnie.

Wspominaliśmy wcześniej o Westonie Price'u, dentyście, który w czasie
swych podróży po świecie w latach 20. i 30. XX wieku stwierdził, że
społeczności, które jadały duże ilości mleka, mięsa i tłuszczu, zawsze cieszyły
się zdrowszym kośćcem i zębami niż pokrewne, odpowiadające im
genetycznie społeczności, które zaczęły stosować dietę
wysokowęglowodanową. Podobne zależności odkryto też w materiale
archeologicznym.
Kontrowersyjnie ;)

z:
komentarze pod filmem:

https://youtu.be/usZitaDuqWQ
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Kolendra
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek 18 gru 2017, 08:33
x 11
x 11
Podziękował: 93 razy
Otrzymał podziękowanie: 121 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: Kolendra » poniedziałek 28 sty 2019, 15:30

Powiedzcie mi, proszę, jeżeli się orientujecie, czy można jeść kiełkujące ziemniaki? Bo różne legendy krążą na ten temat. Że niby toksyczne są i nie nadają się do spożycia. Ja tam zawsze te pędy wycinalam albo zdrapywałam, obierałam nieco głębiej i jadłam. Wychodzę z założenia, że lepsze ziemniaki kiełkujące niż z '' posypką'' zapobiegającą puszczaniu pędów ale może się mylę?
Jakie jest Wasze zdanie?
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8638
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12092 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 28 sty 2019, 15:42

Kiełkujące ziemniaki, a nawet z pędami, absolutnie toksyczne nie są. Toksyczne są ziemniaki zzieleniałe, przechowywane w świetle, choć nawet ta toksyczność jest pojęciem względnym. W każdym razie spożywania zielonych lepiej unikać.
Oczywiście pędy zmniejszają, jakieś właściwości odżywcze, ale ziemniaki niezwykle rzadko stosujemy jako lekarstwo, a szkoda, bo też sporo potrafią!
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Kolendra
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek 18 gru 2017, 08:33
x 11
x 11
Podziękował: 93 razy
Otrzymał podziękowanie: 121 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: Kolendra » poniedziałek 28 sty 2019, 17:26

No to super, utwierdziles mnie w moim przekonaniu :)
Słyszałam też opinie, że czosnek z zielonym pędem (czyli kiełkiem) też lepiej sobie odpuścić (nawet wg TCM) bo w kielkach skumulowane są wartości i czosnek jako naturalny antybiotyk będzie za mocny, prawie jak trucizna.. Ciekawe czy to prawda
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 8638
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 319
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12092 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 28 sty 2019, 20:06

Trudno powiedzieć, botanikiem nie jestem, ale te pierwsze kiełki raczej nie kumulują "dobra", dopiero łodyga, która będzie docelowo miała nasiona - wyciągnie wszystko. Po mojemu, dopóki sam ząbek czosnku jest twardy - jest użyteczny.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

cedric
Posty: 2540
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 45
x 28
Podziękował: 1625 razy
Otrzymał podziękowanie: 3471 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 03 lut 2019, 16:57

0 x



Awatar użytkownika
BABA
Posty: 736
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 39
x 65
Podziękował: 2296 razy
Otrzymał podziękowanie: 1414 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: BABA » sobota 16 lut 2019, 18:19

Taki dylemat chyba lżejszego kalibru niż poruszane ale. Zastanawiam się od pewnego czasu czy należy jeść owoce, które wyglądają zdrowo i nie widać na nich z zewnątrz ani w środku żadnych zmian ale mają spleśniałe pestki/nasiona (czasem w moreli np pestka się sama rozpada i widać zepsute nasiono). Skąd ta wątpliwość? Rośliny wyprodukowały owoce po to, żeby zachęcić nimi zwierzęta do zjadania ich, roznoszenia i rozsiewania. Więc logicznie ujmując dla rośliny najważniejsze jest nasiono i w jego produkcję wkłada najwięcej energii i substancji (czasem toksycznych dla zwierząt, żeby ich nie zjadały). Owoc to głównie woda i cukier dla zachęty plus potrzebne minerały, żeby go przez jakiś czas utrzymać. Jeśli roślina nie potrafiła lub nie miała dość składników żeby wyprodukować dobrej jakości nasion (skoro obumarły i spleśniały), to co z owocem, mniej ważnym z samego założenia? I tu powstaje dylemat. Wyrzucić dwa kilo pięknych, twardych jabłek, które mają spleśniałe (wyłącznie od wewnątrz) gniazda czy tylko te gniazda wykroić i owoce zjeść? Pleśń w widoczny sposób nie przeszła jeszcze przez system ochronny pestek w owocach ale...
0 x


"Siała baba mak, nie wiedziała jak. A dziad wiedział - nie powiedział. A to było tak: siała baba mak..."

Awatar użytkownika
devi
Posty: 1637
Rejestracja: wtorek 02 lut 2016, 14:17
x 1
x 74
Podziękował: 730 razy
Otrzymał podziękowanie: 2797 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: devi » wtorek 19 lut 2019, 13:01

Obrazek
0 x


Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. /C.G. Jung

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10794
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22642 razy
Otrzymał podziękowanie: 15672 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 19 lut 2019, 19:40

GRACZ pisze:
sobota 16 lut 2019, 18:19
czy należy jeść owoce, które wyglądają zdrowo i nie widać na nich z zewnątrz ani w środku żadnych zmian ale mają spleśniałe pestki/nasiona (czasem w moreli np pestka się sama rozpada i widać zepsute nasiono).
Ha...
Mam na parapecie na talerzu kiwi (kg w siateczce), nikt go nie chciał jeść, to ja zjem, przecież nie wyrzucę, pomyślałem.
Ale jakoś nie nie wyszło.. Minęło 6 tygodni, a one nie chcą nawet spleśnieć..
Jeść czy nie jeść ? ;)
Poczekam jeszcze z miesiąc..
Na naturalnews czytałem (znajdę, wkleję), że ''żywność'' ''konserwuje'' się tlenkiem węgla !
Zdrowe jak choroba :D
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

zdro
Posty: 519
Rejestracja: wtorek 31 sty 2017, 11:56
x 19
x 31
Podziękował: 478 razy
Otrzymał podziękowanie: 384 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: zdro » wtorek 19 lut 2019, 22:28

Mnie zawsze po kiwi palilo w ustach.
Jaki spokoj teraz mam na karniworze.Zero jakichkolwiek problemow po jedzeniu.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 11637
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 595
Podziękował: 22015 razy
Otrzymał podziękowanie: 18759 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 19 lut 2019, 23:32

Zielone Forum - ofensywa w kierunku zdrowia - dr Ryszard Kacała, dr Maciej Oziembłowski.

https://www.youtube.com/watch?v=b-deU_F4t3Q

Nadawane na żywo 6 godzin temu
Na żywo ze studia NTV.
0 x



beadnorsi
Posty: 177
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 7
Podziękował: 320 razy
Otrzymał podziękowanie: 172 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » środa 20 lut 2019, 11:13

Witam.Ja natomiast jem chetnie Papaje,i to ta duza z Brazyli.Kiedy wyjmuje ja z lodowki,jest zimna,wiadomo,wiec ocieplam ja w cieplawej wodzie.Za kazdym razem,kiedy ja wyjmuje,woda robi wrazenie "lekko tlustej".Oczywiscie wiem,ze pryskaja no ale kiedy nie wstawie jej do lodowki to w tydzien zmieknie na tyle,ze juz sie zjesc nie da i to jest koniec.Jest to jedyny owoc,ktory wlasciwie jem,no moze czasem wieczorem jablko kwasne zielone.Papaja,nie dosc ,ze smaczna to jeszcze enzymy ma i potas,o innych rzeczach nie wspomne.Przy "Candidzie" chyba nie wskazana :?:
0 x



Awatar użytkownika
BABA
Posty: 736
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 39
x 65
Podziękował: 2296 razy
Otrzymał podziękowanie: 1414 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: BABA » sobota 23 lut 2019, 17:02

Nigdy nie widziałam zepsutego z zewnątrz kiwi. Wysychają tylko i się marszczą. Psują się od środka i jeśli skórka gdzieś jest ciemna to znaczy że pod spodem już zgniło. Odkąd je pamiętam. Może ta sucha i gruba, włochata skórka je tak chroni? A jabłka się wyjaśniły. Znajomy Mi powiedział, że je mrożą, żeby się nie psuły a potem rozmrażają do handlu. Żadna pestka tego nie wytrzyma. Nie bardzo to Sobie wyobrażam bo przecież w jabłku jest dużo wody i też by to zmieniło jego strukturę ale licho wie co z tym robią faktycznie. Tłuste na powierzchni jest wszystko - to pestycydy, które mają ochraniać przed zepsuciem. Mogą się w mózg wbudowywać. Jabłka po prostu się lepią od nich. Woda tego nie zmywa nawet ciepła nie do końca. Zalecane jest moczenie w wodzie z dodatkiem łyżki sody na litr. Tak robię z liściastymi i miękkimi, twarde myję gąbką robionym płynem z mydła plus soda. Chyba że akurat mam doła to w ogóle nie myję... i nie jem skórek tylko środek wygryzam... :roll: :(
0 x


"Siała baba mak, nie wiedziała jak. A dziad wiedział - nie powiedział. A to było tak: siała baba mak..."

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10794
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22642 razy
Otrzymał podziękowanie: 15672 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 23 lut 2019, 18:11

Znajomy Mi powiedział, że je mrożą, żeby się nie psuły a potem rozmrażają do handlu.
Na pewno schładzają do kilku stopni, widziałem gdzieś w tv.
Jędrne to te świeżo przywiezione z magazynu, potem miękną, ''smakują'' jak papier
mało słodki, lepią się jak lukier od utrwalaczy, tylko te z grójeckie (netto, lidl) mają jakiś smak.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...


Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 11637
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 595
Podziękował: 22015 razy
Otrzymał podziękowanie: 18759 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 23 lut 2019, 22:39

PRZEZ ŻOŁĄDEK DO SERCA - KUCHNIE ŚWIATA - Marta Dul © VTV

https://www.youtube.com/watch?v=63wnEMK9I1Q

Data premiery: 16 lut 2019
0 x




Seji
Posty: 473
Rejestracja: niedziela 20 sty 2019, 13:42
x 381
x 8
Podziękował: 492 razy
Otrzymał podziękowanie: 384 razy
Kontakt:

Re: Witamina D - K - A

Nieprzeczytany post autor: Seji » środa 27 lut 2019, 12:27

luna pisze:
środa 12 wrz 2018, 13:26
Francuzi zjadają rocznie średnio 24 kg sera i należą do największych konsumentów tego produktu na świecie.
Francuzi też jedzą tłuste mięsa, sery, wątróbki i pasztety, ale rzadziej chorują. Czym jest francuski paradoks?
....
Może odpowiadają za to geny?
0 x



Seji
Posty: 473
Rejestracja: niedziela 20 sty 2019, 13:42
x 381
x 8
Podziękował: 492 razy
Otrzymał podziękowanie: 384 razy
Kontakt:

Re: Witamina D - K - A

Nieprzeczytany post autor: Seji » środa 27 lut 2019, 12:37

luna pisze:
piątek 14 wrz 2018, 10:21
cedric pisze:
wtorek 11 wrz 2018, 15:07
DEATH BY CALCIUM

https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiaz ... przez-wapn
Śmierć przez wapń
W swojej książce dr Levy twierdzi. Ponieważ produkty mleczne są bogate w wapń, uważa on, że wapń w mleku działa w taki sam sposób jak suplementy wapnia: jest on obcy i niepotrzebny. Suplementy wapnia i produkty mleczne są uważane za toksyczne przez doktora Levy.
A ja pytam jak to się ma do Francuzów,którzy nie unikają wapnia w pożywieniu.

Przykladowe śniadanie francuskie;


http://www.zsp.tarnow.pl/francuski/kuchnia.html

Francuzi nie przywiązują zbyt wielkiej wagi do porannych posiłków. Klasyczne śniadanie (petit dejeuner) spożywane w domu składa się z kawy / soku / kakao / mleko, chleba lub sucharów, masła, konfitur, miodu.
http://www.pieniadz.pl/Europa,sie,starz ... 163-1.html
Moje śniadania są dość francuskopodobne, np. białe bułki z mascarpone i dżemem + kawa rozpuszczalna z 1 łyżeczką cukru trzcinowego, kokosowego, maltitolu lub erytrolu; albo bułki (w zasadzie 1,5 bułki) z masłem orzechowym 90% + ta kawa, ew. zamiast bułek wafle ryżowe naturalne, a czasem zupełnie inaczej, np. daktyle + orzechy + kawa, albo awokado + coś lub samo + kawa, ale to rzadziej. No i niby jestem zdrowa, ale de facto mam objawy astmatyczne i nadmiar śluzu. Test na candidę, robiony na szklance wody, wyszedł niejednoznacznie. Kiedyś jadałam dużo żółtego sera (dużo, tzn. prawie codziennie na kolację, na kanapkach), mleka od wielu lat unikałam, w ostatnich latach ograniczyłam te sery, a muszę dodać, że zasadniczo wybierałam te droższe, lepszej jakości, teraz częściej jadam ser kozi lub owczy, ograniczyłam też (ale nie wykluczyłam całkowicie) zboża, a i tak problem z tym śluzem nie maleje, raczej wprost przeciwnie... Aha, mięsa nie jadam od 1990 r. Co robię nie tak??
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10794
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22642 razy
Otrzymał podziękowanie: 15672 razy

Re: Witamina D - K - A

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 27 lut 2019, 17:47

Seji pisze:
środa 27 lut 2019, 12:37
ale de facto mam objawy astmatyczne i nadmiar śluzu.
polecam ;)
Bardzo szybkie leczenie zwykłego przeziębienia
viewtopic.php?f=16&t=952&p=94141&hilit= ... ego#p94141
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Seji
Posty: 473
Rejestracja: niedziela 20 sty 2019, 13:42
x 381
x 8
Podziękował: 492 razy
Otrzymał podziękowanie: 384 razy
Kontakt:

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: Seji » środa 27 lut 2019, 18:47

Czyli, jak rozumiem, mam ograniczyć bądź zrezygnować całkowicie ze spożywania laktozy? Ja już to spożycie w pewnym stopniu ograniczyłam, ale na razie i tak moje drogi oddechowe produkują tego śluzu więcej niż dawniej, kiedy spożywałam więcej serów, zbóż i cukrów prostych (ale też byłam chyba bardziej aktywna fizycznie).
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10794
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22642 razy
Otrzymał podziękowanie: 15672 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 27 lut 2019, 19:29

wcale nie jem serów i żyję- odpadły ode mnie.
Z wiekiem problemy z trawieniem laktozy-galaktozy pogłębiają się, czyli może być mniej
a gorzej.
Z tym zdrowiem Francuzów trochę przesada.
Naukowców zastanowiło, dlaczego Francuzi z regioniu Bordeaux umierają na choroby serca najrzadziej na świecie.
Badania wykazały, że Francuzi zawdzięczają zdrowie miłości do czerwonego wina, które piją systematycznie, ale w niewielkich ilościach.
jakieś statystyki? porównania?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Seji
Posty: 473
Rejestracja: niedziela 20 sty 2019, 13:42
x 381
x 8
Podziękował: 492 razy
Otrzymał podziękowanie: 384 razy
Kontakt:

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: Seji » środa 27 lut 2019, 19:33

Grzegorzadam, a mięso jadasz?
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 10794
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 43
x 444
Podziękował: 22642 razy
Otrzymał podziękowanie: 15672 razy

Re: Jedzenie ma znaczenie

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 27 lut 2019, 19:39

tak, ryby i jaja też sporo, jaj najwięcej.
Mięso tłuste, podroby, golonki.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

ODPOWIEDZ