Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Kiszona kapusta i inne kiszonki

Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 782
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 30
Podziękował: 533 razy
Otrzymał podziękowanie: 955 razy

Re: Kiszona kapusta i inne kiszonki

Nieprzeczytany post autor: Jancio » piątek 19 sty 2018, 11:15

Jerzy Zdrowie pisze:
czwartek 18 sty 2018, 20:14

Nalewka z zielonego orzecha mały dodatek goździka jest smaczna bardzo skuteczna.Nie ma pasożyta,który by przetrwał trzytygodniowa kurację.
Trzy tygodnie to mi pachnie nałogiem
:D
0 x



ramibi
Posty: 106
Rejestracja: niedziela 01 sty 2017, 12:37
x 2
x 2
Podziękował: 40 razy
Otrzymał podziękowanie: 65 razy

Re: Kiszona kapusta i inne kiszonki

Nieprzeczytany post autor: ramibi » piątek 19 sty 2018, 23:21

Od pewnego czasu powiedzmy miesiąc-dwa piłem codziennie rano szklankę soku z kiszonej kapusty, często zmieszany z sokiem z kiszonego buraka. Bezwzględnie stwierdzam, że po pewnym czasie ów sok spowodował u mnie okropne cuchnące i częste gazy. Kapustę kiszę w słoiku i zlewam sok, natomiast mam też kapustę z beczki, którą podjadałem - tutaj sytuacja byłą taka sama, potężne i cuchnące gazy, no tylko, że tu od razu i zawsze, a jak piłem sam sok to dopiero od nie dawna. Teraz jeszcze ustalam, czy pijąc osobno sok z buraka On też będzie powodował gazy, chwilowo jest okej, pije rano 1 szklankę ze zmielonym siemieniem lnianym. Co może być powodem gazów po soku z kapusty zwłaszcza, że wcześniej tego nie było? To samo się tycz gazów po samej kiszonej kapuście ... nie wiem czy dobre bakterie się chcą zadomowić i powinienem spożywacz i po prostu PRZETRWAĆ ów okres czy jest wręcz odwrotnie i to zły znak i powinienem odpuścić i nie spożywać tych rzeczybo brakuje mi jakiś enzymów ... to, że cuchną to jedno, ale ich częstotliwość jest strasznie częsta ... to wszystko świadczy chyba o gniciu w jelitach więc nie wydaje mi się, żeby ów bakterie się "zadamawiały" jak to napisałem wyżej. co sądzicie?
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9633
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 25
x 360
Podziękował: 17930 razy
Otrzymał podziękowanie: 13657 razy

Re: Kiszona kapusta i inne kiszonki

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 20 sty 2018, 22:03

Cieszę się bardzo, że kapustka się udała 🙂
Dużo zależy od samej kapusty, czasem jest mięciutka i soczysta, a czasem jest sucha i trzeba dolać wody lub więcej soku z jabłek i marchwi, a i tak pozostaje nieco twardawa – ale i tak przepyszna.

@Margosia:

Bierzesz 1 większą główkę kapusty lub 2 mniejsze (białej lub czerwonej), do tego ok. 1 kg jabłek soczystych, jak na sok + ok. 1 kg marchwi.
Kapustę szatkujesz i od razu najlepiej solisz do smaku (wtedy szybko mięknie i opada), jabłka i marchewkę ścierasz na tarce.


I teraz: albo wszystko mieszasz w większej misce, dodając koper w nasionach i kminek i ubijając warstwami, albo warstwami układasz w garze, przesypując koprem i kminkiem – i każdą warstwę dobrze ubijasz, np. tłuczkiem do kartofli lub pięścią 😉

Ja ostatnio się wycwaniłam i wrzucam jabłka i marchew do wyciskarki, a następnie mieszam z kapustą te wytłoki, a po ubiciu kapusty w garze zalewam to wszystko tym wyciśniętym sokiem jabłkowo-marchwiowym.
Można też przepuścić przez sokowirówkę.
Jesli soku jest nadal za mało, to można dolać solanki (niecała łyżka soli – dobrej oczywiście 🙂 – na litr wody, w zależności od tego, jak bardzo została posolona kapusta;
Im więcej soku, tym lepiej, bo kapusta się lepiej kisi, a sok to niebo w gębie!

Całość trzeba przykryć talerzykiem (wyparzonym!) i docisnąć np. słoikiem z wodą. Postawić w ciepłym miejscu, codziennie dobrze jest ponakłuwać drewnianym patyczkiem, żeby wypuścić gazy, i dociskać co jakiś czas talerzyk.
Po 2-3 (nie później!) wystawić na balkon (nawet jak jest mróz) lub jeśli masz zimną piwnicę lub spiżarkę, to tam.
Smacznego! 🙂
https://public-api.wordpress.com/bar/?s ... xsfQ=&_z=z
to wszystko świadczy chyba o gniciu w jelitach więc nie wydaje mi się, żeby ów bakterie się "zadamawiały" jak to napisałem wyżej. co sądzicie?
Wygląda mi to na naturalne niespieszne oczyszczanie, powodów do paniki raczej nie ma.
Chyba to nie zabije ? :D
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

ramibi
Posty: 106
Rejestracja: niedziela 01 sty 2017, 12:37
x 2
x 2
Podziękował: 40 razy
Otrzymał podziękowanie: 65 razy

Re: Kiszona kapusta i inne kiszonki

Nieprzeczytany post autor: ramibi » niedziela 21 sty 2018, 18:32

ja nie wiem co o ty sadzic bo wczesniej tak nie mialem tzn gazów nie bylo a teraz sa. Kiedys Bralem vivomix i tylko z powodu ze w jego ulotce pisali ze podczas zadamawiania sie bakterii mogą byc wzdęcia teraz i do tej kapusty wysnulem taka teorie, albo to znak ku lepszemu ale trzeba by przetrwać albo jest gorzej
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9633
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 25
x 360
Podziękował: 17930 razy
Otrzymał podziękowanie: 13657 razy

Re: Kiszona kapusta i inne kiszonki

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 21 sty 2018, 18:35

Ktoś powiedział tu kiedyś, ze trawienie kapusty jest egzaminem dla jelit.
Jeszcze chyba musisz poczekać. ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 1971
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 130
Podziękował: 1119 razy
Otrzymał podziękowanie: 4202 razy

Re: Kiszona kapusta i inne kiszonki

Nieprzeczytany post autor: sandra » niedziela 01 kwie 2018, 21:11

kilka przepisów skubniętych z innego forum ;)

POKRZYWA na dwa sposoby:

SPOSÓB nr 1:
- świeżą pokrzywę drobno posiekać
- wkładać do słoja i zasypywać solą każdą warstwę
- dobrze ugniatać
- ułożyć do ok. 0,5 cm pod pokrywkę
- szczelnie zamknąć zakrętką
- ustawić na ok. 10 dni w cieple (23-28'C) na tacy ociekowej - może wyciekać spod pokrywki
WAŻNE - nie otwierać w trakcie kiszenia
- przenieść w chłodniejsze miejsce

SPOSÓB nr 2:
- świeżą pokrzywę drobno posiekać
- ułożyć pokrzywę w słoju lekko obijając
- zalać solanką - 2-3 pełne łyżeczki soli himalajskiej na litr
- ponownie ubić by solanka wypełniła wszelkie miejsca między pokrzywą
- jeśli mało dodać pokrzywy
- uzupłenić solanki do ok 0,5 - 1 cm pod pokrywką (można na styk)
- szczelnie zamknąć zakrętką
- ustawić na ok. 10 dni w cieple (23-28'C) na tacy ociekowej - na pewno będzie wyciekać spod pokrywki
WAŻNE - nie otwierać w trakcie kiszenia
- przenieść w chłodniejsze miejsce


Kluczowe dla udanego kiszenia jest:
a) pozbycie się tlenu z ubitej pokrzywy
b) dla solanki korzystanie z przegotowanej wody
c) użycie soli naturalnej bez dodatków (morska, kłodawska, himalajska)
d) szczelne zamknięcie słoika
e) dla pewności do solanki można dodać łyżeczkę z soku np. z dobrej kiszonej kapusty
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 1971
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 130
Podziękował: 1119 razy
Otrzymał podziękowanie: 4202 razy

Re: Kiszona kapusta i inne kiszonki

Nieprzeczytany post autor: sandra » wtorek 17 lip 2018, 10:22

Obrazek
0 x



ODPOWIEDZ