Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Cuda medycyny a holokaust ludności

Awatar użytkownika
Maat
Posty: 54
Rejestracja: piątek 17 sty 2014, 23:03
x 1
Podziękował: 19 razy
Otrzymał podziękowanie: 149 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: Maat » sobota 20 wrz 2014, 22:09

Agatku :D fitnes Zumba to nie tylko ćwiczenia rozciągające uelastyczniając koordynacja ruchów niesamowicie usprawniają ale i dobra zabawa – po takich ćwiczeniach można nie tylko świetnie tańczyć tańce latynoamerykańskie wykonać każdą pozycje w tangu ale i kamasutry 
0 x



Awatar użytkownika
Maat
Posty: 54
Rejestracja: piątek 17 sty 2014, 23:03
x 1
Podziękował: 19 razy
Otrzymał podziękowanie: 149 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: Maat » sobota 20 wrz 2014, 22:11

A co do pojemności mózgu to jak widzimy na przykładzie biocybernetycznych komputerów, które są nadaniem pola obudowaniem w szkielet i materię wielu funkcją naszego mózgu to wraz z postępem technologii zmniejszają swą pojemność – przykładowo komputery oparte na grafenie wielkości pudełka zapałek i hologramową klawiaturą ekranem, który możemy rozszerzyć do kilkudziesięciu metrów ma tysiąc razy większą prędkość kooperacyjności pomieć systemy graficzne nie mówiąc o funkcjach, które do niedawna mieściły się hali sportowej więc teoretycznie nasz mózg powinien się zmniejszać wraz z uruchomieniem nieaktywnych funkcji – ale, że mamy szanse nieustannej rozbudowy usprawnianiu aktywnych funkcji powinien zostać na obecnym poziomie – a z osiągnięciem wieku do 120 lat w dobrym zdrowiu to bujda – przecież już dziś możemy kilkukrotnie przedłużyć życie, klonować czy regenerować komórki – gdyby nie nałożyli kagańca na immuno/geno/terapie to świat dziś przełożył by na real mit o feniksie. Odblokowanie immunoterapii/biomedycyny gwarantuje, że ludzie nie tylko przestaną przedwcześnie umierać na raka choroby genetyczne zaburzenia psychiczne neuropsychologiczne, cierpieć przezywać traumy przechodząc operację chemioterapię odczuwać bólu ale i zatrzymają a nawet uwstecznią procesy starzenia. Urządzenia biomedyczne bioakustyczne biocybernetyczne stosowane w immunoterapii farmacji genetycznej pokazują mam, że lek na raka jest w nas samych = więcej na http://nt.interia.pl/raport-medycyna-pr ... gn=firefox
Dlatego dziś nie zdajemy sobie sprawy, że każda medytacja mantry oddziaływanie instrumentów wyzwalających infradźwięki mikrofale czy śpiew, w który się wczuwamy to immuno/psycho/neuro terapia, która jest równoznaczna z wyzwalaniem w naszym organizmie związków pierwiastków hormonów /
pozytywnych bądź patologicznych.
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9243 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 20 wrz 2014, 22:57

Immunoterapia - lek na raka jest w nas samych


Zwolnienie hamulców nakładanych na nasz układ odpornościowy może być skutecznym sposobem walki z nowotworami. Immunoterapia może sprawić, że ludzie przestaną umierać z powodu raka.

Obrazek Leukocyty naciekające komórkę nowotworową
/©123RF/PICSEL

Za podstawowe terapie antynowotworowe uznaje się obecnie wyspecjalizowane leczenie skojarzone - radioterapię, chemioterapię i zabiegi chirurgiczne. W przypadku nowotworów złośliwych - tych tworzących przerzuty - większości pacjentów nie daje się uratować. Zmiany są tak rozległe, a nawroty choroby - nawet po pozornie skutecznym leczeniu - tak gwałtowne, że pacjent umiera.

Dlatego naukowcy swoje nadzieje pokładają w immunoterapii, najbardziej pierwotnej formie leczenia, która polega na aktywacji układu odpornościowego w taki sposób, by sam walczył z nowotworem. Pod koniec 2013 r. prestiżowy tygodnik "Science" uznał immunoterapię za największą nadzieję onkologii i zwiastun wielkiego postępu w medycynie.

Twoje, ale obce

Pomysł, by walczyć z nowotworami przy użyciu artylerii, którą dysponuje nasz własny układ odpornościowy, nie jest niczym nowym. Pierwsze takie nietypowe formy leczenia podejmowano już 100 lat temu, gdy William Coley, amerykański chirurg i onkolog, próbował zastosować bakterie zabite wysoką temperaturą do walki z rakiem.

Lekarz zauważył, że niektórzy pacjenci żyją dłużej, gdy po usunięciu tkanki nowotworowej doszło u nich do infekcji bakteryjnej. Coley wyciągnął prosty, ale jak się okazało, bardzo słuszny wniosek: pobudzony przez patogeny układ odpornościowy może niszczyć nowotwory.

Obrazek Skuteczność ipilimumabu została potwierdzona klinicznie
/©123RF/PICSEL

Przez długi czas nie uznawano immunoterapii za poważną metodę walki z nowotworami, gdyż przeżywalność pacjentów, u których ją stosowano, wcale nie była wyższa niż tych leczonych standardowo. Przełom nastąpił wówczas, gdy do walki z przerzutowym czerniakiem zastosowano nowy lek - ipilimumab, zawierający przeciwciała monoklonalne anty-CTLA-4 uaktywniające układ odpornościowy w celu indukcji odpowiedzi przeciwnowotworowej.

Lek stosowano w unikatowej postaci - 4 dawki co 4 tygodnie. Już po 3-4 dawkach leków życie pacjentów zauważalnie się wydłużyło. Wyniki badań przedstawionych na Europejskim Kongresie Onkologicznym we wrześniu 2013 r. potwierdziły, że aż 20 proc. chorych leczonych ipilimumabem żyje nawet 10 lat. Na całym świecie do dziś lek zastosowano u ponad 20 tys. osób. Ale to nie wszystko - okazuje się, że ipilimumab jest skuteczny w leczeniu innych rodzajów nowotworów.

Do rozwoju nowotworu dochodzi wtedy, gdy własne komórki organizmu ulegają zmianom (np. genetycznym) i zaczynają dzielić się w niekontrolowany sposób. Wyłączane są wtedy standardowo obowiązujące mechanizmy śmierci komórek i jednocześnie aktywowane systemy maskujące przez krążącymi po organizmie komórkami układu odpornościowego.

Mimo iż rak to nie to samo, co infekcja, to dla naszego układu odpornościowego wygląda jak "obcy". Złośliwe komórki mają na swojej powierzchni nieprawidłowe cząsteczki, które powinny stanowić cel dla limfocytów (komórki układu odpornościowego) T i B. Powinny, bo z różnych powodów układ immunologiczny często nie potrafi skutecznie walczyć z rakiem.

Okazało się bowiem, że nowotwory wykorzystują do swoich celów naturalne wyłączniki układu odpornościowego i aktywnie tłumią jego reakcję na złośliwe komórki. Leki takie jak ipilimumab mają za zadanie wyłączyć te hamulce.

Bez hamulca

Limfocyty T są jednymi z najważniejszych komórek układu odpornościowego. Dojrzewają głównie w grasicy, skąd rozchodzą się po krwi obwodowej oraz narządach limfatycznych. Komórki te mają na swojej powierzchni m.in. białko CTLA-4, które działa jak molekularny hamulec, który stopuje ekspansyjne działanie układu odpornościowego, nie pozwalając organizmowi wyniszczyć się samemu.

W działaniu CTLA-4 istotny jest moment jego aktywacji - w normalnych warunkach dzieje się to dopiero wtedy, gdy limfocyty T rozpoznają swój cel i otrzymają sygnał do ataku, nigdy wcześniej. Inaczej nie dojdzie do reakcji immunologiczniej i cały zryw układu odpornościowego pójdzie na marne. Wbrew pozorom, działanie hamujące CTLA-4 jest istotne, gdyż myszy, które miały wyłączone to białko umierały w wieku 3-4 tygodni. Bez tego mechanizmu dochodzi do niszczącej reakcji autoimmunologicznej, a limfocyty T naciekają wszystkie, nawet zdrowe narządy.

Obrazek Ipilimumab jest szczególnie skuteczny w walce z przerzutowym czerniakiem
/©123RF/PICSEL

Ale przecież nie trzeba całkowicie wyłączać CTLA-4, wystarczy jedynie nieco przesunąć w czasie moment wyciszenia reakcji immunologicznej. W 1995 r. James Allison udowodnił, że taki mechanizm może zostać wykorzystany do zmniejszenia ognisk nowotworów u myszy. Metodę, technicznie określaną jako blokadę immunologicznego punktu kontrolnego, postanowiono przetestować u ludzi. Allison rozpoczął współpracę ze biotechnologiczną firmą Medarex, która opracowała przeciwciała blokujące CTLA-4 u ludzi kodowo oznaczone jako MDX-010. To właśnie tym przeciwciałom później nadano handlową nazwę ipilimumab.

Początki przeciwciał MDX-010 nie należały do udanych. Podczas testów klinicznych u części pacjentów faktycznie obserwowano wyraźną regresję guza, ale u wielu obserwowano reakcję wręcz odwrotną - tkanka nowotworowa była większa i wydawała się bardziej zjadliwa. Wkrótce okazało się, że w przypadku immunoterapii takie zjawisko jest normalne. Paradoksalnie, im większe ogniska nowotworowe, tym lek działa lepiej. Guz naciekają bowiem limfocyty T i inne komórki układu odpornościowego, przez co optycznie go powiększają. Dopiero po jakimś czasie całość wyraźnie się zmniejsza.

Podwójna moc

Inną ważną cząsteczką hamulcową jest receptor PD-1, obecny na powierzchni wielu limfocytów T i B. Po związaniu z określonymi cząsteczkami, PD-1 skłania komórki, na których się znajduje do samozniszczenia. Podobnie jak w przypadku blisko związanego z nim CTLA-4, PD-1 powoduje naturalne wygaszenie aktywnej reakcji immunologicznej.

Wiele nowotworów nauczyło się zabezpieczać przed tym mechanizmem i pokrywa swoją powierzchnię cząsteczkami oszukującymi białka PD-1. W praktyce oznacza to, że każdy limfocyt T, który zaatakuje komórkę nowotworową otrzyma sygnał do autodestrukcji. W ten sposób mechanizm, który w zamyśle miał służyć walce z nowotworami pozbawia organizmu odporności i toruje złośliwym komórkom drogę do dalszej ekspansji.

Naukowcy stworzyli więc przeciwciała blokujące proces autodestrukcji limfocytów T indukowany przez PD-1 w różnych nowotworach. Wykorzystując wiedzę na temat całego procesu ostatnio udało się uzyskać długi, kilkuletni okres remisji u pacjentów z zaawansowanymi formami nowotworów.

Opublikowane pod koniec ubiegłego roku wyniki badań Jedda Wolchoka i jego kolegów z Memmorial Sloan Kettering pokazują, że wykorzystanie ukierunkowanej przeciwnowotworowo aktywacji układu immunologicznego najbardziej wydłuża życie chorych na czerniaka, ale daje efekty także u osób cierpiących na inne typy nowotworów. Nie tylko tych, które już wcześniej uznano za podatne na immunoterapię.

Niestety, jak wszystkie metody leczenia raka, immunoterapia nie jest pozbawiona skutków ubocznych. Osoby przyjmujące lek skierowany przeciwko CTLA-4 mogą cierpieć z powodu reakcji zapalnych skóry i jelita grubego, skutkujących bolesnymi skurczami i biegunkami. By je opanować wystarczy podawać steroidy takie jak prednizon. U pacjentów stosujących blokery PD-1 mogą z kolei wystąpić stany zapalne nerek, płuc i wątroby. Są one jednak znacznie rzadsze niż w przypadku CTLA-4. Na szczęście nie odnotowano, by leki przeciwzapalne w jakikolwiek sposób wpływały na raka.

Koniec raka

Obrazek Najlepsze efekty w walce z rakiem daje stosowanie blokerów CTLA-4 i PD-1
/©123RF/PICSEL

Ponieważ przeciwciała skierowane przeciwko CTLA-4 i PD-1 pobudzają odpowiedź immunologiczną na różne sposoby, można je stosować jednocześnie. Badania laboratoryjne przeprowadzone na raku okrężnicy i czerniaku wykazały, że jednoczesna blokada CTLA-4 i PD-1 daje lepsze efekty niż jednego z wymienionych białek.

W 2010 r. zespół Jedda Wolchoka i Mario Sznol z Yale University rozpoczął badania dotyczące bezpieczeństwa stosowania ipilimumabu i niwolumabu (leku blokującego PD-1) u 53 pacjentów z przerzutowym czerniakiem. Wyniki były imponujące. U ponad połowy pacjentów doszło do zmniejszenia wymiarów nowotworów co najmniej o połowę początkowej wielkości. Reakcja była silniejsza niż w przypadku stosowania każdego z preparatów oddzielnie, zaś skutki uboczne były na takim samym, łatwym do opanowania, poziomie.

Teraz prowadzony jest eksperyment na dużo większej, 900-osobowej grupie pacjentów, który może jednoznacznie potwierdzić niezwykłe działanie naszego układu odpornościowego.

W różnych ośrodkach badawczych na całym świecie testuje się działanie połączonej immunoterapii w leczeniu raka płuc, nerek, żołądka, sutka, głowy i szyi dwunastnicy. Jest możliwe, że w połączeniu z radioterapią i chemioterapią, metoda ta może być skuteczna w walce z każdym typem nowotworu. Wiele wskazuje zatem na to, że najlepszy - ten skuteczny - "lek na raka" znajduje się w nas samych. Wystarczy tylko zmotywować go do działania.

Marcin Powęska
Redaktor serwisu Nowe Technologie

http://nt.interia.pl/raport-medycyna-pr ... gn=firefox

poprawiłam wielkość liter w tytule - chanell
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

baba
x 115

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: baba » niedziela 21 wrz 2014, 09:52

0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 21 wrz 2014, 10:46

To jest doskonały materiał , gratulacje baba, zmiana kodu podświadomości jest niezwykle prosta.
Podam przykład.... otrzymujesz wiadomość , która jest traumatyczna, następuje natychmiastowy smutek, lęk zdenerwowanie, taki jest nasz kod zachowania.
Ale można inaczej .. stop ... poprzednia reakcja i nowa refleksja.... dobrze iż ta wiadomość do mnie dotarła.... dziękuję bardzo... teraz wiem co mam zrobić, jak zareagować , co zmienić.... radość ...
I to wystarcza, ta zmiana reakcji na środowisko zmienia cale nasze życie,nie potrzeba żadnych medykamentów komórki się regenerują samoistnie w nowym pozytywnym środowisku.
To jest bardzo proste , doskonale działa.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

baba
x 115

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: baba » niedziela 21 wrz 2014, 11:13

Takie prościutkie całkiem to nie jest jak z moich doświadczeń wynika, to proces etapowy bo kiedy komfort wzrasta wzrasta też świadomość własna i przychodzą następne sprawy "do załatwienia" trochę na zasadzie im dalej w las. Stres jest bólem który odzywa się i zaczyna najmocniej boleć w cieple przywracanego poczucia bezpieczeństwa. Nie da się za dużo łyknąć na raz niestety. A 95% to naprawdę dużo. Ale to na pewno dobra droga i wszelkim chętnym życzę powodzenia bo warto, nigdy nie wiadomo jak szybko się uda ścieżki wyprostować, może być i bardzo szybko też. U mnie trwa długo bo się okropnie nachapałam od urodzenia samego a nawet przed. :roll:

Ale żalu do nikogo nie mam, z samymi programami już walczę a ludziom uczę się mówić coraz spokojniej stanowcze nie i się nie przejmować i tyle. Co oni "winni" że mam takie programy i przywołuję jakieś kiepskie dla mnie zachowania? 8-)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 12 sty 2015, 11:54

Medyczne potwory

Recenzja książki Jeanice Barcelo p.t. „Birth Trauma, and the Dark Side of Modern Medicine, Exposing the Systematic Violence Against Women and Infants During Hospital Birth” pióra Johna Kaminski.

(Trauma narodzin a Ciemna Strona współczesnej medycyny, Wyjawienie faktów na temat systematycznej przemocy wobec kobiet i dzieci podczas rodzenia w szpitalu)
Obrazek
Witryna autorki

http://birthofanewearth.com

Czy świat jeszcze bardziej brnie w obłąkanie, a ludzie są o wiele bardziej nieszczęśliwi, niż powinni być z powodu barbarzyństwa, z jakim lekarze traktują matki podczas rodzenia przez nie dzieci?

Przejmująca relacja Jeanice Barcelo zawarta w książce p.t. Birth Trauma, and the Dark Side of Modern Medicine, Exposing the Systematic Violence Against Women and Infants During Hospital Birth, jest bolesnym oskarżeniem metody, w jaki sposób szpitale i lekarze brutalnie manipulują matkami w ciąży, nadto autorka dowodzi w niej, że taka ingerencja w więź matki i dziecka jest kluczowym elementem do zrozumienia zjawiska zniszczenia ludzkiej miłości na całym świecie.

Zawód lekarza ma swoje własne zasady dotyczące narodzin dzieci, i w ten sposób, jak twierdzi Barcelo, dopracowano się w nim metod, jakie nie tylko tworzą trwałe blizny u matek, niszczą wiele małżeństw, lecz również niepotrzebnie ranią i zabijają dzieci. Pozostawiają one również po sobie ogromną, niezbadaną tragedię niemowląt, które nie mają właściwej więzi z matkami w wyniku medycznego oportunizmu, bardziej zainteresowanego zyskownymi procedurami niż zdrowiem dzieci.

Skutki tego procederu, przede wszystkim względem kobiet i dzieci, są katastrofalne.

Zwykli czytelnicy, zwłaszcza mężczyźni dość odważni, aby zapoznać się z tematyką książki, będą przecierać oczy ze zdumienia na widok brutalnego horroru bez ubarwień, opisującego co robi się dzieciom pod pozorem dbania o ich zdrowie. Przykładowo, przykręcanie urządzeń do monitorowania serca do czaszek nienarodzonych dzieci. Albo narkotyki do blokowania pamięci wykorzystywane do różnych celów, w tym molestowania seksualnego.

„Lekarzy nic nie obchodzi, czy matka i jej dziecko nie doznają trwałych szkód”

Barcelo nazywa tę traumę narodzin ukrytą epidemią, i cytuje badanie z 1995 r., które stwierdziło, że 95 procent wszystkich urodzeń w USA zostało uznanych za traumatyczne, a spośród nich 45% za silnie traumatyczne. Mówi, że CDC jest odpowiedzialne za spowodowanie śmierci tysięcy nienarodzonych dzieci, ponieważ szczepienia powodują ogromną ilość zgonów nienarodzonych dzieci.

Coraz większa liczba rodzących nazywa swoje doświadczenia porodowe jako „gwałt podczas narodzin”, notowany jest przecież oficjalnie ekstremalny poziom nadużyć w szpitalach, a syndrom stresu pourazowego dotyka wiele z nich.

Skalę wynaturzeń Barcelo przedstawia na przykładzie wielu kobiet, przy czym daje słownikowy zestaw okropności stojących przed kobietą, która planuje urodzić swoje dziecko w szpitalu.

Najcudowniejsza chwila w życiu każdej matki zamienia się w koszmar wskutek działań wyczulonych wyłącznie na pieniądze lekarzy, którzy stosują narkotyki, jakich nie wolno podawać podczas porodu, aby wywołać poród, na siłę wyrywają dzieci z łona matki za cenę zerwania na zawsze psychologicznej więzi pomiędzy matką a dzieckiem i wystawiają dziecko na niebezpieczeństwo udręk i uzależnień w późniejszym okresie życia, jakie gdyby nie to, wcale nie muszą wystąpić.

Koszt społeczny jest przeogromny, tragiczny i najczęściej w ogóle nie badany i niedoceniany, jak podkreśla autorka.

„Źródło naszych cierpień zaczyna się w chwili porodu. Chodzi o to, żeby odebrać naszym matkom prawo decydowania, i żeby oddały je” w łapy pozbawionej sumienia machiny, jaka przepuszcza dzieci przez tryby medycznej kasy, jaka zwyczajnie nie traktuje ich jako niezwykle delikatnych i wrażliwych malutkich ludzi, jakimi przecież one są.

„Matki rodzą dzieci w procedurze zaprojektowanej przemocy i zostawiają niemowlęta same na pastwę szkółek horroru, jakie robią wszystko dla władzy i zysku.

„Przywal jej, żeby się nie ruszała i wyciągnij to z niej – ma to wszelkie znamiona gwałtu”, mówi Barcelo, która sama doświadczyła 5 przypadków traumatycznych ciąż, i z pierwszej ręki świadczy relację o tym, jak cud narodzin został zamieniony w koszmar wskutek procedur stosowanych przez szpitale pracujące dla zysku.

Centralnym punktem tej tragedii jest stosowanie znieczulenia zewnątrzoponowego, które przyspiesza proces narodzin. To powoduje odcięcie matki od świadomego kontaktu z dzieckiem i nie tylko pozbawia ją najbardziej szczególnej chwili jej życia jako matki, ale sabotuje więź z własnym dzieckiem do końca życia.

„Studnia nieszczęść”

Barcelo wymienia dwa leki jako głównych winowajców rujnujących doświadczenie z chwili narodzin: Cytotec i Pitocin, których nie wolno stosować podczas wykonywania pracy, ale są one powszechnie stosowane, aby przyspieszyć sztucznie sprokurowaną konieczność wykonania cesarskiego cięcia.

„Mamy najwyższy na świecie wskaźnik stosowania cesarskiego cięcia, ponieważ te leki odcinają dopływ tlenu do dziecka, zakłócają więzi i mają niszczący wpływ na karmienie piersią. Obydwa leki są powiązane z uzależnieniem od oksykodonu w późniejszym okresie życia oraz autyzmem”.

Używanie Pitocinu, wyjaśnia Barcelo, często określane jest jako „studnia nieszczęść” albo celowe narażanie dziecka na niebezpieczeństwo, ażeby szybciej zastosować opcję cesarskiego cięcia, co wiele matek opisuje potem, jak gdyby nie rodziły wcale, a zamiast tego były ofiarami kradzieży im dziecka.

Również skazywanie niemowląt na śmierć wskutek podejmowanych decyzji o zaprzestaniu prób ich ratowania jest zdaniem Barcelo oparte bardzo często na fikcyjnych diagnozach śmierci mózgu, co daje potem możliwość uprawiania lukratywnego biznesu pozyskiwania organów.

Szkodę wyrządza się nie tylko matkom i dzieciom, ale również ojcom, jak w przypadku opisanym przez autorkę, że mąż „stracił kontakt z żoną, i nigdy nie udało mu się go odzyskać” po tym, gdy winił siebie za to, że nie udało mu się obronić żony, gdy lekarze dokonali cesarskiego cięcia bez ich zgody. Zespół stresu pourazowego, jaki często towarzyszy traumie, dotyka nie tylko dzieci i ich matki, ale również zrozpaczonych ojców.

Ale cierpienie związane z przyspieszaniem procesu porodu ma więcej niż tylko emocjonalny charakter, jak opisuje świadectwo matki, która próbowała urodzić w domu, ale została zmuszona wezwać pogotowie. Lekarze rutynowo wstrzykują narkotyki paraliżujące, ale często nie używają środków znieczulających wobec pacjentek, których nie lubią. Ma to być kara za to, że są krnąbrne. Barcelo opisuje przypadek kobiety, która przeszła niezwykle bolesne cesarskie cięcie bez znieczulenia, ale została wcześniej sparaliżowana narkotykami, aby nie była zdolna protestować.

„Przypadki tortur wobec niemowląt i matek dzieją się regularnie”, pisze Barcelo.

Zakamarki podziemia technologicznego

Barcelo pisze:

„Najgorsze w tym, że dzieci urodzone w wyniku cesarskiego cięcia, czy też urodzone przed upływem 39 tygodnia, często kończą na oddziale intensywnej terapii noworodków, i są one dwukrotnie bardziej narażone niż dzieci urodzone siłami natury na niewydolność oddechową. Gdy dziecko ląduje na intensywnej terapii, możliwość utworzenia zdrowej i trwałej więzi podlega dalszej degradacji.

„OITN-y (NICU w nomenklaturze amerykańskiej – przypis) są jak lochy tego podziemia technologicznego. Są to miejsca, w których dzieci są dosłownie więzione przez tygodnie i miesiące, i poddawane wszelkiego rodzaju bolesnym i pokrętnym procedurom medycznym, i gdzie przez większość czasu nie daje się im żadnej ulgi w cierpieniach”.

Gdy dziecko dostanie się na intensywną terapię, poddawane jest od 14 do 21 inwazyjnym zabiegom dziennie, a wszystko to bez znieczulenia, a rodzice nie mają nic do powiedzenia na temat tego typu leczenia, ani nie mogą zabrać swego dziecka z intensywnej terapii. Doświadczenie cierpień, pisze Barcelo, całkowicie zmienia mózg takiego dziecka w dorosłym życiu.

Opis tragedii małego Andrew i jego pięciomiesięcznych tortur, powiększony o rachunek ze szpitala na kwotę 100,000 dolarów, jaki wyprzedził dzień jego śmierci, zapewniam, pozwija wam nerwy w supeł.

„Dzieci są wykorzystywane do eksperymentów medycznych”, pisze Barcelo. Jedno badanie finansowane przez rząd, zawierające dane z uniwersytetów Wake Forest i Yale, dotyczyło celowego pozbawiania niemowląt tlenu, aby obserwować, jakie będą tego skutki. Trudno się dziwić, że bardzo często była to śmierć dziecka.

Barcelo szczególną pogardę wyraża pod adresem używania urządzeń ultradźwiękowych, które są bardzo niebezpieczne dla dzieci. „Dla mnie”, pisze Barcelo, „to wskazuje wyraźnie na znaczący poziom zła, jaki opanował zawód medyczny. Jest to wyraźny sygnał, że lekarze są gotowi i zdolni do tego, aby celowo wyrządzić szkodę”.

Kłamstwo, że dzieci nie czują bólu

Obrazek
Spośród wszystkich przerażających opisów, jakie Barcelo zamieściła w swej książce o barbarzyństwie procedur narodzin, ta historia zupełnie zaskoczyła recenzenta, zaś najbardziej fakt, że powszechne praktyki stosowania procedur medycznych wobec niemowląt oparte są o zasadę, że dzieci nie czują bólu.

Kobieta zażądała przedstawienia jej dokumentacji szpitalnej po śmierci syna w 1985 roku. Powiedziała: „Jak to było możliwe dla profesjonalistów, którzy uważali moje dziecko za zbyt delikatne, aby tolerowało znieczulenie, uważać to samo niemowlę, że będzie w stanie wytrzymać operację na otwartej klatce piersiowej bez środków znieczulających
Mając dwa tygodnie, podczas trwającej półtorej godziny operacji, Jeffrey’owi wycięto dwa otwory po obu stronach szyi i jeden w klatce piersiowej, odcięto mu mostek od kręgosłupa, żebra oderwały się od siebie, naczynia krwionośne związano a płuca się zapadły, zszyto mu tkanki i „wykonano nacięcie”, aby zainstalować rurki oddechowe w klatce piersiowej. Zmarł kilka dni później w wyniku wstrząsu organizmu, który spowodował krwawienie mózgu i ustanie pracy jego organów. Starszy neonatolog ze szpitala odpowiedział na pytania matki, stwierdzając, „to i tak nie miało znaczenia, bo to był płód”, a potem wyjaśnił, że dzieci poniżej 2 roku życia nie czują bólu
.


„Taka jest arogancja i skrajne szaleństwo cenionych członków zawodu lekarskiego, którzy nadal twierdzą od ponad 100 lat, że dzieci nie czują bólu”, pisze Barcelo.

Ona również odpowiada na najnowsze fałszywe twierdzenie CDC, że obrzezanie niemowląt będzie służyć zapobieganiu HIV, gdy jednocześnie cała lawina badań medycznych twierdzi coś zupełnie odwrotnego. Barcelo oskarża CDC o prowadzenie „dobrze zaaranżowanej kampanii medialnej żydów”, która umożliwia lekarzom nadal dokonywać tego najczęstszego w Ameryce zabiegu chirurgicznego na dzieciach bez znieczulenia.

Pomijając nawet barbarzyńskie praktyki rabinów żydowskich, różne badania wykazały, że uraz po obrzezaniu trwa przez całe życie.

<http://birthofanewearth.blogspot.com/2014/12/at-least-four-babies-contract-herpes-in.html>,

Dodajmy, że kraje afrykańskie mają najwyższy wskaźnik obrzezania i najwyższy wskaźnik HIV. A przykład Norwegii, jedynego kraju, gdzie rejestruje się statystyki obrzezanych gwałcicieli dowodzi, że 2 procent obrzezanej populacji jest odpowiedzialna za popełnienie 80 procent gwałtów.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/gwalt ... sc-2014-12

No więc, w jaki sposób system medyczny to robi? W jaki sposób potrafią zmienić normalnych, porządnych ludzi w roboty biologiczne, które jak papugi powtarzają te bzdury i wydaje się, że nie myślą samodzielnie? Odpowiedź leży w procesie indoktrynacji, który jest tak ustawiony, aby systematycznie niszczyć moralność i wolę studentów medycyny, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, powodować pęknięcie struktury ich psychiki, co doprowadzi do dysocjacji i zaakceptowania zmiany swej osobowości na inną, która będzie gotowa dostosować się do tak zwanych norm medycznych.

Koszmary w tych szatańskich fabrykach rodzenia wydają się nie mieć końca.

Komórki dzieci zamordowanych podczas aborcji są również wykorzystywane do „badań wzmacniających smak” przez takie firmy jak Senomyx, a szczątki niemowląt można znaleźć w produktach Pepsi, Nestle, Kraft, Campbell, a więc tych, które wynajęły Senomyx do zrobienia badań „na rzecz wzmocnienia smaku”.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/pacho ... wa-2014-08

• Izrahell jest w czołówce tej lucyferycznej technologii i jest zamieszany nawet w coś o nazwie „pobieranie spermy post mortem”, czyli zarabianie na plemnikach martwych mężczyzn.

Na koniec

Zdaniem dr Paula Byrne’a, 80-letniego neonatologa, jaki przedstawił kulisy ciemnej strony dawstwa narządów, pojęcie „śmierć mózgowa” jest całkowicie fikcyjną diagnozą wyczarowaną przez demiurgów podziemia kryminalnego w celu znalezienia sposobu, aby zalegalizować pobieranie narządów od ludzi, którzy nadal żyją. Dawstwo narządów w USA jest bardzo ciemnym biznesem, gdzie żywych ludzi prawie siłą wwozi się na sale operacyjne, rozłupuje się im klatki piersiowe i pobiera się im narządy jeden po drugim rękoma sadystów medycznych
. Usuwanie narządów odbywa się bez znieczulenia w USA, ale ofiarom są podawane leki paraliżujące, aby nie mogli się ruszać lub krzyczeć, podczas gdy są torturowani i mordowani przez lekarzy.

„Wiele osób teraz twierdzi, że prawdziwym celem CDC jest ludobójstwo i wyludnienie, i że szczepionki są celową bronią biologiczną wykorzystywaną do masowej sterylizacji, wszczepiania chorób i zabijania. Jak mówi Barcelo, programy te są wykorzystywane do celowego wyludnienia Ziemi, wskazując wykres na stronie http://www.deagel.com, że prognozowany jest spadek populacji USA z 316 mln do 69 mln do roku 2025.

Jeanice Barcelo przychodzi przez koleje swego tragicznego rodu ukradzionego łona, wraz ze swą matką i babcią, które nigdy nie miały więzi ze swymi dziećmi. Informuje się, że 75% matek otrzymało narkotyki na znieczulenie zewnątrzoponowe przed porodem, i ona sama jest w smutnej większości dzieci, które nie otrzymały miłości, na jaką zasługiwały, gdy po raz pierwszy pojawiły się na tym świecie.

Oznacza to, że trzy czwarte dzieci, które rodzą się w tym kraju nie otrzymuje optymalnej miłości od matki, jaka słusznie im się należy, a patrząc na otaczający nas świat, wynik tej tragedii jest aż zbyt oczywisty.

Za: https://diggerfortruth.wordpress.com/20 ... -monsters/

Tłum. Pluszowy Miś.

Tags : cesarskie cięcie, obrzezanie, poród, rodzenie, trauamtyzowanie dzieci


http://wolna-polska.pl/wiadomosci/medyczne-potwory-2015-01

niewiele rzeczy mnie rusza - ale to... ! :evil:
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 23 sty 2015, 12:57

Brytyjscy lekarze dokonali pierwszego przeszczepu organów noworodka.

Nerki i komórki wątroby mającej sześć dni dziewczynki zostały przeszczepione dwom pacjentom po tym jak jej serce zatrzymało się.

Obrazek

Eksperci twierdzą, że dawcy noworodki mogą uratować życie wielu innych dzieci, ale istniejące w Anglii przepisy poważnie ograniczają tę praktykę.

Królewskie Kolegium Pediatrii i Zdrowia Dziecka przedstawi swoje sprawozdanie w marcu tego roku.

Źródło: http://3rm.info/main/54247-dobralis-i-d ... vedet.html


no to przeszczepiają czy ograniczają ?!
następnym etapem będą przeszczepy z łona matki ...
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6075 razy
Otrzymał podziękowanie: 12107 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 23 sty 2015, 13:53

Następnym etapem może być hodowla w próbówkach na przeszczepy...



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 23 sty 2015, 14:06

Thotal pisze:Następnym etapem może być hodowla w próbówkach na przeszczepy...



Pozdrawiam - Thotal :)


mnie ciekawi który to angielski bidok z ''kasy chorych'' czekał i się doczekał...?
- jest w poście wyżej jak ''pobiera się'' organy po stwierdzonej ''śmierci'' mózgu ... :shock:
- to nie jest medycyna - to jest barbarzyństwo w fartuszkach ...
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 23 sty 2015, 14:09

Brytyjczycy oznajmili o możliwości stworzenia genetycznie modyfikowanych dzieci.
Obrazek
Według brytyjskich naukowców, ze względu na szybki rozwój technologii, które zmieniają cząsteczkę DNA, w niedalekiej przyszłości naukowcy będą w stanie stworzyć genetycznie zmodyfikowane dzieci. Takie stwierdzenie naukowców jest oparte na pozytywnych wynikach klonowania zwierząt.

Naukowcy z University of Bath badali szczegółowo mechanizmy sztucznej modyfikacji genomu myszy w cząsteczce DNA. Jak poinformował w rozmowie z BBC główny badacz Anthony Perry, skuteczność metody opisanej w dokumentacji ma blisko 100 procent.

Według niego w przyszłości naukowcy będą mogli modyfikować ludzki genom, wpływając na przyszłe cechy noworodków. Zaprojektowane dzieci na pewno będą piękne, zdrowe, o wysokim poziomie inteligencji.

„Umiejętność projektowania dzieci – już nie fantazja – powiedział – bo w ciągu ostatnich kilku lat badania genetyczne poszły zaawansowanie daleko.” Przyjmuje się, że naukowcy będą korzystać z opracowanych metod, aby poprawić predyspozycje genetyczne przyszłych dzieci, na przykład, choroby lub wybrać pewne cechy, a opinia publiczna powinna być gotowa do poważnej debaty na ten temat.

Źródło: http://medportal.ru

Tłumaczenie: Olga Ka

P.S. Suplement:

Zobacz także:

Ludzi zaczną klonować w ciągu 50 lat

Tags : genetycznie modyfikowane dzieci


wywołałeś temat i jest .. ;)
- ''nałukofcy'' już nad tym rabotają
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6075 razy
Otrzymał podziękowanie: 12107 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: Thotal » wtorek 03 lut 2015, 16:14

Najbardziej cenzurowane informacje o zdrowiu w 2014 r.

Opublikowano: 03.02.2015 | Kategorie: Media, Publicystyka, Zdrowie

OD TŁUMACZA: Natural News jest amerykańską organizacją założoną przez naukowca Mike Adams’a (autora poniższego artykułu), której głównym celem jest przekazywanie informacji na temat: syntetycznych związków chemicznych, metali ciężkich, substancji zakłócających gospodarkę hormonalną i innej chemii, znajdującej się w naszym pożywieniu, lekach, produktach higieny osobistej i dziecięcych zabawkach.

2014 był rokiem, w którym obserwowaliśmy, jak mainstreamowe media powoli przekształcają się w idealną kopię Ministerstwa Prawdy George’a Orwella (fikcyjne ministerstwo z książki „Rok 1984″, którego zadaniem było nieustanne fałszowanie informacji przekazywanych społeczeństwu), zajmując się przede wszystkim: wyciszaniem historii wskazanych przez Biały Dom, antyzdrowotną propagandą kreowaną przez Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorób(ang. Centers for Disease Control and Prevention, amerykańska agencja rządowa, w skrócie: CDC) oraz finansowanymi przez korporacje kampaniami dezinformującymi.

Ale które z informacji w dziedzinie zdrowia poddano w 2014 największej cenzurze? Odpowiedź znajdziecie w tym artykule. Uznajcie go za krótką listę wydarzeń, o których władza nie chce, byście w ogóle pamiętali, że miały miejsce.

Pamiętajcie: celem mediów głównego nurtu – to jest państwowych i korporacyjnych ustników – nie jest dostarczanie Wam informacji, ale raczej utrzymywanie Was w stanie ignorancji, wobec tego, co naprawdę dzieje się na świecie. Cenzura ważnych wiadomości jest w tym wszystkim kluczowa. Dzięki niej społeczeństwo nie dowiaduje się o prawdziwych wydarzeniach, odkryciach i skandalach, które władza próbuje ukryć.

1. PRACOWNIK CDC PRZYZNAJE, ŻE SZCZEPIONKI MOGĄ WYWOŁYWAĆ AUTYZM

W sierpniu 2014, naukowiec wyższego szczebla w CDC, William Thompson, przyznał publicznie, że on i inni naukowcy pracując w tej instytucji świadomie dopuścili się naukowego oszustwa. Zrobili to po to – wyjaśniał Thompson – aby społeczeństwo nie dowiedziało się o naukowych dowodach łączących szczepionki z autyzmem.

W otwartym liście opublikowanym w internecie Thompson napisał: „Żałuję, że ja i moi współautorzy pominęliśmy statystycznie ważną informację w naszym artykule opublikowanym w 2004 w czasopiśmie Pediatrics. Pominięte dane sugerowały, że w przypadku afrykańskich i amerykańskich mężczyzn, których zaszczepiono szczepionką MMR (szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce) przed ukończeniem 36 miesiąca życia, zwiększyło się ryzyko wystąpienia autyzmu. A zatem nasz artykuł oparliśmy na wybranych, a nie na wszystkich zebranych informacjach.”

Po tym oświadczeniu, tylko Natural News opublikowało kolejne dwa maile, które jeszcze bardziej obciążały CDC i jej czołowych naukowców i dyrektorów w tej sprawie.

Ta niewiarygodna wprost informacja – o jednym z największych oszustw tej dekady – została zbojkotowana przez wszystkie media z mainstreamu, które następnie bezwstydnie zdecydowały się ją wyciszyć. Do dnia dzisiejszego, ani jedno z mediów głównego nurtu nie opublikowało informacji, że CDC dopuściło się tego naukowego oszustwa.

Niedługo po tym znów przyłapano CDC na kłamstwie. CDC nie mogła się zdecydować, w jaki sposób można zarazić się wirusem Ebola (na swojej stronie publikowała informacje, że Ebolą można, a potem, że nie można zarazić się drogą kropelkową). W ostatnich miesiącach 2014 część amerykańskiego społeczeństwa już wiedziała, że ta agencja kłamie częściej niż mówi prawdę (
) Ale, wracając do tematu, na podstawie tej historii można wysunąć wniosek, że w przyszłości mainstreamowe media będą tuszować kolejne informacje o naukowych oszustwach CDC.

2. WIRUS EBOLA ZNAJDUJE SIĘ NA TERYTORIUM STANÓW ZJEDNOCZONYCH

Kiedy pierwszy pacjent zarażony wirusem Ebola pojawił się w Stanach, mainstreamowe media nadawały o tym na okrągło. 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu, regularnie informowały o wynikach testów wszystkich pacjentów w szpitalach na obecność Eboli oraz całodobowo relacjonowały wydarzenia ze szpitala w Dallas.

Jednakże, przygotowując się do wyborów, w których przepowiadano Demokratom totalną klęskę, Biały Dom nakazał mediom: żadnych więcej historii o Eboli.

I, z dnia na dzień, temat Eboli przycichł do zera. W całym kraju, zgodnie z życzeniem rządu federalnego, wszystkie główne media cenzurowały niemalże wszystkie informacje o ewentualnej obecności Eboli w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście, nadal relacjonowano wydarzenia z Afryki – która przeciętnemu obywatelowi, z wypranym przez telewizję mózgiem, wydaje się bardzo odległa – ale nie puszczano już żadnych informacji na temat Eboli w Stanach. Ten zakaz trwa do dzisiaj, pomimo faktu, że CDC nadal sprawdza możliwość zarażenia się Ebolą przez 1 400 amerykańskich obywateli.

Oczywiście, tego nie dowiesz się z głównych mediów. Ty w ogóle nie masz się tego dowiedzieć. W zamian usłyszysz absurdalne oświadczenia administracji Obamy, takie jak wypowiedź Rona Klein’a, który powiedział wczoraj, że CDC to „nasz narodowy skarb”! Tak, dobrze słyszałeś: to samo CDC, które spiskuje z firmami farmaceutycznymi, aby podawać toksyczne szczepionki z rtęcią ciężarnym kobietom, jest „naszym narodowym skarbem”, według gadających głów w głównym wydaniu „Wiadomości”. (
)

3. TOKSYCZNE METALE W PROTEINACH RYŻU ORGANICZNEGO

Z początkiem 2014 uroczyście ogłosiłem otwarcie naszego laboratorium; Natural News Forensic Food Lab, które wyposażone jest m.in. w wysokiej klasy urządzenie analityczne: spektrometr ICP-MS, mogące wykrywać obecność metali ciężkich i minerałów na poziomie 1 ppb (ang. part per billion, 1 ppb oznacza 1 bilionową część całości i wynosi 1 milionową część promila).

Z pomocą chemików, nauczyłem się obsługi tego urządzenia i zacząłem badać zawartość metali ciężkich w pożywieniu, suplementach diety i innych, po czym odkryłem alarmująco wysokie stężenia ołowiu i kadmu w proteinach ryżu importowanego z Chin i wykorzystywanego przez amerykański przemysł produktów naturalnych do sprzedaży pod nazwą „protein nieprzetworzonego ryżu organicznego”.

To była głośna sprawa w alternatywnych mediach, która wywołała larum w przemyśle. Producenci zaczęli gorączkowo szukać innych dostawców tego towaru. Osobiście rozmawiałem z jednym z najpopularniejszych w Północnej Ameryce producentów organicznych protein, który zapewnił mnie o ograniczeniu zawartości metali ciężkich w tym produkcie.

Ta sprawa, której konsekwencje mogą odbić się na zdrowiu wielu konsumentów, została całkowicie zignorowana przez mainstreamowe media. Jak dowiedziałem się później powodem był fakt, że nie chciały one powoływać się na Natural News jako naukową organizację, która badałaby żywność
choć właśnie tym się zajmujemy! Jeśli te same badania przeprowadziłby np. uniwersytet, ich wyniki pojawiłyby się na wszystkich nagłówkach gazet.

Jak widzisz, Natural News nie może być przedstawiany w mediach w dobrym świetle z tej prostej przyczyny, że: nie popieramy zawartości rtęci w szczepionkach, podawania leków psychiatrycznych dzieciom, ukrywania GMO w żywności, wprowadzania toksycznego fluoru do wody pitnej w wodociągach, stosowania toksycznych chemicznych pestycydów w żywności, itd. Media z mainstreamu takich poglądów nie akceptują, ponieważ kontrolują je korporacje, a zatem ich informacje są w niemalże 100% dyktowane albo korporacyjnym albo rządowym interesem. Ten interes pokrywa się prawie w 100% z chemicznym truciem populacji – truciem, który ogłupia ludzi do tak niskiego poziomu IQ, że oglądają oni CNN czy MSNBC wierząc, że są to prawdziwe wiadomości.

4. SZCZEPIONKI Z CELOWO WPROWADZONYMI ŚRODKAMI STERYLIZUJĄCYMI

Kolejna informacja, przemilczana przez mainstreamowe media. Stowarzyszenie Kenya Catholic Doctors Association odkryło, że 2,3 miliona kobiet w Kenii zostało zaszczepionych przez UNICEF i Światową Organizację Zdrowia szczepionkami przeciwko tężcowi, które zawierały środki sterylizujące.

„Wysłaliśmy sześć próbek z różnych laboratoriów w Kenii do laboratoriów w Południowej Afryce. Okazało się, że zawierają one antygen HCG” – powiedział dr Muhame Ngare z Mercy Medical Centre w Nairobi – „Wszystkie one zawierały HCG”.

W jednym z moich wcześniejszych artykułów pisałem, że: „HCG jest substancją chemiczną stosowaną do sterylizacji i opracowaną przez Światową Organizację Zdrowia. Po wstrzyknięciu do ciała młodej kobiety, w przypadku zajścia przez nią w ciążę wywołuje poronienie, z powodu odpowiedzi przeciwciał ciała tej kobiety na HCG. Działa nawet przez 3 lata. Dr Ngare wyjaśniał: „(
) ta kampania Światowej Organizacji Zdrowia nie miała na celu zwalczenia tężca u noworodków. To była świetnie przemyślana, przeprowadzona na dużą skalę sterylizacja mas, która wykorzystała do tego celu szczepionkę do regulacji płodności.”

Amerykańskie mainstreamowe media nawet półgębkiem nie wspomniały o tej ludobójczej kampanii szczepionkowej. Informację tę całkowicie przemilczano, podobnie jak inną dotyczącą szczepionki przeciwko grypie, która we Włoszech zabiła 13 osób.[1]

PODSUMOWANIE

Istnieją trzy rzeczy, które powinieneś wiedzieć o mainstreamowych mediach:

1. Media te są całkowicie posłuszne rządowi federalnemu. Cokolwiek Biały Dom powie, by te media zrobiły, one posłusznie i ślepo to zrobią.

2. Media te są całkowicie pozbawione prawdziwego dziennikarstwa. Kiedy prasa czuje się zobowiązana wobec rządu, to nie będzie publikować informacji, które być może leżą w interesie publicznym, ale nie w interesie Białego Domu. To nie są już „wolne media”, to są usta establishmentu.

3. Celem tych mediów jest kształtowanie świadomości społeczeństwa, a nie jego informowanie. One funkcjonują jak magicy, którzy upewniają się, że patrzysz w danym kierunku, podczas gdy nie widzisz tego co dzieje się poza zasięgiem Twojej uwagi. Jak tylko szczepionki przeciw Eboli zostaną dopuszczone do obrotu, media ruszą ze swoją kampanią, pełną przerażających historii o Eboli, która będzie miała tylko jeden cel – zaszczepienie nas wszystkich.

Powyższa lista wyjaśnia, dlaczego tak wielu ludzi odchodzi od mediów głównego nurtu i zaczyna szukać informacji w mediach alternatywnych, których Biały Dom i CDC nie kontrolują. Jeśli chcesz znać prawdę o chorobach, nie wierz w nic co widzisz lub czytasz w mainstreamie. Prawie 100% tych informacji to propaganda CDC.

Autor: Mike Adams
Źródło oryginalne: Natural News
Tłumaczenie i źródło polskie: xebola.wordpress.com
Nadesłano do „Wolnych Mediów”

PRZYPIS

[1] Cały artykuł na ten temat można znaleźć pod adresem:
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/masow ... wi-2014-12
download as a pdf file




http://wolnemedia.net/media/najbardziej ... y-zdrowia/





Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 04 sie 2015, 22:55

Spotkalem kiedys goscia ktorego kolega po biochemi na piatym roku jako ze byl najlepszym studentem dostal stypendium w jakims osrodku biochemi na zachodzie . i tam pracuje od 25 lat. Ostatnio kiedy sobie dobrze popil przyznal sie ze pracuja tam nad substancjami ktore dodane do zywnosci sa w stanie w ciagu roku doprowadzic do 1000 procentowego wzrostu zachorowan na niektore choroby, co do zebow masz zupelna racje zadnych past raz w tygodniu wystarczy uzyc drobnomielonej kredy malarskiej gwarantuje ze beda biale jak snieg w pozostale dni sama szczotka [na bialorusi maja tzw ,,zubnyj paraszok,, to jest krede mielona.] Sam stracilem wiele zebow po zmianie diety nie myje zebow i wogule sie nie psuja w wieku 15 lat zalozono mi amalgamat [kolejna celowa trucizna]ktory wylecial przez 20 lat zab po zmianie diety sie nie psul choc byla czarna dziura, dopiero gdy zaczelem sobie na ostro fundowac tania czekolade zaczol bolec . tak wiec dieta ,a glownie ,,DOBRE TLUSZCZE,, TO PODSTAWA,,

Z forum Brzoza

Takie 'ciekawostki'....
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15286
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 25
x 810
Podziękował: 28666 razy
Otrzymał podziękowanie: 23000 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 19 sie 2015, 23:36

Naukowcy: wyhodowaliśmy miniaturowy ludzki mózg. Przełom w badaniach nad alzheimerem?

Naukowcy z Ohio State University twierdzą, że udało im się stworzyć organ, zbliżony do mózgu ludzkiego płodu. Będzie służył do badań nad chorobami ośrodkowego układu nerwowego, jak choroby Alzheimera czy Parkinsona.

Obrazek

Eksperyment opisuje m.in. brytyjski ''Guardian''. Jak czytamy - organ został wytworzony z komórek skóry i jest najpełniejszym modelem ludzkiego mózgu, jaki udało się do tej pory stworzyć w warunkach laboratoryjnych. Ma wielkość gumki do ścierania na końcu ołówka i posiada ponad 99 proc. komórek i genów obecnych w mózgu pięciotygodniowego płodu.

- Dzięki niemu będziemy mogli lepiej zrozumieć działanie testowanych leków i metod leczenia niż w przypadku, gdy używamy mózgów gryzoni - mówi Rene Anand, profesor biochemii i farmakologii, który kierował badaniami.

Nie jest to pierwsza próba wytworzenia ludzkiego mózgu w warunkach laboratoryjnych. Nigdy jednak nie udało się stworzyć organu tak bliskiego oryginałowi - podaje strona internetowa uniwersytetu w Ohio. Ten jest niemalże kompletny. Choć brakuje mu systemu krwionośnego, to posiada rdzeń kręgowy, wszystkie główne obszary mózgu, a nawet siatkówkę, która mogłaby stać się początkiem oka.

Jak wyhodowano mózg?
Anand mówi, że wyhodowanie tego modelu zajęło mu około 12 tygodni. - Być może gdyby pozwolić mu się rozwijać dalej, można by uzupełnić brakujący 1 proc. komórek i genów - powiedział Anand. Dalszy rozwój organu nie jest jednak możliwy bez jego ukrwienia. Należałoby stworzyć sieć naczyń krwionośnych i podłączyć serce. Jest to na razie poza zasięgiem naukowców. Anand i jego zespół mają jednak nadzieję, że gdyby to się udało, sztuczny mózg można by wykorzystać do badań nad udarami.

Anand jedynie ogólnie mówił o zastosowanych metodach. Nie chciał zdradzić szczegółów, zasłaniając się klauzulą tajności, jaką podpisał z uniwersytetem. Wiadomo jedynie, że użyto znanej od jakiegoś czasu metody, którą wykorzystuje się do wytwarzania innych ludzkich organów. Polega ona na pobraniu komórki skóry od dorosłego człowieka, a następnie "przeprogramowaniu" jej na produkcję komórek innego organu. Mózg, ze względu na swoją skomplikowaną strukturę, pozostawał jednak poza zasięgiem naukowców. Nie wiadomo więc, jak udało się Anandowi ominąć ten problem.

W związku z tym "Guardian" zachowuje sceptycyzm. Naukowcy, z którymi kontaktowali się jego dziennikarze, twierdzą, że choć odkrycie jest sensacyjne, to bez poznania szczegółów nie da się ocenić prawdziwości słów Ananda.

W związku z tymi doniesieniami rodzą się pytania dotyczące aspektów etycznych całego przedsięwzięcia. Anand twierdzi jednak, że wątpliwości są nieuzasadnione, ponieważ mózg nie ma świadomości. - Przez mózg nie przechodzą żadne bodźce sensoryczne. On nie myśli - powiedział Anand na konferencji prasowej.

Mózg wytworzony w laboratorium Ohio State University

Obrazek

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... niach.html
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 20 sie 2015, 00:32

@Bow mamę swoją z Alzheimera witaminami wyleczył..
http://www.cheops.org.pl/viewtopic.php?f=15&t=111&start=125#p32479

A Nieumywakin traktował skutecznie H2O2.. ;)

Oni nigdy nie przestana trwonic nie swoich pieniędzy na 'naukowe' durn ...doświadczenia..
Granty idą, cel jakiś jest.. ;)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15286
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 25
x 810
Podziękował: 28666 razy
Otrzymał podziękowanie: 23000 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 14 paź 2015, 14:05

Hydra. część 1

Obrazek
W tej serii artykułów autor rozpatruje oznaki istnienia w ciele ludzkim ukrytego pasożyta, istnienie którego wpływa na całą ludzkość. Dla wielu wersja ta wyda się zbyt fantastyczna żeby mogła być prawdziwa, jednak wiele faktów jest zbyt oczywistych


Mały wstęp.

Pomimo faktu, że nadal mam kilka niedokończonych cykli artykułów postanowiłem rozpocząć nowy, ponieważ informację, z którymi zapoznacie się dalej uważam za bardzo ważne. Praca ta jest wynikiem szeregu listów, które otrzymałem od jednego z czytelników. W tym momencie materiał ten jest na tyle świeży, że w wielu przypadkach będzie bardziej hipotezą niż ostateczną wiarygodną informacją, ponieważ na razie brakuje nam informacji, faktów i dowodów eksperymentalnych, żeby postawić kropkę nad i. W tym samym czasie opublikowanie pewnych fragmentów w charakterze komentarzy i informacji z różnych miejsc mogłyby dać bardzo pozytywne rezultaty w postaci ciekawych i ważnych uzupełnień. Dlatego właśnie zdecydowałem się aby zacząć publikację tego materiału nie czekając na zakończenie badań i również aby zacząć działanie ze zbiorowym umysłem ludzi poszukujących, zdolnych do niestandardowego myślenia.

Jak zawsze mile widziane konstruktywne komentarze, myśli, uwagi, wspomnienia, olśnienia intuicyjne, w sumie wszystko co może być choć trochę powiązane z tym tematem i może pomóc w ustaleniu prawdy.

Jednocześnie tak jak wcześniej, wszystkie niekonstruktywne komentarze, szczególnie z atakami na ludzi w stylu „”wszyscy jesteście psycholami”, będą usuwane bez ostrzeżenia i wyjaśnienia.

Część 1.
Co to jest „Hydra”.


Jeszcze przed otrzymaniem listów, które posłużyły za podstawę do tej pracy znajdowałem w różnych źródłach lub otrzymywałem od różnych ludzi informację o tym, że istnieją ludzie zarażeni pasożytami, które mogą wywierać wpływ na świadomość i umysł nosiciela. Ale przy próbach zweryfikowania takiej informacji zwykle znajdowałem, że czasem osoby z osłabionym układem immunologicznym mogą zostać zainfekowane grzybkami, bakteriami lub innymi mikroorganizmami, po których zaczynają się źle czuć. Podobne materiały możecie sami znaleźć w internecie i to w ilościach hurtowych. Tylko to wszystko nie było tak poważnym problemem globalnym, a poza tym możliwość ustanowienia mentalnej kontroli nad człowiekiem za pomocą mikroorganizmów było prawie niemożliwe. Zakłócenie pracy świadomości w wyniku zatrucia, tak to możliwe, ale nie aż kontrola umysłu i zachowania.

Z drugiej strony, na podstawie osobistych doświadczeń i informacji zebranych przeze mnie wiedziałem, że są możliwe różne telepatyczne oddziaływania na ludzi aż do pełnej kontroli przechwytującej, kiedy osoba robi coś o czym potem nie pamięta. Przy czym człowiek w chwili przechwytywania nie jest w pod wpływem alkoholu lub narkotyków, chociaż niektórzy potem mówili, że byli zmęczeni i nieco rozproszeni, zanim to się stało. Odmianą tego wpływu jest, gdy ludzie widzą to co nie istnieje, a jeszcze częściej, odwrotnie, kiedy oni nie widzą tego czym to jest. Wcześniej wszystko to nazywało się ogólnym terminem „omam”, stąd wyrażenie „omamiona (odurzona) głowa”.

Ale całkowite przechwycenie z utratą pamięci jest rzadkością. O wiele częściej spotyka się przekazywanie ludziom cudzych myśli i pragnień, które zazwyczaj przyjmowane są jako swoje. Przy tym wszyscy ludzie dzielą się na kilka kategorii. Część ludzi nie jest w stanie odróżnić cudzych myśli i pragnień od własnych. Ci ludzie są idealni do kierowania. Właśnie takich ludzi obecnie zazwyczaj stawia się na kluczowych stanowiskach w układzie rządzenia. Przed tym muszą przejść przez tak zwany „test na sterowność”, czyli kiedy dostają niektóre polecenia, to powinni wykonać je nie wiedząc o nich i o tych, którzy tymi poleceniami kierują. Druga kategoria to ludzie, którzy nagle uświadamiają sobie, że „słyszą głosy”, opowiadają o tym rodzinom lub znajomym, co w konsekwencji prowadzi ich do psychiatryka, gdzie tak czy inaczej muszą się „leczyć”, lub izoluje się ich od społeczeństwa, żeby nie niepokoili swoimi opowiadaniami innych. Innym wariantem jest gdy człowiekowi zaczynają sugerować, że jest mesjaszem, następnym prorokiem, następnym uosobieniem jakiejś wielkiej osobowości, i jeśli jest on skłonny uwierzyć w swój wybór lub wyjątkowość, to zaczyna zachowywać się podobnie do pozostałych tracących kontakt z rzeczywistością. Przy tym i podobnych przypadkach, zdarzają się sytuacje kiedy taki człowiek ma zakłócone spostrzeganie rzeczywistości na tyle, że bez wykwalifikowanej pomocy już się nie obejdzie, ale to już odrębna kwestia.

I wreszcie trzecia dość nie liczna kategoria ludzi, którzy zrozumieli, że dzieje się coś nienormalnego i zwyczajnie próbują się zorientować co się dzieje, jak jest realnie, do tego nie tracą kontaktu z rzeczywistością i zachowują zdolność trzeźwego myślenia i ocenia faktów.

Do niedawna osobiście uważałem, że wszystkie podobne oddziaływania są przygotowywane potajemnie przez innych ludzi lub są wrodzone, związane z organizmem człowieka, albo z wykorzystaniem narzędzi technicznych, w rozwój których zaangażowane jest wiele krajów, w tym ZSRR. Okazało się jednak, że działanie to odbywa się w zupełnie inny sposób, za pomocą specjalnego stworzenia – pasożyta, który jest wprowadzany do organizmu niemal wszystkich żyjących dziś ludzi na świecie. W tym momencie zdecydowaliśmy nazwać ten pasożytniczy organizm „Hydrą”, przez analogię nazwy w hermetycznych tekstach i starej jeszcze nie skażonej prawosławnej tradycji. Właśnie o tym organizmie, jego właściwościach i cechach a także oddziaływaniu na organizm człowieka, które udało się już nam wyjaśnić będzie mowa w tym artykule.

A więc – człowiek zakażony tym złożonym wielokomórkowym organizmem, który pasożytuje w ciele ludzkim a niektóre z jego objawów działania podobne są do pieczenia drug jelitowych nazwany został n”hydrą”. Występuje on masowo w tkankach mózgu i rdzeniu kręgowym dublując zakończenia nerwowe, które są podłączone do synapsy. Pasożyt jest również podłączony do układu hormonalnego i ma zdolność do stymulowania różnych stanów świadomości, jest to zestaw emocji wyrażonych w postaci stałych obwodów neuronalnych. W całości oplata on nasze ciało zajmując całą przestrzeń międzykomórkową, bez zakłócania układu krążenia.

Ludzkość od dawna wie o tym stworzeniu.

Zacznijmy od Biblii. Jeżeli odrzucimy wszelakie inne pouczające podteksty, to opis grzechu pierworodnego można opisać jednym słowem: zakażenie (infekcja). Ponadto oryginalne słowo czytamy jako przymiotnik do grzechu, zważywszy, że jest to grzech Pierwszego Rodu. Kiedy ptaki żelazne, to będzie Ród Ostatni.

Oznacza to, że Ewa zjadła coś czego dotykanie było zabronione pod groźbą wygnania z raju. To coś było zarażone, zaraziła się Ewa i zaraziła tym Adama. Właśnie to było przyczyną wygnania Adama i Ewy z raju.

Stwór nazywany Twarem, Podstępny, Haava (nazwa węża w języku hebrajskim, dający Ewie zakazany owoc, najwidoczniej zarażony poczwarkami tego właśnie Haava).

„Hydra” (grecka tradycja, tradycja chrześcijańska) – według opisu w legendzie na miejscu ściętej głowy wyrastała nowa. U parzących jamochłonów komórki znajdują się w bateriach, bezpośrednio po odrodzeniu jednej komórki jej miejsce zastępuje druga. Podobny efekt widoczny jest w niektórych komórkach opisywanego pasożyta.

Obrazek
Najprawdopodobniej Szatan jest również jednym z jego imion. Europejscy średniowieczni alchemicy mówili, że żaden śmiertelnik nie jest w stanie zobaczyć tego stwora. Ale to tylko dlatego, że w tym czasie nie było odpowiednich mikroskopów, natomiast dostęp mieli tylko ludzie o wystarczającym stopniu czystości od pasożyta. W ten sposób może go zobaczyć śmiertelnik. Wideo i aparaty fotograficzne to zapisują. Oto jak średniowieczni alchemicy go sobie wyobrażali.

Obrazek

Oto kolejny obraz, między rycinami sto lat.

Obrazek

Na zdjęciach pokazano dokładnie to, co „hydra” robi z człowiekiem. Ona go w całości oplata. Na pierwszej grawiurze widać, że człowiek śpi, przy czym leży on w grobie a smok przylgnął do niego i pije jego oddech. Na drugiej grawiurze wąż (smok) przyssał się do serca. Oznacza to, że na obu rysunkach symbolicznie przedstawiono pochłonięcie przez „hydrę” życiowej energii z ciała człowieka.

„Hydra”, owijając ciało, blokuje wyższe formy aktywności umysłowej i odporności (95%), stymuluje natrętną kontrolę funkcji hormonalnych i nerwowych. Tak więc osoba zmienia się w żywego trupa (leżącego w grobie). Żywy trup, łakomi się gasnącym złudzeniem bytu.

Metabolizm pasożyta jest bardzo szybki. Zastępuje on całkowicie swoje ciało przez 2-3 tygodnie, miesiąc. Dlatego potrzebuje stałej białkowej diety. Poczucie głodu, którego doświadczamy wynika z jego stymulacji do skłaniania człowieka do jedzenia. Zamiłowanie do mięsa i wysokokalorycznego pożywienie, to również stymulacja pasożyta.

Zarażone są przez niego wszystkie formy organicznego zwierzęcego życia na Ziemi. Nie wykluczam, że niektóre formy są już wytworem jego selekcji. Nawet współczesny człowiek stał się częściowo owocem jego selekcji. Zgodnie z ustaleniami współczesnej genetyki, 90 procent naszego DNA nie przedstawia cennych informacji. Oznacza to, że w procesie „selekcji” celem była degradacji i te części zostały zastąpione szlamem, informacyjnymi śmieciami.

Wielu czytających ten tekst, już myśli: „Co za bzdura! Jak może być pasożyt w ciele każdego człowieka, jeśli medycyna już dawno przestudiowała budowę człowieka wzdłuż i wszerz?”. Ale nie wyciągajmy pochopnych wniosków! Nie zapominajmy, że sam termin „medycyna” po łacinie pisze się jako medicina, czyli zawiera w sobie nazwę rodziny Medici, która pozostawiła niezatarty ślad w historii Europy (i prawdopodobnie całej ludzkości), w tym wielokrotnie oskarżano ją o związki z diabłem. Na znanym godle „medycyny” nie przypadkowo widać obraz węży oplatających czaszę i napełniających ją swoim jadem.

Obrazek
Symbol Wojskowej Akademii Medycznej imienia S.M. Kirowa

Jeśli zbierzemy najważniejsze informacje o „Hydrze”, to otrzymamy:
1. Ciało Hydry zajmuje całą przestrzeń międzykomórkową, oplatając ciało z zewnątrz, przejmując kanały energetyczne, wydalniczy system skóry (pory) i wszystkie miejsca, w których nie ma wyraźnego przepływu, gdzie nie ma silnej odporności.
2. W całym organizmie człowieka rozmieszczone są różne narządy wewnętrzne „Hydry”.
3. Większość korpusu hydry i jej centrum jest w przestrzeni wewnętrznej jelit. Tam znajdują się poczwarki lub jej głowy. Oficjalna nauka uważa, że 90 % odporności traci się w trakcie trawienia.

Główny wniosek: „Hydra” w ciele człowieka reprezentowana jest przez ludzki układ limfatyczny, a limfocyty są komórkami „Hydry”. Przy tym naczynia chłonne – to system „krwionośny” Hydry. On nie przecina się z systemem krwionośnym naszego ciała a w nim nie ma odporności oprócz tej u Hydry.

Obrazek

Oficjalna medycyna, a dokładniej „mediCina” twierdzi, że system limfatyczny jest częścią ludzkiego układu odpornościowego, co jest konieczne do wydalania toksyn z naszego organizmu. Zobaczmy jak jest naprawdę?

Limfocyty należą do ogólnej klasy komórek krwi, które nazywają się leukocytami, to znaczy mające białe ciałka. Jednakże, ta klasa zawiera wiele różnych komórek, które są odpowiedzialne za odporność człowieka. Przy tym wszystkie te komórki, prócz limfocytów mają jedną właściwość. One kształtują się tylko w szpiku kostnym i przenoszone są przez krew. A tu limfocyty wytwarzane są nie tylko w szpiku kostnym, ale też w tkankach limfatycznych, tzn. w ciele pasożyta! Przy tym prawdziwe leukocyty człowieka, które wchłonęły ciała obce lub mikroorganizmy wydalane są przez krew z organizmu nie dostając się w żadne kanały lub węzły limfatyczne. Oznacza to, że człowiek ma już dość dobrze działający układ odpornościowy i system wydalania z organizmu toksyn, który jest obsługiwany przez krwiobieg. Po co więc kolejny dodatkowy system, który rzekomo jest odpowiedzialny za eliminację toksyn z organizmu?

Czy może być, że ma oddzielne wyjścia z organizmu co pozwala odciążyć krwiobieg i system oczyszczający w krytycznych sytuacjach? To mogłoby choć częściowo tłumaczyć stworzenie dodatkowego systemu wydalniczego. Zobaczmy, co piszą o układzie limfatycznym w jednym ze źródeł: „Układ limfatyczny – to system, którego w szkole medycznej nie studiują.

Obrazek

Układ limfatyczny z jego cienkimi kapilarami przenika całą strukturę organizmu. Jego podstawową funkcją jest wyprowadzenie limfy z tkanek w korycie żylnym; wchłanianie z przestrzeni międzykomórkowej koloidalnych roztworów substancji białkowych, nie wchłanianych w krwionośne kapilary; wchłanianie wody i rozpuszczonych w niej krystaloidów; wykształcenie limfocytów biorących udział w reakcjach immunologicznych i unieszkodliwianie dostających się do organizmu cząstek obcych, drobnoustrojów, bakterii.”

Tutaj chciałbym także zwrócić uwagę na fakt, że o tak ważnym systemie organizmu nie uczy się w szkołach medycznych! Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego materiału wszystko będzie jasne. Ale wracając do powyższego opisu spróbujemy zrozumieć, co tam w rzeczywistości jest nie tak.

Po pierwsze, twierdzi się, że zadaniem naczyń limfatycznych jest wchłanianie koloidalnych roztworów substancji białkowych, które rzekomo nie są wchłaniane do kapilarów naczyń krwionośnych. Przy tym średnica jednych i drugi w rzeczywistości jest taka sama, w obu jest woda. Z jakiegoś powodu te koloidy nie powinny być wchłaniane do kapilara systemu krwionośnego, ale są pochłaniane w kapilarach układu limfatycznego, o czym się nie mówi. Nie wchłaniają się i tyle. Ale rzecz najważniejsza, że zebrane przez system limfatyczny substancje nie wychodzą na zewnątrz, a wracają z powrotem do krwiobiegu, i w końcu naczynia chłonne w końcowej fazie wpadają do koryta żylnego! Oznacza to, że w dalsze wycofywanie tych toksyn i produktów rozkładu zaangażowane są wciąż nasze nerki i wątroba!

Po drugie, układ limfatyczny ma jedną wadę. W przeciwieństwie do układu krążenia, który posiada własną pompę w formie serca, który tworzy stały przepływ krwi, system limfatyczny nie ma własnej pompy! Limfa posuwa się po naczyniach chłonnych ze względu na znajdujące się na nich zawory, klapy i ich stałe skurcze i rozkurcze przy redukcji mięśni.

Obrazek

Ale jeśli układ limfatyczny jest częścią układu odpornościowego, który powinien wyprowadzać z organizmu toksyny i szkodliwe substancje to konstrukcja ta ma bardzo poważną wadę, ponieważ gdy organizm jest chory to jego mobilność jest minimalna, oznacza to, że większą część swojej energii przeznacza do walki z chorobą. Okazuje się, że w tym momencie system limfatyczny w rzeczywistości nie funkcjonuje! Jak to tak? Ale co z usuwaniem szkodliwych substancji z organizmu, takich samych roztworów koloidalnych? W jaki sposób organizm usuwa je z siebie w czasie choroby, kiedy mobilność jest minimalna? I dlaczego w tym samym czasie nie umieramy od zatrucia?

Na portalu „Kramola” został niedawno opublikowany bardzo ciekawy artykuł na temat układu limfatycznego. Po pierwszym przeczytaniu tego artykułu, wydaje się, że można nauczyć się czegoś nowego i ważnego o tym co jest w środku ciała i jak działa nasz organizm. Ale tylko do tego momentu kiedy nie zaczniemy analizować jego zawartość. Czytamy: ” Z układem limfatycznym obchodzimy się w nieodpowiedni sposób – a powinniśmy traktować go tylko „na Ty”! Układ limfatyczny przechodzi w kolejności „dół-góra”, nigdy w odwrotnym porządku! Tzn. z koniuszków palców – i do piersiowej odnogi limfatycznej. A jak nam zazwyczaj robią masaż? – poprawnie: „góra-dół”, czyli przeciwnie do wejścia limfy – a to oznacza, że przepływy limfatyczne są zakłócane! Czy kiedykolwiek widzieliście klapy w odnogach limfatycznych? – to bardzo ważne przystosowanie: kiedy limfa się podnosi – klapa ją przepuszcza, a potem zamyka (uniemożliwiając POWROTU limfie!). I jeżeli porządnie nas wymasują, jak zwykle, w przeciwnym kierunku wejścia – to wszystkie klapy po prostu zostaną zniszczone!”

A teraz, uwaga, pytanie! Jaka ilość ludzi została poddana niewłaściwemu masażowi? Sądząc z tego co pisze autor artykułu, dość dużo. Przy tym zniszczono klapy w sieci limfatycznej, a znaczy to , że został zakłócony potok limfy. Jeżeli system ten jak nam mówią, służy dla wyprowadzenia toksyn z organizmu, to następstwa jego zniszczenia powinny być bardzo poważne. Jeśli nie doprowadzenie do śmierci, to przynajmniej poważnego zatrucie tkanek co po takim masażu powinno spowodować bardzo bolesne choroby. A teraz przypomnijcie sobie swoje odczucia po masażu, czyż nie obcowaliście z przyjemnością. Jak często po masażu powstawały ociężałość w całym ciele, osłabienie? Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że ani razu! Odwrotnie, czujemy świeżość, lekkość, przypływ sił. Dlaczego? Dlatego że część struktury pasożyta w czasie masażu została zniszczona, a jego negatywne oddziaływanie na nasz organizm czasowo osłabione.

Jeszcze jeden cytat z tego artykułu, który zastawia: „Zadziwiające, ale w naszej grupie byli profesjonalni chirurdzy i 50% z nich przyznało, że nigdy nie zaszywają naczyń limfatycznych!”. Niezrozumiałe dlaczego autor artykułu tak się dziwi, ponieważ zawodowi chirurdzy nie zaszywają naczyń limfatycznych w rzeczywistości całkiem naturalnie. Oni naprawdę nic o układzie limfatycznym nie wiedzą, ponieważ kiedy studiowali medycynę niczego im nie powiedziano, w przeciwnym razie mogłyby pojawić się niepotrzebne pytania co do istoty zagadnienia. Jednak głównym powodem, dlaczego chirurgów nie nauczono zaszywania naczyń limfatycznych jest to, że do wyzdrowienia organizmu człowieka jest to zupełnie niepotrzebne. Prędzej odwrotnie. Pasożyt, posiadający bardzo intensywny metabolizm sama dość szybko odzyskuje swoją strukturę.

Oto jeszcze jeden fakt, który mówi, że system limfatyczny jest zajęty w naszym organizmie nie tym, co mu przypisują. Czy wszystkie komórki tkanki wytwarzają toksyny? Logiczna odpowiedź brzmi: tak.

Rozumiem, że w łożysku otaczającym płód w ciele matki nie ma systemu limfatycznego!? Najważniejsza funkcja i takie niedbalstwo? Czy tkanki łożyska nie wytwarzają toksyn jak i inne? Ale system krążenia w łożysku istnieje. I jak to jest, że typ wrodzonego układu limfatycznego nie rozwija się z krwionośnym? Czy płód truje się toksynami własnego łożyska?

Dobra, pozostawmy te niewygodne pytania i przejdźmy do samego płodu. Okazuje się, że system limfatyczny nie rozwija się razem z krwionośnym. Istnieje on tylko 6-8 tygodni w charakterze struktury nabłonkowej – grasicy i do roznoszenia limfocytów do węzłów limfatycznych i ma miejsce do 12-15 tygodni, wraz z rozwojem sieci limfatycznej i stworzeniem węzłów chłonnych. Przez 4 miesiące z płodu nie usuwane są toksyny? Lub po systemie krwionośnym płodu krąży inna krew? W komórkach płodu nie tworzą się koloidy białka? Jeżeli wierzyć w teorię o usuwaniu toksyn, to już po miesiącu komórki płodu powinny od tych toksyn zginąć razem z płodem, a tu mamy kilka miesięcy.

Podobno układ limfatyczny usuwa resztki nie rozłożonych białek. A mi się wydaje, że on się nimi żywi, a produkowane przez niego toksyny, od trawienia-rozdzielenia białek wyrzuca z powrotem do krwi żylnej, tym samym nic nie usuwając, a obciążając system oczyszczania krwi w organizmie.

W jednym z eksperymentów zrobionych przez autora dostarczanych materiałów, obserwował on jak w kilka minut Hydra w całości pokrywała kawałek mięsa przyciśniętą przez zacisk mikroskopu metalową szpilką. Znaczy to, że po dostaniu się do nie zarażonego organizmu „Hydra” zaczyna bardzo szybko rosnąć i zajmować sobą cały obszar międzykomórkowy tworząc kopię naszego ciała ze swojego. Podłączając się do synapsy pozwala na kontrolowanie zachowania człowieka, podłącza się do systemu hormonalnego co pozwala na kontrolowanie stanów emocjonalnych, przerasta w mózgu blokując normalną pracę neuronów. Do niedawna nauka oficjalna twierdziła, że mózg nie jest systemem limfatycznym, ale ostatnio musieli przyznać, że tkanki pasożyta są tam obecne.

A teraz spójrzmy na to.

Obrazek

Eksperymentu dokonał autor materiałów wyjściowych. Te środowisko jest: kaszą manną z wsadzonymi na nią wygłodzonymi komórkami „Hydry », wziętymi z własnego ciała (3-dniowa pełna głodówka, tylko woda). Od chwili wysiadki, przed umieszczeniem pod mikroskopem upłynęło około 15-20 minut. Teraz powiedzcie mi, czy mogą istnieć w kaszy mannej takie struktury jak na fotografii w postaci układu naczyniowego? W kaszy mogą istnieć maksimum granulki, które są widoczne, ale systemu naczyniowego tam być nie może, nawet przy rozkładzie. To jest ten sam systemem limfatyczny – system „krwionośny” „Hydry”, który ta momentalnie utworzyła w odpowiednim środowisku.

U autora doświadczeń, jak i u mnie, nie ma odpowiedzi na wiele pytań. Całe jego wyposażenie to mikroskop młodzieżowy z radzieckich czasów. Właściwie autor badań i doświadczeń był zmuszony do przerwania z powodu pressingu i skrajnego nasilenia samych eksperymentów, na planie fizycznym – obciążenie wszystkich układów organizmu z niejasnymi następstwami, rozsądnie jest niezmiernie ciężko pracując samemu zachować neutralność postrzegania i ocen.

Tym nie mniej, już zebrane informacje pozwalają wysnuć pewne wnioski i spekulować na temat jak zbudowany jest i jak funkcjonuje pasożyt. Jeśli nadal opierać się będziemy na analogii jelitowo-szpikowej, to wytwarzają one komórki macierzyste, które następnie migrują do różnych części ciała stając się nieodzownym elementem: tkanki mięśniowej, komórkami parzydełkowymi. Można przyjąć, że to samo dzieje się z naszym pasożytem – limfocyty są migrującymi komórkami macierzystymi, jedynie funkcje organizmu pasożyta są o wiele bardziej skomplikowane. Tutaj na przykład twierdzenie oficjalnej medycyny, które osobiście wprowadza mnie w osłupienie: limfocyty są trzech typów, wytwarzane są w szpiku kostnym i dojrzewają w grasicy gdzie się różnicują. To jak to? Tworzą się w jednym miejscu a dojrzewają w drugim. Co to za proces? Co to znaczy dojrzewają? A co się dzieje kiedy one tam dojrzewają? Co jest potrzebne żeby dojrzały? Tam natomiast ma miejsce zróżnicowanie. Niczego sobie! I nikt nie ma dodatkowych pytań? A przecież innego takiego procesu nie ma w organizmie!

To znaczy, wygląda na to, że limfocyty – komórki macierzyste hydry, które są dość mobilne mają możliwość żywienia się w trakcie. Mało tego, uważa się, że cykl migracji limfocytów w organizmie człowieka trwa 6 godzin. Odpowiada to dokładnie cyklowi odżywiania, ponieważ po 4-6 godzinach pojawia się u nas uczucie głodu. Widocznie właśnie one przede wszystkim rzucają się na pożywienie i jest to proces jakoby aktywności immunologicznej, którą rejestrujemy w jelitach podczas trawienia pokarmu, przede wszystkim jest to proces trawienia przez hydrę i z obecnym układem odpornościowym człowieka nie jest w żaden sposób związany lub związany bardzo słabo.

Oto co pisze o tym autor badań:
„To coś zjada wszystko, co może zjeść. Nie może przestać. Im bardziej będziesz to karmił, tym więcej będzie potrzebowało. Uczucie głodu jet nie nasze. (Jednakże, można to wychować. Przy wyrobie przyzwyczajenia może być małe i zaczyna mało wymagać.) Potrzebuje 3 posiłki dziennie, ze względu na bardzo szybki metabolizm i niewiarygodną ilości produkowanych komórek
reszta jej nawyków znajduje odzwierciedlenie w naszych zachowaniach, z których pierwszym jest zwyczaj regularnego jedzenia. Żywi się ona nie tylko tym, co jemy. Ona lubi nasze hormony, przede wszystkim serotoninę, dopaminę, adrenalinę itd. Ze względu na połączenia z systemem nerwowym, „hydra” może stymulować uwalnianie tych lub innych hormonów, żeby wpływać na zachowanie człowieka, stopniowo kształtując odpowiednie przyzwyczajenia do zachowań. Na przykład, w przypadku wytwarzania dopaminy przy wypełnieniu żołądka, przy czym niczym niepotrzebnym a nadającymi się dla niej produktami w wystarczającej ilości. Na przykład, jeśli jesz zieloną sałatę w ilości porównywalnej do kawałka mięsa z makaronem, to w przypadku sałaty przyjemne uczucie sytości nie przychodzi, a w przypadku mięsa z makaronem jest. Oznacza to, że uwalnianie dopaminy pojawia się tylko w przypadku mięsa z makaronem. Jeżeli nadal upieramy się przy sałacie, to zamiast grubiańskiego błogiego lenistwa od sytości zauważyć można odczuwalne bardzo wyraźne uczucie siły, które stopniowo się wzmaga i może osiągnąć wręcz uczucie fizycznej euforii. Dla ludzi pijących alkohol to przeżycie nie jest dostępne, ono jest bardzo subtelne, ale jest właściwym odniesieniem do zrozumienia procesu odwrotu Hydry. To uczucie pracującego immunitetu, ulgi dla organizmu. Takie uczucie pojawia się po po jodze, Tai Chi, Chuan, a wszystko to z moich osobistych doświadczeń, porównywanych z uczuciami innych ludzi, a w przypadku i-chuan stwierdzono i wyjaśniono przez mistrza. Jest to podobne do uczucia błogostanu po długiej modlitwie. Prawdziwi święci Ojcowie mówią, że błogość nie tylko można uzyskać od modlitwy. Ale to ma także fizjologiczne wyjaśnianie. Hydra pasożytuje na większości naszych zwykłych procesów myślowych warunkując wzorce zachowań, które są istotą grzechu. („Grzech – to przyzwyczajenie” powiedział Budda). Nasz tak zwany dialog wewnętrzny składa się z rojących się w głowie myśli produkowanych przez te wzory, powtarzające się po kręgu w postaci natrętnych konstrukcji. Modlitwa całkowicie wyczyszcza i zastępuje dialog, przy gorliwej modlitwie jest wystarczająco czasu na dezaktywację niektórych wzorców lub obumieranie, w ten sposób hydra się cofa, jak w przypadku głodu
Oznacza to, że oddziaływanie ma miejsce przez odłączenie konturów kierowania świadomością

To znaczy, że w rzeczywistości „hydra” nie jest prymitywną istotą, jak większość pasożytów. To bardzo duży organizm, zajmujący w ciele człowieka do 90% przestrzeni międzykomórkowej i składający się z dużej liczby komórek, które manifestują bardzo złożone zachowanie nawet wtedy kiedy są autonomiczne. Przy tym komórki te łączą się wewnątrz naszego ciała w skomplikowaną jednolitą strukturę. One w rzeczywistości kształtują równoległe niezależne struktury wymiany substancji, energii i informacji, które są poza naszą świadomością i uczuciem, ponieważ to właśnie macki „Hydra” podłączone są do synaps naszego układu nerwowego, a nie odwrotnie. Dlatego też „hydra” może „usłyszeć” nasze myśli i uczucia, a my jej nie!

Ale najważniejsze jest to, że istnieją fakty, które sugerują, że pasożyty w ludzkich ciałach w rzeczywistości nie są autonomiczne. One połączone są między sobą we wspólną sieć, tworząc taki super organizm, jak duży rój pszczół lub mrówek. Przy tym organizmy te powinny mieć pewien poziom świadomości oraz umysłu, w przeciwnym razie nie byłby w stanie kontrolować tak złożonej rozumnej istoty, jak człowiek. W przeciwieństwie do autora badania, który uważa, że każdy osobnik pasożyta jest bardzo rozumny, ja osobiście uważam, że „hydra” nie może mieć potężnej świadomość i rozumu, ponieważ nie posiada ona odpowiednich struktur, które powinny być porównywalne w ich złożoności i objętości do ludzkiego mózgu. Ale jest całkowicie prawdopodobne, że „hydra”, uzyskując kontrolę nad ciałem człowieka, może zacząć wykorzystywać jego mózg do swoich celów. Prawdopodobnie fakt ten tłumaczy tzw. „rozdwojenie jaźni”, jak również przypadki tak zwanego „maniactwa”, kiedy ludzkie ciało zostaje złapane za pośrednictwem innego podmiotu a własna Dusza człowieka traci kontrolę nad swoim ciałem.

Jednak wiele informacji wskazuje również, że oprócz zwykłych istot stających się pasożytami w ciałach ludzi i zwierząt, w tym systemie obecna jest super-istota, analogiczna do matki w roju pszczelim lub w mrowisku. I ta super-istota już ma bardzo potężny umysł, który jest potężniejszy niż umysł pojedynczego człowieka. Najwyraźniej tą konkretną istotę powinno się nazywać „Szatanem” lub „Diabłem”. Oznacza to, że jest to właśnie ta istota, która stoi na drodze naszego Boga, czyniąc Ziemię i wszystko co żywe na niej, włączając w to ludzi (przy tym podstawowy akt Tworzenia właściwie nie powinien mieć miejsca w systemie słonecznym, wierzę, że Układ Słoneczny i Ziemia są wtórnym światem stworzonym na podobieństwo pierwotnego, jak i mnóstwa innych światów we Wszechświecie).

Kiedy rozmawialiśmy w swoim czasie o przedstawicielach poprzedniej cywilizacji, to doszliśmy do wniosku, że wcześniej Dusze odradzały się w nowym ciele bez utraty pamięci poprzednich żyć, co czyniło człowieka praktycznie nieśmiertelnym. Zmiana ciała dla duszy była czymś w rodzaju zmiany starego zniszczonego ubrania na nowe.

A oto co pisze o tym autor materiałów:
„Warto zauważyć, że we współczesnych religiach reinkarnacja nie jest czymś bardzo dobrym. Zaprzecza jej judaizm i chrześcijaństwo, a w buddyzmie głównym celem jest wyzwoleniu od niej. Co ciekawe, wyższe formy buddyzmu, a są ich trzy typy, towarzyszy zmniejszenie rozmiaru ciała od 30 do 70 procent w chwili śmierci, jeśli się nie mylę. Część ciała gdzieś ulatuje. W swoich doświadczeniach zauważyłem fenomenalną zdolność niektórych komórek pasożyta do przemieszczania. Nazwałbym to teleportacją. Oznacza to, że pasożyt jest w stanie teleportować się. W połączeniu z proklamowaną potrzebą zatrzymania reinkarnacji, dochodzę do wniosku, że jest to w całości dojrzałe ciało pasożyta. Dorosły osobnik, idący gdzieś tam. Na podstawie naszych wspólnych poglądów na temat budowy wszechświata i jego boskiej istoty, reinkarnacja w urządzonym według boskich zasad świecie – to radość, dla której istnieje wiele, jeśli nie wszystko, a nie seria cierpienia samsary, z której trzeba się uwolnić i złamać boski łańcuch narodzin i śmierci, a tym samym przerywając samą boską ewolucję. Wniosek – buddyzm dzisiaj jest również zatruty jak dzisiejsze chrześcijaństwo.

Książę Świata tego.
Dzisiaj nasza planeta – jej dziedzictwo. Nasze ciała są źródło energii i pożywienia dla dojrzewającej poczwarki. Zazwyczaj, z człowieka uchodzi gigantyczna ilość energii za życia, do tego ciało człowieka wytrzymuje przy takim ładowaniu około 70 lat, i dopiero w ostatnich latach dzięki staraniom medycyny, która nauczyła się kompensować zniszczone ciało ludzkie od pasożyta, długość życia wzrosła. Kiedy człowiek umiera, umiera również wewnątrz osobnik Hydry. To właśnie ono zaczyna rozkładać się pierwsze. Ale optymalnie dla niej jest jeżeli dojrzewa zjadając ciało i zastępując je, przy osiągnięciu dojrzałości ona się teleportuje. Stąd trzy rodzaje dzisiejszej buddyjskiej realizacji, z malejącym do 30 procent swojego rozmiaru ciałem przy teleportacji i deklamowaniu sedna ludzkiego bytu: przerwanie cyklu reinkarnacji. Z punktu widzenia poczwarki tak trzeba: nie martw się, przyjmij świat takim jakim jest. Jednak, według naszego modelu wszechświata udostępnionego przez cykle wcieleń – część boskiego planu, jeśli nie jego istota, potrzebna jest do samej realizacji tego planu. Z drugiej strony, chrześcijaństwo odrzucając reinkarnację głosi walkę o wyzwoleniu od szatańskiego zła (Hydra).




Moje przekonanie oparte jest na badaniu źródeł hermetycznych, osobistych obserwacjach i eksperymentach na sobie. Po raz pierwszy zauważyłem objawy pasożyta prawie 30 lat temu i dziś mam instrumentalne potwierdzenie. Oczywiście przyznaję możliwość błędów i fałszywej interpretacji, chociaż wyniki niektórych eksperymentów są oszałamiające. Dzisiaj wpadłem na kilka problemów technicznych, społecznych i prawnych, które nie pozwalają mi na kontynuację. Te nieliczne materiały, które posiadam, stopniowo będę udostępniał.”


asożyt jest głównym źródłem chorób u ludzi. W jego ciele, oddzielonym od układu krwionośnego nie ma odporności oprócz jego własnej, bardzo słabej. W jego ciele mnoży się i rozwija wiele mikroorganizmów i grzybów tworząc duże kolonie, które trują organizm produktami swoich czynności i martwymi komórkami. Właśnie na tym etapie powstają obrzęki jako ochronna reakcja organizmu na części ciała z taką kolonią, oddzielając to miejsce różnymi typami tkanki, rakowej w szczególności. Rak nie jest chorobą, a zdrową reakcją organizmu na chorobę. Chorobą jest pasożyt a nie grzybki, które w nim żyją, będące jego następstwem.

Weźmy zapalenie mózgu. Bodziec dostaje się do krwiobiegu i zaczyna pierwsze stadium choroby, które ma znamiona zwykłego przeziębienia lub grypy. Z tym organizm radzi sobie w przeciągu paru dni. Następnie, w okresie około miesiąca, jakby nigdy nic, choroba zaczyna postępować i razić synapsy i inne nerwy. Rozpoczyna się drugi etap choroby, która w 50 procentach i więcej prowadzi do paraliżu lub poważnych zaburzeń psychicznych. Co charakterystyczne – w tym stadium lekarze niczego nie potrafią zrobić i tylko rozkładają ręce. Oznacza to, że pierwszy impuls zostaje pokonany przez organizm, ale gdzieś w ciele nadal rozwijać się i w końcu poraża synapsy. Jak to tak? To gdzie on się mnoży, gdzie nie można uzyskać odporności, która wydawałoby się, że już go zdusiła kiedy był we krwi? Lekarze rozkładają ręce, nie wiemy
Hipoteza „hydry” natomiast doskonale tłumaczy ten fenomen. Ciało „hydry” nie koliduje z układem krążenia, inaczej układ immunologiczny udusiłby ją, a w samym ciele „hydry”, oprócz jej własnego słabego układu odpornościowego, innego nie ma. Jej słaby układ odpornościowy nie może poradzić sobie z zapaleniem mózgu, który w konsekwencji zaczyna niszczyć własne ciało, w przypadku zapalenia mózgu jest to miejsce połączenia synaps w mózgu. Kiedy dochodzi do zniszczenia ciała Hydry w tych miejscach narażona jest odporność człowieka na bodźce zapalenia mózgu, zaczyna się walka układu odpornościowego z następstwem zniszczenia ciała Hydry i z masową zagładą sprzężonych komórek nerwowych człowieka
Jednak, gdy układ odpornościowy zaczyna radzić sobie z następstwami tkanki zostały już nieodwracalnie zniszczone – i człowiek zmienia się w inwalidę.

Analogii można doszukiwać się w innych chorobach zakaźnych. Mówią nam: bodziec dostaje się do organizmu i zaczyna okres inkubacji. Gdzie on się odbywa w tym czasie? We krwi? W tkankach? Nic z tych rzeczy, wszędzie tam, gdzie jest przepływ krwi i odporność zarazki zostają zduszona raz dwa. Oto spokojnie i swobodnie mnoży się ona akurat w odizolowanym ciele Hydry aż osiągnie masę krytyczną, która prowadzi do masowego obumierania tkanek „hydry”. W rezultacie wszystkie te toksyny i produkty rozkładu dostają się do krwi i następuje toksyczny i bakteriologiczny szok, z którym ani odporność ani drenaż (wypłukiwanie) organizmu człowieka nie jest już w stanie sobie poradzić.

Warto również przypomnieć sobie średniowieczne obrazy dżumy. Czarne wrzody węzłów limfatycznych
I znowu od zakażenia do ostrego ataku jest faza inkubacji. A gdzie właściwie się ona inkubuje? Dlaczego właściwie w chwili zakażenia nie dzieje się ten cały późniejszy horror? A dlatego, że system odpornościowy doskonale radzi sobie z wirusem we krwi. Ponieważ wszystko, co jest inkubowane w ciele Hydry z tą ilością wirusów i ich toksyn rozkłada się wraz z ciałem Hydry i jej zabitymi komórkami wirusowymi, organizm nie jest w stanie im sprostać.

Kolejny cytat od autora oryginalnych materiałów:
„Powtarzam – studiowany przez nas mechanizm odporności jest w większej części mechanizmem odżywczym i obronnym hydry. Jest to możliwe ponieważ większość ziemskich mikroorganizmów nie powoduje żadnej szkody dla ludzkiego ciała i reakcja układu odpornościowego na te organizmy jest nam nieznana. Jednak hydra jako mniej rozwinięta istota nie ma takiej obrony i choruje od większości mikroorganizmów, które ją bezlitośnie atakują i pasożytują na jej ciele. Przychodzi mi myśl, że epidemie wirusowe – to sposób przekazywania informacji między osobnikami hydry, osobliwe przekazywanie DNA, zaszczepianie. Dokładnie tak samo jak w szczepieniach – sposoby zapewnienia bezpieczeństwa właśnie hydrze. Na podstawie mojego wywodu wynika, że duża część badanego przez nas procesu odpornościowego jest w rzeczywistości procesem odpornościowym hydry. W ten sposób pomagamy hydrze przetrwać. Czy wszystkie wirusy są sposobem komunikowania się hydry lub czy część z nich skierowana jest przeciwko nim, nie wiem, ale nie mogę wykluczyć takiej możliwości. (DM:. Rozmawialiśmy o możliwości, że niektóre z epidemii wirusa mogły być próbami poprzedniej cywilizacji pokonania pasożyta za pomocą specjalnie opracowanych wirusów.)

Cały proces historyczny i całe nasze życie to niewidzialny front walki między Ra i nami jako jego kolektywnymi wcieleniami, i hydrą, kolektywnym uosobieniem sił stojących za nią, być może cywilizacjami anty-Ra, nie wiem jak je nazwać i nie chcę nazywać.

Dlatego wszystko, co dzieje się na naszej planecie jest działaniem albo jednych, albo drugich sił. Tak, masowe jądrowe orbitalne bombardowanie Ziemi, które miało miejsce, zdaniem niektórych alternatywnych badaczy, najprawdopodobniej było sanitarnym oczyszczeniem Ziemi, po odejściu wszystkich nie zarażonych. Jednak niektórzy ludzie przeżyli i zaczęli eksperyment, częścią którego jesteśmy my teraz.”


cdn.
Dmitrij Mylnikow

https://treborok.wordpress.com/hydra-czesc-1/
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 15 paź 2015, 13:48

Kurier Biotechnologia.pl <kurier@biotechnologia.com.pl>

Szczepionka przeciw AIDS w I fazie badań klinicznych, ale świadomość społeczna nadal bardzo niska

http://mailer-24.pl/router/stats?x=1598&y=47003&z=http://biotechnologia.pl/biotechnologia/doniesienia-naukowe/szczepionka-przeciw-aids-w-i-fazie-badan-klinicznych,15651
No fakt.. ;) Bardzo niska.............

”Do jakich skrajnośći doszedł Nieumywakin Iwan Pawłowicz, że w listopadzie ubiegłego roku gazeta „Argumenty i Fakty” opublikowały artykuł z nim, gdzie takimi literami stało (jeśli ktoś czytał)
Rak i AIDS nie istnieje.
Przy czym ta informacja poszła w świat.
Nikt do sądu mnie nie podał, gdyż racja jest po mojej stronie.
Nie ma takiej choroby. Stany człowieka istnieją, lecz on o tym nie wie.

No fakt :D
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 19 paź 2015, 12:44

monitorpolski
19 października 2015 at 12:02 · Odpowiedz
To jest bardzo proste. Maszyną jest pieniądz.
Przykład: kilka dni temu moja 86-letnia mama zgłosiła się do lekarza specjalisty (kobieta) która 3 miesiące temu widząc wole tarczycowe – najgorsze z możliwych – zamostkowe, powiedziała: „dla Pani to ja rozwiązania już nie widzę, jest Pani za stara na operację”. Kupiłem więc mamie książkę Jerzego Zięby (bo nie chciała słuchać jego wykładów w NTV, które ja z kolei znałem) i zastosowała się do jego rad z użyciem płynu Lugola. Po 3 miesiącach wole się zmniejszyło ponad 3-krotnie, oczywiście duszności zniknęły, także kilka innych dolegliwości.

Lekarka na to zdziwiona: jak skończyłam studia, to wiedziałam, że trzeba dawać jod, ale od wielu lat mamy konferencje na których się wyraźnie ostrzega przed jego podawaniem. Zgadnijcie kto sponsoruje te „konferencje”?
Czy nie jest to ludobójstwo?

Pytania retoryczne...
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 20 paź 2015, 09:06

Europejski tydzień ogłupiania kobiet

Od ponad stu lat trwa walka o tzw. równouprawnienie kobiet. Wmówiono tym biednym istotom, że największą karierę będą robiły jako sekretarki, kasjerki, czy urzędniczki. Oczywiście, mogą pracować jako traktorzystki, czy szwaczki w fabrykach odzieżowych. To, że drgania krosien powodują, że największa ilość poronień była właśnie w mieście Łodzi, nie miało znaczenia, liczyły się metry tkanin. W celu zatuszowania problemu zbudowano im Instytut Medycyny Pracy, czy Szpital Matki Polki. Co oczywiście w żadnym stopniu nie przekładało się na zmniejszenie liczby poronień.

Jak można się przekonać, dane dotyczące poronień kobiet zatrudnionych przy krosnach nie były publikowane. Przecież klasa robotnicza rządziła i miała swoje przedstawicielki nie tylko w przytakującym sejmie, ale również w Komitecie, zwanym Centralnym. Jak to jednak bywa w tych instytucjach, prawda znikała i żadna z posłanek nie odważyła się nagłośnić sprawy poronień. Liczyły się tylko metry produkcji, a kobiety były tańsze w pracy. Poza tym, jak poroniła, to nie była na urlopie macierzyńskim, czyli czysty zysk dla fabryki.

Niewiele się zmieniło do dnia dzisiejszego. Kobiety nadal nie mogą zrozumieć, że ich zatrudnienie jest uwarunkowane tylko i wyłącznie tym, że otrzymane pieniądze błyskawicznie wydają na zupełnie niepotrzebne przedmioty. Chodzi przecież o obrót.

Najlepszym przykładem takiej tresury są niektóre przedstawicielki medycyny. Ostatnio na przykład p. dr hab. Med. Aneta Nitsch-Osuch ze szpitala im Św. Rodziny gorąco namawia kobiety do szczepień, szczególnie przeciwko grypie. Pani dr habilitowana twierdzi z rozbrajającą szczerością: „Kobiety w ciąży zdecydowanie mogą wykonywać szczepienia ochronne, na przykład przeciwko WZW B, czy szczepienia przeciwko grypie”. Jest to zaskakujące twierdzenie, ponieważ udowadnia, że p. dr habilitowana Aneta Nitsche-Osuch albo zupełnie nie ma pojęcia o składzie szczepionek, albo celowo wprowadza PT Panie, czyli swoje koleżanki, w błąd.

Przypomnę więc, ile aluminium zawierają szczepionki tzw. obowiązkowe:

Masa ciała pacjenta Dopuszczalna dawka Nazwa szczepionki zawartość AL
ok. 4 kg 18,16 mcg Al HiB, PedVaxHib, 225 mcg
ok. 7.5 kg 34.05mcg WZW B 250 mcg
ok. 15 kg 68,1 mcg DtAP w zależności od producenta od 170 do 625 mcg
ok. 25 kg 113 mcg Pneumokoki 125 mcg
ok. 75 kg 340,5 mcg HPV 225 mcg
ok. 150 kg 794,5 mcg Pentacel, DTaP, HiB, Polio combi
ok. 150 kg 330 mcg Pediatrix, DTaP, HepB, Polio combo 850 mcg
Przypomnę również, że dopuszczalna wg toksykologii dawka dla dziecka o masie 4 kg to tylko 10 mcg aluminium. Jak wiadomo, dziecko w pierwszych dwu trymestrach na ogół nie przekracza jednego kilograma. Czyli „nasza” pani Dochtor ze szpitala Św. Rodziny uważa, że podanie takiemu płodowi 100 razy większej porcji trucizny nie ma znaczenia. Nie mam pojęcia jak to sobie tłumaczy, ponieważ jako medyk kiedyś toksykologię musiała zaliczyć. Chyba?

Jednocześnie kilka akapitów dalej tłumaczy, żeby szczepień w pierwszym i drugim trymestrze raczej unikać, że względu na spontaniczne poronienia. Bardzo ciekawe sformułowanie: „spontaniczne”, a przecież to jest po prostu uśmiercenie z powodu zatrucia.

Kolejne twierdzenie p. Dochtor: „Zdecydowanie wykazano, że użycie szczepionki przeciwko grypie u kobiet ciężarnych jest bezpieczne dla płodu i matki”. Oczywiście nie podaje, kto to „zdecydowanie” stwierdził. Dostępne dane są dokładnie odwrotne. Tylko w jednym sezonie oficjalnie zanotowano ponad 4 000 poronień. W związku z tym, że to jest tylko koło 1% do maksymalnie 5% zgłoszonych, to znaczy, że prawdziwa liczba poronień waha się od 80 000 do ponad 100 000. Faktycznie, zdecydowanie dużo.

Co to jest w ogóle grypa, i dlaczego mają wszystkich szczepić, nawet płody? Posługuję się ogólnie dostępnym podręcznikiem medycyny, wydanym w Polsce w 2013 roku, pod redakcją prof. Szczeklika. Grypa jest to choroba wirusowa, powodowana przez ponad 200 typów wirusów. Po wniknięciu do komórek nabłonka górnych dróg oddechowych [podniebienie miękkie] rozpoczyna się namnażanie wirusów. Potem jest opis objawów, znany każdemu dorosłemu, więc nie będę przytaczał. I najważniejsze: CHOROBA USTĘPUJE SAMOISTNIE. Do maksymalnego nasilenia objawów dochodzi po 2-3 dniach. Następnie choroba ustępuje, lub objawy znikają w ciągu 7-10 dni. U 25% chorych kaszel utrzymuje się 2-3 tygodnie [niekiedy nawet dłużej].

Innymi słowy, po jaką chole
wstrzykiwać sobie aluminium, znaną na świecie neurotoksynę, bezpośrednio to krwi, w dawce wielokrotnie przekraczającej dopuszczalną normę? To wiedzą tylko w „Świętej Rodzinie”.

Jeszcze lepsze dla chorych, a gorsze dla wakcynologów dane opublikował BMJ w artykule dr Petera Doshu. Pan Doktor zadał sobie trud przeprowadzenia analizy setek tysięcy próbek oddechowych, pobieranych od chorych z rozpoznaniem „grypa”. I co sie okazało? Na te setki tysięcy próbek, wirusa grypy znaleziono tylko w 16%. Reszta to były zakażenia grypopodobne. Reasumując, nie tylko, że szczepionka nie chroni przeciwko wirusowi, ale dodatkowo truje Ciebie Czytelniku jedną z najsilniejszych neurotoksyn, odpowiedzialną choćby za demencję czy chorobę Alzheimera. Ale widocznie taki jest cel szczepień.

Zresztą nie jest to nic nowego, już w BMI 2005: 331.1412 ukazał się artykuł korygujący w istotny sposób dezinformacje państwowych popychaczy szczepionek. Autorzy dokonali korelacji pomiędzy tym, co opowiadali pracownicy CDC z Atlanty (to jest ta sama organizacja, na którą powołuje się tak często p. mgr prof. Lidia Brydak z Warszawy PZH) na temat śmiertelności ludzi w czasie sezonu grypowego. Co się okazało? Na 62 034 zgony, rzekomo z powodu grypy, tak naprawdę z powodu grypy zmarło tylko 257 osób, a reszta to powikłania po bakteryjnych zapaleniach płuc u osób starszych.

I najważniejsze! Rewelacja! Wirusa grypy udało sie wykryć tylko u 18 chorych. Zauważ tylko, Szanowny Czytelniku. Wykonano ponad 60 000 testów, które p. mgr prof. Brydak wycenia u siebie na około 300 złotych i znaleziono tylko 18 wirusów. Oczywiście, to było w tej imperialistycznej Ameryce. Ale w Polsce pracownicy PZH nie umieją do dnia dzisiejszego rozróżnić grypy, czyli choroby wirusowej, od zapalenia płuc bakteryjnego, czy grzybiczego, lub chemicznego. Przypominam, że w jakiejś części jest to instytucja opłacana przez podatnika.

Dokonując analizy populacji Polski, można z przybliżeniem graniczącym z pewnością stwierdzić, że na grypę umiera w Polsce od 2 do 10 osób rocznie. Dla porównania, na raka umiera ponad 140 000 osób.

Czy w tej sytuacji nie należy pieniędzy marnowanych na szczepienia, czy testy, przeznaczyć na dofinansowanie leczenia chorych z nowotworami? Przecież w poradniach onkologicznych nie wykonuje się podstawowych badań, niezbędnych do prowadzenia takiego chorego, a jak tłumaczą onkolodzy, spowodowały to ograniczenia i procedury NFZ.

Ale, żeby było jeszcze zabawniej, dr R.G. Pebody i współpracownicy opublikowali raport, że obowiązujący w Wielkiej Brytanii program szczepień ochronnych przeciwko grypie, szczególnie skierowanych do osób powyżej 65 roku życia, jest błędny. W ostatnim sezonie obserwowano właśnie wzrost zachorowań w populacjach szczepionych. Szczególnie niepokojące były epidemie w placówkach opieki długoterminowej, połączone z dużą liczba hospitalizacji i znacząco większą umieralnością wśród pacjentów szczepionych. W Polsce domy te noszą nazwę domów opieki. Także w niektórych masowo szczepi się pacjentów.

A najtragiczniejsze jest to, że tzw. polskie wytyczne, opierające się na zagranicznych [ jakich?] stwierdzają, że to właśnie ludzi po 65 roku trzeba najwięcej szczepić. Takie wytyczne masowo reklamuje „Medycyna Praktyczna”, tuba propagandowa Wielkiej Farmacji. Nawet stworzyła nowe czasopismo „Szczepienia”. Wiadomo, PT Emeryt już nie pracuje, a pieniądze – emeryturę bierze. Trzeba to ukrócić. Czy to już legalna eutanazja, czy dopiero przygotowanie!?

W czasopiśmie „Euroservillance” opublikowano artykuł, analizujący skuteczność szczepionki w sezonie 2014-2015. Wirusa grypy potwierdzono laboratoryjnie tylko w 23% wykonanych testów. RZECZYWISTA SKUTECZNOŚĆ SZCZEPIONKI W ZAPOBIEGANIU GRYPY WYNOSIŁA 3,4%. Wyniki badań są zgodne z wynikami badań amerykańskimi.

A teraz z polskiego na nasze. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, tak reklamujący prywatnego wytwórcę szczepionki, faktycznie działa na szkodę społeczeństwa. Główny Inspektor Sanitarny nie ostrzegł ludności i dopuścił do obrotu w Polsce produkt co najmniej wątpliwej jakości. A za wszystko Ty, biedny Człecze, musisz płacić w ramach uchwalonej ustawy Zdrowia Publicznego, czyli powszechnego skubania społeczeństwa. Pomnóż sobie koszt jednostkowy szczepionki i te kilkaset tysięcy zaszczepionych, plus kilka tysięcy wykonanych za nasze pieniądze testów.

I od razu zrozumiesz, dlaczego musisz czekać do lekarza miesiące i lata. I dlaczego brakuje w NFZ pieniędzy. A będzie jeszcze gorzej, ponieważ teraz za szczepienia będzie płacił NFZ, czyli zmniejszy pulę przeznaczoną na normalne leczenie albo podwyższy składki.


Autorstwo: dr Jerzy Jaśkowski

Za: http://wolnemedia.net/zdrowie/europejski-tydzien-oglupiania-kobiet/


Jeszcze to:


Ktoś słyszał z okolic..?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6075 razy
Otrzymał podziękowanie: 12107 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 29 paź 2015, 19:28

Jerzy Zięba demaskuje konspirację stojącą za projektem EPISTOP


Założyciel fundacji Polacy dla Polaków ( http://www.polacydlapolakow.pl ) ostro komentuje projekt EPISTOP, który rzekomo ma służyć dzieciom chorym na stwardnienie guzowate i padaczkę. W mediach na temat projektu słyszymy same superlatywy, że jest jednym z nielicznych w „polskich rękach”. Dofinansowuje go Unia Europejska funduszem 10 mln Euro. Tymczasem lekarza, który skutecznie leczył dzieci z padaczki, dr Marka Bachańskiego w atmosferze skandalu CZD wyrzuca na bruk.

Jerzy Zięba ujawnia, że za projektem stoją interesy przemysłu farmaceutycznego, który jak wiemy, nie ma na celu naszego zdrowia, ale to by biznes się dalej kręcił, czyli by leki były sprzedawane. Najgorszym problemem jest jednak to, że zamiast zrobić lek z minimalnymi skutkami ubocznymi z marihuany, na dzieciach będą testowane trucizny! Czy tego typu eksperymenty na dzieciach nie są sprzeczne z Konstytucją?

Jerzy Zięba: https://www.facebook.com/ukryteterapie/ ... 9508942834

Centrum Zdrowia Dziecka znowu bije „pianę” wciskając ludziom zwykły „KIT” ! To jest kpina z nas wszystkich!
Wiem, że to długie (kończę to pisać już nad ranem czasu na Florydzie i idę już spać), ale proszę przeczytajcie uważnie, napiszę to w miarę łatwo i przystępnie i nie dajcie sobie robić jajecznicy z mózgów!! Oglądając ten klip poniżej można pomyśleć, że polska medycyna i ci, którzy ten projekt prowadzą są wspaniałymi, wrażliwymi ludźmi
lekarzami. Taka to „wiedza” idzie w ten sposób do społeczeństwa polskiego i.. nie tylko. Musi to być poważne, bo dostali na to ponad 42 miliony złotych.
A jaka jest prawda ? No
prawda jest po prostu „zakopana” w naukowym „mambo-dżambo”, które za chwilę odszyfrujemy. Projekt ten ma się zająć poznaniem przyczyn padaczki u dzieci. Super
wygląda to niby nieźle, ale
W takim przypadku ZAWSZE należy zadać sobie pytanie JAK będą te badania wykonywane i przy użyciu CZEGO !

Zaczyna się tak : http://www.epistop.eu/index.php/about-the-project
ale.. popatrzcie tam
na samiutkim dole : „Epileptogenesis progress. Brain insult (e.g., injury, genetic predisposition, experimental status epilepticus) induces a cascade of cellular and molecular events leading to the clinical manifestation of seizures„. Brain insult, uszkodzenie, zranienie mózgu : NIC nie ma na temat potencjalnego działania NEUROTOKSYN ze szczepionek, których takiemu dziecku podano już kilka! Ci „geniusze” wiedzą, że rtęć jest silną neurotoksyną. Wiedzą, to oczywiste, to dlaczego NIGDZIE w planowanych badaniach nie jest uwzględnione badanie dzieci pod kątem potencjalnego wywołania padaczki przez „przed chwilą” podaną rtęć lub inną toksynę ze szczepionki?
Przecież, wiedząc o tym, że rtęć jest NEUROTOKSYNĄ byłoby całkiem logiczne, żeby sprawdzić czy czasami TO nie jest przyczyną ich padaczki. Tutaj jednak
„specjaliści” lekarze, naukowcy, którym tak wierzymy i na których zdaniu tak się często opieramy, całkowicie to pominęli. Nie ważne celowo czy nie. Tego aspektu w badaniach za 42 000 000 zł NIE WOLNO BYŁO POMINĄC inaczej będzie to zwykłe oszustwo !

A jeśli „zanurkujemy” sobie w tekst o tym KIM są zarządzający projektem http://www.epistop.eu/index.php/about-t ... management zauważymy, że w Panelu Doradców są:

• Professor Anna Maria Vezzani, neuroscientist
• Professor Carl Stafstrom, clinical and experimental epileptologist
• Professor Leszek Kaczmarek, neuroscientist
• Professor Renzo Guerrini, clinical epileptologist

Ci są OK


ORAZ
• Dr. Marcin Balcerzak, representing pharma industry involved in epilepsy research
A jednak
Reprezentant przemysłu farmaceutycznego! Hmmm
a miało to być tylko badanie mechanizmów powstawania padaczki, a nie sprzedawanie leków !!! Mnie to zaczęło już śmierdzieć!

A przecież, rodzicom dzieci powiedziano wyraźnie jaki jest CEL tego projektu : „
Celem projektu EPISTOP („Długoterminowe, prospektywne badanie oceniające kliniczne i molekularne biomarkery epileptogenezy w modelu padaczki genetycznie uwarunkowanej – stwardnieniu guzowatym”) jest lepsze zrozumienie mechanizmów rozwoju padaczki u osób ze stwardnieniem guzowatym


W dalszej części co prawda napisano, też że : „
W dłuższej perspektywie czasowej chcielibyśmy przygotować zbiór nowych rekomendacji i zaleceń dotyczących leczenia padaczki u osób ze stwardnieniem guzowatym, co może wpłynąć na poprawę jakości życia pacjentów


Zbiór rekomendacji
nooo
brzmi to obiecująco. Czyli pewnie zarekomendują coś co „może wpłynąć na poprawę jakości życia pacjentów”. Jak bym był chory, to bym tak chciał!

Trochę mnie, jako rodzica, zmartwiłby zapis zgody na :
- uczestnictwo w randomizowanej części badania, której celem jest ocena potencjalnych korzyści płynących z wczesnej diagnozy padaczki oraz wczesnej interwencji medycznej polegającej na rozpoczęciu terapii lekami przeciwpadaczkowymi dzieci, u których wystąpiły napady elektroencefalograficzne. Nie wiedziałem, że nieujawnionym celem jest zastosowanie LEKÓW! Przecież we wcześniej przedstawionych ludziom (rodzicom dzieci) celach tego projektu tego nie było! A tu nagle bums ! Jest
lek! Świetnie, chociaż
po co się wysilać i wydawać 42 000 000 zł, skoro dr Bachański już dawno temu pokazał, że lekooporną padaczkę da się PIĘKNIE OPANOWAĆ stosując marihuanę.

Dalej, we wskazaniach dla rodziców poważnie zaniepokoił mnie wpis :
• wyrażenie zgody na badania próbek pobranych w czasie operacji lub sekcji zwłok

Ojjj
.!!!! Rzemieślnicy z Centrum Zdrowia Dziecka
to CO do diabła będziecie tym ciężko chorym dzieciom podawać? Nie będzie to marihuana ? Dlaczego nie? Przecież nie daje skutków ubocznych!!! Doktor Bachański wam już to pokazał!!

Szukajcie, a znajdziecie : Część zatytułowana WP6 : http://www.epistop.eu/index.php/about-t ... k-packages
Key inclusion criteria: Infants with the diagnosis of TSC made in the first 4 months of life and before the onset of clinical seizures. Czyli : Które dzieci są włączone do projektu : Dzieci z diagnozą postawioną w czasie pierwszych 4 miesięcy życia oraz PRZED wystąpieniem ataków padaczki.
A reszta dzieci to co? Wypad? Tak.. wypad! Te dzieci są wykluczone. Naprawdę ? A przecież najwięcej przypadków padaczki, występuje u dzieci STARSZYCH niż czteromiesięczne niemowlaczki!
„Key exclusion criteria: Clinical seizures at baseline” Które dzieci zostały wykluczone z udziału w projekcie (pewnie dobrze dla nich Emotikon wink ) ?

Wykluczono te dzieci, u których napady padaczki JUŻ występują! Czyli
po jaką cholerę wydawać te 42 000 000 zł jeśli to ma być tak właśnie zrobione??

Ale.. szukamy dalej

„Children with clinical seizures, either noticed by caregivers or visible on vEEG will be given standard, recommended treatment for TSC patients with epilepsy which is vigabatrin in standard doses.” A JEDNAK !!! Dzieci, które będą miały napady padaczki dostaną LEK : VIGABATRIN. Hmm.. pewnie z marihuany, bo wiadomo, że wtedy nie mam skutków ubocznych.

No to poszukajmy tego. Najlepiej zapytać producenta, ale to co znajdziecie tutaj przyprawi Was o dreszcze jak z horroru : http://sabril.net/infants/permanent_vis ... de_effects lub tutaj : http://www.drugs.com/sfx/vigabatrin-side-effects.html A jak wystąpią skutki uboczne, to rodzice maja zawiadomić lekarza.

Ok
ale.. JAK rodzice dziecka 4 miesięcznego mogą zawiadomić lekarza, że ich dziecko ma :

More common [często występujące skutki uboczne]

• Blue-yellow color blindness [ślepota na kolory niebieski i żółty]
• blurred vision [zamglone widzenie] JAK to wychwycić u oseska ?
• decreased vision or other vision changes [ograniczone widzenie lub inne zmiany we wzroku] ???
• eye pain [ból oczu, M.P.] ?
• increase in seizures [zwiększenie ilości napadów] Ohh
NAPRAWDĘ ??????????
• loss of memory [utrata pamięci]
• problems with memory [problemy z pamięcią]

Less common or rare [mniej często występujące lub rzadkie skutki uboczne]
• Uncontrolled rolling eye movements [niekontrolowane ruchy gałki ocznej]

More common [często występujące]

• Abdominal or stomach pain • abnormal coordination ???? • agitation ???? • burning, tingling, or prickly sensations • clumsiness ???? • confusion ???? • constipation ok.. tutaj rodzice zauważą • diarrhea.. zauważą • dizziness.. ???? • double vision or seeing double ???? • drowsiness noo.. może trochę ???? • increased movement może.. • joint pain ??? • mental depression ??? • sleepiness or unusual drowsiness pewnie zauważą • trembling zauważą • tremor zauważą • trouble sitting still ok • unsteadiness ok

Less common • Aggression ?? • Headache ?? • increased saliva ok • muscle weakness ?? • nausea ?? ( nie wymiotowanie, ale nudności) • poor concentration ?? • speech disorder ?? • thinking abnormal ?? • trouble sleeping hmmm • vomiting •weight gain pewnie będą się cieszyć, bo dziecko przybiera na wadze !!!

Mam nadzieję, że to wszystko zostało w TAKI sposób wytłumaczone rodzicom dzieci będących królikami doświadczalnym w tym projekcie.

Podsumujmy :

1. Badania NIBY mechanizmu powstawania padaczki, ale
będzie przy tym podawany lek (lek??) obarczony potwornymi skutkami ubocznymi. No więc są to badania LEKU ! Ta trucizna jest w Polsce zarejestrowana i nawet tania, bo producent z Danii finansowo cieniutko ”przędzie” : https://www.companyreporting.com/sites/ ... k-2014.pdf

2. Uwzględnione są tylko dzieci z wąskiej grupy przypadków, a tam gdzie jest większość przypadków są one WYKLUCZONE.

3. Twórcy tego projektu udają, że rtęć ze szczepionek nie jest neurotoksyną, a więc nie uwzględniają jej jako potencjalnej przyczyny powstania padaczki, bo
co by było, gdyby w badaniach wyszło, że to właśnie rtęć ze szczepionek (lub inna toksyna zawarta w szczepionkach) jest PRZYCZNYNĄ padaczki u tych dzieci? Jak wtedy mogliby spojrzeć w oczy kolegom po fachu z firm produkujących szczepionki? Byłby przewrót, a do tego dopuścić nie można. Tylko to „niewinne ominięcie rtęci” czy innych toksyn powoduje, że ten cały „projekt” nadaje się do śmietnika.

Pytam : A co na to „specjaliści” z Komisji Bioetyki !!! ??? Po diabła oni tam siedzą i biorą nasze pieniądze. Jakim to cudem pozwolili na tak bzdurne badania na polskich dzieciach?

4. Zarząd Centrum Zdrowia Dziecka PONOWNIE wykazał się karygodnym wręcz brakiem profesjonalizmu. Tylko za to powinien natychmiast być wysłany do „macania kur”. Jak można było pozwolić na wydawanie 42 000 000 zł na badanie niesamowicie szkodliwej trucizny pod tytułem LEK na leczenie padaczki, kiedy (do niedawna) pracownik CZD, dr Bachański pokazał, że to da się to robić znacznie lepiej, BEZ SKUTKÓW ubocznych, nie tylko u wydzielonej grupy, a u być może WSZYSTKICH takich dzieci?

5. Czy teraz już widzicie PO CO założyłem fundację Polacy dla Polaków?

www.polacydlapolakow.pl

Jeśli TAM mielibyśmy 42 000 000 zł, to sfinansujemy KAŻDE mądre badania zastosowania marihuany do celów leczniczych.

Jeśli 42 000 000 zł podzielimy tylko przez 1 milion Polaków da nam to dokładnie 42,00 zł na każdego Polaka z tego 1 go miliona. Stać nas ? Stać .. i to na dużo więcej. Dlatego MUSIMY tą Fundację nagłaśniać ile się da! To jest nie tylko dla naszych, polskich dzieci, ale to jest na PRAWDZIWE badania medyczne, a nie opisany tutaj „projekt narażania dzieci na utratę ich zdrowia i życia”. CZD powinno te 42 mln przelać na naszą Fundację i gwarantuje to Wam
skutek byłby o NIEBO LEPSZY ! Fundacja ma już zespół lekarzy, którzy pod kierunkiem dra Bachańskiego chcą takie badania przeprowadzić. Nie mamy tylko jeszcze wystarczającej ilości środków.

Zwróćcie uwagę na to, że SAMI takie badania sfinansujemy, NIE będziemy narażać dzieci na utratę zdrowia i życia i to my, Polacy, pokażemy całemu światu : „Polak potrafi”, bo takiego ruchu społecznego, którego celem jest sfinansowanie badań nad marihuana leczniczą nie ma jeszcze nigdzie na świecie! Wtedy, ŻADEN polityk, czy lekarz nie będzie miał wymówki : nie zalegalizujemy, czy nie przepiszę recepty , bo .. nie ma badań. A teraz właśnie tak jest !

6. Kiedy dr Bachański wspomniał o przeprowadzeniu badań klinicznych na 100 dzieciach z lekooporną padaczką używając marihuany, podobno usłyszał, że nie ma na to funduszy. Pokazał, że padaczkę taką DA się leczyć, da się ciężko chorym dzieciom pomóc bez narażania ich na np. na utratę wzroku (plus 20 innych potencjalnych skutków ubocznych tego co będzie się stosować w tym projekcie). Zarząd Centrum Zdrowia Dziecka ŚWIADOMIE zgodził się na przeprowadzenie „projektu, gdzie będzie się narażać zdrowie i życie co najmniej 100 małych dzieci” i za to nie poniesie ŻADNEJ odpowiedzialności, natomiast ten sam Zarząd zwolnił z pracy JEDYNEGO tam lekarza, który ma największą WIEDZĘ i DOŚWIADCZENIE w takim leczeniu. Ten sam Zarząd CZD złożył doniesienie do prokuratury, że dr Bachański „narażał zdrowie i życie dzieci” , bo : nie miał zgody Komisji Bioetyki! Ciekawe
a gdyby taką zgodę miał, to nagle nie narażałby zdrowia i życia dzieci ?? Czyli nie miał zgody – narażał. Miałby zgodę – nie narażał. Mówcie co chcecie, ale to jest wtórny debilizm.

Ale
jest JEDEN malusieńki problem : Prokuratura prowadzi „postępowanie w sprawie”. Doktor Bachański nie jest o NIC oskarżony. Jest tylko „świadkiem w sprawie”. I najważniejsze : NIE MA POSZKODOWANYCH !! Nie ma SZKODY !! Czyli : nie ma winy ! A za fałszywe oskarżenie przez Zarząd Centrum Zdrowia (?) Dziecka podobno grozi grzywna lub 2 lata więzienia. Chętnie się na taki proces przeciwko urzędniczce Syczewskiej finansowo dołożę (a jak bym mógł to bym jej dołożył jeszcze inaczej), bo nie chodzi tylko o doktora Bachańskiego, ale to co ona zrobiła jest „policzkiem” dla wszystkich Polaków.

A teraz wróćmy na chwilkę do tego „pożal się Boże projektu”

7. Zgodnie zastosowaną przez zarząd CZD logiką, z pewnością otrzymali zgodę Komisji Bioetyki (czy też „Komisji Brakuetyki”) na przeprowadzenie tego „napompowanego tylko gorącym powietrzem” projektu. Co to oznacza? Zgodnie z przedstawioną powyżej logiką zwolnienia dra Bachańskiego, oni taką zgodę mają, a więc : nie będą narażać zdrowia ani życia dzieci. NAPRAWDE ???

Jak napisałem powyżej, producent trucizny jaką mają podać tym malutkim dzieciom sam im mówi, że „to się może źle skończyć”, że dzieci MOGĄ BYĆ NARAŻONE na utratę zdrowia czy nawet śmierć!
Czyli, dziecku w Polsce, w najbardziej renomowanym szpitalu, można podać najgorszą truciznę, byle na podanie takiej trucizny zgodziła się grupka ludzi nazwanych Komisją Bioetyki ???

To o co tu do diabła chodzi ? Czy ktoś tam używa głowy czy tylko kieszeni?

Z całą pewnością, po podaniu tej toksyny wystąpią u tych dzieci skutki uboczne. Ja, na miejscu rodziców ŻĄDAŁBYM ukarania tych, którzy, niby w majestacie prawa, naraziliby zdrowie i życie mojego dziecka!

Jestem pewien, że członkowie tej dziwacznej „komisji” będą bezkarni, bo .. pewnie jest takie prawo. To znaczy, że takie mamy prawo??? Czy raczej oni maja takie prawo! Czy to nie powinno być zmienione??? Ale
kto to zmieni? Nie wiadomo jeszcze KTO będzie ministrem zdrowia. Uważam, że nie powinien to być lekarz!

Uważam, że musi być w tym nowym Sejmie ktoś, kto będzie miał odwagę przedstawić ten temat Premier(owi) i Ministrowi Zdrowia, bo tak dalej być nie może, ale będzie
zobaczycie, chyba, że będzie to nagłośnione i jeśli swoje oburzenie UWIDOCZNIĄ OBYWATELE , a to już będzie znacznie trudniejsze . Nagłośnić to w Sejmie może tylko poseł, który będzie chciał naprawdę COŚ ZMIENIĆ w tym bardzo chorym systemie zdrowia. Tak więc, nagłaśniajmy to, ja nie mam „wejścia” do mediów, a te, które wiedzą coś o mnie nie chcą mi pozwolić na wystąpienie, nie jestem posłem, nie jestem celebrytą. Może znajomi Wam posłowie czy celebryci w końcu coś dla Polski będą chcieli zrobić?

Zob:

http://www.czd.pl/index.php?option=com_ ... Itemid=420


http://www.monitor-polski.pl/jerzy-zieb ... more-11676




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 30 lis 2015, 12:21

Było, ale warto przypomnieć:

Szczepionki to współczesny Cyklon B. Gcmaf – lek na autyzm, raka i inne choroby.
download as a pdf file Ściągnij w formacie PDF
Jest to jedna z najważniejszych informacji dotyczących holocaustu szczepionkowego. O tym nie dowiesz się w prasie ani telewizji, tego nie powie ci lekarz, gdyż mógłby stracić pracę. A niestety, mamy do czynienia z ludobójstwem na skalę jakiej jeszcze świat nie widział. Przekaż tę informację innym, nie pozwólmy globalnym zbrodniarzom nas wykończyć.

Doctors killed
Tych odważnych lekarzy udało się sprzątnąć
Obrazek
Jeśli zobaczycie kogoś w telewizji oczerniającego nieszczepiących dzieci rodziców o współudział w szerzeniu epidemii, czy też jakiegoś lekarza wychwalającego wartość szczepień, to możecie niemal być pewni, że macie do czynienia ze zbrodniarzem, biorącym udział w ludobójstwie. Lub opłacanym agentem mafii farmaceutycznej. Mamy bowiem w ręku bezpośredni dowód – „dymiący rewolwer”: nagalazę.

Za tę informację morduje się lekarzy.

Już dawno podejrzewaliśmy, że wszystkie szczepionki są skażone czymś co powoduje autyzm, ale także epidemię raka. Teraz mamy potwierdzenie. Dzięki publikacji wywiadu przez naszego wspaniałego rodaka mieszkającego na Florydzie, demaskatora NWO i mafii żydowskiej, Johna Kamińskiego, w którym autor podał wielce alarmującą informację o dodawaniu nagalazy (nazwa skrócona) – enzymu powodującego m.in. raka i autyzm do wszystkich szczepionek (tłumaczenie poniżej). Odważni lekarze chcieli to ujawnić – 10-ciu z nich już nie żyje. Ale ludobójcom nie udało się wszystkich sprzątnąć.

W wywiadzie telefonicznym, o którym mowa poniżej, Dr Ted Broer zastrzegł, że podane informacje są przeznaczone tylko dla alternatywnych mediów i że jest to tylko jego opinia, ale poparta badaniami naukowymi i dokumentami, którymi dysponuje. W szczególności cytuje bardzo znanego lekarza, dr Russella Blaylocka, który przypisuje straszny ból dziecka dostającego drugą lub trzecią szczepionkę (w wieku ok. 18 miesięcy) puchnięciu mózgu na skutek pojawienia się tzw. burzy cytokinowej w wyniku braku witaminy D. Te braki wynikają właśnie z działania poprzednich szczepionek, które zawierają nagalazę. Takie dziecko straszliwie płacze (ang. encephalitic scream) przez kilka godzin, a lekarze mówią, że to jest „normalne” i radzą sobie z tym środkami przeciwbólowymi jak Tylenol (!) zamiast dziecku od razu podać witaminę D w odpowiedniej formie – z białka Gcmaf. Nagalaza bowiem blokuje wytwarzanie tego białka.

zob: Superbohater GcMAF – czy nowa supercząsteczka uratuje świat?

Dzieci w tym wieku (im młodsze tym gorzej) nie mają jeszcze rozwiniętej osłonki mielinowej systemu nerwowego, tak więc każda dawka szczepionki, które zazwyczaj zawierają wirusy, aluminium, rtęć, formaldehyd, MSG czy też zwierzęce DNA powoduje autyzm, chorobę Parkinsona i Altzheimera, chorobę Aspergera, padaczkę, astmę, egzemę, alerie itd. To było już wcześniej wiadome, tyle że młode matki najczęściej nie próbują znaleźć informacji na temat szkodliwości szczepionek, ufają opłacanym przez mafię farmaceutyczną lekarzom. zob. np.: My Son’s Vaccine Reaction

Zamordowani holistyczni lekarze na Florydzie byli powiązani z dr Jeffem Bradstreetem i dr Nicholasem Gonzalesem, ten ostatni był słynny na całe USA z wyleczenia Suzanne Somers z raka piersi. Gonzales w ostatnich wywiadach mówił wprost, że jego odkrycia mogą spowodować, że zostanie „przejechany przez autobus”. Wszyscy prowadzili szerokie badania nad autyzmem i jego przyczynami. Dr Ted Broer w wywiadzie udzielonym Johnowi Kamińskiemu ujawnił jakie to są przyczyny. Powiedział też wyraźnie, że „szczepionki służą depopulacji”, tak więc można powiedzieć iż są współczesnym Cyklonem B, tyle że stosowanym w skali całej planety.

Jest też pozytywna strona całej tej historii.

Zarówno raka, jak i pozostałe choroby w tym autyzm i Parkinsona, można bardzo prosto wyleczyć poprzez podawanie Gcmaf – białka łączącego się z witaminą D, co udokumentowano w 59 badaniach naukowych (!). Zamordowany dr Jeff Bradstreet białko to testował u 1100 dzieci autystycznych, z czego u 85% nastąpiła poprawa, a 15% dzieci zostało całkowicie wyleczonych z autyzmu! Podobne rezultaty powinno się obserwować w przypadku innych chorób, w tym raka.

Niestety, laboratoria europejskie produkujące to białko zostały jak podaje dr Broer, zamknięte w tym samym czasie gdy zamordowano lekarzy.

Zamordowani holistyczni lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek

Zatem najwyraźniej holistyczni lekarze, którzy zostali zabici na Florydzie, odkryli w drodze własnych badań, że enzym białkowy nagalaza jest UMYŚLNIE dodawany do populacji poprzez uodparnianie. Nagalaza ZATRZYMUJE witaminę D przed wiązaniem do białka Gc.

To całkowicie ogołaca naturalną zdolność ludzkiego ciała do zabijania komórek rakowych. Nagalaza jest białkiem, które jest również tworzone przez wszystkie komórki rakowe. Enzym ten jest również w bardzo wysokich stężeniach u autystycznych dzieci. I oni UMIESZCZAJĄ ją w szczepionkach! Zapobiega to przed wykorzystywaniem przez organizm witaminy D niezbędnej do zwalczania raka i zapobiegania autyzmowi. Nagalaza wyłącza system odpornościowy. Jest również znana z powodowania cukrzycy typu 2.

Więc w zasadzie
nie zabijali tych lekarzy, ponieważ odkryli oni lekarstwo na raka czy odnieśli sukces w leczeniu autyzmu
zabijają ich ponieważ ci lekarze prowadzili badania i mieli dowody na to, że szczepionki, które wstrzykują naszym drogim dzieciom POWODUJĄ obecny kryzys raka i autyzmu! I oczywiście jest to robione umyślnie i celowo! Lekarze, których zabili na Florydzie współpracowali i przygotowywali się do upublicznienia informacji.

Depopulacja punkt 101. dodawanie trucizny do szczepionek.. uczyń prawem to, że dzieci muszą być zaszczepione, aby mogły uczęszczać do szkoły. Powolne metody zabijania. Oni myślą, że zaszli daleko w ich „przetrwają tylko najsprawniejsi” typie mentalności. Tylko najlepsze geny przetrwają? Ci ludzie nie mają dusz.

Nie ma potrzeby komór gazowych kiedy szczepionki zrobią zamiast nich robotę powoli i po cichu.

Dr Ted Broer przekazuje informację powyżej (o nagalazie) w tym materiale filmowym (https://www.youtube.com/watch?v=XYvLPCze_So). Wyjaśnia to o wiele lepiej niż ja. Nagranie jest krótkie (z jego wywiadu Hagmann & Hagmann z dnia 25. lipca). Dr Ted Broer przekazał to w raporcie The Hangmann i Hangmann i zajęło im to całą godzinę tylko puścić go na antenie, ponieważ ich trzygodzinny program zdjęto i każda z linii, której starali się użyć, była rozłączana.. a później ich serwery padły. Prosili wielu ludzi o modlitwę o zaprzestanie ataku i wtedy dopiero połączyli się z nim na bezpiecznej linii.. I tak po pełnej godzinie przywrócono ich z powrotem na antenę i połączyli się z drem Boerem, a pierwsze, co powiedział to „nie jestem w żaden sposób samobójczy”. Był cholernie podenerwowany wyrażając tą informację
obawiając się, że zostanie usunięty w stylu Hastingsa, zanim miał okazję wypowiedzieć to publicznie.

Więc wysłuchaj jego krótkiego nagrania ujawniającego tą relację. To około 19 minutowe nagranie, ale najważniejsze w nim jest wysłuchać pierwszych 10 minut. To zdecydowanie najważniejsza informacja jaką kiedykolwiek słyszałem. I musi być rozpowszechniona. PROSZĘ, WYSŁUCHAJ TEGO KRÓTKIEGO NAGRANIA!

A jeśli chcecie usłyszeć więcej wywiadu z nim, to wideo poniżej rozpoczyna się od miejsca, gdzie kończy się pierwsza część. W pierwszej części jest nagranie najważniejszego kawałka, jeśli masz tylko trochę czasu aby mu poświęcić. Podczas kontynuacji Ted Broer wyjaśnia DLACZEGO oni to robią. Dlaczego celowo atakują nasze systemu odpornościowe. Następujące nagranie jest FASCYNUJĄCE. Kontynuował Ted Broer.

Tłum. Work Buy Consume Die

Za: http://soda-cans.beforeitsnews.com/alte ... 46756.html
Fragment rozmowa z dr Tedem Broerem: Doctors are Being Killed for Saving Your Children ~ Most Urgent!!!
Rozmowa z dr Tedem Broerem w całości: https://www.youtube.com/watch?v=8g0NMH4RXZ4
wersja polska: https://gloria.tv/media/HwJAkXEh1wA
Strona dr Teda Broera: http://healthmasters.com
Zob. też:

10th Holistic Doctor found murdered in her home – controversial connections are surfacing
http://ulubione.blutu.pl/zamordowano-le ... czepienia/
Polskie dzieci jako króliki doświadczalne dla korporacji farmaceutycznych. Niebezpieczne szczepionki testowane przez AM w Poznaniu
Immunoterapia raka gruczołowego makrofagami aktywowanymi osoczopochodnymi białkami GcMAF
Więcej informacji o szczepionkach: http://www.monitor-polski.pl/category/szczepionki/
29 LISTOPADA , 2015 | 'KATEGORIE: LUDOBÓJSTWO, SZCZEPIONKI | |

http://www.monitor-polski.pl/szczepionki-to-wspolczesny-cyklon-b/
Cząsteczka GcMAF może leczyć niemal wszystko – od autyzmu po raka. Naukowcy podczas badań nad AIDS natknęli się na niezwykłą molekułę, która może być kluczem do stworzenia panaceum na wiele schorzeń.
Czasami drobny incydent może zmienić całe życie. Stało się tak w przypadku Marco Ruggiero, włoskiego biologa molekularnego, gdy po przyjeździe z Florencji siedział obok Petera Duesberga, kolegi po fachu w Labolatorium Biologii Molekularnej i Komórkowej w Krajowym Instytucie Chorób Nowotworowych, który podlega Narodowemu Instytutowi Zdrowia w Bethesda (USA).
Ruggiero był porucznikiem i oficerem medycznym we włoskiej armii, ale został oddelegowany do USA w celu prowadzenia badań nad AIDS. Było to na początku epidemii tej choroby, kiedy podejrzewano, że może być ona wywołana przez broń biologiczną.Podobnie jak Ruggiero, prof. Duesberg był również zainteresowany ustaleniem przyczyny AIDS, niezbędnej do opracowania skutecznego leku. Wspólna kilkumiesięczna praca zaowocowała wnioskiem, że wirus HIV nie jest jedyną przyczyną AIDS.
Oprócz AIDS, Ruggiero zajmował się też badaniem procesu transdukcji, czyli przenoszenia sygnału z komórek nowotworowych do innych miejsc w organizmie. W toku tych badań, razem ze swoim zespołem, włoski biolog molekularny odkrył niesamowitą rolę pewnego białka, które nazwał czynnikiem pobudzającym wzrost kolonii makrofagów, jeszcze zanim Nobuto Yamamoto, profesor mikrobiologii i immunologii na Hahnemann University School of Medicine w Filadelfii, ochrzcił je mianem GcMAF, czyli pozyskanego z białka Gc czynnika stymulującego makrofagi.
http://oczymlekarze.pl/profilaktyka-i-leczenie/1938-superbohater-gcmaf-czy-nowa-superczasteczka-uratuje-swiat


Nagalaza to pewnie jeszcze pół biedy,bo można to jeszcze jakoś wykryć , ale tajna technologia dysponuje drukarkami DNA, które mogą wydrukować dowolnie zaprojektowane DNA, mogą stworzyć substancje, wirusy, które reagują z DNA ludzkim, zmieniają je według zamierzeń mafii jezuciko-katolicko-nazistowsko-syjonistycznej i są niewykrywalne lub bardzo trudne do wykrycia i zbadania.


I inne 'ciekawostki'... :!:
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12679
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 880
x 303
Podziękował: 12513 razy
Otrzymał podziękowanie: 19078 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 30 lis 2015, 12:31

Zamordowani holistyczni lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek

OPUBLIKOWANO LISTOPAD 28, 2015PRZEZ A303W ZDROWIE
Zamordowani holistyczni lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek

Zatem najwyraźniej holistyczni lekarze, którzy zostali zabici na Florydzie, odkryli w drodze własnych badań, że enzym białkowy nagalaza jest UMYŚLNIE dodawany do populacji poprzez uodparnianie. Nagalaza ZATRZYMUJE witaminę D przed wiązaniem do białka Gc.

Obrazek

To całkowicie ogołaca naturalną zdolność ludzkiego ciała do zabijania komórek rakowych. Nagalaza jest białkiem, które jest również tworzone przez wszystkie komórki rakowe. Enzym ten jest również w bardzo wysokich stężeniach u austystycznych dzieci. I oni UMIESZCZAJĄ ją w szczepionkach! Zapobiega to przed wykorzystywaniem przez organizm witaminy D niezbędnej do zwalczania raka i zapobiegania autyzmowi. Nagalaza wyłącza system odpornościowy. Jest również znana z powodowania cukrzycy typu 2. Więc w zasadzie
nie zabijali tych lekarzy, ponieważ odkryli oni lekarstwo na raka czy odnieśli sukces w leczeniu autyzmu
zabijają ich ponieważ ci lekarze prowadzili badania i mieli dowody na to, że szczepionki, które wstrzykują naszym drogim dzieciom POWODUJĄ obecny kryzys raka i autyzmu! I oczywiście jest to robione umyślnie i celowo! Lekarze, których zabili na Florydzie współpracowali i przygotowywali się do upublicznienia informacji.

Depopulacja punkt 101. dodawanie trucizny do szczepionek.. uczyń prawem to, że dzieci muszą być zaszczepione, aby mogły uczęszczać do szkoły. Powolne metody zabijania. Oni myślą, że zaszli daleko w ich „przetrwają tylko najsprawniejsi” typie mentalności. Tylko najlepsze geny przetrwają? Ci ludzie nie mają dusz.

Obrazek

Nie ma potrzeby na komory gazowe kiedy szczepionki zrobią zamiast nich robotę powoli i po cichu.

Dr Ted Broer przekazuje informację powyżej (o nagalazie) w tym materiale filmowym. Wyjaśnia to o wiele lepiej niż ja. Nagranie jest krótkie (z jego wywiadu Hagmann & Hagmann z dnia 25. lipca). Dr Ted Broer przekazał to w raporcie The Hangmann i Hangmann i zajęło im to całą godzinę tylko puścić go na antenie, ponieważ ich trzygodzinny program zdjęto i każda z linii, której starali się użyć, była rozłączana.. a później ich serwery padły. Prosili wielu ludzi o modlitwę o zaprzestanie ataku i wtedy dopiero połączyli sięz nim na bezpiecznej linii..i tak po pełnej godzinie przywrócono ich zpowrotem na antenę i połączyli się z drem Boerem, a pierwsze, co powiedział to „nie jestem w żaden sposób samobójczy”. Był cholernie podenerwowany wyrażając tą informację
obawiając się, że zostanie usunięty w stylu Hastingsa, zanim miał okazję wypowiedzieć to publicznie. Więc wysłuchaj jego krótkiego nagrania ujawniającego tą relację. To około 19 minutowe nagranie, ale najważniejsze w nim jest wysłuchać pierwszych 10 minut. To zdecydowanie najważniejsza informacja jaką kiedykolwiek słyszałem. I musi być rozpowszechniona. PROSZĘ, WYSŁUCHAJ TEGO KRÓTKIEGO NAGRANIA!



A jeśli chcecie usłyszeć więcej wywiadu z nim, to wideo poniżej rozpoczyna się od miejsca, gdzie kończy się pierwsza część. W pierwszej części jest nagranie najważniejszego kawałka, jeśli masz tylko trochę czasu aby mu poświęcić. Podczas kontynuacji Ted Broer wyjaśnia DLACZEGO oni to robią. Dlaczego celowo atakują nasze systemu odpornościowe. Następujące nagranie jest FASCYNUJĄCE. Kontynuował Ted Broer.



Źródło: http://www.disclose.tv/news/murdered_ho ... ufferb8bc7

Tłum. Work Buy Consume Die

Tags : lekarze, morderstwa, szczepienia, szczepionki

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zamordowani-holistyczni-lekarze-odkryli-powodujacy-raka-enzym-dodawany-do-wszystkich-szczepionek-2015-11
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17435 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 15 gru 2015, 00:10

Pięć milionów zamordowanych w 10 lat

Pięć milionów zamordowanych w minionych 10 latach, przez jedną tylko pseudospecjalizację medyczną, zwaną psychiatrią. To nie jest mój tytuł, ale z „Natural News” z 27 maja 2015 r. Analiza działalności psychiatrów i przemysłu psychiatrycznego w okresie ostatniej dekady doprowadza do wstrząsających wniosków.

Centrum Nordic Cochrane postanowiło dokonać oceny bezpieczeństwa stosowanych przez psychiatrię leków i porównać korzyści wynikające z ich przyjmowania, ze stratami. Badano podstawowe parametry tylko w dwu jednostkach chorobowych tak modnych obecnie, jak depresja i demencja. Wnioski są druzgoczące dla przepisywanych, legalnie, za zezwoleniem władz politycznych i dopuszczonych do obrotu leków przeciwdepresyjnych i przeciw demencji. Wniosek: Brak jakichkolwiek korzyści z powszechnie stosowanych leków przeciwdepresyjnych i przeciw demencji. Wielu pacjentów otrzymuje je niepotrzebnie. 4% chorych, otrzymując leki na recepty umiera wcześniej, aniżeli pacjenci nie leczeni lekami farmaceutycznymi, a przyjmujący tzw. naturalne metody leczenia, na przykład fitoterapię.

Prof. C.Gotzsche z Centrum Nordic Cochrane powiedział jednoznacznie, że leki psychotropowe są całkowicie bezużyteczne. Po pierwsze, badania tych preparatów są w większości przypadków finansowane przez przemysł, który z oczywistych względów zainteresowany jest wprowadzaniem preparatu na rynek. Piszę celowo preparatu, ponieważ one nie leczą, podobnie jak preparatami są dzisiejsze papierosy, specjalnie obrabiane w celu podniesienia stopnia uzależnienia. Liczba samobójstw wśród chorych przyjmujących psychiatryczne leki z recepty jest około 15 razy większa, aniżeli wśród pacjentów leczonych innymi metodami.

Autorzy, na podstawie oficjalnego piśmiennictwa produkowanego przez przemysł ustalili, że tylko w ostatniej dekadzie przyczyniły się te preparaty do 5 milionów zgonów. Podkreślam, że są to oficjalnie wydrukowane prace naukowe. Wielokrotnie podawałem, że istnieje monopol wydawniczy, na przykład Elsevier, w Polsce zwany Urban & Partner, w którym to działy marketingu decydują, co może być wydrukowane, a co nie. Zaraz po „przemianach” 1990 roku przystąpiono do likwidacji polskiego piśmiennictwa naukowego i z istniejących 2000 tytułów, w 10 000 000 nakładzie, nie zostało prawie nic. Praktycznie polscy lekarze, za zgodą polityków, zostali pozbawieni możliwości pisania prac naukowych i dzielenia się z kolegami swoimi obserwacjami.

A jakie były początki tych pseudonauk?

Pierwsza „biblia” psychiatryczna, tzw. „MAD I”, wydana w 1928 roku, zawierała opis 28 chorób psychicznych. Po 80 latac, w „MAD V” wydanym w 2005 roku, było już koło 300 chorób psychicznych. Takie rozmnażanie chorób psychicznych mogło mieć miejsce tylko i wyłącznie na potrzeby służb specjalnych, pilnujących porządku mniej wartościowego społeczeństwa.

O tym, że wojsko i służby były żywotnie zainteresowane praniem mózgów ludzi, świadczą podstawowe fakty. Już koło 1930 roku FBI rozpoczęło program MK Ultra, który miał opracować metody m.in. kierowania tłumami, wydobywania zeznań bez mordowania itd. Używano w tym programie narkotyków, elektrowstrząsów itd. Wojsko chciało opracować programy robiące z młodych chłopców maszyny do zabijania. Przypomnę, że jeszcze w czasie wojny secesyjnej w latach 1860-1865 znajdowano muszkiety nabite aż 13 kulami. Świadczyło to o tym, że żołnierz posłusznie wypełniał rozkazy oficera ładując broń, ale religia i wychowanie zakazywało mu uśmiercania drugiego człowieka.

Obecnie treningi prowadzone przez wojsko i wymazywanie prawa naturalnego oraz likwidacja religii katolickiej, a właściwie tworzenie nowej globalnej azjatyckiej religii powoduje, że młodzi ludzie nie mają zahamowań przed mordowaniem. Mało tego, jest to tolerowane przez wymiar sprawiedliwości, co możemy obserwować zapoznając się z dziwnymi wyrokami oraz skasowaniem kary śmierci.

Przed kilku laty CIA odtajniło ponad 18 000 stron takich dokumentów i można się z nimi za kilkadziesiąt dolarów zapoznać. Badania były prowadzone bardzo sprytnie poprzez podział tematu na wiele ośrodków naukowych, z których większość nie zdawała sobie w początkowym okresie eksperymentów sprawy, o co chodzi. Badania polegały na przykład na wstrzykiwaniu ciężarnym kobietom pierwiastków promieniotwórczych. Jednocześnie stworzono specjalną sekcję do dezinformacji społeczeństwa odnośnie eksperymentów.

Wszystko to udawało się załatwiać poprzez łapówki dla lekarzy, bankiety i inne materialne profity, takie jak honoraria za książki. Tworzono ad hoc cała masę nowych jednostek chorobowych, takich jak ADHD. Pomimo faktu, że autor tego pomysłu przyznał się otwarcie w 2009 roku, że nic takiego jak ADHD nie istnieje, że jest to wytwór jego wyobraźni, to każdy może się przekonać, że cała masa hochsztaplerów nadal leczy tą nieistniejącą jednostkę chorobową u biednych dzieci ogłupianych przez „specjalistów”. W samej Warszawie pod bokiem Ministerstwa, nie wiadomo dlaczego zwanego Zdrowia i Naczelnej Izby Lekarskiej, znajduje się kilkadziesiąt przychodni, oferujących leczenie ADHD. Wyszukiwarka Google na pojęcie ADHD Warszawa wyświetla 322000 linków. Proszę mi powiedzieć, czym to sie różni od wróżenia z fusów pospolitych szamanów? I jest to zatwierdzone przez władze państwowe. Od razu mamy odpowiedź na pytanie, kto tu rządzi.

Moim zdaniem takie specjalizacje jak psychiatria, psychologia, seksuologia, czyli zwykłe pi
..nie., powstały nie dlatego, że są to dziedziny medycyny, ale dlatego, że poprzez ustawy można swoimi ludźmi wsadzać przeciwników politycznych do więzień. Seks bez uczucia to zwykła masturbacja dla Biologicznych Robotów.

Wyjaśnię. ŻADNA z tych pseudospecjalizacji, pomimo 100-letniego istnienia, nie zbudowała warsztatu naukowego, czyli nie opracowała metod analitycznych, pozwalających w sposób liczbowy dokonywać porównania dwóch pacjentów. Przykładowo, poprzez badanie poziomu cukru mogę powiedzieć, czy dany lek jest skuteczny, czy też nie. Niczego takiego w wymienionych „specjalizacjach” nie opracowano. ŻADEN „specjalista” z tych dziedzin nie zleca wykonania podstawowych badań toksykologicznych w celu wyjaśnienia, czy dana choroba nie jest zatruciem przewlekłym, czy po prostu okresową niedyspozycją z niewyspania. Proszę zauważyć, jak to obecnie nagłaśnia sie sprawę zgonów z powodu smogu. Czyli z jednej strony wiemy, że to szkodzi, ale z drugiej strony nie wolno o tym uczyć.

Nie słyszałem, ani nie widziałem żadnego skierowania wydanego przez psychiatrę, czy psychologa, na wykonanie najprostszych badań neurotoksycznych, typu zatrucie ołowiem, fluorem, rtęcią, aluminium, czy pestycydami fluoroorganicznymi, czyli gazami bojowymi, czy innymi. A przecież obecnie nawet małym dzieciom wstrzykuje sie rtęć i aluminium bezpośrednio do krwioobiegu pod pretekstem szczepień. I to wstrzykuje się w ilości przekraczającej o 5000% dopuszczalne normy! Brak jakichkolwiek badań medycznych, co się dzieje z takim dzieckiem po wstrzyknięciu tych 10, czy 15 szczepionek, z których każda zawiera od 20 do 40 razy większą, aniżeli dopuszczalna, dawkę neurotoksyny. Pomimo, że nawet WHO uznało, że wymienione powyżej substancje i pierwiastki są neurotoksynami, czyli substancjami uszkadzającymi Centralny Układ Nerwowy, to wymienieni specjaliści nie sprawdzają poziomu tych chemikaliów we krwi u swoich pacjentów.

O seksuologii nie wspominam, jest to zwykłe mechaniczne p
.nie , którego rozwój zawdzięczamy także służbom specjalnym, masowo od kilkuset lat używającym seksu do kompromitacji określonych osób. Przykładowo, dla Władysława IV, znanego bawidamka, w Wenecji w okresie postu organizowano specjalne bale, aby go przekupić i wplątać w wojny z Turcją. Przeprowadza się to w uproszczeniu w bardzo prosty sposób. Naciąga daną dziewczynę na seks pod wpływem narkotyków, wykonywany w tajnym atelier. Potem grozi się ujawnieniem kompromitujących zdjęć, a przyzwyczajenie do narkotyków robi swoje. W ten sposób również „łapie” się mężczyzn, typowym przykładem jest pewien senator. Służby zawsze korzystały z prostytutek, vide O. Palmer. Podobno w Polsce kilkaset dziewczyn ginie w ten sposób i całkowita cisza. W Rosji na temat porywania kobiet przez chazarska mafię powstaja nawet filmy fabularne.

W Galicji, za czasów austriackich, 95 % prostytutek było żydówkami, tata pełnił rolę szpicla policyjnego, a mama była burdelmamą. Tak przynajmniej stwierdza pewien doktorat z MIT-u. Poza tym obrzezanie, czyli obcięcie napletka, powoduje usunięcie większości receptorów znajdujących się właśnie w napletku, tworząc pewnego rodzaju kalekę. Stąd potrzeba silniejszych bodźców, stąd pederastia. Nie wspominając o zatruciach na przykład rtęcią w tworzeniu pederastów. Tworzy się później i mianuje rozmaitej maści komitety, które decydują o tym, co jest dobre, a co nie. Przykładowo, zmiana definicji pojęcia „epidemia” przez WHO w 2009 roku, została dokonana przez zespół ludzi, będących na etatach firm farmaceutycznych. Podobnie powstał rzekomo doradczy zespół p. mgr prof. Lidii Brydak, tzw. Flu Forum, składający się z dwóch lekarzy i 20 ludzi innych zawodów, mających ustalać, jak się leczy grypę. Podobnie zaliczenie pederastii do normalnego stanu zdrowia, a nie zboczenia, dokonał zespół składający się z „z wielbicieli przemysłu farmaceutycznego”.

Poniżej podam konkretne przykłady manipulacji tej branży.

GSK wypuścił na rynek preparat zwany Paxil. Preparat ten został wprowadzony na rynek, jako rzekomo przebadany, doskonale działający lek przeciwdepresyjny. Tymczasem badania i analiza publikacji naukowych wykazały już w 2004 roku, że lek ten nie działa na młodzież, a wręcz w niektórych przypadkach skłania do agresji, samobójstw, zabójstw. GSK wiedząc o tym, zamiast ostrzec lekarzy, nakłaniał ich do przepisywania tego preparatu dla nastolatków i dzieci. Doprowadziło to do znacznego wzrostu przypadków przemocy wśród młodzieży, samobójstw i zabójstw. Badania przeprowadzone przez Instytut Bezpieczeństwa Leków, opublikowane w 2010 roku wykazały, że wśród 31 istniejących na rynku „leków” psychiatrycznych przepisywanych na recepty, nieproporcjonalnie związanych z aktami przemocy, Paxil zajmuje 3 miejsce. Badania udowodniły, że na każde 250 biorących ten preparat, co najmniej jedna osoba brała udział w akcie przemocy. W 2011 roku na wydane 14 milionów recept na ten preparat, zanotowano ponad 56 000 aktów przemocy. Ciężkie zdarzenia niepożądane były 260 razy częstsze, aniżeli w grupie przyjmującej placebo. Samobójstwa wśród osób przyjmujących Paxil przez 8 tygodni były 10,3% częstsze. GSK w roku 2012 wypłacił miliard dolarów w 800 procesach odszkodowawczych i 3 miliardy dolarów ugody z Departamentem Sprawiedliwości za nielegalny obrót Paxilem. Wielka Brytania już w 2003 roku zakazała sprzedaży Paxilu, zwanego w Anglii Seroxat, młodzieży poniżej 18 roku życia. Preparat nadal jest w sprzedaży.

FDA ostrzega: „Leki przeciwdepresyjne zwiększają ryzyko myśli i zachowań samobójczych u dzieci i młodzieży i młodych dorosłych, nawet w krótkoterminowych dawkach, w porównaniu z placebo. Kobiety w okresie ciąży nie powinny ich brać, ponieważ mogą spowodować wady wrodzone, w tym wady serca u płodów”. Czy spotkałeś się kiedykolwiek Szanowny Czytelniku, z takimi ostrzeżeniami wśród Tobie bliskich ludzi?

I na koniec, jak zawsze, najciekawsze. Prasa głównego nurtu dezinformacji cały czas straszy nas strzelaninami w pozostałych Stanach. Nie jest to specjalnie dziwne, ponieważ polskojęzyczne media właścicieli niemieckich są pod amerykańskim nadzorem. Nie mogą więc podawać prawdziwych faktów. Otóż okazało się, że analiza tych wszystkich przypadków strzelanin w USA wykazała, że łączy je nie posiadanie broni, ale pobieranie leków antydepresyjnych. Dokładne przedstawienie nazwisk i leczenia znajduje się na stronach „Natural News” z 21 czerwca 2015 roku

Dziennikarz, który jako pierwszy opisał podejrzane sprawy i podał to na swojej stronie Noveske Rifleworks, pan John Noveske, został tajemniczo zabity w swoim samochodzie. Garry Web, który ujawnił operacje CIA zalania kokainą Los Angeles, popełnił wg oficjalnej wersji samobójstwo, strzelając sobie dwa razy w głowę. Frank Olson współpracownik programu MK-ultra, wyskoczył z pokoju hotelowego, znajdującego się na 10 piętrze. Wykonana sekcja zwłok w Narodowym Centrum Prawa George Washington University, przez prof. Jamesa Starrsa wykazała, że F. Olson najpierw sobie połamał żebra i potem uderzył się bardzo silnie w głowę w pokoju, a dopiero na końcu wyskoczył z tego 10 piętra.

Tak więc widzisz Szanowny Czytelniku, że mjr Sekuła nie był jedynym seryjnym samobójcą, strzelając sobie najpierw jedyną zdrową ręką lewą w lewą rękę, potem dodatkowo w brzuch, potem dopiero w głowę. Twardy Gość, poczekał jeszcze 2 godziny, aby nie budzić żony w nocy i dopiero po tych dwu godzinach zadzwonił do niej do domu, a potem zszedł z drugiego piętra, aby otworzyć jej drzwi i padł. Takich bohaterów mamy mało. Chociaż osobiście mnie wydaje się, że większą bohaterką jest taka pani z Komendy Głównej Policji, która w TV z rozbrajająca szczerości, jak na kobietę przystało, podała, że badań balistycznych nie będzie się wykonywało, ponieważ ktoś tam, coś tam na komputerze napisał. No, ale kobietom się więcej wybacza. Na balistyce znać się nie musi, na strzelaniu także, byleby ładnie wyglądała. Takich spraw można przytoczyć całe tuziny. Na przykład ta Pani Komendant od Magdalenki G.B.

W celu zmiany nastroju, trochę z innej beczki. O tym, że prawo obecnie robi się pod
świadczą poniższe przykłady:

– Kalifornia – uważa się za niezgodne z prawem prowadzenie samochodu przez kobiety w szlafroku.

– New Brutan – wóz strażacki nie może przekraczać prędkości 25 mil/godiznę, nawet gdy jedzie do pożaru.

– W Nowym Orleanie kobieta nie może prowadzić samochodu, chyba że przed samochodem biegnie jej mąż i macha flagą. Oj, przydałoby się u nas w miastach.

– Montana – nie możesz zostawiać owiec samych w domu. O dzieciach nie wspominają.

– Pensylwania – jeżeli w nocy jedziesz polną drogą, musisz co milę wystrzelić rakietę i odczekać 10 minut, aby nie straszyć zwierząt gospodarskich. Oj, przydałoby się to u nas, szczególnie w niedzielę, w niektórych wsiach.

Autorstwo: dr Jerzy Jaśkowski


http://wolna-polska.pl/wiadomosci/piec-milionow-zamordowanych-w-10-lat-2015-12

Ciekawe, bardzo..
1 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
analityczka
Posty: 443
Rejestracja: wtorek 21 kwie 2015, 16:16
x 1
x 12
Podziękował: 230 razy
Otrzymał podziękowanie: 580 razy

Re: Cuda medycyny - ipilimumab

Nieprzeczytany post autor: analityczka » środa 16 gru 2015, 20:14

abcd pisze:Wyniki badań przedstawionych na Europejskim Kongresie Onkologicznym we wrześniu 2013 r. potwierdziły, że aż 20 proc. chorych leczonych ipilimumabem żyje nawet 10 lat. Na całym świecie do dziś lek zastosowano u ponad 20 tys. osób. Ale to nie wszystko - okazuje się, że ipilimumab jest skuteczny w leczeniu innych rodzajów nowotworów

Dzięki @abcd - bardzo ciekawy tekst wynalazłeś.
Badania ipilimumabu trwają, są obiecujące.
Szkoda tylko, że na razie jest to bardzo droga kuracja. Dwa lata temu kosztowała ponad 100 tys. dolarów.
I chyba nie spodoba się niektórym, że lek wyprodukował koncern farmaceutyczny ;)
0 x


* Informacja bez sprawdzenia wiarygodności źródeł jest tylko hipotezą.
* Ja mogę być nieobiektywna, dowody – nie.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9243 razy

Re: Cuda medycyny a holokaust ludności

Nieprzeczytany post autor: abcd » piątek 18 gru 2015, 01:05

Zenon Laskowik - Pacjent w szpitalu cz.1
https://www.youtube.com/watch?v=BcZYUVgY7f0

Zenon Laskowik - Pacjent w szpitalu cz.2
https://www.youtube.com/watch?v=moE4Cxg-iMY
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

ODPOWIEDZ