Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Grzybica uogólniona

koleszkka
Posty: 2
Rejestracja: piątek 17 kwie 2020, 20:04
Otrzymał podziękowanie: 2 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: koleszkka » piątek 17 kwie 2020, 21:07

Dzień dobry,
Witam wszystkich jest to mój pierwszy post, a trafiłem tu z innego forum (pozdrawiam cedric). Pozwolę sobie opisać moją przypadłość, jeżeli nie ten temat proszę admina o przeniesienie.

Zaczęło się około 1,5 roku temu, na języku pojawił się pewien obrzęk (owrzodzenie, pleśniawki do dziś nie wiem co to konkretnie było i jak to nazwać). Początkowo nie zaniepokoiło mnie to, myślałem pojawiło się to i zniknie. Jednak obrzęk był coraz bardzej uciążliwy. Zaczęło się od małych krostek wraz z któymi pojawił się u mnie odruch bezwarunkowy przegryzania ich. W ciągu pierwszych miesięcy wyglądało to mniej więcej tak, pojawiały się krostki ja je przygryzałem zaczynały delikatnie krwawić pojawiał się biały nalot, zaczynało boleć i przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu m.in. przy jedzeniu, trwało to mniej więcej tydzień po czym znikało na kilka dni i od nowa. Po około pół roku obrzęk i nalot występowały prawie cały czas stając się coraz bardziej bolesne i uciążliwe. Pierwszą rzeczą którą zastosowałęm były kremy na afty (Sachol i coś jeszcze nie pamiętam nazwy) przynosiły tylko chwiową ulgę.

Wtedy też postanowiłem odwiedzić lekarza rodzinnego. Lekarz skierował na badania krwii (badania wyszły dobre) i zaczęliśmy to leczyć najpierw stosowałem leki przeciwwirusowe i płukanie Eludrilem. Płukanie pomagało jednak już po jednym dniu od odstawienia problem powracał. Kolejna wizyta i tym razem krem Baikadent - zero efektów jakbym niczego nie stosował. Kolejna wizyta skończya się przepisaniem Nystatyn TEVA, płukałem jamę ustną około dwa tygodnie bez żadnych konkretnych efektów. Kolejna wizyta skończyła się skierowaniem do specjalisty od chorób jamy ustnej.

U specjalisty pobrano mi wymaz z jamy ustnej.
Wynik badania bakteriologiczneg : Posiew wymazu z jamy ustnej - ujemny
Posiew w kierunku grzybów - ujemny (z adnotacją wyhodowania pojedynczych kolonii candida albicans)
Pani lekarz powiedziała, że jestem zdrowy i nie ma obaw. Przepisała mi tylko miksturę do pędzlowania języka i kazała stosować 3xdziennie. Dostałem przepis na miksture, którą przygotowano mi w aptece (poniżej opiszę dokładny skład). Po pierwszym dniu stosowania byłem już niemal pewny, że problem za mną, od razu po pierwszym zastosowaniu poczułem ulgę i owrzodzenie zaczęło szybko znikać, po 3 dniach stosowania język wyglądał już normalnie, nic nie bolało tylko w dolnej części czubka języka wyczuwałem niewielkie kropki. Po kilku tygodniach stosowania odstawiłem miksture, cały czas wyczuwając dwie niewielkie krostki na dolnej części czubka języka które nie przeszkadzały.
Przepisana mikstura składała się z
Neomycini 0,5
Hydrocortisoni 0,05
Anaesthesini 1,0
Glicerini ad 20,0

Po około miesiącu od odstawienia mikstury problem zaczął powoli powracać. Wszystko dzieję się stopniowo, tak jak na początku najpierw delikatne krostki, coraz większy dyskomfort, przygryzanie, krwawienie, ból. Wróciłem do stosowania mikstury co przynosi ulgę na kilkam godzin. Jak widać problem nie został rozwiązany, ja już nie mam pojęcia co mam z tym zrobić, jak to leczyć, do kogo się z tym udać? Jeżeli ktoś jest w stanie jakoś mi pomóc może coś podpowiedzieć, chętnie wysłucham wszystkich wskazówek. Mam nadzieję, że w miare jasno opisałem mój problem. W razie pytań prsozę pisać na wszystkie w miarę możliwości odpowiem.
Pozdrawiam
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9111
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 372
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13068 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » piątek 17 kwie 2020, 21:44

Witaj @koleszkka na forum.
Diagnozy ci oczywiście nie postawię, bo choć opisałeś to w miarę dokładnie, to i tak nie znamy wielu istotnych okoliczności, całej sytuacji.
Moje pierwsze skojarzenie, to zatrucie, powiedziałbym ze wskazaniem początkowym na metale ciężkie, bo candida była / jest.
Może to być problem wydajności twojego systemu wydalniczego, krótko mówiąc podejrzane jest wszystko, a trzeba zawężać poszukiwania.

Przeanalizuj sobie co robiłeś, gdzieś w ciągu roku wstecz od początku przypadłości. Gdzie byłeś, co jadłeś, lub jakie prace wykonywałeś. Weź pod uwagę różne okoliczności, gdzie mógłbyś być narażony na pozornie nieistotne sytuacje, remonty, malowania, spalanie czegoś itp. Istotny jest też twój wiek i starsze narażenia na chemikalia, jeśli występowały.

Mikstura niczego rewelacyjnego nie zawierała, antybiotyk, odczulacz i uśmierzacz bólu w glicerynie, więc przyczyn twojego problemu nie mogła rozwiązać.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

koleszkka
Posty: 2
Rejestracja: piątek 17 kwie 2020, 20:04
Otrzymał podziękowanie: 2 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: koleszkka » piątek 17 kwie 2020, 22:11

Dzięki za odpowiedź.
Wiele czasu poświęciłem na analizę skąd to mogło się do mnie przyczepić. Wszystko zaczęło się dużo wcześniej gdy miałem długotrwałą infekcję gardła. Przez kilka miesięcy moje gardło było zaczerwienione i bolało, wymaz nic nie pokazał leki nie pomogały, dopiero odstawienie zimnych napojów i regularne picie czystka załatwiło sprawę. No ale niedługo potem pojawił się właśnie ten problem z obrzękiem języka. Podejrzewam jeszcze jeden element nie oczywisty, ale dosyć sporo artykółów się przewinęło ostatnio o tym i jest to hmm miłość francuska..

Poza tym jestem okazem zdrowia, żadnych chorób, regularne aktywności, zdrowa dieta.

Możeci polecić coś do stosowania miejscowo co mogłoby złagodzić chociaż objawy? Staje się to coraz bardziej uciążliwe, a obecnie w całym tym zamieszaniu z koronawirusem nie chę się włóczyć po lekarzach i szpitalach.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9111
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 372
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13068 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » piątek 17 kwie 2020, 22:36

To ja w takiej sytuacji "na szybko" zastosowałbym inhalacje wodą utlenioną, o stężeniu 0,5% w roztworze fizjologicznym ze 3-4 razy dziennie. Skuteczne, nawet na koronawirusa o innych patogenach nie wspominając.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11574
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 61
x 553
Podziękował: 26775 razy
Otrzymał podziękowanie: 17357 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 04 maja 2020, 20:17

drożdże termofilne ze współczesnego ''chleba'' przemysłowego przyczyną ...
no właśnie, reZygnacja z tego ''pożywienia'' może dać tylko korzyści:

z viewtopic.php?p=75188#p75188
Chleb podobno jest najważniejszy ale pieczony współcześnie na drożdżach jest niezdrowy i powoduje wiele chorób

Chleb odżywia, widok świeżego chleba zawsze cieszy oko, chleb leczy.
Ale to było możliwe, gdy chleb wypiekano tradycyjnie z mąki pełnego przemiału (gruboziarnistej, razowej) na wodzie ze źródeł i studni, z użyciem zaczynu chmielowego, przez ugniatanie rękoma,
z modlitwą. Chleb, wypiekany w ten sposób darował ludziom zdrowie i karmił w cudowny sposób.


Obrazek

Wraz z rozwojem społeczeństwa do wypieku chleba zaczęła coraz częściej być wykorzystywana mąka biała najwyższego gatunku i drożdże spirytusowe, a w miarę doskonalenia procesu pieczenia chleba do ciasta zaczęto dodawać dodatki, poprawiające właściwości zaczynu i pozwalające na zaoszczędzenie zarówno pod względem jakościowym jak i ilościowym. W chwili obecnej proces oszczędzania doszedł do absurdu – wszystko, co jest żywe, zostało zastąpione przez chemiczne, nieorganiczne. Naturalnie, że taki chleb coraz bardziej tracił swoje właściwości lecznicze i stawał się źródłem wielu chorób.

W dawnych czasach biała mąka używana była w żywności tylko w święta i w tygodniu zapustnym (kołacze, babki, słodkie placki, naleśniki (ros.-bliny), drożdżówki z serem itp.), w zwykłe dni, a zwłaszcza podczas postów, chleb był wypiekany z mąki żytniej lub pszennej grubego przemiału. Włókna błonnika w obfitości występujące w takiej mące, oczyszczały jelita ze szkodliwych substancji, eliminowały dysbakteriozę (zmianę normalnej flory bakteryjnej), przyczyniały się do wzrostu w jelitach bakterii kwasu mlekowego, polepszały wymianę wody i soli w jelitach, normalizowały ciśnienie tętnicze krwi, eliminowały zaparcia, poprawiały wypróżnienia.

Po przeczytaniu artykułu te wzniosłe myśli spowodują przykre zastanowienie: dlaczego tak jest dziś? Dlaczego nie jest tak, jak dawniej? Dlaczego ten obecny CHLEB – Dar Boży – nie jest najważniejszym dla nas dobrodziejstwem, ale powodem naszych licznych chorób
I czy przyrównywanie tego niedobrego chleba do Pana Boga nie jest w jakimś sensie bluźnierstwem wobec Niego? Warto się zastanowić


O termofilnych drożdżach – zabójcach, wyhodowanych na kościach zwierzęcych i które nadal powszechnie proponuje się nam do spożywania, wielu już słyszało lub czytało. Wynalazek hitlerowców, którzy chcieli wdrożyć te drożdże jako broń biologiczną dla zniszczenia narodów, z powodzeniem wprowadzili do naszej diety właśni bezmyślni władcy. Ideolodzy III Rzeszy słowami swego Fűrera mówili np. o Rosjanach: tam, gdzie nie zabije ich wojna, zabiją ich termofilne drożdże.

Francuski biochemik Etienne Volf przez 37 miesięcy kultywował nowotwór złośliwy w roztworze z ekstraktem z drożdży termofilnych. Guz powiększał się w ciągu tygodnia dwu,- lub trzykrotnie, natomiast gdy tylko usunięto z roztworu ekstrakt z drożdży, guz ginął. Stwierdzono zatem, że ekstrakt drożdży termofilnych zawiera substancję, która pobudza wzrost guzów nowotworowych.

Warto moim zdaniem zapoznać się również z krótkim artykułem lekarza – naturopaty Wiktora Chruszczowa na temat dzisiejszego chleba. Ujawnia on prawdę o drożdżach, dodawanych do chleba zamiast zakwasu naturalnego i skutkach tego nieludzkiego procederu. Dla znających język rosyjski polecam artykuł pt. „Dlaczego od drożdży należy uciekać jak najdalej” oraz 2 inne artykuły – linki w źródle artykułu.

Zatem co robić? Jak najmniej spożywać chleba, pieczonego na drożdżach lub w ogóle z niego zrezygnować, zmienić dietę, przejść na ryż, kasze itp. Unikać białych bułeczek, rogalików, ciast itp., ewentualnie zacząć piec chleb samemu. Osobiście szukam w sklepach chleba, pieczonego na zakwasie – są takie informacje na etykietkach, ale to nic nie daje. Bo nawet jak znajdziemy napis, że chleb jest na zakwasie, to na pewno dodano do niego też drożdże, ponieważ według informacji piekarzy obecna mąka po kilkunastu modyfikacjach genetycznych nie jest już mąką, podobną do mąki z dawnych czasów i mąka taka w cieście nie ‚urośnie’, więc trzeba dodawać drożdże. Więc nawet, gdy na etykiecie przeczytamy, że mąka jest tylko na zakwasie – to nie należy temu wierzyć. Na niektórych etykietach pisze się też, że chleb jest pieczony na zakwasie i drożdżach, co już jest szydzeniem z ludzi.

Od siebie jeszcze dodam, aby zawsze przed spożyciem chleba i wyrobów piekarniczych przeżegnać je oraz siebie Znakiem Krzyża, bo Krzyż Mocą Bożą uzdatni te wyroby i nam one nie zaszkodzą. Pamiętajmy o tym!


CHODZI O DZISIEJSZY CHLEB
lekarz – naturopata Wiktor Chruszczow

„Usunąłem ze swojej (i moich pacjentów) diety współczesny chleb. Rzecz w tym, że jeśli jemy chleb na drożdżach, to drożdże, trafiając do naszej krwi, zaczynają się rozmnażać i zużywają nasze witaminy, mikroelementy, białka.

I w tym samym czasie drożdże wydzielają produkty swojej działalności życiowej –
toksyny, tj. drożdże są pasożytami w naszym organizmie. Tak więc współczesny chleb uważam za jeden z najstraszniejszych wynalazków ludzkości.

Współczesne drożdże podczas pieczenia wchodzą do „kapsułek” glutenu. A w jelicie uwalniają się z tych „kapsułek” i uszkadzają błonę śluzową, zakłócają normalną mikroflorę jelitową. Ponadto pasożytują nie tylko w jelitach, ale żyją i rozmnażają się swobodnie w osoczu krwi (głównie przez pączkowanie).

Może toprowadzić do różnego rodzaju zatruć, chorób grzybiczych, zaburzeń immunologicznych, które mogą prowadzić do wielu chorób przewlekłych i raka.

A jeśli przestaniemy jeść współczesny chleb drożdżowy – to dopiero po 5 latach nie znajdziemy komórek drożdżowych w osoczu krwi. Do lat 40-tych XX wieku stosowane były drożdże zupełnie innego rodzaju. Nazywane były „chmielowymi”.

Te drożdże nie były antagonistami ludzkiej symbiotycznej mikroflory (czyli nie zabijały pożytecznych bakterii, które żyją w jelicie grubym), ale ciasto rosło do wypieku około doby, co nie urządzało piekarzy.

Aby zintensyfikować proces produkcyjny, zaczęto używać drożdży zupełnie innego rodzaju, które oficjalnie (i jest to jawna informacja) są uważane za „umownie patogenne mikroorganizmy”, czyli takie, które powodują choroby w określonych warunkach, to jest to, co nazywa się obecnie „drożdżami termofilnymi”, czyli lubiącymi ciepło.

Ciasto rośnie na takich drożdżach mniej więcej w ciągu godziny. Ciepłolubne, termofilne drożdże, które są obecnie stosowane w wypieku chleba, są ANTAGONISTAMI SYMBIOTYCZNEJ MIKROFLORY CZŁOWIEKA.

Oznacza to, że wydzieliny tych drożdży zabijają w jelicie grubym te mikroby, które normalnie powinny wytwarzać witaminy, niezastąpione aminokwasy, użyteczne biologicznie substancje czynne i wiele innego, niezbędnego dla ludzkiego organizmu do normalnego funkcjonowania, tj. dla ZDROWIA.

Istnieje około 500 gatunków grzybów drożdżowych. Najbardziej niebezpiecznych dla ludzi – około 30. W ciągu ostatnich lat, na choroby grzybicze cierpią bez wyjątku prawie wszyscy, przy czym lekami aptecznymi nie można ich wyleczyć. Według różnych szacunków występowanie zakażeń grzybiczych obejmuje 80% dorosłych i 95% dzieci.

W ostatnich latach zauważono tendencję wzrostu częstotliwości występowania zakażeń grzybiczych nie tylko u dorosłych, ale także u dzieci. Szczególnie skomplikowanych, ogólnoustrojowych zakażeń grzybiczych.”

Autor: kand. n. med. lekarz – naturopata Wiktor Chruszczow


Źródło:

И это о сегодняшнем хлебе
Врач-натуропат Виктор Хрущев

http://3rm.info/publications/64891-i-et ... schev.html

19.7.2017 r.

Почему от дрожжей стоит бежать подальше

http://ecoways.ru/ru/gde_vred_i_pochemu ... alshe.html

О термофильных дрожжах-убийцах и о русской закваске

http://3rm.info/publications/5081-o-ter ... ijcax.html

12.1.2017 r.

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

25.7.2017 r.
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/chleb ... ob-2017-07
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

beadnorsi
Posty: 320
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 13
Podziękował: 811 razy
Otrzymał podziękowanie: 408 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » niedziela 14 cze 2020, 09:06

Witam.Pisze na temat tego pseudo "coronaswirusa" a zapominam o mojej walce z grzybica.Wlasnie wrocilem z dwudniowej delegacji.Odwiedzilem pewna wyspe na polnocy niemiec.Na zmiane klimatu moj organizm zareagowal bolem prawego tym razem migdalka.Oczywiscie trzy dawki co 15 minut WU i bylo po sprawie.Z migdalkow wychodzi jakas "biala smierdzaca masa".Wyglada to tak,ze pojawia sie bialy punkt,a gdy go lekko nacisne to wychodzi wlasnie to cos.Myje zeby soda i WU i wlasnie po tym nasililo sie to "oczyszczanie migdalkow".
Do diety dodalem 5-6 zoltek jaj z wolnego wybiegu zmieszanych w lyzce stolowej oleju kokosowego i soku z jednej cytryny.Do calosci dodaje jeszcze kilka kropel jodyny.W ksiazce "Dieta ketogeniczna" przeczytalem,ze jod wchlania sie najlepiej w tluszczach.
W ogole zauwazylem kilka niepokojacych rzeczy.
Nie spie dobrze po oleju z ostropestu,po msm zmieszanym pol na pol z witamina C,(po tej mieszance mam niesamowite herksy,a po mega dawkach WU nie-o co chodzi?)
Z kawy prawdziwej zrezygnowalem kompletnie-czuje sie o niebo lepiej.
Popijam zbozowke i po niej tez ciezko spie.
Pobolewa mnie od czasu do czasu pod lewym zebrem,czasami pod prawym-wszystko znika z automatu po lyzeczce oleju z ostropestu lub zestawie z zoltek.
Na delegacji spalem jak zabity i to 5-6 godzin-totalnie sie wysypialem.Rankiem swiezy jak nigdy(powietrze morskie z sola i jodem?)
Ten sam efekt mialem ,kiedy odwiedzalem Mame na Kaszubach.Spalem bez wybudzania az do samego rana .
Wrocilem do domu nawet wypoczety pomimo dlugiego dnia pracy i drogi.Rankiem nastepnego dnia wstalem z bolem glowy i zlym samopoczuciem.
Mysle ,ze cos z moim domem jest nie tak(inne powietrze,wi-fi-5g-niewiem?)
WU pobieram z przerwami w dawce lyzeczka co 15 minut 3 razy pod wieczor.
Popijam tez duzo goracej wody z cytryna i po niej czuje sie dobrze.
Po samym oleju z ostropestu tez czulem sie bardzo dobrze tylko te problemy ze snem po tym zestawie.
Wlaczylem tez wegiel aktywowany po WU i widac lepsze samopoczucie(Blu wspominal o wydalaniu toksyn).Tiosiarczanu jeszcze nie pobieram,czaje sie na niego jak kiedys na witamine C .Jak sie wyda,ze to byla ta "brakujaca cegielka" to sie sam strzele w dekiel.
Glupota jak widac nie boli.
0 x



beadnorsi
Posty: 320
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 13
Podziękował: 811 razy
Otrzymał podziękowanie: 408 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » niedziela 21 cze 2020, 23:09

Witam.Dwa dni po powrocie z "wyspy" zle sie poczulem.Po 3 tabletkach aktywowanego wegla nic sie nie zmienilo.Zwymiotowalem gestym sluzem(Candida) i resztkami wegla wlasnie.Po Jakis 2 godzinach poszla dawno nie uzywana soda z cytrynianem potasu.Wszystko minelo.Rankiem na czczo lyzeczka oleju z ostropestu,pozniej przed sniadaniem czy tez przed obiadem soda +cytrynian potasu.Samopoczucie dobre.Wieczorem dodatkowo wylaczylem WI-FI.Sen wysmienity.Rankiem olej z ostropestu na czczo,pozniej soda.Wieczorem zasnalem jak dziecko.Brak klucia pod klatka piersiowa.Duet olej z ostropestu + soda najwyrazniej lubi sie wzajemnie.Zeby myje WU i soda wieczorem,rankiem lepiej w "buzi"Dziasla staly sie rozowe,widac,jak pomaga takie mycie na stan jamy ustnej.WU 3 % sie skonczyla,ale mam jeszcze 10% ,musze rozcienczyc.Robie sobie z dwa tygodnie przerwy wlasnie od WU.
0 x



Kolendra
Posty: 209
Rejestracja: poniedziałek 18 gru 2017, 08:33
x 11
x 12
Podziękował: 136 razy
Otrzymał podziękowanie: 169 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: Kolendra » poniedziałek 22 cze 2020, 19:30

Oj, beadnorsi, współczuję tego bujania się z Candidą :(
Czy tego nie da się utluc raz a dobrze?
0 x



beadnorsi
Posty: 320
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 13
Podziękował: 811 razy
Otrzymał podziękowanie: 408 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » czwartek 09 lip 2020, 19:49

Widzisz @Kolendra,ja to lubie sie meczyc. :D Podobno schizofrenicy "lubia"swoja chorobe,a ja swoja Candide. :D Ukladam sobie diete i zawsze cos nie tak,zawsze jakies problemiki,itd.Przyzwyczailem sie juz np do snu i ciezko mi,kiedy sie nie wysypiam.Pracuje duzo no i czasu mam malo na wszystko.WU skonczyla mi sie no ale znalazlem wczesniej zamowiony 30% nadtlenek wodoru niestabilizowany.Wlasnie przed chwila pobralem dawke 15 kropli 30% i powiem,ze daje kopa(czuc moc) :D Olej z ostropestu pije codziennie i jakos sie wysypiam.Przez ten czas bez WU strasznie opadlem z sil,czulem zmeczenie jak nigdy.Mimo wysypiania sie ziewalem calymi dniami.Teraz jest lepiej,wiec chyba jestem uzalezniony od WU :D : .Za kilka dni wybieram sie na urlop doladowac witaminke d3,oczywiscie jak nic sie nie wydarzy ciekawego.Mieszkam w powiecie ,w ktorym slynna "fabryka miesa" zanotowala 1500 przypadkow coronawirusa...Szukali ich chlopaki z policji po calej europie bo sie towarzystwo dowiedzialo o zakarzeniach i pouciekalo gdzie pieprz rosnie.Oczywiscie zamkneli caly powiat,nieslychane.Doszlo do tego,ze mieszkancy innych miejscowosci zaczeli wypedzac samochody z naszymi numerami.Niszczono nam lusterka w samochodach,rysowano lakier z napisami "wynocha" itd.Kwarantanna juz sie skonczyla no ale niesmak pozostal.Mam nadzieje,ze w spokoju wyjedziemy i dojedziemy na wakacje.
pozdrawiam @beadnorsi
0 x



beadnorsi
Posty: 320
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 13
Podziękował: 811 razy
Otrzymał podziękowanie: 408 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » środa 26 sie 2020, 21:22

Witam.Od dwoch tygodni jakos nie jem chleba.Czuje sie dosc dobrze.Moj plan dnia;
1.Wstaje i pije wode z sola.
2.Na sniadanie soda + cytrynian potasu + sok z cytryny
3.Obiad
4.Do 16 sok z buraka,cytryny i jablka
5.Kolacja to salatki,czasami owoce
Dlaczego to pisze?
Kilka dni temu zmiekl mi guz na kregoslupie.Zrobil sie jakis "lejacy"jesli wiecie o co chodzi.Kiedy nacisnalem na niego ,otworzyl sie i wyleciala z niego niesamowicie cuchnaca substancja."Walilo" w calym domu,dzieciaki i zona chodzily w masce.Byl to taki ostry fetor jak przy gazie,nie pamietam teraz jakim.Po pewnym czasie wyleciala jakas "masa",wiec zona pomogla jej wyjsc.Fetor nieziemski.Zrobilismy oczywiscie kilka zdiec.Bede oczywiscie meldowal,jak wyglada sytuacja dalej.pozdrawiam.
0 x



Kolendra
Posty: 209
Rejestracja: poniedziałek 18 gru 2017, 08:33
x 11
x 12
Podziękował: 136 razy
Otrzymał podziękowanie: 169 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: Kolendra » czwartek 27 sie 2020, 12:32

O kurcze, ale przygoda 😱
A podejrzewasz ze od czego Ci ten guz tak zmiękł?
Bo chyba nie zmieniłeś protokołu zażywanych specyfików, nie?
Od dawna go miałeś na kręgosłupie?
0 x



beadnorsi
Posty: 320
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 13
Podziękował: 811 razy
Otrzymał podziękowanie: 408 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » niedziela 06 wrz 2020, 17:07

Pracuje @Kolendra nad tzn " protokolem zdrowienia" i licze na pomoc z waszej strony.
W protokole tym znajduje sie juz kilka opcji,ktore ukladam w odpowiednim czasie.
Protokol ma na celu pomoc/wyleczenie/odzywienie w jednym.


1.Ranek po przebudzeniu 5-8 godzina-marchewka na masle/olej z ostropestu
2.Sniadanie 8-10-Soda gaszona + cytrynian potasu+sok z cytryny
3.Obiad 12-14-Tlusty posilek + witaminy A;D3;K2;E+zestaw na serce(PQQ+Q-10+PIPERYNA),swieze zoltka jajek kur z wolnego wybiegu+krople jodyny.
4.Swiezy sok z buraka. 14-16 + cytryny+kwasne jablko+witamina C + msm
5.WU+szczypta soli 18-20 (do trzech dawek)

Zostal mi jeszcze boraks,no ale mozna go dodac wlasciwie prawie wszedzie.
Chlorella+spirulina,inulina,lecytyna i inne w zaleznosci od potrzeb i dolegliwosci.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9111
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 372
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13068 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 06 wrz 2020, 20:06

Dzienną dawkę boraksu najlepiej rozcieńczyć w jakiejś ilości płynu (mogą być inne suplementy) i pobierać łykami przez cały dzień. To zapewnia równą podaż i brak jakichkolwiek herxów.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Kolendra
Posty: 209
Rejestracja: poniedziałek 18 gru 2017, 08:33
x 11
x 12
Podziękował: 136 razy
Otrzymał podziękowanie: 169 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: Kolendra » poniedziałek 07 wrz 2020, 09:50

Beadnorsi, a ile tych żółtek pobierasz? I czemu one służą?
Pytam tak pod kątem Taty, bo radziłeś w innym wątku pobieranie tychże.
Pozdrawiam
0 x



wygnany z raju
Posty: 1
Rejestracja: środa 30 wrz 2020, 16:27

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: wygnany z raju » środa 30 wrz 2020, 17:38

Witajcie. Mam poważny problem z grzybicą. Nie próbowałem jeszcze Boraxu. Ktoś wie jak go zdobyć?
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9111
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 372
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13068 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 30 wrz 2020, 20:15

Witaj @wygnany, przede wszystkim przeczytaj uważnie ten temat, znajdziesz tu wiele informacji.
Zależnie od stadium zakażenia grzybicznego, walka z drożdżakami może być długa i sam boraks nie wystarczy, pamiętaj też o jodzie. A boraks jest powszechnie dostępny, wystarczy zagoooglować i wyjdzie największy serwis aukcyjny, który ostatnio się reklamuje w TV i ponoć tam wszystko mają.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

beadnorsi
Posty: 320
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 13
Podziękował: 811 razy
Otrzymał podziękowanie: 408 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » czwartek 01 paź 2020, 15:37

Witam.Kilka dni temu zaatakowalo mnie cos niebywalego.W zasadzie pewny bylem,ze znowu cos nie tak z sercem.Bardzo bylem zdziwiony,poniewaz praktycznie codziennie pije sode + potas,jak rowniez sok z buraka .WU "wychyle" co jakis czas ,wiec wlasciwie nic nie powinno sie stac.Jakies 2 tygodnie temu podczas porannej toalety robilo mi sie nie dobrze badz nie moglem dluzej ustac na nogach,czujac sie jakos slabo.Oczywiscie mijalo po chwili no ale niepokoj pozostal.Kilka dni po tych zdarzeniach poczulem dziwne klucie w klatce piersiowej.Zrobilem sie jakis nadwrazliwy,wyraznie wszystko zaczelo mi dzialac na nerwy.Stresow mam tez bardzo duzo w tym momencie,wiec myslalem,ze to od tego.W sobote zaczela sie jazda,bol w klatce ,krotki oddech,niepokoj itp.Serce walilo mi,jak szalone,lezac na kanapie,trzaslem sie jak galareta.Niedziele spedzilem w lozku,pompujac sie niacyna i taurynianem magnezu.To samo poniedzialek.Pobralem tez WU 2 razy w 2 i 3 dawkach po lyzeczce na szklanke wody.Poprawy brak.Wczoraj,o godzinie okolo 17 rozpoczalem kalibracje WU ,oczywiscie bedac przekonanym,ze cos z sercem nie tak.Poszlo 5 dawek co 15 minut z zegarkiem w reku.Tachykardia,ktora nie dawala mi spokoju od 3 dni,minela.Bezsennosc minela,bol w klatce minal.Mam lekkie zadyszki no ale wracam do sil.Jestem przekonany,ze slynny"koronawirus" zaczail sie i na mnie.U zony czy dzieci brak jakichkolwiek objawow.Oczywiscie ,liczylem sie z tym,ze jak juz to mnie zaatakuje jako pierwszego,wszak atakuje i usmierca ludzi bardzo chorych jak i wiekowych.Pewnosci co do niego nie mam,testow zadnych smiesznych nie robie,patrza sie na mnie i tak z byka,facet w niemczech na ulicy z czapeczka "TRUMP 2020" i koszulka Q-anon to kandydat na odstrzal. :D
pozdrawiam .





















W poniedzialek jak i we wtorek tachykardia dala mi o sobie znac,takiego czegos jeszcze nie mialem.Serce walilo jak OSZALALE,lezalem na kanapie i cale cialo trzeslo sie przez" WALENIE" MOJEGO SERCA.
0 x



beadnorsi
Posty: 320
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 13
Podziękował: 811 razy
Otrzymał podziękowanie: 408 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » czwartek 01 paź 2020, 15:44

@Kolendra,zoltko kurze ,swieze od kur z wolnego wybiegu to jeden z najwartosciowszych pokarmow jaki znam.Jest tam wszystko co jest potrzebne do stworzenia nowego zycia.
0 x



beadnorsi
Posty: 320
Rejestracja: niedziela 27 maja 2018, 12:06
x 2
x 13
Podziękował: 811 razy
Otrzymał podziękowanie: 408 razy

Re: Grzybica uogólniona

Nieprzeczytany post autor: beadnorsi » czwartek 01 paź 2020, 16:23

Zapomnialem jeszcze o jednym;
Kolejny raz 2 czy 3 dawki WU nic nie zdzialaly,badz byly za slabe.
5 dawek co 15 minut zalatwily sprawe,nie wiem dlaczego akurat 5.
Tydzien temu zaczelo mi piszczec w uszach jakos bardziej intensywnie-znak,ze cos nadchodzi.
Dzis pobolewa mnie glowa,wiec tradycyjnie poprawie kolejnymi 5-cioma dawkami WU w kalibracji.
Dam znac co i jak.
0 x



ODPOWIEDZ