Witam wszystkich użytkowników tego forum

Przyszedł chyba czas, aby przywrócić pełną funkcjonalność forum, w końcu istnieje ono po to, aby każdy mógł prezentować, czy konfrontować swoje poglądy. Jak jest na Ukrainie, każdy kto ma oczy, to widzi. Przywracam wszystkie tematy wojenno - ukraińskie , czy rosyjskie. Nie jest ważne kto z dyskutantów po której stronie będzie stał, jest ważne, aby prezentował jak najbardziej prawdziwe informacje. Dlatego proszę: absolutnie nie kopiować mediów, ani polskich "ekspertów", to można sobie czytać i oglądać poza forum, szkoda miejsca i czasu. W miarę możliwości będziemy się starali prostować i wyjaśniać znaczenie zdarzeń i ich okoliczności.
Poglądy absolutnie nie są powodem do blokowania, czy banowania kogokolwiek, ale proszę je wyrażać w kulturalny sposób. Proszę też sprawdzać cytowane materiały i filmy, aby nie zawierały nieregulaminowych treści.
Ze swojej strony proszę, aby unikać generowania i propagowania wszelkich form nienawiści, takie posty będą w najlepszym wypadku lądowały w koszu.
Wszelkie nieprawidłowości można zgłaszać administracji, w znany sposób, tak jak i prośby o interwencję w uzasadnionych przypadkach, wszystkie sposoby kontaktu - działają.

Pozdrawiam wszystkich i nieustająco życzę zdrowia, bo idą trudne czasy.

/blueray21

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Palarnia...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Posty: 12132
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 102
x 613
Podziękował: 29336 razy
Otrzymał podziękowanie: 18611 razy

Re: Palarnia...

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 19 maja 2021, 20:54

cedric pisze:
środa 19 maja 2021, 19:24
https://www.youtube.com/watch?v=buGrc_1atzc
Ta roślina rośnie wszędzie, oduczy palenia, naprawi nerwy i wątrobę oraz uchroni oczy
nie wiem, czy polubię tę ''babkę'' :D
idę na balkonik popalić właśnie..
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

cedric
Posty: 6851
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 94
x 167
Podziękował: 4286 razy
Otrzymał podziękowanie: 10753 razy

Re: Palarnia...

Nieprzeczytany post autor: cedric » wtorek 26 paź 2021, 22:41

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Beffinger
"Jan Beffinger (1902-1977) - inżynier i naukowiec polskiego pochodzenia, agent wywiadu angielskiego podczas II wojny światowej na Cyprze, zamieszkały później w Południowej Rodezji (dzisiejsze Zimbabwe). Zmarł na Teneryfie na Wyspach Kanaryjskich.
Uzyskał stopień doktora na Politechnice Lwowskiej. Przed II wojną światową pracował w przemyśle tytoniowym w Polsce, Francji, Niemczech i we Włoszech, zajmując się głównie zagadnieniami fermentacji tytoniu. Opracował i opatentował metodę przyspieszonej fermentacji tytoniu w komorach fermentacyjnych. Po wojnie uzyskał obywatelstwo brytyjskie.

Jako pierwszy na świecie zaproponował w 1953 roku teorię naukową, że rak płuca powodowany paleniem papierosów jest wynikiem kwaśnego środowiska dymu papierosowego, spowodowanego z kolei brakiem naturalnej fermentacji liścia tytoniu podczas suszenia. Beffinger odkrył we własnym laboratorium w Kenii, że dym z tytoniu naturalnie fermentowanego (suszonego) jest zasadowy, podczas kiedy dym papierosowy z tytoniu sztucznie suszonego w fabrykach przez przedsiębiorstwa tytoniowe na bazie patentu Proctor miał bazę kwaśną, tj. skrajnie agresywną dla płuc palaczy. Ponadto, fermentacja usuwała większość rakotwórczych składników z tytoniu. Raporty na ten temat, poparte badaniami, Beffinger publikował na własny koszt do końca życia. Philip Morris wydał setki tysięcy dolarów na sabotaż badań dr. Beffingera."
0 x



cedric
Posty: 6851
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 94
x 167
Podziękował: 4286 razy
Otrzymał podziękowanie: 10753 razy

Re: Palarnia...

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 27 paź 2021, 20:09

https://www.parafiawapienica.pl/pliki/65.pdf
” SPECJALNY RAPORT ZB
TAJNE DOKUMENTY
KONCERNÓW TYTONIOWYCH.
NARKOTYKI W PAPIEROSACH Z KRAKOWA!!!
Od lat zarzucano amerykańskim koncernom tytoniowym Philip Morris
(Marlboro z Krakowa), R. J. Reynolds Tobacco Company (Camel z Piaseczna) i
British American Tobacco (Lucky Strike; Sobieski z Augustowa), że manipulują
składnikami papierosów celem utrzymania palaczy w nałogu. Miliony stron
poufnych dokumentów z procesu w stanie Minnesota w USA potwierdzają to.
Rodzą również wiele innych, nie mniej poważnych zarzutów.
HISTORIA
W r. 1989 firma adwokacka w Louisville Kentucky w USA pracująca na rzecz
producenta papierosów Brown and Williamson, czyli amerykańskiego oddziału British
American Tobacco (BAT), dostała setki tysięcy wewnętrznych dokumentów swojego klienta
celem ustalenia jednolitej linii obrony w nasilających się procesach przeciwko nim. Z
wytwórcami papierosów procesowano się w USA od początku lat pięćdziesiątych, czyli od
kiedy ustalono związek raka płuc z paleniem. Na parę tysięcy spraw, producenci nie przegrali
ani jednej. Powodom zawsze brakowało dowodów pozwalających na wykazanie działania
w złej wierze[…]

Parę tygodni po kwietniowym (1994) zeznaniu w Kongresie, czołowy działacz na
rzecz walki z rakiem, dr Stanton Glantz z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco,
dostał anonimową przesyłkę, kolekcję 4000 supertajnych dokumentów wykradzionych przez
pana Williamsa. Dokumenty dostali również dziennikarze zajmujący się tytoniem oraz trafiły
do Kongresu USA. Firmom tytoniowym sytuacja wymknęła się spod kontroli. Jedne z
największych tajemnic XX w. poszły w szeroki świat.[…]
Wg listy opublikowanej przez amerykańskich producentów w 1994 r., w papierosach znajduje
się co najmniej 600 chemikaliów dodawanych tam celowo. PM zużywa dziesiątki tysięcy ton
chemikaliów rocznie. Rzekomo są one dodawane dla smaku, choć nawet chemikom trudno
jest sobie wyobrazić uzyskiwanie smaku dymu z takich rzeczy jak denaturat, amoniak
czy łuski z kakao.
Powodem dla jakiego papierosy Marlboro mają dwie folie (metalową wewnątrz i
plastikową na zewnątrz), a paczka jest pokryta związkami chemicznymi powodujacymi
wodoodporność (swego rodzaju lakier na paczce) jest utrzymanie należytej wilgotności
mieszanek tytoniu, co znowu pomaga uwalniać pożądaną ilość wolnej nikotyny w dymie, już
po zainicjowaniu zapaleniem skomplikowanej reakcji chemicznej. W końcu paczka wędruje
często przez kilka kontynentów i leży na półkach parę miesięcy.
Dalej raport rządu USA podaje, że dodatkowa kontrola nikotyny w dymie odbywa się
przy pomocy mikroskopijnych dziurek na początku filtra. Mają one służyć nie do
zmniejszenia wchłanianej przez palacza nikotyny, ale do jej kontroli we wchłanianym dymie,
przy pomocy specyficznej wentylacji. To samo potwierdził pan Wigand (“Informator”) w
swoim zeznaniu na procesie Mississippi. Manipulacja stosunkiem smoły do nikotyny jest
jedną z form manipulacji uzależnieniem palacza. Wentylacja zmniejsza ilość substancji
smolistych w dymie, powodując zmniejszenie zasolenia płuc. Smoła w płucach stanowi
zaporę dla nikotyny. Jej zmniejszenie polepsza wchłanianie nikotyny do mózgu palacza. Czyli
traktowanie papierosów z mniejsza ilością smoły jako mniej szkodliwych to nonsens.
Wg dokumentów z Minnesoty eksperymenty z wentylacja papierosów zaczęto
ok. r. 1966. Jednak przemysłową produkcję perforowanego potajemnie papieru PM zaczął
dopiero w 1977 r. W l. 80. proceder stał się powszechny wśród koncernów tytoniowych.
Dzisiaj filtruje się laserowo papier części głównej papierosa jak i początek filtra. Często sam
papier części głównej, jak i filtr są nasączane chemikaliami powodującymi zwiększenie
uzależnienia.
Wg bardzo wielu dokumentów koncernów tytoniowych, ze zrozumiałych względów
opatrzonych pieczątkami “poufne”, manipulacja konstrukcją papierosa dla zmiany stosunku
smoły względem nikotyny jest obecnie powszechna w przemyśle tytoniowym. PM zmienia
specyfikację wentylacji papierosów w górę i w dół jak się to tylko koncernowi podoba.
Naturalnie bez wiedzy rządu w Polsce, lub samych palaczy.
Należy zauważyć, że nie wszystkie Marlboro produkowane na świecie są jednakowe.
Lokalna produkcja różni się z tych czy innych powodów. Wg tajnych dokumentów z
Minnesoty, PM ma specjalnie opracowaną w 1994 r. technologię dla Europy Wschodniej
uwzględniającą manipulację nikotyną przy pomocy amoniaku (tajny plan “Teniers”).
We wspomnianym raporcie BAT, konkurencja uważa amoniak za tajemnicę powodzenia
marki od lat pięćdziesiątych i nazywa go “duszą Marlboro”.
Wg tajnych dokumentów z Minnesoty oraz raportu rządu USA, amoniak nie jest
jedyną metodą stosowaną przez producentów do kontroli dostarczania narkotyku do
organizmu palacza. BAT opracował w latach osiemdziesiątych genetycznie zmodyfikowany
tytoń, któremu nadano kod Y-1. Tytoń taki, dodany do mieszanki tytoniowej w papierosie,
pozwala na dostarczenie w dymie wymaganego poziomu nikotyny do organizmu palacza,
podczas kiedy sam poziom w papierosie może być zmniejszony. W USA w 1998 r.,
podwykonawca BAT, firma biotechnologiczna DNAP, została skazana za przemyt nasion Y-1
do Brazylii, gdzie hodowany jest masowo tytoń dla fabryk BAT na różnych kontynentach.
Tego samego miesiąca, w Nowym Jorku, wysoko postawiony kierownik firmy zeznawał pod
przysięgą w ramach przygotowań do stanowego procesu przeciwko firmom tytoniowym.
Stwierdził on, że ogromna nadwyżka Y-1 z USA po zaprzestaniu dodawania tamże, została
wysłana do Europy. Zgodnie z dokumentami z Minnesoty, papierosy BAT są produkowane w
Augustowie wg technologii opracowywanej przez amerykański oddział BAT. Ten sam,
którego dokumenty wykradł pan Williams, a gdzie pracował bohater filmu “Informator”, pan
Wigand. BAT i PM odmówiły podania czy Y-1 jest dodawany do papierosów
produkowanych w Polsce. Jego sprowadzenie musiałoby odpowiadać skomplikowanej
procedurze formalnej i wymagałoby ujawnienia polskiemu rządowi celu produkcji Y-1.[…]

w. Np. BAT w 1977 r. rozpatrywał dodawanie
etorfiny, narkotyku “10 000 razy bardziej uzależniającego niż morfina”. W tym wypadku
opracowano genetycznie Y-1.[…]

Sztandarowa marka PM, papierosy Marlboro, były produkowane w fabryce
w Krakowie od 1973 r. O ile wszystkie polskie papierosy czasów PRL były robione z
naturalnie fermentowanych tytoniów i w większości bez używania dodatków chemicznych, to
wyjątkowo Marlboro z Krakowa miały zachodnią recepturę opracowywaną przez
naukowców PM. Wśród dokumentów z Minnesoty jest szereg analiz chemicznych polskich
Marlboro sięgających wstecz aż do stycznia 1974 r. Z USA regularnie sprawdzano poziom
związków amoniaku i cukrów, czyli składników, przy pomocy których można manipulować
dostarczaniem do mózgu nikotyny wolnej uwalnianej w dymie po zapaleniu papierosa, czyli
uzależnieniem palaczy.[…]

Palacze i palacze bierni prócz obaw o celowo dodawane do papierosów rakotwórcze
związki chemiczne mogą dorzucić troskę o trucizny jakie się już znajdują w tytoniu przed
wyprodukowaniem papierosa. Dokumenty PM z analizami chemicznymi ujawniają problemy
z papierosami z Polski związanymi ze środkami ochrony roślin na plantacjach, jakie znalazły
swoją drogę do liści tytoniu podczas hodowli roślin. W próbkach z Polski z 1985 r.
stwierdzono nawet DDT, śmiercionośną dla ludzi substancję zabronioną w większości krajów
na świecie od lat sześćdziesiątych. DDT mógł pochodzić z tytoniu hodowanego w krajach
Ameryki Południowej lub Afryki i importowanego stamtąd. Wg jednego z dokumentów, w
polskim tytoniu stwierdzono swojego czasu obecność trucizny o nazwie Azotox.
Produkowana w Polsce trucizna została nazwana identycznie jak zachodni środek ochronny
używany dla roślin tytoniu. Omyłkowo zastosowano w Polsce polską truciznę.[…]

“DOBRZE ZNANY PIENIACZ” ZE LWOWA
Najbardziej kontrowersyjnym zestawem tajnych dokumentów dotyczących Polski
może być ten dotyczący doktora Jana Beffingera.
Na początku 1953 r. prezesi największych amerykańskich i brytyjskich koncernów
tytoniowych oraz czołowi onkolodzy na całym świecie dostali na swoje biurka
niespodziewane przesyłki z Kenii. W kopertach były egzemplarze dokumentu dotyczące teorii
Jana Beffingera. Autor, znany już wtedy na świecie autorytet w przedmiocie fermentacji
tytoniu, pisał dlaczego w Polsce i innych krajach za Żelazną Kurtyna było trzy razy mniej
wypadków raka płuc niż w Anglii czy w USA. Przyczyna mogła leżeć w metodzie
fermentacji tytoniu. Mianowicie pod koniec XIX w. skonstruowano w USA maszynę do
podsuszenia tytoniu. Po zakupie od rolników, producenci amerykańscy podsuszali dodatkowo
tytoń. Chodzi o “pasteryzację”, która ujednolicała kolor i smak tytoniu. Zabijała ona
zwłaszcza bakterie, które później mogły powodować pleśń, czynnik ważny przy morskim
transporcie do Europy. Przy okazji takie dosuszanie zmniejszało wagowo tytoń o zaledwie o
2% podczas kiedy naturalna fermentacja powodowała ubytek kilkunastu procent wagi.
To przekładało się na miliony dolarów rocznie zaoszczędzonego surowca. Jednak
pasteryzacja zabijała enzymy w liściu na początku procesu produkcji, przez co nie mogła już
nastąpić fermentacja. Uniemożliwienie naturalnej fermentacji tytoniu powodowało
zachowanie w liściu wielu szkodliwych składników, także powodowało kwaśne środowisko
dymu papierosowego z produktów zachodnich. Taki dym był zdecydowanie bardziej
agresywny w płucach. Polsce i w niektórych krajach Bloku Wschodniego używano przez
stulecia tradycyjnej metody suszenia liści. Liście po prostu suszono na powietrzu przez długi
czas, a później tytoń był jeszcze składowany (zawinięty) w taki sposób, że sam się
podgrzewał. W ten sposób w liściu następowała długotrwała fermentacja. Była to metoda jaką
zaobserwował Kolumb podczas swojej pierwszej wizyty w Ameryce, czego przez stulecia nie
rozumiano. Naturalna fermentacja tytoniu jest sztuka równa produkcji dobrego koniaku.
Fermentacja rozkładała rożne związki węgla w liściu, powodując później zasadowe
środowisko dymu papierosowego i usuwając rakotwórcze składniki jakie przedostają się do
dymu. Wg Beffingera, naturalna fermentacja potrafi zredukować, a nawet całkowicie
wyeliminować, naturalnie występujące w liściu cukry, które przyczyniają się dorakotwórczości dymu. PM przyznaje się obecnie na swojej stronie internetowej do dodawania
cukrów do papierosów.
To właśnie dym papierosów produkowanych z naturalnie suszonych liści powodował
trzy razy mniej przypadków raka płuc w Polsce niż w USA, czy też w krajach zachodnich.
Inaczej mówiąc, dawne Sporty, choć śmierdziały, to i tak były o wiele mniej szkodliwe niż
pachnące zachodnie Marlboro. Konkluzja autora w dokumencie z 1953 r. była nieprzyjemna
dla prezesów koncernów tytoniowych, a mianowicie ich metoda produkcji była bardziej
szkodliwa i że w celu ochrony zdrowia klientów (obowiązek prawny) należało
zrewolucjonizować cały istniejący przemysł od podstaw, powracając do kosztownej,
naturalnej fermentacji liści. To oznaczało miliony dolarów strat rocznie.
Dr Beffinger miał podstawy dla wysunięcia swojej teorii. Posiadał on własne
laboratorium badań dymu tytoniowego w Kenii, a fermentacją tytoniu zajmował się od lat
dwudziestych. Karierę zaczął jako młody technik w Polskim Monopolu Tytoniowym. Przed
wojną pracował we Francji, Niemczech i we Włoszech. Doktorat zdobył na Politechnice
Lwowskiej. W l. trzydziestych opracował metodę przyspieszonej fermentacji tytoniu
polegającą na kontroli temperatury i wilgotności tytoniu w komorach fermentacyjnych.
Dzięki temu pełną fermentację można było wymusić w przeciągu tygodnia, zamiast miesięcy.
Dr Beffinger posiadał kilka patentów na świecie na komory do przyspieszonej fermentacji.
W czasie wojny był krótko w armii brytyjskiej na Cyprze, co sugeruje jego powiązania w
wywiadem. Po wojnie uzyskał obywatelstwo brytyjskie i poświęcił się badaniom
fermentacji tytoniu.
Taki obrót spraw był nie na rękę inwestorom tytoniowym. Podczas kiedy dr Beffinger,
sam palący, wydawał własne pieniądze na promocje zdrowia palaczy, koncerny tytoniowe
wydawały po cichu nie mniejsze pieniądze na wyciszanie niewygodnego tematu. W latach
sześćdziesiątych, po dalszych badaniach naukowych, wydał raport gdzie stwierdzał wręcz:
“Pełna enzymatyczna fermentacja liścia tytoniu (…) jest naturalną metodą utrzymania jego
dymu wolnego od aktywności rakotwórczej”.
Bmen więcej w linku

http://www.top25snuff.com/forum/41-prod ... toniu.html
“Józef Trojan.
Józef Ślifirski.
Jan Beffinger.
Zastępca: M. Skrzypkowski,
rzecznik patentowy.”
0 x



wolzdro
Posty: 689
Rejestracja: czwartek 09 sie 2018, 10:52
x 17
Podziękował: 272 razy
Otrzymał podziękowanie: 656 razy

Re: Palarnia...

Nieprzeczytany post autor: wolzdro » czwartek 09 gru 2021, 23:58

https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/nowa- ... ow-5519633
'Nowa Zelandia chce wprowadzić dożywotni zakaz kupowania papierosów'
0 x



cedric
Posty: 6851
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 94
x 167
Podziękował: 4286 razy
Otrzymał podziękowanie: 10753 razy

Re: Palarnia...

Nieprzeczytany post autor: cedric » wtorek 15 mar 2022, 14:50

https://akademiawitalnosci.pl/naturalne ... e-palenia/
" JAK NATURALNIE RZUCIĆ PALENIE I NIE PRZYTYĆ?
PRZEZ: AKADEMIA WITALNOŚCI 3 - 03 - 20222 KOMENTARZE

Czy są jakieś naturalne sposoby na rzucenie palenia? No i jak rzucić palenie i nie przytyć? Dzisiaj napiszę o tym jak skutecznie i za pomocą naturalnych metod pożegnać się z dymkiem.

Na początek nieco statystyk.
1. Pali nałogowo co piąty Polak (21%), a 5% sięga po papierosa okazjonalnie.

2. Wraz z dymem tytoniowym palacz wchłania 4 tysiące substancji szkodliwych, z czego ponad 40 to substancje rakotwórcze! Spośród powszechnie znanych trucizn poza nikotyną dym tytoniowy zawiera min: aceton, cyjanowodór, kadm, arsen, amoniak, tlenek węgla, metanol, DDT, toluen, butan itd.

3. Co roku z powodu palenia tytoniu umiera w Polsce ok. 50 tys. osób, czyli więcej niż ginie w wypadkach samochodowych. W wypadkach samolotowych ginie jeszcze mniej osób, a wszyscy panicznie boją się latania. To błąd – powinni panicznie bać się palenia: ryzyko śmierci od palenia jest niewspółmiernie większe niż od podróżowania dowolnym środkiem transportu.

4. Palenie tytoniu jest odpowiedzialne nie tylko za 90 proc. przypadków zachorowań na nowotwory płuc, ale także o 30-40 proc. zwiększa ryzyko zachorowania na inne nowotwory złośliwe. Wśród nich m.in. nowotwory pęcherza moczowego, głowy i szyki, przełyku, trzustki, a nawet niektóre postacie białaczek. Na nowotwory umierają także bierni palacze – co roku jest ich w Polsce ok. 2 tys.

Konwencjonalne środki na rzucenie palenia to „nikotynowa terapia zastępcza” czyli gumy z zawartością nikotyny, plastry z nikotyną naklejane na skórę itp.

Czyli kompletne szaleństwo – nadal dostarczasz nikotynę do organizmu i to się nazywa „leczeniem” nikotynizmu? Chyba tylko kompletny głupiec dałby się na takie coś nabrać. 😉

Jest jeszcze farmakoterapia (z przepisu lekarza) jeśli przy okazji rzucania palenia chcemy (z deszczu pod rynnę) załapać się na objawy uboczne takie jak bezsenność, gorączka, astenia, zawroty głowy, pobudzenie (wskazuje na reakcję nadwrażliwości), lęk, łysienie, drżenia, zaburzenia koncentracji, depresja, suchość w ustach, nudności, wymioty, zaparcia, ból brzucha, wysypka, świąd, poty, pokrzywka, zaburzenia widzenia, zaburzenia smaku, tachykardia, drgawki padaczkowe i wiele innych, bo ta lista jest 2 razy dłuższa (w tym splątanie, urojenia i omamy) – nie chcę was zamęczać jej czytaniem. 🙂

A tymczasem chęć na dymka można załatwić zupełnie inaczej i naturalnie.

Można to załatwić witaminowym sposobem, bez objawów ubocznych i głupkowatego „leczenia” nikotynizmu nikotyną.
Dr Andrew Saul zaleca sprawdzony sposób z witaminą C, został on przetestowany w warunkach klinicznych.

W 1993 roku wykonano badanie, w którym ochotnicy pragnący rzucić palenie otrzymali urządzenia zastępujące papierosy. Urządzenia te dostarczały mgiełki z witaminą C w postaci kwasu askorbinowego.

To badanie wykazało znaczące wytłumienie głodu nikotynowego, a także zmniejszenie apetytu w grupie która wdychała mgiełkę z witaminą C.


Czyli mamy przyjemne z pożytecznym: palić się nie chce, ani podjadać też nie. To dobra wiadomość, bo lęk przed przytyciem jest jedną z rzeczy, która powstrzymuje (szczególnie kobiety) przed ostatecznym rozstaniem się z dymkiem.

W warunkach domowych dr Saul zaleca skorzystać z jakiejś buteleczki z atomizerem, wlać do buteleczki roztwór witaminy C i psikać w tylną ścianę gardła za każdym razem jak przychodzi ochota na zapalenie papierosa.

Dr Saul pisze (zacytuję):

„Wymieszaj tyle krystalicznej witaminy C, ile się rozpuści w kilku uncjach wody i spryskaj tył gardła za każdym razem, gdy chcesz zapalić papierosa. To nie tylko pomaga rzucić palenie; pomaga również kontrolować głód i zmniejszać ten stary syndrom przyrostu masy ciała towarzyszący odstawieniu nikotyny.

Jeśli nie masz w pobliżu butelki z rozpylaczem, możesz przepłukać witaminą gardło. Lub użyj witaminy C do żucia. Lub wypij roztwór witaminy C. Lub po prostu weź dużo tabletek witaminy C w zwykły sposób. Wszystko to pomoże Ci rzucić palenie i jednocześnie zmniejszyć apetyt na jedzenie.

Ponieważ witamina C jest kwaśna (mniej więcej tak kwaśna jak lemoniada czy gazowane napoje bezalkoholowe), zalecam natychmiastowe wypłukanie ust wodą. Ten prosty krok chroni szkliwo zębów.

Jeśli jesteś wyjątkowo wrażliwy na kwasowość, możesz również kupić buforowaną witaminę C w proszku, taką jak askorbinian wapnia lub askorbinian sodu, lub użyć bezkwasowych produktów do żucia. Wszystkie te formy witaminy C są dostępne w sklepach ze zdrową żywnością lub w Internecie.”

Jakieś jeszcze naturalne sposoby na rzucenie palenia?
Tak – olejki eteryczne, a ściślej wykałaczki nasączone olejkami. Ten sposób nie ma co prawda badań klinicznych, ale ponieważ nie jest szkodliwy – dlaczego nie spróbować?

Bierzemy 3 olejki:

olejek pieprzowy 20 kropli,
cynamonowy z kory 15 kropli,
mięty pieprzowej 20 kropli.
Do małego kieliszka wlewamy oliwę i wkrapiamy te olejki, mieszamy. Następnie wkładamy do tego kieliszka wykałaczki, zostawiamy je na kilka dni, żeby wchłonęły tę oliwę razem z olejkami.

Potem wyjmujemy wykałaczki i rozkładamy je na 1 dzień na papierowym ręczniku do osuszenia.

A kiedy przyjdzie ochota na palenie – weź do buzi wykałaczkę i żuj ją powoli – ochota na palenie znika.


Dlaczego znika?

Dlatego, że ta mieszanka zawiera między innymi beta-kariofilen, który stymuluje receptory CB-2 w układzie endokanabinoidowym. I to właśnie sprawia, że czujemy się lepiej, a ochota na niezdrowych pocieszycieli zostaje stłumiona.

W połączeniu z witaminą C może to stanowić bardzo dobrą kombinację. Nietoksyczną, ale skuteczną.

Do tego też dużo tańszą niż sposoby proponowane przez przemysł farmaceutyczny.

Najlepszym sposobem by nie palić jest świadomie przestać to robić. Naturalni pomocnicy mogą być w tym przypadku świetną podporą.

Po prostu spróbuj – niczego nie stracisz z wyjątkiem nałogu! 🙂

Pomocne linki:
1. https://cbos.pl/SPISKOM.POL/2019/K_104_19.PDF
2. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8261886
3. http://www.doctoryourself.com/cstop.html
4. http://jakrzucicpalenie.pl/metody-zaprz ... palenia-2/

Marlena Bhandari
Naturoterapeutka i pedagog, autorka książek, edukatorka, niestrudzona promotorka i pasjonatka zdrowego stylu życia. Od 2012 r. prowadzi poczytny blog Akademia Witalności, poświęcony tematyce profilaktyki zdrowotnej. Po informacje odnośnie konsultacji indywidualnych kliknij tutaj: https://akademiawitalnosci.pl/naturoter ... nsultacje/"
1 x



Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1504
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 259
x 152
Podziękował: 4566 razy
Otrzymał podziękowanie: 2837 razy

Re: Palarnia...

Nieprzeczytany post autor: BABA » środa 16 mar 2022, 08:01

grzegorzadam pisze:
środa 19 maja 2021, 20:54
Ta roślina rośnie wszędzie, oduczy palenia, naprawi nerwy i wątrobę oraz uchroni oczy
nie wiem, czy polubię tę ''babkę'' :D
idę na balkonik popalić właśnie..
Aha. To są chyba właściwe, choć szkodliwe skutki niewłaściwego ulokowania sympatii. Oraz rozumu. Wszystko na urlopie albo na wygnaniu. GA czasem - a nawet nader często (w przypadku każdej autodestrukcji) jest tak, że sympatia, jakieś upodobanie, wręcz magiczny i nieodparty pociąg, który odczuwamy nie jest NASZ. Tylko np jest efektem toksyny odpowiednio wydzielanej do krwiobiegu przez jakiegoś pasożyta. To po czyjej jesteś stronie Swojej czy Swojego pasożyta, któremu wsio rybka Twoje zdrowie i szczęście? Co Ci rozum mówi w tej kwestii? Pewnie to, że to Ja jestem Twoim wrogiem bo akurat na Ciebie warczę? Warczę kiedy Mi ktoś po nogach depcze i tyle. Co to dla Mnie za różnica czy pijany i nie wie co robi czy "trzeźwy" i "wie" (też nie wie tylko na innym poziomie)? Skutek dla Mnie jest ten sam. Boli.

Ostatnio bardzo Mnie interesuje toksoplazmoza. Pierwotniak ma żywicieli pośrednich (w tym Ludzi) choć docelowym żywicielem (gdzie może się rozmnażać płciowo = dalej "ewoluować") są koty. Zarażone toksoplazmozą myszy tracą instynkt samozachowawczy i po to, żeby pasożyt mógł się rozmnożyć dalej - myszy zaczynają czuć tak wielki pociąg do kotów, że same im wchodzą w łapy. W przypadku Ludzi... może to być właśnie skłonność do innego rodzaju zachowań autodestrukcyjnych a być może też nadmierna sympatia do kotów (mam na myśli te różne czołobicia). Oraz całego innego pomieszania z rodzaju gdzie wróg a gdzie przyjaciel. A to tylko zaburzona przez pasożyta biochemia mózgu.

Bardzo Ci dziękuję za ponowienie wideo i komentarz, który zwrócił Moją uwagę. Kolejny puzel na swoim miejscu. 8-)
0 x


Wszyscy mamy dwa życia. To drugie zaczyna się w chwili gdy zdamy Sobie sprawę, że mamy tylko jedno. Konfucjusz

cedric
Posty: 6851
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 94
x 167
Podziękował: 4286 razy
Otrzymał podziękowanie: 10753 razy

Re: Palarnia...

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 04 maja 2022, 15:37

https://www.researchgate.net/publicatio ... _Addiction
" Alternatywnym podejściem do standardowych metod NRT może być doustne podawanie witaminy B3 (niacyna/kwas nikotynowy lub niacynamid/nicotynamid). W krótkim komunikacie dotyczącym stosowania niacyny w leczeniu uzależnienia od nikotyny Clarkes stwierdził, co następuje: (1) niacyna jest chemicznie podobna do nikotyny; (2) nikotyna może zajmować miejsca receptorowe dla niacyny w ośrodkowym układzie nerwowym (OUN), tworząc niedobór aniacyny; (3) uspokajające efekty palenia papierosów mogą być w rzeczywistości wynikiem zajmowania przez nikotynę tych miejsc receptorowych dla niacyny; oraz (4) może być możliwe odłączenie palaczy od nikotyny poprzez podawanie niacyny.
Stosowałem niacynę lub niacynamid u wielu pacjentów uzależnionych od nikotyny. Przepisywane przeze mnie dawki wahają się od 1,5 do 3 gramów niacyny lub niacynamidu dziennie. Samo stosowanie witaminy B3 umożliwiło kilku moim pacjentom wygodne odstawienie papierosów w ciągu 2-3 tygodni. W większości przypadków pacjenci nadal palili, ale ich pragnienie papierosów zostały znacznie zmniejszone, a ich spożycie było mniej więcej o połowę w wyniku leczenia witaminy B3.Jeśli hipotezy Clarkes są poprawne, uzależnienie od nikotyny i pragnienie nikotyny może nasilić lub promować niedobór witaminy B3 i stymulować biologiczną potrzebę, aby mieć niacyny receptorów zajęte. Uzależnienie od nikotyny i inne choroby, takie jak alkoholizm, cukrzyca, wczesna porfiria, zaburzenia odżywiania, niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze i pellagra, wydają się należeć do kategorii chorób znanych jako choroby z niedoboru NAD (NAD-DD).6-8NAD-DD wynikają z długotrwałego, sub-opti-malnego spożycia witaminy B3, co prowadzi do niedoboru NAD i powoduje choroby lub niepożądane zachowania i uzależnienia ukierunkowane na wypełnienie niezajętych miejsc receptorowych NAD. Podstawowym sposobem leczenia NAD-DD jest podawanie optymalnych ilości witaminy B3 w celu uzupełnienia miejsc receptorowych NAD i przerwania błędnego cyklu uzależnienie-odstawienie.Alkoholizm jest doskonałym przykładem NAD-DD. Cleary opisał różne aspekty uzależnienia od alkoholu, takie jak: głód alkoholu, związek między opioidami a miejscami receptorowymi NAD oraz zapotrzebowanie na niacynę jako sposób na odstawienie i powstrzymanie się od picia alkoholu.7 Według Cleary'ego spożywanie alkoholu zwiększa powstawanie aldehydu octowego, który następnie łączy się z dopaminą, tworząc związki podobne do morfiny, które wypełniają miejsca receptorowe NAD w mózgu i tymczasowo wyłączają objawy odstawienia. Kiedy te miejsca receptorowe stają się nieobsadzone lub niezwiązane, pojawiają się objawy odstawienia i ponownie zaczyna się głód alkoholu.Cleary donosi, że możliwe jest przerwanie cyklu uzależnienie-odstawienie poprzez zajęcie miejsc receptorów NAD, jak również zmniejszenie poziomu aldehydu octowego. Ogólnie rzecz biorąc, niacyna zmniejsza uzależnienie pacjenta od alkoholu poprzez korektę podstawowego niedoboru NAD.Anorexia nervosa może być kolejnym przykładem NAD-DD. Cleary i Cleary twierdzą, że w anorexia nervosa, niedobór NAD prowadzi do produkcji endorfin hamujących głód, które eliminują normalne sygnały sytości, ułatwiając w ten sposób głodzenie się.8 Wysunęli oni również hipotezę, że odpowiednia ilość niacyny przywraca normalny poziom NAD, eliminując uzależnienie od endogennych endorfin, co powoduje powrót normalnych sygnałów głodu i zachowań żywieniowych w ciągu 24 godzin.9 Wydaje się również oczywiste, że uzależnienie od nikotyny, podobnie jak alkoholizm i anoreksja, jest chorobą, w której niedobór NAD jest centralnym elementem cyklu uzależnienie-wyciąganie. Należy również zauważyć, że aldehyd octowy jest głównym aldehydem występującym w dymie tytoniowym i jest silnym związkiem psychoaktywnym, który ma bardzo uzależniające działanie opiatowe w obrębie OUN9. W ten sam sposób, w jaki niacynn zmniejsza stężenie aldehydu octowego po spożyciu alkoholu, witamina B3 może również zmniejszyć stężenie aldehydu octowego wytwarzanego przez dym tytoniowy i zmniejszyć głód nikotynowy.10 Mimo że niniejsze doniesienie jest krótkie, mamy nadzieję, że zachęci innych klinicystów do wypróbowania tego nowatorskiego podejścia. Witamina B3 może okazać się najlepszą alternatywną metodą leczenia uzależnienia od nikotyny.
Piśmiennictwo "

Przetłumaczono z www.DeepL.com/Translator (wersja darmowa)

https://articles.mercola.com/sites/arti ... stems.aspx
" Jak e-papierosy mogą zmienić Twój mózg, serce, płuca i jelito grube?
Analiza dr. Josepha Mercoli
04 maja 2022 r.

HISTORIA W SKRÓCIE
Badania na zwierzętach wykazały, że codzienne palenie kapsułek smakowych może nasilać proces zapalny w wielu układach narządów, przy czym najbardziej uderzające zmiany zachodzą w mózgu, co może przyczyniać się do zmian zachowania i zaburzeń nastroju.
Wcześniejsze badania wykazały również, że dodatki smakowe uszkadzają komórki śródbłonka, które wyściełają tętnice, co może powodować zmniejszenie produkcji tlenku azotu i uszkodzenia układu sercowo-naczyniowego
E-papierosy są reklamowane jako alternatywa dla tradycyjnych papierosów, co według wielu mylnie oznacza, że są one "zdrowsze", ponieważ opary mają mało wyczuwalny zapach i szybko się ulatniają. Jeden na pięciu uczniów szkół średnich pali, a eksperci uważają, że e-papierosy będą uzależniać młodych ludzi przez lata.
Osoby postronne nie są wolne od zagrożeń, ponieważ dane wskazują, że urządzenia te uwalniają toksyczne substancje chemiczne i metale, a osoby postronne wchłaniają tyle samo kotyniny - miary ilości nikotyny wchłanianej przez organizm - co osoby narażone na tradycyjny bierny dym papierosowy.
Badania przeprowadzone przez University of California San Diego School of Medicine wykazały, że codzienne palenie może nasilać procesy zapalne w organizmie w wielu układach narządów. Co ciekawe, stwierdzono również, że wpływ na stan zapalny zależał od smaku palonego e-papierosa.1
[...]

Palenie tradycyjnych papierosów uszkadza niemal każdy organ w organizmie i wywołuje wiele różnych chorób. Zalicza się do nich wiele rodzajów nowotworów, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, obniżoną wydolność płuc i chorobę wieńcową.3 W miarę jak coraz więcej osób rzuca palenie papierosów palnych, rynek na nie zmalał; firmy produkujące e-papierosy odnotowały wzrost popularności swoich produktów.

Jednak przejście na e-papierosy nie jest zdrową alternatywą, w którą chciałyby wierzyć firmy reklamowe. Badania opublikowane w Environmental Health Perspectives4 wykazały, że opary i aerozole z liquidów do e-papierosów mogą uwalniać metale ciężkie niebezpieczne dla zdrowia człowieka. Co więcej, te metale ciężkie mogą potencjalnie wpływać na odpowiedź zapalną w mózgu, sercu i okrężnicy.5

E-papierosy mogą podnosić poziom stanów zapalnych w mózgu, sercu i okrężnicy
Dotychczasowe badania nad e-papierosami wykazały, że powodują one zmiany fizjologiczne o charakterze zapalnym i krążeniowo-oddechowym. O ile jednak przeprowadzono wiele badań dotyczących tradycyjnych papierosów, dane dotyczące e-papierosów są mniej znane.6 Kilka badań wykazało, że palenie e-papierosów, zwanych również vapingiem, powoduje zmiany w neuroprzekaźnikach.

Według UC San Diego ponad 12 milionów dorosłych osób w Stanach Zjednoczonych pali obecnie e-papierosy, a największe rozpowszechnienie tego nałogu występuje u osób w wieku 18-24 lat. W jednym z badań naukowcy starali się sprawdzić, jaki wpływ na mózg, płuca, serce i jelito grube mają aerozole z aromatyzowanego JUUL-a, palonego trzy razy dziennie przez trzy miesiące7.

Zespół wykorzystał "najbardziej znaną markę e-papierosów, JUUL, i jej najpopularniejsze smaki: miętowy i mango". Badacze wykorzystali model zwierzęcy, wystawiając myszy na działanie aerozolu JUUL trzy razy dziennie przez trzy miesiące. Najbardziej uderzające zmiany stwierdzili w mózgu, co ich zdaniem:8

"... może przyczyniać się do zmian zachowania i zaburzeń nastroju. Ponadto, używanie e-papierosów może powodować stan zapalny jelit, który został powiązany ze złym stanem zdrowia ogólnoustrojowego, oraz stan zapalny serca, który prowadzi do chorób układu krążenia."

Dr Laura Crotty Alexander jest profesorem nadzwyczajnym medycyny w UC San Diego School of Medicine i starszym badaczem w tym badaniu. W komunikacie prasowym stwierdziła: "E-papierosy w kapsułkach stały się popularne dopiero w ciągu ostatnich pięciu lat, więc nie wiemy zbyt wiele o ich długoterminowym wpływie na zdrowie "9.

Zespół stwierdził zmiany w ekspresji genów neurozapalnych w obszarze mózgu ważnym dla przetwarzania nagrody i motywacji. Niepokojące jest to, że zmiany te powiązano z depresją, lękiem i zachowaniami uzależniającymi. Może to spowodować, że użytkownicy jeszcze bardziej uzależnią się od e-papierosów. Crotty Alexander wyraziła obawy zespołu i wielu innych ekspertów w dziedzinie zdrowia, mówiąc:10

"Wielu użytkowników JUUL to nastolatkowie lub młodzi dorośli, których mózgi wciąż się rozwijają, więc to dość przerażające, że dowiadujemy się, co może dziać się w ich mózgach, biorąc pod uwagę, jak może to wpłynąć na ich zdrowie psychiczne i zachowanie w przyszłości".

E-Cygsy smakowe uszkadzają komórki śródbłonka naczyń krwionośnych
Według badania11 przeprowadzonego przez Boston University School of Medicine, płyn używany do aromatyzowania kapsułek e-papierosów może wprowadzać wczesne oznaki chorób układu krążenia, które mogą prowadzić do zawału serca, udaru mózgu, a nawet śmierci. Naukowcy odkryli, że zmiany w komórkach śródbłonka pojawiły się niemal natychmiast na poziomie komórkowym.
[...]
Badacze wykorzystali komórki śródbłonka, które są komórkami tworzącymi wyściółkę naczyń krwionośnych. Komórki pobrano od dwóch grup osób. Jedna grupa regularnie używała tradycyjnych papierosów tytoniowych o smaku mentolowym, a druga używała papierosów tytoniowych bez aromatu. Porównano te komórki z komórkami osób niepalących. Komórki z obu grup palaczy były w stanie wykonywać kluczowe funkcje w taki sam sposób, jak komórki osób niepalących.

Należała do nich produkcja tlenku azotu - bezbarwnego gazu, który organizm wykorzystuje do rozszerzania naczyń krwionośnych. Gdy komórki osób niepalących zostały bezpośrednio wystawione na działanie mentolu, działo się to samo. Naukowcy użyli tego jako punktu odniesienia, z którym porównywali dodatki smakowe powszechnie występujące w e-papierosach. W tym badaniu naukowcy przetestowali dziewięć chemicznych dodatków smakowych, w tym miętę, goździki, wanilię, cynamon, truskawkę i banana.

Wystawili komórki śródbłonka na działanie różnych ilości tych aromatów. Przed wystawieniem na działanie substancji chemicznych podgrzewano je do takiej samej temperatury, jaką normalnie wytwarza urządzenie. Przy najwyższym poziomie ekspozycji, substancje chemiczne powodowały śmierć komórek. Przy niższych poziomach badacze stwierdzili, że upośledzały one produkcję tlenku azotu. Fetterman skomentował znaczenie tego badania:13

"Nasze badanie sugeruje, że dodatki smakowe stosowane w produktach tytoniowych, takich jak e-papierosy, same lub przy braku innych produktów spalania lub składników, mogą powodować uszkodzenia układu krążenia. [Może to mieć poważne konsekwencje, ponieważ aromatyzowane wyroby tytoniowe są najpopularniejszymi produktami, zwłaszcza wśród młodzieży."

Dodała również:14

"Zwiększony stan zapalny i utrata tlenku azotu to jedne z pierwszych zmian prowadzących do chorób układu sercowo-naczyniowego i zdarzeń takich jak zawał serca i udar mózgu, dlatego uważa się je za wczesne predyktory chorób serca. Nasze odkrycia sugerują, że te dodatki smakowe mogą mieć poważne konsekwencje zdrowotne."

Palenie wśród nastolatków nadal stanowi wyzwanie
Jedna z prac opublikowanych w Journal of the American Medical Association15 podaje, że mniej więcej 1 na 5 uczniów szkół średnich pali papierosy. Podczas gdy niektórzy dorośli twierdzą, że używają vapingu w celu zerwania z uzależnieniem od nikotyny, młodzi ludzie często zaczynają od vapingu i przechodzą do tradycyjnych papierosów palnych. Eksperci uważają, że vaping może stać się początkiem uzależnienia, które będzie trwało przez lata.

Warto również zauważyć, że podobnie jak zwykłe papierosy, e-papierosy również zawierają silnie uzależniającą substancję - nikotynę. Dla przypomnienia, według CDC, nikotyna może uszkodzić rozwój mózgu16 u nastolatków, który rozwija się aż do połowy dwudziestego roku życia.

CDC stwierdza również, że młodzi ludzie używający e-papierosów są bardziej skłonni do przejścia na tradycyjne papierosy z wiekiem. Mimo to Agencja ds. Żywności i Leków dopuściła e-papierosy do sprzedaży, co, jak podaje BBC17 , nastąpiło po tym, jak "uznano, że korzyści dla dorosłych próbujących rzucić palenie przewyższają ryzyko uzależnienia się nastolatków".

W 2021 r. BBC podało wyniki badania opublikowanego przez FDA18 i CDC, w którym oszacowano, że ponad 2 miliony uczniów używało e-papierosów w tym roku, a 80% z nich używało produktów aromatyzowanych. Decyzja o zatwierdzeniu e-papierosów dotyczyła tylko produktów o smaku tytoniu, co według FDA "mogłoby przynieść korzyści uzależnionym dorosłym palaczom, którzy przestawili się na palenie "19.

Według danych opublikowanych przez FDA w marcu 2022 r.20 JUUL nie jest już najlepiej sprzedającym się produktem na rynku studenckim. Zamiast tego 26,8% pali Puff Bar, a następnie 10,5% używa Vuse i 6,8% używa JUUL. Według ankietowanych, najczęstszym powodem wypróbowania e-papierosa było to, że znajomy poprosił ich o spróbowanie.

Obecni użytkownicy podawali, że sięgają po e-papierosy, gdy czują się niespokojni, zestresowani lub przygnębieni, a niemal taka sama liczba twierdzi, że używa e-papierosów, aby "dostać haju lub pobudzenia nikotynowego". Jak wynika z badania21 opublikowanego w styczniu 2022 r. przez Truth Initiative, prawie połowa ankietowanych uczniów w wieku od 15 do 24 lat stwierdziła, że rozważa podjęcie próby rzucenia palenia w nowym roku.

Jest to zgodne z wynikami wcześniejszych badań przeprowadzonych przez Truth Initiative, które wskazywały na powszechne zamiary rzucenia palenia, a niektóre wyniki wskazują, że wielu z nich próbowało i nie udało im się. Zgodnie z artykułem opublikowanym w JAMA, rodzice mogą zwrócić uwagę na następujące oznaki świadczące o tym, że ich dziecko pali, np:

Zwiększone pragnienie

krwawienie z nosa

łzawienie z gardła

Zwiększona drażliwość

wahania nastroju

Bóle w ustach

Problemy z oddychaniem

Niewyjaśniony kaszel

Zapach przypominający owoce lub słodycze


Osoby postronne również narażone na toksyny z Vape
Elektroniczne papierosy nie działają w taki sam sposób, jak tradycyjne papierosy. Zamiast spalania, które służy do podgrzewania tytoniu, e-papierosy wykorzystują ciepło generowane przez baterie. W ten sposób powstaje aerozol zawierający nikotynę, który jest wdychany przez użytkownika. Użytkownicy uzyskują taki sam efekt nikotynowy, jak w przypadku papierosów, bez wysokich poziomów wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, które są związane z paleniem tradycyjnych papierosów.

Chociaż producenci opracowali e-papierosy i długopisy vapingowe w różnych rozmiarach i kształtach, wszystkie one dostarczają ten sam skład chemiczny i w ten sam sposób. Podczas gdy użytkownik wdycha większość pary i rozpylonych toksyn, niektóre z rozpylonych cząsteczek przedostają się również do środowiska. Może to mieć wpływ na osoby postronne.

W jednym z badań przeprowadzonych przez University of Southern California22 oceniano jakość powietrza w biurach, w których ochotnicy palili tradycyjne papierosy i e-papierosy. Wykorzystano analizę próbek powietrza i stwierdzono, że palenie e-papierosów spowodowało dziesięciokrotny spadek ilości rakotwórczych cząstek stałych, ale poziom toksycznych metali był znacznie wyższy niż w przypadku zwykłego dymu papierosowego.

W innym badaniu23 sprawdzono, jak zbudowane są urządzenia do e-papierosów i zbadano, czy aerozolizowane metale pochodzą z płynu czy z komponentów. Stwierdzono, że czasami brakowało części składowych lub istniały ślady użytkowania przed zapakowaniem urządzenia. Odkryto, że podczas spalania urządzenia wytwarzały aerozolowe cząsteczki cyny, srebra, aluminium, niklu, żelaza i chromu, z których wiele jest znanych jako czynniki powodujące zaburzenia oddychania i choroby.

Osoby postronne mogą dać się zwieść fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa, ponieważ opary często nie mają zapachu i wydają się szybko rozpraszać. Jednak dane z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco24 dowodzą, że e-papierosy zanieczyszczają powietrze nikotyną i drobnymi cząsteczkami, które osoby postronne mogą łatwo wdychać i wchłaniać.

Mimo że e-papierosy wytwarzają niższe poziomy zanieczyszczeń nikotynowych, badacze odkryli, że istnieje znaczna rozbieżność pomiędzy narażeniem osób postronnych na e-papierosy i tradycyjny dym papierosowy, której przyczyna pozostaje niejasna. Stwierdzili oni, że osoby narażone na kontakt z e-papierosami mają podobny poziom kotyniny - miary ilości nikotyny wchłanianej przez organizm - jak osoby narażone na tradycyjny bierny dym papierosowy.

Jak ułatwić sobie rzucenie palenia
Uważam, że "sekret" rzucenia palenia polega na tym, by najpierw zadbać o zdrowie, co ułatwi rzucenie palenia pod względem psychicznym i fizycznym. Ćwiczenia fizyczne są ważną częścią tego planu, ponieważ badania wykazały, że osoby regularnie uprawiające ćwiczenia siłowe podwajają swój sukces w rzucaniu palenia w porównaniu z osobami, które nie ćwiczą25.

Zdrowe odżywianie jest kolejnym kluczowym czynnikiem poprawy zdrowia i wzmocnienia zdolności do rzucenia palenia. Krótko mówiąc, jeśli chcesz rzucić palenie, oto trzy podstawowe wskazówki, jak zacząć:

Zastosuj cykliczną dietę ketogeniczną, która obejmuje przerywany post, aby poprawić elastyczność metaboliczną.
Rozwijaj wszechstronny system ćwiczeń fizycznych. To twój sprzymierzeniec w walce z chorobami i w rzucaniu palenia. Trening siłowy jest ważnym elementem, ale pamiętaj także o włączeniu ćwiczeń interwałowych o wysokiej intensywności, ćwiczeń wzmacniających rdzeń, rozciągania i regularnego ruchu bez ćwiczeń (np. spacery i ograniczenie siedzenia).
Znajdź zdrowe ujście dla emocji. Wiele osób stosuje ćwiczenia fizyczne, medytację lub techniki relaksacyjne - i to wszystko jest świetne. Zalecam również stosowanie Technik Wolności Emocjonalnej (EFT). Może to pomóc w usunięciu blokad emocjonalnych z twojego organizmu (z których istnienia możesz nawet nie zdawać sobie sprawy), przywracając w ten sposób równowagę umysłu i ciała oraz pomagając ci zerwać z nałogiem i uniknąć zachcianek.
Kiedy już będziesz regularnie wykonywać te trzy czynności, zacznij myśleć o rzuceniu palenia. W tym momencie wiele osób jest gotowych do podjęcia próby rzucenia palenia "na zimno". Na koniec, jeśli jesteś rodzicem, porozmawiaj ze swoimi dziećmi o zagrożeniach związanych z paleniem, tytoniem bezdymnym i e-papierosami. Najłatwiejszą drogą do rzucenia palenia jest unikanie jego rozpoczęcia.

Przetłumaczono z www.DeepL.com/Translator (wersja darmowa)
0 x



cedric
Posty: 6851
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 94
x 167
Podziękował: 4286 razy
Otrzymał podziękowanie: 10753 razy

Re: Palarnia...

Nieprzeczytany post autor: cedric » piątek 12 sie 2022, 16:09

viewtopic.php?p=142949#p142949
" W 1983 r. Ismail i wsp.[41] przeanalizowali palenie tytoniu i choroby przyzębia i stwierdzili, że po skorygowaniu potencjalnych zmiennych zakłócających, takich jak wiek, higiena jamy ustnej, płeć i status socjoekonomiczny, palenie tytoniu pozostało głównym wskaźnikiem ryzyka chorób przyzębia. Locker i Leake[42] stwierdzili, że wśród Kanadyjczyków palenie było jednym z najbardziej spójnych predyktorów występowania chorób przyzębia. W dwóch podobnych populacyjnych badaniach epidemiologicznych stwierdzono, że zapalenie przyzębia występuje częściej u palaczy niż u osób niepalących [43],[44], a także odnotowano, że palenie tytoniu wiąże się ze wzrostem stężenia fluorków nieorganicznych w surowicy.[45] Prawdopodobnie zawartość fluorków w tytoniu jest pojedynczym, najbardziej znaczącym czynnikiem ryzyka w tym związku."
0 x



ODPOWIEDZ