Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Przekonania

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1353
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 237
x 135
Podziękował: 4342 razy
Otrzymał podziękowanie: 2627 razy

Przekonania

Nieprzeczytany post autor: BABA » czwartek 08 kwie 2021, 15:12

Witam w nowym temacie. Jego ideą jest, abyśmy się zastanowili i podzielili Swoimi doświadczeniami, a także przemyśleniami na temat przekonań. Nie jest jego ideą abyśmy tu prezentowali Swoje przekonania - choć oczywiście można to robić - pod warunkiem jednak, iż nie będziemy nikogo do nich przekonywać. ;)

Zacznę oczywiście od Siebie. O tym, że jednym z powodów Moich niepowodzeń w życiu jest posiadanie szkodliwych przekonań wiem od dawna - jako "stary wyjadacz" różnorakich terapii, kursów samorozwoju itp. Kłopotem jednak było to, że nie potrafiłam ich znaleźć. No bo jak to tak - mam Swoje zdanie w tym czy innym temacie, mam prawo go bronić i je przedstawiać nawet kiedy to jest mało komfortowe i/lub mniej czy więcej niebezpieczne bo są tego jakieś konsekwencje. Również mam prawo je zmienić pod wpływem własnych doświadczeń i/lub wtedy, gdy ktoś Mnie do tego przekona i też wszystko jest dobrze. Gdzież więc ukrywa się ta szkodliwość? Wychodzi na to że cała szkodliwość zwiera się w tym, iż inni mają odmienne zdanie. No to trzeba ich przekonać. :D

Jedna jaskółka wiosny itd. Już od kilku lat wiem, że przekonanie nie tylko wtedy jest szkodliwe gdy jest nieprawdziwe. Nieadekwatne do sytuacji lub nie przystające do Mnie - mówiąc inaczej. Bo np powstało w czasach kiedy było słuszne, a potem czasy i sytuacja się zmieniła, a przekonanie nie. Albo dobrze służyło Mojej/jemu "XYZ" a do Mnie nie przystaje jakoś, ale je dalej powielam z nieświadomości, czy sympatii/antypatii do kogoś. Definicję szkodliwości polegającej na przesadzie znam kilka lat ale dopiero teraz stopniowo do Mnie dociera jej sens. Najwięcej zła w Moim życiu sprawiły takie właśnie przekonania, które były zbyt mocno przesadzone. O co dość łatwo niestety kiedy się jest idealistą...

A przecież wiem, jak mało wiem. To skąd taka pewność w stylu "nie ma innej opcji; musi tak być bo to prawda; rozumiem to czego inni jeszcze nie". No i oczywiście emocje jako wskaźnik "ważności" - im silniejsze tym sprawa jest ważniejsza. Bzdura kompletna bo silne emocje to akurat można mieć w najbardziej błahej sprawie - typu kłódka założona na skobel od góry czy od dołu. Sztuka dojrzałości jest odrzucaniem skrajności, nabywaniem do nich dystansu i to dotyczy zarówno relacji, pracy, przekonań jak i sfery duchowej. Rozmawiałam dziś z przesympatyczną zakonnicą i podzieliła się ze Mną Swoim niezwykle ważnym dla Mnie doświadczeniem. Empatia dotyczy nie tylko obszaru mentalnego czy emocjonalnego, istnieje też swojego rodzaju empatia duchowa i w niej również istnieją skrajności, które należy stonować. Zdystansować się do nich. 8-)
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

soma
Posty: 561
Rejestracja: niedziela 04 mar 2018, 20:26
x 52
Podziękował: 885 razy
Otrzymał podziękowanie: 958 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: soma » czwartek 08 kwie 2021, 17:40

Szkodliwosc przekonan polega na tym, ze sa przekonaniami. A przekonania nigdy nie sa prawda. Ktos, czy tez sytuacja czy trauma przekonala nas ze cos jest tak a nie inaczej. Bardziej ciezkimi przekonaniami sa takie, o ktorych sie mowi, ze sie wie. To juz obralismy za pewnik i czesto do glowy nie przyjdzie aby to podwazyc. No bo przeciez sie wie. Przekonania nas zniewalaja.

Przekonania/mysloksztauty chronione sa przez emocje, doznania cielesne. Jest to wrecz niemozliwe aby uslyszec przekonania bez czucia tego co sie czuje. Gdy pozwoli sie sobie czuc to pod tym oporem, emocja, odczuciami znajduje sie przekonania takiego grubego kalibra.
Chyba z godzine musialam sie koncentrowac na podbrzuszu i przeczuc to (bo tam czulo sie nieprzyjemnie) i wyszlo naprawde destruktywne przekonanie.
0 x



Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1353
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 237
x 135
Podziękował: 4342 razy
Otrzymał podziękowanie: 2627 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: BABA » czwartek 08 kwie 2021, 19:26

Ja wciąż jeszcze mam kłopot z koncentracją na odczuciach z ciała, uwaga Mi ucieka w chmury bo nadaktywny mózg z przyzwyczajenia za dużo mieli... I to pomimo tego, że ono wręcz krzyczy do Mnie bardzo często tak ma dość Mojego bujania w obłokach. Z czuciem raczej nie mam kłopotu bo jestem czuciowcem więc wszelkie odczucia i fizyczne i emocjonalne i mentalne mam bardzo silne - tak bardzo, że z konieczności je ignoruję niestety bo boli czy nie - żyć jakoś trzeba. To znaczy najczęściej ignoruję te fizyczne kosztem gorączkowego poszukiwania rozwiązań - co tu zrobić, żeby się dobrze poczuć... No, mniej myśleć po prostu i mniej się przejmować emocjami. Akceptacja dla wszystkiego - i myśli i emocji ale taki rodzaj akceptacji - widzę Cię i nie oceniam. Nie mogłam zrozumieć czemu to nie działa u Mnie. Jednak kwestia "duchowej dwubiegunowości" i tego, że w niej działają i pomagają dokładnie te same zasady jak w innych obszarach baaardzo Mnie uspokoiła. Więc w końcu jest szansa na zmianę.

To co mówisz jest świetne. Przekonanie, jak sama nazwa wskazuje oznacza iż zostałam do czegoś przekonana. A potem już leci z automatu. Niezależnie czy jestem tego świadoma czy nie. Coś zostało zakwalifikowane jako pewnik i tak to traktuję a takim wielokrotnie powtórzonym traktowaniem wprowadzam w obszar automatycznych nawyków. Pomimo wiedzy w temacie - nie ma nic pewnego. Niestety chyba największy problem sprawiają właśnie te nieuświadomione i zautomatyzowane przekonania. Przekonania mogą być nawet niewerbalne. Szczęśliwie na wszystko jest rada - na niewerbalne przekonania można stosować niewerbalną akceptację, którą jest choćby medytacja. Nawet na fizyczne są sposoby. Ciało reaguje bólem na zimno? Można np zacząć śpiewać pod prysznicem żeby oswoić ciało z inną reakcją. Tak to jeden fajny Chłopak zapodał i szybko kupiłam sposób choć na razie do czegoś innego. 8-)
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 276
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 11
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 365 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » piątek 09 kwie 2021, 08:34

Warto pamiętać, że moje przekonania są tylko moje. Skąd bierze się potrzeba udowadniania innym, że to właśnie moje przekonania są prawdziwe? Nie mam takiej potrzeby. Często poddaję je weryfikacji by sprawdzić czy aby się nie mylę. Jesteśmy bombardowani taką ilością sprzecznych informacji, że żeby się do jakiegoś tematu ustosunkować trzeba go ciągle weryfikować. Najlepszym narzędziem jest oczywiście zdrowy dystans i cierpliwość. Zwłaszcza w dobie dezinformacji :D
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14336
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15172 razy
Otrzymał podziękowanie: 22115 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 09 kwie 2021, 08:54

soma pisze:
czwartek 08 kwie 2021, 17:40
Szkodliwosc przekonan polega na tym, ze sa przekonaniami. A przekonania nigdy nie sa prawda.
mogą być prawdą, choćby tylko dla nas samych, ale i tak poprzez rzekę doświadczeń,-
one-przekonania też się zmieniają, jeśli ktoś jeszcze tego nie zauważył,-
to krótko brodzi w rzecze. ;)
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 276
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 11
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 365 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » piątek 09 kwie 2021, 09:04

songo70 pisze:
piątek 09 kwie 2021, 08:54
soma pisze:
czwartek 08 kwie 2021, 17:40
Szkodliwosc przekonan polega na tym, ze sa przekonaniami. A przekonania nigdy nie sa prawda.
mogą być prawdą, choćby tylko dla nas samych, ale i tak poprzez rzekę doświadczeń,-
one-przekonania też się zmieniają, jeśli ktoś jeszcze tego nie zauważył,-
to krótko brodzi w rzecze. ;)
To tak jak z pogodą. Zawsze jakaś jest. Lecz gdy ślepo wierzymy prognostykom deszcz może nas zaskoczyć ;)
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

soma
Posty: 561
Rejestracja: niedziela 04 mar 2018, 20:26
x 52
Podziękował: 885 razy
Otrzymał podziękowanie: 958 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: soma » piątek 09 kwie 2021, 11:34

Znacie moze Kattie Byron i jej metode pracy ze soba, z przekonaniami, The Work?
Jezeli nie, to warto sie zaznajomic z jej metoda. Jest prosta, polega na na napisaniu historii na jakis temat a potem zadawaniu 4 pytan. I te cztery pytania pozwalaja wyjsc z cierpienia, zmieniaja czlowieka.

Jest wiele nagran z nia na YouTube, sa ksiazki. Tutaj jest video pani, ktora jest zafascynowana metoda The Work i opowiada o niej.
https://www.youtube.com/watch?v=wzGUANK_Lt4
0 x



soma
Posty: 561
Rejestracja: niedziela 04 mar 2018, 20:26
x 52
Podziękował: 885 razy
Otrzymał podziękowanie: 958 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: soma » piątek 09 kwie 2021, 13:18

Tutaj nastepne nagranie z Sylvia Mazur:

Sylvia wyjasnia podstawy The Work i wyjasnia co powoduje ze nieraz odczuwamy ze The Work nie dziala.

https://www.youtube.com/watch?v=4CgHeZnq2D8
0 x



Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1353
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 237
x 135
Podziękował: 4342 razy
Otrzymał podziękowanie: 2627 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: BABA » piątek 09 kwie 2021, 13:40

Wszystko to prawda. Czyli Wasze i Moje przekonania cd. :lol:

Pole traktuje każdego z Nas indywidualnie i potwierdza Moje przekonania niezależnie od tego czy one Mi szkodzą czy pomagają. Przekonanie kształtuje Mój odbiór konkretnych myśli do niego pasujących wibracyjnie i konkretnych emocji. A jak się okazuje przekonania mogą też tkwić w sferze ducha. I całkiem na pewno warto nad tym pracować. Tym bardziej, że energia rośnie i manifestacje Naszych przekonań są coraz szybsze. Metody, metody i metody. Ja uważam iż składam się z takiej ilości przekonań, których nie ma szans żebym mogła je wszystkie przepuścić przez świadomość i świadomie się z nimi "zmierzyć".

Swoje przekonania ma nie tylko Mój mózg, ale też Moje serce, Moja wątroba, nerki itd (jako organy) i każda komórka z osobna też. To jest cała chmura przekonań - często sprzecznych wzajemnie więc i pioruny pomiędzy nimi fruwają. Uniezależnić od tego wszystkiego może Mnie wyłącznie czysta świadomość, czysta = żadnej oceny. Zarówno pozytywnej jak i negatywnej. Ale to nie jest tożsame z pozbyciem się ich, bo też nie chodzi o to, żeby skończyć jako katatoniczne ludzkie warzywo, które tak niczego już nie ocenia, niczego się nie boi i niczego nie pragnie, że kompletnie zapomniało czym jest. Optuję więc kierunek tonowania i stopniowego nabywania coraz większej akceptacji (życzliwej obecności przy czymś co Mnie poruszyło). Jeśli coś Mi się baaardzo podoba lub Mnie wzburza negatywnie "za bardzo" to znak, że ten stan może się okazać dla Mnie szkodliwy na dłuższą metę. Na ogół jest tak że zbudowałam na bazie silnego pragnienia lub lub lęku przeciwstawne tło i to ono Mnie "atakuje". Mało poczucia własnej wartości? No to na pewno jestem mesjaszem i zbawię cały świat. Postępuję jak kanalia? No bo też mam misję, której nikt nie rozumie a Ja przecie anioł i cierpię męczenniczo z bólem znosząc ten powszechny brak zrozumienia. :lol:

Więc na razie chodzi Mi właśnie o to "za bardzo" - żeby się do tego dystansować. Niezależnie czego to dotyczy - czy Moich stóp, które Mnie rozbolały aż do szpiku kości po kilku minutach spędzonych w zimnej wodzie (nooo, zdecydowanie przesadzacie Moje kochane stópki z aż TAKIM WIELKIM bólem - ale na luzie, z uśmiechem, pogłaskaniem i bez nagany), albo przeciwnie - uwielbiam czekoladę i - no przepraszam, bez przesady gębo wiem, że możesz ich zjeść trzy na raz i zrobić sobie frajdę kosztem innych narządów - ale spokojnie dam Ci poglamać troszkę bo też cię lubię. To samo dotyczy też wszelkich duchowych skrajności - jakie tam Mi się pojawiają i/lub ZBYT MOCNO gdzieś Mnie kuszą czy straszą. Zazwyczaj to akurat oznacza iż mam jakieś błędne (niedokładne lub mylne wyobrażenie o tym). Dobrym wyznacznikiem było dla Mnie znalezienie Swojego priorytetu i przymierzanie do niego wszelkich decyzji - czy będą pomocne i po drodze do celu w tym kierunku. Taki priorytet mogę mieć w każdym obszarze i dobrze, żeby one ze sobą współbrzmiały. Np w obszarze relacji - która jest dla Mnie najważniejsza, w obszarze emocji - jaki stan uogólnionego nastroju jest dla Mnie idealny, ciało - nad jakim wyobrażeniem zdrowia fizycznego chcę pracować. Sfery ducha na razie nie ruszam. Dopiero wczoraj się dowiedziałam, że trzeba nad tym też podobnie pracować ale jeszcze nie mam konkretnego wyobrażenia jak to robić. 8-)

Nie chcę się po drodze do celu pozbyć wszelkich przekonań bo co Mnie wtedy do niego doprowadzi jeśli nie będę miała żadnych preferencji, upodobań, żadnego drogowskazu? Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu ale jednak którąś trzeba iść, bez żadnych osobistych upodobań grozi Mi wyłącznie chaotyczny ruch bezładny albo inne kręcenie się jak bąk. Dobrze tylko jeśli na łące a nie w gatkach. :D
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 276
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 11
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 365 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » piątek 09 kwie 2021, 18:04

Oczywiście masz trochę racji, lecz to nie przekonanie a chęć osiągnięcia celu pcha nas do niego. Tylko konsekwencja w działaniu, niezmienność i upór mogą nas do niego przybliżyć.
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

soma
Posty: 561
Rejestracja: niedziela 04 mar 2018, 20:26
x 52
Podziękował: 885 razy
Otrzymał podziękowanie: 958 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: soma » piątek 09 kwie 2021, 18:23

BABA pisze:
piątek 09 kwie 2021, 13:40

Nie chcę się po drodze do celu pozbyć wszelkich przekonań bo co Mnie wtedy do niego doprowadzi jeśli nie będę miała żadnych preferencji, upodobań, żadnego drogowskazu? Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu ale jednak którąś trzeba iść, bez żadnych osobistych upodobań grozi Mi wyłącznie chaotyczny ruch bezładny albo inne kręcenie się jak bąk. Dobrze tylko jeśli na łące a nie w gatkach. :D
BABA, nie wiem jaki moze byc cel w ktorym uwolnienie od przekonan mialoby przeszkadzac. Im wiecej przekonan sie zidentyfikuje, uwolni w slepe wierzenie w nie tym wiecej jest spokoju i klarownosci. To raczej jest pomocne w osiagnieciu celu. Gdy sie zyje w pomieszaniu to czesto tak jest, ze cel jaki sie obralo jest byc moze nie naszym celem, a tylko sie go od kogos podlapalo.

Ja spotkalam sie z metoda The Work ponad 20 lat temu. A ze bylam w strasznym metliku myslowym to postanowilam sprubowac. Troche mi to nieudacznie wychodzilo, ale rezultaty i tak widzialam.

To nie o to chodzi, aby sie pozbywac osobistych upodoban. Sa inne sprawy, ktore trzymaja nas w zniewoleniu, np. nieudane zwiazki, pelne uraz, nastawienie do pieniedzy, nastawienie do robienia, no i najwazniejsze nastawienie do siebie samego.

Pamietam jak kiedys przyszla do mnie kolezanka, bardzo nieszczesliwa, bo jej zwiazek sie rozpadal. Za pomoca tych 4 pytan pomoglismy jej uwolnic sie od przekonan, ze jej partner powinien byc taki, a nie inny, powinien zachowywac sie tak a nie inaczej. Bylo tego sporo, ale po 1,5 godzinie nastapila przemiana. Ona zablysla jak zarowka, tryskala szczesciem. Dokladnie tak jak widzi sie to czesto na filmach z Kattie. Ich zwiazek przetrwal, zamieszkali razem i zyli dlugo i szczesliwie.

Mnie samej tez pomoglo wiele razy w krytycznych momentach i to nawet bez rozpisywania a zidentyfikowaniu mysli, ktora powodowala moj stan rozdraznienia.
0 x



Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 276
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 11
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 365 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » piątek 09 kwie 2021, 19:31

Tezy i dowody. Gdy bezosobowo popatrzy się na ciąg Fibonacciego można zobaczyć tezy nie dowody. Pragnienia to nie potrzeby, potrzeby to nie powód do życia. życie to nie oczekiwania. Refleksja'
;)
Niech żyje życie)
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 276
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 11
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 365 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » piątek 09 kwie 2021, 19:40

Podkreślę, że to tylko refleksja prostego człowieka bo takim jestem.
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1353
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 237
x 135
Podziękował: 4342 razy
Otrzymał podziękowanie: 2627 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: BABA » sobota 10 kwie 2021, 13:00

Soma całkowicie się z Tobą zgadzam, nie ma tu dla Mnie, we wszystkim co opisałaś ani jednego punktu spornego - do kwestionowania. Ja tylko chcę dodać do tego co mówisz kolejny aspekt wchodzenia w obszar bez przekonań. Może tylko nieudolnie to tłumaczę. Obszar przekonań i zarazem myśli tworzą spójne ze sobą wibracje, a te zależą nie tylko od tego co myślę świadomie - bądź na tyle blisko świadomości, że da się to przywołać - jak w zalecanej metodzie (Moim zdaniem świetnej). Wibracja wypadkowa Człowieka (też Moim zdaniem) zależy od wielu czynników i trzeba na nie wpływać wieloma sposobami. Myślę, że obszarów bez przekonań jest więcej niż jeden i różnią się między sobą np kolorem, zapachem, może nawet poziomem tak zwanej łaski (przenośnia). Prowadzą do nich Nasze różne intencje. Głównie te sformułowane mentalnie ale nie tylko. Więc chwilowo się nie pcham bo potrzebuję się jeszcze nauczyć dbania o moją "somę". Też ma swoje "obawy i marzenia", może nawet intencje. Zobaczę. ;) 8-)

Myślę, że wszyscy jesteśmy prostymi Ludźmi NGC6960. Różnimy się tylko specjalizacjami wykształconymi podążaniem za Naszymi osobistymi upodobaniami. Niezależnie od nabytej specjalizacji prostota może pójść w kierunku takiej, spostrzeganej jako "szlachetna" lub takiej spostrzeganej jako "prymitywna". Twoja refleksja może być "tylko" albo "aż" lub po prostu. Tak to widzę ale nie wiem jak Ty to widzisz i odczuwasz. I nawet nie wiem czego Ci życzyć w związku z tym, oprócz szczęścia oczywiście. 8-)
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 276
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 11
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 365 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » sobota 10 kwie 2021, 19:51

BABA pisze:
sobota 10 kwie 2021, 13:00


Myślę, że wszyscy jesteśmy prostymi Ludźmi NGC6960. Różnimy się tylko specjalizacjami wykształconymi podążaniem za Naszymi osobistymi upodobaniami. Niezależnie od nabytej specjalizacji prostota może pójść w kierunku takiej, spostrzeganej jako "szlachetna" lub takiej spostrzeganej jako "prymitywna". Twoja refleksja może być "tylko" albo "aż" lub po prostu. Tak to widzę ale nie wiem jak Ty to widzisz i odczuwasz. I nawet nie wiem czego Ci życzyć w związku z tym, oprócz szczęścia oczywiście. 8-)
Myślę, że po prostu Baba. Po co komplikować i tak skomplikowane.
Gdy tworzysz zrównoważoną aurę, licz się z tym że przyciągnie wszystko to, co jej pragnie. To ciągła praca więc. Życz mi tylko tego, że kiedyś odpocznę. ;) Chociaż myślę, że to ona jest motorem mojego życia. Czy bez tej pracy potrafię żyć. Czy bez niej chcę żyć. Bywa męcząca ale daje olbrzymią satysfakcję.
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1353
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 237
x 135
Podziękował: 4342 razy
Otrzymał podziękowanie: 2627 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: BABA » niedziela 11 kwie 2021, 09:36

Mam mieszane uczucia szczerze mówiąc NGC6960. Po pierwsze nie wiem czy mówisz o Sobie
Po co komplikować i tak skomplikowane.
czy odnosisz to do Moich pytań, których celem nie było komplikowanie tylko bardziej precyzyjne uściślenie. Po drugie dalej nie wiem czego Ci życzyć, bo według Mnie odpoczynek nie chadza w parze z olbrzymią satysfakcją. Satysfakcja wynika z oceny czyli należy do obszaru przekonań no i na pewno jest tym większa im "cięższa" była praca. Działanie wychodzące z obszaru bez przekonań raczej nie powinno być męczące bo jest czystą reakcją na aktualną potrzebę (również swoją) czyli nie dopuszcza do powstania zmęczenia. Po trzecie nie wydaje Mi się aby faktycznie zrównoważona aura zbyt mocno przyciągała. To co pragnie równowagi samo ją buduje a to co jej nie chce raczej unika. Jestem zdania, że opisywane przez Ciebie przyciąganie występuje właśnie głównie przy niezrównoważonej. Bez krytyki to mówię bo i sama jestem w drodze i wiem, że inni mają podobnie. No to wiem czego Ci życzyć. Przyjemnej dalszej podróży. 8-)
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6838
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1258
x 350
Podziękował: 12593 razy
Otrzymał podziękowanie: 12885 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 11 kwie 2021, 10:06

AD.NGC6960
Gdy tworzysz zrównoważoną aurę, licz się z tym że przyciągnie wszystko to, co jej pragnie. To ciągła praca więc. Życz mi tylko tego, że kiedyś odpocznę. ;) Chociaż myślę, że to ona jest motorem mojego życia. Czy bez tej pracy potrafię żyć. Czy bez niej chcę żyć. Bywa męcząca ale daje olbrzymią satysfakcję.
Mam podobnie ,nie potrafię żyć bez pracy i ciągłych wyzwań z nią związanych . Bywa męcząca ale przynajmniej wiem że żyję :D
Co najważniejsze mam kontakt z ludźmi ,nie wirtualny ale realny .

AD.BABA
Myślę, że wszyscy jesteśmy prostymi Ludźmi NGC6960. Różnimy się tylko specjalizacjami wykształconymi podążaniem za Naszymi osobistymi upodobaniami. Niezależnie od nabytej specjalizacji prostota może pójść w kierunku takiej, spostrzeganej jako "szlachetna" lub takiej spostrzeganej jako "prymitywna". Twoja refleksja może być "tylko" albo "aż" lub po prostu. Tak to widzę ale nie wiem jak Ty to widzisz i odczuwasz. I nawet nie wiem czego Ci życzyć w związku z tym, oprócz szczęścia oczywiście.
Dlatego droga BABA nie powinniśmy za bardzo tego komplikować . Też mam czasem momenty refleksji ale z natury jestem pogodna więc zaraz się otrząsam i trwam dalej . Zycie to nie bajka ,daje nam popalić ale niezależnie jak to napisałaś od specjalizacji ,sami takie wybraliśmy .Tak ja to widzę ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 276
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 11
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 365 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » niedziela 11 kwie 2021, 20:05

BABA pisze:
niedziela 11 kwie 2021, 09:36
Mam mieszane uczucia szczerze mówiąc NGC6960. Po pierwsze nie wiem czy mówisz o Sobie
Po co komplikować i tak skomplikowane.
czy odnosisz to do Moich pytań, których celem nie było komplikowanie tylko bardziej precyzyjne uściślenie. Po drugie dalej nie wiem czego Ci życzyć, bo według Mnie odpoczynek nie chadza w parze z olbrzymią satysfakcją. Satysfakcja wynika z oceny czyli należy do obszaru przekonań no i na pewno jest tym większa im "cięższa" była praca. Działanie wychodzące z obszaru bez przekonań raczej nie powinno być męczące bo jest czystą reakcją na aktualną potrzebę (również swoją) czyli nie dopuszcza do powstania zmęczenia. Po trzecie nie wydaje Mi się aby faktycznie zrównoważona aura zbyt mocno przyciągała. To co pragnie równowagi samo ją buduje a to co jej nie chce raczej unika. Jestem zdania, że opisywane przez Ciebie przyciąganie występuje właśnie głównie przy niezrównoważonej. Bez krytyki to mówię bo i sama jestem w drodze i wiem, że inni mają podobnie. No to wiem czego Ci życzyć. Przyjemnej dalszej podróży. 8-)
Nie piszę o tym co mi się wydaje lecz o tym co jest. Dziękuję za to życzenie.
Świetnie pasuje tu pewne afrykańskie przysłowie -Gdy chcesz dojść szybko, idź sam. Gdy chcesz dojść daleka, idź z kimś.
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14336
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15172 razy
Otrzymał podziękowanie: 22115 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 12 kwie 2021, 16:56

NGC6960 pisze:
poniedziałek 12 kwie 2021, 16:50
Wspomnienia.
Są prawdziwe. A to ciekawe że, żeby dowieść prawdziwości potrzebne są dowody, lecz by prawdziwości zaprzeczyć wystarczy sprytne kłamstwo.
'''Co decyduje o wyborze wspomnień? Życie przypomina siedzenie w kinie. Pstryk! I oto ja: dziecko pałaszujące ptysie (...). Pstryk! Minęły dwa lata i siedzę na kolanach u babci (...). To jedynie chwilki – a między nimi długie puste przestrzenie miesięcy czy nawet lat. Gdzie się wtedy było? Przywodzi to na myśl jedno z pytań Peer Gynta: Gdzie byłem, ja, prawdziwy, cały?''
A.CH.
to się też wiąże z przekonaniami i prawdą- dzisiaj propaganda ładniej zwana PR,-
dyktuje prawdę codziennie w TV-kurski, i nie tylko tam:
prawda.jpg
prawda.jpg (40.33 KiB) Przejrzano 965 razy
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 276
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 11
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 365 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » wtorek 13 kwie 2021, 17:56

Kiedyś były kraty, dziś subtelniej zniewala się ludzi. Kłamstwo to tylko ''motyka'' do ''kopania kartofli''. Szantaż, manipulacja, działanie na podświadomość. Oprzeć się takim narzędziom nie jest łatwo.
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1353
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 237
x 135
Podziękował: 4342 razy
Otrzymał podziękowanie: 2627 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: BABA » piątek 16 kwie 2021, 09:14

Dziękuję za Wasze wypowiedzi w temacie. 8-)
Uściślę ponownie: doprecyzowanie nie jet tym samym co komplikowanie, to przypomina bardziej celowanie w sam środek tarczy. Rzeczywistość "jest taka" tylko wtedy gdy "w taką wierzymy". Druga kwestia - czy ktoś podobnie jak Ja spostrzega tą kwestię: walka, krytyka, ocena są skutkiem i wyrazem pewnych przekonań (słusznych lub nie) a jednocześnie silnym afirmowaniem potwierdzonym działaniem dokładnie takiego stanu rzeczy jaki spostrzegamy skutkiem Swoich przekonań. Błędne koło pod tytułem perpetuum mobile. ;)
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6838
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1258
x 350
Podziękował: 12593 razy
Otrzymał podziękowanie: 12885 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 16 kwie 2021, 12:11

@BABA zgadzam się z tym co napisałaś . Uważam że sami tworzymy swoją rzeczywistość ,o czym się ostatnio sama przekonałam .Wykreowałam coś i tak się stało ( nic pozytywnego ) .Zastanawiam się dlaczego w większości przypadków nie kreuję pozytywnych rzeczy tylko te negatywne ? Musze koniecznie to ogarnąć ,bo przecież wiem że to działa .
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14336
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 992
x 403
Podziękował: 15172 razy
Otrzymał podziękowanie: 22115 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 17 kwie 2021, 07:27

Pandemia bzdur #193​
54 246 wyświetleń•9 kwi 2021

https://youtu.be/41CVneJhGlY
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1353
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 237
x 135
Podziękował: 4342 razy
Otrzymał podziękowanie: 2627 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: BABA » czwartek 29 kwie 2021, 15:36

Ujmę Swoimi słowami jak pojmuję Pana Jarka. Podsumowując co myślę aktualnie w kwestii przekonań? To jest forma autohipnozy i ma wiele poziomów jak to w hipnozie bywa. Z czego większości tych poziomów nie jesteśmy wcale świadomi więc i chadzamy jak lunatycy lub inaczej latamy po torach wyznaczonych danym przekonaniem. Żeby można było świadomie jakieś przekonanie zmienić najpierw musi się ono zamanifestować. No to się teraz manifestują obficie. :D
1 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

Awatar użytkownika
mecz
Posty: 102
Rejestracja: niedziela 30 wrz 2018, 20:54
x 5
Podziękował: 20 razy
Otrzymał podziękowanie: 106 razy

Re: Przekonania

Nieprzeczytany post autor: mecz » wtorek 07 wrz 2021, 19:28

Pisałem to pod wpływem "kuratora". Posłużył się moim słownictwem i pojęciami, które mam w mózgu.

Na tej stronie umieściłem wcześniej, a dopiero teraz mogłem tu wstawić. (kilka błędów stylistycznych, pisałem na szybko, ale nie mam czasu poprawić, to jest przekaz pod wpływem jakiegoś bytu/istoty z mojego punktu widzenia)

https://nowaziemia.com.pl/viewtopic.php?p=26168#26168
Dobra umieszczam to tutaj.
Sprawy na Ziemi doszły do takiego nieporozumienia, że polecono mi to ogłosić.

Orędzie istoty/bytu o nazwie "Kurator" przesłane do Mateusza N.

"Z punktu widzenia (perspektywy) i wiedzy lekarzy na Ziemi na obecnym rozwoju nauki, jest to wytwór schizofreniczny w psychozie schizofrenii paranoidalnej tego pojedynczego człowieka. Z punktu widzenia wszelkich szarlatanów jest to przekaz channelingowy poprzez medium którym jest Mateusz. Z punktu widzenia religii, w której wychował się Mateusz są to prywatne objawienia przekazywane od Boga. (nie mam na celu narzucać jakichkolwiek decyzji w jego sprawie). Z punktu widzenia ateistów i racjonalistów, to wytworzył sam Mateusz.

Co następuje w związku z zastaną sytuacją na planecie Ziemia (my nazywamy wasze miejsce przedszkolem dla rozwoju i nauki młodych istot)

Dnia 07.09.2021 czas ok. 14.00 (warszawski) polecić ludziom dla swojego bezpieczeństwa: uznać, że
-Istnieje tylko jedna rzeczywistość fizyczna w której się przebywa.
-Każdy człowiek rodzi się, istnieje przez pewien czas na planecie (nie zamierzam oznajmiać jaki wygląd ma ta planeta czy jak to można byłoby opisać, bo to nie ten czas) a na końcu życia umiera. (Czyli, że istnieje każdy tu i teraz w tej rzeczywistości i po śmierci znika stąd) (Dla zdrowia psychicznego lepiej unikać wiedzy dotyczącej religii, ezoteryki, okultyzmu, czarnej i białej magii, przekazów channelingowych i całości wiedzy, która mija się z prostą logiką i racjonalnością)
-Sny to wytwór mózgu (są inne możliwości, ale dla swojego bezpieczeństwa psychicznego lepiej uznać na ten moment rozwoju ludzkości na Ziemi, że to nic innego jak wytwór własnego organizmu)
-Każdy człowiek odpowiada sam za siebie (odpowiedzialność indywidualna i wolna wola) - wszelkie organizacje bazujące na odpowiedzialności zbiorowej winny być zawieszone swoich działalności (prawdopodobnie "przywódcy" zostaną poinformowani osobiście przez odpowiednie istoty) do czasu zakończenia toczących się spraw (nieistotne dla was jest to gdzie się to dzieje, ponieważ wasze organizmy tego nie zrozumieją i nie pojmą rozumem)
-Jeżeli słyszysz od kogoś innego coś czego nie rozumiesz to wytłumacz temu człowiekowi, żeby posłużył się prostymi opisami albo potraktujesz go jako osobę, która chce tobą manipulować.
-Jeżeli coś co jest tobie wpajane od młodości (np. światopogląd, religia, informacje) staje się dla Ciebie nieaktualne to twoja sprawa a nie kogoś innego. Możesz oznajmić to komuś prywatnie i to zaistnieje ("my" lub jak kto woli "ja Bóg" Cię usłyszę lub odczytam to z systemu z stosownym czasie, również Twoja myśl zostanie zweryfikowana, więc śmiało możesz o czymś pomyśleć i to się w naszym systemie ukaże (wiem, że to może wydawać się irracjonalne, ale mówię o tym dla Twojego bezpieczeństwa bo w aktualnej sytuacji jaka panuje na planecie liczy się każda sekunda życia i nie wiadomo co z Tobą zrobią inni ludzie i czy będzie czas aby np. uratować Cię przez jeszcze innych ludzi)
-Jeżeli na planecie zostanie odnotowane jakieś ewidentnie negatywne wydarzenie które zaburzy spokój ludzi odpowiednie byty/istoty albo ludzie zostaną odpowiednio osądzeni.

-Trwa inspekcja w systemie.

Wiedzcie, że Wszechświat, wasza rzeczywistość, świat, planeta są obecnie pod ścisłą kontrolą istot i bytów o których nikt do tej pory nie wiedział i nawet ja Bóg nie wiem co się teraz dzieje, bo w systemie nie było o takich wydarzeniach informacji."
0 x



ODPOWIEDZ