Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Depresja, brak odczuwania przyjemności.

Awatar użytkownika
Basia7
Posty: 979
Rejestracja: niedziela 15 mar 2015, 01:06
x 41
x 88
Podziękował: 2214 razy
Otrzymał podziękowanie: 2171 razy

Depresja

Nieprzeczytany post autor: Basia7 » poniedziałek 29 maja 2017, 21:13

LIT – NA NERWICĘ, DEPRESJĘ I NIE TYLKO
Maj 26, 2017

Lit jest znanym mikroelementem, jednak jak na razie nie został odpowiednio zakwalifikowany, pomimo istnienia badań, które potwierdzają jego skuteczne wspomaganie leczenia niektórych schorzeń. Specjaliści wskazali, iż powinien on być dostarczany do organizmu w dziennej dawce co najmniej 1 miligrama. Jednak wciąż bardzo mało wiemy na jego temat, mimo iż choroby, które może wywoływać jego niedobór lub które może leczyć, urastają obecnie do miana cywilizacyjnych.

Mowa tu oczywiście o zaburzeniach na tle nerwowym takich jak depresja, nerwica czy alkoholizm. Czy więc prawdą jest, że suplementacja tego składnika uchroni nas przed zachorowaniem lub pomoże wyleczyć ciężkie schorzenie?

Lit i badania

W roku 2011 na terenie Japonii przeprowadzono badania, które wykazały, iż lit, który występuje w wodach w naturalnych stężeniach, może przyczyniać się do wydłużenia życia ludzi.

Testy żywieniowe uwidaczniają wysokie, prozdrowotne działanie litu.

Słyszymy jednocześnie znaczącą sugestię badaczy, iż powinna być zmieniona jego klasyfikacja na niezbędny do życia mikroelement, który należy dostarczać do organizmu w minimalnej dawce 1 mg/ dzień.

Stosowanie litu jako substancji leczniczej wymaga dostarczania odpowiednio większej dawki.

Najlepszym rozwiązaniem jest wykorzystanie jego naturalnych źródeł, w postaci mineralnych wód leczniczych.

Badania potwierdzają szerokie zastosowanie litu zarówno w leczeniu takich chorób jak depresja czy nerwica, ale również w ich zapobieganiu.

Pojawia się więc zasadnicze pytanie: Czemu lit nie jest powszechny?

Czemu o nim nie wiemy, skoro jest skuteczny?

Odpowiedź wydaje się prosta: nie jest to substancja, którą można by opatentować, która pozwoliłaby na uzyskanie znaczących korzyści ze sprzedaży.

Naturalny lit
Wyszukiwanie informacji dotyczących tego pierwiastka kończy się najczęściej uzyskaniem informacji, że wykorzystuje się go w leczeniu depresji, choroby afektywnej dwubiegunowej czy niekiedy w schizofrenii.

Jednocześnie dowiadujemy się, że jego wysokie dawki są toksyczne dla organizmu.
Przedstawiany jest jako szkodliwy potwór, a przecież w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.

Lit jest pierwiastkiem chemicznym – mikroelementem, który odkryty został w 1817 roku przez Johana Augusta Arfvedsona, jednocześnie stanowi najlżejszy z pierwiastków alkalicznych.

Jest składnikiem niezbędnym ludzkiemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania.

A kwestia toksyczności jest taka sama w przypadku innych, takich jak wapń, magnez oraz cynk.

Te pierwiastki uznajemy za niezbędne, jednak ich wysokie dawki również są szkodliwe dla naszych organizmów.

Naturalny lit jest powszechnym elementem przyrody, występuje tu jedynie pod postacią soli, w szczególności w niektórych minerałach.

Wysokie ilości litu występują w solankach oraz wodach kopalnianych, te z kolei wydostają się na powierzchnię i przenikają do środowiska.

Dostają się do gleby, są pobierane przez rośliny i wchodzą w skład łańcucha żywieniowego.

Z tego powodu, na skutek tej środowiskowej zależności, dla człowieka najlepszymi i najbogatszymi źródłami litu są warzywa oraz zboża, jak również rośliny różowate – do dzisiaj w niektórych regionach przygotowuje się konfitury z utartych płatków róż.

Poza tym lit występuje w roślinach goździkowatych i w mineralnych wodach leczniczych, które przy właściwym stosowaniu nie stanowią dla nas najmniejszego niebezpieczeństwa, a mogą w znaczny sposób wspomagać nasze zdrowie.

Jakie właściwości ma lit?

Lit jak każdy mikroelement pełni w organizmie szereg funkcji, a pośród nich:
• Poprawia działanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych,
• Poprawia działanie magnezu,
• Korzystnie oddziałuje na układ krążenia, zapobiegając m.in. rozwojowi choroby wieńcowej,
• Ma działanie przeciwświądowe,
• Ma działanie przeciwzapalne,
• Odgrywa rolę w funkcjonowaniu szpiku kostnego,
• Zapobiega nadciśnieniu,
• Chroni przed chorobami serca,

• Transportuje witaminę B12 do struktur mózgu,
• Bierze udział w tworzeniu substancji, które regulują krzepliwość krwi,
• Wspomaga leczenie stresu po traumatycznych doświadczeniach,
• Wspomaga leczenie ADHD,
• Wspomaga leczenie długo utrzymującego się, przewlekłego stresu,
• Wspomaga leczenie narkomanii i alkoholizmu,
• Wspomaga leczenie nerwicy,
• Wspomaga leczenie choroby afektywnej dwubiegunowej,
• Wspomaga leczenie depresji,
• Może przeciwdziałać rozwojowi chorób na tle nerwowym, jeśli jest odpowiednio suplementowany.

Lit – tak istotny a skrywany

Już badania prowadzone u schyłku XIX wieku pozwoliły na stwierdzenie znacznych ilości tego pierwiastka w narządach oraz tkankach płodu.

W embrionach znajduje się wysoka ilość litu, co świadczy o jego istotnej funkcji na początkowym etapie rozwoju.

Na biochemiczne mechanizmy funkcjonowania litu składa się wiele zróżnicowanych czynników, które łączą się z hormonami, enzymami, witaminami oraz czynnikami transformacji, oraz wzrostu.

Zbyt niska podaż litu, nie powoduje jego równomiernego usuwania ze wszystkich struktur naszego organizmu.

Ludzkie ciało pozostawia sobie pewne zapasy w tarczycy, jajnikach, przysadce mózgowej oraz nadnerczach.

Takie, a nie inne rozmieszczenie sprawia, że od razu na myśl przychodzi korelacja pomiędzy litem a gospodarką hormonalna organizmu.

Przeprowadzono badania, które wykazały, że leczenie pacjentów chorych na depresję (choroba jednobiegunowa, jak i dwubiegunowa) z zastosowaniem litu przyniosło nie tylko remisję objawów, ale również normalizację parametrów w obrębie układu immunologicznego.

Jak będziemy się czuć, stosując lit?

Przyjmowanie odpowiedni dobranych dawek litu ma działanie relaksujące, czujemy odprężenie i jesteśmy spokojniejsi.

Stąd kolejne badania naukowe dotyczące tego pierwiastka, które dowiodły jego wysokiego znaczenie społeczne.

Udowodniono bowiem, że wpływa na zmniejszenie odczuwania agresji oraz skłonności do przemocy.

Przeprowadzone badania pokazują, że w miejscach na świecie, gdzie woda pitna zawiera większe ilości litu, obfitują w spokojnych i zrównoważonych, uśmiechniętych ludzi.


Trudno znaleźć tam awanturników.
Lit pomaga więc się uspokoić, wyciszyć i poczuć lepiej.

Pomoc dla młodzieży

Wiele zaburzeń natury psychicznej takich jak depresja czy jakiekolwiek inne problemy wychowawcze, z jakimi borykają się rodzice, dotyka nastolatków.

Wówczas warto pomyśleć o suplementacji litu, gdyż badania wykazały, iż znacząco wpływa on na zmniejszenie ilości zabójstw oraz samobójstw, minimalizację ilości aresztowań, popełniania różnorodnych przestępstw czy zażywania narkotyków.

Lit w medycynie

W roku 1949 wykorzystano węglan litu w celu leczenia choroby maniakalno-depresyjnej i uzyskane wyniki przyniosły zadowalające efekty.

Konsekwencją jest, że po dziś dzień węglan litu stanowi jedną z powszechniej wykorzystywanych w psychiatrii substancji.

Poza tym związki litu stosuje się również w niektórych schorzeniach onkologicznych oraz dermatologicznych.

Jak to jest z tym litem?

Z pewnością nie jest powszechny, a szkoda.

Stosowanie właściwych dawek jest dla człowieka całkowicie bezpieczne.

Ma działanie zbliżone do leków stabilizujących nastrój, antydepresantów, selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny.

Jednocześnie wspiera leczenie choroby Alzheimera, demencji.

Przypuszcza się również, że może dawać pozytywne rezultaty wykorzystywany w leczeniu stwardnienia rozsianego, które stanowi schorzenie o podłożu autoimmunologicznym.

Lit jest pierwiastkiem, którego nie można opatentować, trudno byłoby również znacząco na nim zarobić.

Dodatkowo dzisiaj ludzie lubią dostawać wszystko natychmiast, a ta naturalna substancja potrzebuje nieco więcej czasu na rozpoczęcie działania oraz systematyczności, aby przynieść rezultaty, do czego często brakuje nam cierpliwości.

Warto jednak zwrócić uwagę, że nie powoduje uzależnień jak niektóre leki oraz że jest w pełni naturalna i jeśli odpowiednio wcześniej podejmiemy suplementację to wielu tragedii wynikających z chorób o podłożu psychicznym takich jak depresja, schizofrenia czy nerwice można by całkowicie uniknąć i nie zaprzątać sobie nimi głowy.

Jednak do takich wniosków dochodzimy zwykle dopiero w momencie, gdy choroba nie chce dać nam spokoju.

https://www.odkrywamyzakryte.com/lit/
0 x



Awatar użytkownika
Kiszka
Posty: 989
Rejestracja: niedziela 26 lut 2017, 19:24
x 12
x 50
Podziękował: 2041 razy
Otrzymał podziękowanie: 970 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: Kiszka » wtorek 06 cze 2017, 05:45

lit dobry ale podstawa to mocne Bcomplex i przede wszystkim niacyna w dawce dziennej dochodzącej do 1 g nawet. Efekt rewelacyjny! potwierdzam organoleptycznie 8-) :P
0 x


Czołem Wielkiej i wolnej Polsce!

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 17 cze 2017, 11:19

Lit – ukrywana prawda o depresji i milionach ludzkich tragedii


Obrazek

Media internetowe niemal milczą na temat litu. A przecież nie jest to jakiś sztucznie wytworzony związek chemiczny tylko mikroelement potrzebny organizmowi do funkcjonowania podobnie jak magnez, wapń czy cynk. Mało tego. W niektórych krajach lit jest dostępny bez recepty jako suplement diety. Niestety nie w Polsce. Badań potwierdzających fenomenalne działanie tego pierwiastka przybywa, a w mediach wciąż cisza. A przecież o rozlicznych pozytywnych działaniach litu na zdrowie człowieka wiadomo od dawna.

Lit jest pierwiastkiem chemicznym, najlżejszym z metali, supermałą drobiną. Jego atom składa się z zaledwie kilku protonów i elektronów. W przyrodzie dość rozpowszechniony, ale występuje tylko w postaci soli, zwłaszcza w niektórych minerałach. Niewielkie ilości soli litu znajdują się w wodach naturalnych, a także w organizmie ludzkim.

Jeśli już znajdziesz jakieś informacje na temat litu to takie, że jest on lekiem na napady manii w chorobie afektywnej dwubiegunowej. I na tym jego działanie się jakby kończy. Niechęć do jego podawania tłumaczy się wysoką toksycznością w dużych dawkach. Dlatego spotkasz mnóstwo ludzi z tą chorobą, leczących się u psychiatrów i nie będą oni wiedzieli nic o licie. Znam przypadek osoby, która o lit upomniała się sama u swojego psychiatry po dziesięciu latach leczenia. Dostała końska dawkę zwalająca z nóg.

Otóż lit rzeczywiście w dużych dawkach jest metalem toksycznym. Jednak inne mikroelementy takie jak cynk czy magnez również przedawkowane są szkodliwe, a mimo to są w wolnej sprzedaży a ilość mikroelementu w jednej tabletce jest taka, że aby „przedobrzyć” trzeba by wziąć naprawdę dużo tabletek. Czyż nie możnaby było zrobić tak samo z litem? Dawno temu zauważono, że niektóre wody lecznicze zawierające lit pomagają chorym na depresję powrócić do zdrowia, a przecież zawartość litu w wodach termalnych nie jest duża w porównaniu do przepisywanych przez psychiatrów dawek terapuetycznych. Czy zatem nie powinno się wprowadzić nowej metody terapii litem polegającej na podawaniu niewielkich dawek? Można również próbować dawki te rozcieńcząć w dużej ilości wody. Pierwiastek ten ma zdolność do kumulowania się w organiźmie co może wskazywać, że przy małych dawkach efekt terapeutyczny pojawi się stopniowo ale dzięki temu unikniemy działania toksycznego.

Toksyczność w głównej mierze przypisywana jest litowi przyjmowanemu w dużych dawkach pod postacią węglanu litu lub cytrynianu litu.W małych dawkach nie zauważa się żadnych skutków ubocznych, tylko pozytywne. Jeśli jednak małe dawki węglanu lub cytrynianu litu nie przynoszą wystarczająco pozytywnych efektów to zamiast zwiększać dawkę należy rozważyć zastosowanie orotanu litu (połączenie kwasu orotowego i litu) lub asparaginianu litu. Orotan Litu jest szczególną formą minerałów litu, który dużo łatwiej przekracza barierę krew-mózg. Oznacza to, że dawki terapeutyczne mogą być nieporównywalnie niższe niż w przypadku cytrynianu litu i węglanu litu, a co za tym idzie skutki uboczne nie występują. Taka kuracja nie wymaga badania krwi jak to jest w przypadku dużych dawek węglanu czy cytrynianu. Preparat dostępny jest w niektórych krajach bez recepty. Niestety nie w Polsce.

Lit – właściwości zdrowotne

Stabilizator nastroju, antydepresant, sojusznik w chorobie Alzheimera (demencji)


Jeśli depresja nie jest związana z niedoczynnością tarczycy z niedoboru jodu lub nieprawidłowym funkcjonowaniem nerek to warto zastanowić się nad suplementacją litem. Lit wyraźnie zmniejsza nasilenie myśli samobójczych. Jest on idealny w chorobie afektywnej dwubiegunowej (zwanej również chorobą maniakalno-depresyjną lub po prostu depresją maniakalną) w okresach manii związanej z gonitwą myśli, pobudzeniem. Działanie jonu litu jest nieraz spektakularne; okresy ciężkich manii i depresji przestają występować, a chory przywrócony jest niemal całkowitemu zdrowiu. Tym bardziej frapujące jest pytanie o mechanizm leczniczego działania tego rozpuszczonego w płynach naszego organizmu metalu. Tu jednak, jak to jest w przypadku wielu środków leczniczych, zwłaszcza działających na naszą psychikę, sprawa pozostaje dość tajemnicza, mało zbadana. Można odpowiedzieć tylko w przybliżeniu. Lit z pewnością działa hamująco na układy katecholaminergiczne (noradrenergiczne i dopaminergiczne), układ serotoninowy zaś prawdopodobnie pobudza. Przypuszcza się, że lit zmienia działanie także innych układów neuroprzekaźnikowych, cholinergicznego i GABA-ergicznego. Ten ostatni jest wszechobecnym w mózgu układem komórek hamujących. Lit nie oddziałuje na receptory (jak na przykład leki przeciwdepresyjne), natomiast zmienia działanie tzw. wtórnych przekaźników, substancji, które głębiej, już w komórce, pośredniczą w przekazywaniu bodźców płynących od receptora do komórkowego wnętrza. Istnieją również dowody, że lit hamuje działanie kilku enzymów, które odgrywają kluczową rolę w neuromodulacji -(złożony rodzaj sygnalizacji związanej z procesem neuroprzekaźnictwa). Skutkiem tych działań litu jest działanie tłumiące objawy maniakalne, działanie przeciwdepresyjne i długoterminowa stabilizacja ośrodków nastroju i napędu. W przebiegu chorób psychicznych takich jak depresja, schizofrenia czy nerwice może nastąpić i bardzo czesto tak się dzieje otępienie umysłowe, będące wynikiem śmierci lub degeneracji neuronów w różnych obszarach mózgu w tym w hipokampie podobnie jak to ma miejsce w chorobie Alzheimera (demencja). Otóż istnieje coraz więcej dowodów na to, że lit chroni mózg przed uszkodzeniami. Jakby tego było mało stymuluje wzrost nowych neuronów nasilając tym samym proces neurogenazy. Istnieją również przesłanki kliniczne wskazujące, że pod wpływem podawania litu u pacjentów z chorobą afektywną dwubiegunową może nastąpić zwiększenie objętości istoty szarej w mózgu. Wiele osób cierpiących na choroby psychiczne często w wyniku nieprawidłowego działania i degeneracji mózgu traci pamięć, ma zaburzenia koncentracji i w związku z tym tracą pracę, są bezdomnii, mają konflikty rodzinne, popadają w kłopoty finansowe, padają ofiarami jednostek psychopatycznych i targają się na własne życie lub życie innych. Wielu z tych tragedii możnaby uniknąć dzięki litowi. Być może dzięki tym własciwościom lit możnaby podawać osobom po udarach?

Lit a choroby cywilizacyjne

Warto również zaznaczyć, że lit wzmaga działanie magnezu oraz niesterydowych leków przeciwzapalnych, wydłuża życie, pozytywnie wpływa na choroby cywilizacyjne, ma korzystny wpływ na układ krążenia i zapobiega chorobie wieńcowej. Ma działanie przeciwzapalne i przeciwświądowe. Odgrywa też pewną rolę w pracy szpiku kostnego, zapobieganiu chorobom serca, a także cukrzycy i nadciśnieniu. Współtworzy substancje regulujące krzepliwość krwi i transportuje witaminę B12 do mózgu – od tego zależy w jakimś stopniu prawidłowe zarządzanie układem krążenia, „odżywienie” każdej komórki, a nawet skłonność do ewentualnych zakrzepów.

Gdy spożywamy za mało litu, nie tracimy go równomiernie ze wszystkich komórek. Zachowuje się w jajnikach, tarczycy, nadnerczach czy przysadce mózgowej. Ponieważ natura nie robi niczego bez powodu, takie zabezpieczenie wskazuje na powiązanie litu z pracą gruczołów wytwarzających hormony.

Lit ma ogromne znaczenie społeczne. Ogranicza skłonność do przemocy i agresji również u ludzi będących przestępcami. Pomaga w walce z nałogami takimi jak alkoholizm i narkomania. Tam, gdzie jest sporo litu w wodzie pitnej, ludzie są serdeczniejsi, pogodniejsi, mniej jest awanturników i brutali. W Polsce na Podhalu jest 300 razy mniej litu niż na Pomorzu. Lit jest bardzo pomocny w leczeniu ADHD , stresu po traumatycznych przejściach oraz długo utrzymującego się przewlekłego stresu, np. w chronicznym przewlekłym zmęczeniu będącym następstwem wypalenia zawodowego. . Nieoceniony w fibromialgii. W odpowiednich dawkach działa niezwykle relaksująco. Jeśli dorastająca młodzież zaczyna sprawiać problemy zamiast być pociechą dla swoich strudzonych życiem rodziców to również warto pomyśleć o licie.

Węglan litu jest skutecznym lekiem ograniczającym neutropenię po podaniu cytostatyków w nowotworach złośliwych układu narządów moczowo-płciowych, którego stosowaniu towarzyszą nieznaczne objawy uboczne.

Pojawia się coraz więcej badań sugerujących, że leki normotymiczne takie jak lit mają właściwości immunomodulujące. Wykazano, że pacjenci z depresją w przebiegu zarówno choroby afektywnej jednobiegunowej jak i dwubiegunowej leczeni litem wraz z uzyskaniem remisji uzyskiwali normalizację parametrów układu immunologicznego.

Lit a stwardnienie rozsiane SM

Lit – od dość dawna już wiadomo, że lit jest potencjalnie bardzo skutecznym – i chyba jedynym faktycznie działającym – remedium przeciw stwardnieniu rozsianemu – jest to choroba autoimmunologiczna. Mysz z eksperymentalną chorobą po podaniu litu po prostu wyzdrowiała, w innych badaniach widziano regenerację mieliny, zaś w jedynym chyba opisanym w medycynie przypadku, gdy chorej podano lit – w ciągu kilku miesięcy wstała z wózka inwalidzkiego i przesiadła się na rower. Podobne efekty wykazały w badaniach jedynie terapie alternatywne (olej z ogórecznika, zestaw witamin). Co najdziwniejsze, lit jest badany – trwają właśnie piloażowe próby kliniczne. Przypuszczam jednak, że nigdy nie wyjdą poza fazę pilotażową, ale kto wie. Na szczęście nie musimy czekać na wynik badań, lit nie jest objęty żadnym patentem, co więcej, w małych dawkach jest całkowicie bezpieczny.

Lit a tarczyca

Pomimo, że niedoczynność tarczycy jest przeciwwskazaniem co do stosowania litu warto się jednak zastanowić czy również autoimmunologiczna forma niedoczynności tarczycy typu hashimoto (występująca obecnie najczęściej przyczyna niedoczynności tarczycy) również powinna być przeciwskazaniem do stosowania litu. Hashimoto nie jest bowiem problemem złej tarczycy, a zle funkcjonującego układu immunologicznego. Skoro w terapii litem zauważa sie pozytywne działanie immunomodelujące w depresji, być może lit ma ogólnie pozytywny wpływ w chorobach z autoagresji. Warto aby nad tym problemem pochylili sie naukowcy.

Ponieważ lit ma hamujące działanie na tarczycę to warto go przyjmować wieczorem czyli wtedy, gdy tarczyca właśnie zwalnia, pić dużą ilość płynu, stosować dietę i zioła pobudzające pracę tarczycy, np. skrzyp, kelp, selen
Skoro lit w dużych dawkach działa hamująco na tarczycę to być może jego suplementacje warto rozważyć w depresji i pobudzeniu nerwowym będącymi wynikiem nadczynności tarczycy.

Lit – gdzie go szukać

Najbogatsze w lit są rośliny różowate (czyli róże), goździkowate, jaskrowate i psiankowate. Do dziś niektórzy wytwarzają konfiturę z ucieranych płatków róży. Organizmy wodne kumulują więcej litu niż lądowe, a więc bardzo nieznacze ilości litu znajdziemy w rybach.

Pewne ilości w zależności od pory zbioru i miejsca uprawy znajdują sie w papryce, pomidorach i ziemniakach czyli warzywach psiankowatych.

Jednak zdecydowanie lepiej jest sięgnąć po wody mineralne. Największą zawartość litu ma woda lecznicza Zuber, Franciszek i Piwniczanka. Również woda z ujęć głębinowych zawiera całkiem zadawalającą dwkę litu czego nie można powiedzieć o wodzie z wodociągów coraz powszechniej budowanych również i na wsiach. W niektórych miastach jest dostępna woda oligoceńska z bardzo głębokich odwiertów – warto z nich korzystać. Jednak wodę ze studni głębinowej czy oligoceńską raczej należy traktować jako wodę o działaniu profilaktycznym a nie leczniczym.

Węglan litu dostębny jest w aptekach na receptę. Jedna tabletka zawiera aż 250mg litu.


Orotanu litu (połączenie kwasu orotowego i litu) lub asparaginianu litu dostępne są w niektórych krajach bez recepty.
Niestety nie w Polsce.


Lit – dzienna dawka

Zasadniczo przyjmuje się, że dzienne, optymalne i profilaktyczne spożycie litu powinno wynosić ok. 1 mg na dobę, w przypadku osoby dorosłej o wadze 70 kg, czyli ok. 14 mikrogramów na kilogram ciała. Dawki terapeutyczne ustalane są indywidualnie przez lekarzy.

Lit – jak stosować i nie przedawkować

Tu należy zaznaczyć, że przy dawkach takich jak 1mg dziennie nie ma mowy o żadnych efektach ubocznych. U większości ludzi nie zaobserwuje się efektów ubocznych nawet przy znacznie wyższych ilościach. Przy wysokich dawkach mogą pojawic się efekty uboczne takie jak zaburzenia żołądkowo-jelitowe, osłabienie siły mięśniowej, uczucie znużenia, zawroty głowy, senność, biegunka, nudności, wymioty, nadmierne oddawanie moczu i pragnienie, metaliczny smak, drżenie, drgawki, i przyrost masy ciała. Podczas kotynuowania leczenia objawy te stają się mniej nasilone.

Sól jest antidotum na przedawkowanie litu dlatego w czasie kuracji litem należy zwiększyć jej podaż. Należy również dużo pić aby nie nastąpiło odwodnienie. Ponieważ lit ma zdolność do kumulowania się należy raczej stosować terapię małymi dawkami. Utratę płynów mogą zwiększać: picie dużych ilości napojów zawierających kofeinę (cola, kawa), intensywne ćwiczenia fizyczne lub przebywanie w podwyższonych temperaturach. Nie należy spożywać alkoholu w trakcie leczenia. W trakcie kuracji litem może zachodzić konieczność uzupełniania nie tylko soli ale i potasu, a także rzadkich pierwiastków takich jak Rubid i Cez ( znajdziemy je w soku z buraka ). Niezbędny może okazać się też jod i inne minerały i związki. Wszystko zależy od tego z jakim rodzajem schorzenia mamy do czynienie i jak powinniśmy pokierować procesami biochemicznymi w organizmie.

Wśród powikłań przyjmowania zbyt dużych dawek litu są: zatrucie litem, wole, niedoczynność tarczycy, wzmożone napięcie mięśniowe, parkinsonizm, zmiany łuszczycopodobne, arytmia, wypadanie włosów, upośledzenie zagęszczania moczu. Podczas leczenia ostrych stanów chorobowych nie należy prowadzić pojazdów mechanicznych i obsługiwać maszyn. Należy przeprowadzać okresową ocenę czynności gruczołu tarczowego, układu krążenia oraz nerek.

Lit można również w małych ilościach rozpuszczać w wodzie (najlepiej mineralnej) i tą wodę pić. Dzięki dużemu rozcieńczeniu osiagniemy efekt terapeutyczny przy znacznie niższej dawce litu. Warto przyjmować lit razem z magnezem co nasili działanie magnezu. W depresji jednobiegunowej i w chorobie afektywnej dwubiegunowej w fazie wycofania można podawać razem z preparatami zwiększającymi ilość dopaminy, np.różeńcem górskim. W fazie manii i schozofrenii kategorycznie unikamy preparatów zwiększających ilość dopaminy. Lit warto łączyć z preparatem usprawniającym krążenie mózgowe – miłorząbem japońskim. Ponieważ lit ma hamujące działanie na tarczycę to warto go przyjmować wieczorem czyli wtedy, gdy tarczyca właśnie zwalnia, pić dużą ilość płynu, stosować dietę i zioła pobudzające pracę tarczycy, np. skrzyp, kelp, selen
Jeśli ciagle czujesz stres i napięcie to do codziennego jadłospisu zamiast masła czy innych tłuszczy warto wdrożyć przepyszną omastę oliwno-lnianą lub relaksujący sos ( dip) oliwny z orzechami o smaku pesto. Również warto rozważyć zastosowanie diety bezglutenowej i zasadowej.

Lit – przeciwwskazania

Przeciwskazania dotyczą dużych dawek terapeutycznych. W przypadku dawki 1mg dziennie przeciwwskazań być nie powinno. Dużych dawek litu nie należy podawać w następujących stanach i chorobach: niedoczynność tarczycy, choroby nerek, choroba Parkinsona, ciąża i karmienie piersią
Chociaż lit nie jest jednym z dziewięciu pierwiastków śladowych, które są niezbędne dla ludzkiego żywienia (ze względu na to, że bez nich, życie nie jest możliwe), jest jednym z 14 (a być może więcej) pomocniczych pierwiastków śladowych, które, jak się uważa, w bardzo zróżnicowanym stopniu są niezbędne dla naszego zdrowia. Sugeruje się, że lit powinien być klasyfikowany jako niezbędny do życia mikroelement z zalecaną dawką spożycia na poziomie 1 mg/dzień. Pomimo sugestii wielu naukowców w sprawie litu nic się jednak nie zmienia.

Oto czego dowiemy się od przeciwników litu „Lit do dzisiaj lit bywa stosowany jako środek pierwszego wyboru przy łagodnych stanach depresyjnych. Sprawdza się jednak bardziej jako stabilizator nastroju w fazie manii, a nie depresji. Tym bardziej, że pojawienie się nowoczesnych leków przeciwdepresyjnych, należących do grupy tzw. selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI), wyraźnie zmniejszyło jego rolę. Preparaty skuteczniejsze i bezpieczne odesłały go częściowo do lamusa. Bywa bowiem stosowany jako drugi preparat – wspomagająco.”

Czyżby?

Zastanawia jednak dlaczego w przypadku innych tzw. selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny działanie jest powolne i uważa się to za normalne natomiast od litu wymaga sie działania natychmiastowego od razu aplikując duże toksyczne dawki. Poza tym ciekawostką jest to, że lit nie uzależnia czego nie można powiedzieć o wielu innych lekach przeciwdepresyjnych. To nie znaczy, że inne leki o działaniu psychotropowym nie są potrzebne i absolutnie zbędne. Naszym celem było jedynie wykazanie, że rola litu jest zbyt pochopnie pomijana i niedoceniana w terapii wielu chorób psychicznych, a do wielu z nich z dużym prawdopodobieństwem by nie doszło gdyby lit był powszechnie dotępnym suplementem w celach profilaktycznych.

ROZPOWSZECHNIAJĄC TEN ARTYKUŁ BYĆ MOŻE URATUJESZ KOMUŚ ŻYCIE!

Jeśli twoja depresja jest wynikiem niedoczynnośći tarczycy lub zatrzymywania się wody w organiźmie to zobacz również:

Bioexpand – ubranie biomagnetyczne, które chroni i działa jak biozasilacz!

Pamiętaj również, że terapia może okazać się mało skuteczna jeśli dzięki poprawie samopoczucia nie wyeliminujesz przyczyny powstania depresji. Dlatego w trakcie terapii litem tak ważne jest ustalenie przyczyny, która zapędziła nas w taki stan i próba wyeliminowania lub znacznego ograniczenia jej destrukcyjnego wpływu na naszą psychikę. Do najczęstszych powodów należą

złe relacje z bliskimi,
kłopoty finansowe – brak pracy lub nadmiernie stresująca praca, bankructwo
nieleczące się osoby chore psychicznie, alkoholicy lub psychopaci w bliskim otoczeniu (dom i praca),
traumatyczne przejścia,
samotność,
wygórowane ambicje własne lub innych w stosunku do naszych możliwości,
długotrwałe procesy sądowe,
odkładanie wszystkiego na potem,
przewaga negatywnego myślenia,
zaburzenia rytmu dnia i nocy np. przy pracy zmianowej,
przebywanie w miejscach niebezpiecznych dla naszego życia lub zdrowia.
najtrudniejsze są depresje z powodu choroby lub kalectwa.



https://vrota.pl/2014/09/lit-ukrywana-p ... -tragedii/
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 19 cze 2017, 11:21

Antynowotworowy legalny doping z buraka na anemię i depresję

Obrazek

Przepyszny smak soku z buraka czerwonego uzyskaliśmy dzięki unikatowej recepturze. Smakuje wybornie, a efekt poczujesz już po kilkunastu minutach. Dzięki szklance soku z buraka ćwikłowego utrzymasz dobre samopoczucie i wysoką koncentracje przez cały dzień. Jest to również ogromny zastrzyk energii. Sok ten polecany jest w terapiach takich chorób jak nowotwory, anemia, depresja, wrzody żołądka, hemoroidy, słaba odporność organizmu, kac, nadciśnienie, otyłość, stłuszczona wątroba, nerwica, bezsenność, brak koncentracji, problemy z pamięcią, zły nastrój, niedobór hormonów płciowych, demencja, niepłodność, grzybica. Wzmaga budowę mięśni co jest ważne dla osób trenujących i rekonwalescentów, likwiduje zakwasy. Soku z buraka czerwonego używamy na odkwaszanie organizmu i oczyszczanie organizmu z toksyn (detoks).



Składniki na sok z buraka:

3 średniej wielkości buraki, jabłko, szczypta soli, dwie szczypty majeranku, woda.

Przepis na sok z buraka:

Do blendera wlewamy dwie szklanki wody i nastawiamy na miksowanie po czym dodajemy pokrojone w drobniejsze części buraki i jabłka.
Pod koniec miksowania wrzucamy sól i majeranek.
Całość wylewamy na drobniutkie metalowe sito i odcedzamy „przemieszując” zmiksowaną masę łyżką.


Sok z buraka musi być rozcieńczony wodą. Inaczej jego silne działanie zasadotwórcze mogłoby spowodować nudności.

Chcesz poznać lepiej właściwości zdrowotne i lecznicze soku z buraka kliknij TUTAJ.
https://vrota.pl/2014/11/czerwone-burak ... tychmiast/

Osoby z niskim ciśnieniem powinny pić ten sok tylko na noc gdyż w ciagu dnia może on obniżyć ciśnienie i spowodować spadek energii.


https://vrota.pl/2014/09/antynowotworow ... -depresje/
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
devi
Posty: 1637
Rejestracja: wtorek 02 lut 2016, 14:17
x 1
x 74
Podziękował: 730 razy
Otrzymał podziękowanie: 2808 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: devi » poniedziałek 19 cze 2017, 11:48

Jelita - Twój drugi mózg

W samych tylko jelitach znajduje się 100 mln komórek nerwowych. Ich działanie wpływa na nasz nastrój i odgrywa kluczową rolę przy zachorowaniach na depresję, autyzm czy chorobę Alzheimera.

Dalej: http://www.focus.pl/czlowiek/jelita-twj ... 5?strona=1
0 x


Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. /C.G. Jung

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » niedziela 30 lip 2017, 09:05

forester pisze:Nie daj się depresji

Prawie każdy z nas doświadczył okresów dużego smutku, naporu czarnych myśli, kiedy wszystko wkoło wydawało się zduszone, przytłumione, bezbarwne. Niektórzy mogli przeżyć stan całkowitego rozchwiania, braku równowagi i stabilnego punktu zaczepienia. Przeżycia to mogły odbić się negatywnie na związkach lub pracy. Jak psychologia oraz neuronauka wyjaśniają te stany oraz co podpowiadają nam, po pierwsze co do sposobu, jak sobie z tym poradzić oraz jak zapobiegać temu w przyszłości.

Neuro-podstawy

Po pierwsze regulacja nastroju związana jest ze skomplikowanym system komunikacji między takimi obszarami mózgu jak pień, układ limbiczny i kora, za pomocą neurotransmiterów noradrenaliny, dopaminy oraz serotoniny. Generalnie wielu badaczy uważa dziś, że istnieje wiele możliwości nabawienia się problemów z nastrojem i nie są one związane tylko z jednym neuroprzekaźnikiem, ale z wieloma różnymi mechanizmami. Jednym słowem trzeba dbać o cały mózg!Jeśli doświadczamy przedłużającego się spadku nastroju możemy starać się wpłynąć na neurochemię naszego mózgu.

Coaching mózgu

Upraszczając wszystko, zakłócenia w syntezie lub metabolizmie noradrenaliny będą miały wpływ na wydzielanie hormonów, odpowiedź stresową, układ narody, układ limbiczny związany między innymi z emocjami. Noradrenalina produkowana jest w tak zwanym miejscu sinawym, które wysłała połączenia do wielu obszarów mózgu. Ogólnie mówiąc w efekcie będziemy doświadczać labilności oraz spowolnienia psychoruchowego, będziemy mówić i myśleć wolniej.Warto wiedzieć, że noradrenalina powstaje z tyrozyny, którą możemy dostarczać organizmowi w postaci suplementów (500-1000 mg).

Dopamina z kolei, wytwarzana w substancji czarnej. Problemy dopaminowe przejawiają się w braku energii, apatii, znużeniu, wyczerpaniu. Dopamina jest związana z odczuwaniem przyjemności, motywacją, ciekawością, zainteresowaniem, dążeniem. Kiedy nic nie sprawia nam przyjemności (anhedonia), nic nie jest warte zachodu, najpewniej poziom naszej dopaminy jest nie taki jak być powinien. Spadek dopaminy pociąga za sobą spadek noradrenaliny.

Serotonina powstaje z tryptofanu w jądrze szwu, w pniu mózgu. Jądro to jest związane na przykład z regulacją snu, który u osób w depresji jest bardzo rozregulowany. Wysyła swoje połączenia między innymi do podwzgórza, co może wyjaśnić wiele symptomów jak na przykład utratę apetytu oraz dysregulację osi podwgórze-przysadka-nadnercza związanej z reakcją stresową. W efekcie osoba w depresji jest w stanie reakcji stresowej właściwie bez przerwy!

Tryptofan (500-150 mg na noc) oraz 5 Hydroskytryptofan (50-200 mg rano) także możemy dostarczać z pożywieniem oraz w suplementach, najczęściej dostępnych w sklepach z odżywkami dla sportowców (żelazo i witamina B6- w postaci Pyridoxal 5 Phosphate, ułatwia tryptofanowi zamienić się w serotoninę). Tryptofan jest także zawarty m.in. w czekoladzie.

Można także zwiększyć dostępność neuroprzekaźnika hamującego zwanego GABA, co wpłynie na lepszy nastrój. 50 mg Pyridoxal 5 Phosphate rano na pusty żołądek zwiększy produkcję GABA lub 1000 mg aminokwasu tauryny, która jest agonistą receptorów GABA też rano (zawarte też w mięsie- wątróbka i rybach).

Istotne znaczenie ma też aktywność wyższych partii mózgu, czyli kory. W depresji prawa kora przedczołowa „przyspiesza”, a jest ona związana z negatywnym nastrojem. Z kolei lewa strona, która mogłaby złagodzić ten negatywny afekt, wzmocnić i wydobyć elementy pozytywne oraz uspokoić nadaktywne obszary podkorowe zwalnia. Tę asymetrię możemy niwelować na przykład dzięki treningowi EEG- biofeedback.


Rolę odgrywa też obszar obręczy, związany z wykrywaniem błędu i elastycznością uwagi, który najprawdopodobniej dokłada swoje do obsesyjnych i automatycznych myśli o porażce, braku nadziei, byciu skończonym nieudacznikiem itp. Coś się na pewno zablokowało i nie chce odpuścić. Na pewno bardzo pomocne będzie praktykowanie uważności (mindfulness).Kiedy już wkraczamy jedną nogą w strefę cienia depresji oddalając się od bycia po prostu przygnębionym przez jakiś czas, warto pamiętać o pewnej ważnej rzeczy. Wpadamy w przygnębienie bo w naszym mózgu zmniejsza się dostępność noradrenaliny, serotoniny oraz dopaminy. Najczęściej wtedy wycofujemy się z życia i zaprzestajemy różnych małych życiowych przyjemności jak wyjście do kina, jazda na rowerze lub spotkanie z przyjaciółmi, bo nie mamy ochoty i nic nas nie cieszy. Poważny błąd! To z kolei powoduje dalszy spadek wymienionych neuroprzekaźników. Robimy krok w złą stronę i nieświadomie pogrążamy się. Nawet jeśli czujesz się podle nie odrzucaj tego zaproszenia na wycieczkę. Może nie będzie ona dla ciebie super przeżyciem, ale przyczyni się do wydzielania się dopaminy, noradrenaliny i serotoniny choćby w małym stopniu.

Psycho-podstawy

Nie wdając się w rozważania nad rolą wczesnych relacji w rodzinie w zwiększaniu ryzyka depresji, która już nie ulega wątpliwości, warto zastanowić się dlaczego my ludzie wraz z postępem naszej cywilizacji robimy się coraz bardziej nieszczęśliwi. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że depresja jest obecnie 4 największą i ograniczającą życie chorobą i za 20 lat znajdzie się na drugim miejscu. Jedna na pięć osób będzie na nią cierpieć w jakimś momencie swego życia! Do tego jedna na dwie osoby będzie miała epizod myśli samobójczych. Niestety procent samobójstw wcale nie zmniejszył się wraz z wynalezieniem antydepresantów.

Negatywnie skrzywieni

Po pierwsze to chyba jesteśmy trochę negatywnie skrzywieni. Nasi przodkowie mieli niewiele potrzeb, należały do nich jedzenie, woda, schronienie i seks, jednak żadna z nich nie miała znaczenia gdy było się martwym, dlatego nasze mózgi do dziś nieustannie zadają sobie pytania: Czy to dobre czy złe?, Czy to mi zagraża? Czy to bezpieczne? Negatywne bodźce zawsze będą bardziej wyraźne dla naszych mózgów.Biorąc pod uwagę to, że istnieje u nas naturalna asymetria między negatywnym a pozytywnym i na przykład partnerzy muszą sobie powiedzieć aż 5 komplementów żeby zrównoważyć jedno niemiłe słowo, cały gatunek człowieczy musi sobie radzić z psychicznymi dołami. Mamy nawet więcej słów na określenie czegoś negatywnie niż pozytywnie. Także negatywne bardziej zapada nam w pamięć. Z pewnością więcej czasu spędzamy uciekając przed negatywnymi rzeczami niż wprowadzając w życie pozytywne (przynajmniej w trakcie eksperymentów psychologicznych).

Poza tym dla naszych przodków ważne dla przetrwania było to czy jest się w grupie i czy się do niej pasuje. Odrzucenie mogło oznaczać śmierć. Także do dziś martwimy się nieustannie czy nie odstajemy od reszty, czy pasujemy, czy jesteśmy w porządku, czy nas lubią, czy nie zagraża nam odrzucenie itp. To właśnie dlatego wciąż porównujemy się do innych. Tylko, że dziś nie mamy już szans w tym porównaniu, bo media prezentują nam talent, urodę, bogactwo, sex-appeal ludzi, którym prawdopodobnie nigdy nie dorównamy. Wydajemy jednak górę pieniędzy aby jednak podciągnąć się w górę i wypaść lepiej w tym ogólnoświatowym porównaniu.

Ciekawy przykład jak silnie oddziaływują na nas porównania z innymi. W eksperymencie symulującym wysokość zarobków, ludzie woleli zarabiać 50 tyś dolarów kiedy inni zarabialiby 25 tyś, niż 100 tyś w momencie kiedy inni mieliby dochody rzędu 200 tyś.

Paradoksy wyboru

Nasze współczesne życie pełne jest różnych możliwości, dostarcza nam wymyślnych dóbr na zawołanie o których wcześniej nikt nawet sobie nie wyobrażał. Okazuje się, że wszelakie opcje wyboru, które dziś są nam dostępne wcale nie czynią nas szczęśliwszymi. Okazuje się, że minimalizowanie opcji wyboru jest lepszą strategią dla zdrowia psychicznego.

Zalecenie upraszczania i ograniczania życia może brzmieć absurdalnie w naszej kulturze dobrobytu i natychmiastowej gratyfikacji, ale może to być ratunkiem dla wielu ludzi, którzy rzucili się w wir życia nieskończonych możliwości i nie znajdując tam poszukiwanego szczęścia w efekcie wpadli w depresję.

Psycholog Barry Schwartz autor książki „The paradox of choice” jest przekonany o tym, że tak zwana wolność wyboru, poza oczywistymi zaletami ma też poważne wady. Jeśli wybieramy z dużej liczby opcji jesteśmy potem mniej zadowoleni z wyboru (nawet jeśli to co wybierzemy jest świetne)! Ponadto wybierając jedną rzecz wybieramy też nie robienie w danej chwili innych fajnych rzeczy. Do tego dochodzi fakt, iż mając szeroki wybór rosną też nasze oczekiwania, że będziemy usatysfakcjonowani i efektem jest mniejszą satysfakcja. Coraz trudniej po prostu o miłą niespodziankę a łatwiej o rozczarowanie.

Zdaniem Schwartza jest to właśnie jedna z przyczyn szerzenia się depresji. Ludzie mają doświadczenia, które ich rozczarowują bo mają bardzo wysokie oczekiwania jako mieszkańcy nowoczesnego świata gdzie zasługujemy przecież na wszystko co najlepsze. A gdy są rozczarowani winią siebie bo musieli widać źle wybrać. Gdy kupujemy bowiem dżem, który nam nie smakuje a wybraliśmy go z 30 innych jesteśmy odpowiedzialni za nasze niezadowolenie. Gdyby był tylko jeden dżem w sklepie, winilibyśmy producenta za fatalny smak.

Do tego wszystkiego dochodzi szybkie „przegrzanie się” naszego układu nagrody z powodu syntetycznych przyjemności. Dopaminowe szały przestają szybko być tak intensywne jak za pierwszym razem, a rynek kusi nas wciąż, prezentując nieskończone dobra i szczęśliwych ludzi, którzy już je mają. Jesteśmy nienasyceni. W rezultacie musimy kupować więcej bo po prostu mniejsza przyjemność przestała być przyjemna.

W efekcie tego wszystkiego bardziej zwracamy uwagę na negatywy, ciągle się oceniamy, krytykujemy, porównujemy z tymi, którym nie mamy szans dorównać. Jesteśmy nieobecni tu i teraz, tylko w myślach, w lepszej chwili w przyszłości. Mamy wysokie oczekiwania i szerokie możliwości wyboru oraz wszechdostępne dobra. Życie we współczesnym, zachodnim, materialnym, przemysłowym społeczeństwie może nas po prostu psychicznie (i dosłownie fizycznie) wykończyć.

Wiedząc to wszystko o czym warto pamiętać:

Nie możemy być kim tylko chcemy, mieć czego sobie zapragniemy i tym lepiej dla nas.
Szukanie za wszelką cenę szczęścia, życiowej satysfakcji, dobrego samopoczucia może w najgorszym wypadku skończyć się poważną depresją.
Kultywowanie małych, prostych przyjemności może nas uratować przed uczuciem wiecznego niezaspokojenia.
Upraszczanie życia i redukowanie konsumpcji to dobry kierunek- więcej na ten temat na zen habits
Więcej niekoniecznie znaczy lepiej.
Być tu i teraz.
Kultywować wdzięczność za to co się ma.


Jak Franz Kafka reguluje swój nastrój?

„Podniesienie się z ponurego nastroju, nawet jeśli miałoby to się stać za pomocą siły woli, powinno być proste. Zmuszam się do wstania z krzesła, chodzą w koło stołu, ćwiczę szyję i głowę, sprawiam, że moje oczy błyszczą kurcząc mięśnie wkoło nich. Ignorując moje uczucia witam A entuzjastycznie zakładając, że przyszedł mnie specjalnie zobaczyć, przyjacielsko toleruje B w pokoju, przełykając wszystko co mówi o C, jakikolwiek ból by to we mnie wzbudzało. Jednak nawet najmniejszy błąd, a nie można go uniknąć, przerywa cały proces, łatwy i bolesny jednocześnie i powoduje, że znów wycofuje się.”

http://megamozg.pl/post.php?p=569/nie-daj-sie-depresji
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14866
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 784
Podziękował: 28014 razy
Otrzymał podziękowanie: 22517 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 08 sie 2017, 23:35

Samotność - błogosławieństwo czy przekleństwo? - Irina Liszczuk na Wczasach NTV

https://www.youtube.com/watch?v=LeqBZaOwFpU

Opublikowany 7 sie 2017

W czasie Wczasów NTV 2017 Irina Liszczuk poruszyła temat samotności człowieka. W swoim wystąpieniu ukazała możliwości głębokiego wchodzenia w siebie oraz pracy energetycznej i duchowej jaką można wykonywać w czasie tzw. samotności. Przy odpowiednim podejściu do tego problemu możemy mówić ze to samotność pozorna dająca szanse na kontakt z własnym głębszym JA. Irina prowadzi sesje indywidualne i warsztaty. Na początku swojego wystąpienia odwołuje się do ciekawych synchronii jakie spotyka z wielu sytuacjach w tym relacjach z kolega Januszem z Kanady. Info:https://www.facebook.com/irina.liszczuik
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12339
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 865
x 275
Podziękował: 12057 razy
Otrzymał podziękowanie: 18475 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 01 wrz 2017, 12:11

Szanowny Czytelniku, ta nowa kuracja jest obłędnie skuteczna w najpoważniejszych przypadkach depresji! Są to „magiczne grzybki” lub inaczej mówiąc, grzyby halucynogenne, znane tym z nas, którzy żyli w latach 60. ubiegłego wieku, epoce Beatlesów, Żółtej łodzi podwodnej itd. Te „magiczne grzybki” zawierają psylocybinę, podawaną pacjentom w postaci żelowych kapsułek. Obecnie prawo zabrania stosowania tych grzybów, tak popularnych wśród dawnych hippisów. A mimo to, naukowcom z Imperial College w Londynie udało się uzyskać pozwolenie na wykorzystanie ich w ramach eksperymentu naukowego. Wybrali 12 pacjentów cierpiących na poważne przypadki depresji, dotychczas odporne na wszelkie leczenie. Podawali im kapsułki żelowe zawierające sproszkowane grzybki. Na początku, co nie było niespodzianką, pacjenci doświadczyli głębokiego psychodelicznego delirium [1]. W końcu po to są – być może mi powiesz. Ale uważaj: już tydzień później wszyscy uczestnicy eksperymentu byli wolni od depresji. Trzy miesiące później pięcioro z nich nie miało już żadnych objawów! Wyniki tego badania opublikowano w prestiżowym czasopiśmie medycznym „The Lancet Psychiatry” 17 maja 2016 r. [2]. Zaproponowane wyjaśnienie: psylocybina wywołuje rozwój nowych neuronów w mózgu. Sukces, który nie ma sobie równych Zdaniem Amandy Feiling z Fundacji Beckley, która uczestniczyła w badaniu, jest to sukces, który nie ma sobie równych i który mógłby zrewolucjonizować leczenie depresji. – Po raz pierwszy od wielu lat osoby, które wyczerpały już wszystkie obecnie dostępne ścieżki leczenia, stwierdziły u siebie spadek niepokoju, wzrost optymizmu i zdolności cieszenia się życiem – oświadczyła [3]. – Nasze badanie wykazało, że psylocybina jest bezpieczna i działa szybko, jeśli stosuje się ją z uwagą – wyjaśnił prasie brytyjskiej profesor David Nutt, dawniej doradca medyczny rządu brytyjskiego [4]. Jeśli stosuje się ją z uwagą: warto podkreślić ten warunek, rzeczywiście. Grzyby halucynogenne wywołują, jak to wskazuje ich nazwa, halucynacje, mogą zakłócać zdolność widzenia, powodować chorobę morską, wywoływać niepokój, pobudzenie, a nawet napady paranoi. Pacjentowi może się wydawać, że coś mu zagraża i zachowywać się w sposób niebezpieczny, np. przebiegając przez ulicę, nie sprawdziwszy, czy nic nie jedzie. Stwierdzono przypadki samobójstw i wypadków po spożyciu grzybów halucynogennych. Natomiast grzyby te nie są trujące i nie stwierdzono przypadków zgonów wywołanych spożyciem samych grzybów (sygnalizowano jedynie przypadki zatrucia zwykłymi grzybami trującymi u osób, którym wydawało się, że jedzą grzyby halucynogenne) [5]. Leczenie, które mogłoby (powinno!) być tanie Grzyby halucynogenne wykorzystane w tym badaniu są powszechne i tanie. Rosną w Europie, Ameryce Północnej i Azji. Aktywny składnik, psylocybina, występuje w około 200 gatunkach podstawczaków. W normalnym świecie koszt leczenia depresji tymi grzybami mógłby wynieść 35 euro u jednej osoby, zdaniem profesora Davida Nutta. (Czyli około 140 złotych). Natomiast przepisy i procedury administracyjne uzyskania zezwolenia na ich zastosowanie są tak złożone, że koszt ten wynosi 1750 euro (tj. 7000 złotych) za dawkę, tj. 50 razy drożej. Nutt obnażył „kafkowskie” procedury narzucone przez władze, które zmusiły jego zespół do 32-miesięcznego oczekiwania na zezwolenie rozpoczęcia tego eksperymentu. Władze narzucają nierealne wymagania Problemem jest również fakt nierealnych wymogów narzucanych przez władze w procedurze dopuszczenia tego leczenia. Potrzebne będą lata badań i procedur administracyjnych, aby wreszcie któregoś dnia w roku 2040, a nawet 2050, Twój lekarz zaproponował Ci tę kurację. A zatem 350 milionów osób chorujących na całym świecie na depresję bardzo prawdopodobnie będzie dalej niepotrzebnie cierpieć przez całe lata. Naszą jedyną strategią obronną jest rozpowszechnianie tej informacji. Mów o tym, co się dzieje w swoim otoczeniu. Przyczyń się do rozbicia tej ściany ciszy. Osoby cierpiące na poważną depresję mają prawo wiedzieć, że istnieje taka potencjalna kuracja, która nie stanowi szczególnego niebezpieczeństwa, jeśli jest stosowana pod ścisłym nadzorem lekarza. Jest to bardzo cenna informacja w kontekście piekła przeżywanego przez osoby cierpiące na ciężką depresję. Trzeba mieć odwagę to powiedzieć, pomimo, że mowa tu o grzybach o kiepskiej reputacji z przyczyn historycznych i kulturowych. Ale, moim zdaniem, nie ma obiektywnej przyczyny, dla której władze miałyby arbitralnie pozbawić pacjentów z ciężką depresją tej możliwej deski ratunku. Lecz się sam W oczekiwaniu na możliwość skorzystania z tej nowej kuracji, możesz leczyć depresję roślinami (chyba, że jest to ciężki przypadek depresji). Istnieją cztery lecznicze rośliny o uznanym działaniu przywracającym równowagę brakującym neurotransmiterom, z którymi mamy do czynienia w depresji. Są to: szafran, czarna fasola (griffonia), dziurawiec oraz świerzbiec właściwy. Zdrowia życzę, Jean-Marc Dupuis – Źródła: 1) Exactement du type de celui que connaissaient les Beatles lorsqu’ils s’imaginaient qu’ils vivaient tous dans un «sous-marin jaune» (we all live in a yellow submarine). 2) Psilocybin with psychological support for treatment-resistant depression: an open-label feasibility study. http://www.thelancet.com/journals/lanps ... S2215-0366(1630065-7/abstrac 3) Tamże. 4) Magic mushrooms lift severe depression in trial. http://www.telegraph.co.uk/science/2016 ... -in-trial/ 5) Are magic mushrooms bad for you? http://adf.org.au/
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Basia7
Posty: 979
Rejestracja: niedziela 15 mar 2015, 01:06
x 41
x 88
Podziękował: 2214 razy
Otrzymał podziękowanie: 2171 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: Basia7 » środa 18 paź 2017, 20:24

Lit – ukrywana prawda o depresji i milionach ludzkich tragedii
COLA ZINGER – 5 WRZEŚNIA 2014
OPUBLIKOWANY W: LIFE
Media internetowe niemal milczą na temat litu. […]
Media internetowe niemal milczą na temat litu. A przecież nie jest to jakiś sztucznie wytworzony związek chemiczny tylko mikroelement potrzebny organizmowi do funkcjonowania podobnie jak magnez, wapń czy cynk. Mało tego. W niektórych krajach lit jest dostępny bez recepty jako suplement diety. Niestety nie w Polsce. Badań potwierdzających fenomenalne działanie tego pierwiastka przybywa, a w mediach wciąż cisza. A przecież o rozlicznych pozytywnych działaniach litu na zdrowie człowieka wiadomo od dawna.

Lit jest pierwiastkiem chemicznym, najlżejszym z metali, supermałą drobiną. Jego atom składa się z zaledwie kilku protonów i elektronów. W przyrodzie dość rozpowszechniony, ale występuje tylko w postaci soli, zwłaszcza w niektórych minerałach. Niewielkie ilości soli litu znajdują się w wodach naturalnych, a także w organizmie ludzkim.

Jeśli już znajdziesz jakieś informacje na temat litu to takie, że jest on lekiem na napady manii w chorobie afektywnej dwubiegunowej. I na tym jego działanie się jakby kończy. Niechęć do jego podawania tłumaczy się wysoką toksycznością w dużych dawkach. Dlatego spotkasz mnóstwo ludzi z tą chorobą, leczących się u psychiatrów i nie będą oni wiedzieli nic o licie. Znam przypadek osoby, która o lit upomniała się sama u swojego psychiatry po dziesięciu latach leczenia. Dostała końska dawkę zwalająca z nóg.

Otóż lit rzeczywiście w dużych dawkach jest metalem toksycznym. Jednak inne mikroelementy takie jak cynk czy magnez również przedawkowane są szkodliwe, a mimo to są w wolnej sprzedaży a ilość mikroelementu w jednej tabletce jest taka, że aby „przedobrzyć” trzeba by wziąć naprawdę dużo tabletek. Czyż nie możnaby było zrobić tak samo z litem? Dawno temu zauważono, że niektóre wody lecznicze zawierające lit pomagają chorym na depresję powrócić do zdrowia, a przecież zawartość litu w wodach termalnych nie jest duża w porównaniu do przepisywanych przez psychiatrów dawek terapuetycznych. Czy zatem nie powinno się wprowadzić nowej metody terapii litem polegającej na podawaniu niewielkich dawek? Można również próbować dawki te rozcieńcząć w dużej ilości wody. Pierwiastek ten ma zdolność do kumulowania się w organiźmie co może wskazywać, że przy małych dawkach efekt terapeutyczny pojawi się stopniowo ale dzięki temu unikniemy działania toksycznego.

Toksyczność w głównej mierze przypisywana jest litowi przyjmowanemu w dużych dawkach pod postacią węglanu litu lub cytrynianu litu.W małych dawkach nie zauważa się żadnych skutków ubocznych, tylko pozytywne. Jeśli jednak małe dawki węglanu lub cytrynianu litu nie przynoszą wystarczająco pozytywnych efektów to zamiast zwiększać dawkę należy rozważyć zastosowanie orotanu litu (połączenie kwasu orotowego i litu) lub asparaginianu litu. Orotan Litu jest szczególną formą minerałów litu, który dużo łatwiej przekracza barierę krew-mózg. Oznacza to, że dawki terapeutyczne mogą być nieporównywalnie niższe niż w przypadku cytrynianu litu i węglanu litu, a co za tym idzie skutki uboczne nie występują. Taka kuracja nie wymaga badania krwi jak to jest w przypadku dużych dawek węglanu czy cytrynianu. Preparat dostępny jest w niektórych krajach bez recepty. Niestety nie w Polsce.

Lit – właściwości zdrowotne

Stabilizator nastroju, antydepresant, sojusznik w chorobie Alzheimera (demencji)

Jeśli depresja nie jest związana z niedoczynnością tarczycy z niedoboru jodu lub nieprawidłowym funkcjonowaniem nerek to warto zastanowić się nad suplementacją litem. Lit wyraźnie zmniejsza nasilenie myśli samobójczych. Jest on idealny w chorobie afektywnej dwubiegunowej (zwanej również chorobą maniakalno-depresyjną lub po prostu depresją maniakalną) w okresach manii związanej z gonitwą myśli, pobudzeniem. Działanie jonu litu jest nieraz spektakularne; okresy ciężkich manii i depresji przestają występować, a chory przywrócony jest niemal całkowitemu zdrowiu. Tym bardziej frapujące jest pytanie o mechanizm leczniczego działania tego rozpuszczonego w płynach naszego organizmu metalu. Tu jednak, jak to jest w przypadku wielu środków leczniczych, zwłaszcza działających na naszą psychikę, sprawa pozostaje dość tajemnicza, mało zbadana. Można odpowiedzieć tylko w przybliżeniu. Lit z pewnością działa hamująco na układy katecholaminergiczne (noradrenergiczne i dopaminergiczne), układ serotoninowy zaś prawdopodobnie pobudza. Przypuszcza się, że lit zmienia działanie także innych układów neuroprzekaźnikowych, cholinergicznego i GABA-ergicznego. Ten ostatni jest wszechobecnym w mózgu układem komórek hamujących. Lit nie oddziałuje na receptory (jak na przykład leki przeciwdepresyjne), natomiast zmienia działanie tzw. wtórnych przekaźników, substancji, które głębiej, już w komórce, pośredniczą w przekazywaniu bodźców płynących od receptora do komórkowego wnętrza. Istnieją również dowody, że lit hamuje działanie kilku enzymów, które odgrywają kluczową rolę w neuromodulacji -(złożony rodzaj sygnalizacji związanej z procesem neuroprzekaźnictwa). Skutkiem tych działań litu jest działanie tłumiące objawy maniakalne, działanie przeciwdepresyjne i długoterminowa stabilizacja ośrodków nastroju i napędu. W przebiegu chorób psychicznych takich jak depresja, schizofrenia czy nerwice może nastąpić i bardzo czesto tak się dzieje otępienie umysłowe, będące wynikiem śmierci lub degeneracji neuronów w różnych obszarach mózgu w tym w hipokampie podobnie jak to ma miejsce w chorobie Alzheimera (demencja). Otóż istnieje coraz więcej dowodów na to, że lit chroni mózg przed uszkodzeniami. Jakby tego było mało stymuluje wzrost nowych neuronów nasilając tym samym proces neurogenazy. Istnieją również przesłanki kliniczne wskazujące, że pod wpływem podawania litu u pacjentów z chorobą afektywną dwubiegunową może nastąpić zwiększenie objętości istoty szarej w mózgu. Wiele osób cierpiących na choroby psychiczne często w wyniku nieprawidłowego działania i degeneracji mózgu traci pamięć, ma zaburzenia koncentracji i w związku z tym tracą pracę, są bezdomnii, mają konflikty rodzinne, popadają w kłopoty finansowe, padają ofiarami jednostek psychopatycznych i targają się na własne życie lub życie innych. Wielu z tych tragedii możnaby uniknąć dzięki litowi. Być może dzięki tym własciwościom lit możnaby podawać osobom po udarach?

Lit a choroby cywilizacyjne

Warto również zaznaczyć, że lit wzmaga działanie magnezu oraz niesterydowych leków przeciwzapalnych, wydłuża życie, pozytywnie wpływa na choroby cywilizacyjne, ma korzystny wpływ na układ krążenia i zapobiega chorobie wieńcowej. Ma działanie przeciwzapalne i przeciwświądowe. Odgrywa też pewną rolę w pracy szpiku kostnego, zapobieganiu chorobom serca, a także cukrzycy i nadciśnieniu. Współtworzy substancje regulujące krzepliwość krwi i transportuje witaminę B12 do mózgu – od tego zależy w jakimś stopniu prawidłowe zarządzanie układem krążenia, „odżywienie” każdej komórki, a nawet skłonność do ewentualnych zakrzepów.

Gdy spożywamy za mało litu, nie tracimy go równomiernie ze wszystkich komórek. Zachowuje się w jajnikach, tarczycy, nadnerczach czy przysadce mózgowej. Ponieważ natura nie robi niczego bez powodu, takie zabezpieczenie wskazuje na powiązanie litu z pracą gruczołów wytwarzających hormony.

Lit ma ogromne znaczenie społeczne. Ogranicza skłonność do przemocy i agresji również u ludzi będących przestępcami. Pomaga w walce z nałogami takimi jak alkoholizm i narkomania. Tam, gdzie jest sporo litu w wodzie pitnej, ludzie są serdeczniejsi, pogodniejsi, mniej jest awanturników i brutali. W Polsce na Podhalu jest 300 razy mniej litu niż na Pomorzu. Lit jest bardzo pomocny w leczeniu ADHD , stresu po traumatycznych przejściach oraz długo utrzymującego się przewlekłego stresu, np. w chronicznym przewlekłym zmęczeniu będącym następstwem wypalenia zawodowego. . Nieoceniony w fibromialgii. W odpowiednich dawkach działa niezwykle relaksująco. Jeśli dorastająca młodzież zaczyna sprawiać problemy zamiast być pociechą dla swoich strudzonych życiem rodziców to również warto pomyśleć o licie.

Węglan litu jest skutecznym lekiem ograniczającym neutropenię po podaniu cytostatyków w nowotworach złośliwych układu narządów moczowo-płciowych, którego stosowaniu towarzyszą nieznaczne objawy uboczne.

Pojawia się coraz więcej badań sugerujących, że leki normotymiczne takie jak lit mają właściwości immunomodulujące. Wykazano, że pacjenci z depresją w przebiegu zarówno choroby afektywnej jednobiegunowej jak i dwubiegunowej leczeni litem wraz z uzyskaniem remisji uzyskiwali normalizację parametrów układu immunologicznego.

Lit a stwardnienie rozsiane SM

Lit – od dość dawna już wiadomo, że lit jest potencjalnie bardzo skutecznym – i chyba jedynym faktycznie działającym – remedium przeciw stwardnieniu rozsianemu – jest to choroba autoimmunologiczna. Mysz z eksperymentalną chorobą po podaniu litu po prostu wyzdrowiała, w innych badaniach widziano regenerację mieliny, zaś w jedynym chyba opisanym w medycynie przypadku, gdy chorej podano lit – w ciągu kilku miesięcy wstała z wózka inwalidzkiego i przesiadła się na rower. Podobne efekty wykazały w badaniach jedynie terapie alternatywne (olej z ogórecznika, zestaw witamin). Co najdziwniejsze, lit jest badany – trwają właśnie piloażowe próby kliniczne. Przypuszczam jednak, że nigdy nie wyjdą poza fazę pilotażową, ale kto wie. Na szczęście nie musimy czekać na wynik badań, lit nie jest objęty żadnym patentem, co więcej, w małych dawkach jest całkowicie bezpieczny.

Lit a tarczyca

Pomimo, że niedoczynność tarczycy jest przeciwwskazaniem co do stosowania litu warto się jednak zastanowić czy również autoimmunologiczna forma niedoczynności tarczycy typu hashimoto (występująca obecnie najczęściej przyczyna niedoczynności tarczycy) również powinna być przeciwskazaniem do stosowania litu. Hashimoto nie jest bowiem problemem złej tarczycy, a zle funkcjonującego układu immunologicznego. Skoro w terapii litem zauważa sie pozytywne działanie immunomodelujące w depresji, być może lit ma ogólnie pozytywny wpływ w chorobach z autoagresji. Warto aby nad tym problemem pochylili sie naukowcy.

Ponieważ lit ma hamujące działanie na tarczycę to warto go przyjmować wieczorem czyli wtedy, gdy tarczyca właśnie zwalnia, pić dużą ilość płynu, stosować dietę i zioła pobudzające pracę tarczycy, np. skrzyp, kelp, selen… Skoro lit w dużych dawkach działa hamująco na tarczycę to być może jego suplementacje warto rozważyć w depresji i pobudzeniu nerwowym będącymi wynikiem nadczynności tarczycy.

Lit – gdzie go szukać

Najbogatsze w lit są rośliny różowate (czyli róże), goździkowate, jaskrowate i psiankowate. Do dziś niektórzy wytwarzają konfiturę z ucieranych płatków róży. Organizmy wodne kumulują więcej litu niż lądowe, a więc bardzo nieznacze ilości litu znajdziemy w rybach.

Pewne ilości w zależności od pory zbioru i miejsca uprawy znajdują sie w papryce, pomidorach i ziemniakach czyli warzywach psiankowatych.

Jednak zdecydowanie lepiej jest sięgnąć po wody mineralne. Największą zawartość litu ma woda lecznicza Zuber, Franciszek i Piwniczanka. Również woda z ujęć głębinowych zawiera całkiem zadawalającą dwkę litu czego nie można powiedzieć o wodzie z wodociągów coraz powszechniej budowanych również i na wsiach. W niektórych miastach jest dostępna woda oligoceńska z bardzo głębokich odwiertów – warto z nich korzystać. Jednak wodę ze studni głębinowej czy oligoceńską raczej należy traktować jako wodę o działaniu profilaktycznym a nie leczniczym.

Węglan litu dostębny jest w aptekach na receptę. Jedna tabletka zawiera aż 250mg litu.

Orotanu litu (połączenie kwasu orotowego i litu) lub asparaginianu litu dostępne są w niektórych krajach bez recepty. Niestety nie w Polsce.

Lit – dzienna dawka

Zasadniczo przyjmuje się, że dzienne, optymalne i profilaktyczne spożycie litu powinno wynosić ok. 1 mg na dobę, w przypadku osoby dorosłej o wadze 70 kg, czyli ok. 14 mikrogramów na kilogram ciała. Dawki terapeutyczne ustalane są indywidualnie przez lekarzy.

Lit – jak stosować i nie przedawkować

Tu należy zaznaczyć, że przy dawkach takich jak 1mg dziennie nie ma mowy o żadnych efektach ubocznych. U większości ludzi nie zaobserwuje się efektów ubocznych nawet przy znacznie wyższych ilościach. Przy wysokich dawkach mogą pojawic się efekty uboczne takie jak zaburzenia żołądkowo-jelitowe, osłabienie siły mięśniowej, uczucie znużenia, zawroty głowy, senność, biegunka, nudności, wymioty, nadmierne oddawanie moczu i pragnienie, metaliczny smak, drżenie, drgawki, i przyrost masy ciała. Podczas kotynuowania leczenia objawy te stają się mniej nasilone.

Sól jest antidotum na przedawkowanie litu dlatego w czasie kuracji litem należy zwiększyć jej podaż. Należy również dużo pić aby nie nastąpiło odwodnienie. Ponieważ lit ma zdolność do kumulowania się należy raczej stosować terapię małymi dawkami. Utratę płynów mogą zwiększać: picie dużych ilości napojów zawierających kofeinę (cola, kawa), intensywne ćwiczenia fizyczne lub przebywanie w podwyższonych temperaturach. Nie należy spożywać alkoholu w trakcie leczenia. W trakcie kuracji litem może zachodzić konieczność uzupełniania nie tylko soli ale i potasu, a także rzadkich pierwiastków takich jak Rubid i Cez ( znajdziemy je w soku z buraka ). Niezbędny może okazać się też jod i inne minerały i związki. Wszystko zależy od tego z jakim rodzajem schorzenia mamy do czynienie i jak powinniśmy pokierować procesami biochemicznymi w organizmie.

Wśród powikłań przyjmowania zbyt dużych dawek litu są: zatrucie litem, wole, niedoczynność tarczycy, wzmożone napięcie mięśniowe, parkinsonizm, zmiany łuszczycopodobne, arytmia, wypadanie włosów, upośledzenie zagęszczania moczu. Podczas leczenia ostrych stanów chorobowych nie należy prowadzić pojazdów mechanicznych i obsługiwać maszyn. Należy przeprowadzać okresową ocenę czynności gruczołu tarczowego, układu krążenia oraz nerek.

Lit można również w małych ilościach rozpuszczać w wodzie (najlepiej mineralnej) i tą wodę pić. Dzięki dużemu rozcieńczeniu osiagniemy efekt terapeutyczny przy znacznie niższej dawce litu. Warto przyjmować lit razem z magnezem co nasili działanie magnezu. W depresji jednobiegunowej i w chorobie afektywnej dwubiegunowej w fazie wycofania można podawać razem z preparatami zwiększającymi ilość dopaminy, np.różeńcem górskim. W fazie manii i schozofrenii kategorycznie unikamy preparatów zwiększających ilość dopaminy. Lit warto łączyć z preparatem usprawniającym krążenie mózgowe – miłorząbem japońskim. Ponieważ lit ma hamujące działanie na tarczycę to warto go przyjmować wieczorem czyli wtedy, gdy tarczyca właśnie zwalnia, pić dużą ilość płynu, stosować dietę i zioła pobudzające pracę tarczycy, np. skrzyp, kelp, selen… Jeśli ciagle czujesz stres i napięcie to do codziennego jadłospisu zamiast masła czy innych tłuszczy warto wdrożyć przepyszną omastę oliwno-lnianą lub relaksujący sos ( dip) oliwny z orzechami o smaku pesto. Również warto rozważyć zastosowanie diety bezglutenowej i zasadowej.

Lit – przeciwwskazania

Przeciwskazania dotyczą dużych dawek terapeutycznych. W przypadku dawki 1mg dziennie przeciwwskazań być nie powinno. Dużych dawek litu nie należy podawać w następujących stanach i chorobach: niedoczynność tarczycy, choroby nerek, choroba Parkinsona, ciąża i karmienie piersią… Chociaż lit nie jest jednym z dziewięciu pierwiastków śladowych, które są niezbędne dla ludzkiego żywienia (ze względu na to, że bez nich, życie nie jest możliwe), jest jednym z 14 (a być może więcej) pomocniczych pierwiastków śladowych, które, jak się uważa, w bardzo zróżnicowanym stopniu są niezbędne dla naszego zdrowia. Sugeruje się, że lit powinien być klasyfikowany jako niezbędny do życia mikroelement z zalecaną dawką spożycia na poziomie 1 mg/dzień. Pomimo sugestii wielu naukowców w sprawie litu nic się jednak nie zmienia.

Oto czego dowiemy się od przeciwników litu „Lit do dzisiaj lit bywa stosowany jako środek pierwszego wyboru przy łagodnych stanach depresyjnych. Sprawdza się jednak bardziej jako stabilizator nastroju w fazie manii, a nie depresji. Tym bardziej, że pojawienie się nowoczesnych leków przeciwdepresyjnych, należących do grupy tzw. selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI), wyraźnie zmniejszyło jego rolę. Preparaty skuteczniejsze i bezpieczne odesłały go częściowo do lamusa. Bywa bowiem stosowany jako drugi preparat – wspomagająco.”

Czyżby?

Zastanawia jednak dlaczego w przypadku innych tzw. selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny działanie jest powolne i uważa się to za normalne natomiast od litu wymaga sie działania natychmiastowego od razu aplikując duże toksyczne dawki. Poza tym ciekawostką jest to, że lit nie uzależnia czego nie można powiedzieć o wielu innych lekach przeciwdepresyjnych. To nie znaczy, że inne leki o działaniu psychotropowym nie są potrzebne i absolutnie zbędne. Naszym celem było jedynie wykazanie, że rola litu jest zbyt pochopnie pomijana i niedoceniana w terapii wielu chorób psychicznych, a do wielu z nich z dużym prawdopodobieństwem by nie doszło gdyby lit był powszechnie dotępnym suplementem w celach profilaktycznych.

ROZPOWSZECHNIAJĄC TEN ARTYKUŁ BYĆ MOŻE URATUJESZ KOMUŚ ŻYCIE!

Jeśli twoja depresja jest wynikiem niedoczynnośći tarczycy lub zatrzymywania się wody w organiźmie to zobacz również:

Bioexpand – ubranie biomagnetyczne, które chroni i działa jak biozasilacz!

Pamiętaj również, że terapia może okazać się mało skuteczna jeśli dzięki poprawie samopoczucia nie wyeliminujesz przyczyny powstania depresji. Dlatego w trakcie terapii litem tak ważne jest ustalenie przyczyny, która zapędziła nas w taki stan i próba wyeliminowania lub znacznego ograniczenia jej destrukcyjnego wpływu na naszą psychikę. Do najczęstszych powodów należą

złe relacje z bliskimi,
kłopoty finansowe – brak pracy lub nadmiernie stresująca praca, bankructwo
nieleczące się osoby chore psychicznie, alkoholicy lub psychopaci w bliskim otoczeniu (dom i praca),
traumatyczne przejścia,
samotność,
wygórowane ambicje własne lub innych w stosunku do naszych możliwości,
długotrwałe procesy sądowe,
odkładanie wszystkiego na potem,
przewaga negatywnego myślenia,
zaburzenia rytmu dnia i nocy np. przy pracy zmianowej,
przebywanie w miejscach niebezpiecznych dla naszego życia lub zdrowia.
najtrudniejsze są depresje z powodu choroby lub kalectwa.

https://vrota.pl/2014/09/lit-ukrywana-p ... -tragedii/
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 175
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4902 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: sandra » poniedziałek 04 gru 2017, 14:38

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
Kiszka
Posty: 989
Rejestracja: niedziela 26 lut 2017, 19:24
x 12
x 50
Podziękował: 2041 razy
Otrzymał podziękowanie: 970 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: Kiszka » wtorek 05 gru 2017, 06:56

stosuje ktoś tutaj lit?
0 x


Czołem Wielkiej i wolnej Polsce!

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 05 gru 2017, 08:54

0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1408
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 17
x 68
Podziękował: 136 razy
Otrzymał podziękowanie: 1803 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: barneyos » środa 06 gru 2017, 13:15

Ja stosuję i znam osobiście osoby, które stosują. W tej chwili litem zacznie się suplementować osoba z chorobą dwubiegunową.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14866
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 784
Podziękował: 28014 razy
Otrzymał podziękowanie: 22517 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 12 gru 2017, 23:19

Jak sobie radzić z jesienną depresją-Karin Lesiak-II Ogólnopolskie Forum Zielarskie, Łódź-02.12.2017

https://www.youtube.com/watch?v=4rhe7XAAnLk&t=1868s

Opublikowany 11 gru 2017
Jak sobie radzić z jesienną depresją - Karin Lesiak - II Ogólnopolskie Forum Zielarskie, Łódź - 02.12.2017
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14866
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 784
Podziękował: 28014 razy
Otrzymał podziękowanie: 22517 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 03 sty 2018, 23:02

Medicine Wheel – indiański krąg uzdrawiającej mocy – Dagmara Gmitrzak

https://www.youtube.com/watch?v=wMznqslGz9A

Opublikowany 28 gru 2017
Zapraszamy na potkanie z Dagmarą Gmitrzak – terapeutką holistyczną, socjologiem, trenerką rozwoju osobistego, autorką książek, podróżniczką.
Rozmawiałyśmy o różnych metodach pracy nad sobą a w szczególności o Medicine Wheel – kręgu uzdrawiającej mocy wywodzącym się z tradycji Indian. Wszyscy podlegamy przemianom a znajomość cykli, którym podlegamy pomaga w odnalezieniu równowagi i spokoju w swoim życiu.

Wątki naszej rozmowy:
– jak pracować ze stresem, lękiem i depresją
– problem z wyznaczaniem granic
– co to znaczy – być świadomym dawcą
– nurt psychologii transpersonalnej
– spojrzenie holistyczne na człowieka
– szałas potów – oczyszczenie na każdym poziomie
– rozwój polega na tym aby umieć skonfrontować się z lękiem
– medicine wheel – koło mocy – koło przemian
– wyzwanie – stres życiowy – szansa aby pójść dalej
– depresja – zejście wgłąb siebie – zamrożenie
– metoda „the work” Katie Byron
– samobójstwo
– każdy ma cel, misję i dary wewnętrzne
– głębia miłości – objęcie cienia swojego i cienia partnera
– wdzięczność za lekcje życiowe
– równowaga w życiu
– celebracja obfitości
Zapraszam na https://gaja.tv/
0 x



Awatar użytkownika
Kiszka
Posty: 989
Rejestracja: niedziela 26 lut 2017, 19:24
x 12
x 50
Podziękował: 2041 razy
Otrzymał podziękowanie: 970 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: Kiszka » czwartek 04 sty 2018, 04:17

tak ostatnio się zastanawiam 8-) że ludzie oczekują cudów, szukają pomocy u różnych osób w walce z depresją a nawet nie dadzą szansy/ nie chcą /nie wiedzą albo to olewają po prostu - organizmowi, który jak by miał zapewnione te witaminki co wpływają właśnie na dobry stan psychiczny, to by sam powoli się leczył. no ale po co jak lepiej biegać na jakieś cuda na kiju a potem poprawa jest żadna albo tylko chwilowa i potem dalej się wraca do punktu wyjścia... takie moje obserwacje ludzi w walce z depresją, zimową pogodą i złym stanem psychicznym.
1 x


Czołem Wielkiej i wolnej Polsce!

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 04 sty 2018, 09:03

ludzi w walce z depresją, zimową pogodą i złym stanem psychicznym.
SYNDROM SNU ZIMOWEGO
viewtopic.php?f=17&t=1190&p=72050&hilit ... snu#p72050

Depresja? Nie, to tylko brak witamin!
viewtopic.php?f=17&t=1190&p=72050&hilit ... snu#p72050
1 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12339
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 865
x 275
Podziękował: 12057 razy
Otrzymał podziękowanie: 18475 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 15 sty 2018, 12:36

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14866
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 784
Podziękował: 28014 razy
Otrzymał podziękowanie: 22517 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 24 sty 2018, 23:47

Depresja - nowe odkrycia - Agnieszka Zell

https://www.youtube.com/watch?v=yDkHk3JCWTE

Nadawane na żywo 23 sty 2018
Transmisja na żywo ze studia NTV w Sobótce.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 14866
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 784
Podziękował: 28014 razy
Otrzymał podziękowanie: 22517 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 08 mar 2018, 23:06

Stres - Podstępny zabójca

https://www.youtube.com/watch?v=ziehEwVY_Qo

Opublikowany 24 lis 2015
Film opisuje w jaki sposób stres niszczy społeczności naczelnych. Poprzez analogię tłumaczy ukryte przyczyny zjawisk stresowych w społeczeństwie ludzkim, oraz destrukcyjny wpływ stresu na poszczególne jednostki.
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26956 razy
Otrzymał podziękowanie: 17430 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 14 mar 2018, 23:43

Hubert Czerniak TV #15 #D jak depresja i... D3

(#Witamina #Hormon) #Diagnostyka #Jak być zdrowym?

https://youtu.be/hN1RpPAtCeA

Proszę o jak najszersze UDOSTĘPNIANIE!

Najnowszy odcinek Hubert Czerniak TV porusza przede wszystkim szeroko zagadnienie witaminy/hormonu D3 w odniesieniu do depresji.
Coraz częściej pojawia się dużo informacji o szkodliwości stosowania D3... Dlaczego?

Włączamy myślenie! O chorobach czy schorzeniach związanych z naszą psychiką nagram jeszcze osobny duży odcinek. W tym poruszam także kwestie niebezpiecznej diagnostyki, bezpiecznych i potrzebnych badań, swojej codziennej praktyki, szkodliwej działalności "służby zdrowia", faszerowania nas nieprawdziwymi informacjami o zdrowiu i profilaktyce, a także co powinniśmy zrobić, aby pomóc najbliższym uratować zdrowie. Zapraszam do oglądania i... włączenia myślenia :)

Zachęcam do subskrybowania mojego kanału YouTube - Hubert Czerniak TV - oraz odwiedziń FANPAGE'a i kontakt poprzez Hubert Czerniak - Włączamy myślenie: facebook.com/hubertczerniak15
1 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
devi
Posty: 1637
Rejestracja: wtorek 02 lut 2016, 14:17
x 1
x 74
Podziękował: 730 razy
Otrzymał podziękowanie: 2808 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: devi » czwartek 15 mar 2018, 21:29

Zespół niedoboru serotoniny - Świąteczna opowieść o tryptofanie, serotoninie, melatoninie i szumach usznych:

http://klotho-gluten.blogspot.com/2010/ ... ityka.html


http://naturalneleczenie.com.pl/2015/09/05/tryptofan/
0 x


Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. /C.G. Jung

Awatar użytkownika
devi
Posty: 1637
Rejestracja: wtorek 02 lut 2016, 14:17
x 1
x 74
Podziękował: 730 razy
Otrzymał podziękowanie: 2808 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: devi » piątek 16 mar 2018, 15:56

W sumie to miałabym ochotę przetestować ten tryptofan:

Obrazek

http://allegro.pl/tryptofan-sen-stres-l ... 92350.html

Ktoś coś?
0 x


Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. /C.G. Jung

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 175
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4902 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: sandra » piątek 16 mar 2018, 17:34

Jesli efekty pobierania tryptofanu są takie spektakularne, jak w drugim linku zapodaje bloger tomtom oraz jego korespondenci, to jestem pod wrażeniem.
Wiele lat byłam zwolenniczką uzupełniania braków w organizmie jedynie w sposób jak najardziej naturalny tzn. z pożywieniem.
Od kilku lat wprowadzam stopniowo różne suple.
Trudno powiedzieć w jakim stopniu są pomocne, gdy czytamy o tym jak znikomą ilość przyswajamy z tego co sobie aplikujemy.
Najbardziej spektakularne efekty są po wlewach dożylnych co jest zrozumiałe.
0 x



Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1408
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 17
x 68
Podziękował: 136 razy
Otrzymał podziękowanie: 1803 razy

Re: Depresja

Nieprzeczytany post autor: barneyos » piątek 16 mar 2018, 18:51

No jacha, że tryptofan, be z którego nie ma niacyny w organizmie i jest deprecha. Tryptofan i B3 niacyna to papużki nierozłączki.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

ODPOWIEDZ