Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

REGRESJA HIPNOTYCZNA

Iskierka
Posty: 8
Rejestracja: wtorek 26 lut 2019, 18:16
x 3
x 2
Otrzymał podziękowanie: 35 razy

Re: REGRESJA HIPNOTYCZNA

Nieprzeczytany post autor: Iskierka » wtorek 26 lut 2019, 19:13

Angelrage pisze:
wtorek 02 wrz 2014, 11:04
Osobiście nie widzę hipnozy regresyjnej - przynajmniej nie w takim wydaniu- jako dobrego narzędzia do odkrywania pamięci przeszłych żyć i o nas samych.

Zarówno pacjent jak i terapeuta żyją wyobrażeniami- tzn mają zakodowane w umyśle swoje własne wyobrażenia na temat pewnych rzeczy- np pojęcie diabła, lucyfera, dobra zła, poprzednich wcieleń- a tutaj widzę całe panteony religijne...wciskane na siłę. Osoba, która prowadzi regresję, NIE MOŻE niczego sugerować.... i musi być ostrożna, czy pytania jakie zadaje, nie są zbyt silną sugestią.


Gorzej jak jednocześnie, pacjent i hipnotyzer - zamiast wiedzy i poznania siebie - mają jedynie ludzką "wiedzę" i syf podświadomości sklejany potem w bezsensowne interpretacje umysłu.


Poniższy "regresing" a raczej "viewing", dzieje się w czasie teraźniejszym, podobnie jak sam opisywałem kiedyś o równoległych, teraźniejszych życiach, poziomach. Tylko że u mnie to było/ jest, parę sekund "rażenia prądem" i po prostu wiem - nie ma przesyłu danych i rozpakowywania ich na bieżąco przez umysł. Po prostu wiesz- jakby ktoś przywrócił ci pamięć żywej części ciebie- nierozłącznej ale zapomnianej.
PODPISUJĘ SIĘ POD TYM POSTEM OBIEMA RĘKOMA + mój przyjaciel zawodowy psycholog (choć nie parający się hipnozą), również wytknął te jak to określił "nieprofesjonalności" w ramach regresji prowadzonych przez te Panie. Podkreślam nie oceniam ich intencji, a jedynie zwracam uwagę na słaby warsztat.
HIPNOTYZER NIE MOŻE NICZEGO SUGEROWAĆ w zadawanym pytaniu czy ponagleniu odpowiedzi.

Miałam regresję hipnotyczną i to w bardzo głębokiej hipnozie, pamiętam że Pan który ją prowadził był jak najmniej inwazyjny, cierpliwie czekał na zaistnienie wizji, przekonania, doświadczenia, czuwał nad techniczna stroną indukcji i samego transu. Zdawał sobie sprawę z tego jak wielki to wysiłek, jak dużo skupienia potrzebuje zahipnotyzowany by pochwycić te subtelne doświadczenie/wrażenie, nie przeszkadzał i nie interpretował za mnie niczego, nie wkładał cienia sugestii w swoje pytania. Jedynie prosił o opis tego co widzę, słyszę, czuję - JEGO TON GŁOSU RÓWNIEŻ BYŁ BEZNAMIĘTNY - czyli też sama barwa głosu nie niosła emocjonalnej sugestii. Z przebiegu i efektów mojej regresji jestem zadowolona bardzo.
Wiem natomiast, że zaprezentowane przez obie Panie sposoby pracy z pacjentem - są nie do zaakceptowania i przykro powiedzieć ale nie poleciłabym bliskim osobom tak prowadzonej regresji hipnotycznej.

ps. podkreślam że w tej krytycznej opinii nie odniosłam się do intencji obu Pań
0 x



Seji
Posty: 473
Rejestracja: niedziela 20 sty 2019, 13:42
x 381
x 8
Podziękował: 492 razy
Otrzymał podziękowanie: 388 razy
Kontakt:

Re: REGRESJA HIPNOTYCZNA

Nieprzeczytany post autor: Seji » wtorek 26 lut 2019, 22:43

A ja miałam kiedyś regresję niehipnotyczną (jako osoba niesłysząca nie mogłam mieć hipnotycznej). W trakcie tej sesji miałam pewne obrazy (wizje), ale nie potrafiłam ich w ogóle zinterpretować, może dziś bym w jakimś przynajmniej stopniu potrafiła, gdyż mam pewne doświadczenia z interpretowaniem snów, ale wtedy ich jeszcze nie miałam, było to już dosyć dawno, bo kilkanaście lat temu.
Regreserka odebrała przekaz dotyczący mojego przeszłego życia od mojego przewodnika duchowego, a mnie nie pozostawało nic innego jak tylko jej uwierzyć...
0 x



Pietro
Posty: 4
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 10:59
Otrzymał podziękowanie: 2 razy

Re: REGRESJA HIPNOTYCZNA

Nieprzeczytany post autor: Pietro » środa 21 sie 2019, 15:31

magicvortex pisze:
czwartek 05 maja 2016, 13:34
AgaJaga pisze:Sesja trwała koło 30min, docelowo miało przerzucić mnie do któregoś ważnego dla mnie wcielenia. Tymczasem w połowie drogi niemal siłą wypchnęło mnie w środek wysokiego lasu (sosnowego?). Byłam bosym mężczyzna o wpół owłosionych stopach 8-) prawie jak hobbit... Czułam, że myśli on inaczej niż ja obecnie, że nie wie co ze sobą zrobić, gdzie iść... Tak jakby ktoś postawił go w zupełnie nieznanym świecie i kazał sobie radzić.
Dzięki AgaJaga. Ale chciałbym teraz zapytać Ciebie, czy rozpatrujesz tą wizje wielopłaszczyznowo? I od razu chcę zaznaczyć, że moim zamiarem nie jest zaprzeczanie istnieniu reinkarnacji. Osobiście rozpatrzyłbym następujące możliwości:
1. Jest to rzeczywiście epizod z mojego wcześniejszego wcielenia,
2. Możliwe, że moja wyobraźnia jest bardzo kreatywna i to wszystko, co widzę, jest jej tworem,
3. Pamięć genetyczna - widzę i czuję, to co mój przodek,

Oczywiście, jest to moje podejście do tematu, z którym nie musisz się zgadzać ;)
Albo może tak :)
4. Nie zintegrowany, "odrzucony" męski pierwiastek.
5. Brak męskich wzorców, konflikt, uraz ze strony ojca.
Tak się odbiło we mnie :)
0 x



ODPOWIEDZ