Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Jezus czy...?

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11574
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 61
x 551
Podziękował: 26776 razy
Otrzymał podziękowanie: 17333 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 02 gru 2017, 09:39

którego fragment jest poświęcony Jezusowi Chrystusowi oraz jego bratu Jakubowi.
Miał brata?
A siostry?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » sobota 02 gru 2017, 12:48

Rodzice Jezusa to dawny ROD DYNASTYCZNY ,zasady dziedziczenia w rodach dynastycznych dawnej Judei były precyzyjnie określone, dotyczyły ilości dzieci poczętych w sposób niepokalany .. czyli zgodny z PRAWAMI ŚWIĄTYNI, jak również odstępów czasowych między poczęciami .
te informacje można odszukać w Księgach Kapłańskich oraz Księgach Powtórzonego Prawa.

Ród Dynastyczny MUSIAŁ POSIADAĆ 3 DZIECI URODZONYCH ZGODNIE Z ZASADAMI , KTÓRE ZAPEWNIAŁY IM PRAWA DZIEDZICZENIA , a zatem 3 dzieci rodziło się bezwzględnie zgodny z ustalonymi Prawami , kolejne dzieci nie były brane pod uwagę jako dynastyczni spadkobiercy , rodzice nie musieli już przestrzegać ZASAD NIEPOKALANEGO POCZĘCIA.

Jezus nie był pierwszym dzieckiem swoich rodziców , miał starsza siostrę , następnie po nim urodziły się bliźnięta dwóch chłopców ( powstał problem określenia , który z nich jest 3 dzieckiem), dzieckiem dynastycznym, a który 4 dzieckiem.
Później urodziła się rodzicom Jezusa dziewczynka, a następnie jeszcze jeden chłopiec, byla to rodzina wielodzietna składająca się z 6 dzieci.

Te informacje dociekliwy poszukiwacz może odnaleźć, ale nie są publikowane w oficjalnie krążących Ewangeliach, bo Ewangelie nie maja podstaw historycznych.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Falkor
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek 30 lis 2015, 13:01
x 46
x 8
Podziękował: 10 razy
Otrzymał podziękowanie: 52 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Falkor » niedziela 03 gru 2017, 20:39

a co z MM? miała się pojawić, prawda miał być ujawniona i nic, a 'cudowne/przełomowe ' wydarzenia przesuwane są z roku na kolejny rok...
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 03 gru 2017, 23:00

Wszystko w swoim czasie... M.M. jako M.M. nie pojawi się bo nigdy nie rodzi się inkarnacja z inkarnacji. Tym razem jak każdym innym po zakończeniu życia M.M rodzi się kolejna inkarnacja Energii z której urodziła się M.M. jako jedna z wielu również.

Jednak ten czas jego okoliczności potwierdzą bezsprzecznie,że TA kobieta jest Iskrą Życia z Wielkiego Ognia z którego poprzednio urodziła się M.M.

Ja nie znam dokładnych dat, ale wiem iż czas ten jest coraz bliżej ,to wydarzenie zaistnieje w trakcie naszego życia, sadzę ,że jest tuż , tuż....
cala historia Jezusa ,M.M. oraz ich rodu zostanie ujawniona , ujawnione zostaną też artefakty potwierdzające autentyczność pochodzenia obecnej inkarnacji Ducha M.M.

Czas możliwości zaistnienia opcji ciemnej strony zakończył się w grudniu 2012, czas możliwości zaistnienia jasnej strony jest nieco dłuższy, bo muszą być przywrócone wszystkie parametry energetyczne i biologiczne dla rozpoczęcia NOWEGO procesu życia.

A to jest przeogromna i trudna praca wielu LUDZI na Ziemi. Jednak nie ma obawy wszystko wydarzy się zgodnie z planem.

Obrazek
1 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 13870
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 738
Podziękował: 26411 razy
Otrzymał podziękowanie: 21635 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 10 gru 2017, 23:54

Natuzza Evolo: stygmatyczka, która grała z Jezusem w piłkę ;)
Joanna Bątkiewicz-Brożek | 16/11/2017

Obrazek

Dostała stygmaty, kiedy miała 36 lat. Od 20 lat była już wtedy mężatką i miała piątkę dzieci. Całe życie rozmawiała z Matką Bożą, aniołami, świętymi oraz duszami czyśćcowymi. Co od nich usłyszała?

Włosi nazywają ją pół żartem, pół serio „Ojcem Pio w spódnicy”. Stygmatyk z San Giovanni Rotondo spotkał się z „mammą Natuzzą” – jak mówi się o mistyczce z Paravati – i miał jej powiedzieć: Tobie błogosławi sam Jezus! Jej niesamowita historia, podobnie jak innych stygmatyków, budzi naszą uśpioną często wiarę.

Natuzza Evolo spotyka Jezusa i Maryję
Jest 1930 rok. Kalabria, na południu Półwyspu Apenińskiego. Natuzza ma wtedy sześć lat i z młodszym rodzeństwem wygrzebuje ze śmietników resztki jedzenia. Na noc dzieci chowają się pod mostami, w cichych zaułkach małej Paravati. Mama dzieci odsiaduje wtedy karę za kradzież kury, a ojciec jest w Argentynie, skąd nigdy nie wróci.

Pewnego dnia do gromadki dzieciaków dołącza chłopczyk. Jest w wieku Natuzzy, ma piękne niebieskie oczy. Natuzza chętnie gra z nim w piłkę i kule. Przy nim zapomina o swoim dramacie. Chłopak pojawia się w najtrudniejszych chwilach. Kim jest?

„Wybrałem cię w łonie twej matki, zanim się urodziłaś. Zakochałem się w tobie, a ty we Mnie. (…) Kiedy byłaś dziewczynką, bawiłem się z tobą, jak robiłby to ziemski ojciec. Wychowywałem cię” – wyjaśni Jezus Natuzzie w czasie jednego z widzeń, już po latach.

Wtedy też Natuzza dowie się, że „uśmiechniętą piękną nastolatką o ciemnej karnacji, oświetloną mocnym światłem”, która dla sierot znalazła mieszkanie była sama Matka Boża.

Co mówią dusze czyśćcowe?

Rok 1932. Natuzza przystępuje do pierwszej Komunii Świętej. Z jej ust nagle zaczyna wypływać krew. „Nie wystraszyłam się – wspomina w rozmowie w Rai Uno – czułam wielką Miłość”.

To zapowiedź późniejszych wydarzeń. Dziewczynka widzi już wtedy anioły. Każdy z nas ma anioła po lewej stronie – twierdzi – a kapłani i osoby konsekrowane po prawej. Do nastolatki przychodzą też dusze czyśćcowe.

Wielu przestrzega: nie spowiadaliśmy się, nie żałowaliśmy, pomiataliśmy ludźmi, odrzucaliśmy miłość i miłosierdzie Boga, teraz niemal nie ma dla nas ratunku. Błagają więc o modlitwy i „wiele” mszy świętych.

Natuzza w niebie i… w szpitalu psychiatrycznym
26 lipca 1938 r. Jezus bierze Natuzzę do nieba. Przez kilka godzin jej ciało, choć jest na ziemi, wydaje się bez życia. Jej dusza stoi przed obliczem Chrystusa. Wtedy wyznacza jej zadanie: „Prowadzić ludzkie dusze do Niego, Kochać i współodczuwać. Kochać i współcierpieć z Nim”.

Natuzza wspomina ten moment jako „najszczęśliwszy w jej życiu”. Dwa lata potem, w czasie przyjmowania sakramentu bierzmowania, dziewczyna dostaje dreszczy. Na jej plecach pojawia się krwawiący krzyż.

Sprawą szybko interesuje się o. Agostino Gemelli, od lat wtedy zatwardziały przeciwnik m.in. Ojca Pio. To Gemelli doprowadza do zamknięcia Natuzzy w szpitalu psychiatrycznym. Lekarze jednak stwierdzają pełną jasność i zdrowie psychiczne Natuzzy.

Po wyjściu ze szpitala Natuzza wychodzi za mąż. Rodzi piątkę dzieci. Nadnaturalne zjawiska wokół niej jednak nie ustają (także jej dzieci widzą aniołów i świętych). Regularnie spotyka się z Jezusem, Matką Bożą. W czasie bilokacji rozmawia z o. Pio.

Od 1960 r. w czasie Wielkiego Tygodnia zaczyna też przeżywać Mękę Chrystusa: jest wtedy w ekstazie, obficie krwawi, mówi w obcych językach, na jej ubraniach pojawiają się cytaty z Pisma Świętego po łacinie i w grece.

Pukajcie do wszystkich drzwi
„Madonna jest tak piękna, że nie da się jej opisać. Zrobiłam to, jak mogłam i tak powstała jej statua. Ale to nie to” – opowiada na trzy lata przed śmiercią Natuzza Evolo w wywiadzie dla Pino Nano, w regionalnej Telewizji RAI Calabria. „Madonna pokazała mi już gotowy kościół i 19 domów dla chorych” – wspomina historię sprzed kilku dekad.

Jest rok 1944. Natuzza mieszka wtedy z mężem Pasquale Nicolace w niemal lepiance. Pewnego dnia na progu staje przed nią Matka Boża. „Najświętsza Dziewico, jak mam cię zaprosić do tak obskurnego domu?” – pyta. W odpowiedzi słyszy: „Nie martw się, będzie tu nowy i wielki kościół pod wezwaniem Niepokalanego Serca Maryi, Schronienia Dusz oraz dom dla młodych, starszych i potrzebujących”.

Natuzza chce wiedzieć, kiedy i jak powstanie. „Jeszcze nie nadeszła godzina, by o tym mówić” – słyszy w odpowiedzi. Dopiero w 1986 r. Maryja powie do Natuzzy: „Nadszedł czas”.

Dziś wszystko jest już prawie gotowe, na przedsięwzięcie potrzeba było ludzkich rąk i kilkunastu milionów euro. Natuzza, pytana przez Nano, jak zebrano takie kwoty, odpowiedziała: „Madonna powiedziała, żeby pukać do wszystkich drzwi. Za jednymi będą serca zatwardziałe, a inne otworzą serca szczodre”.

Po śmierci narobię rumoru
W testamencie Natuzza pisze m.in: „(…) Panu najbardziej miła jest pokora i miłość miłosierna, miłość i serdeczne przyjmowanie innych, cierpliwość, radosne oddanie się Bogu i coś, o co zawsze mnie prosił, na Swoją Miłość oraz dla dusz – posłuszeństwo Kościołowi”. W tym ostatnim Natuzza jest perfekcjonistką. Przez długi czas badana, a nawet odgradzana na polecenie biskupów od ludzi, mawia z uśmiechem: „Po śmierci dopiero narobię rumoru”.

Na jej pogrzebie w 2009 r. jest ponad trzydzieści tysięcy osób. „Natuzza jest już świętą w niebie” – mówi wtedy bp Luigi Renzo, metropolita Mileto. 1 listopada 2014 r. rusza proces beatyfikacyjny Natuzzy.

Źródła: http://www.fondazionenatuzza.org, TV Rai oraz Roberto Italo Zanini, Natuzza Evolo. Mistyczka naszych czasów
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 11 gru 2017, 00:35

Naiwność ludzi nie ma granic.. Jezus nie buduje kościołów, nie jest ich zwolennikiem. nie stoi za żadnymi stygmatami i stygmatykami, ale oni powołują się na kontakty z nim.
No cóż to są sztuczki służące do umacniania KK , wielu dobrych ale naiwnych i nieświadomych ludzi zostało wykorzystanych , tak działają siły ciemności.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 13870
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 738
Podziękował: 26411 razy
Otrzymał podziękowanie: 21635 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 06 sty 2018, 01:10

Tajemniczy Jezus

https://www.youtube.com/watch?v=lIRPpWSeuGg

Opublikowany 12 sie 2017

Historia Jezusa z Nazaretu to jedna z najbardziej intrygujących opowieści w historii ludzkości. Historycy i archeolodzy od lat badają, ile jest w niej faktów, a ile fikcji. Program „Tajemniczy Jezus” w nowatorski sposób pokaże kluczowe momenty z życia Jezusa, odkrywając wskazówki, które ujawniają nowe aspekty historii i prezentują nieoczekiwane spojrzenie na życie i nauczanie Jezusa.
0 x



quetzalcoatl888
Posty: 1217
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 8
Podziękował: 466 razy
Otrzymał podziękowanie: 941 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » sobota 06 sty 2018, 21:33

Obrazek

https://webcache.googleusercontent.com/ ... 6QTbtp-wDw

Obrazek

https://gatesofnineveh.wordpress.com/20 ... narrative/

od poczatku to bylo manipulowane i tworzona cywilizacja smierci akcelerator cern ma taka sama geometrie

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11574
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 61
x 551
Podziękował: 26776 razy
Otrzymał podziękowanie: 17333 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 06 sty 2018, 21:53

grzegorzadam pisze:
piątek 03 lis 2017, 11:41
Kto stworzył ewangelie i Jezusa? fragment wywiadu z Joe Atwillem


Wywiad z Joe Atwillem, autorem książki „Caesar’s Messiah”

https://radtrap.wordpress.com/2017/04/0 ... -atwillem/

Strona nie istnieje:
radtrap.wordpress.com is no longer available.

The authors have deleted this site.


dziwne trochę..
1 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9054
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 369
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 12993 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 06 sty 2018, 22:06

Przecież po to są "lobbyści".
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
devi
Posty: 1637
Rejestracja: wtorek 02 lut 2016, 14:17
x 1
x 74
Podziękował: 730 razy
Otrzymał podziękowanie: 2807 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: devi » niedziela 07 sty 2018, 02:53

grzegorzadam pisze:
sobota 06 sty 2018, 21:53
Strona nie istnieje:
radtrap.wordpress.com is no longer available.

The authors have deleted this site.
dziwne trochę..
Może i dziwne, ale nie dopatrywałabym się tu spisków.
Sporo osób usuwa swoje blogi, nie wiedzieć po co.
Gdyby mu wordpress usunął stronę, to byłoby napisane, że została usunięta z powodu naruszenia warunków serwisu, tak jak np. tutaj: https://gegenjay.wordpress.com/

A na dotychczasowe artykuły radtrapa można wchodzić jak zawsze przez https://archive.org/web/.
0 x


Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. /C.G. Jung

zdro
Posty: 559
Rejestracja: wtorek 31 sty 2017, 11:56
x 19
x 32
Podziękował: 502 razy
Otrzymał podziękowanie: 425 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: zdro » niedziela 14 sty 2018, 21:29

Polecam obejrzec serie wykladow Walter Veith pt. Totalny atak. Daje do myslenia, a demony i opetani dostaja szaleju.

https://www.cda.pl/LektorHD/folder/11303960


Zauwazylem, ze gdy miewam koszmary i zdazy mi sie w nich powolac na imie Chrystusa pobudka jest momentalna i bez szwanku. Cos w tym jest...
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11574
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 61
x 551
Podziękował: 26776 razy
Otrzymał podziękowanie: 17333 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 15 sty 2018, 10:00

devi pisze:
niedziela 07 sty 2018, 02:53
Może i dziwne, ale nie dopatrywałabym się tu spisków.
NIE SPISKÓW, ktoś mu ''doradził'' zamknięcie, ponoć coś z psychą.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 13870
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 738
Podziękował: 26411 razy
Otrzymał podziękowanie: 21635 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 11 lut 2018, 00:00

DLACZEGO JEZUS URODZIŁ SIĘ ŻYDEM - Robert Alexander Gajdziński - 09.02.2018 r.

https://www.youtube.com/watch?v=RxlKx4YeDv0

Nadawane na żywo 9 lut 2018
Rozmowa z Robertem Alexandrem Gajdziński
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 11 lut 2018, 02:57

Ło matko z córką..... przepraszam ale takich bredni dawno już nie słyszałam na temat Jezusa, Mojżesza itd.... nie wiem jak z innymi tematami u Pana Gajdzińskiego ,ale te znam bardzo dobrze i głupot nie trawię. Zanim się stwierdzi z przekonaniem,że jakieś paplanie do ucha nie zidentyfikowanego bytu jest prawdziwą opowieścią, warto skonfrontować się z historią, żydowską tradycją i chociaż analizą Zwojów z nad Morza Martwego.

Propagowanie bzdurnych informacji naprawdę nikomu splendoru nie przynosi, ani tym , którzy to mówią, ani tym, którzy poszczają to na antenie jako jedyną prawdę, bo obniża to ich wiarygodność. Pierwsza i podstawowa sprawa Jezus kontaktując się z ludźmi nie używa imienia Jezus, po pierwsze, bo jest ono zbezczeszczone przez religię, po drugie On nie chce występować jako bezwzględny autorytet związany z przeszłością, a jako przyjaciel dzielący się swoją mądrością ,wiedzą i wsparciem. Dlaczego Jezus urodził się Żydem.... bo, był to czas przywrócenia zniszczonej prawdziwej wiedzy Świątyni SALOMONA , która była w dawnej Judei, jak zwykle miejsce, czas i osoba....

A tym samym przywrócenia roli i wartości KOBIETY w Judaizmie Mojżeszowym, oraz na całej Ziemi i przekroczenia poziomu dotychczasowej ewolucji CZŁOWIEKA... CZŁOWIEK w pojęciu wiedzy mistycznej , również Żydowskiej , to KOBIETA I MĘŻCZYZNA na równym poziomie, nie tylko dominacja mężczyzny. Jezus nie uznawał opcji "Przymierza Mojżesza" , bo Mojżesz nie zrealizował powierzonej mu misji , wszedł w opcję władzy.

A, zatem Jezus nigdy się przed nią nie ukorzył, a Mojżesz nie był znaleziony w koszyku... to bajka dogmatyczna... identyczna jak 40 lat błąkania się po pustyni .. ufff Żeby coś w miarę wiarygodnie powiedzieć , trzeba temat poznawać nie z paplania niewidzialnych , nie weryfikowalnych bytów, ale z wielu źródeł, biorąc pod uwagę przekazy historyczne, tradycje i prawa tamtych czasów , oraz miejsca wydarzeń. Po ponad 20 latach konfrontacji z tematem ,ale również czytania energii miejsc wydarzeń , które mnie interesują ja już nie kupuję tak żenujących przekazów i ich tłumaczeń.

Ludzie lubią sensację , ona zaistnieje , to jest pewne, ale nie poprzez kłamstwa ( nie istotne świadome czy nie świadome) propagowane w książkach i dziwacznych opowieściach. Jedyna prawda, którą udało się Panu Gajdzińskiemu powiedzieć , to że w bliskiej przyszłości świata dużą rolę odegra Polska i Izrael.... tak, to prawda. Proponuję nieco poserfować w temacie Jezus i Maria Magdalena w tym miejscu....nie wszystko jest tam zamieszczone i wyjaśnione do końca... zostawiłam sobie pewien margines , ze wzgledu na wszędobylskie plagiaty , jednak , to ,co jest, jest prawdą. http://www.peszer.pl/




Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

ciało2012
Posty: 9
Rejestracja: niedziela 11 lut 2018, 19:36
x 1
x 1
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 14 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: ciało2012 » czwartek 15 lut 2018, 06:38

Bóg Jahwe wraz z Kościołem Katolickim, który jest w Polsce na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o wyznanie religijne ułożyli przed wiekami sprytny plan, aby Polskę uczynić ofiarą zagłady całego świata.

Polska wciągnięta w fałszywe wierzenie religijne, stopniowo, dzień po dniu stawała się państwem całkowicie pogańskim wierzącym w obrazy, figury i krzyże, przed, którymi wielu wyznawców padało plackiem, lub klękało składając wiele przyrzeczeń i zawierzeń bogom, których Bóg Jahwe nienawidzi.

Kościół Katolicki, który Polskę wciągnął w to pogaństwo ukrył przed obywatelami naszej ojczyzny prawo dane od Boga Jahwe mówiące o zakazie czczenia tego, co w Polsce jest nagminne i powszechne.

Polska słynie z tego, że jest najbardziej katolicka w cały świecie.

Wyznanie religijne w Polsce deklaruje prawie 99%obywateli, którzy są ochrzczeni w imię fałszywych bogów, których Bóg Jahwe nienawidzi i zabrania ich czcić, ponieważ Bóg Jahwe Sam o Sobie mówi, że nie ma innych Bogów przed nim, oraz to, że Jest On Bogiem zazdrosnym o tych bogów, którym ludzie oddają cześć.

Po za tym Prawo Boga Jahwe wyraźnie zabrania tego, co w Polsce jest nagminne.
Polska cała jest obłożona obrazami i figurami.

Krzyże które również należą do kultu fałszywych bogów, w Polsce można spotkać na każdym kroku.

Krzyże wiszą na ścianach kościołów, biur, w domach naszych obywateli, a nawet w Sejmie, co jest jawnym dowodem przestępstwa wobec Prawa Boga Jahwe.

Głównym gwoździem do trumny naszej ojczyzny Polski ma być tron szatana, który Polacy pragną postawić w Polsce do Jezusa Chrystusa, Boga, którego Polacy umiłowali.

Za złamanie zakazu Boga Jahwe, który sobie nie życzy obcych bogów, którym ludzie oddają hołd i cześć w Polsce grozi przekleństwo, a co za tym idzie spalenie ogniem naszej ojczyzny, a w konsekwencji zagłada całego świata pogańskiego.

Dobrze się stało, że Polska zamknęła drzwi przed uchodźcami obcego wyznania, gdyż wpuszczenie na nasz teren tych ludzi spowodowałoby wielką masakrę, właśnie za obrazy, krzyże i kościoły, które są sprzeczne z Prawami Boga Jahwe.

Oni połamaliby nasze krzyże, potłukliby figury i spalili obrazy, bo tak właśnie napisano w Biblii, że Sam Bóg Jahwe nakazuje tak czynić.

Uchodźcy innego wyznania, niż wyznanie katolickie mają prawo, a ponadto rozkaz od Boga Jahwe rozprawić się z wyznawcami fałszywych bogów, których Bóg Jahwe zabrania czcić.

Dlatego trzeba przyjrzeć się ludziom, którzy usilnie nalegają na wpuszczenie do naszej ojczyzny uchodźców, ponieważ oni znają prawdę i źle życzą Polakom, a nawet naszemu krajowi.

Oni wiedzą czym to grozi i nie wahają się poświecić Polski dla stworzenia Nowego Świata, gdzie władza światowa ma już przydzielone swoje królestwa.

Ziemia już przed spaleniem wszystkich dzieł, które na niej istnieją, została zaplanowana, jako Nowa Ziemia w, której władzę obejmą wyznaczeni do tego królowie.

Stolica Izraela, w, której postawiono już Nową Świątynię dla Boga Jahwe, który ma zstąpić na ziemię i zamieszkać między Swoim wiernym ludem, od dawna jet na to wydarzenie przygotowywana.

Najpierw jednak świat musi stać się pustkowiem, a Polska ma być przyczyną tego spustoszenia.

Tylko niektóre obszary świata będą ochronione przed zagładą, tam, gdzie pobudowano nowoczesne miasta z myślą o Nowym Świecie, gdzie została postawiona Świątynia dla Boga Jahwe w, której on zamieszka, oraz obszary, które są bardzo cenne ze względu na swoje bogactwa naturalne.

Istnieją też wydzielone miejsca, wylęgarni nowego narybku, to znaczy nowych obywateli Nowego Świata, czyli dzieci zrodzonych z Narodu Wybranego, skrzętnie poszukiwanego po całym świecie i opieczętowanego na czołach znakiem Boga Jahwe.

Dla Narodu Wybranego nie będzie to chwała, ani szczęście, tylko wielki horror.

Będą oni reproduktorami szlachetnej gałęzi rodowej dla zdziczałego drzewa życia tej ziemi.
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11574
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 61
x 551
Podziękował: 26776 razy
Otrzymał podziękowanie: 17333 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 15 lut 2018, 07:11

blueray21 pisze:
sobota 06 sty 2018, 22:06
Przecież po to są "lobbyści".
Co lobbował?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 15 lut 2018, 14:18

Nie kupuję żadnych bredni rozpowszechnianych pod płaszczykiem krytyki służących jako propaganda sukcesu, an temat zwycięstwa jakiejś religii...

WSZYSTKIE RELIGIE, DOKŁADNIE WSZYSTKIE SĄ W DESTABILIZACJI I UPADKU.. pomimo wielkich starań propagandy czynionej w ich stronę.

TO JEST CZAS ODKRYWANIA PRAWDY.... WSZYSTKO CO JEST I BYŁO KŁAMSTWEM ODSŁANIA SWÓJ PASKUDNY WIZERUNEK.
PORA DLA LUDZI NA DOKONANIE WYBORU... albo zostajemy przy starym i odchodzimy razem z nim na długie setki tysiącleci albo zbieramy tyłki w garść i podejmujemy wysiłek pójścia nowa drogą w stronę ewolucji... innego wyjścia z tej przestrzeni już nie ma.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 13870
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 738
Podziękował: 26411 razy
Otrzymał podziękowanie: 21635 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 01 kwie 2018, 22:50

Jak umierał bóg - Robert Gajdziński

https://www.youtube.com/watch?v=zJDvkox6E9U

niezaleznatelewizja
Opublikowany 1 kwi 2018
0 x



quetzalcoatl888
Posty: 1217
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 8
Podziękował: 466 razy
Otrzymał podziękowanie: 941 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » poniedziałek 02 kwie 2018, 07:20

0 x



Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 916
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 47
Podziękował: 667 razy
Otrzymał podziękowanie: 1112 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Jancio » poniedziałek 02 kwie 2018, 10:18

quetzalcoatl888 pisze:
poniedziałek 02 kwie 2018, 07:20
Pan Jezus pochodzil z qumran nie byl zadnym zydem tylko aramejczykiem..

No to widzę ze "prawdziwi" katolicy maja problem ale co tam po weryfikacji za viki
Większość uczonych skłania się do poglądu, że w okresie od połowy II wieku p.n.e. do 68 roku n.e. Qumran było siedzibą esseńczyków lub jakiegoś ich odłamu.
Esseńczycy (essenizm) – jedno z żydowskich stronnictw religijnych (obok faryzeuszy i saduceuszy i ewentualnie jeszcze zelotów), a w szerszym rozumieniu ruch religijno-społeczny, działający w drugiej połowie tzw. okresu Drugiej Świątyni (ok. 515 r. p.n.e. – 70 r. n.e.), czyli w latach ok. 152 p.n.e. – 70 n.e.
Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: «Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski».
Ewangelii wg św. Jana 19, 19n.
Jak to mówią jak fakty nie przystaje do teori to tym gorzej dla faktów :lol: Ciekaw jestem co zrobią ci prawdziwi katolicy jak ktoś zapyta ich o Boga muzułmanów ;)
0 x


Podążając za stadem podążasz za dupkami.
Warto być przyzwoitym

quetzalcoatl888
Posty: 1217
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 8
Podziękował: 466 razy
Otrzymał podziękowanie: 941 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » poniedziałek 02 kwie 2018, 14:11

oj tam rozne glupoty pisal jak nauczal po aramejsku to nie byl zydem :)
0 x



quetzalcoatl888
Posty: 1217
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 8
Podziękował: 466 razy
Otrzymał podziękowanie: 941 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » poniedziałek 02 kwie 2018, 15:01

wg mnie byl aramejczykiem, a najwieksze klamstwo ze dzisiejsi zydzi uwazaja sie za zydow jaknie sa semitami ani starozytnymi izraelczykami..

https://wolna-polska.pl/wiadomosci/jezu ... em-2015-07
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » środa 04 kwie 2018, 12:50

OFIARA ZESZŁA Z KRZYŻA.......


Obrazek

KONIEC CEDOWANIA WŁASNYCH "GRZECHÓW" NA KOGOŚ!

HANDEL "GRZECHAMI"... ICH SPRZEDAŻ I ODKUPIENIE PRZESZŁY DEFINITYWNIE DO HISTORII !

GRZECH..... po grecku , to nie trafienie do celu.. oczywiście w tym wypadku CELEM jest nasza doskonałość duchowa i fizyczna. którą mieliśmy osiągnąć w ciągu minionego roku,żeby móc pójść dalej drogą rozwoju duchowego i żyć w coraz lepszym świecie.

Gdy miniemy się z celem... następuje stagnacja, czas na powtórzenie nauki, na uzyskanie doskonałości.

Jednak nie wszystkim się to podobało ,niektórzy nauczyli się składać w ofierze rytualnej innych ludzi, dzieci i zwierzęta by ich czystą energią uzupełnić własne braki.

Taki zastępczy przekręt funkcjonował bardzo długo w matrycy obyczajów rytualnych...
Cudzym życiem odkupywano swoje.
Ponieważ wszystko kiedyś ma swój kres... ten rytuał w tym roku JUŻ NIE WYPEŁNIŁ POKŁADANEJ W NIM NADZIEI.

Trzy rytualne ofiary przeżyły ... czas minął ,nie zapisał się energetycznie ten obyczaj w NOWYM WZORCU ŻYCIA.

Od tej pory KAŻDY .. KAŻDY BEZ WYJĄTKU za swoją niedoskonałość rozlicza się sam!
Nie można nic kupić, sprzedać ni użyć jakiegoś zamiennika za własny "grzech" .
Taka opcja już nie istnieje.

A, tak swoją drogą "Ofiara z Jezusa" było to wielkie oszustwo mentalne wszystkich katolików .. bo niby JAK.... UKRZYŻOWANIE CZŁOWIEKA ... miało by możliwość wprowadzić doskonałość korzystania z wiedzy u człowieka ,który jej nie posiadał???
Z powodu jej braku ktoś... nie mógł osiągnąć celu.. czyli swojej doskonałości.

Zatem, CO... ( grzech brak wiedzy...) niby miał odkupić Jezus i jak ten brak ludzkiej wiedzy użyć jako towar handlowy dla doskonałości innych???

To jest super krętactwo, matactwo i hit handlowy zamiany głupoty w "mądrość"... :) tworzenie z niewiedzy .. towaru bezwartościowego... największej wartości umożliwiającej ludziom przekroczenie kolejnego progu wyższego jej poziomu bez posiadania wiedzy.... :) :)

Wyobraźcie sobie rektora jakiejś uczelni , który z powodu nie zdania egzaminu większości studentów na całej uczelni daje się ukrzyżować / ODKUPUJE ICH "GRZECHY" CZYLI BRAK WIEDZY ... ŻEBY ONI PRZESZLI NA KOLEJNY ROK!
PRZECIEŻ TO PARANOJA..... :)

KTO uwierzy w taką mozliwość.... NIKT PRZY ZDROWYCH ZMYSŁACH!
Ale .. jeżeli są to słowa objawiane przez religijnych hierarchów .... a... to wówczas logika i mądrość są wyłączane u LUDZI... WSZYSCY POWTARZAJĄ BEZMYŚLNIE takie głupoty jako największą mądrość .. wierzą bez dyskusyjnie takim fałszywym twierdzeniom.

Jednym słowem dla własnej wygody zaakceptowali totalną bzdurę, która podstępnie blokuje ich rozwój i poziom wiedzy!

Na szczęście nie ma już możliwości użycia energii ofiary do kontynuowania takiego mentalnego wzorca , w bardzo krótkim czasie okaże się ,że ŻADNA OFIARA nie zadziała na na rzecz ofiarodawcy, ani ofiaro biorcy!..

Trzeba zakasać rękawy , wziąć się uczciwie do pracy na rzecz swojego rozwoju duchowego, swojej wiedzy i świadomości , zrozumieć ,że rozliczać można się TYLKO WŁASNĄ NIE CUDZA ENERGIĄ ZA SWOJE CZYNY.

OD CZASU MARCA 2018 TYLKO TAK TO DZIAŁA.

M.

Ps. Jak widać Jezusowi również znudziło się prawie 2000 letnie bycie ofiarą .... już wyszedł z tej roli....




Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

quetzalcoatl888
Posty: 1217
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 8
Podziękował: 466 razy
Otrzymał podziękowanie: 941 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » środa 04 kwie 2018, 13:05

to prawda to glupota...jeszcze zeby chociaz troche starali sie zrozumiec te nauki..

w kazdym razie najwieksza glupota jest ego - iluzja oddzielenia od calosci, zycie kosztem innych w momencie smierci musi to byc bardzo bolesne..

wg buddyzmu 3 najwieksze trucizny to porzadanie, gniew i glupota (niechec do poznania..) w efekcie swiat konczy sie katastrofa..

http://alternatywnezycie.com/3-trucizny ... buddystow/


Obrazek
0 x



ODPOWIEDZ