Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Jezus czy...?

quetzalcoatl888
Posty: 1217
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 8
Podziękował: 466 razy
Otrzymał podziękowanie: 941 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » sobota 25 lut 2017, 12:14

wg mnie wazniejsza jest postac Rut nie byla ona żydówka tylko Moabitka-Aramejka..Dawid nie był żydem i Jezus nie był żydem :)
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » sobota 25 lut 2017, 14:26

Maria Magdalena również nie była Żydówką, jej ojcem był Herod Wielki, matką Herodiada.
Trzeba zdać sobie sprawę z faktu ,że Pramatką Wszystkich Ludzi, Żydów, Słowian i wszystkich innych nacji ( oczywiście oprócz syntetyków) jest zawsze ta sama Energia a na ziemi jej aspekt , postać żeńska.
Maria Magdalena, Rut, czy Isis, albo Miriam, i nasza Jadwiga Andegaweńska , nawet nie tak dawno żyjąca Cyganka Natalia i wiele bardzo innych kobiet inkarnacji w tej samej linii DNA, to są aspekty jednej i tej samej Energii znanej nam jako Sophia czy Szechina.
Ale zawsze jest to jedna i ta sama OSOBOWOŚĆ ENERGETYCZNA, JEDEN I TEN SAM WCIELAJĄCY SIĘ DUCH .

Ojcostwo zaś ( tu sa tylko dwaj ojcowie tworzący dwa Rody, jedna postać znana nam jako Jezus /Enlil , druga jako Samuel/Enki) tworzą z tą samą PRAMATKĄ RODOWĄ dwie odmienne linie rodowe.

Jeden Ród , to wiedza Jasności , drugi Ród , to wiedza ciemności , jedna i druga wiedza sa niezbędne w całokształcie, ale istnieje ogromna różnica w ich systemie wartości.
Pramatka rodzi się na ziemi .. inkarnacje wiele razy w Rodzie ciemności z miłości do wszystkich LUDZI , oraz pomocy im w ewolucji duchowej.

Pani Magda dla mnie w przekazie swoich książek jest ostatnim tchnieniem francuskiej masonerii ... i to bardzo żenującym jej objawem, biorąc pod uwagę poziom prezentowanej wiedzy.

No cóż.... zamiast szukać pojednania... i wyjścia z tej patowej sytuacji ,tonący brzytwy się chwyta...

Masoni Francuscy i nie tylko francuscy ( oczywiście ich elita z górnej półki) doskonale wiedza kim jest i gdzie jest obecna inkarnacja PRAMATKI WSZYSTKICH ŻYĆ.

Ale jak do tej pory oni nie mają zamiaru przyznać się publicznie do tego i rozpocząć nowy etap w swoim istnieniu. Oni chcą być wszechwładni i zarządzać cała LUDZKOŚCIĄ , a nawet dobrać się do energii kosmosu.

Kiedyś Wam to wszystko opowiem , to jest tragikomedia ale tez powieść o wyniosłości, zarozumialstwie i perfidii wyrachowanej , zdolnej do zabijania w imię swoich wydumanych racji.


Tak więc PRAMATKA WSZYSTKICH ŻYĆ .. albo jak to określa nasz sławetny Enki MATKA NATURA... reprezentuje absolutną neutralność, dopiero tworzone z jej udziałem Rody , poprzez rodowych Ojców, tworzą konkretną linię energetyczna przejawiająca się w linii DNA.


Obrazek
1 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11574
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 61
x 551
Podziękował: 26776 razy
Otrzymał podziękowanie: 17332 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 25 lut 2017, 15:04

Trzeba zdać sobie sprawę z faktu ,że Pramatką Wszystkich Ludzi, Żydów, Słowian i wszystkich innych nacji ( oczywiście oprócz syntetyków) jest zawsze ta sama Energia a na ziemi jej aspekt , postać żeńska.

Maria Magdalena, Rut, czy Isis, albo Miriam, i nasza Jadwiga Andegaweńska , nawet nie tak dawno żyjąca Cyganka Natalia i wiele bardzo innych kobiet inkarnacji w tej samej linii DNA,

Można prosić jakieś źródła?
Kto badał to DNA?
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » sobota 25 lut 2017, 17:18

Jeżeli jesteś zainteresowany , to szukaj w przekazach starych ksiąg i symbolice, a jeżeli uda ci się dotrzeć do badań genetycznych tych zupełnie współczesnych i ktoś zacznie ujawniać ich treść , to poznasz te informacje.
Ale powiem,że nawet gdy się pojawiają, to bardzo szybko znikają.
Ponieważ znikają ja nie mam zamiaru ujawniać moich źródeł wiedzy, bo różnej maści "poszukiwacze" chcą ją poznać tylko po to by zacierać ślady jej istnienia.
A, zatem pozostają ci osobiste poszukiwania i akcentacja, lub nie moich informacji... mnie pewna osoba w pewnym sensie zawodowo zaangażowana w temat ... potwierdziła prawdziwość mojej wiedzy.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11574
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 61
x 551
Podziękował: 26776 razy
Otrzymał podziękowanie: 17332 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 25 lut 2017, 19:46

Czyli są to twoje prywatne przemyślenia, nie oparte na żadnych podstawach.
mnie pewna osoba w pewnym sensie zawodowo zaangażowana w temat ... potwierdziła prawdziwość mojej wiedzy.

Tia. Ale jak zaangażowana 'zawodowo', to pewno gdzieś o tym pisze, czy sami się wymieniacie odkryciami w tajemnicy?
Odkrywca lubi się dzielić wiedzą, czy się mylę?
a jeżeli uda ci się dotrzeć do badań genetycznych tych zupełnie współczesnych i ktoś zacznie ujawniać ich treść , to poznasz te informacje.

Nie słyszałem o takich badaniach, a odpowiedziałaś mi nic odpowiadając.
Takim zapewnieniom w twoim stylu już od dawna nie wierzę z zasady.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 27 lut 2017, 12:32

Nurtowała mnie książka P.Magdy , zastanawiałam się nad jej wydaniem TERAZ W KILKU JĘZYKACH bez problemu dla zupełnie nieznanej osoby, bez żadnego literackiego zaplecza!
Po za tym co jest podłożem jej informacji? Bo nie historyczna prawda... ona się z nią mija, i nie ezoteryczna wiedza, bo jej w wywiadzie nie ma.
Zatem CO.....

Można mieć wspomnienia swojej inkarnacji z tamtych czasów , myślę ,że wielu z nas żyło wówczas, ale muszą one mieć podbudowę historyczna, prawdziwą. Ja tez wówczas żyłam i mam dostęp do tej wiedzy otworzony.

Po za tym informacja ezoteryczna MUSI być prawdziwa, inaczej jest to kolejna wersja kłamstw , oparta na religijnych bajkach zwykła socjotechnika dla pospólstwa, którym da się dalej manipulować... jak myślą niektóre opcje obecnej władzy.

Dyskutuję wyłącznie na temat powyższego wywiadu, nie udało mi się znaleźć NIC o twórczości wcześniejszej Pani Magdy ale znalazłam ciekawostki , które mogą znaczyć niewiele, albo bardzo wiele.

https://tn.linkedin.com/pub/dir/Magdalena/Baccouche

To chyba blisko coraz bliżej co to jest projekt FMEA..

http://www.aqme.pl/resources/uploads/fi ... ntacja.pdf
uffff


Natomiast w wywiadzie nie ma podanego źródła wiedzy Pani Magdy ,a info od niej nie zgadza się z już znanymi nam faktami historycznymi ,udokumentowanymi nawet przez obecnych Ewangelistów.

Tak, wiec żadna Anna /Hanna ni Hanna/ Anna w postaci babki Jezusa nigdy nie była Energią za którą podaje ją P. Magda czyli wcielonym aspektem Pramatki Wszystkich żyć Sophii wielu imion.

Czemu ta fałszywa informacja ma służyć w globalnym znaczeniu?
1. Jest to degradacja wartości kobiety jak partnerki Żony Jezusa czyli znany od dawna temat degradacja i poniżenie Marii Magdaleny.

2. Wyeliminowanie tym samym spadkobierców rodowych i wszystkich praw do nauk Jezusa dla WSZYSTKICH obecnych spadkobierców rodowych.. to jest strach Watykanu i katolicyzmu ,a le również Judaizmu i Islamu... przed całkowitym upadkiem, bo religie opierają się na fałszywych informacjach.

3. Zniszczenie prawdziwej wiedzy historycznej o Jezusie , Marii Magdaleny i ich dzieciach, odebranie Marii Magdalenie jej wielkości energetycznej , pochodzenia duchowego , tożsamości duchowej i wszystkich praw z tym związanych.

W skali globalnej kobiecości jest to cofniecie kobiety do roli podporządkowanej mężczyźnie matki i babki.. ufff religie.. religie Energią wcieloną .. aspektem , albo Iskrą Życia Sophii jest i byla zawsze Maria Magdalena, a nie Hanna /Anna babka Jezusa.

W skali globalnej informacji jak dla mnie jest to przekręt , dezinformacja i wielki strach obecnych władców bo wiedza się ujawni lada moment, cała, prawdziwa z wiarygodnym potwierdzeniem.

Wówczas scheda..... po Jezusie wypadnie z rąk Watykanu , a informacja fałszywa jak lawina spadnie z całego przekrętu oraz tak długiego manipulowania naszymi uczuciami i wiedzą.

Islam wprowadzany w Europie, która podniosła głowy kobiet do równymi z mężczyznami... miał i ma za zadanie je opuścić, podporządkować bezwzględnie kobiety woli mężczyzn , to jest główny i zasadniczy cel multi kulti.... totalna dewaluacja wartości kobiecości, bo wówczas władcy zakulisowi czują się bezpieczni. Wzór nauki , przekazu wiedzy i autorytetu , babka , matka jak najbardziej pochodzi z Bliskiego Wschodu , kultywuje go Islam... żona i córka .. to już niewolnice zależne od męskich decyzji.

Kiedy wciela się na ziemi Iskra Życia z przeolbrzymiej Energi Sophia.. możemy być pewni są to bardzo ciekawe czasy... Na naszych ziemiach rodziła się ONA nie jednokrotnie, Jej znana i znacząca dla nas inkarnacja to KRÓL POLSKI JADWIGA ANDEGAWEŃSKA.

Czy ona jest na ziemi obecnie...... och w takich czasach jak teraz ..ja nie mam wątpliwości,że jest między nami, jednak ujawnienie.. to finał... niech wypłyną najpierw wszystkie manipulacje i kłamstwa, by ludzie miel szansę oczyścić się z nich.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

jolus
Posty: 102
Rejestracja: czwartek 14 sty 2016, 17:42
x 2
x 5
Podziękował: 75 razy
Otrzymał podziękowanie: 130 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: jolus » piątek 03 mar 2017, 19:18

Zapis konferencji prasowej z udziałem włoskiego stygmatyka Giorgio Bongiovanniego, która odbyła się 1999 roku we Wrocławiu. G. Bongiovanni przyjechał do Polski z inicjatywy trzech osób (które jednocześnie organizowały jego pobyt we Wrocławiu i Krakowie): Janusza Zagórskiego, Wojciecha Drewniaka i Artura Mickiewicza.
https://www.youtube.com/watch?v=dp4XCdFyEm0
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 13808
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 736
Podziękował: 26350 razy
Otrzymał podziękowanie: 21589 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 31 mar 2017, 22:43

Obrazek U mnie już świątecznie... :D
0 x




Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 13808
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 736
Podziękował: 26350 razy
Otrzymał podziękowanie: 21589 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 07 kwie 2017, 23:27

Tradycje Egipskie a Jezus - Alicja Aratyn - 6.05.2017

https://www.youtube.com/watch?v=57G1HBwkBtk

Opublikowany 7 kwi 2017
Janusz Zagórski rozmawia z Alicją Aratyn. Próba zmierzenia się z bardzo trudnym tematem, a nawet kontrowersyjnym szczególnie dla wyznawców "jedynie słusznej wiary". Nie mniej jednak nie można zaprzeczać pewnym faktom i badaniom, nawet jeśli są bardzo niewygodne i trudne do przyjęcia, gdyż burzą utarte schematy myślenia i indoktrynacji.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 13808
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 736
Podziękował: 26350 razy
Otrzymał podziękowanie: 21589 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 15 kwie 2017, 00:31

Tradycje Egipskie a Jezus, cz. 2 - Alicja Aratyn - 13.04.2017

https://www.youtube.com/watch?v=2gXB6cZE9EA

Opublikowany 13 kwi 2017
Janusz Zagórski rozmawia z Alicją Aratyn z Kanady, a jest to kontynuacja i dokończenie rozpoczętych wątków z poprzedniej audycji.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 21 kwie 2017, 11:39

Poszukiwania Pani Alicji są bardzo właściwe jak i twierdzenie ,ze informacje nowe zmieniają znaczenie posiadanego obrazu.

Pierwsi Chrześcijanie .. to bardzo stara Sekta z tamtych terenów nazywała się „POMAZAŃCY PORANNI” nazwa ma związek z ich rytualnymi kąpielami rano i wieczorem , oraz z określonym sposobem życia.
Miejsce to znajduje się w Oazie na północnej cześć obecnej Syrii, jest to ten sam zakon ,którego głową był JAN CHRZCICIEL, och długa i ciekawa historia.

W czasach powstania zakonu i długo przed nim miejsca te nie należały do Arabów.

Palmyra[1] (także Palmira, arab. تدمر, Tadmur) – miasto w Syrii, w muhafazie Hims, założone w oazie w północnej części Pustyni Syryjskiej https://pl.wikipedia.org/wiki/Palmyra_(Syria)

Całym sekretem Tadmuru i pradawnego Chrześcijaństwa jest jak wiadomo KOBIETA
.. pod piaskami i pod naziemnymi świątyniami znajduje się podziemie Świątyni AL-Lat.. żeńskiego Bóstwa , Pramatki wszystkich Żyć znanej na całej ziemi pod wieloma imionami .

” Al-Lat (ar. اللات), przez Herodota nazwana Alilat – bogini słońca i matka bogów w mitach Arabów z okresu Dżahilijji (przedislamskiej epoki Arabii); personifikuje lato.

Jedno z trzech najważniejszych bóstw arabskich. Jej symbolem był biały kamień ozdobiony klejnotami. Al-Lat
„PIERWOTNE SŁOŃCE LUDZKOŚCI”

Ta Bogini ma powiązanie z Anatolią
. „Anatolia (z greckiego Ἀνατολή , Anatolḗ – „wschodni” lub ” wschodzące słońce”), https://pl.wikipedia.org/wiki/Al-Lat

Czy możecie sobie wyobrazić żeby kobieta w obecnym świecie arabskim byla ważniejsza niż Mahomet????

W świecie żydowskim niż JAHWE ,a w świecie katolickim niż Bóg ojciec?

Czy można dopuścić do odkrycia ,że głową pierwotnego Zakonu Chrześcijan byla kobieta,że ta funkcja byla niezależna od płci, a jedynie od rozwoju duchowego przywódcy, którego egzaminem była lewitacja i inne otworzone możliwości w postaci bilokacji?
Na marginesie
. Co dokonała Salome ( to tylko jedno z jej wcześniejszych imion zakonnych ) dlaczego poprosiła o „GŁOWĘ” JANA.. czego symbolem jest być „głową” czegoś”?

Religie męskiej szowinistycznej władzy mają wspólny cel zniszczyć pierwotną wiedzę przejąc artefakty przedłużyć swoje władanie ludźmi, którzy teraz dokonują swojego przebudzenia duchowego, a zatem odkryją prawdę.

Etymologia.. „Palmyra ( / ˌ p ɑː l m aɪ r ə / ; Palmyren : Tadmor ; Arabski : تدمر Tadmor) – starożytne miasto w południowo – zachodniej Syrii .

Znaleziska archeologiczne pochodzą z okresu neolitu , a miasto zostało po raz pierwszy udokumentowane na początku drugiego tysiąclecia pne”

Ciekawe jest ˌ p ɑː l m aɪ r ə / pa
I maire.. czy ma związek z z obecną marie.. maria .. ukochana?
Okazuje się że tak
. ” Zgodnie z tą teorią „Tadmor” wywodzi się z hurrian słowu tad („kochać”) ” Język hurrian wywodzi się z Mitanni

https://pl.wikipedia.org

/wiki/Huryci https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_hurycki

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mitanni http://www.antropologia.uw.edu.pl/AR/ar-05-07.pdf

Oj ciekawy temat i długi, przepraszam na razie zakończę teraz nie mam czasu, nie mniej jednak zastanawia mnie czy te islamskie huryski to przepiękne Hurrytki..

Czyli kobiety Mitanni?

Cała ta historia ma powiązanie z Azją Mniejszą ta świątynia ma związek z z ziarnem.. z jego wysiewem wiosennym a, co za tym idzie z Boginią Matką , Boginią Al-Lat wschodzącym wiosennym ,życiodajnym słońcem jednym słowem Bogini Matka
..

O, której wiedzę od bardzo usiłują zatrzeć jej przeciwnicy.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogini_Matka

A, w takim razie jaka była rola Jezusa na ziemi.. po co ON się urodził i co zrobił dla LUDZKOŚCI
. dlaczego wydano na niego wyrok , wymazano z Żydowskiej Księgi Życia
jaka jest prawdziwa historia tamtych zdarzeń?

Czy nastąpi objawienie
. z czym ma ono związek i czy uda się je znowu przekręcić znaczeniowo?


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 21 kwie 2017, 11:42

Jako ,że nie ma wielu poszukiwaczy ukrytych prawd .. większość ( a szkoda) , to poszukiwacze sensacji, które zazwyczaj prawdami nie są, jedynie odwracają uwagę.. dodam jeden artykuł, moim zdaniem bardzo ciekawy, wyjaśnia wiele.
Również fakt rozpoczęcia TERAZ prac wykopaliskowych w Palmirze , dosłownie za plecami toczącej się wojny!

KOMU.. i DLACZEGO .. jest tak spieszno do wejścia do podziemi pradawnej Świątyni AL-Lat?
” Al-Lat (ar. اللات), przez Herodota nazwana Alilat – bogini słońca i matka bogów w mitach Arabów z okresu Dżahilijji (przedislamskiej epoki Arabii); personifikuje lato. PIERWOTNE SŁOŃCE LUDZKOŚCI
.

Informacje na ten temat włącznie ze zdjęciami były w necie ( ja również zamieściłam je na swoim profilu) ale WSZYSTKIE TERAZ SA ZDJĘTE!

CZEGO .. tam szukają , o jaka wiedzę AL-Lat im chodzi? Otóż w info były zaprezentowane odkopane kamienne ściany całkowicie zapisane informacjami, o których przejecie toczy się walka w Syrii.
co było na tych tablicach.. info. częściowo było przekazane, byla na nich informacja o WODZIE CZWARTEGO STANU
. ale nie tylko to.

http://www.nibirugroup.org/2016/10/31/t ... years-old/

” Do zachowania idealnej formy życia tej dziewczyny użyto „WODY CZWARTEGO STANU”
.. nią wypełniono sarkofag i szczelnie zamknięto by woda nie odparowała.
Woda czwartego stanu miała depozyt energetyczny i pełny kod życia jej fizycznego ciała ,zatem w tej formie ono nie rozkładało się.
Znając taką technologię mumifikacja z bandażami była prymitywnym zabiegiem.

Cofnęliśmy się mentalnie w rozwoju do podstaw ewolucji
.

„przenosili wodny płyn w nich do czwartego stanu tej wody.

****Co to jest woda czwartego stanu? Do idei jej istnienia doszliśmy w 1996 roku, kiedy w Himalajach studiowaliśmy fenomen Somati — samoleczenia (samokonserwacji) ciała ludzkiego. A obecnie udało nam się uzyskać taką wodę — jest lepka i zdolna zachować swoją formę i objętość w przestrzeni. Badania pozwoliły sądzić, że ta woda może stabilnie zachowywać w sobie wprowadzone w nią informacje.******”
Aleksander Woźny

Dlaczego jest możliwe utrzymywania ciała w doskonalej formie
. odpowiada za to czwarty stan skupienia wody!

Do czego jest potrzebna „KOMUŚ”.. WODA CZWARTEGO STANU”
. moim zdaniem do uwiezienia osobowości CZŁOWIEKA RAZEM Z JEGO MÓZGIEM w maszynie
udającej CZŁOWIEKA
. CZYLI 100% trans humanizm!

Czegoś brakuje naukowcom , skoro cofnęli się do aż do Syrii do Świątyni DUCHA ŻYCIA
PIERWOTNEGO SŁOŃCA LUDZKOŚCI ŚWIĄTYNI AL-Lat!!

Katarzyna A. Sztomberska Krótka historia Palmyry

http://www.antropologia.uw.edu.pl/AR/ar-05-07.pdf

Niestety bardzo szybko działają wszędobylskie służby .. ten tekst już jest bardzo okrojony .. została dokonana bardzo staranna weryfikacja, część informacji jest wyjęta!
A, zatem to jest strzał w 10! o te informacje chodzi!

KTO.. za tym stoi? Służby specjalne to tylko protezy wykonawcze .. tych , którzy chcą przejąć ziemię i doprowadzić do globalnego trans humanizmu!
Inaczej zrobić z CZŁOWIEKA niewolnika syntetycznej inteligencji!

Ale to nic
mojego mózgu zhakować się nie da
.. ani uwięzić go w niczym!

Jaka była rola i cel urodzenia się Jezusa?

To był FACET
normalny FACET Z KRWI I KOŚCI, KTÓRY URODZIŁ SIĘ W ABSOLUTNIE NATURALNY SPOSÓB, ale zgodny z żydowskim rytuałem świątynnym
nazywającym się „NIEPOKALANE POCZĘCIE” jest niepokalane poczęcie ,ale jest również skalane poczęcie, które dziecku z takich narodzin odbiera wiele praw i tworzy z niego prawnego „MAMZERA”

MAMZER

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mamzer

Niepokalane poczęcie w znaczeniu tradycji i praw czasu Jezusa
. to nie jakieś cudowne zapłodnienie , czy wszczep zapłodnionego jajeczka do łona kobiety.. a zwyczajnie zachowanie obowiązujących praw dawnej Świątyni i obowiązku rytualnej czystości!

Żeby coś zrozumieć
po pierwsze należy szukać wyjaśnień w obyczajach z przed 2000 lat, wiedza na ten temat istnieje.

W śród LUDZI reprezentacyjnych znaczące rody w dawnej Judei
. były zasady dziedziczenia TYLKO WÓWCZAS gdy zostały wypełnione obowiązki i prawa Świątynne.
1. rodzice spłodzeni byli w związkach z zasadą „niepokalanego poczęcia”
czyli czystości prawa.

2. ich dzieci również poczęte były w taki sposób.

3. musieli spłodzić TROJE DYNASTYCZNYCH DZIECI WEDLE OBOWIĄZUJĄCYCH ZASAD CZYSTOŚCI W WYZNACZONYM ZASADAMI CZASIE!

4. pozostałe dzieci .. czyli 4, 5, 6
.. itd. nie były już traktowane jako dzieci dynastyczne , nie dziedziczyły po rodzicach praw przekazywania dynastii rodowej ,miały dużo mniejszy udział w spadkobierstwie.

Tą informację można odnaleźć w KSIĘDZE POWTÓRZONEGO PRAWA i KSIĘDZE KAPŁAŃSKIEJ

Jezus urodził się w rodzinie Józefa i Marii ( imiona te oznaczały dokładnie KRÓLA I KRÓLOWEJ LINII DAWIDOWEJ) jako DRUGIE DZIECKO.. pierwszym była jego siostra ( późniejsza zona Poncjusza Piłata)
ta informację można również znaleźć jak ktoś będzie uważnie szukał i zrozumie znaczenie wielu imion JEDNEJ OSOBY używanych w tamtych czasach jako tytuły i zakonne funkcje.

Energia /Duch wcielony w normalne materialne ciało dane mu przez rodziców w normalnym seksualnym akcie
.. była i jest niezwykła.. pod każdym względem, jednak wciela się zawsze JEJ JEDNA ISKRA , która musi mieć bardzo zmniejszona moc, żeby mogla egzystować w LUDZKIM CIELE.

Ale ONA ZAWSZE zachowuje swoja indywidualność osobowościową, swoją moc, wiedzę i duchową świetlistość! Zatem już od dziecka takie wcielone Energie nie tylko czuja swoją inność, ale mają otworzony dostęp do swojej wiedzy, która w odniesieniu do przeciętnych LUDZI
jest nieprzeciętna.
On naprawdę nie musiał chodzić do żadnych szkół ( chociaż przeszedł normalny cykl nauki jak LUDZIE Z JEGO pozycją) żeby dysponować swoją wiedzą. Jezus otwierał sobie sam dostęp do swojej wiedzy razem z fizyczną dojrzałością.. i to jest ukrywana prawda.

No , to po co .. w jakim celu się urodził

skoro jest PIERWSZYM PO STWÓRCY WSZECHRZECZY?

cd.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 09 maja 2017, 02:07



Ponownie wrócił temat w dyskusjach Z MARTWYCH WSTANIE JEZUSA... FAKT.. CZY MIT....

Obrazek

Z martwych wstanie Jezusa jest faktem, absolutna prawdą, ale nie takie jak rozpropagowała to religia.

Masz taką wiedzę o energii gaja , to bez problemu powinnaś zrozumieć,że transformacja energetyczna, czyli ascedencja nie odbywa się w dół tylko w górę.
Śmierć fizyczna, przez ukrzyżowanie fizyczne w bólu i cierpieniu , to jest obniżanie nie podnoszenie wibracji.. , obkurczanie zamieranie, zatrzymanie jej działania.

Rozświetlenie, ascedencja, iluminacja, transformacja komórkowa ( piszemy o tym cały czas) wymaga wyższej a , nie niższej mocy energetycznej , taką bezgraniczna energią jest ENERGIA MIŁOŚCI, RADOŚCI,SZCZĘŚCIA, TO ONA POWODUJE EKSTAZĘ.. NIE BÓL CIERPIENIE I ŚMIERĆ.

Jezus doświadczył tych uczuć .. to one dały mu moc przejścia przez PORTAL
. KTÓRYM JEST KOBIETA
. ( o portalu, którym jest kobieta bardzo ładnie opowiada w swoim ostatnim nagraniu P. Tadeusz Owsianko.. podkreślił,że bez kobiety, ani rusz
. TĄ .. KOBIETĄ, KTÓRA PRZEPROWADZIŁA JEZUSA PRZEZ PORTAL BYŁA MARIA MAGDALENA, ALE TO JUŻ INNA HISTORIA) Z MARTWYCH WSTAŁ ( JEGO ciało dokonało transformacji z fizycznego na fizyczno /duchowe) już w wyższym wymiarze .
Takie ciało fizyczne , które stworzył Jezus ma już zupełnie inny układ pierwiastków i elementów i niesamowicie wielką MOC połączenia ich.
Dlatego jest bardziej świetliste , ma dużo wyższą wibrację i nie ulega procesowi starzenia się w takim tempie jak nasze teraz. ON może żyć setki tysięcy lat.. jeżeli nie więcej.

Nie widzimy Jezusa pomimo że jest obok nas , bo nasz wzrok nie jest w stanie odbierać takiego pasma wibracji. Jezus naprawdę nigdy nie umarł fizycznie , przemienił jedynie strukturę swojej materii, musiał to zrobić i zrobił z miłości do LUDZI,żeby wpisać w pole morfogenetyczne to wydarzenie jako przyszła BRAMĘ dla nas do przekroczenia wymiaru.

Pamiętaj KOBIETA JEST PORTALEM , KTÓRY ONA Z „NIM”
. MUSI OTWORZYĆ ŻEBY URUCHOMIĆ MOŻLIWOŚĆ PRZEKROCZENIE WYMIARU.

Jak ty sobie wyobrażasz ewolucję przez akt fizycznej śmierci ciała
w jakim celu miało by to zaistnieć????

Tyle tu piszą wszyscy o ważności naszego ciała fizycznego , o jego najistotniejszej roli w trakcie naszego życia, o wszystkich możliwych dokonaniach przez podnoszenie wibracji włącznie z osławionym ” wstąpieniem z ciałem do nieba”
o mocy materii , która zmienia swoją osobowość energetyczna pod wpływem wyższej, a nie niższej wibracji.. a, Jezusa od dawna zwyczajnie uśmiercają na krzyżu obniżając mu wibrację do zera.
Sadzisz, że On był taki głupi i nie posiadał tej wiedzy, która ty teraz posiadasz?

Nie miła moja, ON ma wiedzę nieskończoności, ale używał tylko jej fragmentu na miarę tego wymiaru.
Zdarzenia z tamtych czasów były zupełnie inne niż głosi religia
ona głosi takie WYŁĄCZNIE dla swoich korzyści, bo jest jej „bogom” potrzebna energia o niskiej wibracji, bólu ,cierpienia, rozpaczy śmierci
..
Dlatego cały czas kontynuują powtarzane corocznie rytuały prowokujące tworzenie niskiej wibracji, a poza tym blokując prawdziwą wiedzę, utrzymują nas na określonym poziomie energetycznym , nie dopuszczając do ewolucji duchowej!

Gaja moim zdaniem masz wystarczającą ilość informacji,żeby zrozumieć sens z martwych wstania , nawet nie znając prawdziwych wydarzeń.

Zdejmij z siebie wyryty standard myślowy i pomyśl sama logicznie.. co dzieje się z ciałem po śmierci fizycznej
ciało Jezusa jak wszystkie urodzone ciała w tym wymiarze podlegają temu samemu procesowi rozkładu.

Mam nadzieję,że niedługo zobaczysz Jezusa prawdziwego, ale nie tego sklonowanego na Jego podobieństwo dziwoląga
. Sanandę.

On nie musiał się ponownie urodzić, bo nigdy nie umarł.. dokonał tylko transformacji energetycznej swojego ciała fizycznego
. zmienił swoją świadomość w tym ciele.. i to nazywa się Z MARTWYCH WSTANIEM.



Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32235 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 30 maja 2017, 08:57

Chrystus urodził się na Krymie, Wstęp 1/2
https://youtu.be/lKQD2qSxtOQ
https://www.youtube.com/watch?v=lKQD2qSxtOQ&app=desktop

Opublikowany 22 maj 2017

film traktuje wydarzenia związane z Krymem od czasów carskich przez konferencję Jałtańską , a nawet omawia kwestię Majdanu i planowanych wydarzeń po nim na wiosnę 2016 roku , podjętych przez rząd ukrański. druga część będzie stricto tłumaczeniem filmu , https://www.youtube.com/watch?v=juzIp... obecnie jak wygląda to miejsce , https://www.youtube.com/watch?v=AO_sv...
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32235 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 30 maja 2017, 09:28

Chrystus urodził się na Krymie 2/2 Lektor PL
https://youtu.be/LfhRZPbvIFA
https://www.youtube.com/watch?v=LfhRZPbvIFA


Opublikowany 25 maj 2017

Tłumaczenie na język polski filmu rosyjskojęzycznego https://www.youtube.com/watch?v=juzIp...

oraz to miejsce obecnie https://www.youtube.com/watch?v=AO_sv... , to dopiero teraz możemy nazwać Ziemią świętą o ile tak to można to nazwać.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 30 maja 2017, 10:59

O..... ktoś ostro dorabia ideologię do miejsca.... kolejny dezinformator chrzaniący głupoty... czyżby wojna o przejecie Ukrainy dobiegała końca?

Teraz trzeba dorobić uzasadnienie na tworzenie wielkiej diaspory w tym miejscu.... chodzi oprócz tego o skarby ziemi i jej unikalną jakość?
Ten pan wydaje mi się znajomy jakoś !

Uffff chcą zrobić z ludzi wariatów , którzy nie połapią się w 100 fałszywych ścieżkach gdzie jest ta PRAWDZIWA... miedzy innymi na tym polega wojna hybrydowa... na dezinformacji i zamianie info. związanego z danym miejscem na zupełnie inne.
To jeden temat, a drugi to TOTALNA ZMIANA LOKALIZACJI KOSMICZNYCH PORTALI.... ZWIĄZANA ZAKTYWOWANIEM CZAKRAMÓW EUROPEJSKICH.... teraz w innych miejscach będą "BRAMY DO NIEBA" czyli trzeba przejąć siłą i podstępem te ziemie i zmienić im historię, która po latach stanie się naturalnością.. następnie wystarczy zmienić nazewnictwo ( co się teraz robi nagminnie) i okaże się że BELEJEM jest na KRYMIE!

Ten pan nie jest chory psychicznie.. on jest opłaconym agentem kłamstw.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5773
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32235 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 30 maja 2017, 23:18

Jest on byłym Ś.J.
Domeną wszystkich tzw. chrześcijan jest i nie ważne czy byłych - w sensie niedawno wyizolowanych, czy aktualnych - jest wyższość ich boha nad innymi.
Opuścili sektę z takich czy innych względów, jednak wkodowane wzorce długo jeszcze dają znać o sobie i stąd biorą się różnego rodzaju odniesienia do... korzeni. ;)
Długo po opuszczeniu danej sekty w mentalności pozostaje kod.
Ciężko wyzbyć się tego draństwa ale można, jednak autor w/w filmu jeszcze tego insekta nie pozbył się do końca.
Mówi ciekawie ale z naciskiem na dawne wierzenia i nie istotne czy we współczesnej newagowskiej nowomowie, ezoterycznym bełkocie czy jeszcze jakim wynalazku.
Umie mieszać... i to mu trzeba przyznać. ;) :lol:

Jednak porusza bardzo ciekawe zagadnienia, nad którymi warto się pochylić. :D
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 11358
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 813
x 250
Podziękował: 10981 razy
Otrzymał podziękowanie: 17169 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 02 cze 2017, 14:56

ponoć odnaleziono najstarszą spisaną "Biblię", która potwierdza istnienie Jezusa i jego nieukrzyżowanie :!: :
https://www.youtube.com/watch?v=WjfVY0aVkCI
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 11358
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 813
x 250
Podziękował: 10981 razy
Otrzymał podziękowanie: 17169 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 20 lip 2017, 09:27

0 x


panta rhei

Blue_laguna
Posty: 77
Rejestracja: poniedziałek 21 sty 2013, 08:36
x 9
x 11
Podziękował: 116 razy
Otrzymał podziękowanie: 126 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Blue_laguna » środa 26 lip 2017, 06:39

0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4039 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » środa 26 lip 2017, 11:57

Jako odpowiedz na te i podobne "mądrości".... wstawię jeden z komentarzy pod tym filmikiem... bardzo adekwatny.

5 meridan 9 miesięcy temu

A kto z was jest na tyle kompetentnym, by wypisywać, kim naprawdę był Jezus, czy Bog istnieje, w jaki sposób powstała Ziemia i życie na niej, etc., etc.?
Nie potraficie określić własnego, nędznego bytu, nie potraficie wyrazić nawet własnego zdania, tylko w zależności od tego kto i jaka papkę wciśnie wam pod dekiel wypisujecie farmazony, nie mając nawet pojęcia co i o czym piszecie.
Niekiedy trudno jest ustalić fakty z wczorajszego dnia, wy jednak, biegli eksperci, orzekacie o wydarzeniach mających miejsce przed setkami czy tysiącami lat.
Banda hipokrytów!


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 13808
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 736
Podziękował: 26350 razy
Otrzymał podziękowanie: 21589 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 20 paź 2017, 23:47

Niesamowite odkrycie przy grobie Chrystusa! Naukowcy w szoku
Autor: Wiadomości Pikio - Paź 19, 2017

Obrazek

Zarówno życie, jak i śmierć Jezusa Chrystusa wzbudzają sporo kontrowersji badaczy. Do grobu chrześcijańskiego mesjasza co roku wybierają się ich setki. Ludzie, którzy uczestniczyli w jego otwarciu, doznali szoku.

Badaniom nad grobem Jezusa zawsze towarzyszą wielkie emocje i oczekiwania. Podczas tych konkretnych stało się coś, czego nikt się nie spodziewał. Zadziwieni naukowcy nie potrafią wyjaśnić tego, co doświadczyli.

Wchodząc do miejsca spoczynku Chrystusa, wyczuwa się słodki zapach, który obecny był już w relacjach XIX-wiecznych badaczy żywota cieśli z Betlejem. Nie przykuło to jednak takiej uwagi, jak fakt, że w tym samym miejscu obecne jest niezrozumiałe pole magnetyczne.

Oddziałuje ono na aparaturę naukową, np. poprzez zakłamywanie pomiaru głębokości mogiły. Według niej grób znajdował się znacznie płycej, niż położony jest w rzeczywistości.

– Grupa pracująca wewnątrz grobowca Chrystusa zaobserwowała działanie silnego i niewytłumaczalnego pola magnetycznego, które zaburzyło pracę ich urządzeń – mówi Marie-Armelle Beaulieu, której uczestnicy ekspedycji przekazali swoje relacje.

źródło: wrealu24.pl

http://pikio.pl/niesamowite-odkrycie-pr ... y-w-szoku/

Naukowcy otworzyli grób Jezusa – tak wygląda [ZDJĘCIA]
Autor: Wiadomości Pikio - Wrz 5, 2017

Obrazek

W październiku zeszłego roku naukowcy po raz pierwszy od 500 lat zdecydowali się odsłonić płytę grobowca, w którym najprawdopodobniej pochowano Jezusa Chrystusa. Restauratorzy zrobili to w ramach prac restauracyjnych Bazyliki Grobu Świętego, znajdującej się w tym miejscu świątyni chrześcijańskiej. Znajdująca się w niej kaplica już od dawna znajdowała się w złym stanie.

Odkrycia, jakich dokonali obecni w miejscu pracy naukowcy, zadziwiły wszystkich.

Powyżej: edykuła (niewielka kapliczka) Grobu spięta stalowym rusztowaniem.

http://pikio.pl/?gallery=naukowcy-otwor ... da-zdjecia
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11574
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 61
x 551
Podziękował: 26776 razy
Otrzymał podziękowanie: 17332 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 03 lis 2017, 11:41

Kto stworzył ewangelie i Jezusa? fragment wywiadu z Joe Atwillem


Wywiad z Joe Atwillem, autorem książki „Caesar’s Messiah”

Przeprowadzał Wilbert L. Cooper (vice.com), tłum. Radtrap (fragmenty)




(Vice) OK. Kiedy zacząłeś badać historię Jezusa?
Uczęszczałem do jezuickiej akademii wojskowej jako dzieciak gdzie studiowałem ewangelie. Pomimo tego, że w późniejszych latach oddaliłem się od Kościoła, przyszedł w końcu taki moment w życiu, że wróciło moje zainteresowanie postacią Jezusa Chrystusa.


Co ciebie zaintrygowało w Jezusie?
Jezus posiadał znacznie bardziej pacyfistyczne i kosmopolityczne podejście niż istniejący w jego czasach ruch mesjanistyczny, o którym można powiedzieć, że był ksenofobiczny. Żydowski pogląd na te sprawy był generalnie taki, że trzeba pozbyć się Rzymian aby stworzyć państwo religijne.

Skąd to wiesz?
Aby uzyskać odpowiednią perspektywę patrzenia na ewangelie, musisz przeczytać książki człowieka o imieniu Józef Flawiusz. http://www.britannica.com/EBchecked/top ... s-Josephus
Żył w Judei, pisał o czasach w których Jezus rzekomo żył, zrelacjonował też przebieg wojny między Rzymianami i Żydami. http://www.historynet.com/first-jewish-roman-war.htm
Jeśli zaczniesz czytać jego prace zauważysz, że istnieją w nich analogie między wydarzeniami podczas wojny, wydarzeniami z czasów nauczania Jezusa, oraz że występują one w tej samej sekwencji.

Nie mam pojęcia o czym mówisz. Proszę jednak, podaj jakieś przykłady.
Dla przykładu, Jezus mówi do swoich uczniów „podążajcie za mną, a staniecie się rybakami ludzi” (ang. you’ll fish for men – będziecie łowić ludzi jak ryby”).
Podczas wojny rzymski generał powiedział do swoich ludzi: „Nie bójcie się. Podążajcie za mną”.
Zaraz po tym wysłał ich na Jezioro Galilejskie gdzie zatopili żydowskie łodzie rybackie.
Żydzi próbując uciec wpław byli zabijani przez Rzymian, którzy „łowili” ich przy pomocy włóczni. Tak pisał Józef Flawiusz.


Co rzeczy tego typu znaczą dla ciebie?
Flawiusz był źródłem nauczania Jezusa. Jezus posiadał polityczne poglądy które Rzymianie chcieli przeszczepić Żydom.

Po co Rzymianie mieliby zajmować się polityczną indoktrynacją Żydów?
Rzymianie zawsze walczyli z Żydami w kwestii tego kogo można nazywać Bogiem. Wojna między Rzymem a Żydami to w rzeczywistości wojna o boskość, ponieważ cezarowie chcieli być czczeni jako bogowie, a Żydzi zawsze im tego odmawiali. Dlatego stworzono postać Jezusa Chrystusa, która miała w sobie wszystkie te cechy, które Rzymianie chcieli mieć w swoim mesjaszu dla Żydów.

Trochę jak lep na muchy. Czy ten rzymski spisek został gdzieś opisany w starożytnych tekstach?
Mamy tutaj do czynienia z zapożyczaniem pomysłów. Jezus w ewangeliach przeżył wszystkie te rzeczy które wydarzyły się wcześniej w Starym Testamencie.
Historia Jezusa opisuje jak Józef udaje się do Egiptu, potem następuje rzeź niewiniątek, potem wracają z Egiptu, [Jezus] zostaje ochrzczony i udaje się na pustkowie na 40 dni gdzie następują trzy kuszenia. W ST, w Ks. Rodzaju, Józef udaje się do Egiptu, faraon przeprowadza rzeź chłopczyków, później wraca z Egiptu do Izraela, gdzie następuje chrzest. [Biblia mówi też] o 40 latach tułaczki. (Józef przeprowadza również mumifikację ciała swego ojca Jakuba, co jest procesem trwającym 40 dni. Mumifikacja w egipskim stylu trwała zalecanych 40 dni – przyp. Rad). Jeśli zauważysz te analogie to widzisz, że to wszystko fikcja.

OK. Wiem o czym mówisz. Ty jednak mówisz coś więcej niż tylko to, że to bajki z powodu super-mocy Jezusa itd. Mówisz że sam Jezus został wymyślony w ramach spisku Rzymian. Czy istnieje jakiś tekst który by to potwierdzał?
Tak. Znajdziesz to w „kanibalizmie Marii,” http://wordpress.redirectingat.com/?id= ... 2F&xtz=-60
słynnym fragmencie z księgi Józefa Flawiusza. Jest tam alegoria do Jezusa Chrystusa. Aby ją zrozumieć, potrzeba głebszej analizy. Chodzi o to, że nie mogę siedzieć tutaj i tłumaczyć ci dlaczego ta historia jest alegorią. Mogę cię jednak zapewnić, że tam jest, potrzeba tylko przeznaczyć na to nieco czasu.

Spróbuj.
Wg Nowego Testamentu Jezus jest ludzką ofiarą paschalną. W tym fragmencie traktującym o kanibalizmie Marii napisane jest, że ludzka ofiara paschalna jest mitem dla nieżydowskiego świata, który ma postrzegać tą ofiarę jako zbrodnię i tym samym wzbudzić ma ona nienawiść nie-Żydów do Żydów. To bardzo celny opis motywu stojącego za stworzeniem chrześcijaństwa, które było przekleństwem rzuconym przez Rzymian na Żydów za ich ciągłe bunty. To jest w zasadzie przyznanie się do winy.

OK, w jaki sposób Rzymianie mieliby zindoktrynować Żydów i wkopac ich w tą fałszywą religię? Wydaje się to trochę naciąganą tezą.
Autorami musieli być żydowscy intelektualiści oraz rzymscy cezarowie. Rzymianie mieli na swojej liście płac topowych żydowskich uczonych. Wszystkie życiorysy apostołów są fałszywe, tak samo jak ich imiona.

Wygląda na to, że plan się nie powiódł – dzisiaj mamy wszędzie mnóstwo Żydów. Jeśli to był plan, to dlaczego chrześcijanie czczą Żyda, a nie Tytusa Flawiusza?
W rzeczywistości to właśnie jego czczą. Papież to kolejny tytuł dla cesarza. Watykan jest w miejscu w którym kiedyś cezarowie mieli swoje pałace. Ważną rzeczą jest by zrozumieć kim w istocie był syn człowieczy. Niektórzy mówią, że jest nim Jezus i że mówi o sobie, problem w tym, że nie powrócił po wojnie… Byłyby jakieś zapiski dotyczące tego wydarzenia, tak więc jedynym kandydatem do takiego powrotu po wojnie był rzymski cesarz. Pod koniec wojny Tytus Flawiusz próbował wymusić na Żydach aby nazywali go Bogiem. W tamtym czasie Tytus był już znany jako „syn Boży”. Ten zwrot znajduje się na jego łuku triumfalnym w Rzymie. Chcieli by Żydzi uwierzyli, że syn człowieczy o którym mówił i którego przewidywał Jezus był w rzeczywistości cezarem. To się jednak nie udało.

Chcesz przez to powiedzieć, że Jezus, człowiek który wg większości badaczy chodził po ziemi, tak naprawdę nie istniał?

Jezus to postać fikcyjna… Istnieli inni ludzie którzy mogli być Jezusami Chrystusami. Jednak ten historyczny, kimkolwiek był, nie był pasywnym i kosmopolitycznym facetem. Był żydowskim, wojowniczym mesjaszem który chciał wykopać Rzymian. Gość o którym czytamy jest postacią fikcyjną, zbiorem zapożyczeń. Pomimo popularnych wierzeń, przepowiadany „syn człowieczy” to rzymski cesarz Tytus Flawiusz.

Wg ciebie, dlaczego tego rodzaju sposób patrzenia na ewangelie nie jest popularny?
To jest pytanie do psychologów. Analogie o których wspomniałem są doskonale znane uczonym, po prostu nie zauważyli oni, że występują one w tej samej sekwencji. To jest klucz. Sekwencja występowania jest tutaj najważniejsza. Zauważasz wtedy, że ten idealny wzór staje się coraz większy i większy i większy, i widzisz już, że całe nauczanie Jezusa związane jest i wynika z tej wojny. Nie musisz być uczonym biblistą, potrzebujesz tylko zdrowego rozsądku żeby to rozgryźć.





Komentarz Radtrapa:

Bogata rodzina Flawiuszów nienawidziła Juliusza Cezara, który przyczynił się do hańby jednego z ich przodków. To samo dotyczyło całej dynastii Juliuszów z której Cezar się wywodził. Wg mitów założycielami tej dynastii był mityczny Eneasz oraz bogini Wenus (czyli Jutrzenka). Juliusze byli więc potomkami Jutrzenki, do której Nowy Testament porównywał Jezusa.

Flawiusze sami chcieli rządzić Rzymem. Ich pragnienia spełniły się w 69 r. n.e. kiedy cesarzem został Wespazjan Flawiusz. Niestety dla nich rządy dynastyczne trwały krótko, od roku 69 do 96 n.e. Oprócz Wespazjana rządzili jeszcze jego synowie Tytus (zdobywca Jerozolimy i talentów pisarskich Józefa) oraz Domicjan.

Pochodzący z rodziny faryzejskiej Józef zanim dostał nazwisko Flawiusz, dowodził obroną żydowskiego miasta podczas wojny z Rzymianami. Widząc że obrona jest daremna, zdradził swoich ludzi i poddał się Rzymianom, co zresztą sam opisał w swoich pracach. Co zrobił ówczesny generał, jeszcze nie cesarz, Tytus Flawiusz? Dał Józefowi swoje nazwisko, hojnie go obdarował i wysłał do swoich pałaców aby ten pisał dla Rzymian o narodzie żydowskim. Ktoś z taką wiedzą jak Józef, zapewne również ezoteryczną, musiał za takie przywileje przehandlować Tytusowi coś znacznie lepszego niż zwykłą wiedzę historyczną. To wyjaśniałoby użytą w ewangeliach numerologię, zapomnianą już dzisiaj wiedzę astrologiczną itp.

Tytus romansował również z żydowską królową Bereniką, było więc więcej źródeł dla tej głęboko ukrytej, kapłańskiej wiedzy na temat sekretów Tory i Tanach.

Pytanie: Jeśli Rzymianie stworzyli chrześcijaństwo, to dlaczego było ono w Rzymie prześladowane przez wieki?

Wg propagatorów teorii o spisku Flawiuszów, wiedzę o prawdziwym źródle NT mieli tylko Flawiusze oraz ich ludzie, którzy chcieli wykorzystać pokorę i zasadę „nadstawiania drugiego policzka” nowej religii dla swoich własnych celów. Mieli do wyboru albo to, albo wzrost popularności judaizmu, który gdyby rozprzestrzenił się wśród niższych, niewykształconych klas i niewolników byłby dla nich poważnych zagrożeniem, ponieważ w judaizmie nikt nie przejmuje się tym, że „kto mieczem wojuje od miecza ginie” jak ujął to sam Jezus.

Nie stawiaj oporu, znoś w pokorze udręki i dziękuj za nie, sumiennie płać podatki, nie buntuj się, nie walcz, módl się za swoich oprawców. Przepraszaj ich za to, że żyjesz. Przepraszaj Boga za to, że cierpisz z powodu cudzej winy. Skoro cierpisz, to najpewniej Bóg cię za coś karze.

Są to atrybuty idealnej religii dla władcy absolutnego, zwłaszcza jeśli porówna się to z innymi religiami ze wschodnich rubieży Imperium Rzymskiego.

Szybki koniec dynastii Flawiuszów spowodował, że kolejni władcy nie mieli już takiej (a raczej żadnej) wiedzy o początkach chrześcijaństwa, dlatego postrzegali nową religię jako zagrożenie dla starego ładu, a nie jako szansę dla samych siebie. Pierwszym cesarzem po Domicjanie który naprawdę zrozumiał co można dzięki niej osiągnąć był Konstantyn, zwany później Wielkim.

Wg rzymskich mitów jednym z przodków Flawiuszów był sam Pitagoras.



Źródła:

https://en.wikipedia.org/wiki/Caesar%27s_Messiah

https://www.carotta.de/subseite/texte/esumma.html

http://postflaviana.org/introduction-fl ... istianity/

http://www.fargonasphere.com/piso
https://radtrap.wordpress.com/2017/04/0 ... -atwillem/
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Ramzes3
Posty: 529
Rejestracja: niedziela 03 lut 2013, 16:21
x 13
x 49
Podziękował: 2094 razy
Otrzymał podziękowanie: 1105 razy

Re: Jezus czy...?

Nieprzeczytany post autor: Ramzes3 » piątek 01 gru 2017, 23:14

Niezwykłe znalezisko naukowców. W ręce badaczy trafiło heretyckie pismo poświęcone życiu Jezusa i jego brata
Wprost

Pierwsza znana grecka kopia heretyckiego pisma chrześcijańskiego, opisującego sekretne nauki Jezusa, została odkryta przez uczonych biblijnych z University of Texas w Austin.

Eksperci postanowili kolejny raz przeszukać Bibliotekę Nag Hammadi. Zawiera ona 13 koptyjskich ksiąg gnostycznych, zwanych również kodeksami, które znaleziono w Egipcie w 1945 roku. Wśród heretyckich pism znaleziono kopię rękopisu, którego fragment jest poświęcony Jezusowi Chrystusowi oraz jego bratu Jakubowi. Do tej pory dokument ten był zachowany jedynie w języku koptyjskim. W treści pisma znajdują się fragmenty poświęcone życiu Jezusa oraz jego naukom skierowanym do brata Jakuba. Z dokumentu wynika, że Jezus miał przekazywać Jakubowi tajne nauki, aby po śmierci Chrystusa mógł on kontynuować jego nauczanie. Naukowcy z Katedry Nauk Religijnych z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin twierdzą, że jest to niezwykle rzadkie odkrycie, ponieważ kopie pism naukowych w języku greckim to prawdziwy rarytas.

Prof. Geoffrey Smith podkreśla, że nowe odkrycie jest wyjątkowo znaczące dla świata nauki i religii, ponieważ pokazuje, że jeszcze długo po uznaniu tych pism za heretyckie, były one studiowane. Prof. Brent Landau dodaje, że sposób zapisu i podział słów na sylaby świadczy o tym, że najprawdopodobniej dokument był wykorzystywany do nauki czytania. Badacze, którzy analizowali zawartość biblioteki, zaznaczali podczas konferencji Towarzystwa Literatury Biblijnej w Bostonie, że jest to niezwykłe, iż fragmenty heretyckiej Pierwszej Apokalipsy Jakuba przetrwały aż od starożytności.
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/hi ... HP#image=1
0 x



ODPOWIEDZ