Drodzy forumowicze i goście!

25.11.2021
Wszystko wskazuje na to, że nasze forum działa już na nowym hostingu, tu nie powinniśmy już minutami oczekiwać na załadowanie się strony. Jest to nowoczesny hosting, gdzie zasoby są skalowalne, więc nie będzie blokad i zahamowań. Ponoć nie ma też limitów dla baz danych, więc możemy znów spokojnie wszystko pisać i wstawiać, ale kopiowanie poprzednich postów i blisko z góry nie będzie tolerowane, bo szkoda czasu czytających.
Będziemy jeszcze robić upgrade skryptu forum, więc jakieś przerwy będą, jeszcze nie wiem kiedy.
Życzę forumowiczom i gościom przyjemnego surfowania i odnalezienia tego, co was interesuje. No i zdrówka dla wszystkich!

/blueray21

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

MĄDROŚĆ KOBIET....

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1428
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 21
x 71
Podziękował: 142 razy
Otrzymał podziękowanie: 1850 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: barneyos » piątek 07 paź 2016, 09:25

Etymologia patriarchatu wywodzi się od słowa patriárchés, co oznacza protoplasta rodu oraz od słowa arché – władza [2] i są ze sobą ścisłe powiązane.


Hm, nigdy słowo arche ni kojarzyło mi się z władzą, raczej z praprzyczyną, prapoczątkiem. A i słowniki nie podają definicji związanej z władzą, coś tu jest nie teges chyba.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Arch%C3%A9
http://sjp.pwn.pl/slowniki/arche.html
https://dobryslownik.pl/slowo/arche/121441/1/6754/#znaczenie-6754
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4053 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 07 paź 2016, 09:53

Arché – Wikipedia, wolna encyklopedia
https://pl.wikipedia.org/wiki/Arché
Arché, zasada, prazasada (gr. ἀρχή etymologicznie oznacza zasadę, przyczynę, władzę) – w filozofii przedsokratejskiej termin oznaczający praprzyczynę ...
‎Arché w filozofii Talesa · ‎Arché w filozofii Anaksymandra

Chodzi o pierwotną przyczynę władzy..... w tym wypadku ( żeńskim i męskim) te przyczyny mogą być i są zupełnie inne.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4053 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 07 paź 2016, 13:23


Mądrością kobiet jest tworzenie życia napełnionego mądrością uczuć....

Poznawanie miłości przez wspólne życie.

Dopóki nie staniesz z partnerem twarzą w twarz w sytuacji trudnej ( nie ważne jakiej) nie wiesz kim on jest, nie wiesz jak zareaguje.
Wiesz gdy się to stanie, reszta to myśli i wyobrażenia na swój temat , które czasami się pokrywają z owymi wyobrażeniami częściej nie.
Jaki jest główny powód niezgody w małżeństwach? Chęć dominacji jednej ze tron, wymuszanie podporządkowania się.
Jest to ubezwłasnowolnienie myślowe, a często i fizyczne, bunt rodzi agresje, która przeradza się w często bardzo tragiczne zdarzenia.
Ludzie tego nie wytrzymują , odchodzą zostawiając za bosa , przysięgi , obietnice, majtaski i wyobrażenia innych o ich związkach.
Godność Człowieka, Szacunek dla siebie ma większa wagę niż kiedyś dane słowo.
Stwórca nie wymaga od nas cierpienia, w jego obliczu obiecaliśmy sobie MIŁOŚĆ, MIŁOŚĆ do siebie nawzajem , ale również każdy z nas sam do siebie.
Pozostanie w związku , który miłością nie jest, krzywdzi , poniża i czyni z nas ofiarę łamie przysięgę która złożyliśmy w obliczu Stwórcy.
Taki związek należny jak najszybciej przerwać , by dzieciom przykładu zła nie kodować jako wzorzec ich przyszłych związków.


Piękne są marzenia o jednej przysiędze , która ma być panaceum na całe życie,bardzo piękne. Jednak nie realna w rzeczywistości tego świata.

Po pierwsze MIŁOŚĆ DO SIEBIE, by mieć czym obdarować innych. Po drugie wychowanie dzieci , by nie powielały w swoich związkach roli ofiary.
Po trzecie akceptacja niedoskonałości swojej i partnera,przyzwolenie rozwiązanie związku , a nie trwanie w nim bo inaczej przed ludźmi nie wypada.



Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4053 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: Kiara » sobota 05 lis 2016, 10:58



Kobiety Nazarejki ........ z sekty Nazarejczyków.

MARIA I KOŚCIÓŁ

Niezależnie od znaczenia ideału Bogini-Pramatki ortodoksyjny Kościół wszystkich czcicieli pierwiastka kobiecego uznał za heretyków. Pierwsi Ojcowie Kościoła tacy jak Kwintus Tertulian wytyczyli zasady na długo przed czasami Konstantyna Wielkiego. Tertulian popierał regułę:

Kobiecie nie wolno przemawiać w kościele, dokonywać chrztu, podawać Eucharystii ani rościć pretensji do żadnej męskiej funkcji – a już w żadnym wypadku do urzędu kapłańskiego.

Sam Tertulian szedł tylko za opiniami wyrażonymi przez wcześniejszych przywódców Kościoła, takich jak Piotr i Paweł.

W “Ewangelii Marii"18 Piotr występuje przeciwko związkom Marii z Jezusem, mówiąc:
“Czy naprawdę rozmawiałby na boku z kobietą, a nie wypowiedział się śmiało przed nami? Czemu mielibyśmy zmieniać zdanie i jej słuchać?"

Z kolei w koptyjskim traktacie, nazwanym Pistis Sophią (Mądrość wiary)19, Piotr narzeka na głoszenie wiary przez Marię i prosi Jezusa, aby ją uciszył i powstrzymał podważanie jego zwierzchności.
Jezus jednak napomina Piotra,
Maria wyznaje później: “Piotr napawa mnie rozterką. Lękam się go, bowiem nie cierpi rodzaju kobiecego".
Na co Jezus odpowiada: “Kogo Duch natchnie, ten z łaski Bożej jest wyświęcony do jego głoszenia, czy to mężczyzna, czy kobieta".
Maria ma powody obawiać się Piotra, gdyż wielokrotnie dał wyraz swoim poglądom – jak w “Ewangelii Tomasza"20. Sprzeciwiając się obecności Marii wśród uczniów “Szymon Piotr rzekł do nich: Pozwólcie Marii nas opuścić, gdyż kobiety nie są warte życia".

W “Ewangelii Filipa"21 Marię uważa się za “symbol boskiej mądrości". Jednakże wszystkie te teksty zostały ocenzurowane i uszczuplone o pewne fragmenty przez biskupów Rzymu, ponieważ podważały zasadę wyłącznie męskiego kapłaństwa. Paweł w Pierwszym Liście do Tymoteusza nakazuje:

Kobieta niech się uczy w cichości i w pełni uległości. Nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie.

(1 Tm 2, 11-12)

Takie autorytarne wskazówki były szczególnie użyteczne, ponieważ maskowały istotne problemy. Kobiety miały być wykluczone za wszelką cenę.
Magdalena z czasem mogłaby wyrosnąć ponad miarę. Jako żona Jezusa była nie tylko mesjańską królową, ale matką spadkobierców. W sto lat po śmierci spuścizna Marii Magdaleny była największym zagrożeniem dla pełnego lęku Kościoła, który pominął następców Mesjasza na korzyść sukcesji apostolskiej.

Kulty, które sprzeciwiały się rzymskiemu katolicyzmowi, i które Rzym nazywał pogańskimi i heretyckimi, wcale nie były dzikie czy satanistyczne.
Jednakże w oczach Kościoła rzymskiego nabierały tych wszystkich cech, jako że równolegle z zasadą męską akceptowały zasadę żeńską. Według gnostyków Duch Święty był żeńskim elementem wiążącym Ojca z Synem. Ale Rzym ogłosił, że Trójca jest, Jednym Bogiem".
I z tego powodu, chociaż dokonano pewnych ustępstw na rzecz matki Jezusa, Marii (jako Matki Bożej), nie była ona częścią boskiej Trójcy, deifikowanej wyłącznie wedle męskich pojęć.

Chrześcijaństwo przyswoiło sobie Boga Izraela w wyniku misji Jezusa, jak uczynili to gnostycy i nazarejczycy.
Nazarejki/ kobiety działały całkiem swobodnie jako nauczycielki, uzdrowicielki, misjonarki i kapłanki. Jednakże w środowisku chrześcijańskim będącym pod wpływami Rzymu odebrano kobietom wszelkie możliwości sprawowania kultu. Jedna z największych sekt matriarchalnych z II wieku głosiła wiarę odziedziczoną bezpośrednio od Marii Magdaleny, Marty i Heleny – Salome. Tertulian gniewnie potępił tę grupę:

Te heretyczki! Jak one mogą! Są na tyle bezczelne, że uczą, podejmują spory, dokonują egzorcyzmów, leczą i (może) nawet chrzczą!

W sekciarskich wspólnotach żydowskich kobiety długo były wykluczone z edukacji, publicznego wyznawania wiary i jakiejkolwiek społecznej czy politycznej działalności poza środowiskiem rodzinnym.
Inaczej jednak rzecz się miała w społecznościach zhellenizowanych, których ideały były inspirowane przez myśl kulturową Grecji i Azji Mniejszej, gdzie kobiety na równi z mężczyznami sprawowały kult Izydy.
Za czasów Jezusa kobiety przechodziły emancypację w Egipcie. Podobnie Rzymianki z bogatych warstw zaczynały angażować się w interesy, politykę, literaturę, matematykę i filozofię. Wyjątkiem był Kościół rzymski, który pozbawił Jezusa królewskiej dynastycznej spuścizny uosobionej przez Marię Magdalenę.

Wiele z uczonych kobiet, które przewodziły grupom formalnie nazywanym heretyckimi, opierało się na pouczeniach ascetycznej sekty terapeutów z Kumran. Takie nauki były przepojone pierwiastkiem duchowym (podczas gdy rzymska forma chrześcijaństwa była bardzo materialistyczna i w związku z tym element duchowy uważano za ogromne zagrożenie).

Rzymska strategia przeciwko kobietom prowadzącym nauki wyrażała się prosto i jasno: są grzesznicami i mają podporządkować się władzy świętego Pawła. W cytowanym już tu Pierwszym Liście do Tymoteusza Paweł pisze:

Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech.

(1 Tm 2, 13-14)

Właśnie w owym czasie takie nauczycielki celowo nazwano “kobietami w szkarłatach"22, w znaczeniu ladacznice. Kościół ogłosił wszystkie “nierządnicami", a ta przekręcona nazwa pokutuje do dzisiaj.

Na początku II wieku w Kościele zaczął się proces segregacji: mężczyźni sprawowali funkcje kapłańskie, kobiety w milczeniu uczestniczyły w kulcie. Pod koniec wieku nawet tego zakazano, kobietom nie wolno było uczestniczyć w kulcie.
Każda kobieta biorąca udział w praktykach religijnych była nazywana “nierządnicą i czarownicą".

Według “Ewangelii Marii" Lewita (Mateusz Annasz) wiódł z Piotrem spór o prawa Marii Magdaleny: “Lecz jeśli Zbawca uznał ją godną, kimże w rzeczy samej jesteś ty, aby ją odrzucać?
Zbawca niewątpliwie znał ją dobrze – dlatego kochał ją ponad nas". Podobno w przeciwieństwie do Piotra i jego brata Andrzeja inni uczniowie zgadzali się z Lewitą, gdyż słowa Marii dodawały im otuchy i chętnie akceptowali jej nauki.
Ewangelii, które ukazywały Marię w takim świetle, po prostu nie włączono do kanonicznego Nowego Testamentu. Co więcej, cztery Ewangelie, które się w nim znalazły, opracowywano stosownie do wymogów Kościoła. Ale ludzie przeważnie wiedzieli o statusie Marii jeszcze przed ukazaniem się jakiejkolwiek oficjalnej Biblii.
Tradycja, która zachowała tę wiedzę, przeżyła w Brytanii i Francji okres głębokiego średniowiecza do początków drugiego tysiąclecia, czasów, w których Maria Magdalena stała się “Naszą Panią", inspiratorką pierwszych wypraw krzyżowych i wielkich gotyckich katedr.

Jeśli to prawda, jak Kościołowi udało się zdjąć jej postać z frontonu apostolskiej piramidy?

Po pierwsze Kościół rzymski podkreślił szczególnie wagę dwóch fragmentów Biblii: Księgi Rodzaju (3, 16) i Pierwszego Listu do Koryntian (11, 3). Obydwa są cytowane w pochodzących z IV wieku Dekretach apostolskich. Pierwszy ustęp opisuje słowa Pana Boga do Ewy o Adamie: “on zaś będzie panował nad tobą". Cytat ze świętego Pawła mówi: “głową żony [jest] mąż".

Następnie sporządzono niezwykły nowy dokument opisujący Marię Magdalenę według Kościoła. Nazwany Zarządzeniem apostolskim był w istocie zapisem wyimaginowanej rozmowy między apostołami po Ostatniej Wieczerzy. Całkiem przypadkiem stwierdza on (przeciwnie niż w Ewangeliach), że były tam obecne Maria i Marta, przez co częściowo zaprzeczał samemu sobie. Oto wyjątek z domniemanej rozmowy:

Jan rzekł: Gdy Mistrz pobłogosławił chleb i kielich i wypowiedział słowa: Oto jest Ciało moje i Krew moja, nie podał ich kobietom, które były z nami.

Marta rzekła: Nie podał ich Marii, bo ujrzał, iż wybuchła śmiechem.

Na podstawie tej zmyślonej opowiastki Kościół ogłosił, że pierwsi apostołowie stwierdzili, iż owym kobietom nie dozwolono zostać kapłankami, gdyż nie potrafiły zachować należnej powagi! Istotę tej rozmowy przyjęto w postaci formalnej doktryny Kościoła i od tej pory Marię Magdalenę uznano za osobę niewierzącą, która odmówiła uczestnictwa w obrządku religijnym.

O wiele wcześniej, około roku 180, biskup Klemens z Aleksandrii, Ojciec Kościoła, stwierdził coś wręcz przeciwnego:

Mężczyźni i kobiety są równej doskonałości i mogą przyjmować te same polecenia i podlegać tej samej dyscyplinie. Dla nas słowo ludzkość obejmuje zarówno mężczyzn, jak i kobiety i stąd też Chrystus nie jest rodzaju męskiego ni żeńskiego.


Na usprawiedliwienie swoich słów Klemens wyliczył wiele kobiet, które odznaczyły się w niedawnej historii, zwłaszcza jeśli chodziło o edukację. Jego pogląd szeroko poparły wykształcone warstwy społeczeństwa. Papież zarządził jednak później, że Klemens popełnił błąd; ogłoszono z ogromną pewnością siebie, że “kobieta nie może być kapłanem, bo nasz Pan był mężczyzną"!




http://rs.maszyna.pl/~boberov/Kippin/30 ... 301-09.htm


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 18041
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 944
Podziękował: 32710 razy
Otrzymał podziękowanie: 26095 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 11 lis 2016, 20:47

https://www.youtube.com/watch?v=YTmFzvNSamE

https://www.youtube.com/watch?v=tu9FHatOLNA

https://www.youtube.com/watch?v=bRpHEnCDO0Q

Opublikowany 27.01.2015
Artykuł pochodzi ze strony http://ciemnanoc.pl tam również można znaleźć więcej artykułów tej autorki. Gorąco polecam!
Link do artykułu: http://ciemnanoc.pl/2014/10/20/seksua...
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4053 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 09 sty 2017, 13:42

SOFIA (CHOCHMA/SZECHINA)
Posted on May 6, 2012 | 5 Comments

SOFIA


Obrazek

Mądrość Boga, współstworzycielka świata, przez wielu myślicieli i twórców chrześcijańskich uważana za kobiecy przejaw Boga objawiający się ludzkości oraz Ducha Świętego, trzecią osobę Trójcy. Sophia oznacza po grecku po prostu Mądrość.

O BOGINI

Sam koncept Sofii czyli Mądrości znany był już w czasach starożytności, zarówno Pitagoras jak Sokrates czy Platon rozumieli filozofię dosłownie jako philo (‘umiłowanie’) – sophię (‘mądrości’). Według Platona Mądrość była jedną z czterech cnót kardynalnych, stąd też wziął się też zapewne pomysł, że w państwie utopijnym rządzić powinni filozofowie (jako władcy wielbiący mądrość). Ta miłość do mądrości samej w sobie objawiła się także w postępowaniu Sokratesa, gdy ten stwierdził Wiem, że nic nie wiem! Takie stwierdzenie wbrew pozorom otwiera na Mądrość, bo jest się wtedy jak pusty dzban, do którego może ona napłynąć, jest też przeciwieństwem postawy sofistów, którzy twierdzili, że mogą mądrości nauczyć (za odpowiednią opłatą oczywiście). Późniejsi filozofowie hellenistyczni łączyli Sofię z Logosem (‘Słowem’), ta idea została potem przejęta przez Ewangelię św. Jana we wstępie (Na początku było Słowo
) i przejawia się w postrzeganiu Jezusa jako Słowo Boga Ojca.

Szczególny status ma Sofia w religiach monoteistycznych. W tradycji żydowskiej Mądrość to Hochma (Chochma/Hokma). Pojawia się ona w wielu księgach Starego Testamentu (Przysłów, Pieśń nad Pieśniami, Psalmów, Koheleta, Mądrości, Mądrości Syracha). Bardzo ważne dla interpretacji Mądrości Bożej są słowa w Księdze Przysłów, gdzie Mądrość mówi sama o sobie: Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako początek swej mocy, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała.(
) Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich (cytuję za Biblią Tysiąclecia, Prz 8:22). Istnieją spory co do tego fragmentu, niektórzy twierdzą, że jest to podstawa do przyjęcia iż Hochma to istota boska, a niektórzy uważają, że jest to tylko przedstawienie symboliczne (co jakoś mnie nie dziwi, bo w religiach monoteistycznych pierwiastek żeński jest zazwyczaj traktowany dosłownie symbolicznie ). Dodatkowo interpretację osobową wzmacnia pierwszy opis stworzenia człowieka w Księdze Genesis: A wreszcie rzekł Bóg: ‘Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam’ (Rdz, 1:26). Gdyby był faktycznie sam zapewne powiedziałby ‘mnie’, a nie ‘nam’. Co z ludzkiego, ograniczonego, ale jednak polegającego na logice punktu widzenia wydaje się być jak najbardziej uzasadnione, jako że do stworzenia potrzeba zarówno energii męskiej jak i żeńskiej.

Jak zapewne wiedzą osoby zainteresowane Kabałą Chochma to nazwa sefiroty na Drzewie Zycia, najbliższej wraz z Binah sefirze Kether (przy czym tam przedstawia energię męską). Natomiast słowo Szechina czyli Obecność Boga na Ziemi (np. w świątyni jerozolimskiej, w gorejącym krzaku, w którym Bóg objawił się Mojżeszowi, w natchnieniu proroków i króla Dawida kiedy tworzył psalmy) jest rodzaju żeńskiego co pozwala niektórym badaczom utożsamiać ją z Chochmą (na podstawie tego co sama o sobie mówi: cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich Prz 8:31). Według prawa żydowskiego tam gdzie zgromadzi się co najmniej siedmiu bogobojnych żydów, tam jest też i Szechina. W Kabale Szechina nazywana jest również Matronit, a w niektórych religijnych tradycjach żydowskich utożsamia się ją z Panną Młodą z Pieśni nad Pieśniami. Szechina to substancja kobiecości, z którą wg tradycji żydowskiej każdy mężczyzna ma kontakt poprzez swoją żonę, wg Kabały prawowierny żyd ma dwie towarzyszki: ziemską i niebiańską, misterium związku małżeńskiego objawia się tym, że obcując z ziemską towarzyszką zbliża się w sposób naturalny do niebiańskiej, bo ziemska jest jej obrazem. Istnieją również różne interpretacje co do imienia Ruach Ha Kodesh, którym Bóg jest nazywany w Księdze Psalmów 51:11 i w Księdze Izajasza, oznaczającego ‘iskrę bożą, przenikliwość, oddech, wiatr, siłę, która wprawia w ruch’ (‘ruach’ też jest rodzaju żeńskiego, podaję za http://www.tektonics.org/qt/shespirit.html).

W chrześcijaństwie Boska Mądrość jest również jednym z centralnych motywów, pojawia się w ewangeliach i listach apostolskich. Szczególnie czczona jest w chrześcijaństwie wschodnim, gdzie utożsamia się ją z Boskim Słowem (Logos), które wcieliło się w Chrystusa. W liturgii prawosławnej kapłan zapowiada czytanie Pisma św. słowem Sophia!, aby zwrócić na nie uwagę. Najlepszym przykładem tego ogromnego szacunku jakim darzy się Boską Mądrość jest oczywiście bazylika Hagia Sophia (potem zamieniona w meczet, a obecnie będąca muzeum).

Hagia Sophia

Hagia Sophia

Jednak także w chrześcijaństwie zachodnim pojawiały się osoby, które darzyły Sofię szczególną atencją takie jak Hildegarda z Bingen (poniżej jej obraz przedstawiający Sofię), Jakub Böhme szesnastowieczny wizjoner, którego filozofia miała wielki wpływ na późniejszych myślicieli czy Jane Leade, siedemnastowieczna mistyczka protestancka, która opisywała swoje wizje i dialogi z Sofią (podobnie jak Władimir Sołowjow, o którym będzie mowa później).

Sofia namalowana przez Hildegardę von Bingen

Oczywiście naturalnym wydawało się, żeby idąc za żydowską tradycją Chochmy i Szechiny przypisać Duchowi Świętemu cechy kobiece. Rzeczywiście w kościele w Urschalling w Górnej Bawarii zachowało się przedstawienie Trójcy jako Boga Ojca, Syna i Sofii:

Natomiast kiedy Stary i Nowy Testament zaczęły być tłumaczone na grekę Ducha św. zaczęto określać słowem ‘pneuma’ (dosłownie ‘oddech’, jest rodzaju nijakiego), a w przekładzie łacińskim użyto słowa Spiritus Sancti (i tu jest druga deklinacja czyli rodzaj zdecydowanie męski). Ducha św. przedstawiano albo jako mężczyznę (tutaj bardzo znana ikona Trójca Andrieja Rublowa, wszystkie osoby Trójcy są młodymi mężczyznami) albo jako gołębia.

Trzeba pamiętać, że gołębie zawsze były kojarzone z kobiecością (poniżej obraz Afrodyty autorstwa Hrany Janto), jednak zapewne gdyby zapytać przeciętnego chrześcijanina jak wygląda Trójca św. to odpowiedź brzmiałaby, Stary mężczyzna, młody mężczyzna i ptak .

Afrodyta z gołębiem

Natomiast najbardziej ideę Sofii rozwinął gnostycyzm, ruch religijno – filozoficzny rozwijający się w I i II w n.e. głównie na wschodnich ziemiach Cesarstwa Rzymskiego. Gnostycy czerpali inspirację z wielu wierzeń i systemów religijnych (judaizmu, chrześcijaństwa, helleńsko – rzymskich filozofów, zoroastrianizmu), a głównym ich założeniem było to, że materialny świat, w którym żyjemy jest niedoskonały i uwolnić z niego można się tylko poprzez gnozę czyli poznanie. Trudno jest je dzisiaj analizować ze względu na niewielką ilość zachowanych materiałów i poprzez to, że często poszczególne nurty różniły się od siebie, ale można zebrać pewne punkty wspólne:

1. Sofia jest żeńską emanacją z prapoczątku (co łączy ją z Sige – Ciszą Przed Powstaniem). Znajduje się w Pleromie czyli Pełni, Jedni z innymi emanacjami (eonami). Ma związek z postacią Mądrości Bożej znaną z mitologii żydowskiej, która pomaga stworzyć świat, choć w wersji gnostyckiej dzieje się to na sposób raczej przewrotny. Sofia jest emanacją Boga i reprezentuje jego żeński aspekt, który spontanicznie wyodrębnił się z nienazwanej istoty najwyższej, pierwotnego eonu (Jah/Bythos) jako jej „odbicie”, siła myślowa oraz mądrość. Razem z Chrystusem jest jego najniższą, najodleglejszą emanacją (aeony są sparowane, męskie i żeńskie istnieją razem).

2. Jej udziałem jest pierwsze poznanie, Sofia staje się brzemienna sama z siebie bez udziału Boga i wydaje z siebie Demiurga (Archonta, Jaldabaotha, cytuję The Secret Book of John ze zbiorów Nag Hammadi, tłumaczę z angielskiego, bo nie udało mi się dotrzeć do polskiej wersji: Wyłoniło się z niej coś, co było niedoskonałe i niepodobne w formie do niej samej, ponieważ poczęła je bez udziału małżonka. I niepodobne było do matki, bo przyjęło inną formę. Gdy ujrzała następstwo swej żądzy, zamieniło się ono w węża o obliczu lwa, a oczy jego były jako błyskawice. Odrzuciła je od siebie daleko tak by nikt z nieśmiertelnych nie mógł go zobaczyć, poczęła je bowiem z niewiedzy). Demiurg to twórca świata materialnego, który nie może być jednak doskonały, ponieważ brakuje mu pierwiastka duchowego. Demiurg nie wiedząc o istnieniu Boga sam się za takiego uważa. Stworzenie świata materialnego prowadzi do rozdzielenia pierwotnej boskiej jedności. Powody dla których Sofia staje się brzemienna są różne: albo jest to chęć odłączenia się od Boga, albo pycha, albo niepohamowania potrzeba tworzenia, albo szaleństwo.

Demiurg

3. Poprzez rozdzielenie boskiej jedności również Sofia zaczyna funkcjonować w dwóch postaciach: Sofii Ennoi czyli Sofii Wysokiej, Nieprzemijającej, Siły Myśli oraz Sofii Niskiej, zwanej Małą Sofią albo Sofią Śmierci. Sofia zawiera w ten sposób w sobie dwa pierwiastki: boski i ludzki.

4. Poprzez stworzenie Sofia zostaje uwięziona w świecie materialnym, a Bóg czując litość nad nią wysyła tam Chrystusa, dzięki któremu Sofia pozbywa się niskich przesłanek i powraca do jedności z boskością (w innej wersji pozostaje w świecie materialnym z miłości do ludzkości). Chrystus pojawia się na ziemi, aby nauczyć ludzi czym jest poznanie mądrości po to by mogli trafić do Pleromy.

Z tradycji gnostyckiej narodził się w dziewiętnastowiecznej Rosji ruch zwany sofiologią. Sofiologia to wiara w metafizyczne poznanie Absolutu poprzez kontemplację jego emanacji czyli Sofii, nurt ten rozpoczął Władimir Sołowjow, myśliciel i ezoteryk, jego doktrynę nazwano ‘mistyczną intuicją Sofii’. Według tego co sam twierdził przeżył trzy spotkania z Sofią doznając objawienia, pierwsze miało miejsce gdy miał 9 lat i w trakcie nabożeństwa ujrzał żeński wizerunek Boga. Kiedy dorósł a obraz ten nadal pojawiał się w jego snach, podjął się studiów teologicznych. Szczególną jego uwagę zwróciły texty Jakuba Böhme’go i Emanuela Swedenborga, zainteresował się też Kabałą, a wówczas w kolejnej wizji Sofia nakazała mu by wyjechał do Egiptu aby studiować wiedzę na jej temat. Prawdopodobnie ze względu na ten fakt Sofia miała aspekt Izydy (wizji towarzyszył zapach poświęconych tej bogini róż), ponadto to właśnie w Egipcie kult Izydy zaczął przeradzać się w wiarę w Sofię identyfikowaną z Marią, a wszelkie doktryny wyznające wiarę w żeński aspekt Mądrości Boga takie jak hermetyzm, gnoza i alchemia wywodziły się właśnie z Egiptu. Sofia objawiała się Sołowjowi a poprzez niego innym z przesłaniem, że świat zmienia się poprzez miłość i ludzkość, co pozwala wrócić do boskiej pełni.

Sołowjow zwracał uwagę, że bez względu na język jej imię ma zawsze żeński charakter: w hebrajskim Chochma/Chokma (Mądrość, Wiedza), w grece i rosyjskim Sophia (Mądrość), w hindi Maya (Idea, kobiece oblicze boskości), po łacinie Sapientia. Twierdził też, że w całej tradycji judeochrześcijańskiej nie jest ona oddzielnym bóstwem, a żeńską emanacją Boga. Postrzegał Sofię poprzez tradycję gnostycko – kabalistyczną, widział ją i jako Chochmę, i jako Szechinę (żeński początek w Bogu). Zachowały się przekazy za pomocą jego pisma automatycznego z napisem: An-Soph, Jah, Soph-Jah, co można przetłumaczyć jako An Soph – ‘Ukryty Bóg Kabały’, Soph – ‘Koniec’, Jah – ‘Nienazwany Bóg’. Całość oznacza, że Sofia to ‘koniec Boga’, jest ona ogniwem łączącym Boga z ludzkością, mediatorem między energią a materią (co odpowiada gnostyckiej tradycji Sofii jako eonu najbliższego Ziemi). Sołowjow przejął też tradycję kabalistyczną wierzącą iż w ukochanej kobiecie kryje się żeński element Boga, a miłość pozwala na powstanie jego widzialnego obrazu w świecie materii. Podąża też za rozważaniami Jakuba Bömhe’go nad tym, że śmierć to dezintegracja, która rozpoczęła się od rozdziału płci pierwotnej androgynicznej istoty, a nieśmiertelnym może być człowiek, który powrócił do jedni (stąd harmonijny, oparty na wyższych uczuciach związek z drugą osobą prowadzi do życia wiecznego).

Co ciekawe Sołowjow w dziewiętnastym wieku wiedzę o gnostycyzmie opierał głównie o texty przeciwników tego nurtu takich jak Ireneusz z Lyonu, Orygenes, Tertulian, Klemens Aleksandryjski czy Hipolit Rzymski, ponieważ wiele dzieł gnostyckich zostało odkrytych dopiero w latach czterdziestych dwudziestego wieku, kiedy to znalezione zostały zbiory z biblioteki Nag Hammadi i Qumran. A jednak mimo nieznajomości tych kluczowych dla gnostycyzmu dzieł, koncepcje sofiologiczne Sołowjowa pozostają w zaskakującej z nimi zgodności.

Sołowjow tworzył bardzo zmysłowe liryki do Sofii, przypominające relacje kapłana i bogini. Nazywał ją Wieczną Przyjaciółką, Królową, Boginią, Mistyczną Oblubienicą, Naturą Wszechświatą, Przepiękną Panią, Niebiańską Dziewicą, Dziewicą Wrót Tęczowych, Zorzą (Aurorą), Ewig Weibliche, Boehme, Sofia w jego twórczości ma wiele twarzy, ponieważ jest boska i może być wszystkim. Szczególne przesłanie miała dla Sołowjowa miłość fizyczna, ponieważ jest ona chemicznym połączeniem dwóch istnień, a co za tym idzie prowadzi do pełni (nawet miłość macierzyńska nie dorównuje jej pod tym względem, ponieważ temu uczuciu zawsze towarzyszy utrata indywidualności matki). Dlatego wyrazem czci dla Sofii jest budowanie dobrych relacji z innymi, zwłaszcza z kobietami, którym przypisywał szczególną rolę.

Sołowjow znalazł od razu naśladowców (a przecież objawienia były indywidualnym i bardzo intymnym przeżyciem): najpierw brata Michaiła i bratanka Siergieja, Aleksandra Błoka, Borisa Bugajewa, a pośrednio także Pawła Fłorienskiego, Nikołaja Bierdiajewa, a przede wszystkim Siergieja Bułgakowa, który Sofię widział nie jako osobę Trójcy, a byt współistniejący z nią i równie potężny, działający jako żeńska czwarta siła przy męskiej Trójcy (co zostało uznane za herezję). Dlaczego właśnie w Rosji rozwinął się ten nurt myślowy? Być może dlatego że nie przeżyła Oświecenia z jego kultem logiki i rozumowego postrzegania tak jak świat zachodni, a w prawosławiu zachowały się wpływy dawnych religii i ich wizje porządku kosmicznego stąd tak często spotykany mistycyzm i podążanie za mistrzami duchowymi. Na dodatek w drugiej połowie dziewiętnastego wieku obrazem kobiety w kulturze, sztuce i literaturze zachodnioeuropejskiej była femme fatale (szczególnie lubiany był motyw Salome z głową Jana Chrzciciela), prawdopodobnie ze względu na postępującą emancypację kobiet i strach przed utratą pozycji, jaki powodowała w umysłach mężczyzn. W tym czasie w Rosji panował zupełnie inny klimat, w połowie wieku dokonała się swego rodzaju rewolucja, która sprawiła, że idealnym modelem kobiety stała się partnerka intelektualna mężczyzny. Dlatego panny z dobrych domów były kształcone i zachęcane do rozwoju, oczywiście dotyczyło to tylko tej części społeczeństwa, która mogła sobie na to pozwolić finansowo.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

W kulturze helleńskiej Sofia była raczej konceptem filozoficznym, ale pojawiały się także jej personifikacje, (na dowód: jej alegoryczna figura z Biblioteki Celsusa w Efezie). Podobnie było jeżeli chodzi o Szechinę, Izraelici mieli zakaz przedstawiania Boga poprzez rzeźby czy malunki, dlatego nie ma żadnych figur czy innych wizerunków Mądrości.

posąg z biblioteki w Efezie

W chrześcijaństwie zachodnim, tak jak już wspominałam, najbardziej charakterystycznym motywem jest gołąb, a we wschodnim bardzo rozwinięta jest ikonografia sofijna.

Jej symbolem w kulturze chrześcijańskiej jest też krąg z siedmioma kolumnami wiedzy (znowu Księga Przysłów: Mądrość zbudowała sobie dom i wyciosała siedem kolumn, Prz 9:1)

Istnieje też pewna zagadka związana z freskiem Stworzenie Adama Michała Anioła.Przypominam, gdyby ktoś nie skojarzył:

Przyjrzyjcie się uważnie i zwróćcie uwagę na postać o blond włosach, wyrazistym spojrzeniu i szczupłej sylwetce, która obejmuje Stwórcę i różni się od innych cherubinów.

Zastanawiano się kto to może być, ze względu na jej kobiecą urodę pojawiły się głosy, że to postać Ewy, która wkrótce zostanie stworzona, ale w innych częściach fresku Michał Anioł przedstawiał Ewę w zupełnie inny sposób:

W takim razie kto to jest? Otóż co najmniej kilkoro naukowców uważa, że ta postać to właśnie Sofia:

Zgodnie z Księgą Przysłów, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała.(
) Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich, co sugeruje, że Sofia musiała być obecna przy tworzeniu człowieka (dodatkowo Genesis 1:26, Uczyńmy człowieka na NASZ obraz, podobnego NAM).

Jak dla mnie ma to sens

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Ktoś kto posiada mądrość, a nie tylko wiedzę – w odróżnieniu od karty Ateny, która stawia na fakty i chłodną logikę tu chodzi bardziej o wewnętrzną mądrość gromadzoną poprzez obserwacje i niekoniecznie opartą o wiedzę książkową (w moim prywatnym rozumieniu karta Ateny oznacza studiowanie przedmiotów ścisłych podczas gdy Sophia mówi o humanistyce i językach obcych). Ta wiedza oparta jest o miłość oraz zrozumienie dla innych i niezależna od wieku, wykształcenia czy rasy. Ktoś kto pojawia się w karcie Sofii jest otwarty i wyrozumiały, a w negatywie powierzchowny, nie przewidujący konsekwencji i zarozumiały.

Zawody: naukowiec, wykładowca, nauczyciel (raczej akademicki niż np. w szkole podstawowej), wynalazca, osoba używająca w pracy intelektu i języka, a także wszelkiego rodzaju pośrednik.

RADA

Twoje myśli kreują twoją rzeczywistość, filtruj te, które mogą ci zaszkodzić.

Spójrz głębiej. Obserwuj bez osądzania. Sytuacja, o którą pytasz może wymagać od ciebie stanięcia wyżej niż inni. Ufaj swojej własnej wiedzy, a niekoniecznie temu co słyszysz dookoła. Wiedz kiedy warto mówić, a kiedy lepiej nie otwierać ust. Nie zniechęcaj się jeżeli początki są trudne, pojawi się pomoc.

Ta karta potwierdza, że twoje postrzeganie świata jest prawidłowe, ale możesz znajdować się w klatce struktur, przesądów i powierzchowności.

Możesz czuć się nierozumiany i niedoceniany. Ceną mądrości jest często samotność, ale pamiętaj, że wiedza ma niewielki wymiar jeżeli nie się nią nie dzieli. Inni mogą uczyć się od ciebie, a ty od innych.

Znajdź inspirację.

Nauka. Zrozumienie, oświecenie. Czas namysłu. Komunikacja. Pośrednictwo.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: często oznacza początki relacji, czas radości i zabawy w związku, ale przy innych kartach będzie mówiła o potrzebie wejścia na głębszy poziom, gdzie wymagane jest przemyślane postępowanie. Błąd partnera/-ki wynika z niewiedzy, nie ze złej woli.

Jeżeli jesteś samotny/-a: twoja samotność może wynikać z tego, że nie dojrzałeś do stałego związku.

W FINANSACH

Sytuacja może wymagać pomocy specjalisty lub pośrednika. Początek nowego przedsięwzięcia, ma szansę rozwinąć się ono pomyślnie nawet przy ewentualnych początkowych kłopotach. Nie nastawiaj się wyłącznie na zysk, spójrz z szerszej perspektywy.

W ZDROWIU

Uwaga na choroby psychosomatyczne i te wynikające ze stresu. Migreny. Bezsenność. Możliwa utrata ciąży lub przedwczesny poród. Szczególnie narażone części ciała: tym razem raczej psychika.

KARTY

Moim nie tylko ulubionym wizerunkiem Sofii, ale w ogóle ukochaną kartą we wszelkich możliwych taliach jest obraz Pameli Matthews z talii Goddesses of the New Light (nawiązujący do filozofii gnostyckiej)

Sofia w talii Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr przypomina trochę stylem ikony prawosławne (co jak najbardziej ma sens pamiętając jaką atencją darzy ją wschodnie chrześcijaństwo)

Sofia w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky, przedstawiona jest jako brzemienna (znowu zgodnie z tradycją gnostycką), w dłoniach trzyma kielich mądrości, a towarzyszy jej gołąb (tradycja zachodniochrześcijańska), widać też aureolę Szechiny nad jej głową (tradycja judaistyczna)

Sofia w Goddess Card Pack Juni Parkhurst, ma twarz Czarnej Madonny i róże przypisywane zarówno Izydzie jak i Marii

Sofia w The Goddess Oracle Deck Thalii Took, mam wrażenie, że to głębokie spojrzenie nawiązuje w jakiś sposób do fresku Michała Anioła, o którym była mowa powyżej

Sofia w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc (jako Chochma)

Sofia w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Na podstawie:

Rzeczycka Monika, Fenomen Sofii-Wiecznej Kobiecości w prozie powieściowej symbolistów rosyjskich (Andrieja Biełego, Fiodora Sołoguba, Walerija Briusowa), Gdańsk 2002, Divine Sophia: the Wisdom Writings of Vladimir Solovyov by Vladimir Sergeyevich Solovyov, Judith Deutsch Kornblatt (dostępna pod adresem http://books.google.pl/books?id=2qWndU-
&q&f=false ), The Christian Goddess: Archetype and Theology in the Fantasies of George MacDonald Bonnie Gaarden (dostępna pod adresem http://books.google.pl/books?id=tZi7V-y
&q&f=false ), http://www.jstor.org/pss/3045958, http://www.jstor.org/pss/1483492, http://www.oocities.org/athens/agora/6776/break1.htm , http://northernway.org/presentations/godwife/33.html i http://northernway.org/presentations/godwife/38.html i angielskiej wikipedii http://en.wikipedia.org/wiki/Sophia_(wisdom). Wszystkie cytaty za Biblią Tysiąclecia dostępną także online: http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=546&werset=31#W31

A ponieważ był to chyba najbardziej złożony i obszerny post jaki do tej pory napisałam na temat jakiejkolwiek bogini to pozwolę nagrodzić samą siebie odpowiednią muzyką. Która innym też się przy okazji może spodobać.

Therion The Perennial Sophia (‘Odwieczna Sofia’)

I jeszcze zupełnie inna, ale równie dobra

Victoria Williams Holy Spirit (‘Duch św.’)
Share this:

https://krainablogini.wordpress.com/2012/05/06/sofia/


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Posty: 12135
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 102
x 611
Podziękował: 29348 razy
Otrzymał podziękowanie: 18601 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » piątek 28 kwie 2017, 09:16

MĄDRE KOBIETY - BADACZE RZECZYWISTOŚCI

Tajemna Wiedza Majów - DOSTĘPNA! - wykład Beaty Ohryzko cz.1
https://youtu.be/fZ_Jd_NOZtk

Ty śpisz, a dziad śliwki rwie - Dorota Staszewska - 13.10.2016
https://youtu.be/BPvzCY3WdHg

https://www.uniwersalnawspolpraca.pl/madre-kobiety
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4053 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 28 kwie 2017, 12:39

Mądrość kobiet ... opiera się na ich wewnętrznej mądrości , a nie jak u tej Pani na wysłuchiwaniu przekazów i tworzeniu z nich swojej wiedzy.

Poczytałam ciutkę .. i pomyślałam..... KOBIETO... zaufaj sobie nie podszeptom z za ściany.....taki czas zachwytu dla tamtej "wiedzy" u wielu osób już bezpowrotnie minął.

Mądrość nasza .. kobiet i mężczyzn.. to wyciąganie wniosków z życiowych doświadczeń.... podejmowanie decyzji na ich podstawie, które nie krzywdzą , ani nas , ani innych ludzi...
I to wszystko na temat MĄDROŚCI.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4053 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 05 maja 2017, 13:00

MAJ......

Obrazek


MAJ.. to energia ziemi , bardzo silna energia teluryczna , to ona wzmacnia cały nasz system życia , umożliwia wpisanie depozytu wiedzy z minionego roku do tegorocznej realizacji.

Szczególnie w maju powinniśmy jak najczęściej chodzić bosymi nogami po ziemi, ale najlepszy jest poranek gdy jest jeszcze rosa , a już idealny o wschodzie słońca.. lub wieczór o jego zachodzie. Wówczas absorbujemy przez stopy , ich wszystkie receptory bardzo dużą dawkę energii.

Powinniśmy się do tego mistycznego zespolenia z ziemia przygotować.

1.Oczyszczanie .. zarówno wegetarianizm jak i oczyszczanie organizmu piciem naparów z pokrzywy jest bardzo dobre. Ale również poranne i wieczorne prysznice są wskazane, ideałem jest oczywiście kąpiel w morzu, a jej substytutem kąpiel w słonej wodzie w wannie ( minimum 1.kg. soli Kłodawa / nie jodowana na wannę wody), to już wieczorem.
Oczyszczanie to również proces mentalny , wieczorowa refleksja nad minionym dniem, postanowienie korekt naszych myśli i czynów.. taka malutka medytacja. .. ale, TO.. postanowiliśmy wprowadzamy w życie.

2.Maleńka gimnastyka.... czyli udrożnienie kanałów przepływu energii , szczególnie punktów limfatycznych w stopach , nogach , biodrach.

STOPY.... co najmniej 2 x dziennie po 50 obrotów stopą jedna i drugą , jeden raz w prawo , drugi raz w lewo , aż dobrze poczujemy uruchomioną kostkę między stopą ,a łydką.TO JEST BARDZO WAŻNY PUNKT PRZEPŁYWU LIMFY.. CZĘSTO JEST U NAS PRZYBLOKOWANY!
Następnie po 30 skłonów stopy w gorę i w dół, przepływ energii poczujemy do bioder.

Korzystne jest również uruchomienie stawów rąk przed dłońmi i barków.... ( bo niby jak obejmować ukochanych jak strzyka w kościach... Uśmiech Uśmiech)))

Opuszczamy ręce do dołu i kręcimy obydwoma dłońmi po 30/40 razy co najmniej 2x dziennie , uruchamiamy w ten sposób również stawy łokciowe.

Teraz pora na barki , one zazwyczaj są spięte.... kręcimy stawami barkowymi co najmniej 30/40 x do tyłu.. rozprężamy napięcie.

3. spacer po trawie, albo stopy na ziemi w trakcie siedzenia... najlepiej 1h. dziennie, jak jest możliwe można dłużej..

Akumulatory życia zostaną doładowane w bardzo prosty sposób bez kosztownych zabiegów, nasza witalność wzrośnie, radość wróci , chęć podzielenia się energią z innymi zaowocuje harmonią....

MAJ.... to jest czas szczególny w tym miesiącu łączy się ze sobą w tańcu splatania energia SŁOŃCA i KSIĘŻYCA... która również jest w nas.

Gdy one płyną w nas harmonia .. mamy dobry ich przepływ, to jest gwarancja naszego zdrowia.



Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 18041
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 944
Podziękował: 32710 razy
Otrzymał podziękowanie: 26095 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 05 maja 2019, 23:28

Krąg kobiecej mocy - Joanna Szypuła

https://www.youtube.com/watch?v=gdDht_7Na6U

Nadawane na żywo 4 maj 2019
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 18041
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 944
Podziękował: 32710 razy
Otrzymał podziękowanie: 26095 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 02 gru 2019, 23:45

Dzika, mądra kobieta - Veechi Shahi w rozmowie z Donatą Majchrzak

https://www.youtube.com/watch?v=9ZMhikZ_wQ8

Opublikowany 2 gru 2019
Veechi Shahi prowadzi warsztaty dla kobiet w Polsce. Wspiera kobiety w tym, by połączyły się ze swoją kobiecą siłą i korzystały z niej na co dzień Veechi uczy kobiety jak budować społeczności mądrych i świadomych kobiet, które wspierają się nawzajem.

Informacje o warsztatach które odbędą się w maju 2020 znajdziesz tu:

https://pl-pl.facebook.com/VeechiShah...
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 04 sty 2020, 01:29

Święto trzech KRÓLOWYCH...

https://jasnapolska.pl/swieto-trzech-kr ... 3an8TwrVM0



Pozdrawiam - THoTal :)
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Posty: 12135
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 102
x 611
Podziękował: 29348 razy
Otrzymał podziękowanie: 18601 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 04 sty 2020, 01:36

Obrazek
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 04 sty 2020, 01:43

petrudolary przejszły na inne mańki...



Pozdrawiam - THoTal :D
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1752 razy
Otrzymał podziękowanie: 4053 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: Kiara » sobota 04 sty 2020, 20:08


Święto Trzech Króli to sztuczna nakładka na zupełnie inne, prastare święto…



Dowiedz się skąd się wzięło
RA - Jasna Polska

Przez wiele lat przyjmowałam je bezrefleksyjnie. Skąd się wzięło święto trzech króli? – takie trochę dziwne, oderwane od reszty Świąt? Nie widziałam w nim sensu ani celu i brałam za jakąś okołobiblijną, sztucznie rozdmuchaną opowiastkę.
Och! Jak bardzo się myliłam!


Święto Trzech Króli to w istocie prastare boginiczne święto na cześć światłości i nowego życia, wywodzące się głęboko z epoki matriarchatu.
Ponieważ kościół nie poradził sobie z potężnym kultem Trzech Bogiń (o którym za chwilkę), w ostatnim akcie manipulacji przemianował je najpierw na trzy święte: Katarzynę, Małgorzatę, Barbarę (Brygidę), a potem, w ramach wypierania pierwiastka kobiecego z tonącej w testosteronie instytucji, przerobił wczesnośredniowieczne święte na Kacpra, Melchiora i Baltazara. I zostawił nawet te same inicjały…
Dla porządku dodam, że imiona nigdy nie istniejących „trzech króli” pojawiają się dopiero w VI wieku, a cała koncepcja zostaje spopularyzowana w IX wieku.
I w zasadzie na tym mogłabym skończyć, ale ta historia jest dalece bardziej ciekawa, niż powyższy spoiler…

Obrazek

Święto Trzech Króli to sztuczna nakładka na zupełnie inne, prastare święto… Dowiedz się skąd się wzięło

Skąd się wzięło trzech króli? – zagadka rozwiązana (mal. Lucas Cranach)


Matriarchat, patriarchat – Wam już dziękujemy, teraz wchodzi Epoka Serca
Tak zwana prehistoria ludzkości (czyli to, co zna, bada i gdzie dosięga współczesna nauka) to 95% całego czasu, który oficjalnie znamy.
Historyczny okres ludzkości to zaledwie 5%.
Doskonale znasz figurki piersiastych, brzuchatych bogiń, które znajduje się w najstarszych wykopaliskach. To, że istniała kultura matriarchalna, czcząca żeńską energię płodności, narodzin i Natury, też nie jest tutaj niespodzianką.
Matriarchat był etapem rozwoju i kolektywnego doświadczania drugiej czakry – plemienności, wspólnotowości, więzi, seksualności (stąd też duża swoboda seksualna kobiet w tym czasie, przejawiająca się np. w formie obrzędów i sposobu spędzania świąt).
Po tym okresie, w którym męska energia była zepchnięta na drugi plan, sytuacja się odwróciła. Ludzkość weszła w zbiorowe doświadczanie trzeciej czakry, czyli indywidualizmów, partykularyzmów, gier o władzę i dominację, zmiany funkcjonowania z „my” na „ja”.
O tym wszystkim szerzej piszę tu: Po co był patriarchat i jaką krzywdę wyrządził kobietom i mężczyznom (tak – mężczyznom również!)


Żadna z tych epok nie „naprawiła błędów” drugiej. Każda przesada jest zła, a w matriarchacie i patriarchacie doświadczyliśmy na wszelkie sposoby ciemnego aspektu obu czakr. To było ciekawe dla (nie)świadomości zbiorowej i Dusz, ale na szczęście dobiega końca.
W tej chwili jesteśmy świadkami kolektywnego wchodzenia w epokę czakry serca, gdzie obie te energie: żeńska i męska zaczynają harmonijnie współistnieć.
Czytaj więcej: Przesilenie Zimowe 2018, 23:23 – Potężny Punkt Zwrotny (a raczej Brama do Nowej Ziemi)


Aby jednak tak się stało, potrzebna jest poszerzająca świadomość, czyli nie tylko podnoszenie własnych wibracji, coraz wyższa moralność, wrażliwość i mądrość, ale także poszerzanie wiedzy na temat świata, która do tej pory była ekstremalnie:
a) zmanipulowana
b) ukryta przed ludźmi.
I właśnie po to jest ten tekst.



Trzy Boginie
Święto trzech króli jest całkowicie spreparowane.
– Po pierwsze biblijne opisy nie mówią o tym, ilu mędrców przybyło, ani nie podają ich imion.
– Po drugie nie wspominają o żadnych królach, tylko magach.
– Po trzecie, jak na ewangelię przystało, “opowieść Mateusza nie musi być „historyczna” – w tym miejscu Mateusz nie jest kronikarzem, ale nauczycielem. Fragment o Mędrcach wydaje się zbudowany na wzór żydowskiego midraszu – historii mającej pouczyć słuchacza o zamiarach Stwórcy.” (źródło: 1)


A zatem trzej królowie na pewno nie istnieli. Za to zdecydowanie istniały te Trzy:
“Istniały od narodzin cywilizacji, ich ślady znajdujemy wszędzie. Występują od Gór Ałtaju po Irlandię, mają setki nazw i przydomków. Zawsze jednak występują w 3 postaciach: Dziewczyny, Dojrzałej Kobiety i Starej. Biała, Czerwona i Czarna.”
Trzy kolory bogini, istniały w każdej prastarej kulturze. Zawsze te same (czasem czarny zmieniał się w ciemny granat) – by mieć pewność, o którą z nich chodzi:
„Świetlista Bogini Początku przeistacza się w płodną, twórczą Czerwoną, ta z kolei staje się Czarna – bogini Przemiany. Czarna ma dwa oblicza, od Białej dzieli ją niewiele – jej wizerunki pokazują z jednej strony staruszkę, z drugiej młodą dziewczynę.”


Święto Trzech Króli to sztuczna nakładka na zupełnie inne, prastare święto… Dowiedz się skąd się wzięło trzech króli

Wszystkie cytaty i ta historia pochodzą z fascynującej książki polskiej badaczki Anny Kohli, pt Trzy Kolory Bogini, Wyd. Efka (fot. Ra / JasnaPolska)

Obrazek




Trzy Boginie to nic innego, jak personifikacja wiecznego koła życia: Narodzin i Śmierci oraz powtórnych Narodzin – odwiecznego Cyklu Natury.
Skąd liczba trzy? Oprócz intuicyjnego podziału na młoda – dojrzała – stara, czy córka – matka – babka, odwrócony trójkąt, symbolizujący waginę, to najstarszy i najbardziej uniwersalny symbol boginicznej energii.
Matriarchalna święta trójca…


Najpierw były Boginie. I to wszędzie.
Kilka przykładów (z miliona podanych w cytowanej książce):
W Mekce (!!!) miejsce w pobliżu czarnego kamienia w Kaabie, to miejsce poświęcone TRZEM arabskim boginiom: „Al-Lat (Bogini), Al-Uzza (Najpotężniejsza) i Manat, które były przedstawiane jako święte kamienie”.
Bazylika św Piotra stoi na miejscu świątyni bogini Kybele.
Rodowód katolickiej Anny SamoTRZEciej daje się prześledzić aż do neolitu.
Pozostałości kultu boginicznego widać w baśniach krajów niemieckojęzycznych (gdzie kult Trzech Bet był potężny), to wątek Trzech Panien, lub Trzech Kobiet czy Trzech Sióstr.



Obecnie boginie znajdziesz w nazwach rzek, gór i miast w całej Europie:
Rzeka Marne pochodzi od kultu Trzech Matron, bogini Boann dała imię rzece Boyne i miastu Bonn.
Nazwy miast, mające w swym trzonie dziewicę lub kobietę: Magdeburg (Magd – niem. dziewczyna), Frauenberg (=miasto kobiet, później Frombork i Fryburg) lub Dziwin, czy Dziwnówek. Wszystkie one wskazują na miejsce dawnego kultu bogini.
To samo nazwa Bet (od bogini Betel lub Trzech Bet) jest rdzeniem wielu nazw w Europie. Lecznicze źródełka w Niemczech noszą nazwę Bettenbrunnen.
Od bogini Kummerniss, a konkretnie drugiej części długiego imienia Niss, biorą swe nazwy Nicea, Neisse, Nis, czy Nysa (przepływająca w pobliżu Wambierzyc, gdzie do dziś jest jej wizerunek).
W Polsce, oprócz miast, rzek i gór, imię bogiń mają najpiękniejsze pory roku: Wiosna (Vesna) oraz Lato (słowiańska Łada / Latona / Leda / Lato, której odpowiednikiem jest etruska Lat, arabska Al-Lat).


Także nasi słowiańscy bogowie zmienili płeć. Weles pochodzi od Welewity, a pamięć o niej jest tak silna, że przetrwała w kaszubskiej pieśni “wele wele wetka, dzeż të bëła”.
Welewita królowała na półwyspie Hel, pośrednicząc między żywymi i zmarłymi.
Podobnie Światowid, którego pierwowzorem była prawdopodobnie Svantewit – Łabędzia / Święta / Biała Bogini. Zwłaszcza, że najstarsza znana tradycja Rugii to boginiczny kult Białych Łabędzi.


Poznaj Triady, czyli Trzy Boginie w różnych kulturach
Przykład Mekki to jedno, oprócz tego istnieje zatrzęsienie triad bogiń wszelkich kultów. Dla przykładu w Antyku były to: trzy Łaski, Hory, Syreny, Hesperydy, Gorgony, Erynie, a nawet Muzy (w wersji pierwotnej). W tych kulturach boginię przedstawiano często w postaci trzech kolumn.
„Również celtycka Birgit oraz Norny i Walkirie mają charakter trójcy. Wielka norweska święta Sunniva występuje w towarzystwie 2 sióstr”
U ludów germańskich królowały Trzy Matrony (później Trzy Bety) i był to kult ogromnie popularny i dobrze udokumentowany.


W Polsce „mnich benedyktyński, opisujący pogańskie obrzędy na Łysej Górze w XVI wieku (!) (…) wspomina o kulcie słowiańskich bogiń. Nazywa je Łada, Boda i Leli.”
Anna Kohli jako najsłynniejsze słowiańskie trojaczki wymienia: Mokosz, Łada, Lela. „To im oddawano cześć na świętych górach – Dziewiczych, Babich, Białych, Łysych…”



Święto Trzech Króli to sztuczna nakładka na zupełnie inne, prastare święto… Dowiedz się skąd się wzięło trzech króli

Moja ulubiona ilustracja ze zbioru artysty Kazimierza Perkowskiego (źródło: weneda.net)

Obrazek


Katolicyzm, chcąc nie chcąc, zaadoptował kult trzech w wizerunkach Anny Samotrzeciej (symbolizuje trzy fazy życia: babka – matka – dziecko) oraz oczywiście w przedstawieniach Marii. I to czasem bardzo dosłownie: „w bawarskim kościółku w Pasawie odnajdujemy na trzech ołtarzach Marię na trzech etapach życia i w trzech kolorach pradawnej bogini”
W tym kontekście to naprawdę dosyć zabawne, że wciąż jeszcze panuje przekonanie, że pojęcie trójcy narodziło się wraz z chrześcijaństwem.


Przejście od matriarchatu do patriarchatu w religiach było stopniowe.
Najpierw była tylko Ona (w trzech postaciach) potem dwie kobiety z męskim potomkiem lub bogini z herosem. Potem równa sobie para – rodzice z dzieckiem lub bogini z bogiem.
A potem ten bóg zaczął wypychać żonę z ołtarzy, aż doszło do znanej nam wersji: jeden stary, zły facet z brodą, ewentualnie dwóch facetów (stary i młody) oraz Duch Święty (też raczej facet).
Mniej więcej to samo spotkało Kasię, Małgosię i Basię. Zostały zwolnione z pełnienia obowiązków bez odwołania. Na wszelki wypadek Sobór Watykański 1969 usunął całą trójkę z kalendarza liturgicznego…




Katarzyna, Małgorzata, Barbara – sprawdź jak kościół przemielił trzy boginie na trzy męczennice wiary
No więc Kunigundis, Mechtundis, Wibranda lub nasze Katarzyna, Małgorzata, Barbara (a wcześniej Brygida – potężna celtycka biała bogini).
Jakim poddane zostały kombinacjom?
„Nie mogąc sobie dać rady z pogańską tradycją, kościół przejął trójpostaciową boginię i dosyć nieudolnie ją zamaskował. W ikonografii zachowały się ich kolory oraz symboliczne przedmioty. (…) Często robi się z nich postacie historyczne lub zmienia w dostojne fundatorki kościołów.”
Koło to pradawny, orientalny symbol życia, atrybut bogini (a jeśli ma 8 szprych, dodatkowo symbolizuje 8 matriarchalnych, cyklicznych świąt). Co wymyśliły klechy? Zrobiły z Katarzyny męczennicę łamaną na kole.
Wąż lub smok, boginiczny symbol płodności, przemiany, kundalini – energii życia, dostał się Małgorzatce. Smok i wąż to symbol czarnej bogini. Węże, szczególnie kobry były uważane za symbol Matki Ziemi (Bhumi Devi), są związane z pradawnymi boginiami Kali i Bhagawati.

Obrazek

Małgorzatka, czyli przyszły “król” Melchior (wymiennie ze św. Jerzym). Spójrz z jaką czułością Czarna Bogini tuli smoka 😉


Wieża Barbary (Brygid, Birgit) to symbol wzniesienia – góry, czyli naturalnej pradawnej świątyni, na której oddawano się rytuałom na cześć bogiń. Zdarza się, że Barbara trzyma w ręce kielich albo czarę, zamiast symbolu wody, życiodajnego źródła, matki-rzeki, która daje życie.
Barbara symbolizowała wielką hojność bogiń, która była ich stałą cechą.
Boginie, jak matki, karmiły, rodziły, pomnażały, opiekowały się bez gróźb i szantaży emocjonalnych, które prokurował np. niejaki Jahwe.
Barbara była związana z rozdawaniem prezentów w Boże Narodzenie, podobnie, jak włoska Befana, która napełniała skarpety prezentami, zanim w ogóle ktoś taki jak “Mikołaj” się pojawił…


Zabawne jest, że trzej królowie zachowali nie tylko inicjały, ale również kolory trzech bogiń. Jeden jest biały, drugi czarny, a trzeci ma rude włosy. No i pojawiają się przy narodzinach dziecka, tak jak robiły to Trzy Boginie…


6 Stycznia – skąd się wzięła ta data?
8 Stycznia w Bułgarii obchodzono babin den. W to święto matki oddawały cześć starym kobietom, które pomagały przy narodzinach. Mężczyznom nie wolno było uczestniczyć w święcie.
Befana, bogini hojności i opieki, pierwowzór dla św. Mikołaja, nadal jest ukochaną postacią we Włoszech, a jej święto przypada na 6 stycznia właśnie. Befana nie tylko rozdaje prezenty, to także bogini zmarłych przodków. W płd Włoszech przychodzą oni w odwiedziny 1 listopada i zostają właśnie do 6 stycznia!

6 Stycznia swoje imieniny w chrześcijańskim kalendarzu znalazła niejaka Biletrud. „W językach germańskich bil należał do rdzenia słowa „wiedza”, a w staroniemieckim jest określeniem „nadprzyrodzonej siły cudotwórczej”
Dzień Biletrud, czy też dzień Befany, jest dniem Białej Bogini, świetlistej epifanii, objawienia światła”.


Ale to jeszcze nic. Otóż:
„W niemieckiej wersji dni Trzech Bogiń (od 21 grudnia do 6 stycznia) mają niezwykle archaiczną tradycję. (…)
W krajach anglosaskich te tajemnicze dni kończą się wielką zabawą o 12 w nocy (Twelfth Night = 12 noc) 6 stycznia.
W wigilię Epifanii (6.01) jadło się tradycyjne ciasta w kształcie koła, w których zapiekano ziarna grochu lub fasoli. Ci, którzy je znaleźli, zostawali na następną noc królowymi i królami dnia 6 stycznia.”


6 Stycznia wypada po 12-ej nocy, licząc od Bożego Narodzenia (czyli Brumaliów – na cześć Ceres/Demeter oraz Saturnaliów / Bachanaliów).
Kościół zajadle zwalczał pogańskie święto styczniowych Kalend (czyli to co opisuję powyżej), ale właśnie w przypadku święta przesilenia zimowego i całej reszty aż do 6 stycznia, poniósł sromotną klęskę.
„Próbowano przerobić 12. noc na święto obrzezania Jezusa, nakłaniano do modlitw i postów. Bezskutecznie. Przez całe wieki średnie lud pozostawał wierny tradycji, pijąc, tańcząc, biorąc udział w maskaradach i grach, rozdając prezenty”


Na stronie ekumenizm.pl czytamy: Święto Epifanii przypomina o światłości, jaka przyszła na świat w Jezusie Chrystusie dla wszystkich ludzi.
Jak pisze Anna Kohli: „nowa liturgia przykryła bogactwo starej jak cienka dziurawa chusta, przez którą prześwitują dawne rytuały i wierzenia”.
6 Stycznia to święto białej bogini, domknięcie obchodów narodzin słońca (21.12) oraz celebracja światła i nowego początku – nowego cyklu / nowego roku / nowego czasu.


Jak widać, wszystko co nas otacza jest konglomeratem ludzkich doświadczeń i kreacji na przestrzeni wielu tysięcy lat. Nie ma czystych cięć, religie, kulty, tradycje nakładają się na siebie i morfują…
Ważne abyśmy wiedzieli, skąd się to wzięło. Taka wiedza niesie wolność, jakiej ludzkość być może jeszcze nie zaznała (albo miało to miejsce na Lemurii i początkach Atlantydy, zanim zrobiło się nieciekawie).
Dlatego, czy wierzysz w Buddę, Jezusa, Esusa (celtycki bóg), Gaję, Mokosz, Shakti, Tarę, Światowida, czy może jego żeński pierwowzór Svantewita, wciąż nazywasz swoimi słowami tą samą energię.
Dobrego roku Kochanie.
Aho!
P.S. O genezie pozostałych “katolickich” świąt przeczytasz tu:
– Matki Boskiej Gromnicznej (1-2.02), Wielkanoc, Matki Boskiej Roztwornej (25.03) -> Koło Czasu – 8 prastarych świąt, które obchodzimy do dziś: 1.02 – 21.03 i dalej. Jak kościół przejął wszystkie pogańskie święta – cz. 1
– Święto 1 Maja, Noc Świętojańska 24.06, Matki Boskiej Zielnej 15.08, Dożynki, Zaduszki, Boże Narodzenie -> Skąd się wzięło święto 1 Maja, Matki Boskiej Zielnej 15.08 i Noc Kupały 24.06 – Koło Czasu cz.2

https://jasnapolska.pl/swieto-trzech-kr ... zSa9Cq8H3s




Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 18041
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 944
Podziękował: 32710 razy
Otrzymał podziękowanie: 26095 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 07 lip 2020, 15:25

PRZEBUDZENIE MOCY KOBIET Iwona Górna © VTV
Premiera rozpoczęła się 19 godzin temu

https://www.youtube.com/watch?v=ewIjsuYVqWY
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 18041
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 944
Podziękował: 32710 razy
Otrzymał podziękowanie: 26095 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 09 lip 2020, 22:19

Joseph Campbell - "Bogini - Wielka Matka"
Premiera rozpoczęła się 13 godzin temu

https://www.youtube.com/watch?v=9CmKT3dd7AQ&t=6s&fbclid=IwAR31VZdqYTWwTcvjg-VP0Ldp1j7udS6T_0hdDt7TR6rRRXFVfOZJ5_laRgc

RefleksJA

Joseph Campbell był wybitnym amerykańskim religioznawcą, pisarzem i myślicielem. Uznawany jest często za jednego z najwybitniejszych mitografów XX wieku. Swoimi fundamentalnymi dziełami ("Bohater o tysiącu twarzy", "Maski Boga") zmienił tradycyjne sposoby pojmowania mitologii oraz zjawiska mitu we współczesnych naukach społecznych.

Wielka Matka jest symbolem kobiecego pierwiastka natury. To "Matka Natura", "Wielka Matka Ziemia", będąca wszechobejmującym „światem”. Z jednej strony jest kwintesencją matczynej miłości, wszechogarniającego współczucia dla wszystkich żywych istnień, „która wszystko rozumie, wszystko wybacza, zawsze pragnie najlepszego, zawsze żyje tylko dla innych, nigdy nie szuka własnej korzyści, jest odkrywczynią wielkiej miłości i zarazem głosicielem ostatecznej prawdy”, a zarazem może przejawić się jako nieubłagana, aż do krwi obejmująca dziecko swoimi twardymi, bezlitosnymi rękami. Archetyp Wielkiej Matki, podobnie jak inne archetypy może zaktualizować się w nieskończonej liczbie postaci, może przybrać formy jasne lub ciemne, dobre lub złe, pociągające lub odpychające, wzbudzające miłość albo strach.

Materiał do poniższego wideo pochodzi z serii "The Power of Myth" autorstwa Josepha Campbella i Billa Moyersa.
Muzyka w intro: Silence - Garden Of Dreams.
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Posty: 12135
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 102
x 611
Podziękował: 29348 razy
Otrzymał podziękowanie: 18601 razy

Re: MĄDROŚĆ KOBIET....

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 22 maja 2021, 01:36

janusz pisze:
wtorek 07 lip 2020, 15:25
PRZEBUDZENIE MOCY KOBIET Iwona Górna © VTV
dlaczego nigdzie nie można znaleźć wiedzy na temat przebudzenia mocy mężczyzn?
toż niewieścieją notorycznie :D


Danuta Rinn - Gdzie ci mężczyźni [Official Audio]
https://youtu.be/VjuyrUnD8t4
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

ODPOWIEDZ