Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 28 cze 2013, 09:34

Pomału odkrywają się nici łączące biblijne opowieści i mitologiczne historie z dawnymi historycznymi miejscami oraz współczesnością.... ;) :)


Rzeka Kura wypływa z Wyżyny Armeńskiej, blisko Góry Ararat , a to niezwykle ciekawe miejsce mające związek z "Arką Noego"...
Albo powstającą Arką.... bez Ego ( nie ego)....



Wyżyna Armeńska

Góra Ararat


Wyżyna Armeńska (orm. Հայկական լեռնաշխարհ, Hajkakan lernaszycharh; tur. Doğu Anadolu Yaylası) – wyżyna w zachodniej części Azji, we wschodniej części półwyspu Azja Mniejsza. Jest to obszar aktywny sejsmicznie, najbardziej narażony na trzęsienia ziemi na całym półwyspie Azja Mniejsza, z najwyższym szczytem Turcji, a jednocześnie wygasłym wulkanem – Araratem (5165 m n.p.m. według pomiaru satelitarnego NASA).


Geografia

Wyżyna Armeńska zajmuje powierzchnię ok. 400 000 km²[1]; a jej średnia wysokość wynosi 1700 m n.p.m. Na jej terenie leżą państwa takie jak Turcja, Armenia, Gruzja, Iran i Azerbejdżan. Od południa wyżynę ograniczają Góry Kurdystańskie, a od północy Góry Pontyjskie i Mały Kaukaz. Na zachód od niej leży Wyżyna Anatolijska.


Skoro dotarliśmy już do Wyżyny Armeńskiej nie da się ominąć ANATOLII , wiedza o niej to wiedza o MAG na MATER- PRA MATCE WSZYSTKICH ŻYĆ - NAJWYŻSZEJ MATCE..

Odnajdujemy nasz cudowny przedrostek MAG najwyższa.... posiadająca największą wiedzę , prapoczątek.



*****

ANATOLIA.


Zrobiłam wielkie koło by powrócić do miejsca wyjścia.... ;) :)


Cytuj
Anatolia (tureckie Anadolu) – kraina, należąca do Turcji, na półwyspie Azja Mniejsza (którego jest synonimem), leżąca między Morzem Czarnym a Zatoką Aleksandretty.

Spis treści



Pochodzenie nazwy

Nazwa Anatolia pochodzi od greckiego słowa anatolē – 'wschód (słońca lub geogr.)' lub Anatolía - '1. (kraj) wschodu (słońca);

2. geogr. Wschód' i powstała w czasach starożytnych. Przejęli ją Turcy osmańscy jako określenie dla prowincji obejmujących Azję Mniejszą. Jako termin geograficzno-historyczny obejmuje całą azjatycką część Turcji. Nazwa ta w brzmieniu tureckim Anadolu została poprzez etymologię ludową błędnie zinterpretowana jako rzekomo '(kraina) pełna matek' od tur. ana - 'matka' i dolu - 'pełen'[1].

Inna, zamiennie używana, nazwa Anatolii to Azja Mniejsza (łac. Asia Minor). Arabowie używali nazwy Rum "Rzym".
Geografia

Półwysep Azja Mniejsza znajduje się w zachodniej Azji i tworzy pomost lądowy łączący ten kontynent z Europą. Półwysep oblewają morza: Śródziemne, Egejskie, Marmara i Czarne. Od Europy oddzielają go cieśniny Bosfor i Dardanele. Zajmuje powierzchnię ok. 500 tys. km². Na półwyspie tym leży azjatycka część Turcji.

Wnętrze półwyspu zajmują stare, zrębowe płaskowyże i kotliny Wyżyny Anatolijskiej o wysokościach 900–1500 m n.p.m., z najwyższym szczytem Erciyes Dağı (starożytny Argajos) - 3917 m n.p.m. Środek wyżyny zajmuje słony step ze słonym jeziorem Tuzgölü. Bardziej żyzne tereny położone są w centralnej części Anatolii zwanej Kapadocją, przez którą przepływa Kizilirmak (gr. Halys). Wyżyna otoczona jest od południa i północy dwoma równoleżnikowymi łańcuchami młodych gór fałdowania alpejskiego: Gór Pontyjskich (3932 m n.p.m.), które opadają stromo w kierunku Morza Czarnego i Taurusu (3734 m n.p.m.), które na wschodzie łączą się tworząc Wyżynę Armeńską, geograficznie zaliczaną już do Azji właściwej. Półwysep potrzaskany jest licznymi uskokami (uskok anatolijski) i nawiedzany jest często przez katastrofalne trzęsienia ziemi.
Historia

Anatolia pod panowaniem rzymskim

Obszary Azji Mniejszej były zasiedlane już od paleolitu. W neolicie, w południowej Anatolii rozwijała się osada w Çatalhöyük. W okresach późniejszych osadnictwo przyciągały żyzne aluwialne równiny nadmorskie: Cylicja i Pamfilia oraz wybrzeża i doliny anatolijskie. W Azji Mniejszej swe kultury i państwa rozwijali: Hetyci, Huryci, Luwijczycy, Frygowie, Lidyjczycy, Persowie, Celtowie, Pelazgowie, Grecy, Ormianie, Rzymianie, Bizantyjczycy, Kurdowie, Turcy seldżuccy i Turcy osmańscy.

Anatolia w czasach rzymskich była prowincją o nazwie Azja (łac. Asia). Z czasem jednak na jej terenie ustanowiono następujące prowincje: Bitynia, Cylicja, Kapadocja, Galacja, Licja, Pont.



Cytuj
Jako termin geograficzno-historyczny obejmuje całą azjatycką część Turcji. Nazwa ta w brzmieniu tureckim Anadolu została poprzez etymologię ludową błędnie zinterpretowana jako rzekomo '(kraina) pełna matek' od tur. ana - 'matka' i dolu - 'pełen'


Kiara. Ja bym to zinterpretowała ciutkę inaczej. Raczej Anadolu odczytała bym , jako krainę "dolnej" czyli ziemskiej, materialnej Matki. Co zresztą zgadza się z archeologicznymi znaleziskami i mitologią tego miejsca.



Historia Anatolii w pigułce

Wysłane przez Iza w śr., 16/07/2008 - 14:27. Ostatnia modyfikacja: czw., 21/02/2013 - 14:28

Poniższa tabelka nie ma ambicji przedstawienia dokładnej historii ludów zamieszkujących i najeżdżających Anatolię. Naszym zamierzeniem jest jedynie przedstawić bardzo ogólny zarys przebogatych dziejów tej krainy. Podajemy jedynie orientacyjne daty przebywania danych ludów w Anatolii lub trwania danego państwa. Lista ważnych osobistości ma na celu ułatwienie czytelnikom powiązania faktów i postaci, zwłaszcza tych, które zapisały się czymś wyjątkowym, czy też wręcz przeszły do mitologii (vide król Midas czy Krezus).

Poszukujących bardziej szczegółowych informacji zapraszamy do lektury artykułów opisujących poszczególne ludy i miasta. Jednocześnie zachęcamy do zapoznania się z literaturą dotyczącą historii Anatolii.

Ludy i państwa Daty pobytu w Anatolii Tereny i ważne miasta Ważne osobistości
Hatyci XXV - XX/XVII w. p.n.e. centralna i południowo-wschodnia Anatolia -
Hetyci XVIII - XII w. p.n.e. większość Anatolii Hattusilis I, Mursilis I
Huryci XVI - XIV w. p.n.e. Cylicja Tushratta, Shaushtatar
Licyjczycy XV w. p.n.e. - I w. n.e. Wybrzeże Licyjskie, Ksantos, Tlos, Letoon

Frygowie XII - VII w. p.n.e. centralna Anatolia,
Gordion Midas
Kimerowie VIII-VII w. p.n.e. lud koczowniczy
Lidyjczycy XII - VI w. p.n.e. zachodnia część Anatolii, Sardes Krezus
Hellenowie VII - VI w. p.n.e. Wybrzeże Morza Egejskiego, Czarnego i części Śródziemnego Heraklit, Tales, Anaksymander
Persowie VII - IV w. p.n.e. niemal cała Anatolia Cyrus, Dariusz, Kserkses
Karyjczycy XI - IV w. p.n.e. pd. wybrzeże egejskie, Halikarnas Mauzolos
Pergamończycy III - II w. p.n.e. pn. wybrzeże egejskie, Pergamon Eumenes II
Seleucydzi IV - I w. p.n.e. większość Anatolii Seleukos I
Galaci III - II w. p.n.e. centralna Anatolia
Rzymianie II w p.n.e. - IV w. n.e. większość Anatolii Trajan, Hadrian
Bizyntyjczycy IV w. n.e. - XV w. n.e. większość Anatolii Justynian Wielki
Arabowie VII - X w. n.e. część Anatolii
Seldżucy XI - XII w. n.e. większość Anatolii, Bursa, Edirne, Alanya, Konya Alaeddin Keykobad
Mongołowie XIII - XV w. n.e. wschodnia i centralna Anatolia Timur Chromy
Osmani XIII - XX w. n.e. cała Anatolia, Istanbul Osman, Mehmed II Zwycięzca, Sulejman Wspaniały

Dzieje Hetytów
Dzieje Kimerów
Dzieje Frygów
Dzieje Hellenów
Dzieje Karyjczyków
Dzieje Licyjczyków
Dzieje Lidyjczyków
Dzieje Seldżuków


http://turcjawsandalach.pl/content/hist ... gu%C5%82ce



Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 28 cze 2013, 10:21

Warto też poznać mitologię Hetytów, bo świetnie wyjaśnia istnienie Pana Burzy , praojca i Boga plemion pasterskich, ludów wędrujących ze swoimi stadami po ziemi i tworzących w nowych miejscach swoje nowe gałęzie rodowe. Przekazujących swoje tradycje , swoje wierzenia i często niszczący tych , którymi mieli być tylko czasowymi gośćmi.

Gdy jesteśmy już przy Anatolii, trzeba dołączyć do tematu mitologię Hetycką, bo to ułatwia całokształt zrozumienia rodowych waśni.

Cytuj

Mitologia hetycka

jedna z mitologii anatolijskich, wchodząca w skład mitologii ludów indoeuropejskich; obejmuje kulty i wierzenia Protohetytów (Hatytów) i zasymilowanych z nimi w II tys. p.n.e. ie. Hetytów. Cechowała ją wielowarstwowość wierzeń, wynikająca z wcielania bóstw podbitych ludów (hur., luw., mezop.) do het. panteonu. Informacji o h. m. dostarczają głównie tabliczki z pismem klinowym w stolicy państwa het. w Hattuąaą (obecnie Boghazköy, Turcja).

W h. m. najwyższą warstwę panteonu stanowił bóg burzy Tarhu-(na) i bogini-słońce Wurunsemu, którzy wraz z ich potomstwem - córkami Mezullą i Inarą, oraz synami: Telipinu, bogiem-słońcem Istanu i bogiem wojny Wurunkatte tworzyli krąg najważniejszych bóstw niebiańskich; posłańcem boga-burzy był Suwalijatta, prawdopodobnie jego brat. Do synów naczelnej pary zaliczali się też lokalni bogowie, jak Sulinkattainu - bóg burzy z miasta Nerik, bogowie burzy m. Zip(pa)landa i Kuliwisna, a także zapewne Wahisi ('bóg burzy domu'). Wezyrem boga burzy był nieznany z imienia 'bóg burzy pól', w kręgu boga burzy znajdował się też Wasezzil (hat. Wasizzil) o przydomku Takkihal ('Lew') - zw. z rytuałami meteorologicznymi dla boga-burzy.Do generacji starszych bóstw należała Hannahana i nieznany z imienia ojciec Tarhuna.

Oto cała plejada burzowego rodu....


Bogiem słońca z epoki ie. był Sjusimmi (dosł. 'nasze słońce', wymieniony w XVIII p.n.e.), w panteonie het. zastąpiony przez Istanu(s); zapewne jego synem był Hapantali(ja), bog-pasterz jego stad, prawdopodobnie też związana z nim była bogini Hantitassu, o której nic bliższego nie wiadomo. Zintuhi była pomniejszym bóstwem, wnuczką Wurunsemu, którą wzywano w modlitwach jako pośredniczkę do niej; stadami świętym stad owiec zajmowały się też słoneczna bogini Mezulla, córka Wurunsemu, i Hulla. Bogiem księżyca był u Hetytów Arma-(ą). Boginią jakiejś gwiazdy była bogini Ninga (mająca pojawiać się w 9-tym miesiącu roku). Do bóstw 'niebieskich' należeli też Hatepinu - córka Aruny, bogini miłości i żona Telipinu, a także Tasimmet - nałożnica boga burzy. Szczególnym kultem otaczano też boginię Titiwutti.

A tak wygląda ród słoneczny wedle tej mitologii...

Do 'dolnych' bóstw należał bóg podziemnego świata Lel(u)wani w otoczeniu Tasammat, Tasimmeti, bóga-kowala Hasamili wraz z braćmi, i Zilipuri, oraz Wurunsemu i mieszkańcy jej dworu, którymi były bóstwa Hilassi, Darawa i Paraja; wśród bóstw świata podziemnego znajdowały się też: bóstwo Kurwasu, zapewne także Linkijant- 'bóstwa przysięgi', i bóstwa losu. Do tych ostatnich zaliczano parę Iątusaję i Papaję, i boginie Gulses, pojawiające się obok innych żeńskich bogiń znanych jako dMAHHI.A lub dMAHMEŠ. Także Anzili i Zukki mogły wchodzić do grupy bogiń losu lub szczęścia.
Wśród bóstw urodzaju i płodności ważne miejsce zajmowała bogini Mamma (sthet. (Ka)mamma), dalej męskie bóstwo Mijatanzipa/Majatanzipa, dbające o wzrost plonów (z het. mijatar 'wzrastanie, dojrzałość'), bogini ziarna Halki-, bliskoznaczna z nią Mayanda- zipa- 'bóstwo urodzaju'.

Odrębne grupy bóstw podziemi stanowiły bóstwa zsyłające zarazę, jak Akni, bóg zarazy i wojny, może identyczny z 'Wielkim Bogiem', do których można zaliczyć grającą ważną rolę w rytuałach magicznych parę bóstw Hantasepa, o 'krwią nabiegłych oczach i [w] krwistoczerwonych szatach', związaną z chorobami i urokami, a także bogowie opiekuńczy, jak np. bóg dnia Šiwatt- ('dzień'), Iąpant / Iąpanzaąepa(ą) 'geniusz nocy, bogini nocy', opiekujący się miejscami Hilasi / Hilanzipaą był bóstwem opiekuńczym dworu, Aąkaąepaą - bogiem bramy, Zilipuri opiekował się dworem królewskim i był wiązany z bramą pałacu, bogini Malija opiekowała się winnicami, były też bóstwa opiekuńcze różnych miast, jak Kamrusepa, czasem czczone m.in. pod postacią runa - do najważniejszych bóstw tej grupy należał Zitharija. Osobne grupy bóstw opiekuńczych stanowiły Karzi i Habantali, oraz Innarawantes (dosł. 'Silni', 'Krzepcy' bogowie).

Boskich opiekunów miały też poszczególne części ciała, np. Hantaąąaą 'bóstwo czoła', Šakuwaąąaą 'bóstwo oczu', Iątamanaąąaą 'bóstwo uszu', Kiąąaraąąaąa 'bóstwo ręki', Ginuwaąąaą (Kinuwaąąaą) 'bóstwo kolana', a nawet dusza - bóstwo duszy Iątanzaąąią. Do bóstw opiekuńczych należeli też zmarli władcy, którzy po śmierci stawali się bogami. Obszerną grupą bóstw h. m. były bóstwa - personifikacje w rodzaju boga Halmaąuit (personifikacja Tronu królewskiego), hat. Kuzanisu (upersonifikowane Ognisko), a także Nahszaratt ('Strach') i Weritema ('Zgroza'), personifikujące lęk i przerażenie, występujące w parze albo pojmowane zbiorowo jako Nahszarattasz ('Strachy') i Werutemasz ('Zgrozy'), przyboczne bóstwa boga burzy i Istanu.
Liczną grupę stanowili bogowie-góry, np. bóg-góra Zaliu/Zalijanu wraz z jego małżonką Zashapuną i nałożnicą Tazzuwasi; góra Halalazipa; góra Iskisa; góra Arnuwanda; góra Saluwanta; szczyt Puskurunuwa/Piskurunuwa; bóg-wzgórze Pirwa wraz z towarzyszącą mu Aśgaąepą i in. Hetyci znali też boginie-rzeki (np. bogini-rzeka Zulija) i upersonifikowane siły przyrody, jak Wiatr - brat Tarhuny; niebo było personifikowane i nazywane 'ojcem'; także ziemię wyobrażano sobie jako bóstwo płci żeńskiej, córkę Istanu, zw. Dagan-zipaą / Taganzipa 'duch ziemi, bogini-Ziemia'. Do tego rodzaju bóstw należał Aruna 'ocean, morze', a także uosobienie suszy i letnich upałów - bóg Illujanka, upersonifikowane Odrętwienie - Hahhima i in. Jako bóstwa występowały też pojęcia abstrakcyjne, jak duąka- ratt- 'radość', karijaąha- 'rozsądek', hattulatar 'zdrowie', handantatarra 'porządek prawny'.

Według nielicznych zresztą wzmianek, Hetyci wyobrażali sobie świat jako wielką budowlę o czterech narożnikach, której dach stanowiło niebo, a podstawę ziemia, świat zaś dzielili na dwie części: niebo i ziemię, które podzielili między siebie bogowie, jak o tym wspomina jeden z tekstów: "biorąc niebo ziemię [we władanie] rozdzielili się bogowie. Górne bóstwa wzięły sobie niebo, a dolne bóstwa wzięły sobie ziemię dolną krainę. Każdy wziął sobie co jego...".
Według fragmentu jednego z mitów, bóg-Słońce wybudował sobie pałac w mieście Lihzina. Taras pod budowę pomagali mu sypać bóg-burza i Lilwani, a bóstwa Katahzipuri i Hasamili brały udział w pracach wykończeniowych. Inny fragment wspomina, że "bogowie zarządzali krajami i ustanawiali w nich [porządek]", a "w Hattusa ustanowili wielki tron [stolicę]".

Spośród zachowanych mitów het., mit o Illujance, znany w dwóch wersjach, opowiada o walce boga-burzy z Wężem; według obu wersji, w pierwszym starciu bóg-burza przegrywa - zostaje okaleczony lub Illujanka zabiera mu serce i oczy. W pierwszej wersji, pokonany bóg burzy wziął sobie za żonę ziemską kobietę, z którą miał syna. "Gdy ten dorósł - mówi dalej mit - ożenił się z córką Smoka. Bóg burzy pouczał syna: 'Gdy pójdziesz do domu swej żony, zażądaj serca i oczu.'" Kiedy już bóg-burza odzyskał serce i oczy, pokonał w walce smoka, zabijając przy okazji własnego syna wspierającego teścia.

**** Kiara. niezmiernie ciekawy symbolicznie fragment tej mitologii , Bug Burzy opiera swoją władzę na braku serca ( uczuć) i oczu ( możliwości oglądu prawdy), i tak jest w rzeczywistości gdyż włada nim ego wartości tylko częściowe. Syn , czyli ludzka inkarnacja boga burzy ogołocona z możliwości rozwoju dzięki "smoczej, wężowej" energii Kundalini żyje w świecie bez uczuć i możliwości widzenia prawdy. Bug Burzy sam zabija swoje możliwości rozwojowe , tworząc z siebie i innych ludzi własnych niewolników. ****

Inna wersja opisuje szeroko udział Inary i jej wspólnika, śmiertelnika o imieniu Hupasija, w ostatecznym pokonaniu Illujanki. Kiedy Inara wyprawiła ucztę, Smok wraz ze swymi synami upili się, tak że Hupasija mógł skrępować sznurem, a bóg burzy zabić Smoka.

Inne mity opowiadają o Księżycu i Słońcu; mit O Księżycu, który spadł z nieba opowiada o upadku Księżyca na dziedziniec i próbach jego ratowania przez Hapantali i Kamrusepę, niestety dalszy ciąg nie zachował się.
Mit Telipinu i córka Morza opowiada o zaginięciu Słońca; występuje w niej wątek Telipinu i ożenku z Hatepinu - córką Morza (Aruny). Charakterystyczna dla h. m. jest grupa mitów o bogu, który odszedł obrażony z jakichś powodów, znana w kilku wariantach, jednak oparta na wspólnym schemacie. Odejście boga powoduje zamieranie życia na ziemi, bóstwo znika i ukrywa się, tymczasem bogowie zbierają się na ucztę; jedzą, lecz nie mogą się nasycić. Rozpoczynają się poszukiwania zaginionego, odgrywają w nich rolę - oprócz bogów - orzeł i pszczoła.
Pszczoła znajduje ukryte bóstwo, budzi je z uśpienia ukłuciem żądła. Rozdrażniony bólem i zagniewany bóg wpada w jeszcze większą wściekłość, powodując powodzie. Bogowie postanawiają zawezwać na pomoc Kamrusepę, ta zaklęciami zwolna uśmierza gniew bóstwa, a następnie przyzywa je do powrotu i usposabia życzliwie wobec błagalników. W najbardziej znanym i głównym wątku bogiem, który odchodzi jest Telipinu, inne lokalne warianty mitu umieszczały w tej roli boga burzy Nerik, Hannahannę, Inarę, a także bóstwa o imionach Anzili i Zukki; według jednego z nich, zaginione jest święte runo.

Inne zachowane mity, np. mit O Hahhima i tajemniczym naczyniu, czy mit zw. Gniew Wielkiego Boga, opowiadają o kolejnych rewolucjach, zagrażających bogowi burzy i innym bogom. Ten ostatni mówił o uczcie, na którą bóg burzy zaprosił wszystkich bogów, pomijając jednego ('Wielkiego Boga'), który mści się za zniewagę zsyłając choroby na ludzi, wzburzając morze itd. Na uwagę zasługuje też mit O 30 synach królowej miasta Kanesz, opowiadający o jej synach, porzuconych przez nią, uratowanych i wychowanych przez bogów. Już dorośli, bracia dowiadują się o swojej matce i wybierają się do miasta, w którym się urodzili. W tym czasie jednak, królowa wychowywała 30 córek, urodzonych w jednym roku. Matka nie wiedząc o pochodzeniu przybyłych, postanawia ożenić ich ze swoimi siostrami. Jedynie najmłodszy z synów występuje przeciwko temu weselu...
Innymi tego typu mitami, jest mit O Appu, lub O Słońcu, o rybaku i znalezionym dziecku, w których bogowie ingerują w życie śmiertelników.

Hetycka kraina podziemi była nazywana terminami: kattera utne 'dolna kraina', dankuią tekan 'czarna ziemia' lub dankuią daganzipaą 'ts.'. Według niektórych przekazów, istanza- 'dusza' odchodziła w głąb czarnej ziemi, można było dostać się do zaświatów też drogą prowadzącą przez morze (morza); znajdowało się w niej dziewięć rzek, m.in. o nazwach Nakkilijata i Maraąąanta.
Przez krainę podziemi przebiegała droga 'podziemnego Słońca', tożsamego z Wurunsemu; znajdował się tam dwór boga Lel(u)wani, a także Wurunsemu, gdzie przebywała jej świta: bóstwo opiekuńcze, wezyr, słudzy, fryzjerzy, bóstwa Hilassi, Darawa (Tarawa) i Paraja. Zaświaty są też miejscem, gdzie znajdowała się wellu-, łąka, na której ubóstwiony po śmierci król pasł swoje woły, owce, konie i muły.

Bożek Immarni był być może bóstwem przyrody a. leśnym demonem. Złośliwe demony określali Hetyci słowami kallar uttar 'zła istota'; jednym z nich był tajemniczy, zły demon tarpi-, uwięziony w podziemnym kotle nieszczęść. Osobną kategorią duchów były wywodzące się ze zmarłych 'duchy szkodzące' i niektóre dusze zmarłych, zwłaszcza nie pogrzebane albo obmawiane już po śmierci.

W h. m. pojawiają się także herosi, do których zalicza się postać Iąkallią'a (od het. iąkallai- 'rozdzierać, rozszarpywać, rozpłatać, oderwać'), którego imię pozostaje w związku z okaleczeniem się bohatera mitu. Innymi herosami h. m. są: syn boga-burzy; Huppasija; synowie królowej miasta Kanesz i in.


http://mitencyklopedia.w.interia.pl/mit ... tycka.html



W całej tej mitycznej informacji główną rolę grają dwaj Bogowie, Bóg Słońca i Bug Burzy, Bóg słońca to wiedza jasności i czerwona ziemia. Bóg Burzy ciemność , czarna ziemia. Bóg Burzy to walczący i więziący Boga Słońca oraz wszystko co jest związane z wiedzą, czyli ( serce, uczucia) , oraz ( oczy) możliwość pobierania wiedzy w postaci energii światła.

Domeny wiedzy podzielone są na dwie krainy ; dolną i górną , oraz cztery kierunki. Ciekawa jest tez informacja o manipulacji "dzieckiem" / człowiekiem jego losami przez "bogów" znawców genetyki.


Innymi tego typu mitami, jest mit O Appu, lub O Słońcu, o rybaku i znalezionym dziecku, w których bogowie ingerują w życie śmiertelników.


Taka ingerencja jak powyższy opis to obietnica przyszłościowej ewolucji dzięki energii, wiedzy napływającej dzięki światłu.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 28 cze 2013, 10:28

Wracając do Anatolii , jest to kraina MAG na MATER - Wielka Bogini Matki , Czerwonej Ziemi.

Matka Życia to w symbolice pierwsza Czerwona czakra, ale też ROD, pierwiastek , odpowiednik wszystkich cech aspektu żeńskiego.

Męskim pierwiastkiem jest IRYD, on symbolizuje cechy aspektu męskiego.



Muzeum Cywilizacji Anatolijskich - muzeum archeologiczne w stolicy Turcji Ankarze.


Założone zostało w 1921. Inicjatorem jego utworzenia był Mubarek Galip Bey, a pierwszą lokalizacją była jedna z wież zamku w Ankarze zwanego Akkale. Poza tym zbiory były ulokowane w Świątyni Augusta i w Termach (Łaźniach Rzymskich). Zgodnie z sugestiami ówczesnego prezydenta Turcji Kemala Atatürka, pragnącego stworzenia muzeum hetyckiego, doszło do gromadzenia zabytków hetyckich znajdujących się w posiadaniu innych muzeów i wysyłania ich do Ankary. Pojawiła się wtedy potrzeba powiększenia muzeum, co wymagało przeniesienia zbiorów do nowych budynków. Tak muzeum znalazło swoją obecną lokalizację. Mieści się współcześnie w budynkach bazaru z XV wieku, zajmując dwa budynki z czasów osmańskich, które zostały odnowione i przystosowane do pełnienia nowej roli. Jeden z tych budynków nazywany jest Bedesten, drugi – Kursunlu Han. Pierwszy został prawdopodobnie zbudowany przez Mahmuda Paszę w latach 1464-71, wielkiego wezyra sułtana Mehmeda Zdobywcy, drugi został postawiony przez jego następcę na stanowisku wielkiego wezyra – Mehmeta Paszę. Ostateczną formę muzeum uzyskało w 1968.

Obecnie Kursunlu Han jest placówką badawczo-administracyjną, obejmującą pracownie, bibliotekę, salę konferencyjną, laboratorium, w Bedesteni znajduje się natomiast właściwa ekspozycja muzealna, dostępna do zwiedzania.

Muzeum obejmuje zabytki kultur Anatolii od czasów prehistorycznych (paleolit). Ekspozycja ma układ chronologiczny. Obejmuje kolejno: paleolit, neolit, chalkolit, starszą epokę brązu, okres wpływów asyryjskich w Anatolii, starszy okres hetycki, okres imperium hetyckiego, czasy nowohetyckie, zabytki frygijskie, urartyjskie, lidyjskie.

Do szczególnie ważnych obiektów należą: rekonstrukcja neolitycznego sanktuarium z Çatalhöyük z freskami i malowanymi płaskorzeźbami z VII tysiąclecie p.n.e., figurki z okresów neolitu i chalkolitu z Hacilar, datowane na V tysiąclecie p.n.e., brązowe insygnia kultowe i złote naczynia z Alaca Höyük z końca III tysiąclecia p.n.e., naczynia zoomorficzne i idole z Kültepe (XIX-XVIII wiek p.n.e.), znaleziska hetyckie z Boğazkale, wyroby brązowe frygijskie, lidyjskie i urartyjskie. Osobna galeria rzeźby gromadzi posągi, zwłaszcza ortostaty hetyckie (z Boğazkale i Alaca Höyük) i nowohetyckie (z Karkemiszu i Malatyi).


http://pl.wikipedia.org/wiki/Muzeum_Cyw ... tolijskich


Podsumowując Cyrus/Herod/ Kura... Czysta rzeka, Czysta woda... to linia rodowa o czystym i świętym DNA Magna Mater reprezentowana przez Marię MAG - DAL - enę. Jej materialnym symbolem jest Wieża i pentagram oraz czerwona ziemia.

MM. pochodziła z pradawnego rodu którego symbolem jest czerwony krąg / wir albo czysty woda, czysty nieskalany i nieskazitelny nurt wody z pradawnego źródła.

W ciągu wieków zmieniają się symbole i nazwy rodowe jednak zawsze pozostają związki z pierwowzorem wyjściowym.
Co sądzicie o ROTHSCHILD? ;)


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 28 cze 2013, 12:35

Skoro jesteśmy już na Wyżynie Armeńskiej w środ ludów indoeuropejskich warto poznać kulturę tradycję i Religę dawnych Persów.

Obrazek


http://academia.edu/1043427/History_of_ ... oaded_here


Nie jest to kult Pana burzy ( Arymana, Szatana ) , a Ahura Mazdy Pana Mądrości Jedynego Stwórcy.

Jak bardzo różnią się obecne przekazy religijne od historycznych prawd , należy zauważyć samemu. Jak bardzo niektóre opcje starają się wycofać dawną wiedzę i zastąpić ja sfabrykowaną fikcją "czekolado podobną... :lol: ) to widać przy nawet minimalnym dotknięciu historii.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 28 cze 2013, 12:58

A to wspomnienia walk o dominację i tereny , oraz przejmowanie władzy na nich a co za tym idzie wiedzy oraz zacieranie śladów historycznych związanych z dawnymi mieszkańcami.


Obrazek


http://academia.edu/1043427/History_of_ ... oaded_here


No cóż.... czas powrotu do korzeni to rownież odkrywanie prawd i odzyskiwanie odebranych wartości zarówno duchowych jak i fizycznych.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1198
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 9
x 29
Podziękował: 67 razy
Otrzymał podziękowanie: 1458 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: barneyos » sobota 29 cze 2013, 08:46

Rotschild:

Rot Schild (shield ? child ?):

rot - niem. czerwone
shield - niem: tarcza, osłona, ekran, ochrona, osłaniać, ochraniacz, bronić się,

rot - ang.psuć się, gnić, butwieć, zniszczyć, ale też bzdury, banialuki, brednie
shield - ang: tarcza, osłona, ekran, ochrona, osłaniać, ochraniacz, bronić się,
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 01 lip 2013, 19:14

To tylko taka ciekawostka..... chodziło mi o identyfikację koloru ziemi, ale ciekawostką też są dinozaury... ;) :)





Święte tereny i geometria bramy gwiezdnej

Henry Lincoln w ostatnich 30 latach stał się ekspertem w odkrywaniu historii, tajemnicy i fascynującej geometrii okolic Rennes-Le-Chateau i Doliny Aude. Jest on współautorem książki Holy Blood, Holy Grail. W tym czasie napisał i przedstawił na DVD „Guide to Rennes-le-Chateâu and the Aude Valley” (Przewodnik po Rennes-le-Chateâu i Dolinie Aude). John uznał, że musimy zakupić tę pozycję, a jego upór w moim odczuciu świadczył, że przemawiał przez niego Duch. Na tym DVD Henry Lincoln zajmuje się odkryciem ósmego cudu świata – Rennes-le-Chateâu jako Pentagramu Gór oraz geometrii kryjącej się w zachwycającym pięknie otaczających to miejsce okolic.




Mt Bugarach w pobliżu Rennes-le-Chateâu

Za pomocą rysunku wykonanego na mapie, który stanowi pięcioramienną gwiazdę, Henry pokazuje jak ta gwiazda łączy pięć szczytów górskich rozłożonych w jednakowych odległościach. Ten znaczący symbolizm wiąże on z Wenus. Jednym ze szczytów jest Rennes-le-Chateâu, a konkretniej Tower of Magdala (Wieża Magdali).

W innym przypadku Henry Lincoln umieszcza koniec cyrkla na mieście Esperaza, następnie rysuje pełny okrąg. Włącznie ze szczytem Rennes-le-Chateâu tamte szczyty są w równych odległościach i tworzą gwiazdę sześcioramienną. Jest to też symbol Wenus, a także jest to Gwiazda Dawida.

Pokazano mi, że gwiazda pięcioramienna Wenus reprezentuje człowieka, zaś sześcioramienna gwiazda Wenus symbolizuje wyniesienie człowieka do gwiezdnego człowieka. Błękitni Ludzie, którzy przybyli z Wenus, by ustanowić na Ziemi rozwiniętą cywilizację, przyszli w ten zakątek galaktyki, by przynieść tu więcej Światła. Błękitni Ludzie byli Istotami Światła, którzy zaludniali Ziemię przed Upadkiem Atlantydy. Już pisałam o Błękitnych Ludziach (w artykule o Jehanne d'Arc).

Niektórzy z Gwiezdnych Ludzi postąpili wbrew ‘edyktowi,’ który stanowił, że nie powinni pobierać się z ludźmi Ziemi, gdyż spowodowałoby to umniejszenie ich własnego Światła. Jednak niektórzy współżyli z ziemskimi kobietami. Sądzę, że stąd wzięła się historia Adama i Ewy, w której mieli oni zakaz spożywania jabłek, a swoją rolę odegrał wąż. Dalsze wyjaśnienia o ‘Aniołach’ współżyjących z ludźmi znajdują się tutaj. Sprawa ta ma odniesienie w hebrajskim Starym Testamencie (tu są linki do Księgi Jubileuszów).

Ludzi Ziemi stworzono z częścią krwi gadów, i to ma ciągle swoje skutki. Jednakże wraz z domieszką krwi ras Istot światła ludzie Ziemi odziedziczyli także ‘Świętą Krew.’ I dopiero, gdy zdołają opanować w sobie gadzią (i zwierzęcą) krew, staną się Mistrzami, osiągną swoje prawdziwe przeznaczenie i wstąpią do Uniwersalnej Rasy Istot Światła (lub, jeśli wolicie, Gwiezdnych Istot). Krew przechowuje świadomość.





Dinozaur o długiej szyi i (w głębi) szkielet mniejszego dinozaura w muzeum w Esperaza

Wracając do odkrycia tej ważnej świętej geometrii w Dolinie Aude (albo Dolinie Boga, znanej we Francji pod nazwą Val de Dieu) przez Henry’go Lincolna, chciałabym opowiedzieć o naszej wizycie w Esperanza, która leży niedaleko od miejsca Couiza, gdzie zatrzymaliśmy się. Przypominam, że Henry Lincoln ustalił, iż miasto Esperaza leży w środku okręgu utworzonego przez szczyty gór, które tworzą Gwiazdę Dawida.

Mijaliśmy Esperazę w drodze z Couizy do Quillan, kiedy poczułam, że Duch chce, abyśmy wstąpili do tego miejsca. Skusiło nas Muzeum Dinozaurów. Miałam nadzieję, że nie jest to jakaś amatorska placówka mająca przyciągać dzieci, bez żadnych prawdziwych skamielin bądź starożytnych kości.



Szkielet dinozaura w muzeum w Esperaza

Nie mogłam bardziej się pomylić – jest to bajeczne muzeum z wielu skamieniałościami i kościami dinozaurów, które zostały znalezione w bezpośredniej bliskości placówki. Możecie odwiedzić to Muzeum w sieci tutaj.

Bogactwo tego obszaru skłoniło paleontologów do przeszukania górnej części Doliny Aude, co doprowadziło do odkrycia czterdziestu miejsc ze szczątkami dinozaurów, w tym wielu dinozaurzych jaj. Rejon ten jest obecnie najlepiej poznanym w Europie miejscem znalezisk dinozaurów z późnej Kredy. Wykopaliska są tutaj kontynuowane przez kilka miesięcy w roku przez zespół Muzeum Dinozaurów w Esperanza.

Masowe wyginiecie dinozaurów nastąpiło 65 milionów lat temu.



Historia Katastrofy w muzeum w Esperaza
Angielski napis na plakacie widocznym na powyższym zdjęciu:
Historia katastrofy
Społeczność naukowców jako całość, z niewielkimi wyjątkami, obecnie zgadza się, że kryzys na granicy Kredy i Trzeciorzędu oraz wyginięcie dinozaurów były wynikiem upadku meteorytu Chicxulub. Kiedy 65 milionów lat temu meteoryt ten, o średnicy przewyższającej 10 km, uderzył w Ziemię, wzniósł gigantyczną chmurę pyłu, która przesłoniła promienie Słońca na kilka miesięcy. Rośliny pozbawione światła zwiędły. Z kolei roślinożerne dinozaury pozbawione pożywienia padały, a po nich te też mięsożerne. Po 170 milionach lat panowania w ciągu kilku miesięcy znikły wszystkie dinozaury. Przeżyły głównie zwierzęta, które nie żywiły się roślinami, szczególnie te żyjące w rzekach i jeziorach, tj. w środowiskach mniej narażonych na skutki tej katastrofy.


Moi przyjaciele niezależnie od siebie odwiedzili Val de Dieu i nabrali przekonania, że miejsce to ma związek ze Świętym Uluru. Niewątpliwym świadectwem jest czerwona ziemia, która występuje także w centralnej Australii. Mój Mentor powiedział, że Uluru jest Asteroidem, który został wysłany przez anielskie Królestwa, aby zniszczyć dinozaury (kliknijcie tutaj, aby przeczytać stosowny artykuł).





Czerwona ziemia w Val de Dieu (Dolinie Boga) we Francji


Znaczy to, że 65 milionów lat temu wystąpiły poważne zmiany w strukturze Ziemi w Dolinie Aude Valley. Myślę, że nadzwyczajne jest to, iż chociaż w tamtym zdarzeniu panował skrajny chaos, Anielskie Królestwa zdołały uformować szczyty górskie z taką precyzją, że powstała Święta Geometria, którą odkrył Henry Lincoln. Przedstawiając swoją pracę na DVD, potrząsał z niedowierzaniem głową, że odległości miedzy szczytami były tak dokładnie równe.

Zauważyłam też, że okrąg łączący końce gwiazdy pięcioramiennej częściowo zachodzi na okrąg gwiazdy sześcioramiennej, tworząc Vesica Piscis, która jest znakiem w symbolice Jezusa Chrystusa.

To naprawdę jest Dolina Boga. Gdy byliśmy na Górze Bugarach, był tam piękny spokój, pokojowa i budująca energia. Trawa była szczególnie zielona a wszędzie widniały małe kwiaty; ciepłe powietrze zapełniały motyle. Jest to niebiańskie miejsce. Zgodnie postanowiliśmy z Johnem usiąść przy niewielkim strumieniu, by pomedytować. Kiedy mieliśmy siąść na kamieniach John znalazł małą paczkę z dwoma maleńkimi kluczykami.

Z pewnością był to znak od Boga. W mojej małej książce o alchemii wyjaśniono, że ‘klucz’ jest dawany jako Wewnętrzna świadomość, która otwiera drzwi do wszelkiej prawdy, mądrości i wiedzy. Czyżby był to nasz Święty Graal?

Przejdźcie do następnego artykułu: o naszych odwiedzinach Montségur – ostatniego bastionu Katharów.



http://www.astro.uni.torun.pl/~kb/Val/r ... hateau.htm
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 01 lip 2013, 19:16

To tylko taka ciekawostka..... chodziło mi o identyfikację koloru ziemi, ale ciekawostką też są dinozaury... ;) :)





Święte tereny i geometria bramy gwiezdnej

Henry Lincoln w ostatnich 30 latach stał się ekspertem w odkrywaniu historii, tajemnicy i fascynującej geometrii okolic Rennes-Le-Chateau i Doliny Aude. Jest on współautorem książki Holy Blood, Holy Grail. W tym czasie napisał i przedstawił na DVD „Guide to Rennes-le-Chateâu and the Aude Valley” (Przewodnik po Rennes-le-Chateâu i Dolinie Aude). John uznał, że musimy zakupić tę pozycję, a jego upór w moim odczuciu świadczył, że przemawiał przez niego Duch. Na tym DVD Henry Lincoln zajmuje się odkryciem ósmego cudu świata – Rennes-le-Chateâu jako Pentagramu Gór oraz geometrii kryjącej się w zachwycającym pięknie otaczających to miejsce okolic.




Mt Bugarach w pobliżu Rennes-le-Chateâu

Za pomocą rysunku wykonanego na mapie, który stanowi pięcioramienną gwiazdę, Henry pokazuje jak ta gwiazda łączy pięć szczytów górskich rozłożonych w jednakowych odległościach. Ten znaczący symbolizm wiąże on z Wenus. Jednym ze szczytów jest Rennes-le-Chateâu, a konkretniej Tower of Magdala (Wieża Magdali).

W innym przypadku Henry Lincoln umieszcza koniec cyrkla na mieście Esperaza, następnie rysuje pełny okrąg. Włącznie ze szczytem Rennes-le-Chateâu tamte szczyty są w równych odległościach i tworzą gwiazdę sześcioramienną. Jest to też symbol Wenus, a także jest to Gwiazda Dawida.

Pokazano mi, że gwiazda pięcioramienna Wenus reprezentuje człowieka, zaś sześcioramienna gwiazda Wenus symbolizuje wyniesienie człowieka do gwiezdnego człowieka. Błękitni Ludzie, którzy przybyli z Wenus, by ustanowić na Ziemi rozwiniętą cywilizację, przyszli w ten zakątek galaktyki, by przynieść tu więcej Światła. Błękitni Ludzie byli Istotami Światła, którzy zaludniali Ziemię przed Upadkiem Atlantydy. Już pisałam o Błękitnych Ludziach (w artykule o Jehanne d'Arc).

Niektórzy z Gwiezdnych Ludzi postąpili wbrew ‘edyktowi,’ który stanowił, że nie powinni pobierać się z ludźmi Ziemi, gdyż spowodowałoby to umniejszenie ich własnego Światła. Jednak niektórzy współżyli z ziemskimi kobietami. Sądzę, że stąd wzięła się historia Adama i Ewy, w której mieli oni zakaz spożywania jabłek, a swoją rolę odegrał wąż. Dalsze wyjaśnienia o ‘Aniołach’ współżyjących z ludźmi znajdują się tutaj. Sprawa ta ma odniesienie w hebrajskim Starym Testamencie (tu są linki do Księgi Jubileuszów).

Ludzi Ziemi stworzono z częścią krwi gadów, i to ma ciągle swoje skutki. Jednakże wraz z domieszką krwi ras Istot światła ludzie Ziemi odziedziczyli także ‘Świętą Krew.’ I dopiero, gdy zdołają opanować w sobie gadzią (i zwierzęcą) krew, staną się Mistrzami, osiągną swoje prawdziwe przeznaczenie i wstąpią do Uniwersalnej Rasy Istot Światła (lub, jeśli wolicie, Gwiezdnych Istot). Krew przechowuje świadomość.





Dinozaur o długiej szyi i (w głębi) szkielet mniejszego dinozaura w muzeum w Esperaza

Wracając do odkrycia tej ważnej świętej geometrii w Dolinie Aude (albo Dolinie Boga, znanej we Francji pod nazwą Val de Dieu) przez Henry’go Lincolna, chciałabym opowiedzieć o naszej wizycie w Esperanza, która leży niedaleko od miejsca Couiza, gdzie zatrzymaliśmy się. Przypominam, że Henry Lincoln ustalił, iż miasto Esperaza leży w środku okręgu utworzonego przez szczyty gór, które tworzą Gwiazdę Dawida.

Mijaliśmy Esperazę w drodze z Couizy do Quillan, kiedy poczułam, że Duch chce, abyśmy wstąpili do tego miejsca. Skusiło nas Muzeum Dinozaurów. Miałam nadzieję, że nie jest to jakaś amatorska placówka mająca przyciągać dzieci, bez żadnych prawdziwych skamielin bądź starożytnych kości.



Szkielet dinozaura w muzeum w Esperaza

Nie mogłam bardziej się pomylić – jest to bajeczne muzeum z wielu skamieniałościami i kościami dinozaurów, które zostały znalezione w bezpośredniej bliskości placówki. Możecie odwiedzić to Muzeum w sieci tutaj.

Bogactwo tego obszaru skłoniło paleontologów do przeszukania górnej części Doliny Aude, co doprowadziło do odkrycia czterdziestu miejsc ze szczątkami dinozaurów, w tym wielu dinozaurzych jaj. Rejon ten jest obecnie najlepiej poznanym w Europie miejscem znalezisk dinozaurów z późnej Kredy. Wykopaliska są tutaj kontynuowane przez kilka miesięcy w roku przez zespół Muzeum Dinozaurów w Esperanza.

Masowe wyginiecie dinozaurów nastąpiło 65 milionów lat temu.



Historia Katastrofy w muzeum w Esperaza
Angielski napis na plakacie widocznym na powyższym zdjęciu:
Historia katastrofy
Społeczność naukowców jako całość, z niewielkimi wyjątkami, obecnie zgadza się, że kryzys na granicy Kredy i Trzeciorzędu oraz wyginięcie dinozaurów były wynikiem upadku meteorytu Chicxulub. Kiedy 65 milionów lat temu meteoryt ten, o średnicy przewyższającej 10 km, uderzył w Ziemię, wzniósł gigantyczną chmurę pyłu, która przesłoniła promienie Słońca na kilka miesięcy. Rośliny pozbawione światła zwiędły. Z kolei roślinożerne dinozaury pozbawione pożywienia padały, a po nich te też mięsożerne. Po 170 milionach lat panowania w ciągu kilku miesięcy znikły wszystkie dinozaury. Przeżyły głównie zwierzęta, które nie żywiły się roślinami, szczególnie te żyjące w rzekach i jeziorach, tj. w środowiskach mniej narażonych na skutki tej katastrofy.


Moi przyjaciele niezależnie od siebie odwiedzili Val de Dieu i nabrali przekonania, że miejsce to ma związek ze Świętym Uluru. Niewątpliwym świadectwem jest czerwona ziemia, która występuje także w centralnej Australii. Mój Mentor powiedział, że Uluru jest Asteroidem, który został wysłany przez anielskie Królestwa, aby zniszczyć dinozaury (kliknijcie tutaj, aby przeczytać stosowny artykuł).





Czerwona ziemia w Val de Dieu (Dolinie Boga) we Francji


Znaczy to, że 65 milionów lat temu wystąpiły poważne zmiany w strukturze Ziemi w Dolinie Aude Valley. Myślę, że nadzwyczajne jest to, iż chociaż w tamtym zdarzeniu panował skrajny chaos, Anielskie Królestwa zdołały uformować szczyty górskie z taką precyzją, że powstała Święta Geometria, którą odkrył Henry Lincoln. Przedstawiając swoją pracę na DVD, potrząsał z niedowierzaniem głową, że odległości miedzy szczytami były tak dokładnie równe.

Zauważyłam też, że okrąg łączący końce gwiazdy pięcioramiennej częściowo zachodzi na okrąg gwiazdy sześcioramiennej, tworząc Vesica Piscis, która jest znakiem w symbolice Jezusa Chrystusa.

To naprawdę jest Dolina Boga. Gdy byliśmy na Górze Bugarach, był tam piękny spokój, pokojowa i budująca energia. Trawa była szczególnie zielona a wszędzie widniały małe kwiaty; ciepłe powietrze zapełniały motyle. Jest to niebiańskie miejsce. Zgodnie postanowiliśmy z Johnem usiąść przy niewielkim strumieniu, by pomedytować. Kiedy mieliśmy siąść na kamieniach John znalazł małą paczkę z dwoma maleńkimi kluczykami.

Z pewnością był to znak od Boga. W mojej małej książce o alchemii wyjaśniono, że ‘klucz’ jest dawany jako Wewnętrzna świadomość, która otwiera drzwi do wszelkiej prawdy, mądrości i wiedzy. Czyżby był to nasz Święty Graal?

Przejdźcie do następnego artykułu: o naszych odwiedzinach Montségur – ostatniego bastionu Katharów.



http://www.astro.uni.torun.pl/~kb/Val/r ... hateau.htm


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 02 lip 2013, 09:27

Nie ze wszystkimi rewelacjami w tym wywiadzie się zgadzam , mam inny ogląd rzeczywistości, ale przeczytać warto , bowiem każda wiedza wzbogaca.



Powrót króla Graala na tron..." - wywiad z Tracy Twyman
Wywiad został przeprowadzony z: Tracy Twyman
Autor: Kormak


tracyTracy Twyman to amerykańska dziennikarka, która od ponad 10 lat pisze o okultyźmie, tajnych stowarzyszeniach i zagadkach przeszłości. W latach 1996-2004 publikowała magazyn Dagobert's Revenge (obecnie tylko w wersji online), w której pisała o swoich głównych zainteresowaniach: św. Graalu, Merowingach i zagadce Rennes-le-Chateau. Jej artykuły ukazywały się w takich czasopismach jak Hustler, Paranoia czy Propaganda Magazine, udziela także wiele wywiadów w telewizyjnych i radiowych talk shows. Napisała wstępy do książek The Dragon Legacy: The Secret History of an Ancient Bloodline Nicholasa De Vere'a, Lucifer's Lodge: Satanic Ritual Abuse in the Catholic Church Williama H. Kennedy'ego oraz The Arcadian Mystique: The Best of Dagobert's Revenge Magazine.Ta ostatnia pozycja to kolekcja najlepszych artykułów z magazynu Dagobert's Revenge, których autorem obok Tracy jest m.in. Boyd Rice, muzyk znany m.in. ze współpracy z Death In June oraz własnego projektu NON. Wspólnie z Boydem Tracy nakręciła film dokumentalny dla telewizji FOX o tajemnicach Rennes-le-Chateau. Ostatnio ukazała się także jej książka, zatytułowana The Merovingian Mythos and the Mystery of Rennes-le-Chateau. Autorka znana jest ze swoich niekonwencjonalnych teorii. Według niej Merowingowie wywodzą się nie tylko od potomków Jezusa i Marii Magdaleny, ale ich linię krwi można wywieść od królow z czasów przed Potopem, z Atlantydy. Święty Graal ma być olbrzymią podziemną konstrukcją ukrytą pod Rennes-le-Chateau we Francji, w której znajduje się grobowiec Caina: boga-króla, który przyniósł wiedzę bogów z Nieba na Ziemię. Od tysiącleci tradycja Graala i jej strażnicy, tajne stowarzyszenia wpływają na losy ludzkiej cywilizacji. Tracy Twyman jest także członkiem The Royal and Imperial Dragon Court oraz Ordo Lapsit Exillis - w obu organizacjach ma rangę Wielkiego Mistrza.

Poniżej znajdziecie zapis wywiadu z Tracy Twyman, udzielonego specjalnie dla Gildii Tajemnic drogą e-mailową. Rozmawialiśmy m.in. o św. Graalu, Priory Of Sion, tajnych stowarzyszeniach, polityce i fenomenie książki Dana Browna Kod Leonarda da Vinci. Zapraszamy również do dyskusji o tym wywiadzie na naszym forum.

===

Kiedy pierwszy raz zainteresowałaś się okultyzmem i mitem o Świętym Graalu?

W wieku 17 lat. Przez kilka lat badałam wolnomularstwo oraz inne formy zachodniego okultyzmu i wschodniego mistycyzmu. Wtedy przeczytałam Świętego Graala, Świętą Krew i zdecydowałam się skoncentrować swoją uwagę przede wszystkim na tajemnicy Graala.

Jak doszło do tego, że zaczęłaś wydawać magazyn Dagobert's Revenge?

Pierwszy numer DR opublikowałam tuż przed moimi osiemnastymi urodzinami. Zrobiłam to pod wpływem nadnaturalnych inteligencji, które zaczęły do mnie przemawiać od czasu kiedy zainteresowałam się Graalem. Wkrótce po tym dołączył do mnie Brian Albert, mój partner w interesach. Udało nam się wystartować z magazynem dystrybuowanym w całym kraju, z bardzo popularną stroną internetową. Na każdym etapie pracy zdecydowanie odczuwaliśmy pomoc ze strony nadludzkich istot.

Dlaczego łączysz teorię o Królewskiej Krwi Chrystusa z Atlantydą i przedpotopowymi czasami?

Historia Quinotaura, morskiej bestii, która podobno dała początek rodowi (w oryginale: rasie - przyp. K.) Merowingów, tak naprawdę opowiada o królu z Atlantydy. Chodzi o Kaina, prawdziwego ojca linii krwi Graala. Chrystus jest częścią tej historii, ale nie on zapoczątkował tą linię. Było przed nim wielu innych królów Graala.

Jaki główny cel stawia sobie organizacja, do której należysz - Ordo Lapsit Exillis?

Powrót króla Graala na tron, a poprzez to przebicie zasłony iluzji, która przykrywa nasz świat. Nad ziemią ciąży klątwa, która nie pozwala nam dojrzeć rzeczywistości. Kiedy król Graala powróci na tron, klątwa zostanie zniesiona.

Czy postrzegasz siebie jako kogoś w rodzaju dziedziczki pewnej wiedzy? Kontynuatorkę pracy autorów książki Święty Graal, Święta Krew: Michaela Baigenta, Henry Lincolna i Richarda Leigh?

Tak, absolutnie. Czuję, że zostałam wybrana żeby odegrać tą konkretną rolę. Próbuję jednak nie występować poza moją rolę.

Wielokrotnie na łamach Dagobert's Revenge czytałem o tzw. Znaku św. Jana. Czy możesz nam powiedzieć, jakie jest jego znaczenie i skąd on pochodzi??

Wspominają o nim Lynn Picknett i Clive Prince w książce The Templar Revelation. Odkryli oni, że gest ten wykonuje postać Jana Chrzciciela na kilku obrazach Leonarda da Vinci oraz innych artystów. Autorzy uważają, że ci artyści wierzyli w herezję Janową (joannicką): czyli w to, że to Jan Chrzciciel był prawdziwym Chrystusem, a Jezus fałszywym mesjaszem.

swjan

Wielu badaczy teorii spiskowych twierdzi, że miewali problemy z agencjami rządowymi i tajnymi stowarzyszeniami. Ktoś wysyłał im pogróżki, śledził itd. To tylko paranoja, czy może czasem ktoś rzeczywiście ich obserwuje? Może sama miałaś podobne doświadczenia?

Oczywiście, tak właśnie działają tajne stowarzyszenia. Czego się spodziewałeś?

Tajne stowarzyszenia i agencje wywiadowcze. Wydają się być ze sobą nierozerwalnie złączone i przenikają się nawzajem (np. CIA, Zakon Rycerzy Maltańskich i loża P2). Kto tu kontroluje kogo?

Obie strony po prostu trzymają się wzajemnie w szachu.

Co sądzisz o teoriach sir Laurence Gardnera? I co z tzw. Księciem Michaelem Albany, z dynastii Stewartów? Czasem odnoszę wrażenie, że teorie na temat królewskiej krwi Jezusa są tylko spiskiem kilku samozwańczych pretendentów do tronu, marzących o powrocie monarchii...

Teorie L.G. mają w sobie dużo prawdy. Ale spowodowane to jest tym, że informacje zaczerpnął z archiwów Smoczej rodziny księcia Nicholasa de Vere von Drakenberga. To samo można powiedzieć o księciu Michaelu, którego pretensji do szkockiego tronu nikt nie bierze na poważnie. Oczywiście kiedy święte prawo królów Graala będzie już znane społeczeństwu, wielu pretendentów wystąpi ze swoimi fałszywymi pretensjami do tronu. Ale święte prawo sprawi, że poniosą klęskę. Tylko prawdziwym królom Graala przeznaczone jest rządzić ponownie.

Czy widziałaś na własne oczy zbiór dokumentów na temat Prieure de Sion, przechowywane w Bibliotheque Nationale w Paryżu, tzw. Dossiers Secrets?

Posiadam kopie wielu oryginalnych dokumentów. Przetłumaczyłam nawet pierwszy raz na angielski fragmenty DS Henry'ego Lobineau. Opublikowałam je wraz z analizą w mojej nowej książce pt. The Merovingian Mythos. Te dokumenty, których nie posiadam, można odnaleźć w wielu różnych książkach albo stronach internetowych, np. u Paula Smitha. Znajdziesz je także w internetowym katalogu biblioteki. Możesz je obejrzeć albo wchodząc na stronę Bibliotheque Nationale, albo znaleźć je w katalogu międzynarodowej biblioteki WorldCat. Niektóre z nich można nawet wypożyczyć poprzez międzybiblioteczne zamówienie.

Czy sądzisz, że te dokumenty są autentyczne? Co to za tajne stowarzyszenie, które publicznie ogłasza swoje istnienie? W jakim celu?

Celem było dokładnie to, co się stało: rewitalizacja i rozpowszechnienie przekonania, że Merowingowie mają prawo do tronów Europy w oparciu na ich pochodzeniu od Chrystusa. Zrobili to (PoS - przyp. K.), w taki sposób, że byli w stanie wydobyć nie tylko wiarę w ich słowa, ale także fanatyczne pragnienie i oczekiwanie na powrót Merowingów na tron. Nawet bez okazywania konkretnych dowodów na poparcie swoich słów. To był jedyny sposób, w jaki mogli to osiągnąć.

dag01 dag02dag03

Odwiedziłaś Rennes-le Chateau podczas kręcenia filmu dokumentalnego o Graalu dla telewizji FOX. Co najbardziej utkwiło ci w pamięci z pobytu w tym legendarnym już miejscu?

Poczucie, że wszyscy mieszkańcy wydają się dzielić jakąś tajemnicę. Przypominali mi wyznawców Dagona z miasteczka Innsmouth w Massachusetts, o których pisał H.P. Lovecraft. Wyglądało to tak, jakby wszyscy byli zaangażowani w jakiś tajemny kult. I nie wykluczam, że są.

Na swojej stronie internetowej badacz Paul Smith demaskuje całą historię Priory of Sion / Prieure de Sion. Twierdzi, że to od początku było fałszerstwo, a Pierre Plantard był oszustem i kolaborował z nazistami podczas wojny. Co o tym sądzisz? Smith dostarcza dużo dowodów na poparcie swojej wersji. Ale z drugiej strony, może on też ma jakiś własny plan?

Paul Smith dostarcza na swojej stronie mnóstwo fascynujących informacji na temat wewnętrznych działań PoS. Nie zgadzam się jednak w całości z jego wnioskami. Myślę, że on nie rozumie, w jaki sposób działają tajne stowarzyszenia. Publiczny wizerunek nigdy nie przystaje do rzeczywistości, ale to nie oznacza, że PoS nie są prawdziwym tajnym stowarzyszeniem.

Czy PoS nadal istnieje? Czy dostrzegasz ślady ich działalności w obecnych wydarzeniach na świecie? Kiedyś napisałaś, że pewnego dnia Europa zostanie zjednoczona i będzie nią rządził ktoś z członków PoS. Co miałaś na myśli? Czy chodziło tobie o Unię Europejską?

UE jest rezultatem planu PoS i grup powiązanych z nimi. Jestem pewna, że kiedy powróci Król Graalam najpierw przejmie kontrolę właśnie nad Unią. Wierzę, że PoS nadal istnieje. Możliwe jednak, że są tylko fasadą dla jakiejś większej całości.

Jakie są najstarsze znane teksty o poszukiwaniach Graala?

Romanse o św. Graalu z XIII wieku.

Czy w mitologiach Bliskiego i Dalekiego Wschodu znajdziemy coś w rodzaju odpowiednika Graala?

Tak. Istnieje mnóstwo opowieści o kamieniach spadających z nieba, kamieniach będących fundamentami królestwa, kamieniach będących osią świata itd. Każda historia o kamieniu, Słońcu lub królu przebywającym we wnętrzu Ziemi jest kolejną wersją historii o Graalu.

Co sądzisz o Otto Rahnie i jego badaniach? Czy w SS Ahnenerbe ktoś jeszcze oprócz niego zajmował się poszukiwaniami Graala?

Sądzę, że Rahn był rzeczywiście na jak najlepszej drodze do odkrycia tajnych podziemnych struktur, w których ukryto skarby związane ze św. Graalem. Jednak kiedy tylko odkrył wskazówki konieczne do odnalezienia ich, został zabity, a SS wysłało Otto Skorzennego żeby przejął skarby. Dobrą książką na ten temat jest Emerald Cup: Ark of Gold Howarda Buechnera.

Istnieje teoria, że Graal jest zaledwie rodzajem myślokształtu, stworzonym przez naszą podświadomość, jak np. smoki czy latające talerze. Ostatnią pozostałością przestrzeni mitologicznej zachodniej cywilizacji.

Uważam, że to nieprawda. Każda teoria, która twierdzi, że Graal jest zaledwie tym albo tamtym, jest błędna. Graal ma wiele znaczeń i wszystkie z nich są prawdziwe.

Wiele organizacji rycerskich twierdzi, że jest spadkobiercami templariuszy. Czy ktoś z nich może mieć rację? A może prawdziwa w tym przypadku jest stara maksyma: kto wie, ten milczy. Ten kto nie wie, mówi ?

Tak, niektórzy z nich mogą mówić prawdę. Ale tak naprawdę to bez znaczenia. Cel, dla którego stworzono templariuszy już nie istnieje. Dlatego te zakony neotemplariuszy mogą odprawiać tyle ceremonii, ile tylko chcą, ale nie widzę do czego miałoby to prowadzić.

Jaka jest woja opinia na temat monarchii? Czy uważasz ją za najlepszą formę rządu? Z lektury Dagobert's Revenge można wywnioskować, że chciałabyś doczekać króla na tronie, ale wyłącznie wywodzącego się z linii krwi Graala.

Monarchia jest jedyną właściwą i naturalną formą rządów. Demokracja to tylko coś przejściowego. Templariusze i ich spadkobiercy, masoni, wpłynęli na rozwój demokracji, kapitalizmu i idei Oświecenia po to, żeby wydrzeć władzę z rąk uzurpatorskich dynastii, które zawładnęły tronami Europy, oraz żeby wyeliminować korumpujący wpływ Kościoła Katolickiego na światowe monarchie. Wkrótce będziemy świadkami powrotu monarchii, ale przybierze ona formę światowego imperium. Nie oczekuj, że będzie ona wyglądać podobnie do monarchii istniejących przez ostatnie 6000 lat. Przypominać ona będzie o wiele starszą formę. Władca Ziemi, Król Graala, powróci na swój tron.

Niektórzy twierdzą, że tzw. Wojna z terroryzmem służy jakimś innym, ukrytym celom, ukrytym przed opinią publiczną. Jakie jest twoje zdanie na ten temat? Czy grozi nam nieuchronna wojna ze światem muzułmańskim, a może powinniśmy pójść w ślady templariuszy - odnaleźć wspólny język między islamem a chrześcijaństwem?

tracyksiazka Cóż, tak naprawdę chodzi o nieustanną walkę między linią krwi Izaaka (królewskich dziedziców, z których pochodzą Królowie Graala) a linią krwi Izmaela. To nie Zachód (potomkowie Izaaka) podtrzymuje ten spór, tylko izmaelici. Ciąży na nich klątwa, rzucona na nich w czasie, kiedy ich przodek został wydziedziczony przez swojego ojca, Abrahama. Ich przekleństwo polega na tym, że nigdy nie zapomną o krzywdzie, jaka została im wyrządzona i z tego powodu wiecznie będą szukać zemsty. Z czasem będą coraz słabsi, bo zamiast skupić się na polepszeniu swojego życia, swoją uwagę kierują na nienawiść i zemstę. Jak długo będą wyznawcami islamu, tak długo pozostaną przeklęci.

Templariusze przyjaźnili się z Arabami należącymi do mistycznych sekt, których ezoteryczne wierzenia były podobne do ich własnych. Nie stali się muzułmanami, jak niektórzy błędnie uważają. Nie sądzę, żeby spotkanie Europy z islamem przyniosło nam korzyści. Wręcz przeciwnie. Islam oznacza poddanie. Muzułmanin oznacza poddany [woli Boga - przyp. K.] Ludzie wyznający ten system wierzeń sami skazują się na porażkę. Nie jest to coś, czego chcielibyśmy dla Zachodu. Byłoby lepiej dla muzułmanów, gdyby rzeczywiście poddali się Zachodowi i przyjęli silny, zdrowy system wierzeń zamiast takiego, który zbudowany jest na samoobrzydzeniu, winie i strachu.

Ukryty cel Wojny z terroryzmem jest ukryty, bo a) nie jest zgodne z poprawnością polityczną opowiadać o wojnie przeciwko rasie lub religii; b) jest to nieustająca operacja wojskowa. Koniecznością jest szerzenie dezinformacji, aby zmylić wroga. Nie można powiedzieć, co się zamierza dopóki się tego nie zakończy robić - z sukcesem. Zdumiewające dla mnie jest to, że ludzie tego ostatniego nie są w stanie zrozumieć.

Czy praktykujesz magię? Co sądzisz o dorobku takich znaczących postaci zachodniego okultyzmu jak Aleister Crowley czy Austin Osman Spare?

Tak, praktykuję magię. Kiedy byłam młodsza Crowley miał na mnie spory wpływ. Szczerze wierzę, że jego Księga Prawa to prawdziwa księga objawiona. Nie oznacza to jednak, że wszystko co powiedział mu Aiwass jest prawdą. Bogowie, tak jak ludzie, mówią tobie to, w co chcą żebyś uwierzył. Mają w tym swój cel. Uważam, że rolą Crowleya było napisanie i opublikowanie tej książki, aby przygotować ludzi na to, co ma nadejść.Upadkiem Crowleya było to, że ostatecznie jego ruch i dzieła były o nim, zamiast o inicjowaniu Ery Horusa. Uwierzył, że to on jest Wielką Bestią. Nie był nią. Miał po prostu odegrać małą rolę w dojściu Wielkiej Bestii do władzy. Wyszedł z tej roli i to było powodem, że jego ruch stracił swój potencjał - dlatego skończył nie mając kierunku..

Co myślisz o Kodzie Leonarda Da Vinci? Dobrze się to czyta, ale odnoszę wrażenie, że Dan Brown tylko zebrał informacje z wielu wydanych już książek, nie dodając nic od siebie. Nie wspominam już o wielu koszmarnych błędach, które popełnił...

Cóż, mówiąc szczerze ta historia jest dla mnie co najwyżej średnia. Nie tylko bardzo lekko podszedł do tematu (co było do przewidzenia), ale postacie są nieciekawe, nie można się do nich przywiązać. Nie przypadła mi do gustu protekcjonalna, profesorska osobowość Roberta Langdona, uważam też postać Sophie za słabą i żałosną. Nie spodobała mi się część wstępna, podobnie jak antykatolicka i radykalnie feministyczna ideologia. Jednak uważam, że wpływ, jaki ta książka wywarła na ludziach jest rezultatem ostrożnie przygotowywanego planu ujawniania tych informacji społeczeństwu i jestem bardzo zadowolono z rezultatów. Wierzę, że na tej książce bardzo potężny mag położył bardzo potężne zaklęcie. Aby znaleźć na to dowód wystarczy spojrzeć na okładkę książki. To tłumaczy fenomenalny sukces i fakt, że książka ta oczarowała każdego, kto ją przeczytał - przynajmniej na tych, którzy już wcześniej nie byli zaznajomieni z tym tematem.

Dzięki Kodowi... Dana Browna mit potomków Chrystusa, czyli linia krwi Graala jest znów popularny. Czy nie uważasz, że tego rodzaju książki wyrządzają więcej szkody niż pożytku? Ludzie dostają całą legendę strasznie spłyconą, a przecież ta tematyka jest bardzo skomplikowana.

Ten mit można odbierać i interpretować na wielu poziomach. Ludzie będą z niego czerpać według swoich potrzeb. Te idee pozostawały w ukryciu przez stulecia, bo ogół nie był na nie gotowy. Fakt, że teraz ten temat przeniknął do masowej świadomości skłania mnie ku przekonaniu, że właściwy czas nareszcie nadszedł.



Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 02 lip 2013, 09:29

Nie ze wszystkimi rewelacjami w tym wywiadzie się zgadzam , mam inny ogląd rzeczywistości, ale przeczytać warto , bowiem każda wiedza wzbogaca.



Powrót króla Graala na tron..." - wywiad z Tracy Twyman
Wywiad został przeprowadzony z: Tracy Twyman
Autor: Kormak


tracyTracy Twyman to amerykańska dziennikarka, która od ponad 10 lat pisze o okultyźmie, tajnych stowarzyszeniach i zagadkach przeszłości. W latach 1996-2004 publikowała magazyn Dagobert's Revenge (obecnie tylko w wersji online), w której pisała o swoich głównych zainteresowaniach: św. Graalu, Merowingach i zagadce Rennes-le-Chateau. Jej artykuły ukazywały się w takich czasopismach jak Hustler, Paranoia czy Propaganda Magazine, udziela także wiele wywiadów w telewizyjnych i radiowych talk shows. Napisała wstępy do książek The Dragon Legacy: The Secret History of an Ancient Bloodline Nicholasa De Vere'a, Lucifer's Lodge: Satanic Ritual Abuse in the Catholic Church Williama H. Kennedy'ego oraz The Arcadian Mystique: The Best of Dagobert's Revenge Magazine.Ta ostatnia pozycja to kolekcja najlepszych artykułów z magazynu Dagobert's Revenge, których autorem obok Tracy jest m.in. Boyd Rice, muzyk znany m.in. ze współpracy z Death In June oraz własnego projektu NON. Wspólnie z Boydem Tracy nakręciła film dokumentalny dla telewizji FOX o tajemnicach Rennes-le-Chateau. Ostatnio ukazała się także jej książka, zatytułowana The Merovingian Mythos and the Mystery of Rennes-le-Chateau. Autorka znana jest ze swoich niekonwencjonalnych teorii. Według niej Merowingowie wywodzą się nie tylko od potomków Jezusa i Marii Magdaleny, ale ich linię krwi można wywieść od królow z czasów przed Potopem, z Atlantydy. Święty Graal ma być olbrzymią podziemną konstrukcją ukrytą pod Rennes-le-Chateau we Francji, w której znajduje się grobowiec Caina: boga-króla, który przyniósł wiedzę bogów z Nieba na Ziemię. Od tysiącleci tradycja Graala i jej strażnicy, tajne stowarzyszenia wpływają na losy ludzkiej cywilizacji. Tracy Twyman jest także członkiem The Royal and Imperial Dragon Court oraz Ordo Lapsit Exillis - w obu organizacjach ma rangę Wielkiego Mistrza.

Poniżej znajdziecie zapis wywiadu z Tracy Twyman, udzielonego specjalnie dla Gildii Tajemnic drogą e-mailową. Rozmawialiśmy m.in. o św. Graalu, Priory Of Sion, tajnych stowarzyszeniach, polityce i fenomenie książki Dana Browna Kod Leonarda da Vinci. Zapraszamy również do dyskusji o tym wywiadzie na naszym forum.

===

Kiedy pierwszy raz zainteresowałaś się okultyzmem i mitem o Świętym Graalu?

W wieku 17 lat. Przez kilka lat badałam wolnomularstwo oraz inne formy zachodniego okultyzmu i wschodniego mistycyzmu. Wtedy przeczytałam Świętego Graala, Świętą Krew i zdecydowałam się skoncentrować swoją uwagę przede wszystkim na tajemnicy Graala.

Jak doszło do tego, że zaczęłaś wydawać magazyn Dagobert's Revenge?

Pierwszy numer DR opublikowałam tuż przed moimi osiemnastymi urodzinami. Zrobiłam to pod wpływem nadnaturalnych inteligencji, które zaczęły do mnie przemawiać od czasu kiedy zainteresowałam się Graalem. Wkrótce po tym dołączył do mnie Brian Albert, mój partner w interesach. Udało nam się wystartować z magazynem dystrybuowanym w całym kraju, z bardzo popularną stroną internetową. Na każdym etapie pracy zdecydowanie odczuwaliśmy pomoc ze strony nadludzkich istot.

Dlaczego łączysz teorię o Królewskiej Krwi Chrystusa z Atlantydą i przedpotopowymi czasami?

Historia Quinotaura, morskiej bestii, która podobno dała początek rodowi (w oryginale: rasie - przyp. K.) Merowingów, tak naprawdę opowiada o królu z Atlantydy. Chodzi o Kaina, prawdziwego ojca linii krwi Graala. Chrystus jest częścią tej historii, ale nie on zapoczątkował tą linię. Było przed nim wielu innych królów Graala.

Jaki główny cel stawia sobie organizacja, do której należysz - Ordo Lapsit Exillis?

Powrót króla Graala na tron, a poprzez to przebicie zasłony iluzji, która przykrywa nasz świat. Nad ziemią ciąży klątwa, która nie pozwala nam dojrzeć rzeczywistości. Kiedy król Graala powróci na tron, klątwa zostanie zniesiona.

Czy postrzegasz siebie jako kogoś w rodzaju dziedziczki pewnej wiedzy? Kontynuatorkę pracy autorów książki Święty Graal, Święta Krew: Michaela Baigenta, Henry Lincolna i Richarda Leigh?

Tak, absolutnie. Czuję, że zostałam wybrana żeby odegrać tą konkretną rolę. Próbuję jednak nie występować poza moją rolę.

Wielokrotnie na łamach Dagobert's Revenge czytałem o tzw. Znaku św. Jana. Czy możesz nam powiedzieć, jakie jest jego znaczenie i skąd on pochodzi??

Wspominają o nim Lynn Picknett i Clive Prince w książce The Templar Revelation. Odkryli oni, że gest ten wykonuje postać Jana Chrzciciela na kilku obrazach Leonarda da Vinci oraz innych artystów. Autorzy uważają, że ci artyści wierzyli w herezję Janową (joannicką): czyli w to, że to Jan Chrzciciel był prawdziwym Chrystusem, a Jezus fałszywym mesjaszem.

swjan

Wielu badaczy teorii spiskowych twierdzi, że miewali problemy z agencjami rządowymi i tajnymi stowarzyszeniami. Ktoś wysyłał im pogróżki, śledził itd. To tylko paranoja, czy może czasem ktoś rzeczywiście ich obserwuje? Może sama miałaś podobne doświadczenia?

Oczywiście, tak właśnie działają tajne stowarzyszenia. Czego się spodziewałeś?

Tajne stowarzyszenia i agencje wywiadowcze. Wydają się być ze sobą nierozerwalnie złączone i przenikają się nawzajem (np. CIA, Zakon Rycerzy Maltańskich i loża P2). Kto tu kontroluje kogo?

Obie strony po prostu trzymają się wzajemnie w szachu.

Co sądzisz o teoriach sir Laurence Gardnera? I co z tzw. Księciem Michaelem Albany, z dynastii Stewartów? Czasem odnoszę wrażenie, że teorie na temat królewskiej krwi Jezusa są tylko spiskiem kilku samozwańczych pretendentów do tronu, marzących o powrocie monarchii...

Teorie L.G. mają w sobie dużo prawdy. Ale spowodowane to jest tym, że informacje zaczerpnął z archiwów Smoczej rodziny księcia Nicholasa de Vere von Drakenberga. To samo można powiedzieć o księciu Michaelu, którego pretensji do szkockiego tronu nikt nie bierze na poważnie. Oczywiście kiedy święte prawo królów Graala będzie już znane społeczeństwu, wielu pretendentów wystąpi ze swoimi fałszywymi pretensjami do tronu. Ale święte prawo sprawi, że poniosą klęskę. Tylko prawdziwym królom Graala przeznaczone jest rządzić ponownie.

Czy widziałaś na własne oczy zbiór dokumentów na temat Prieure de Sion, przechowywane w Bibliotheque Nationale w Paryżu, tzw. Dossiers Secrets?

Posiadam kopie wielu oryginalnych dokumentów. Przetłumaczyłam nawet pierwszy raz na angielski fragmenty DS Henry'ego Lobineau. Opublikowałam je wraz z analizą w mojej nowej książce pt. The Merovingian Mythos. Te dokumenty, których nie posiadam, można odnaleźć w wielu różnych książkach albo stronach internetowych, np. u Paula Smitha. Znajdziesz je także w internetowym katalogu biblioteki. Możesz je obejrzeć albo wchodząc na stronę Bibliotheque Nationale, albo znaleźć je w katalogu międzynarodowej biblioteki WorldCat. Niektóre z nich można nawet wypożyczyć poprzez międzybiblioteczne zamówienie.

Czy sądzisz, że te dokumenty są autentyczne? Co to za tajne stowarzyszenie, które publicznie ogłasza swoje istnienie? W jakim celu?

Celem było dokładnie to, co się stało: rewitalizacja i rozpowszechnienie przekonania, że Merowingowie mają prawo do tronów Europy w oparciu na ich pochodzeniu od Chrystusa. Zrobili to (PoS - przyp. K.), w taki sposób, że byli w stanie wydobyć nie tylko wiarę w ich słowa, ale także fanatyczne pragnienie i oczekiwanie na powrót Merowingów na tron. Nawet bez okazywania konkretnych dowodów na poparcie swoich słów. To był jedyny sposób, w jaki mogli to osiągnąć.

dag01 dag02dag03

Odwiedziłaś Rennes-le Chateau podczas kręcenia filmu dokumentalnego o Graalu dla telewizji FOX. Co najbardziej utkwiło ci w pamięci z pobytu w tym legendarnym już miejscu?

Poczucie, że wszyscy mieszkańcy wydają się dzielić jakąś tajemnicę. Przypominali mi wyznawców Dagona z miasteczka Innsmouth w Massachusetts, o których pisał H.P. Lovecraft. Wyglądało to tak, jakby wszyscy byli zaangażowani w jakiś tajemny kult. I nie wykluczam, że są.

Na swojej stronie internetowej badacz Paul Smith demaskuje całą historię Priory of Sion / Prieure de Sion. Twierdzi, że to od początku było fałszerstwo, a Pierre Plantard był oszustem i kolaborował z nazistami podczas wojny. Co o tym sądzisz? Smith dostarcza dużo dowodów na poparcie swojej wersji. Ale z drugiej strony, może on też ma jakiś własny plan?

Paul Smith dostarcza na swojej stronie mnóstwo fascynujących informacji na temat wewnętrznych działań PoS. Nie zgadzam się jednak w całości z jego wnioskami. Myślę, że on nie rozumie, w jaki sposób działają tajne stowarzyszenia. Publiczny wizerunek nigdy nie przystaje do rzeczywistości, ale to nie oznacza, że PoS nie są prawdziwym tajnym stowarzyszeniem.

Czy PoS nadal istnieje? Czy dostrzegasz ślady ich działalności w obecnych wydarzeniach na świecie? Kiedyś napisałaś, że pewnego dnia Europa zostanie zjednoczona i będzie nią rządził ktoś z członków PoS. Co miałaś na myśli? Czy chodziło tobie o Unię Europejską?

UE jest rezultatem planu PoS i grup powiązanych z nimi. Jestem pewna, że kiedy powróci Król Graalam najpierw przejmie kontrolę właśnie nad Unią. Wierzę, że PoS nadal istnieje. Możliwe jednak, że są tylko fasadą dla jakiejś większej całości.

Jakie są najstarsze znane teksty o poszukiwaniach Graala?

Romanse o św. Graalu z XIII wieku.

Czy w mitologiach Bliskiego i Dalekiego Wschodu znajdziemy coś w rodzaju odpowiednika Graala?

Tak. Istnieje mnóstwo opowieści o kamieniach spadających z nieba, kamieniach będących fundamentami królestwa, kamieniach będących osią świata itd. Każda historia o kamieniu, Słońcu lub królu przebywającym we wnętrzu Ziemi jest kolejną wersją historii o Graalu.

Co sądzisz o Otto Rahnie i jego badaniach? Czy w SS Ahnenerbe ktoś jeszcze oprócz niego zajmował się poszukiwaniami Graala?

Sądzę, że Rahn był rzeczywiście na jak najlepszej drodze do odkrycia tajnych podziemnych struktur, w których ukryto skarby związane ze św. Graalem. Jednak kiedy tylko odkrył wskazówki konieczne do odnalezienia ich, został zabity, a SS wysłało Otto Skorzennego żeby przejął skarby. Dobrą książką na ten temat jest Emerald Cup: Ark of Gold Howarda Buechnera.

Istnieje teoria, że Graal jest zaledwie rodzajem myślokształtu, stworzonym przez naszą podświadomość, jak np. smoki czy latające talerze. Ostatnią pozostałością przestrzeni mitologicznej zachodniej cywilizacji.

Uważam, że to nieprawda. Każda teoria, która twierdzi, że Graal jest zaledwie tym albo tamtym, jest błędna. Graal ma wiele znaczeń i wszystkie z nich są prawdziwe.

Wiele organizacji rycerskich twierdzi, że jest spadkobiercami templariuszy. Czy ktoś z nich może mieć rację? A może prawdziwa w tym przypadku jest stara maksyma: kto wie, ten milczy. Ten kto nie wie, mówi ?

Tak, niektórzy z nich mogą mówić prawdę. Ale tak naprawdę to bez znaczenia. Cel, dla którego stworzono templariuszy już nie istnieje. Dlatego te zakony neotemplariuszy mogą odprawiać tyle ceremonii, ile tylko chcą, ale nie widzę do czego miałoby to prowadzić.

Jaka jest woja opinia na temat monarchii? Czy uważasz ją za najlepszą formę rządu? Z lektury Dagobert's Revenge można wywnioskować, że chciałabyś doczekać króla na tronie, ale wyłącznie wywodzącego się z linii krwi Graala.

Monarchia jest jedyną właściwą i naturalną formą rządów. Demokracja to tylko coś przejściowego. Templariusze i ich spadkobiercy, masoni, wpłynęli na rozwój demokracji, kapitalizmu i idei Oświecenia po to, żeby wydrzeć władzę z rąk uzurpatorskich dynastii, które zawładnęły tronami Europy, oraz żeby wyeliminować korumpujący wpływ Kościoła Katolickiego na światowe monarchie. Wkrótce będziemy świadkami powrotu monarchii, ale przybierze ona formę światowego imperium. Nie oczekuj, że będzie ona wyglądać podobnie do monarchii istniejących przez ostatnie 6000 lat. Przypominać ona będzie o wiele starszą formę. Władca Ziemi, Król Graala, powróci na swój tron.

Niektórzy twierdzą, że tzw. Wojna z terroryzmem służy jakimś innym, ukrytym celom, ukrytym przed opinią publiczną. Jakie jest twoje zdanie na ten temat? Czy grozi nam nieuchronna wojna ze światem muzułmańskim, a może powinniśmy pójść w ślady templariuszy - odnaleźć wspólny język między islamem a chrześcijaństwem?

tracyksiazka Cóż, tak naprawdę chodzi o nieustanną walkę między linią krwi Izaaka (królewskich dziedziców, z których pochodzą Królowie Graala) a linią krwi Izmaela. To nie Zachód (potomkowie Izaaka) podtrzymuje ten spór, tylko izmaelici. Ciąży na nich klątwa, rzucona na nich w czasie, kiedy ich przodek został wydziedziczony przez swojego ojca, Abrahama. Ich przekleństwo polega na tym, że nigdy nie zapomną o krzywdzie, jaka została im wyrządzona i z tego powodu wiecznie będą szukać zemsty. Z czasem będą coraz słabsi, bo zamiast skupić się na polepszeniu swojego życia, swoją uwagę kierują na nienawiść i zemstę. Jak długo będą wyznawcami islamu, tak długo pozostaną przeklęci.

Templariusze przyjaźnili się z Arabami należącymi do mistycznych sekt, których ezoteryczne wierzenia były podobne do ich własnych. Nie stali się muzułmanami, jak niektórzy błędnie uważają. Nie sądzę, żeby spotkanie Europy z islamem przyniosło nam korzyści. Wręcz przeciwnie. Islam oznacza poddanie. Muzułmanin oznacza poddany [woli Boga - przyp. K.] Ludzie wyznający ten system wierzeń sami skazują się na porażkę. Nie jest to coś, czego chcielibyśmy dla Zachodu. Byłoby lepiej dla muzułmanów, gdyby rzeczywiście poddali się Zachodowi i przyjęli silny, zdrowy system wierzeń zamiast takiego, który zbudowany jest na samoobrzydzeniu, winie i strachu.

Ukryty cel Wojny z terroryzmem jest ukryty, bo a) nie jest zgodne z poprawnością polityczną opowiadać o wojnie przeciwko rasie lub religii; b) jest to nieustająca operacja wojskowa. Koniecznością jest szerzenie dezinformacji, aby zmylić wroga. Nie można powiedzieć, co się zamierza dopóki się tego nie zakończy robić - z sukcesem. Zdumiewające dla mnie jest to, że ludzie tego ostatniego nie są w stanie zrozumieć.

Czy praktykujesz magię? Co sądzisz o dorobku takich znaczących postaci zachodniego okultyzmu jak Aleister Crowley czy Austin Osman Spare?

Tak, praktykuję magię. Kiedy byłam młodsza Crowley miał na mnie spory wpływ. Szczerze wierzę, że jego Księga Prawa to prawdziwa księga objawiona. Nie oznacza to jednak, że wszystko co powiedział mu Aiwass jest prawdą. Bogowie, tak jak ludzie, mówią tobie to, w co chcą żebyś uwierzył. Mają w tym swój cel. Uważam, że rolą Crowleya było napisanie i opublikowanie tej książki, aby przygotować ludzi na to, co ma nadejść.Upadkiem Crowleya było to, że ostatecznie jego ruch i dzieła były o nim, zamiast o inicjowaniu Ery Horusa. Uwierzył, że to on jest Wielką Bestią. Nie był nią. Miał po prostu odegrać małą rolę w dojściu Wielkiej Bestii do władzy. Wyszedł z tej roli i to było powodem, że jego ruch stracił swój potencjał - dlatego skończył nie mając kierunku..

Co myślisz o Kodzie Leonarda Da Vinci? Dobrze się to czyta, ale odnoszę wrażenie, że Dan Brown tylko zebrał informacje z wielu wydanych już książek, nie dodając nic od siebie. Nie wspominam już o wielu koszmarnych błędach, które popełnił...

Cóż, mówiąc szczerze ta historia jest dla mnie co najwyżej średnia. Nie tylko bardzo lekko podszedł do tematu (co było do przewidzenia), ale postacie są nieciekawe, nie można się do nich przywiązać. Nie przypadła mi do gustu protekcjonalna, profesorska osobowość Roberta Langdona, uważam też postać Sophie za słabą i żałosną. Nie spodobała mi się część wstępna, podobnie jak antykatolicka i radykalnie feministyczna ideologia. Jednak uważam, że wpływ, jaki ta książka wywarła na ludziach jest rezultatem ostrożnie przygotowywanego planu ujawniania tych informacji społeczeństwu i jestem bardzo zadowolono z rezultatów. Wierzę, że na tej książce bardzo potężny mag położył bardzo potężne zaklęcie. Aby znaleźć na to dowód wystarczy spojrzeć na okładkę książki. To tłumaczy fenomenalny sukces i fakt, że książka ta oczarowała każdego, kto ją przeczytał - przynajmniej na tych, którzy już wcześniej nie byli zaznajomieni z tym tematem.

Dzięki Kodowi... Dana Browna mit potomków Chrystusa, czyli linia krwi Graala jest znów popularny. Czy nie uważasz, że tego rodzaju książki wyrządzają więcej szkody niż pożytku? Ludzie dostają całą legendę strasznie spłyconą, a przecież ta tematyka jest bardzo skomplikowana.

Ten mit można odbierać i interpretować na wielu poziomach. Ludzie będą z niego czerpać według swoich potrzeb. Te idee pozostawały w ukryciu przez stulecia, bo ogół nie był na nie gotowy. Fakt, że teraz ten temat przeniknął do masowej świadomości skłania mnie ku przekonaniu, że właściwy czas nareszcie nadszedł.
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 02 lip 2013, 09:31

Nie ze wszystkimi rewelacjami w tym wywiadzie się zgadzam , mam inny ogląd rzeczywistości, ale przeczytać warto , bowiem każda wiedza wzbogaca.



Powrót króla Graala na tron..." - wywiad z Tracy Twyman
Wywiad został przeprowadzony z: Tracy Twyman
Autor: Kormak


tracyTracy Twyman to amerykańska dziennikarka, która od ponad 10 lat pisze o okultyźmie, tajnych stowarzyszeniach i zagadkach przeszłości. W latach 1996-2004 publikowała magazyn Dagobert's Revenge (obecnie tylko w wersji online), w której pisała o swoich głównych zainteresowaniach: św. Graalu, Merowingach i zagadce Rennes-le-Chateau. Jej artykuły ukazywały się w takich czasopismach jak Hustler, Paranoia czy Propaganda Magazine, udziela także wiele wywiadów w telewizyjnych i radiowych talk shows. Napisała wstępy do książek The Dragon Legacy: The Secret History of an Ancient Bloodline Nicholasa De Vere'a, Lucifer's Lodge: Satanic Ritual Abuse in the Catholic Church Williama H. Kennedy'ego oraz The Arcadian Mystique: The Best of Dagobert's Revenge Magazine.Ta ostatnia pozycja to kolekcja najlepszych artykułów z magazynu Dagobert's Revenge, których autorem obok Tracy jest m.in. Boyd Rice, muzyk znany m.in. ze współpracy z Death In June oraz własnego projektu NON. Wspólnie z Boydem Tracy nakręciła film dokumentalny dla telewizji FOX o tajemnicach Rennes-le-Chateau. Ostatnio ukazała się także jej książka, zatytułowana The Merovingian Mythos and the Mystery of Rennes-le-Chateau. Autorka znana jest ze swoich niekonwencjonalnych teorii. Według niej Merowingowie wywodzą się nie tylko od potomków Jezusa i Marii Magdaleny, ale ich linię krwi można wywieść od królow z czasów przed Potopem, z Atlantydy. Święty Graal ma być olbrzymią podziemną konstrukcją ukrytą pod Rennes-le-Chateau we Francji, w której znajduje się grobowiec Caina: boga-króla, który przyniósł wiedzę bogów z Nieba na Ziemię. Od tysiącleci tradycja Graala i jej strażnicy, tajne stowarzyszenia wpływają na losy ludzkiej cywilizacji. Tracy Twyman jest także członkiem The Royal and Imperial Dragon Court oraz Ordo Lapsit Exillis - w obu organizacjach ma rangę Wielkiego Mistrza.

Poniżej znajdziecie zapis wywiadu z Tracy Twyman, udzielonego specjalnie dla Gildii Tajemnic drogą e-mailową. Rozmawialiśmy m.in. o św. Graalu, Priory Of Sion, tajnych stowarzyszeniach, polityce i fenomenie książki Dana Browna Kod Leonarda da Vinci. Zapraszamy również do dyskusji o tym wywiadzie na naszym forum.

===

Kiedy pierwszy raz zainteresowałaś się okultyzmem i mitem o Świętym Graalu?

W wieku 17 lat. Przez kilka lat badałam wolnomularstwo oraz inne formy zachodniego okultyzmu i wschodniego mistycyzmu. Wtedy przeczytałam Świętego Graala, Świętą Krew i zdecydowałam się skoncentrować swoją uwagę przede wszystkim na tajemnicy Graala.

Jak doszło do tego, że zaczęłaś wydawać magazyn Dagobert's Revenge?

Pierwszy numer DR opublikowałam tuż przed moimi osiemnastymi urodzinami. Zrobiłam to pod wpływem nadnaturalnych inteligencji, które zaczęły do mnie przemawiać od czasu kiedy zainteresowałam się Graalem. Wkrótce po tym dołączył do mnie Brian Albert, mój partner w interesach. Udało nam się wystartować z magazynem dystrybuowanym w całym kraju, z bardzo popularną stroną internetową. Na każdym etapie pracy zdecydowanie odczuwaliśmy pomoc ze strony nadludzkich istot.

Dlaczego łączysz teorię o Królewskiej Krwi Chrystusa z Atlantydą i przedpotopowymi czasami?

Historia Quinotaura, morskiej bestii, która podobno dała początek rodowi (w oryginale: rasie - przyp. K.) Merowingów, tak naprawdę opowiada o królu z Atlantydy. Chodzi o Kaina, prawdziwego ojca linii krwi Graala. Chrystus jest częścią tej historii, ale nie on zapoczątkował tą linię. Było przed nim wielu innych królów Graala.

Jaki główny cel stawia sobie organizacja, do której należysz - Ordo Lapsit Exillis?

Powrót króla Graala na tron, a poprzez to przebicie zasłony iluzji, która przykrywa nasz świat. Nad ziemią ciąży klątwa, która nie pozwala nam dojrzeć rzeczywistości. Kiedy król Graala powróci na tron, klątwa zostanie zniesiona.

Czy postrzegasz siebie jako kogoś w rodzaju dziedziczki pewnej wiedzy? Kontynuatorkę pracy autorów książki Święty Graal, Święta Krew: Michaela Baigenta, Henry Lincolna i Richarda Leigh?

Tak, absolutnie. Czuję, że zostałam wybrana żeby odegrać tą konkretną rolę. Próbuję jednak nie występować poza moją rolę.

Wielokrotnie na łamach Dagobert's Revenge czytałem o tzw. Znaku św. Jana. Czy możesz nam powiedzieć, jakie jest jego znaczenie i skąd on pochodzi??

Wspominają o nim Lynn Picknett i Clive Prince w książce The Templar Revelation. Odkryli oni, że gest ten wykonuje postać Jana Chrzciciela na kilku obrazach Leonarda da Vinci oraz innych artystów. Autorzy uważają, że ci artyści wierzyli w herezję Janową (joannicką): czyli w to, że to Jan Chrzciciel był prawdziwym Chrystusem, a Jezus fałszywym mesjaszem.

swjan

Wielu badaczy teorii spiskowych twierdzi, że miewali problemy z agencjami rządowymi i tajnymi stowarzyszeniami. Ktoś wysyłał im pogróżki, śledził itd. To tylko paranoja, czy może czasem ktoś rzeczywiście ich obserwuje? Może sama miałaś podobne doświadczenia?

Oczywiście, tak właśnie działają tajne stowarzyszenia. Czego się spodziewałeś?

Tajne stowarzyszenia i agencje wywiadowcze. Wydają się być ze sobą nierozerwalnie złączone i przenikają się nawzajem (np. CIA, Zakon Rycerzy Maltańskich i loża P2). Kto tu kontroluje kogo?

Obie strony po prostu trzymają się wzajemnie w szachu.

Co sądzisz o teoriach sir Laurence Gardnera? I co z tzw. Księciem Michaelem Albany, z dynastii Stewartów? Czasem odnoszę wrażenie, że teorie na temat królewskiej krwi Jezusa są tylko spiskiem kilku samozwańczych pretendentów do tronu, marzących o powrocie monarchii...

Teorie L.G. mają w sobie dużo prawdy. Ale spowodowane to jest tym, że informacje zaczerpnął z archiwów Smoczej rodziny księcia Nicholasa de Vere von Drakenberga. To samo można powiedzieć o księciu Michaelu, którego pretensji do szkockiego tronu nikt nie bierze na poważnie. Oczywiście kiedy święte prawo królów Graala będzie już znane społeczeństwu, wielu pretendentów wystąpi ze swoimi fałszywymi pretensjami do tronu. Ale święte prawo sprawi, że poniosą klęskę. Tylko prawdziwym królom Graala przeznaczone jest rządzić ponownie.

Czy widziałaś na własne oczy zbiór dokumentów na temat Prieure de Sion, przechowywane w Bibliotheque Nationale w Paryżu, tzw. Dossiers Secrets?

Posiadam kopie wielu oryginalnych dokumentów. Przetłumaczyłam nawet pierwszy raz na angielski fragmenty DS Henry'ego Lobineau. Opublikowałam je wraz z analizą w mojej nowej książce pt. The Merovingian Mythos. Te dokumenty, których nie posiadam, można odnaleźć w wielu różnych książkach albo stronach internetowych, np. u Paula Smitha. Znajdziesz je także w internetowym katalogu biblioteki. Możesz je obejrzeć albo wchodząc na stronę Bibliotheque Nationale, albo znaleźć je w katalogu międzynarodowej biblioteki WorldCat. Niektóre z nich można nawet wypożyczyć poprzez międzybiblioteczne zamówienie.

Czy sądzisz, że te dokumenty są autentyczne? Co to za tajne stowarzyszenie, które publicznie ogłasza swoje istnienie? W jakim celu?

Celem było dokładnie to, co się stało: rewitalizacja i rozpowszechnienie przekonania, że Merowingowie mają prawo do tronów Europy w oparciu na ich pochodzeniu od Chrystusa. Zrobili to (PoS - przyp. K.), w taki sposób, że byli w stanie wydobyć nie tylko wiarę w ich słowa, ale także fanatyczne pragnienie i oczekiwanie na powrót Merowingów na tron. Nawet bez okazywania konkretnych dowodów na poparcie swoich słów. To był jedyny sposób, w jaki mogli to osiągnąć.

dag01 dag02dag03

Odwiedziłaś Rennes-le Chateau podczas kręcenia filmu dokumentalnego o Graalu dla telewizji FOX. Co najbardziej utkwiło ci w pamięci z pobytu w tym legendarnym już miejscu?

Poczucie, że wszyscy mieszkańcy wydają się dzielić jakąś tajemnicę. Przypominali mi wyznawców Dagona z miasteczka Innsmouth w Massachusetts, o których pisał H.P. Lovecraft. Wyglądało to tak, jakby wszyscy byli zaangażowani w jakiś tajemny kult. I nie wykluczam, że są.

Na swojej stronie internetowej badacz Paul Smith demaskuje całą historię Priory of Sion / Prieure de Sion. Twierdzi, że to od początku było fałszerstwo, a Pierre Plantard był oszustem i kolaborował z nazistami podczas wojny. Co o tym sądzisz? Smith dostarcza dużo dowodów na poparcie swojej wersji. Ale z drugiej strony, może on też ma jakiś własny plan?

Paul Smith dostarcza na swojej stronie mnóstwo fascynujących informacji na temat wewnętrznych działań PoS. Nie zgadzam się jednak w całości z jego wnioskami. Myślę, że on nie rozumie, w jaki sposób działają tajne stowarzyszenia. Publiczny wizerunek nigdy nie przystaje do rzeczywistości, ale to nie oznacza, że PoS nie są prawdziwym tajnym stowarzyszeniem.

Czy PoS nadal istnieje? Czy dostrzegasz ślady ich działalności w obecnych wydarzeniach na świecie? Kiedyś napisałaś, że pewnego dnia Europa zostanie zjednoczona i będzie nią rządził ktoś z członków PoS. Co miałaś na myśli? Czy chodziło tobie o Unię Europejską?

UE jest rezultatem planu PoS i grup powiązanych z nimi. Jestem pewna, że kiedy powróci Król Graalam najpierw przejmie kontrolę właśnie nad Unią. Wierzę, że PoS nadal istnieje. Możliwe jednak, że są tylko fasadą dla jakiejś większej całości.

Jakie są najstarsze znane teksty o poszukiwaniach Graala?

Romanse o św. Graalu z XIII wieku.

Czy w mitologiach Bliskiego i Dalekiego Wschodu znajdziemy coś w rodzaju odpowiednika Graala?

Tak. Istnieje mnóstwo opowieści o kamieniach spadających z nieba, kamieniach będących fundamentami królestwa, kamieniach będących osią świata itd. Każda historia o kamieniu, Słońcu lub królu przebywającym we wnętrzu Ziemi jest kolejną wersją historii o Graalu.

Co sądzisz o Otto Rahnie i jego badaniach? Czy w SS Ahnenerbe ktoś jeszcze oprócz niego zajmował się poszukiwaniami Graala?

Sądzę, że Rahn był rzeczywiście na jak najlepszej drodze do odkrycia tajnych podziemnych struktur, w których ukryto skarby związane ze św. Graalem. Jednak kiedy tylko odkrył wskazówki konieczne do odnalezienia ich, został zabity, a SS wysłało Otto Skorzennego żeby przejął skarby. Dobrą książką na ten temat jest Emerald Cup: Ark of Gold Howarda Buechnera.

Istnieje teoria, że Graal jest zaledwie rodzajem myślokształtu, stworzonym przez naszą podświadomość, jak np. smoki czy latające talerze. Ostatnią pozostałością przestrzeni mitologicznej zachodniej cywilizacji.

Uważam, że to nieprawda. Każda teoria, która twierdzi, że Graal jest zaledwie tym albo tamtym, jest błędna. Graal ma wiele znaczeń i wszystkie z nich są prawdziwe.

Wiele organizacji rycerskich twierdzi, że jest spadkobiercami templariuszy. Czy ktoś z nich może mieć rację? A może prawdziwa w tym przypadku jest stara maksyma: kto wie, ten milczy. Ten kto nie wie, mówi ?

Tak, niektórzy z nich mogą mówić prawdę. Ale tak naprawdę to bez znaczenia. Cel, dla którego stworzono templariuszy już nie istnieje. Dlatego te zakony neotemplariuszy mogą odprawiać tyle ceremonii, ile tylko chcą, ale nie widzę do czego miałoby to prowadzić.

Jaka jest woja opinia na temat monarchii? Czy uważasz ją za najlepszą formę rządu? Z lektury Dagobert's Revenge można wywnioskować, że chciałabyś doczekać króla na tronie, ale wyłącznie wywodzącego się z linii krwi Graala.

Monarchia jest jedyną właściwą i naturalną formą rządów. Demokracja to tylko coś przejściowego. Templariusze i ich spadkobiercy, masoni, wpłynęli na rozwój demokracji, kapitalizmu i idei Oświecenia po to, żeby wydrzeć władzę z rąk uzurpatorskich dynastii, które zawładnęły tronami Europy, oraz żeby wyeliminować korumpujący wpływ Kościoła Katolickiego na światowe monarchie. Wkrótce będziemy świadkami powrotu monarchii, ale przybierze ona formę światowego imperium. Nie oczekuj, że będzie ona wyglądać podobnie do monarchii istniejących przez ostatnie 6000 lat. Przypominać ona będzie o wiele starszą formę. Władca Ziemi, Król Graala, powróci na swój tron.

Niektórzy twierdzą, że tzw. Wojna z terroryzmem służy jakimś innym, ukrytym celom, ukrytym przed opinią publiczną. Jakie jest twoje zdanie na ten temat? Czy grozi nam nieuchronna wojna ze światem muzułmańskim, a może powinniśmy pójść w ślady templariuszy - odnaleźć wspólny język między islamem a chrześcijaństwem?

tracyksiazka Cóż, tak naprawdę chodzi o nieustanną walkę między linią krwi Izaaka (królewskich dziedziców, z których pochodzą Królowie Graala) a linią krwi Izmaela. To nie Zachód (potomkowie Izaaka) podtrzymuje ten spór, tylko izmaelici. Ciąży na nich klątwa, rzucona na nich w czasie, kiedy ich przodek został wydziedziczony przez swojego ojca, Abrahama. Ich przekleństwo polega na tym, że nigdy nie zapomną o krzywdzie, jaka została im wyrządzona i z tego powodu wiecznie będą szukać zemsty. Z czasem będą coraz słabsi, bo zamiast skupić się na polepszeniu swojego życia, swoją uwagę kierują na nienawiść i zemstę. Jak długo będą wyznawcami islamu, tak długo pozostaną przeklęci.

Templariusze przyjaźnili się z Arabami należącymi do mistycznych sekt, których ezoteryczne wierzenia były podobne do ich własnych. Nie stali się muzułmanami, jak niektórzy błędnie uważają. Nie sądzę, żeby spotkanie Europy z islamem przyniosło nam korzyści. Wręcz przeciwnie. Islam oznacza poddanie. Muzułmanin oznacza poddany [woli Boga - przyp. K.] Ludzie wyznający ten system wierzeń sami skazują się na porażkę. Nie jest to coś, czego chcielibyśmy dla Zachodu. Byłoby lepiej dla muzułmanów, gdyby rzeczywiście poddali się Zachodowi i przyjęli silny, zdrowy system wierzeń zamiast takiego, który zbudowany jest na samoobrzydzeniu, winie i strachu.

Ukryty cel Wojny z terroryzmem jest ukryty, bo a) nie jest zgodne z poprawnością polityczną opowiadać o wojnie przeciwko rasie lub religii; b) jest to nieustająca operacja wojskowa. Koniecznością jest szerzenie dezinformacji, aby zmylić wroga. Nie można powiedzieć, co się zamierza dopóki się tego nie zakończy robić - z sukcesem. Zdumiewające dla mnie jest to, że ludzie tego ostatniego nie są w stanie zrozumieć.

Czy praktykujesz magię? Co sądzisz o dorobku takich znaczących postaci zachodniego okultyzmu jak Aleister Crowley czy Austin Osman Spare?

Tak, praktykuję magię. Kiedy byłam młodsza Crowley miał na mnie spory wpływ. Szczerze wierzę, że jego Księga Prawa to prawdziwa księga objawiona. Nie oznacza to jednak, że wszystko co powiedział mu Aiwass jest prawdą. Bogowie, tak jak ludzie, mówią tobie to, w co chcą żebyś uwierzył. Mają w tym swój cel. Uważam, że rolą Crowleya było napisanie i opublikowanie tej książki, aby przygotować ludzi na to, co ma nadejść.Upadkiem Crowleya było to, że ostatecznie jego ruch i dzieła były o nim, zamiast o inicjowaniu Ery Horusa. Uwierzył, że to on jest Wielką Bestią. Nie był nią. Miał po prostu odegrać małą rolę w dojściu Wielkiej Bestii do władzy. Wyszedł z tej roli i to było powodem, że jego ruch stracił swój potencjał - dlatego skończył nie mając kierunku..

Co myślisz o Kodzie Leonarda Da Vinci? Dobrze się to czyta, ale odnoszę wrażenie, że Dan Brown tylko zebrał informacje z wielu wydanych już książek, nie dodając nic od siebie. Nie wspominam już o wielu koszmarnych błędach, które popełnił...

Cóż, mówiąc szczerze ta historia jest dla mnie co najwyżej średnia. Nie tylko bardzo lekko podszedł do tematu (co było do przewidzenia), ale postacie są nieciekawe, nie można się do nich przywiązać. Nie przypadła mi do gustu protekcjonalna, profesorska osobowość Roberta Langdona, uważam też postać Sophie za słabą i żałosną. Nie spodobała mi się część wstępna, podobnie jak antykatolicka i radykalnie feministyczna ideologia. Jednak uważam, że wpływ, jaki ta książka wywarła na ludziach jest rezultatem ostrożnie przygotowywanego planu ujawniania tych informacji społeczeństwu i jestem bardzo zadowolono z rezultatów. Wierzę, że na tej książce bardzo potężny mag położył bardzo potężne zaklęcie. Aby znaleźć na to dowód wystarczy spojrzeć na okładkę książki. To tłumaczy fenomenalny sukces i fakt, że książka ta oczarowała każdego, kto ją przeczytał - przynajmniej na tych, którzy już wcześniej nie byli zaznajomieni z tym tematem.

Dzięki Kodowi... Dana Browna mit potomków Chrystusa, czyli linia krwi Graala jest znów popularny. Czy nie uważasz, że tego rodzaju książki wyrządzają więcej szkody niż pożytku? Ludzie dostają całą legendę strasznie spłyconą, a przecież ta tematyka jest bardzo skomplikowana.

Ten mit można odbierać i interpretować na wielu poziomach. Ludzie będą z niego czerpać według swoich potrzeb. Te idee pozostawały w ukryciu przez stulecia, bo ogół nie był na nie gotowy. Fakt, że teraz ten temat przeniknął do masowej świadomości skłania mnie ku przekonaniu, że właściwy czas nareszcie nadszedł.
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 02 lip 2013, 09:54

ps.
To link do powyższego artykułu ;http://www.magia.gildia.pl/wywiady/tracytwyman

Dla zainteresowanych autorką wywiadu Tracy Twyman.

http://translate.google.pl/translate?hl ... 6bih%3D575

Nie udało mi się go dołączyć w ograniczeniach czasowych, dzięki aktywnym działaniom blokującym forum służbom specjalnym ;) :P. Towarzyszącym moim śmiałym poczynaniom myślowo słownym , dzięki za sympatyczną muzyczkę !

Z wielkim poszanowaniem waszej trudnej pracy.... i czasu poświęcanego mojej skromnej osobie ... :oops: :lol: :lol:

Z dedykacją dla Wszystkich S*S ( bardzo lubię tą piosenkę), miłego słuchania.

SHALOM JERUSALEM by Misha Marmar (Миша Мармар). Music - Ilya Sl

http://www.youtube.com/watch?v=Zb6YCGHQ02U

Kiara.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7942
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 229
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10857 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 02 lip 2013, 18:08

Chyba sobie pochlebiasz, ale ... ja nie mam nic przeciwko temu, trochę humoru nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
Co do prawdziwych S*S, cóż taka robota, co każą to "sie robi", choć mocno wątpię, aby "naszych" interesował testament MM, bez tego maja dość roboty, albo przynajmniej udają, że mają.
Co do podkładów muzycznych to winy szukałbym w przeglądarkach, chyba że to ich zaleta, że przeszły na bezpośredni odbiór niebiańskich - bez channelingu.
No to skończę ten typowy offtop. Miłej reszty dnia dla wszystkich.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 04 lip 2013, 12:03

Włączająca się piosenka jest bardzo adekwatna w związku z tym tematem, ktoś ma świetne poczucie humoru i zwraca nam uwagę na to, co się dzieje i działo będzie się tego lata w tym miejscu.

Tekst przetłumaczony ;

ŻYCZĘ CI RAJU

Podwójnie przekonanie
Podrażaj, tam gdzie idziemy
A kiedy świat stanie się litościwy
Poczekaj, dalej wiem
Za każdy twój dotyk
Dziękuję
Za każdy twój pocałunek, ja...
Życzę ci miłości

Życzę ci raju {x2}

Jeśli widzę 11
Możesz powiedzieć, że to 7
Dalej życzę ci raju
Życzę ci miłości

Życzę ci raju {x2}

La, la, la, la, la
Do, do, do, do, do
La, la, la, la, la
Do, do, do, do, do
La, la, la, la, la

Życzę ci raju {x8}



Piszę o tym juz tak bardzo dosadnie iż naprawdę bardziej się nie da, jednak wielu ludzi ocierając się o temat nie czuje atmosfery nie wierzy własnym odczuciom.

Dobrze napiszę wam tyle ile mogę . Rennes le Chateau jest międzygwiezdnym portalem , otwierającym ostatnie wrota czasu do przekroczenia wymiaru. Oś magnetyczna ziemi prowadząca dookoła ( linia północ południe)przebiega przez wiele miast przy niej które w swojej nazwie mają określenie "gwiazda lub wir energetyczny , czakra, koło " w rożnych językach.
To miejsce ma największe naświetlenie energetyczne słoneczne i gwiezdne na ziemi jest połączone rzekami i strumieniami płynącej energii ze wszystkimi czakramami ziemi obecnie cześć z nich jest nie aktywna, aktywne są europejskie na naszej półkuli oraz odpowiadające im na przeciwnej półkoli. One połączą się ze sobą ( w godzinie X) i stworzą pewien energetyczny proces dematerializacji i materializacji( WEDLE NOWEGO WZORCA , KODU DNA USTANOWIONEGO W POLU MORFOGENETYCZNYM DLA IV WYMIARU)i wszystkiego co jest materialne,ABSOLUTNIE WSZYSTKIEGO!
Ten proces rozpocznie się w Rennes le Chateau , właśnie tam, ( a, nie jak wpuszczano wszystkich w maliny) w Egipcie! Nie mili moi Egipt , (gdyby buły aktywne jego portale ) pociągnął by nas ponownie w najniższą przestrzeń III wymiaru. do czego dążyli przedstawiciele obecnej elity oraz ich zakulisowi zwierzchnicy z cywilizacji władających obecnie ziemią.

Stanie się zgodnie z wolą większości ludzi , którzy wybrali ewolucję i rozwój osobisty przez aspekt NOWEJ WIEDZY, WIEDZY MODROŚCI SERCA. Mogę już o tym napisać gdyż proces jest w toku , nikt i nic nie może go powstrzymać , jest to konsekwencja naszej wspólnej pracy Ludzkich dążeń do wolności.

To co nazywamy Arka, bardziej adekwatną nazwą jest ARK, Luk . Szalom, Tęcza i wiele innych nazw zaistnieje łącząc NIEBO I ZIEMIE właśnie tam. Jest to przeolbrzymi proces energetyczny , który zainicjowany aktywnie przez "SYNÓW I CÓRKI JASNOŚCI" 13 lat temu obecnie uzyska swój finał.
Ta naprawdę bardzo trudna droga prekursorów nowej wiedzy, otworzyła nowy szlak dla wszystkich , dla wszystkich , którzy zechcą nim przejść.

Zatem dziękuję bardzo wszystkim za ich wysiłek , wsparcie i pomoc w zrozumieniu dziejących się zdarzeń zarówno tych "pozytywnych" jak i tych "negatywnych"... ( dla mnie wszystko jest pozytywne), możemy się cieszyć.


Polecam....


http://www.rennes-le-chateau-archive.com/news.htm

http://www.rennes-le-chateau-archive.co ... jeur_1.php


http://www.rennes-le-chateau-archive.co ... iens_1.htm

http://translate.google.pl/translate?hl ... 6bih%3D575


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » czwartek 04 lip 2013, 20:39

La, la, la, la, la
Do, do, do, do, do
La, la, la, la, la
Do, do, do, do, do
La, la, la, la, la


A ja pytam ile w tym calym pisaniu:) miesz nasza ... stacja nibiru??
I nie chodzi mi o jakies linki tylko uczciwa dyskusje, wiec powtarzam jest Tiamat, ´czy jej nie ma, bo przekazy jakby prosto ze zrodla.

:roll:
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 04 lip 2013, 21:05

Dla każdego jest to, w co chce wierzyć... ;) :D może być i stacja nibiru, może być Tiamat .. każdemu wedle potrzeb i zainteresowań....

O co chcesz mnie zapytać między wierszami... ? wal bez ogródek. ;) :lol:


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » czwartek 04 lip 2013, 21:39

wal bez ogródek.


Ok. ;)

Kiedys czytalam Zacharie Sitchina. W tlumaczeniach... roznych - bylo to bardzo dawno temu. Niby tlumaczyl sumeryjskie tabliczki, na ktorych bylo wiecej satelitarnych obiektow (czyt. planet) niz oficjalna nauka uznaje i nam przekazuje. Wtedy zaskoczylo mnie, ze ten badacz starozytnosci wskazal na pewien obiekt --- nazwal go obiektem KOWAL. Kowal to zwykly rzemieslnik i kazdy wie w roznych jezykach jak sie nazywa profesja, ale w niektorych "kowal" to zwykly khan (chan) = ojciec, czy cos w tym stylu.

I tylko tyle, kto szuka ten znajdzie. Nibiru=efekt kowal, bo wg tych wyliczen pasuje.

a wg mojej dzisiejszej wiedzy to wiem, ze jest to spadek pewnego nieudanego eksperymentu na biosie...


Wystarczy? ;)
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 04 lip 2013, 23:04

nie nie wystarczy.... ;) co chcesz wiedzieć w aspekcie tych informacji? bo jakoś mimo wieloletnich tłumaczeń każdy ma swoją interpretację, a raczej zrozumienie tematu na miarę swojej wyobrażani , czy oczekiwań.
A cała prawda zawiera się w niezmiernej prostocie, która w milionach rożnych interpretacji może jawić się jako coś niesamowitego , dziwnego i strasznego.... ale kto by chciał w nią wierzyć ? większość woli horrory i w nich odnajduje sekrety , które ich zadowalają.

sensacje, sensacje i jeszcze raz sensacje buzują wyobraźnie, czym większe , tym satysfakcja bardziej uradowana... :lol: :lol:


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1198
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 9
x 29
Podziękował: 67 razy
Otrzymał podziękowanie: 1458 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: barneyos » piątek 05 lip 2013, 10:27

A może byli by chętni na wycieczkę do Rennes ?

Podaję przybliżone koszty dla 1 os. takiego wyjazdu (z Poznania):

1.transport samochodem Poznań-Berlin lotnisko - 40 zł + 8eur parking 7 dni
2.przelot Berlin-Tuluza w obie strony - 1000 zł (lotnisko ok.100km od Rennes)
3. Wynajęcie auta: 30zł/doba + koszty paliwa
4. Spanie w Rennes (okolice) - ??? (jeszcze nie wiem, ale pewnie coś koło 1000zł)
5. Ubezpieczenie podróżne - 30zł

Możliwe terminy: od 17/07 do 28.08 - tak lata airfrance na tej trasie

Koszty rozliczałem przy założeniu podróży 5 osób. Czas wycieczki - zależnie od dostępnych biletów - 4 dni (np.21.24 lipiec)


PS. Na razie rozpoznaję temat, gdyż sam nie wiem, czy będę miał tydzień urlopu w tym czasie, no i jak z kasą będzie - całość to z 3 tysie będzie tego - czyli niemało.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 05 lip 2013, 10:58

Dobra data, 21/22, powiedziała bym doskonała, bingo! Można lecieć do Carcassonne z Paris Beauvais można kupić bilet za około 50 E w obydwie strony Rayaner , hotel, pikuj 3 osobowy , widziałam od 240 do 260 euro na 5 dni z tych tańszych.
Można tez znaleźć połączenie z Polski do Beauvais przez Rayaner albo Wizzer. Koszt paliwa od 1.40 do 1.70 benzyna , ropa 1.50.

Resztę przekaże zainteresowanym na pw.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1198
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 9
x 29
Podziękował: 67 razy
Otrzymał podziękowanie: 1458 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: barneyos » piątek 05 lip 2013, 14:14

U mnie wychodzi kombinowany lot Poznań->Beauvais Wizzair i na drugi dzień Beauvais->Carcassonne Rayanair
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » piątek 05 lip 2013, 17:54

nie nie wystarczy.... co chcesz wiedzieć w aspekcie tych informacji? bo jakoś mimo wieloletnich tłumaczeń każdy ma swoją interpretację, a raczej zrozumienie tematu na miarę swojej wyobrażani , czy oczekiwań.


Mowiac prosto z mostu, to uwazam, ze decydujaca role odegra inteligencja i madrosc, a nie przestarzale programiki z nieistniejacych juz dzis zrodel (dokujace i zywiace sie czaso-przestrzennymi pulapkami), ale wciaz aktywne.
Wielokrotnie probowano unicestwic wiedze, spalajac biblioteki i niszczac miejsca kultury swiatowej, lecz ta prawdziwa wiedza tkwi zawsze w srodku w wolnej woli. To najwyzsza Instancja.

barneyos - swietnie, ze pragniesz ruszyc "bryle z posad swiata" :D i oby sie udalo!!!
Ja dokladnie tydzien temu mialam okazje byc w tych terenach i nawet spotkac sie z energiczna grupa z forum swietageometria.info.
Nasze spotkanie bylo niesamowicie krotkie, bo wlasnie tereny sa w polozeniu gorzystym i trzeba sie z tym liczyc, ze inaczej widzi sie je na mapie, a jeszcze inaczej w rzeczywistosci.
Wiec moja pomoc moze polegac na tym, aby wskazac miejsce, dokad najlepiej jest sie udac. I wg mnie nie trzeba zakopywac sie w gorzystych niedostepnych otchlaniach, lecz kierowac ku morzu. Tam, raz ze jest przyjemniej, cieplej, to druga sprawa mozna bez zadnych problemow osiagnac dostep do autostrady i drog o lepszej jakosci poruszania sie, wtedy szybciej da sie zwiedzic cenne zabytki.
Pare razy dane bylo mi juz byc gosciem w Pirenejach, wiec troche wiem, a nawet zaplanowalam wycieczke gorzysta poprzez szlak riviery nadmorskiej, z takimi cackami dla oka jak np. Collioure, Port Vendres, St. Michel-de-Cuxa etc.
Problematyczne jest zaparkowanie auta, bo sezon turystyczny w pelni.

Wiec moja wskazowka, moze Leszek (admin ze sw. geometrii) moglby Ci pomoc, bo chyba on robil kosztorysy.
Ciesze sie, ze udalo sie grupie zwiedzic cala mase ciekawych miejsc.

A w razie pytan do mnie, to na pw.

Milej podrozy!
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 05 lip 2013, 21:37

Dodać mogę tylko... do realizacji jakiegoś celu niezbędne są trzy elementy ; 1. czas, 2. miejsce, 3 osoba.
Wszak rożne bywają plany na różnych poziomach wiedzy tworzone , różne cele realizujące , zatem również różne te trzy niezbędne elementy w nich biorą udział... jeżeli przynoszą satysfakcję spełnienia swoim twórcą, to OK! serdeczne gratulacje!

Z innej strony patrząc na temat... ani logika , ani wolna wola mądrością nie są, jedynie elementami pomocnymi w wiedzy odkrywaniu z coraz większych przestrzeni.

Mądrość to sposób używania wiedzy, który dobro własne i cudze tworzy, szanując na równi z wartościami własnymi cudze.

Wycieczki krajoznawcze zapewne są miłe i wiele radości ich uczestnikom przynoszą, niech będą , wyprawy inne .... niechaj inności służą i spełniają swój zamysł do końca. Wszak i jedne i drugie życie wzbogacają i wiedzy poprzeczki podnoszą.


Obrazek


ps. Jak dla mnie inteligencja to, na drodze rozwoju osobistego nabyta możliwość używania informacji z korzyścią..... jednak ocena korzyści przez pryzmat dobra czynienia dla siebie i innych , to już mądrość .
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » sobota 06 lip 2013, 10:23

W jednym z powyzszych postow zamiescilas Kiaro wywiad z Tracy Twyman. Oto fragment :
Odwiedziłaś Rennes-le Chateau podczas kręcenia filmu dokumentalnego o Graalu dla telewizji FOX. Co najbardziej utkwiło ci w pamięci z pobytu w tym legendarnym już miejscu?

Poczucie, że wszyscy mieszkańcy wydają się dzielić jakąś tajemnicę. Przypominali mi wyznawców Dagona z miasteczka Innsmouth w Massachusetts, o których pisał H.P. Lovecraft. Wyglądało to tak, jakby wszyscy byli zaangażowani w jakiś tajemny kult. I nie wykluczam, że są.


Czyli zauwazyla, ze sa ... inni. Wlasnie w Pirenejach jest wiecej takich "tajemniczych" zbiorow ludzkich, ale wg mnie to bardziej przypominaja osoby pozbawione dostepu do wyzszej inteligencji, zatrzymane w petli czasoprzestrzennej, dzialajacy jakby na zwolnionych obrotach, obojetni.
Takim to juz wszystko jedno, zaprogramowano ich w jednym celu. Nie beda buntowac sie, dochodzic prawdy, ba, nawet przejawiac wolnej woli.

To efekty izolacji, cofniecie, regres, ... a moze celowe dzialanie jakichs sil?..., ktore uparcie bronia przed wyniesieniem do wyzszego wymiaru i zamykaja wrota poznania prawdziwego Oblicza istoty Stworzenia.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3692
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1633 razy
Otrzymał podziękowanie: 3723 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » sobota 06 lip 2013, 10:33

Czym jest ludzka mądrość wobec mądrości Stwórcy skoro gór tworzyć nie potrafi , a ludzkie życie w mgnieniu oka niszczy..... czym jest inteligęcja , która dla dobra własnego cudze dobro bezcześci, jedynie swoje uznając , za godne stawiania na piedestał....

Ale.... wracając do tematu... lato , lipiec , lewitacja..... ;) ? a może coś więcej? A może coś innego? wszak dla "niebieskich jabłek" , niebieskie są możliwości!

jakie plany takie efekty, które zaistnieć mogą lub nie ... Sekret tego miejsca nie jest zapisany w tajemniczych skarbach ukrytych w ziemi kryjówkach... on jest w nas , w głębiach naszych ludzkich możliwości, każdego Człowieka!

Zatem jak Człowieku własny skarb pielęgnowałeś i jak wartość jego zwiększałeś trudami życia go szlifując , taki odkryjesz sam dla siebie TERAZ! Albo czas odkrywania prześpisz śniąc sen o wykopywaniu bogactw wszelakich w ziemi wnętrzu ukrytych.
Każdy z nas jest materią/ ziemią ( o ciałach materialnych mówię) , która kryje skarb największy i najcenniejszy , którym jest nasza Energia/Dusza w nim i przezeń skrywana. Ona i tylko Ona moc działania i przemiany posiada, ona i tylko Ona uczyć jej może i zrobi to gdy ONA uzna iż możliwe jest to.

Sekretem wielkim dla Człowieka była wiedza o mocach własnych, depozycie ich ukrytym w mądrości serca , wszak mądrość głowy to zbyt mało.

Mądrość i moc swoją można skonfrontować w miejscu , które energetyczny wzorzec onej w materialnym wymiarze zawiera, w miejscu , które aktywnie działa energią swoją na każdego , kto w nim stanie i albo rozświetli do jasności największej cud jakim jest Człowiek. albo to jeszcze się nie stanie , gdyż on sam jasności swojej jeszcze nie stworzył.

Zatem byś lśnił człowieku doskonałością na tle wzorca jej nieskazitelnego ,uzyskać ją musisz w życiu swoim sam. Następnie stań tam , gdzie miernik ( jak miarka wzrostu) ukaże ci , czy już przekroczyłeś swój zmysł ludzkiego życia , tu i teraz, czy jeszcze nie?

Znać to miejsce , to jedno, znać czas aktywności miary, to drugie, i być tym , kto wypełnił ten wzorzec miary w 100% ( jak pantofelek Kopciuszka) , to trzecie.... Wszak bal jest dla wszystkich, nikt nikomu wstępu nań nie zabrania. ;)

Rozświetli się złotem na nim ten , kto skarb taki w sercu swoim posiada, szukać go zewnętrznie nie trzeba , bo serca nasze wypełnia on po brzegi...

W prostocie słów wszystko jest w naszym wnętrzu , wszystko jest w nas trzeba szukać rozwiązania tej odwiecznej zagadki!

Jednak mało jest tych co prostocie zaufać potrafią ... odkryć wielkich w matematycznych wzorach upatrują, a one jedynie ku zrozumieniu innemu cudu wnętrza przełożonego na zewnętrzność służyć miały.


Obrazek


ps. inność ludzi..... wszak jedni wiedzę wewnętrzną mają i korzystają z niej w życiu swoim codziennie ( wiedząc iż przekazać jej nikomu się nie da, każdy sam w sobie dostęp do niej otworzyć musi sam), a inni logicznym myśleniem jak dynamitem chcą dostęp do mądrości wyważyć..... kto wie iż nie tędy droga .. patrzy na tych biegających z miarami i dynamitami ( rzec można) obojętnie, lub wydawać się może z pobłażaniem. A jest to tylko wiedza akceptacji czasu i faktu , że to co nastąpić ma wydarzy się we właściwym czasie we właściwym miejscu z udziałem właściwych osób, bo inaczej być nie może.

Kto wiedzę posiada ten spokojnie żyje , wiedząc..... nie wierząc , a WIEDZĄC.....
0 x


Miłość jest szczęściem!

ODPOWIEDZ