Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » sobota 06 lip 2013, 12:08

Czym jest ludzka mądrość wobec mądrości Stwórcy, skoro gór tworzyć ni przenosić nie potrafi , a ludzkie życie w mgnieniu oka niszczy..... czym jest inteligęcja , która dla dobra własnego cudze dobro bezcześci, jedynie swoje uznając za godne stawiania na piedestał....

Ale.... wracając do tematu... lato , lipiec , lewitacja..... ;) ? A, może coś więcej? A, może coś innego? Wszak dla "niebieskich jabłek" , niebieskie są możliwości!

Jakie plany takie efekty, które zaistnieć mogą, lub nie . Sekret tego miejsca nie jest zapisany w tajemniczych skarbach ukrytych w ziemskich kryjówkach... on jest w nas , w głębiach naszych ludzkich możliwości, możliwości każdego Człowieka!

Zatem jak Człowieku własny skarb pielęgnowałeś i jak wartość jego zwiększałeś trudami życia go szlifując , taki odkryjesz sam dla siebie TERAZ! Albo czas odkrywania prześpisz, śniąc sen o wykopywaniu bogactw wszelakich w ziemi wnętrzu ukrytych.
Każdy z nas jest materią/ ziemią ( o ciałach materialnych mówię) , która kryje skarb największy i najcenniejszy , nim jest nasza Energia/Dusza w nim zdeponowana i przezeń skrywana. Ona i tylko Ona moc działania i przemiany wszelakiej posiada, Ona i tylko Ona uczyć Człowieka jej może. Ona ocenia doskonałość ludzką, gotową do przekroczenia GROTY WIEDZY , ŚWIĘTEGO ŚWIĘTYCH W JEGO SERCU , by własnym skarbem Człowiek mógł się radować. ONA i tylko ONA Energia/ DUCH zrobi to, gdy ONA uzna, iż możliwe jest to dla Człowieka TU i TERAZ.

Sekretem wielkim dla Ludzi była wiedza o mocach własnych,o depozycie ich ukrytym w mądrości serca , wszak mądrość głowy to zbyt mało.

Mądrość i moc swoją można skonfrontować w miejscu , które energetyczny wzorzec onej w materialnym wymiarze zawiera, w miejscu , które aktywnie działa energią swoją na każdego , kto w nim stanie , albo rozświetli się do jasności największej, cud jakim jest Człowieka SERCE.
Albo to jeszcze się to nie stanie , gdyż on sam jasności swojej jeszcze nie stworzył.

Zatem byś lśnił człowieku doskonałością na tle wzorca jej nieskazitelnego ,uzyskać ją musisz w życiu swoim sam. Następnie stań tam , gdzie miernik ( jak miarka wzrostu) ukaże ci , czy już przekroczyłeś swój zamysł ludzkiego życia , czy jeszcze nie.

Znać to miejsce , to jedno, znać czas aktywności miary, to drugie, i być tym , kto wypełnił ten wzorzec w 100% ( jak pantofelek Kopciuszka) , to trzecie....
Wszak bal jest dla wszystkich, nikt nikomu wstępu nań nie zabrania. ;)

Rozświetli się złotem na nim ten , kto skarb taki w sercu swoim posiada, szukać go zewnętrznie nie trzeba , bo serca nasze wypełnia on po brzegi...

W prostocie słów znaleźć wiedzę można ...... wszystko jest w naszym wnętrzu , wszystko jest.... w sobie trzeba szukać rozwiązania tej odwiecznej tajemnicy!

Jednak mało jest tych co prostocie zaufać potrafią ... odkryć wielkich w matematycznych wzorach upatrują, a, one jedynie ku zrozumieniu innemu... cudu wnętrza przełożonego na zewnętrzność służyć miały.


Obrazek


ps. inność ludzi..... wszak jedni wiedzę wewnętrzną mają i korzystają z niej w życiu swoim codziennie ( wiedząc iż przekazać jej nikomu się nie da, każdy sam w sobie dostęp do niej otworzyć musi sam), a inni logicznym myśleniem jak dynamitem chcą dostęp do mądrości wyważyć..... kto wie iż nie tędy droga .. patrzy na tych biegających z miarami i dynamitami ( rzec można) obojętnie, lub wydawać się może z pobłażaniem. A jest to tylko wiedza akceptacji czasu i faktu , że to co nastąpić ma wydarzy się we właściwym czasie we właściwym miejscu z udziałem właściwych osób, bo inaczej być nie może.

Kto wiedzę posiada ten spokojnie trudy życia wiedzie , wiedząc..... nie wierząc , a WIEDZĄC.....
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 6303
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 22
x 171
Podziękował: 4747 razy
Otrzymał podziękowanie: 9687 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 06 lip 2013, 22:11

Dobrze że wiem, że nie nic nie wiem, dobrze że wiedza nie odbiera mi rozumu, dobrze że rozum nie zawładnął moim życiem...
Żyje mi się z tym dużo lżej ;)



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 07 lip 2013, 10:25

Te tłumaczenia automatyczne są naprawdę kiepskie, ale lepiej niż nic, kto czyta uważnie znajdzie bardzo wiele interesujących wyjaśnień w tym temacie. Ale nie tylko w tym , bowiem łączy się on bezpośrednio ze wszystkimi zjawiskami zachodzącymi teraz na ziemi.
One są i będą zachodziły aż do finału... niezależnie od tego czy ktoś w nie wierzy , czy nie, i czy posiada widzę na ich temat czy nic nie wie.
Proces zmian rozpoczęty 21. grudnia 2012 jest w toku, jak wszystkie procesy we właściwym czasie osiągnie swój finał.

To tylko taka ciekawostka....


Herald of Rycerzy Apokalipsy: Nicolas Haywood, Zakon Syjonu
16 maja 2011
Według Tracy R Twyman


"Ryba myśli o swoim głodzie , a nie o rybaka. Mistrzem jest ten , kto ma na ucznia ". Alchemist, Alejandro Jodorowsky jest Holy Mountain

Obrazek

Nicolas Haywood

Kiedy ludzie pytają, co myślę o Zakonie Syjonu i tajemnicy Rennes-le-Chateau, często im powiedzieć to: Przez dziesięć lat i więcej, które spędziłem w poważne badania tego enigmatycznego ciała legend, odkryłem skarb trove mądrości. I nauczyłem się tak wiele ciekawych rzeczy na temat hermetyzmu, alchemii, magii rytualnej, kabalistyka, religijnych tradycji, historii, archeologii, mitologii, antropologii, filozofii, astronomii i fizyki, że nigdy bym nie spojrzał inaczej.

Z tego powodu badania, nauczyłem się czytać mit intuicyjnie i zobaczyć archetypy nieświadomości zbiorowej we wszystkim. Otrzymałem wydziału widzenia, który umożliwia mi przeniknąć tajemnicę jego rdzenia niemal natychmiast w czasie, a do poruszania się w pozornie nieprzeniknione głębie ciągu pomocą kompasu Wise jako mojego przewodnika.

Obrazek

Insignia w Zakonie Syjonu

Często myślałem, że być może public persona Zakon Syjonu istnieje wyłącznie w tym celu. To działa jak Psychopompus, inicjator hermetyczna marca zająca, że ​​frajerzy zainicjować króliczej nory i do labiryntu, który, jeśli poruszać się prawidłowo, może doprowadzić poszukiwacza do Zamku Światła.

Nicolas Haywood, kontrowersyjne public rzecznik współczesnej Zakonie Syjonu (rozsławione przez Świętego 1980 "Krew, Święty Graal, a niedawno reaktywowana przez The Da Vinci Code), by sprzeciwić się tej charakteryzacji. Priory to znacznie więcej niż czerwonego śledzia oznaczało oszukanie ludzi poszukujących skarbów i tajemnic starożytnych w poszukiwaniu oświecenia. Nie jest to tylko banda wkurzony ex-katolików, którzy mają na pieńku z Kościołem.

Haywood przyznaje, że The Priory za publiczne wypowiedzi w ciągu ostatnich kilku dekad, ładowane są one z odniesieniami do tajemniczych artefaktów, miejsc historycznych, tajnych stowarzyszeń i świętych rodów królewskich, mają rzeczywiście inicjacyjnych właściwości, jeśli rozważane właściwie przez poszukiwacza. W tym przypadku to, co może wydawać się czerwonego śledzia może okazać się, po bliższym przyjrzeniu się bardzo Salmon mądrości filozofów.

Ponadto dowiadujemy się, gdy docieramy do końca naszej inicjacji, że to my, którzy są eksploatowane. Jak pisałem niedawno w moim eseju "Regnum w Potentia (Part 2)" :

Jest powód, dlaczego Parzival prowadzi do zamku Graala przez człowieka w łodzi rybackiej, która okazuje się być królem. To dlatego, że to było naprawdę Parzival był połowu. ... Jezus powiedział do swoich apostołów, mówiąc o ich szkolenie jako cudotwórców i Ewangeliach, że będzie uczyć się "rybakami ludzi". ... Idea "połowów mężczyzn" nawiązuje do koncepcji ustawiania pułapek, przynęty kogoś i wabiąc je w ... Kiedy Fisher King siedzi na jego łodzi, czekając na kogoś takiego jak Parzival przyjść, aby mógł go zachęcić , aby przejść do zamku Graala, on gra rolę Psychopompus. To jest etykieta stosowana do Hermesa oszustem Boga, który jest zarówno inicjatorem adeptów alchemii, tak też jest on przewodnikiem dusz udających się do innego świata.

W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że jednym ze znaczeń słowa "nick" to "złapać, podjąć znienacka, aresztowania", a także "ukraść". Hermes był złodziejem. W alchemicznej filmu sztuki Holy Mountain z 1973 roku, w reżyserii Alejandro Jodorowsky, Alchemist wprowadza swój ostatni specjalnie wybranego ucznia na drugi rozpoczyna się w klasie thusly:

Fish myśli o jego głód, a nie o rybaka. Jest mistrzem, który ma na ucznia. Chcesz poznać sekret. Ale człowiek może osiągnąć nic sam. Aby wykonać alchemicznej Pracy, trzeba będzie tych towarzyszy. Są złodzieje, jak ty, ale na innym poziomie, są one najbardziej wpływowych ludzi na świecie: przemysłowcy i politycy.

http://www.youtube.com/watch?v=RKu3lcDU ... r_embedded

Nicolas Haywood mówi, że Priory jest rzeczywiście prawdziwy ochroniarz prawdziwych zakopanych skarbów i tajemnic starożytnych. I miał rację, mówi, spekulować w mojej książce Mythos Merowingów , że to starożytne podziemia świątyni ukryte pod ziemią w Rennes-le-Chateau. Mówi, że miał rację, gdy twierdził, że obszar, na którym znajduje się wieś była w pewnym momencie pomyślałem, że jako "centrum świata" przez mieszkańców, ponieważ wierzono, że "Arka" zawierający resztki cywilizacji zostały zachowane tam po globalnego potopu. Ponadto zgodził się z moją teorią, że istnieje kalendarz księżycowy ukryte w numerycznej strukturze hierarchii organizacji, o którym piszę w Merowinga Mythos , w moim ebook Cięcie ORM . (Haywood, w rzeczywistości, uprzejmie dał swoje osobiste poparcie kilku moich prac i powiedział, że niektóre z moich książek są już w archiwum w Priory własnej biblioteki Sion oficjalnej we Francji.)

Haywood, że Zakon Syjonu jest i zawsze była największą solą w oku Kościoła katolickiego, jako przedstawiciela Desposyni - grupa rodzin królewskich, które zawierają żywych potomków Jezusa Chrystusa. Ale bardziej złowieszczo, mówi, że Priory wierzy, że koniec świata, jaki znamy jest nieuchronne. Wydaje się, że mają one w środku wiedzy na temat jak to będzie spadać, którzy przetrwają, i dlaczego. Ale widocznie ukrytych mistrzów, dla których mówi on nie pozwoli mu iść zbyt szczegółowo na ten temat.

On jednak twierdzi, że legendy są prawdą, spopularyzowane w ostatnich nagłówków gazet, że w pobliżu Mt. Bugarach jest bramą do podziemnego królestwa , które będzie bezpieczne od katastrofy nadchodzi. Haywood wyraził zainteresowanie w tajemniczych komunikatów apokaliptycznych Krzyża Hendaye, opisanych w ostatnim rozdziale książki Alchemik Fulcanelli w tajemnicy katedr. Artefakt ten jest godny uwagi, ponieważ zawiera następujące ostrzeżenie, w kodzie:

Il est Ecrit que la vie se refugie en un espace seul. (Jest napisane, że życie ma schronienie w jednej przestrzeni.)


Obrazek

Krzyż Hendaye

Fulcanelli dekodowane to thusly:

... Kraj nie istnieje, gdzie śmierć nie może osiągnąć człowiek w strasznym czasie podwójnego kataklizmu. Co do lokalizacji geograficznej tej obiecanej ziemi, z której elita weźmie udział w powrocie złotego wieku, to do nas, aby go znaleźć.

Obrazek

Dziwne symbole z Krzyża Hendaye

Większość ludzi, którzy wierzą w takie rzeczy, obawiają się, że koniec kalendarza Majów w 2012 roku to dzień, w którym katastrofa nadejdzie na Ziemi, który przyniesie kres naszej cywilizacji. Haywood powiedział w niedawnym wywiadzie z Rene Barnett na Radio NightVision , że on myśli, możemy mieć kilka lat więcej, niż iść, ale nie dużo.

Ponieważ informacja ta będzie zdecydowanie w interesie całej ludzkości, próbowałem ponownie przeniknąć tajemnice Zakon Syjonu, jak pan Haywood tak łaskawie pozwolił mi wywiadu. Badanie przeprowadzono tuż po powrocie z obecności na królewski ślub księcia i księżnej Cambridge (Książę William i Kate Middleton) Co do gościa. Oto wyniki.

TRT: Czy istnieje więcej niż jeden Zakon Syjonu?

NH: Nie. Jest tylko jeden prawdziwy Prieure Sion de lub Zakon Syjonu. Istnieje jednak kilka satelitarne organizacje obsługujące wiele sji celów i zadań. Ma to, co nie jest zaskoczeniem, rozszerzył w ostatnich latach, ale do wczesnych lat 1990 społeczeństwach takich jak GLA i AASR (aka: "Rytu Memphis" wydanych przez Pawła Urbane Fleury), były wśród głównych zwolenników i współ- spółdzielni, fiskalnie i inaczej obok niektórych rodzin, które były / są - dzięki małżeńskiego sojuszu - bezpośredni potomkowie jednej z kategorii wymienionych przez katolickiego hierarchii kościelnej już w reklamie. 326-7 są jako bardzo realne i niepokojące potencjalne zagrożenie dla rozwoju instytucji i monopol na kilka prawd, odnoszących się bezpośrednio do wiarygodności całego chrześcijańskiego mitu. Innymi słowy, rodziny, których członkowie nie mają, (i nadal jest), stanowią, co - w nowoczesnej terminologii - "lista przebojów". Które oznaczone wędrówkę Kościoła rzymskokatolickiego w do królobójstwa i, ostatecznie, Deicide. Cztery oddzielne dekrety papieskie woli, według dwóch kardynałów, obecnie nadal znajdujących się w Watykanie, nigdy nie może być dobrowolnie unieważnione.

Od około 1993 liczba istniejących już stowarzyszeń ezoterycznych i politycznej określiła wspólną płaszczyznę z Sion i stały się kojarzy, ale bynajmniej nie w takim samym stopniu, jak ich poprzedników, (np.: GLA, Les Loges Ecossais i Le Loge d ' . Or de Trismegistus nr '0 'z siedzibą w Lucernie, Szwajcaria, itp.) Poza tym ostatnim punkcie powyżej jednego muszą rozważyć ulotne sojuszy Zamówienie złożył, w ciągu wielu wieków minionych, z pozoru mało prawdopodobnych kandydatów - Grupy - z Widok do przyspieszenia pewnych konkretnych zmiany w zbiorowej świadomości lub jako środek do wspierania jego obecnego obwodu. Takie pozornie bezbożne sojusze (jak to często ma miejsce) rzadko są pisemne lub zalogować, z ustalonym wyjątkiem podpisanych kompaktów, kopie, które odbywają się przez każdą ze stron tylko.

TRT: Czy Priory, które reprezentują taki sam jak ten, który Gino Sandri reprezentuje? Czy to ten sam, który Pierre Plantard reprezentowane?

NH: Tak. Zakon Syjonu, dla którego Gino 'Sandri' działa jako Sekretarz Generalny i Zakon Syjonu, który zaprosił mnie do pełnienia funkcji rzecznika są jednym i tym samym. Należy jednak mieć na uwadze fakt, że członkowie są związani przez niektóre przysięgi, statutów i warrantów, które są notorycznie podatne na nagłe i pozornie niewytłumaczalne zmiany z powodu dawnej klauzuli w statucie; ewidentnie zaprojektowany jako bezpośredni rezultat realizacji domniemane dekret papieski i Królewskie nakazów aresztowania pod Philippe IV vis-à-vis wewnętrznie sprzeczne oświadczenia, odmowa poprzednich twierdzeń w odniesieniu do, lub stojąca jednostki w kolejności. Ten ostatni przykład może obejmować nagłe zaprzeczenie kiedykolwiek został połączony z rzędu całkowicie. Takie nieprzewidziane istnieją w Dziennikach statutu pod nr Statutu 0, którego treść nigdy nie zostały upublicznione, ale Statutu egzystencja jest sporadycznie zasugerował.

TRT: Jaką rolę Priory gra dotyczące Rennes-le-Chateau? Czy strażnicy tajemnicy tam?

NH: Tak. Sion jest strażnikiem tajemnicy w Rennes-le-Chateau, które zostały uznane za tajemnicę państwową od ok.. 1153. CE. W rzeczywistości to, co rozpoczął jako jeden podstawowy sekret stał cały tłum tajemnic począwszy od historycznie ezoteryczne / okultystyczne w świecie współczesnym / metafizyczne.

TRT: Czy jest jakiś większy cel, oprócz tego, co stanowi cel Zakonie Syjonu?

NH: Again - Tak. Byłem na jeden raz powiedział stwierdzić dość dobitnie, że sji prawda raison d'etre był jednym z "pokoju na świecie ...." To nie do końca prawda, choć kulminacja wielu z jego głównych celów będzie ostatecznie doprowadzić do rozstrzygnięcia różnic między Głównym duchowa wiara-struktury, w znacznej liczbie, łączenia lub identyfikacja działów wzajemnie podstawowych w całej Wschodu i Zachodu usuwając wszystkie pseudo-uzasadnione przyczyny walczących i niezgody w oparciu o różnice religijne sam.

Jednym z głównych celów, oprócz stałej ochrony osób, które, dzięki urodzeniu, znaleźli się członkowie rodzin sprzymierzonych bezpośrednio lub w inny sposób do pierwotnego Desposyni (w tym potomka rodziny z Apostołów oryginalnych i prawda, tych, którzy byli znani za mąż i spłodził potomstwo), jest ochrona obiektów sakralnych (błędnie określane jako relikwie), a dokładna lokalizacja w okolicach Rennes. Są też inne kwestie, których jeszcze nie otrzymał pozwolenia mówić, ale kiedy i czy ja mam dostarczyć dalszych informacji.

TRT: Z jakiego powodu nie Priory rzecznicy używać jak sobie zwisają wskazówek przed społeczeństwa, zachęcając ich, by rozwiązać zagadkę, dla których pytanie nie zostało jasno określone, a za które nie jest bynajmniej oczywiste, że istnieje odpowiedzi, które można uzyskać na koniec tego? Czy to międzypokoleniowy projekt artystyczny performance, a jeśli tak, to stanowią magicznego rytuału jakiegoś rodzaju, jak również?

NH: Myśleliśmy, że to jeden z najciekawszych pytania, zwłaszcza, Tony Robinson dokonał podobnego stwierdzenia w filmie dokumentalnym. Jednak M.Robinson nie poinformowała słuchaczy, że jego była "Born Again Christian 'jak gdyby to mają niewielki lub żaden wpływ na jego wnioski, itp. Ponadto, mój stary przyjaciel Brian Sewell - krytyk sztuki, który stał się Historian - został również poproszony przez dyrektorów do rości sobie żadnych ezoterycznych znaczeń w dzieła Leonarda. Ponadto jeden tak zwany ekspert człowiek z Oxford, stale określone Magdaleny jako "Maudlyn" - termin celowo wprowadzone przez założyciela Magdalene College; Lord Audley, 1552, jako sposób odróżniania jego instytucji z kolejny z identycznej nazwie. Jednak wczesne prace biblijne nie pisze jej nazwisko z końcową literą "e" i twierdzi się - przez kolegium wicekanclerz - że litera "e" został dodany przez wczesnych usług pocztowych trochę czasu w 19 wieku.

Po pierwsze. Wiele pytań znajdujemy siebie te są stwarzane przez takie 'dokucza' są self-odkrywcze, hermetyczna, jeśli patrzy się danego materiału, oświadczenia i woły lub "wskazówki", z których wiele wydaje - na pierwszy rzut oka - być rozbieżne, a jak wygląda dokładnie na tle należącego do tego materiału i / lub roszczeń, itp. jeden jest rzeczywiście udziałem samego siebie w głębokim-but-nieświadomego ćwiczeń medytacyjnych. Jednym z nich jest całkowicie skupiony. Dodano do tego faktu jest to, że kiedy historyczne poszlakach lub raporty o tym, mało znanego są rozpowszechniane przez osoby takie jak ja wytrwały osoba będzie następują zeznania i historyczny wątek, śledzenie go do samego miejsca pochodzenia. To jest właśnie tylko takie ćwiczenia, jak to, które dają nagłe i całkowicie nieoczekiwane połączenia do bardziej znanych raportów wczesnych wydarzeń historycznych. Przecież termin "Sion" mogą być brane dosłownie oznacza punkt początkowy. To jest, w części, jeden z powodów, dla opisania kolejności za stanowiące - w części - forma alchemii. Przecież Lapis philosophorum, oprócz tego, że prawdziwe i przedmiot lub substancja, stanowi oś piasty lub centralnym, przez które lub do których wszystkie rozmyślania przekazać. W centrum wszystkiego, co jest, było i zawsze będzie lub może być. Zatem przyznaje pomyślnym o Coign Vantage, z którego wszystko, co istnieje widać na pierwszy rzut oka z oczami!

W istocie, Sion zajmuje się konkretnych pierwotnych wydarzeń, z fałszywie-uczył historii, wraz z rozwojem ludzkości, a po drodze stało nieświadomie przygotowanego w celu stania na straży kilku konkretnych zabytków kluczowych dla prawdziwych składników zachodniej cywilizacji. Jednakże, ponieważ świat jest teraz o wiele bardziej bystry miejsce taka opieka stała się równie ważna dla wschodniej i Bliskiego Wschodu pojęcia historii. Dla "Sanktuarium Wewnętrzna" z Sion istnieje nic takiego, jak "Dark Ages".

Po drugie. Jak do Sion jest współczesny lub Międzypokoleniowe ćwiczenia Sztuki Performance. Były to więc, że to nadal nie bez celu, a sama idea determinowało takie stwierdzenia jak "Cały świat jest sceną ..... i itp." w rozumieniu całkowicie nieoczekiwane i nowe. Jednakże, podczas gdy niektóre niezwiązane, niewtajemniczonych osób i grup, mają - od połowy 1980 roku - usiłował zawiązać sojusze z Sion, a jednocześnie robić to, które spadają dodatkowe materiały do ​​zakonu tyglu przyczyniając się do "przesunięcia cienia", który jest Zakon Syjonu, powodując fałszywe raisons bytu, takie zakłócenia mają tendencję do pracy w korzyść zakonu, zwłaszcza w zenit tym okresie pomyślnie niedrożna zmian wewnętrznych, (i kilka wstrząsów), występujących w tym samym czasie.

Bądź co bądź, odpowiedź na pojęciu Sion razie międzypokoleniowe ćwiczenia Sztuki Performance brzmi "NIE", ale jej niektóre starsze, akceptowane, telewizja satelitarna społeczeństwa mają - czasami - staje się on bardziej zbliżony do ćwiczeń międzypokoleniowej celem protestu w Kościele katolickim, i biorę to, że przez "Międzypokoleniowe" odwołujesz się bezpośrednio do pokolenia konkretnych rodzin i ich zwolenników, itp.

TRT: Czy system rankingowy samo jak to, które zostało opublikowane w mesjańskim Legacy i przypisać Jeana Cocteau? Ilu członków liczy dziś? Co to jest proces aplikacji?

NH: No, Zakon wewnętrzna struktura zmieniła się nieznacznie od tego cytowany we wszystkich pism do aktualnych, i nie ma procesu aplikacji. Jednym z nich jest bliżej, ale tylko wtedy, gdy dziedziczna niedoszły członek postanawia przekazać swoje miejsce w porządku. Po spadkobiercą rangi ciągu Sion odmówił należne im dziedzictwo, że nie mogą oczekiwać, że wprowadzony do porządku w późniejszym terminie - nigdy. Jest to przypadek, Zakon Syjonu wygląda gdzie indziej dla odpowiedniego kandydata lub kandydatów; coś, co miało miejsce w ciągu ostatnich 1314 lat temu w odniesieniu do rzekomo English członka najstarszego potomka męskiego.

TRT: W przeszłości Mam hipotezę, że istnieje kalendarz księżycowy ukryte w rankingu systemie Priory. Czy uważasz, że mam rację?

NH: Z całą pewnością nie jest wyjątkiem WZ, ('Nauttonier "), istnieją trzy Seneszal. Nie mogę w tej chwili przekazać całą strukturę w obecnej chyba na to, że nadal zachowuje ślady piramidalnej struktury. Jednak główny trzon zamówienia obejmuje trzy górnej rzut, (patrz wyżej), a także pięć innych. Do tego właśnie dwadzieścia innych kojarzy się głównie dzięki przyrodzonym prawem. To daje w sumie dwudziestu ośmiu, (z wyjątkiem naszego GM), ale tylko trzynastu członków Zakonu posiadają prawa głosu nowych członków "w" lub weta powiedział propozycje i wprowadzania zmian do Statutu Generalnego.

TRT: Czy Priory planowania jakichkolwiek politycznych manewrów w przyszłości? Czy twoi koledzy pracują manipulować światowe wydarzenia za kulisami w jakikolwiek sposób?

NH: Tak.

TRT: W ostatnich wywiadach mówili o krzyżu Hendaye i jej przesłania apokaliptycznym. Wydaje się, że mamy do czynienia z ogromną katastrofę wkrótce. Czy to przekonanie, że Zakon Syjonu oficjalnie przestrzega?

NH: Tak

TRT: Czy są rzeczywiście ogromne podziemne struktury pod Rennes-le-Chateau, jak sugeruje się w mojej książce Merowingów Mythos ? W przeszłości pisałem o tym, jak niektóre z nazw miejscowości i legend ludowych, jak i tropy pozostawione przez Priory, wydają się wskazywać, że RLC jest metaforyczny "centrum ziemi", a góra bezpieczeństwa, na której Noe wylądował jego ark (lub Deukalion i Pyrra). I sugerują, że Góra Cardou może być podłączony do "góry Kardo" wspomnianego w "Księdze Jaskini Skarbów." Co o tym sądzisz?

NH: Tak.

TRT: Czy te podziemne struktury dostępne dla wszystkich, czy tylko ludzie niektórych? Czy istnieją tylko pewne warunki, w których wejścia można zobaczyć?

NH: Wejścia mogą być postrzegane tylko z określonych punktów na północnej stronie Sals Valley i od Arques. Istnieje również czysty widok lub linii wzroku z jednego okna w zamku w Serres i od stanowiska Tombeau na Pontils. Cały krąg wejściach jest wyraźnie widoczne w miesiącach zimowych od Mont Bugarach.

Takie środki dostępu są dostępne tylko w określonych porach roku. (Na początku stycznia do końca marca tylko jedno wejście nigdy nie był całkowicie bezpieczny w użyciu.)

TRT: Jaki związek istnieje, jeśli w ogóle, między tymi strukturami i Grób został odkryty przez Ben Hammott w filmie Bloodline ?

NH: wytrwały jeden.
- See more at: http://translate.googleusercontent.com/ ... YSxZB.dpuf





http://translate.google.pl/translate?hl ... 6bih%3D575
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » niedziela 07 lip 2013, 12:28

Cieniutkie to tlumaczenie, ale zadalam sobie trudu w odszyfrowaniu, i tak po nitce do klebka doszlam do pewnego interesujacego spostrzezenia.
Caly materialny swiat to jedna instytucja ... koscielna ze swoja scisla hierarchia, rytualami i codexami. Takich kosciolow moze byc wiele, zalezy od programu i ilosci czlonkow. I tak powstal na bazie Bogomilow kosciol Katarow, ale nie tylko, byly tez inne np. Waldenesi, albo Lyonici, czy Laiowie. Wszystkie te nurty to ... koscioly! :shock:
Te koscioly byly zawsze, tylko pod roznymi postaciami i nazwami. Tak tez jest do dzis! Hierarchia i podzial zostaly sprytnie wplecione w swiadomosc ludzi na calym globie.
Jest wiele odlamow koscielnych w formach zakonow, braterstw, zwiazkow, lozy roznych, klasztorow, i innych "sanatoriow" ;), ale zawsze to jest kosciol!

Szkoda, ze nie znam jezyka lacinskiego, wiele moznaby sie dowiedziec i nie tylko o kosciele ;) , lecz prawach narzuconych na spoleczenstwa bez udzialu wolnej woli.

Czas nadszedl, aby wyjrzec poza wrota ... koscielne.
Wracajac do artykulu powyzej, to odnosze wrazenie, ze Rennes le Chateau przypisuje sie role Shamballi, czy Agharty.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 07 lip 2013, 14:29

Nie mam czasu na korekty tekstu , a cudzych myśli ochoty...

Kościół a raczej należało by powiedzieć ŚWIĄTYNIA , to, MY , każdy CZŁOWIEK, jest to wiedza pradawna , która została zmanipulowana użyto jej do tworzenia materialnych tworów typu budowla ( zawsze na wzór Człowieczej budowy energetycznej), a bywający w niej ludzie do zasilania systemu , który ona w sposób ukryty reprezentuje.
Niestety wykorzystano empatie ludzką oraz brak wiedzy, którą kościelni magowie ( nie ważne jakich obecnie nazw stosują dla określenia własnej pozycji) używają do ściągania energii ze swoich poddanych ( tak poddanych wiernych , bo to jest bardziej adekwatne określenie) na spotkaniach w tych budowlach.
Większość ludzi ma zablokowane widzenie poza fizyczne i nie jest w stanie oglądać jak i gdzie płynie ich energia w trakcie tych rytualnych spotkań.
Zwyczajnie są z niej podstępnie ogołacani , a ponieważ lepiej i pewniej czują się w podobnych grupach z przyzwyczajenia i strachu wyeliminowania systematycznie chodzą do "wydojenia".... ( dosadne to określenie ale odpowiednie moim zdaniem),być może źle się czują z większym poziomem energii , nie są do takiego stanu przyzwyczajeni.
Tyle na temat kościołów ziemskich i ich ukrytych celi. Czy naprawdę wielość wyznań to wielość opcji za kurtynowych? NIE! Moim zdaniem nie wszystkie jak jedna prowadza do tego samego wspólnego punktu "po drugiej stronie kurtyny".... Ta wielorodność niezbędna jest dla stworzenia pozorów wyboru , jak rownież do grania ludzkim ego, konkurującym między sobą i tworzącym niezbędne energetyczne sytuacje, napełniające energią centralny zbiornik JEDNEGO BOGA wszystkich kościołów , chociaż występujacego pod wielością imion.


Czytając dalej .. uważny obserwator bez trudu zauważy iż pomimo deklaracji o jednym tylko zakonie SJONU, jest drugi pod nazwą zakon SYJONU. to nie jest błąd w pisaniu, o nie! To jest informacja dla czytających ze zrozumieniem.

S/JON to zakon światła , od niego od niego wywodzą się Joanici, Katarzy i inne opcje związane z wiedzą aspektu żeńskiego.

S/ Y/ JON to zakon ciemności z którym mają związek Kawalerowie Krzyża Maltańskiego, Bogumili i wszyscy reprezentujący Y , czyli wiedzę aspektu męskiego.


Bardzo wielu , członków jakiejś opcji wcale nie wie, co ona reprezentuje , nie potrafi odróżnić i odczytać symboliki tam używanej, wykorzystywana jest ich naiwność, łatwowierność i totalny brak wiedzy. Za strzępy niewiele znaczącej informacji płacą swoją energią życia.

Każdy z nas posiada wolną wolę i może ja używać, ale.... sterowana informacja kieruje uwagą ludzi tak iż podejmują decyzje odgórnie zaplanowane . Bowiem reakcje emocjonalne ludzi są badane i znane , można nimi grać jak kartami, do tego między innymi służy św. geometria, do planowania życia Ludzkiego na które można wpływać bodźcami energetycznymi wywołującymi planowane energetyczne reakcje.

Naprawdę trzeba wyjść poza świat emocjonalny, świat strachu ( jest to trudne bardzo, ale możliwe) , zacząć żyć uczuciami ponad emocjonalnymi ( emocje to też uczucia niższego rzędu), by nie być przydatnym dla systemu i naprawdę realizować własne zamysły.


Rennes le Chateau , to naprawdę szczególne miejsce, prawdziwa informacja o nim jest bardzo ukrywana , rozprzestrzenia się mity dla poszukiwaczy skarbów i innych rządnych sławy , materii oraz tytułów.
Jednak , ten kto nie szuka złudnych materialnych dóbr, otrzymuje możliwość dostępu do wiedzy mądrości, która tworzy materię i włada żywiołami.

Ta alchemia.... fizyczna to tylko teatralny rekfizyt dla Energii wcielonej, która przezeń ogląda swój poziom mocy twórczych. Prawdą jest iż cała ziemia to przeolbrzymia scena teatralna, na której rozgrywają się równocześnie przeróżne epizody , tworzące zaplanowany spektakl , przez nas samych dla siebie.

Każdy "aktor/ awatar Energii wcielonej , człowiek , gra swoją rolę życiową z niezbędnymi dla niej "rekwizytami" , fizyczne własności i mocami ,możliwości i predyspozycje, w odpowiednim kostiumie , "ciało fizyczne". Na tle których uczy się nowego ( pokonując swoje słabości), oraz weryfikuje swoją wiedzę dotychczasową ( spontaniczne reakcje we wszystkich zaistniałych sytuacjach ) , umożliwiając sobie ? Energii niewcielonej ewolucję rozwojową na drodze do uzyskania możliwości bycia STWÓRCĄ w kolejnym wszechświecie.

Naprawdę nie mamy powodów do obaw, w nadchodzącym etapie przekroczenia wymiaru, każdy go przekroczy, ale o tym w jakiej przestrzeni będzie kontynuował dalszy swój rozwój , zdecyduje wyłącznie jego poziom energetyczny, jego wibracja światła , której sam dokonał w trakcie WSZYSTKICH dotychczasowych inkarnacji.

Tym razem nie zadziała astralna blokada , bo ona rownież jako niższa energia zostanie rozpuszczona w przestrzeni dużo wyższej, która napływa z coraz większą mocą.

W miejscu w którym jest Rennes le Chateau, kiedyś dawno temu zostało dokonane "zwinięcie" zamknięcie wymiaru wyższego reprezentowanego przez największą jasność, by dać szansę na rozwój WSZYSTKIM ENERGIOM ,przedstawicielom jeszcze nierozświetlonej ciemności

Ponieważ dobiega końca duży etap energetyczny ( czterokrotny cykl obiegu galaktycznego planet i ziemi) musiała być podjęta decyzja o dalszym losie ziemi i ludzi.

Były dwie alternatywy;

1. obecna ewolucja cywilizacji ziemskiej i przejście ziemi oraz ludzi w wyższy wymiar ( co z trudami osiągnęliśmy) i dzieje się na naszych oczach.
Ta opcja była propagowana przez SJON. ( synów i córki jasności)

2.dewolucja , czyli ponowne obniżenie ziemi do wibracji początkowych trzeciego wymiaru i ponowny długi cykl rozwoju ( 4x26 tys. lat) wracania ziemi do obecnie istniejącej pozycji.
Ta opcja była propagowana przez SYJON ( synów i córki ciemności)

Czym rożni się kod info zawarty w SJON od SYJON? I jeden i drugi jest prapoczatkiem, ale... SJON jest prapoczatkiem wszystkiego przez wspólną ISTOTĘ stworzenia X, natomiast S..Y.. JON jest początkiem istnienia opcji Y wydzielonej z X jako jej niepełna ( niedoświetlona )część Y.
Tak naprawdę nie różnimy się niczym oprócz braku światła, w tym celu, rozświetlenia Y i podniesienia go do X przekazano ziemię czasowo synom "ciemności". Ponieważ w trakcie tego trzeciowymiarowego eksperymentu trwającego już przez 4 cykle kosmiczne, bardzo wiele Energii "ciemnych/ niedoświetlonych" uzyskało swoje rozświetlenie , jest pięknie świetlistymi istotami. Należało kontynuować dalej proces ewolucji dla nich i tych , którzy z miłości do nich ziemię czasowo im przekazali.

Mała grupka elity "ciemnego braterstwa" zawładnęła całym swoim rodem , wikłając go w półprawdy, odcięcie od prawdziwej wiedzy i operując strachem dla swojej korzyści.Oni to 'władcy karmy" ( inkarnacja i karma , to nie to samo) więzili ludzi w przestrzeni astralnej. Jak to możliwe? to bardzo prosty wybieg, żeby przekroczyć wymiar, potrzeba energii, a ją uzyskać można przez doładowanie siebie w trakcie życia fizycznego , pokonując strach i wychodząc ponad wzorce ego.

Gdy kodami zachowań są reakcje oparte na strachu i tradycjach uzależniających ludzi, nie mogą nigdy napełnić siebie osiągnięciem sukcesu energetycznego , zgodnego z prawzorcem w polu morfogenetycznym. I to wystarczyło by blokada rozwojowa powstrzymywała ewolucję, zacierano prawdziwą wiedzę zastępując ja coraz bardziej nieprawidłowymi wzorami zachowań. Do których rownież należy zaliczyć małżeństwa homoseksualne i prawa adopcji dzieci przez nich, z całą wymianą słownictwa urzędowego zacierającego prawdę o pierwowzorze rodziny.

Rozpisałam się nieco... ale reasumując, ponieważ cywilizacja Ludzka osiągnęła niezbędny poziom energetyczny do ewolucji , twórcy planu życia rozpoczęli starania na planie fizycznym , by mogła ona zaistnieć.
Ostatnim etapem tego planu jest otworzenie ostatniej "śluzy między wymiarowej " , która w jednym momencie wypełni naszą przestrzeń energią, i wyniesie ziemię, jak kosmiczny statek na szerokie wody , wyższego istnienia.

I to cały nasz sekret zarówno nas Energii, jak i nas Ludzi oraz miejsca , które podniesie już otworzoną bramę....
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 07 lip 2013, 15:01

Nie mam czasu na korekty tekstu , a cudzych myśli ochoty...

Kościół a raczej należało by powiedzieć ŚWIĄTYNIA , to, MY , każdy CZŁOWIEK, jest to wiedza pradawna , która została zmanipulowana, użyto jej do tworzenia materialnych tworów , budowli ( zawsze na wzór Człowieczej budowy energetycznej), a bywających w niej ludzi wykorzystano do zasilania systemu , który ona w sposób ukryty reprezentuje.
Niestety wykorzystano empatie ludzką oraz brak wiedzy, którą kościelni magowie ( nie ważne jakie obecnie nazwy stosują dla określenia własnej pozycji) używają do ściągania energii ze swoich poddanych ( tak, poddanych, wiernych , bo to jest bardziej adekwatne określenie) na spotkaniach w tych budowlach.
Większość ludzi ma zablokowane widzenie poza fizyczne i nie jest w stanie oglądać jak i gdzie płynie ich energia w trakcie tych rytualnych spotkań.
Zwyczajnie są z niej podstępnie ogołacani , a ponieważ lepiej i pewniej czują się w podobnych grupach z przyzwyczajenia i strachu wykluczenia z grupy, systematycznie chodzą do "wydojenia z energii".... ( dosadne to określenie, ale odpowiednie ,moim zdaniem),być może źle się czują z większym poziomem energii , nie są do takiego stanu przyzwyczajeni.

Tyle na temat kościołów ziemskich i ich ukrytych celi. Czy naprawdę wielość wyznań to wielość opcji za kurtynowych? NIE! Moim zdaniem nie wszystkie jak jedna prowadzą do tego samego wspólnego punktu "po drugiej stronie kurtyny".... Ta wielorodność niezbędna jest dla stworzenia pozorów wyboru , jak rownież do grania ludzkim ego, konkurującym między sobą i tworzącym niezbędne energetyczne sytuacje, napełniające energią centralny zbiornik JEDNEGO BOGA.... wszystkich kościołów , chociaż występujacego pod wielością imion.


Czytając dalej .. uważny obserwator bez trudu zauważy, iż pomimo deklaracji o jednym tylko zakonie SJONU, jest drugi pod nazwą zakon SYJONU, to nie jest błąd w pisaniu, o nie! To jest informacja dla czytających ze zrozumieniem.

S/JON to zakon światła , od niego od niego wywodzą się Joanici, Katarzy i inne opcje związane z wiedzą aspektu żeńskiego.

S/ Y/ JON to zakon ciemności z którym mają związek Kawalerowie Krzyża Maltańskiego, Bogumili i wszyscy reprezentujący Y , czyli wiedzę aspektu męskiego.


Bardzo wielu , członków jakiejś opcji wcale nie wie, co ona reprezentuje , nie potrafi odróżnić i odczytać symboliki tam używanej, wykorzystywana jest ich naiwność, łatwowierność i totalny brak wiedzy. Za strzępy niewiele znaczącej informacji płacą swoją energią życia.

Każdy z nas posiada wolną wolę i może ją używać, ale.... sterowana informacja kieruje uwagą ludzi tak, iż podejmują decyzje odgórnie zaplanowane . Bowiem ludzkie reakcje emocjonalne są badane i znane , można nimi grać jak kartami, do tego między innymi służy św. geometria, do planowania życia Ludzkiego, na które można wpływać bodźcami energetycznymi wywołującymi zaplanowane energetyczne reakcje.

Naprawdę trzeba wyjść poza świat emocjonalny, świat strachu ( jest to trudne bardzo, ale możliwe) , zacząć żyć uczuciami ponad emocjonalnymi ( emocje, to też uczucia niższego rzędu), by nie być przydatnym dla systemu i naprawdę realizować własne zamysły planu rozwojowego.


Rennes le Chateau , to szczególne miejsce, prawdziwa informacja o nim jest bardzo ukrywana , rozprzestrzenia się mity dla poszukiwaczy skarbów i innych rządnych sławy , materii oraz tytułów ludzi.
Jednak , ten kto nie szuka złudnych materialnych dóbr, otrzymuje możliwość dostępu do wiedzy mądrości, która tworzy materię i włada żywiołami.

Ta alchemia.... fizyczna to tylko teatralny rekfizyt dla Energii wcielonej, która przezeń weryfikuje swój poziom mocy twórczych. Prawdą jest iż cała ziemia to przeolbrzymia scena teatralna, na której rozgrywają się równocześnie przeróżne epizody/ życia , tworzące zaplanowany globalny spektakl , przez nas samych dla siebie.

Każdy "aktor/ awatar Energii wcielonej , człowiek , gra swoją rolę życiową z niezbędnymi dla niej "rekwizytami" , fizyczne własności i moce, możliwości i predyspozycje materialne i umysłowe, w odpowiednim kostiumie , "ciało fizyczne". Na tle których uczy się nowego ( pokonując swoje słabości), oraz weryfikuje swoją wiedzę dotychczasową ( spontaniczne reakcje we wszystkich zaistniałych sytuacjach ) , umożliwiając sobie .... Energii niewcielonej ewolucję rozwojową na drodze do uzyskania możliwości bycia STWÓRCĄ w kolejnym wszechświecie.

Naprawdę nie mamy powodów do obaw, w nadchodzącym etapie przekroczenia wymiaru, każdy go przekroczy, ale o tym w jakiej przestrzeni będzie kontynuował dalszy swój rozwój , zdecyduje wyłącznie jego poziom energetyczny, jego wibracja światła , której sam dokonał w trakcie WSZYSTKICH dotychczasowych inkarnacji.

Tym razem nie zadziała astralna blokada , bo ona rownież jako niższa energia zostanie rozpuszczona w przestrzeni dużo wyższej, która napływa z coraz większą mocą.

W miejscu w którym jest Rennes le Chateau, kiedyś dawno temu zostało dokonane "zwinięcie" zamknięcie wymiaru wyższego reprezentowanego przez największą jasność, by dać szansę na rozwój WSZYSTKIM ENERGIOM ,przedstawicielom jeszcze nierozświetlonej ciemności

Ponieważ dobiega końca duży etap energetyczny ( czterokrotny cykl obiegu galaktycznego planet i ziemi) musiała być podjęta decyzja o dalszym losie ziemi i ludzi.

Były dwie alternatywy;

1. obecna ewolucja cywilizacji ziemskiej i przejście ziemi oraz ludzi w wyższy wymiar ( co z trudami osiągnęliśmy) i dzieje się na naszych oczach.
Ta opcja była propagowana przez SJON. ( synów i córki jasności)

2.dewolucja , czyli ponowne obniżenie ziemi do wibracji początkowych trzeciego wymiaru i ponowny długi cykl rozwoju ( 4x26 tys. lat) wracania ziemi do obecnie istniejącej pozycji.
Ta opcja była propagowana przez SYJON ( synów i córki ciemności)

Czym rożni się kod info zawarty w SJON od SYJON? I jeden i drugi jest prapoczatkiem, ale... SJON jest prapoczatkiem wszystkiego przez wspólną ISTOTĘ stworzenia X, natomiast S..Y.. JON jest początkiem istnienia opcji Y wydzielonej z X jako jej niepełna ( niedoświetlona )część Y reprezentowana przez aspekt męski.

Aspekt męki , to nie tylko cechy materialnego ciała,o nie... to przede wszystkim poznawanie i doświadczanie życia przez lewą półkole mózgu,męską osobowość, która może żyć również w żeńskim ciele.


Tak naprawdę nie różnimy się niczym od siebie oprócz osobistej wibracji , rozświetlenia inaczej poziomu świetlistości , zaciemnienia lub świetlistości wewnętrznej.W uzyskaniu wyższej świetlistości , rozświetlenia Y i podniesienia go do X przekazano ziemię czasowo synom "ciemności". Ponieważ w trakcie tego trzeciowymiarowego eksperymentu trwającego już przez 4 cykle kosmiczne ( 4 x 26 tys. lat), bardzo wiele Energii "ciemnych/ niedoświetlonych" uzyskało swoje rozświetlenie , stali się pięknie świetlistymi Istotami. Należało więc kontynuować dalej proces ewolucji dla nich i tych , którzy z miłości do nich ziemię czasowo im przekazali.

Mała grupka elity "ciemnego braterstwa" zawładnęła całym swoim rodem , wikłając go w religijne i ezoteryczne półprawdy, blokadami w DNA odcinając od prawdziwej wiedzy. Operowali strachem na innych dla uzyskania własnej korzyści.

Oni, to 'władcy karmy" ( inkarnacja i karma , to nie to samo) więzili ludzi w przestrzeni astralnej. Jak to możliwe? To bardzo prosty wybieg, żeby przekroczyć wymiar, potrzeba energii, a ją uzyskać można przez prawe i etyczne życie , doładowując siebie w jego trakcie , pokonując z godnością wszystkie trudności oraz strach i wychodząc ponad wzorce ego.

Kiedy kodami zachowań są reakcje oparte na strachu i tradycjach uzależniających ludzi, nie mogą oni nigdy napełnić siebie osiągnięciem sukcesu energetycznego , zgodnego z prawzorcem w polu morfogenetycznym. To wystarczyło by blokada rozwojowa powstrzymywała ewolucję, zacierano prawdziwą wiedzę zastępując ją coraz bardziej nieprawidłowymi wzorami zachowań. Do których rownież należy zaliczyć małżeństwa homoseksualne i prawa adopcji dzieci przez nich, z całą wymianą słownictwa urzędowego zacierającego prawdę o pierwowzorze rodziny.

Rozpisałam się nieco... ale reasumując, ponieważ cywilizacja Ludzka osiągnęła niezbędny poziom energetyczny do ewolucji , twórcy planu życia rozpoczęli starania na planie fizycznym , by mógł on zaistnieć.
Ostatnim etapem tego planu jest otworzenie ostatniej "śluzy między wymiarowej " , która w jednym momencie wypełni naszą przestrzeń energią, i wyniesie ziemię, jak kosmiczny statek na szerokie wody , wyższego istnienia.

I to cały nasz sekret zarówno nas Energii, jak i nas Ludzi oraz miejsca , które podniesie już otworzoną bramę....


Obrazek


ps. tego procesu w żadnym wypadku nie da się zatrzymać ni zmienić.
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 07 lip 2013, 21:17

NH: Tak.SION jest strażnikiem tajemnicy w Rennes-le-Chateau, które zostały uznane za tajemnicę państwową od ok.. 1153. CE. W rzeczywistości to,on co rozpoczął jako jeden podstawowy sekret stało się masą tajemnic począwszy od historycznych ezoterycznych / okultystycznych w świecie współczesnym / metafizycznym.



To jest interesujące stwierdzenie strażnikiem tajemnicy w Rennes le Chateau jest Sion a, nie SYJON, jeżeli potrafimy zauważyć i odróżniać te dwie opcje , jest oczywiste że tak jest.

Syjon reprezentuje linię rodową angielską, ale nie tylko przez wiele koligacji małżeńskich, a ona chociaż rownież pochodzi od MM. jako matki rodu nie jest linią GRAALA, bo ojcem spadkobierczyni rodu / Tamar nie jest Jezus ,a Jego brat Jakub.

Zatem zupełnie inny kierunek preferencji przyszłości dla ziemi i ludzi, inne spojrzenie na system wartości oraz inny poziom wiedzy mądrości reprezentowany przez ich czyny.

MM. i Jezus mieli oprócz ukrywanej córki jeszcze dwóch synów, młodszy popłynął do wysp Japońskich , tam żył , tam założył swoją linię rodową. Starszy był protoplastą linii francuskiej, jednak to, nie ojcowie decydują genetycznie o kontynuacji linii GRAALA,mitochondrialne DNA zawsze przekazuje kobieta przez swoją córkę.

Zatem jedyna prawdziwa linia GRAALA jest przekazywana przez kobiety z linii SARENY córki MM. i Jezusa. Jeszcze raz przetrwała i jest na ziemi, przez wiele wieków była ukrywana, we wszelkich poszukiwaniach skupiano się głównie na rodach królewskich i tam szukano ich potomków.

SION , dosłownie znaczy początek, punkt centralny , który rozpoczyna wszystko , jak pierwsze postawienie pióra piszącego literę, ale też centrum osi z której wychodzą np. szprychy.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » poniedziałek 08 lip 2013, 11:33

Dzieki za tak dokladna analize, rzeczowo i we wlasnym niezmiennym stylu.
Poruszylas wiele zagadnien, bo lacza sie byc moze w lancuch zdarzen od siebie uzaleznionych.
Większość ludzi ma zablokowane widzenie poza fizyczne i nie jest w stanie oglądać jak i gdzie płynie ich energia w trakcie tych rytualnych spotkań.
Zwyczajnie są z niej podstępnie ogołacani , a ponieważ lepiej i pewniej czują się w podobnych grupach z przyzwyczajenia i strachu wykluczenia z grupy, systematycznie chodzą do "wydojenia z energii".... ( dosadne to określenie, ale odpowiednie ,moim zdaniem),być może źle się czują z większym poziomem energii , nie są do takiego stanu przyzwyczajeni.


No wlasnie o to chodzi, ze ktos ma wiedze (czyli widzi przeplyw energetyczny), a inni to bydlo glupie i zastraszone tylko do "dojenia" :shock:

Wspomianasz tez, ze podladowac mozna sie energetycznie zyjac etycznie i prawidlowo. Czyli wg zasad jakiegos tam kolejnego "kosciola", czy swiatyni...

Co do linii krwi Graala (czy jak to tam zwac) chodzi o jeden rod (?), bo cywilizacji tu na Ziemi jest wiecej (i kosciolow).

Zaczelam zastanawiac sie kto (jaka grupa) na stan obecny jest wg Ciebie reprezentantem tej linii Graala? A, ze zawsze chodzi o przeplyw (wymiane) energetyczny, to rodzi sie ciekawe pytanie, czy spadkobiercy Graala to dawcy, czy biorcy? A moze przekaznicy energii kosmicznej?
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 08 lip 2013, 13:59

Pomimo wielu jeszcze odmiennych punktów widzenia tematu, lubię z Tobą dyskutować Lady... , lubię bo Ty myślisz i analizujesz informacje , a to jest najcenniejszym z działań Człowieka.


Obrazek

poniżej jest wykadrowanie fragmentu , który bardzo zwraca uwagę, swoją niesamowitością.... ;) :shock:

Coś ci pokażę.. byłaś w Rennes le Chateau, może zwróciłaś na to uwagę?

Obrazek

fotografia nalezy do Jean Brunelin.

Przy krzyku z Jezusem stoi MM., ona trzyma małe dziecko w kocyku w szkocką kratkę! , w czasach Jezusa i MM. nie było jeszcze szkockiej kratki, zatem twórca tej stacji w "drodze Krzyżowej" chciał coś przekazać w związku z pochodzeniem dziecka.
Wiadomo nam iż Jezus nie był związany ze Szkocją, ale jego brat Jakub tak i po wyroku Sanhedrynu opuścił Judeje , zamieszkał w Szkocji. Zatem to małe dziecko , dziewczynka , jest jego córką.
Dzieci Jezusa były znacznie starsze, córka rezusa w tym czasie była już pełnoletnia ( trzeba wiedzieć iż pełnoletniość kobiety w tamtych czasach liczyła się od 15 roku życia), Sarena juz posiadała swoje dzieci.

Zatem , córka MM. i Jakuba ( dlaczego tak było , pisałam wcześniej) , otworzyła nową wzmocnioną rozwojowo ( z większymi możliwościami przejawu energii w materii) linię rodową dla rodu Winnego Grona. Ludzkość otrzymała 2000 lat na rozwój osobisty zarówno w linii 'Niebieskich Jabłek" jak i "Winnego Grona".

Pisałam już dużo wcześniej iż Zaświatowe Energie wcielone , czyli MY , Ludzie nie różnimy się od siebie niczym, naprawdę niczym! Jesteśmy stworzeni z tej samej materii życia. Jedyne co nas od siebie odróżnia to poziom mocy i rozświetlenia osobistego , czyli wibracja, tworząca nasze osobiste barwy.
Nie nalezy tych właściwości aury Energii utożsamiać z aurą Człowieka , bo to nie jest to samo, aura Ludzka dotyczy tylko danej inkarnacji w której żyje Człowiek.

Pisałam już wcześniej i inni również iż ziemia trzeciego wymiaru ( ta na której żyjemy tu i teraz), nie jest pełnią możliwości realizacji rozwoju wcielających się tu Energii. Jej wibracja została obniżona specjalnie ( doskonale ukazuje to część filmu "Władca Pierścieni" , odejście Elfów), specjalnie spowodowano Epokę ciemności, by ród Energii jeszcze nierozświetlonych w tych warunkach dokonać swojego samorozwoju.
Czas ich rozwoju , to jak wzrost dzieci, razem z wiekiem ( podnoszeniem swojej wibracji) , następowała zmiana warunków życia na ziemi na coraz wyższa wibrację, dającą ludziom możliwość zwiększania wrażliwości przeżyć, a tym samym uwrażliwiający cały system nerwowy i zwiększający ilość policzeń nerwowych w ciałach fizycznych.

Wiadomo nam iż przez ludzki system nerwowy płynie energia, zbyt wysoka może bez problemu spalić ludzkie ciało, ( przypadki samospalenia) jej przepływ zabezpieczają wszystkie czakry, ( poniekąd są one bezpiecznikami regulującymi przepływ energii) zatem , rozwój osobisty, czyli podniesienie wibracji , to rozwibrowanie 144000 czakr , które są w naszym ciele fizycznym. To ich harmonijna praca powoduje kolejne zdjęcie energetycznych blokad z 7 czakr głównych i przepływ energii jak przez śluzy do następnych poziomów określających nasz rozwój.

To tylko wstęp wyjaśniający konieczność urodzenia się Tamar ( córki MM. i Jakuba) , otóż Tamar, córka MM. stała się nową matką rodu "winnego grona' ( w sensie przekazania przez swoje DNA i linię mitochondrialną kobiecą, nowych rozszerzonych możliwości energetycznych Energią jeszcze nie w pełni rozświetlonym tak by ich podwyższona wibracja nie zniszczyła im systemu nerwowego. Tamar spełniła piękną i ważną rolę dla rodu , stała się poniekąd nową matrycą energetyczną rozszerzającą możliwości zmian w DNA linii "winnego grona". Dodać uczciwie trzeba iż jej ojciec , Jakub , równie osiągnął swoje energetyczne maximum i tylko dlatego mógł wpisać swój wzorzec w tą "nową matrycę" , DNA Tamar.

Odpowiadając na twoje pytanie po długim wstępie.

Co do linii krwi Graala (czy jak to tam zwać) chodzi o jeden rod (?), bo cywilizacji tu na Ziemi jest więcej (i kościołów).


Tak naprawdę JEST TYLKO JEDEN RÓD ENERGII ZAŚWIATOWYCH, TYLKO JEDEN! Ale jak już pisałam wcześniej , jedne są już rozświetlone , a inne jeszcze nie. Inaczej, prościej jedne jasne , drugie ciemne, kwestią czasu jest uzyskanie rozświetlenia przez te ciemniejsze. Ale , ten czas... zapisany jest w doświadczeniach/ zdarzeniach życiowych , które przechodzą Energie nierozświetlone , by stać się świetlistymi.

Linia GRAALA , to linia materialnych ciał z otworzonymi większymi możliwościami przejawu energii przez materię, czyli tworzenia rzeczywistości materialnej przez większe energetyczne skutki. Ona absolutnie nie jest zarezerwowana tylko dla wybranych Energii wcielajacych się w nią, nic podobnego! Wręcz przeciwnie jest otwarta, dla wszystkich , bo najwięcej ludzi o tzw. paranormalnych zdolnościach rodzi się w śród "przeciętnych ludzi".... Ona istnieje praktycznie na całej ziemi ale w niektórych częściach świata ( szczególnie w Europie) jest więcej jej spadkobierców.

Poprzez ukrycie Saren w rodzie matki, który wędrował po całym święcie ( Cyganie/ Romowie) linia GRAALA jest "rozsiana" na całej ziemi, ale jej większa "czystość" ( większe możliwości energetyczne) aktualizuje się poniekąd przez kolejne wcielenia Energii która znamy dobrze jako MM.

Reasumując, te Energie dawnej ciemności , które wystarczająco się rozświetliły ( podniosły swoją wibrację) rodzą się , wcielają w Linii GRAALA, to nie ma żadnego związku z żadnym kościołem.

Nie ważne z jakiej cywilizacji ktoś pochodzi, to nie jest w ogóle istotne ( cywilizacje charakteryzują się poziomem energetycznym , który tworzy dla nich ciała materialne i sytuacje z nimi związane przez które doświadczają siebie zgodnie z zaplanowanym wzorcem) istotne jest czego pragnie we własnym samorozwoju i na jaka skalę ( rody, państwa, planety , cywilizacje, galaktyki.... ) jest ten rozwój realizowany.

Kościoły naziemne... to tylko blef pewnych grup Energii, które świadomie blokują dostęp wiedzy do Ludzi i zupełnie świadomie ogałacają ich z energii w trakcie wszystkich rytualnych / magicznych spotkań, typu msza. Nie twierdzę iż przeciętny ksiądz o tym wie, ale elita watykańska i kardynałowie posiadają dostęp do tej wiedzy.
Znaczna część Ludzi wyrwała się juz z pod władzy tych opcji pomimo zastraszań 'karą boską"... i innymi klątwami, Ludzie wychodząc z pól strachu uwolnili się z pod wpływu tego egregora. Otworzyli w sobie dostęp do swojej wiedzy wewnętrznej , podnosząc swoją wibrację , ufają bardziej własnym odczuciom, poszukują i znajdują, bo są sami bardziej świetliści , więc widza inaczej te same tematy i rzeczy.

Wracając do podnoszenia swojej wibracji.
Wspominasz tez, że podładować można się energetycznie żyjąc etycznie i prawidlowo. Czyli wg zasad jakiegoś tam kolejnego "kosciola", czy świątyni...



Doładowanie energetyczne każdego z nas następuje przez etyczne, prawe pokonywanie trudności życiowych, co stanowi o tej prawości, czy jakieś reguły kościelne?

Ja wiem i na podstawie mojej wiedzy napiszę, iż każdy z nas w czakrze serca niesie system wartości Stwórcy, przejawia się on określonymi zasadami;

1. Wolnostojeństwe, czyli posiadaniem własnej wolności i nie zabieraniem jej innym , oraz prawem nie pozwalania zniewalania siebie przez innych.

2. Z prawa wolnostojeństwa wypływa kolejne prawo, poszanowanie cudzej wartości na równi z własną.

3.Z prawa równości wszystkich Energii , zarówno wcielonych jak i niewcielonych , wynika obowiązek akceptacji życia i rozwoju wszystkich odmienności , oraz akceptacja ich przestrzeni istnienia.
Czyli identyczne prawo do życia ma morderca jak i jego ofiara, ale jeżeli chcą doświadczać świadomie z własnej woli poznawania uczuć jednych i drugich musi być im dana do tego przestrzeń. Jednak nie wolno im swoją mocą wymuszać tych doświadczeń na innych wbrew ich woli lub gdy zmanipulowano ich świadomość do akceptacji takich zdarzeń zwyczajowo i tradycyjnie.

Powyższe wartości przejawiają się przez życiowe decyzje Człowieka jako wybory jego sumienia... , są to intuicyjne odczyty systemu wartości wcielonej Energii , które przyniosła ona na ziemie razem ze swoimi narodzinami.

Czasami , a nawet często dajemy się zmanipulować , wymyślonemu przez człowieka prawu i tradycjom i postępujemy często wbrew własnym odczuciom/ sumieniu.. zakrywając je strachem i korzyściami , oraz zwyczajami danego czasu.
Takie świadome zachowania są sprzeniewierzaniem się sobie , a tak naprawdę wyższemu aspektowi siebie , swojej Energii niewcielonej/ naszemu Duchowi.

Zatem, tak naprawdę nawet ten naziemny kościół tworzą ludzie, on jest taki jacy są w nim ludzie, gdy otwiera się im świadomość opuszczają go widząc wszystkie nieprawości i oszustw , ktorymi byli karmieni. Już pisałam , kościół , a raczej świątynia to Człowiek, a nie materialna budowla.

Wiedza.... czym ona jest? Czy można ja otrzymać , czy można ją osiągnąć czytając?


No właśnie o to chodzi, że ktoś ma wiedzę (czyli widzi przepływ energetyczny), a inni to bydło głupie i zastraszone tylko do "dojenia" :shock:


Wiedza to fizyczna konfrontacja z informacją, to jej przeżycie i zapis jej w nas, w każdym indywidualnie, jej nie można nikomu podarować, informację teoretyczną tak , ale nie praktyczną , bo ją trzeba doświadczyć osobiście.

Ktoś ma wiedzę , bo przeżył , doświadczył wielości zdarzeń związanych z jakąś informacją , a ktoś jej nie ma , bo jeszcze tego nie dokonał, albo wcale nie chce tego zrobić z rożnych względów. Jeżeli są mu przekazywane informacje , ( a w czasach obecnych są i to bardzo intensywnie), a ktoś mimo wszystko nie chce pracować nad sobą by posiąść wiedzę, to jego wybór, ma takie prawo.
Co wcale nie zmienia faktu iż staje się dla systemu dojoną ofiarą, która zauważają ci , którzy pracą nad sobą otworzyli sobie możliwość oglądu tego zjawiska.

Można przejść droga jako prekursor, można ja opisać i wskazać innym , ale nie można na nich wymuszać przejścia nią. Można opowiedzieć o tym "dojeniu" , ale nie można nikomu zabronić bycia dojonym... ot i tyle.
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 08 lip 2013, 16:34

Asmodeusz.... figura przy wejściu do kościoła MM. w Rennes le Chateau , warto przez chwilkę skopić się na niej, by odczytać kod przekazu zawarty w tej rzeźbie.

Obrazek


https://www.google.pl/search?hl=pl&site ... AmfjbzhuUg


Żeby dokonać właściwego odczytu kodu zapisanego w Asmodeuszu , trzeba wiedzieć iż związany jest on z wiedzą Masonów z ich rytuałami , zatem najpierw trzeba sięgnąć po informacje , co znaczą gesty i pozycje uwiecznione w tej rzeźbie. Nie bez znaczenia jest jej lokalizacja w wejściu do świątyni.
Ułatwię nieco... ale zapraszam do samodzielnej analizy, możne okazać się zaskakująca ale rownież niesamowita....

Asmodeusz stoi przy wejściu , zatem jest strażnikiem, ponieważ to pan niższych czakr ( emocjonalnych reakcji ), zatem jest strażnikiem progu.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » poniedziałek 08 lip 2013, 22:56

warto przez chwilkę skupić się na niej, by odczytać kod przekazu zawarty w tej rzeźbie.


Swietne!
Tylko dlaczego strzeze wody swieconej? :o

Kiedys byl taki fajny utwor mozyczny od Falko ... zginal nieszczesliwie gdzies w Ameryce Srodkowej ... posluchajmy - moze to ON???

http://www.youtube.com/watch?v=bMuDtfxAIKk

P.S. Wroce do tematu jutro, dobranoc:)
0 x



Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » wtorek 09 lip 2013, 10:59

Nie chce powielac tego co wyczytalam w necie na temat Asmodeusa. Jedno jest pewne jest jednym z Demonow. Symboliki masonskiej w tej postaci odczytac nie potrafie, ale mnie kojarzy sie nie tylko ze straznikiem, a bardziej z ... licznikiem! Tak jak w sklepie na kasie przelatuja towary, za ktore trzeba zaplacic. Pieniadze to tylko ekwiwalent wartosci. Prawdziwe scannery notuja skrzetnie saldo Ma i Winien w duszyczce (energia). Oczy Asmodeusa sa niebieskie, takie swiatlo zawsze przelatuje przeze mnie, gdy podpisuje rachunek placac karta kredytowa. Umieszczenie takiego urzadzenia jest na wysokosci dolnego dantiamu, co mozna okreslac niskim progiem.
Kolor szaty jest turkusowy. Wyzszy stopien wtajemniczenia.
Pozycja figury jest kleczaca, dzwigajaca ciezar, jakby cierpiaca - Asmodeus (o ile to faktycznie on) jest uwieziony, lub na uslugach. W architekturze takie figury meskiej postaci dzwigajace cos to tzw. atlanci, gdy ciezar dzwiga kobieta to kariatyda.
I tu ten atlant jest atletycznej budowy, wytrzyma na pewno.

Postac dzwiga mise z woda swiecona, ja jednak uwazam, ze to jest chrzcielnica. Byl to zawsze symbol koscielny i wazny element rytualu.

Taka jest moja interpretacja.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 09 lip 2013, 12:15

Tak, Asmodeusz to pan wszystkich demonów, ale zarazem władca ziemi trzeciego wymiaru, jest jego strażnikiem ale zarazem kodem strachu , który trzeba pokonać przekraczając wyższy wymiar. To nikt inny jak szatan , lub doskonale znany nam Enki, nasz "miły genetyk", który doprowadził życie w tym wymiarze do takiej formy jaką znamy.

Pozycja Asmodeusza ma wiele znaczeń, jednak w rytuałach masońskich przyjmuje ja strażnik progu , umozliwiający przekroczenie wyższego do wyższych poziomów wtajemniczeń. Tu wiele można odczytać z układu rąk i zgięcia kolan, ale pamiętać trzeba iż odczyt nalezy dokonać z pozycji lustrzanego odbicia.Czyli prawe jest lewe, natomiast woda święcona.... czym ona jest i jak można ją uzyskać , bo nie mruczeniem modlitwy i magicznymi gestami.

Woda święcona ( o wodzie dożo jest na forum), a raczej uświęcona, to taka która na wskutek działania na niż uczuciem miłości zmienia swoją strukturę po zamrożeniu jej otrzymujemy przepiękne wzorce geometryczne.
Kto się w niej zanurzy i zacznie nią żyć..... ( pamiętać trzeba iż cala nasza przestrzeń życia składa się w około 90% z wody) , ten zmieni się z poddanego Asmodeusza w piękną świetlistą istotę.

Ta woda ( my tez się z niej składamy w tak dużym procencie) o przekształconym wzorcu brzydoty Asmodeusza przemienia w doskonałość piękna Wenus. odzyskujemy swoje złote proporcje , które cały czas są w nas , jedynie tylko zniekształcone brakiem energii , która przywro ci im naturalność, jak powierzę w niedopompowanym baloniku , który jest jeszcze pomarszczony.

Zatem przekroczyć próg trzeba, ale jest to próg własnych możliwości z pokonaniem własnych ograniczeń, a przede wszystkim strachu.

On dźwiga ciężar , który go przygniata, bo on swoją osobą blokuje dostęp wiedzy do swojego wymiaru , którego jest panem i strażnikiem, tam schodzi się po określoną wiedzę i wraca uzyskawszy jej całość.
Jednak miernikiem , czy raczej czytnikiem jej posiadania zawsze jest pokonywanie strachu , przy przekraczaniu progu , na którym stoi Asmodeusz.
Kto potrafi za sobą zostawić wszystko , ten nie posiadając nic ..... ( zrobił sobie miejsce na nowe) otrzyma jeszcze więcej!
Czyli jest gotowy na zawitanie w nowych progach wiedzy.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » wtorek 09 lip 2013, 12:30

Kto potrafi za sobą zostawić wszystko , ten nie posiadając nic ..... ( zrobił sobie miejsce na nowe) otrzyma jeszcze więcej!
Czyli jest gotowy na zawitanie w nowych progach wiedzy.

... albo najpierw dadza go do czyscca (symbol wody).

Ciekawe, czy potrafisz odpowiedziec na pytanie: co laczy osobe Marii Magdaleny z Asmodeusem.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 09 lip 2013, 12:51

Nic wielkiego wiedza, wiedza , którą ona powierzyła mu jako opiekunowi wymiaru. Jednak wszystko ewoluuje, on również musi, kiedyś sam przekroczy próg , którego jest strażnikiem.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 09 lip 2013, 13:09

Nic wielkiego wiedza, wiedza , którą ona powierzyła mu jako opiekunowi wymiaru. Jednak wszystko ewoluuje, on również musi, kiedyś sam przekroczy próg , którego jest strażnikiem.

Pamiętaj iż osobę MM. nie można analizować tylko w aspekcie MM, to jest wyłącznie jedna z wielu inkarnacji, trzeba brać pod uwagę jej Energie niewcieloną, która realizuje swój zamysł rozwoju życia we wszechświecie przez przekaz wiedzy na rożnych poziomach, w których wcielają się jej różne inkarnacje.
Zasada "ingerencji" ... w świat materialny jest tylko jedna , ma do niej prawo ten , kto się w nim urodzi. Zatem każda największa nawet Energia chcąc tworzyć w nim musi obniżyć swoją wibrację , żeby wejść w ciało materialne i przez nie dokonywać zmian w sobie jak i przekazywać wiedzę innym.
Ta zasada dotyczy zarówno "Demony jak i Anioły".... nie ma inaczej.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » wtorek 09 lip 2013, 14:26

Dzis wyczytalam na swietejgeometrii.info taki post:
http://forum.swietageometria.info/index ... 133.0.html
Chodzi mi o odpowiedz #7.

"Shielder napisał:

Wszystko fajnie, ale za naszym systemem bankowym stoją osoby, które wg niektórych ludzi, których badania tu omawiamy nie mają wiele wspólnego ze świętością, a nawet nie mają w sobie Phi (no-Phi-in-them => Nephilim). Dlatego uważam, że nie można śledzić całej giełdy za pomocą prawidłowości świętej geometrii, skoro korzeń tej giełdy jest skażony

Dan Winter - EggX Files:

Wiecie, Inanna udaje się do Chin i Mongolii po tym jak Enki i Enlil
wysadzili Półwysep Synaju w nuklearnych zmaganiach
i to staje się mongolską krwią, która stała się Ashkenazi,
która stała się Bankiem Anglii, która stała się Nowym Porządkiem Świata,
która pod Templariuszami stworzyła ubezpieczenia i bankowość,
a zła prasa nazywa ich marynarkę Czaszki i Piszczeli
piractwem i wymuszaniem... A tak właśnie używasz bankowości i ubezpieczeń...
Wiecie, finansowych mechanizmów planety, by doić planetę.
Jeśli weźmiesz to w kombinacji, w której może 70-90% religii
na tej planecie służy stworzeniu "astralnej mleczarni"
dla niższego gatunku E.T., to zaczynasz rozumieć, że
ludzkie "soki" gruczołowe - auryczne, gęste, kleiste ciało spójnych emocji
jest pożywieniem dla istot, które nie mogą stworzyć swojej własnej
gruczołowej błogości.

Dan Winter - Purpose of DNA:

Może jest to nieco przesadzone i możecie powiedzieć,
że nieco spekulatywne i pewnie macie rację,
ale jest na naszej planecie wiele dowodów
związku starożytnego interwencjonizmu i kultury.
Spędziliśmy wczoraj miły wieczór z doktorem,
który opowiedział nam historię o tym, jak kultura mongolska
zainspirowała to, co znamy jako Kazachstan, Kazachów, Chazarów,
którzy stali się potem Ashkenazi,
którzy potem stali się gałęzią żydowskiej tradycji,
która... doktor dał tutaj rozbudowany obraz tego
jak założono Bank Anglii i jak Masoni ulegli wpływom tego Zakonu Ashkenazi.
Mamy tu klasyczną historię Nowego Porządku Świata, o której każdy z nas coś słyszał.
Jednym z morałów tej historii - obojętnie jak bardzo w nią wierzysz -
jest taki, że rozumiemy w jaki sposób nasza pula genów
została najwyraźniej zainfekowana przez "pasożyty".
Można na to spojrzeć inaczej. Niektórzy z nas wierzą, że
ród Magdaleny to inna nazwa dla magów królowych z Oriona (z kultury Oriona).
I ten ród Mag stał się inspiracją dla dzieci Magdaleny,
ochranianych przez Templariuszy. A przy okazji Templariusze
jako pierwsi założyli na Zachodzie "ubezpieczenia i bankowość",
które potem zyskały złą sławę pod tym samym sztandarem Magdaleny-Czaszką i Piszczelami.
"Ubezpieczenia i bankowość" to ta sama największa flota na planecie, którą
z powodu złego PR-u nazywa się "piratami".
Ta sama Czaszka i Piszczele prowadzi "ubezpieczenia i banki"
z substancjami psychoaktywnymi, czyli kartel narkotykowy
pod kontrolą CIA założoną przez Zakon Czaszki i Piszczeli
który reguluje ruch substancji psychoaktywnych.
Zawsze jest jakiś podatek od dostępu do tunelu czasoprzestrzennego
poprzez dostęp do zewnętrznych źródeł substancji psychoaktywnych,
w tym wypadku narkotyków."

Wyglada na wyrwany tekst z jakiejsc calosci, ale dosc konkretnie przemawia, i to tez jakis rodzaj "kosciola".
Czyzby Asmadeus byl "ochroniarzem" MM?
W religii katolickiej to chyba symbol opiekuna sw. Jozefa :shock: W innych kulturach to np. Aga, lub w polswiatku zwykly ..."Alfons".
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 09 lip 2013, 21:19

Pierwsza i podstawowa sprawa , pomieszano w tych tekstach wszystko bardzo dokładnie i sadzę iż z premedytacją. Ród GRAALA jest tylko jeden ( mowa tu , o linii MM. i Jezusa przekazanym ich DNA przez córkę Saren)zatem wszystkie inne linie rodowe nie należą do linii GRAALA.

Druga sprawa, to Nephilim są twórcami materialnych ciał ludzkich , a zatem oni przekazali Człowiekowi przez DNA możliwość przeżywania uczuć, która tworzy to co ( technicznie nazywa Winter) "Jeśli weźmiesz to w kombinacji, w której może 70-90% religii
na tej planecie służy stworzeniu "astralnej mleczarni"
dla niższego gatunku E.T., to zaczynasz rozumieć, że
ludzkie[b] "soki" gruczołowe - auryczne, gęste, kleiste ciało spójnych emocji

jest pożywieniem dla istot, które nie mogą stworzyć swojej własnej
gruczołowej błogości.[/b]

Energie typu MM. czy Enlil nie potrzebują cudzej energii do życia, oni nie żyją na poziomie emocji a uczucia miłości. zatem , kto sam nie potrafi żyć uczuciami? komu do życia potrzeba jest taka energia , bo nie potrafi sam z otaczającej nas miłości bezwarunkowej otrzymać właściwej częstotliwości?
Są to sztuczne twory bez Ducha/ Iskry życia zasilane "wydojoną energią od ludzi. Inna sprawa , kto je stworzył i do czego, robiąc z nich niewolników do pracy, którzy z czasem ewoluowali, jednak nadal są niewolnikami na ziemi. Jest ich naprawdę dużo więcej niż ludzi. Bankowość to inna sprawa, na inny temat , jak rownież wędrówka po ziemi dawnych ludów. O tym było sporo na poprzednim forum, dawne Chiny zaludnione były białymi ludźmi, obecna rasa nie ma związku prawdziwie rodowego z terenem na którym mieszka.

W tym temacie w powyższych postach nawiązywałam do wędrówki plemion , oraz ich Kazachskich korzeni, te rody cały czas się rozdzielały na nowe linie, tworząc kolejne odgałęzienia rodowe, które poprzez mieszanie genów traciły swoją pierwotną czystość przekazu rozwojowego.

W dawnym pojęciu "ludźmi" nazywano tych stworzonych jako kopie Nephilim, ( dlatego Nephilim nie powinni żenić się z córkami ludzkimi by nie blokować swojego DNA. tworzone ciała wedle zasad św. geometrii były harmonijne, ale niosły w sobie tylko wcielony program) zatarto pierwotną wiedzę i używano tego nazewnictw dla wszystkich by nie można było odróżniać jednych od drugich. tak jest do dzisiaj, dlatego w bardzo wielu przekazach mówi się o ciałach bez dusz , zasilanych jedynie ową "wydojoną energią" od Ludzkości ( dla odróżnienia ras piszę Ludzi z dużej litery), ale to nie ma nic wspólnego z MM. ani Energią z której ona pochodzi, bowiem to ona dawniej i teraz była przeciwna tym procederom.

MM. nigdy nie była chroniona przez Asmodeusza, o nie! On zawsze, ale to zawsze utrudniał jej życie i doprowadzał do jej śmierci gdyż nie wyrażała zgody na jego obrzydliwe procedery.

Te wszystkie "królowe Oriona".. nie maja związku z MM.Orion jest planetą rodowa Enki i jego rodu, a MM . nie należy do jego rodu, to trzeba zrozumieć. Czym innym jest grupa energii o określonej wibracji , stanowiąca swój ród. A zupełnie czym innym ciało materialne ( wzorzec powielany przez określone DNA) w które te Energie się wcielają.

Granie określonych ról na ziemi , typu , król i sługa jest naprzemienne dla wcielających się Energii zależne od ich osobistych potrzeb rozwojowych przez daną wiedzę.

Jednak jeżeli już chciała byś wiedzieć , kto jest prawdziwą "królową Oriona"? To naprawdę nikt z angielskiej arystokracji , jest nią EWA,oddzielona od ADAMA ( w trakcie eksperymentu dzielącego aspekt męski i żeński z tej samej Energii), znana również na ziemi pod wielością imion. Ale jest to "żeńska część " Enki. takich postaci wydzielonych z najsilniejszych ciemnych energii jest dużo i one nazywane są "królowymi Oriona".

Jednak jeszcze raz , to nie ma nic wspólnego z MM.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » wtorek 09 lip 2013, 22:26

Caly czas chodzi o te ... Ewe. Albo MM. I pytanie, czy te dwie "panie" czasem nie z jednego laboratorium (czy "mleczarni") pochodza.
Niech sie dzieje wola nieba, wg mnie Ewa to robot (bot), ktorych pelno szweda sie jak glodne psy po necie tu tez, az niedobrze sie robi:(
A MM to ... wyzsza i jedyna Inteligencja Wszechswiata.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 09 lip 2013, 22:55

EWA, ta wydzielona z Adama nie jest robotem, jest połową jego Energii, połową jego mocy, to identyczna Energia jak on, a On to Enki / Asmodeusz , Pan Ciemności, opiekun tej, trzeciowymiarowej ziemi. Ale z niej, z tej "ćwiartki ' energetycznej ( bo Enki- ADAM) reprezentował 50% wzorca pierwotnego jako facet wydzielony z kobiecości, a Ewa to już polowa z 50, stworzono wzorzec żeński dla robotów.
No to czego oczekiwałaś, jakiejś doskonałości? ciało materialne, jego wygląd można było zaprogramować, posiadając wiedzę św. geometrii , obliczono i stworzono ładny harmonijny wzorzec, żywej lalki i nic więcej. Bo są to puste , bezduszne , twory z programami, jedne lepszymi inne gorszymi.

Tak mnóstwo jest na ziemi tych botów, naprawdę więcej niż Ludzi, ale one niebawem odejdą bo nie są w stanie żyć bez zasilania w wyższej częstotliwości, która naprawdę lada dzień przejawi się na ziemi.

MM. to jedna z inkarnacji wielkiej i pięknej Energii, była wielokrotnie na ziemi, ma mnóstwo wcieleń , rodziła się w rożnych miejscach i rożnych rasach, ale zawsze w czystej linii DNA, nigdy nie miała związków z syntetykami/ robotami i nigdy nie urodziła się w ich linii.
Można o niej powiedzieć iż jest inteligencją, jednak bardziej adekwatne do Niej jest iż, Ona jest niesie w sobie mądrość.

ps. A tak swoją drogą ... zawsze mnie zastanawiało , dlaczego Winter posługuje się językiem botów, językiem typowo technicznym? Dlaczego nie używa Ludzkich określeń dotyczących uczuć, zarówno emocjonalnych , jak i miłości? Dlaczego on nie potrafi mówić po LUDZKU?


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 09 lip 2013, 23:38

To się bardzo ciężko czyta, ale jest ciekawe;

http://translate.google.pl/translate?hl ... 6bih%3D575

a tu jest oryginał;

http://quintessentialpublications.com/t ... age_id=117


Może blu... znajdzie czas żeby przetłumaczyć?


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » środa 10 lip 2013, 11:00

Tak mnóstwo jest na ziemi tych botów, naprawdę więcej niż Ludzi, ale one niebawem odejdą bo nie są w stanie żyć bez zasilania w wyższej częstotliwości, która naprawdę lada dzień przejawi się na ziemi.

Mysle, ze to "zasilanie" to tak bardzo upragniona darmowa energia, ktorej szukali kiedys i dzis wynalazcy tworzac mase urzadzen bezskutecznie i bezradnie imitujacych energetyczna pozywke.
O tym wiedzial wlasnie Tesla (m.in) - o tym wiedzieli tez panowie z Trzeciej Rzeszy, i cala reszta poszukiwaczy.
To zasilanie z wyzszej poleczki, to inteligentna sila (madra), ktora trafia tylko do gotowych na jej odbior, nie dziala u kazdego stwora.

Link, ktory zamiescilas powyzej jest bardzo interesujacy - dotyczy w wiekszosci szczegolowej analizy geometrycznej, np. alfabet slonca, to nic innego jak system kodu binarnego oparty na 26 literach alfabetu lacinskiego, ale pokazany jako sloneczko, bo w tej formie moze prztrwac czasy wojny i niepokoju, ciemnoty i glupoty.

Co do Oriona, to kiedys wyczytalam, ze tam mieszakaja Arianie i wtedy MM bylaby jedna z nich Ariana, kobieta gwiazda.

Swiat astralny to czysta energia, ktora moze manifestowac sie pod roznymi postaciami, wiec rowniez moze tworzyc zycie, bez koniecznosci inkubacji, wszak to tylko wyzsza wersja pewnego algorytmu komputerowego, ktory pisany byl przez samego Stworce i jego wspolpracownikow.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 11 lip 2013, 09:32

Tak to jest niezmiernie ciekawe stwierdzenie....


2) I niedawno dowiedziałem się z książki o maszynie Uriel Christopher Knight i Robert Lomas, o ciekawym eksperymencie, który został po raz pierwszy prowadzony przez amerykańskiego artystę. Używał on soczewki skupiającej światło słońca na desce, tak, żeby mogła ona wypalić znak na desce. Następnie wymieniał deskę na nową każdego dnia przez cały rok. Kiedy złożył wszystkie deski razem stworzyły cztery spirale. Z powodu tego eksperymentu , on stwierdził, że celem przechodzących promieni słonecznych jest tworzenie energetycznych spiral , aktywujących określone miejsca w określonym czasie. Wzory przenikają się, co trzy miesiące zmieniając nasilenie , ale są powtarzalne co trzy miesiące tworząc kolejną spiralę. w


http://translate.google.pl/translate?hl ... bih%3D575..

Czy nie kojarzy wam się ten fakt z przechodzeniem Słońca do kolejnych "domów Zodiaku"? w których w trzymiesięcznych cyklach dominuje znak Pan Władca Domu? Te naklance się pod rożnymi kątami spirale wzdłuż magnetycznej osi ziemi , zgodne są z jej obrotem i ruchem planet. W ten prosty sposób artysta udowodnił , to co jest nam przekazywane od wielu tysiącleci jako wpływ astrologii na losy ziemi i ludzi. Jednak przez oficjalna naukę zbyt często wyśmiewane .... ;) :D

To była tylko artystyczna "zabawa" ... jednak w matematycznych wykresach można zrobić prognozy i odczyty sięgające wielu tysiącleci do przodu i do tylu.

Każda taka "spirala" ma określoną moc oraz centralny punkt swojego działania w określonym czasie, dodam iż niezwykle precyzyjnym czasie. Kto wie gdzie kiedy i jak.... bez problemu korzystając z tej energii pisze kolejny scenariusz zdarzeń.

Dodać trzeba iż, energia , jak energia.... można ją kumulować, przesyłać , zmieniać jej kierunek przepływu , zwiększać moc ( ale w określonych granicach w danym wymiarze) , oraz osłabiać moc.
Zatem co nie jest możliwe w związku z nią , powinno paść pytanie?


Obrazek



ps. Naszła mnie taka refleksja... Ludzie zazdrośni... to tacy , którzy nie potrafią przejść własnych ograniczeń....


A, tak naprawdę my sami je sobie tworzymy brakiem wiary w siebie....
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » czwartek 11 lip 2013, 10:22

Zgadza sie! Bo to jest wlasnie ta sw. geometria :)
Spirala i pola torsyjne wyznaczaja rytm zdarzen. Swiat jest nie tylko spiralnie ulozony (bardziej chodzi o ruch), lecz rowniez fraktalnie. Czyli w kawalku spirali mieszcza sie inne spiralki inne podswiaty (podzbiory) - ale zawsze zachowuja te same proporcje w odleglosciach wezlowych, interwaly.

P.S. Kiaro padly pytania do Ciebie w watku o Slowianach, nie wiem, czy widzialas.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3691
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 145
Podziękował: 1632 razy
Otrzymał podziękowanie: 3722 razy

Re: RENNES LE CHATEAU... TESTAMENT MARII MAGDALENY!

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 11 lip 2013, 13:21

Fair Lady pisze:Zgadza sie! Bo to jest wlasnie ta sw. geometria :)
Spirala i pola torsyjne wyznaczaja rytm zdarzen. Swiat jest nie tylko spiralnie ulozony (bardziej chodzi o ruch), lecz rowniez fraktalnie. Czyli w kawalku spirali mieszcza sie inne spiralki inne podswiaty (podzbiory) - ale zawsze zachowuja te same proporcje w odleglosciach wezlowych, interwaly.

P.S. Kiaro padly pytania do Ciebie w watku o Slowianach, nie wiem, czy widzialas.



Wszystko OK! Ale o ruchu i stwarzaniu nie decyduje układ geometryczny ni nie stwarza się nim, on służy jedynie do skopiowania czegoś, odtworzenia , albo a nawet raczej, odczytu już stworzonych rzeczy.
Jeszcze raz powtórzę za Winterem ( znawca św. geometrii jak nikt) tylko MIŁOŚĆ STWARZA!

dzięki , nie zauważyłam pytania w "Słowianach"....


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

ODPOWIEDZ