Drodzy forumowicze i goście!

25.11.2021
Wszystko wskazuje na to, że nasze forum działa już na nowym hostingu, tu nie powinniśmy już minutami oczekiwać na załadowanie się strony. Jest to nowoczesny hosting, gdzie zasoby są skalowalne, więc nie będzie blokad i zahamowań. Ponoć nie ma też limitów dla baz danych, więc możemy znów spokojnie wszystko pisać i wstawiać, ale kopiowanie poprzednich postów i blisko z góry nie będzie tolerowane, bo szkoda czasu czytających.
Będziemy jeszcze robić upgrade skryptu forum, więc jakieś przerwy będą, jeszcze nie wiem kiedy.
Życzę forumowiczom i gościom przyjemnego surfowania i odnalezienia tego, co was interesuje. No i zdrówka dla wszystkich!

/blueray21

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1292
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 79
x 101
Podziękował: 2476 razy
Otrzymał podziękowanie: 2978 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: św.anna » poniedziałek 29 mar 2021, 13:54

NGC696: "Można iść prostą drogą, bez własnych refleksji. Myśli czyjeś zaadoptować." itd.
Kierując te słowa do Fedona, trafiłaś jak kulą w płot.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17993
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 939
Podziękował: 32616 razy
Otrzymał podziękowanie: 26051 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 29 mar 2021, 14:04

Ano właśnie...nic nie bierze się w naszej główce bez nauki, poznania. Już od dziecięcych początków uczymy się od innych. Anno Domini wzięło się ponoć od Anunnaki :D

Prawdziwa Historia Boga - Biblia i Sumerowie
27 mar 2021

https://www.youtube.com/watch?v=uXC6nW1ebQE

Kosmiczne Opowieści

Każdy z nas słyszał historię Boga z kościołów czy lekcji religii. Poznajmy jednak historię Boga z perspektywy odkryć archeologicznych oraz ekspertów studiów religijnych. Wybierzmy się zatem w godzinną podróż odkrywając związek pomiędzy Biblią a Sumerami oraz poznając sekrety Boga Jahwe, Elohim oraz Anunnaki.
0 x



Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 314
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 12
Podziękował: 86 razy
Otrzymał podziękowanie: 431 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » wtorek 30 mar 2021, 08:47

św.anna pisze:
poniedziałek 29 mar 2021, 13:54
NGC696: "Można iść prostą drogą, bez własnych refleksji. Myśli czyjeś zaadoptować." itd.
Kierując te słowa do Fedona, trafiłaś jak kulą w płot.
Gdy cytuję Kogoś, to kieruję słowa do tej Osoby. Jednak gdy tego nie robię liczę na szerszy odbiór. Chociaż masz trochę racji. Można było to tak odebrać.
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1423
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 240
x 146
Podziękował: 4459 razy
Otrzymał podziękowanie: 2744 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: BABA » wtorek 30 mar 2021, 14:08

Fedon pisze:
niedziela 28 mar 2021, 18:47
Każdy z Nas jest centralną i najważniejszą istotą w Swojej bańce - kreatorem wszystkiego co się w niej pojawia - Bogiem dla Siebie i tego czego doświadcza. W Mojej "bańce" nie ma nade Mną wyższych Bogów... jeśli sama tak nie zdecyduję.
"Jeśli Ktoś powie: 'Jam bóg; tamten nie jest jedyny',
To niech spróbuje świat stworzyć,
tak wielki jak ten, w którym mieszka.
Rządzić tym próbuje co stworzył; on, wytwór świata drugiego."

/czterowiersz pitagorejski; V w. p.n.e. przekład Wł. Witwicki/
Witam ponownie po przerwie na oddech. ;) 8-)

Z pełnym szacunkiem dla Twojego punktu widzenia Fedon chcę troszkę dokładniej opisać własny nie mając pewności czy o tym samym mówimy. 8-)

Tak zwana boska iskra jest w każdej żywej, materialnej istocie. Najmniejszy nawet okruszek Stwórcy ma potencjalnie dokładnie te same właściwości/możliwości co Stwórca - jednak są one dostosowane do potrzeb, możliwości i stopnia rozwoju/dojrzałości owej istoty. Ostatnio np słuchałam dyskusji na temat: ilu Ludzi jest wśród Ludzi - 20% czy 10% (widzący mają różne opinie w temacie). Moim zdaniem Ludzi jest 90% lub więcej (dopuszczam możliwość iż mamy tu trochę biologicznych i/lub innych cyborgów z przyszłości, np wysłanników SI ;) co do których zwyczajnie nie wiem co w ich przypadku jest możliwe a co nie). Byłoby świetnie, że aż tylu Ludzi ALE boska iskra nie wcieliła się w tej postrzeganej większości z Nich do końca skutkiem niewłaściwego poczęcia nowego życia i nowej istoty. Ujmę to bardzo brutalnie: z psich stosunków "psy" powstają. Jeśli najbardziej aktywne jest DNA choćby "gadzie" to ono aktywuje odpowiednią energetykę Człowieka i odpowiednio do niej "przychodzi" do Nas z przyszłości Nasz "Bóg" - staniesz się tym czym Ja jestem.

Dawniej nauczano iż związek Kobiety i Mężczyzny to związek święty i przez Boga uświęcony "niech Człowiek nie waży się rozdzielać tego co Bóg złączył" (?? mam pewne wątpliwości bo jednak zależy o którego Boga tu chodzi więc daję Sobie przynajmniej prawo do jego wyboru w miarę Mojego wzrastania i dojrzewania). Troszkę tego zostało w przekazach typu "gdzie dwóch (w tym przypadku dwoje) się spotyka w imię Moje tam Ja się pojawiam", "mąż i żona są jednym ciałem", "Bóg się pojawia z połączenia Kobiety i Mężczyzny" - powiedzmy że też chyba zależy który Bóg i zależy czy mówimy tylko o męskiej i żeńskiej energii w indywidualnym Człowieku czy o prawdziwym połączeniu dwojga Ludzi różnej płci.

Tak czy siak mamy nawet w takim kiepskim stanie będąc te możliwości stwórcze - na Naszą miarę bo potrafimy począć nowe życie i nową istotę a to z pewnością jest akt stwórczy w pewnym sensie nowego świata jakim ten Człowiek jest. Jesteśmy kreatywni dostrajając się do informacji płynących z Pola, modyfikując je po Swojemu. Tworzymy i przekształcamy środowisko w którym żyjemy. To wszystko są atrybuty boskości na miarę każdego Człowieka (lub prawie). Mówiąc o obrazowej bańce miałam jednak na myśli Naszą zdolność "kreacji własnej rzeczywistości" bo już to wiemy iż każdy z Nas ma Swoją jej projekcję - zgodną ze Swoim stanem świadomości.

Co dalej? Ja uważam (choć tego nie dostrzegam) iż owe nie wcielone do końca boskie iskry dalej czekają w przestrzeni niejako uwięzione w niej bo ani się nie urodziły ani nie umarły. Wystarczy tylko tą przestrzeń otworzyć i pozwolić im odejść lub wcielić się do końca - w końcu każda z nich zna swój "adres". I będziemy wtedy mieć ciut więcej Ludzi. Świadomych, dojrzałych, zdrowych i mądrych a do tego z dużo większymi możliwościami. 8-)

Co myślisz o takiej opcji? Podoba Ci się czy nie bardzo?
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

ex-east
Posty: 1145
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 91
Podziękował: 393 razy
Otrzymał podziękowanie: 1521 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: ex-east » wtorek 30 mar 2021, 16:48

BABA pisze:
wtorek 30 mar 2021, 14:08
Jesteśmy kreatywni dostrajając się do informacji płynących z Pola, modyfikując je po Swojemu. Tworzymy i przekształcamy środowisko w którym żyjemy. To wszystko są atrybuty boskości na miarę każdego Człowieka (lub prawie). Mówiąc o obrazowej bańce miałam jednak na myśli Naszą zdolność "kreacji własnej rzeczywistości" bo już to wiemy iż każdy z Nas ma Swoją jej projekcję - zgodną ze Swoim stanem świadomości.

(..)
Co myślisz o takiej opcji? Podoba Ci się czy nie bardzo?
Czy nie przesadzamy z z tą "Naszą zdolnością kreacji własnej rzeczywistosci "?
Bo przecież sama możliwość tego, że " dostrajamy się do informacji płynących z Pola" sugeruje, że Człowiek to coś więcej niż ów kreator, ale również wykonawca poleceń spoza kontrolowanej przez siebie rzeczywistosci. I nie tylko Czlowiek, nie jesteśmy w tym "podwykonawstwie" wyjątkowi - cała Natura tak funkcjonuje.

Moim zdaniem rozwój , to wyjście poza iluzję własnej Bańki.

Ludzkość już powinna się nauczyć do tej pory, że wyrywanie Naturze zasobów, podporządkowywanie sobie wszystkiego bez oglądania się na koszty (tworzenie Własnej Bańki ) tylko nam samym szkodzi.
Nie chcę tu używać wyrazu "Bóg", bo sugeruje on władcę. To w czym WSPÓŁUCZESTNICZYMY to Pole z którym powinniśmy nauczyć się współpracy, albo po prostu przypomnieć sobie jak się wspolpracuje.

Sam siebie często przyłapuje na myśleniu o rozwoju jak o nowych zdobyczach technologicznych, o nowych sposobach okiełznania darmowej energii, nowych wynalazkach. Po chwili refleksji nad swoim myśleniem przychodzi mi do glowy, że przecież wszystkie potrzebne narzędzia już istnieją w Człowieku.
Tak, mogliśmy jako neolityczni budowniczowie przenosić wielkie kamienie, obrabiać je, roztapiać i ustawiać na miejsce sama tylko siła umysłu. Znaliśmy kiedyś kody częstotliwości do aktywacji Merkaba - wehikułu, który przenosił nas w przestrzeni i ochraniał, ogrzewał, a może i karmił.

Byliśmy Stwórcami , a i dziś istnieje Więź łącząca nas z Polem, potencjałem wszelkich możliwości.

Tylko Czlowiek myśli o blyskotkach - nowym srajfonie, większym telewizorze, nowej grze wirtualnej, albo lepszym samochodzie. Albo o większym i bardziej nowoczesnym domu. Kiedy pojawili się Sumerowie, zachwyciliśmy się pismem i matematyką, uprawa roli, ulepszeniami i od tamtej pory do dziś uważamy tych bogów za stworzycieli naszej cywilizacji zapomniawszy, że wcześniej nie potrzebowaliśmy zapisów na kamiennej tablicy, bo wszystkie informacje są już w Polu - w Domu, a dostęp do niego poprzez połączenie z Naturą.
1 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14556
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 1004
x 413
Podziękował: 15521 razy
Otrzymał podziękowanie: 22470 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 30 mar 2021, 17:27

..patrząc z poziomu kwantowego,-
"obserwator wpływa na wynik eksperymentu swoimi oczekiwaniami co do wyniku"
sprawa potwierdzona eksperymentalnie :!:
no więc jak to jest?--> skądinąd wiadomo, że zbiorowe medytacje wpływały na np,-
działania wojenne na bliskim wsch.--> pozytywnie je niwelując.
Jasne jest, że ilość tu ma znaczenie, więc tworzymy czy tylko wpływamy na ewntualny wynik :?:
Wcześniej napisałem/powtórzyłem za kimś, iż "człowiek potrafi coraz skuteczniej niszczyć,-
natomiast nie potrafi stworzyć najprostrzego życia" :!:
i tu jest ta różnica między nami na tym poziomie jakcy jesteśmy teraz a stórcą życia.
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1423
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 240
x 146
Podziękował: 4459 razy
Otrzymał podziękowanie: 2744 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: BABA » wtorek 30 mar 2021, 17:42

Ech te pomieszane języki... Odnoszę wrażenie iż wszyscy mówimy o tym samym i to samo, tylko właśnie próbujemy to opisać różnymi językami. Z czego wychodzi jakbyśmy mieli zupełnie odmienne zdania w temacie. Niech już wejdzie ta telepatia i wtedy jak sądzę sens będzie ważniejszy od słów, które ułomnie go próbują przedstawić. 8-)
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

ex-east
Posty: 1145
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 91
Podziękował: 393 razy
Otrzymał podziękowanie: 1521 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: ex-east » wtorek 30 mar 2021, 18:21

"człowiek potrafi coraz skuteczniej niszczyć,-
natomiast nie potrafi stworzyć najprostrzego życia" :!:
i tu jest ta różnica między nami na tym poziomie jakcy jesteśmy teraz a stórcą życia.
Songo70, ale to tak jak Baba napisała, dwoje ludzi przeciwnej płci potrafi obdarzyć życiem, stworzyć nowego człowieka. Mamy to jak na dłoni. Cały mechanizm już istnieje, nie trzeba go budować na nowo ( patrz sztuczna inteligencja). Dodatkowo, w tym "cudzie stworzenia" kryje się cała mądrość i wszelaka boskość.
I nie zależy od nas !! (poza samym aktem zbliżenia) . W tym jest również mądrość i zabezpieczenie nas samych. Gdyż człowiek-zdobywca , niszczyciel, mógłby i to zepsuć, gdyby mu pozwolić.
"O inteligencji kosmitów świadczy to, że się z nami nie kontakuja*" - miał powiedzieć Albert Einstein. Podobnie z tym Polem. Jest inteligentne i mądre bo nie ujawnia Egoistom wszystkich Tajemnic.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14556
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 1004
x 413
Podziękował: 15521 razy
Otrzymał podziękowanie: 22470 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 30 mar 2021, 18:35

..trochę to nie to samo @east/baba- kopiowanie to nie to samo co,-
napisanie/stworzenie czegoś nowego.
Jeśli komputery/roboty zaczną siebie kiedyś kopiować,-
to też nie będzie akt stworzenia- tylko:
Ctrl+C --> Ctrl+V. ;)
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 314
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 12
Podziękował: 86 razy
Otrzymał podziękowanie: 431 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » wtorek 30 mar 2021, 19:21

Wszelkie ideologie z perspektywy czasu. który straciłam by je pojąć, są mi dziś obce. Niczego nie wykluczam, ale też niczego nie przyjmuję jako oczywiste zwłaszcza w tej dziedzinie.
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

Awatar użytkownika
Fedon
Posty: 150
Rejestracja: czwartek 18 kwie 2013, 07:47
x 9
x 16
Podziękował: 397 razy
Otrzymał podziękowanie: 239 razy
Kontakt:

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: Fedon » wtorek 30 mar 2021, 19:28

Ad. BABA
Z pełnym szacunkiem dla Twojego punktu widzenia Fedon
Dziękuję. Tylko, widzisz... to nie jest tak do końca mój punkt widzenia. Uważam, że jest to bardzo mądre i trafne spostrzeżenie i jako takie (będąc przy tym temacie) należy brać pod uwagę i przemyśleć. Ale równie ważne jest np. twierdzenie przeciwne. Utożsamiając się z jakimś jednym poglądem, jednym punktem widzenia i zamykaniem na inne, równoległe bądź przeciwne, łatwo wpaść w dogmatyzm, a wtedy wchodzimy (moim zdaniem oczywiście) w ślepą uliczkę, którą nie dojdziemy już donikąd.
Tak zwana boska iskra jest w każdej żywej, materialnej istocie. Najmniejszy nawet okruszek Stwórcy ma potencjalnie dokładnie te same właściwości/możliwości co Stwórca - jednak są one dostosowane do potrzeb, możliwości i stopnia rozwoju/dojrzałości owej istoty.
Zgadzam się. Ale do tego, aby ją wykorzystać, zrealizować - droga dla człowieka jest jeszcze bardzo daleka. Choć czasem udaje się to w jakimś, raczej niewielkim, stopniu.
Troszkę tego zostało w przekazach typu "gdzie dwóch (w tym przypadku dwoje) się spotyka w imię Moje tam Ja się pojawiam",
Przytoczone przekład nie jest najszczęśliwszy. Wg dosłownego przekładu (wyd. Vocatio) mamy: Mat 18.19. Znów mówię wam, że jeśli dwaj zgodziliby się (współbrzmieliby, uzgodniliby poglądy) z was na ziemi co do wszelkich spraw (co do których) prosiliby, stanie się im u Ojca mego w niebiosach. Mat. 18.20. Gdzie bowiem jest dwóch lub trzech zebranych w moje imię, tam jestem w środku nich. Z jednej strony chodzi tu o współpracę, jedność dążeń i prośbę "dwóch" (o płciach nie ma mowy) o coś. A jeszcze lepiej, jeśli będzie ich troje, wówczas pojawi się On, Bóg. I nie "pojawiam się", ale "jestem". To nawiązanie do samookreślenia Boga "jestem który jestem" (Ego Sum Qui Sum). Poza tym, co się pojawia - może zniknąć, nie jest zawsze. A On jest zawsze, tu i teraz, tylko z jednostkowego (z jednego ciała, mentalnego czy astralnego) nie może być dostrzeżony. Tak samo tych "dwóch". Oni się nie spotykają, oni zawsze są jako nierozłączne ciała (określenie umowne) człowieka.
Tak więc tę kwestię odniósłbym do czegoś innego. Moim zdaniem chodzi tu o zjednoczenie trzech ciał człowieka: eterycznego (sobowtór eteryczny zawiadujący ciałem fizycznym), astralnego (sfera uczuć utożsamiana z planem realizacyjnym ) oraz mentalnego do osiągnięcia stanu nadczłowieczeństwa i boskości. Można zresztą użyć innej terminologii i innego podziału: ciało mentalne, astralne oraz Atman, "boska iskra w człowieku", superego wg Freuda. Ze źródeł poważnie traktowanych przez naszą popularną kulturę (zachodnioeuropejską filozofię i teologię, pomijając ezoteryzm, teozofię i nauki dalekowschodnie czy Hunę, gdzie jest to ujmowane dosłownie i precyzyjnie), w których (a i to raczej nie bezpośrednio) znajdziemy nie tyle potwierdzenie takiego poglądu, ile wyjaśnienie i zastosowanie (co jest znacznie ważniejsze; zresztą potwierdzać słowa Pisma - to tak trochę nie wypadało), jest Augustyn z Hippony w "De Doctrina Christiana".
Wystarczy tylko tą przestrzeń otworzyć i pozwolić im odejść lub wcielić się do końca - w końcu każda z nich zna swój "adres".
Co myślisz o takiej opcji? Podoba Ci się czy nie bardzo?
Opcja owszem, zachęcająca, ale jak to zrobić?
Ostatnio zmieniony wtorek 30 mar 2021, 19:33 przez Fedon, łącznie zmieniany 1 raz.
0 x



Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 314
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 12
Podziękował: 86 razy
Otrzymał podziękowanie: 431 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » wtorek 30 mar 2021, 19:30

Szczerze, to przestałam zadawać sobie pytanie - jaki ma sens moje życie na Ziemi gdy tenże znalazłam.
Twierdzenie że- nic nie dzieje się bez przyczyny -według moich doświadczeń i obserwacji jest fałszywe, ale to oczywiście tylko moje osobiste i może nieobiektywne spostrzeżenie.
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

Awatar użytkownika
Fedon
Posty: 150
Rejestracja: czwartek 18 kwie 2013, 07:47
x 9
x 16
Podziękował: 397 razy
Otrzymał podziękowanie: 239 razy
Kontakt:

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: Fedon » wtorek 30 mar 2021, 19:39

Ad. songo70
..patrząc z poziomu kwantowego,-
"obserwator wpływa na wynik eksperymentu swoimi oczekiwaniami co do wyniku"
sprawa potwierdzona eksperymentalnie
Owszem. Ale z poziomu kwantowego wynika jeszcze coś więcej: "Z zasad mechaniki kwantowej wynika, że w pewnym sensie to, co obserwator zrobi w przyszłości, określa to, co zdarzyło się w przeszłości - i to tak odległej, że jeszcze nie istniało wtedy życie".

/John Wheeler cytowany w : "Bóg i nowa fizyka" Paul Davies/
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9341
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13601 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 30 mar 2021, 20:54

@NGC6960, tu bym oprotestował twoje obserwacje i doświadczenia w temacie "nic nie dzieje się bez przyczyny", bo w fizycznych obserwacjach nie masz wglądu w świat pozazmysłowy. Sądzę, że gdybyś miała potencjał jasnowidzenia twoje stwierdzenia byłyby nieco inne. Można zresztą poprosić jasnowidzących o interpretację konkretnych twoich doświadczeń i zapewne zdziwiłabyś się, gdybyś je usłyszała. Przychodzimy na ten świat z planem, czy programem do wykonania, a on drastycznie zależy od naszych poprzednich wcieleń.
Poza tym stwierdzenia z doświadczeń należałoby formułować nie tylko w oparciu o bezpośrednie skutki doświadczenia, ale również o te, które ewentualnie wystąpią w przyszłości, czyli poszerzyć spojrzenie choćby o ten jeden aspekt.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14556
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 1004
x 413
Podziękował: 15521 razy
Otrzymał podziękowanie: 22470 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 30 mar 2021, 21:29

Fedon pisze:
wtorek 30 mar 2021, 19:39
Ad. songo70
..patrząc z poziomu kwantowego,-
"obserwator wpływa na wynik eksperymentu swoimi oczekiwaniami co do wyniku"
sprawa potwierdzona eksperymentalnie
Owszem. Ale z poziomu kwantowego wynika jeszcze coś więcej: "Z zasad mechaniki kwantowej wynika, że w pewnym sensie to, co obserwator zrobi w przyszłości, określa to, co zdarzyło się w przeszłości - i to tak odległej, że jeszcze nie istniało wtedy życie".

/John Wheeler cytowany w : "Bóg i nowa fizyka" Paul Davies/
jeśli zaś wszystko istnieje w "wiecznym teraz"- to całe rozważania co i kiedy nie mają/ły nigdy żadnego sensu,-
i raczej tak jest niż jak nas uczą o czasie liniowym. Efekt Mandeli jest tu niemal dowodem na powyższą zależnośc/cechę,-
z mech. kwant..
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

ex-east
Posty: 1145
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 91
Podziękował: 393 razy
Otrzymał podziękowanie: 1521 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: ex-east » wtorek 30 mar 2021, 23:55

Fedon pisze:
wtorek 30 mar 2021, 19:39
Ad. songo70
..patrząc z poziomu kwantowego,-
"obserwator wpływa na wynik eksperymentu swoimi oczekiwaniami co do wyniku"
sprawa potwierdzona eksperymentalnie
Owszem. Ale z poziomu kwantowego wynika jeszcze coś więcej: "Z zasad mechaniki kwantowej wynika, że w pewnym sensie to, co obserwator zrobi w przyszłości, określa to, co zdarzyło się w przeszłości - i to tak odległej, że jeszcze nie istniało wtedy życie".

/John Wheeler cytowany w : "Bóg i nowa fizyka" Paul Davies/
Tak, o ile przyjmiemy linearność czasu, czyli przeszłość ku przyszłości. W rzeczywistości może istnieć więcej niż jedna linia czasowa i to jednocześnie( światy równoległe).

Czyli to, co obserwator zrobi w przyszłości mogło wpłynąć na jakiś moment równoległej linii czasowej i to zarówno w jej przyszłości , jak i przeszłości względem Obserwatora.

My, wcielone istoty zacumowane w "flatlandii" nie zauważyli byśmy prawdopodobnie zmiany /przejścia na linie równoległej rzeczywistosci, a wszelkie manifestacje wielowymiarowe będziemy postrzegać jak magię, albo boskie interwencje. To, że nasza rzeczywistość jest w miarę stabilna i przeskoki czasoprzestrzenne nie wprowadzają chaosu, może być pośrednim dowodem na to, że konstrukcja Czlowiek jest wielowymiarowa. To co nazywamy Aniołem lub boska obecnością w naszym życiu może być o wiele bardziej skomplikowanym oddzialywaniem, a także głębszym sensem naszego istnienia.

Czy możemy z tymi wymiarami nawiązać kontakt? Wydaje mi się, że tak, za pomocą właściwej modlitwy, albo snów - te ostatnie to dobry przykład na trudność w komunikacji między wymiarami.
0 x



Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1423
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 240
x 146
Podziękował: 4459 razy
Otrzymał podziękowanie: 2744 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: BABA » środa 31 mar 2021, 04:35

Ad Fedon
Opcja owszem, zachęcająca, ale jak to zrobić?
Jeszcze nie wiem. 8-)
Pomyślałam, że najwięcej wskazówek można znaleźć w przysłowiach ludowych bo tam się może zachowały lepiej niż w świętych pismach gdzie były (jak sądzę) celowo zniekształcane.
Druga myśl - zachowane/zapisane w ciele. "Pamięć ciała".
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 314
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 12
Podziękował: 86 razy
Otrzymał podziękowanie: 431 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » środa 31 mar 2021, 08:15

Jaki mam wpływ ma podział komórek w moim organizmie?
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14556
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 1004
x 413
Podziękował: 15521 razy
Otrzymał podziękowanie: 22470 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 31 mar 2021, 09:01

ex-east pisze:
wtorek 30 mar 2021, 23:55
Fedon pisze:
wtorek 30 mar 2021, 19:39
Ad. songo70
..patrząc z poziomu kwantowego,-
"obserwator wpływa na wynik eksperymentu swoimi oczekiwaniami co do wyniku"
sprawa potwierdzona eksperymentalnie
Owszem. Ale z poziomu kwantowego wynika jeszcze coś więcej: "Z zasad mechaniki kwantowej wynika, że w pewnym sensie to, co obserwator zrobi w przyszłości, określa to, co zdarzyło się w przeszłości - i to tak odległej, że jeszcze nie istniało wtedy życie".

/John Wheeler cytowany w : "Bóg i nowa fizyka" Paul Davies/
Tak, o ile przyjmiemy linearność czasu, czyli przeszłość ku przyszłości. W rzeczywistości może istnieć więcej niż jedna linia czasowa i to jednocześnie( światy równoległe).

Czyli to, co obserwator zrobi w przyszłości mogło wpłynąć na jakiś moment równoległej linii czasowej i to zarówno w jej przyszłości , jak i przeszłości względem Obserwatora.

My, wcielone istoty zacumowane w "flatlandii" nie zauważyli byśmy prawdopodobnie zmiany /przejścia na linie równoległej rzeczywistosci, a wszelkie manifestacje wielowymiarowe będziemy postrzegać jak magię, albo boskie interwencje. To, że nasza rzeczywistość jest w miarę stabilna i przeskoki czasoprzestrzenne nie wprowadzają chaosu, może być pośrednim dowodem na to, że konstrukcja Czlowiek jest wielowymiarowa. To co nazywamy Aniołem lub boska obecnością w naszym życiu może być o wiele bardziej skomplikowanym oddzialywaniem, a także głębszym sensem naszego istnienia.

Czy możemy z tymi wymiarami nawiązać kontakt? Wydaje mi się, że tak, za pomocą właściwej modlitwy, albo snów - te ostatnie to dobry przykład na trudność w komunikacji między wymiarami.
to racja z tymi liniami czasowymi, albo światami równoległymi,-
pytanie tylko- czy tam obowiązują takie same zasady jak tu :?:
"czas" to nie zegarek i jest raczej przypisany do miejsca/obiektu/prędkości:
- paradoks bliźniaków
- dyletacja czasu..
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Mgławica NGC6960
Posty: 314
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 07:44
x 4
x 12
Podziękował: 86 razy
Otrzymał podziękowanie: 431 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: Mgławica NGC6960 » środa 31 mar 2021, 18:10

Idąc tym samym tokiem rozumowania, jak moje decyzje dziś mogą wpłynąć na jutro skoro nie mam wpływu na kwestię zasadniczą. Z naukowego puntu widzenia te 15% podziału komórek daje mi statystycznie 50% szans. Statystycznie tylko wtedy, gdy będę stosowała się do zaleceń. Kiedyś japończycy płacili swoim lekarzom za utrzymanie ich w doskonałym zdrowiu jak najdłużej. Nasuwa mi się kolejne pytanie. Dlaczego nie urodziłam się kiedyś w Japonii. :D
0 x


Instynkt idzie, refleksja wędruje.
K.P.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6932
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1274
x 354
Podziękował: 12750 razy
Otrzymał podziękowanie: 13047 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 31 mar 2021, 18:50

Ad;BABA
Jednak dla Mnie zbyt uporczywe pragnienie podtrzymywania tego, to stan nie tylko braku zaufania do Siebie, również mur skutecznie oddzielający Mnie od wyższego wymiaru przez brak Mojej zgody na wejście weń. Bo kiedy czuję potrzebę utrzymywania sekretów i tajemnic to co jest tego przyczyną? Lęk lub/i wstyd najczęściej, najniższe możliwe wibracje. I do tego - jak mogłabym z taką barierą funkcjonować w świecie powszechnej komunikacji telepatycznej? A jak sądzę w piątym wymiarze to już będzie powszechną normą. No, jest normą bo przecież ten czas..
Mam podobny dylemat ,bo to lęk przed czymś nowym, nieznanym ,lęk przed ośmieszeniem ,to on powstrzymuje mój rozwój .Całe życie się czegoś bałam . Teraz to się powoli zmienia .Choćby taki głupi i banalny lęk przed dentystą .

Ad; @NGC6960
Twierdzenie że- nic nie dzieje się bez przyczyny -według moich doświadczeń i obserwacji jest fałszywe, ale to oczywiście tylko moje osobiste i może nieobiektywne spostrzeżenie
Mam odmiennie zdanie ,zawsze jest przyczyna a potem skutek. Nasze dusze przyszły tu na ten świat z konkretnym planem .Same go wybrały i powinny wykonać. Nie zawsze się to udaje ,dlatego moim zdaniem wracamy tu ponownie aby dokończyć nasz plan.

Ad; ex-east
Tak, o ile przyjmiemy linearność czasu, czyli przeszłość ku przyszłości. W rzeczywistości może istnieć więcej niż jedna linia czasowa i to jednocześnie( światy równoległe).

Czyli to, co obserwator zrobi w przyszłości mogło wpłynąć na jakiś moment równoległej linii czasowej i to zarówno w jej przyszłości , jak i przeszłości względem Obserwatora.
Zgadzam się z Tobą east. Uważam że istnieje wiele równoległych linii czasowych ale nie wiem czy każdy może sobie tak przeskakiwać z jednej na drugą .Kiedyś oglądałam jakiś serial SF w którym istniała Ziemia 1,Ziemia 2 ,Ziemia 3 itd .
Wiesz przecież ,że wiele filmów SF pokazuje nam prawdę ,tylko my w nią nie jesteśmy w stanie uwierzyć .
Podróżując w czasie czy liniach czasowych ,możemy zmienić coś ,co wpłynie niekorzystnie na nasze życie tu i teraz .Dlatego uważam że podróże w czasie są niebezpieczne.
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1423
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 240
x 146
Podziękował: 4459 razy
Otrzymał podziękowanie: 2744 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: BABA » środa 31 mar 2021, 21:40

NGC6960 pisze:
środa 31 mar 2021, 08:15
Jaki mam wpływ ma podział komórek w moim organizmie?
To zależy chyba od Twoich przekonań. Możliwe jest tylko to w co wierzysz, że jest możliwe. A potem się do tej "wiary" dostroisz wibracyjnie i przy odpowiedniej energetyce ona się zaczyna manifestować w Twoim osobistym polu. Z jednym i drugim jest spory kłopot bo ta relacja wiary/wibracji jest ściśle powiązana ze sobą i stąd mamy dwie skłonności - uwierzę kiedy zobaczę i zobaczę kiedy uwierzę zaś prawda jest pośrodku. Taka zmiana dokonana w jednym, skoncentrowanym punkcie (tu i teraz choć nie wiem do końca czy to "moment" czy trzeba ją utrzymywać przez jakiś określony okres czasu) również zmienia Twoją osobistą linię czasu w tym przeszłość i przyszłość. Coś jakbyś stała w punkcie i dokonała obrotu wokół Swojej osi czasu zmieniając Swoją perpektywę.

Podobno w kiełkach konopi są komórki macierzyste identyczne jak w mózgu i chyba organizm potrafi je wykorzystać a ponieważ każda komórka mózgowa ma swój odpowiednik w reszcie ciała - jak sądzę można je w ten sposób zregenerować na poziomie fizycznym. Kłopot w tym, że mózg się regeneruje w okresach sześćdziesięcioletnich. Ale to też są jakieś przekonania (wiara) i mogą być ograniczające. Kiełki mają te komórki tylko przez kilka dni zanim dokonają pierwszego podziału na dwa listki. Prawdziwe możliwości (jak sądzę) są ukryte w obszarze bez przekonań i są dostępne w zależności od tego w jakich wibracjach się w niego wchodzi. Z czego Mi wychodzi iż wiara jest dźwignią powolnie zmieniającą kierunek pod warunkiem dostosowywania do niej Swoich wibracji. Zależnych też od stanu każdej komórki bo one też wibrują i manifestacja ich wibracji też tworzy pole osobiste.

Przenosząc to na "osobiste doświadczenie życia w populacji" dookoła spostrzegam takich Ludzi (komórki) w jakim sama jestem aktualnie - lub z jakimś przesunięciem czasowym i stąd potrzeba utrzymania stanu wysoko wibracyjnego z czystym umysłem choć "to nie działa" . Niestety chyba nie można określić z Naszego miejsca kiedy nie działa bo jakiś warunek nie został jeszcze spełniony a kiedy jest to ten "okres czasu potrzebny do zatwierdzenia zmiany".
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1423
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 240
x 146
Podziękował: 4459 razy
Otrzymał podziękowanie: 2744 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: BABA » środa 31 mar 2021, 22:22

Songo o co chodzi z tym paradoksem bliźniaków i dyletacją czasu?
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1423
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 240
x 146
Podziękował: 4459 razy
Otrzymał podziękowanie: 2744 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: BABA » czwartek 01 kwie 2021, 04:18

songo70 pisze:
wtorek 30 mar 2021, 18:35
..trochę to nie to samo @east/baba- kopiowanie to nie to samo co,-
napisanie/stworzenie czegoś nowego.
Jeśli komputery/roboty zaczną siebie kiedyś kopiować,-
to też nie będzie akt stworzenia- tylko:
Ctrl+C --> Ctrl+V. ;)
Kopiowanie przez żywą istotę to coś innego niż stempel czy komputerowa powtórka. Żywa istota, która posiada w Sobie boską iskrę otrzymuje informację dwutorowo. Coś jakby dostawała schemat i jego oświetlenie jednocześnie z drugiej strony albo więcej (podobnie jak w hologramie?). W zależności od tego jaką iskrą, promieniem (?) oświetla szkic może coś do niego dodać lub ująć, poprawić lub zepsuć pierwowzór bo dostrzega więcej lub mniej i dokłada wybór Swoich indywidualnych preferencji uzbieranych w ciągu aktualnego życia. Na tym polega indywidualne, niepowtarzalna kreatywność Człowieka.
0 x


Niepowodzenie może złamać tylko tego, kto dał się zwieść powodzeniu - Seneka

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14556
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 1004
x 413
Podziękował: 15521 razy
Otrzymał podziękowanie: 22470 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 01 kwie 2021, 06:23

Spowolnienia czasu w polu grawitacyjnym również może nas doprowadzić do nieco zmodyfikowanego paradoksu bliźniąt. Zakładając, że jeden z braci mieszka na wysokiej górze, a drugi na poziomie morza, uzyskamy podobny, tyle że znacznie słabszy niż w przypadku podróży z prędkością podświetlną, efekt – obaj bracia postarzeją się, ale w nierównym stopniu. Różnica wieku będzie minimalna, ale będzie.


https://youtu.be/qWc0AdV8LGk

ten sam mechanizm, ale skrajnie innych warunkach.
____________________________________________
co kopiowania- to użyłem takiego prostego porównania, aby naświetlić różnicę między,-
i tu znowu język IT, napisaniem programu komputerowego od zera, a kopiowaniem, nawet,-
z modyfikacjami--< to typowe na uczelniach i nie tylko :mrgreen:
no, a co do tych hologramów- to są już takie co posiadają atrybuty materialne, ciekawe.
Osobiście i tak uważam, że iskra/dusza/energia- wciela się i to jest zawartość naczynia,-
czynnik jakościowy i w sumie prawie wszystko, bowiem ta iskra planuje i modeluje,-
naczynie zanim się "zainstaluje". :D
1 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

ODPOWIEDZ