Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Awatar użytkownika
Enigma
Posty: 116
Rejestracja: czwartek 03 sty 2013, 19:50
x 3
x 18
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 176 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: Enigma » piątek 16 sie 2013, 16:32

Fair Lady pisze:Zauwazylam, ze wielu uzytkownikow forum zna sie od paru ladnych lat. Niestety ja dolaczylam pozno i stad mam "niedobory" wiedzy w temacie. Np. nie wiem kto to Wojtek, Jozek i inni. Nie znam channellingow p. Lobos, ani zadnych innych.
Ale interesuje sie ezoteryka i alternatywnymi metodami, tak gnebionymi przez oficjalna nauke. Nie przyjmuje na slepo informacji, duzo sama weryfikuje i oceniam. Moje komentarze w duzej mierze opieram na przezyciach osobistych.


A my 'znamy się' już ciut za długo i jak pani Kiara krytykuje bardzo szerokie spektrum osób i poglądów, np:

...pewna grupa Żydowską ścisłe połączona z innymi religiami , twórcy dawni katolicyzmu , jak również wielu obecnych opcji ezoterycznych, które naprawdę niewiele maja związku z przekazem wiedzy prawdziwe...


Jak widać tutaj mamy bardzo głęboki worek, do którego można dorzucać do woli, wszystkich tych którzy jakoś nie wierzą w koncepcje MM i w ogóle mają dziwaczne, niezrozumiałe poglądy. A do tego krytykuje do woli zachowania, które całkiem niedawno szeroko chwaliła - to po prostu zalewa mi gałki oczne, taka czerwona maź-o barwie ciemno szarej 8-)

Oczywiście że łatwo jest krytykować wszystko dookoła, co nie pasuje do aktualnie upodobanej teorii. Szkoda już wręcz wspominać o upartym twierdzeniu 'kto ma prawdziwą wiedzę'.
Nie, uważam że każdy ma kawałek swojej wiedzy i każdy niesie coś ciekawego do przekazania.
Każdy kto ma rozum, jest przynajmniej na swój sposób w stanie ocenić wartość tego czy innego tekstu.
Uparte powtarzanie że oto idzie nowe, więc to co wiemy wyrzucamy na śmietnik, zakrawa na celową dezinformacje lub częściowy obłęd, czego nikomu nie życzę.
0 x



Fair Lady
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 2
Podziękował: 556 razy
Otrzymał podziękowanie: 855 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » piątek 16 sie 2013, 22:20

Enigma - na tym to cale zamieszanie polega, ze kazdy musi, ma prawo i WOLNA WOLE wyboru. Zwiazane jest to niekiedy z pewnymi wyrzeczeniami, ale tak to funkcjonuje.
Ramzes - czytasz ksiazki o Plejadianach. Tak, to Prawda, ale... jest takie fajne powiedzenie PLAY FAIR.
To zwykle igrzyska powiedzmy Olimpijskie :shock:

na tym polega TRANSFORMACJA, ze teraz kazdy sam kreuje swoj byt. A tak niewielu potrafi... :P
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7892
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 225
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10753 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » piątek 16 sie 2013, 23:12

Masz rację Lady, to było dosłownie wałkowanie wiele razy.
Każdy z nast jest niepowtarzalny i jest na innym etapie rozwoju (jakby tego nie nazwać). Więc nasza wiedza, doświadczenia nie pasują do wszystkich, a właściwie tylko do nielicznych na podobnym etapie, z którymi mamy "wspólny język". I nie ma w tym nic dziwnego.
Z tego powodu, krótko mówiąc, nie mamy kogo naśladować, choć religie twierdzą coś zupełnie innego, ale to do czego nas "wzywają" jest dziś zamierzchłą przeszłością, zresztą zmanipulowaną tysiące razy.
A spory dotyczące punktu widzenia tych samych rzeczy zawsze będą powstawały z powyższego powodu, no chyba, że ktoś sobie odpuści i nie będzie przejmował się zdaniem innych.
Tym niemniej jednak każde zdanie, postawa, czy prezentacja wiedzy, są istotne - pozwalają na naszą indywidualną ocenę.
A oceniać będziemy, jest to w naszej naturze w tym wymiarze, więc krótko mówiąc, jeśli kogoś przestaje "bawić" to zajęcie i odpuszcza sobie to według mnie jest na najlepszej drodze do wzlotu wyżej.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

ex-east
Posty: 997
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 57
Podziękował: 333 razy
Otrzymał podziękowanie: 1159 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: ex-east » sobota 17 sie 2013, 14:17

Ostatnio przyszła heretycka myśl: A co, jeśli to, co jesz i czy chodzisz na siłownię nie ma nic wspólnego ze zdrowiem ?

Weźmy przykład z Japoni. Japończycy jako naród fascynują lekarzy naukowców, ponieważ są takim pozornym paradoksem: mają najniższy wskaźnik chorób serca na świecie, pomimo tego, że palenie tytoniu - jeden z najsilniejszych czynników ryzyka - jest niemal powszechne wśród japońskich mężczyzn.


Dane co do Japończyków w statystykach długowieczności zawstydzić mogą wszystkie nasze oczekiwania dotyczące tego, co jest wymagane, aby żyć długo i zdrowo. Kraj produkuje największą na świecie liczbę stulatków. Obecnie zgłoszonych jest 40000 osób, które osiągnęły setne urodziny, a wielu z nich to palacze.

“Przeszczepione” wyniki

Epidemiologoczne dane dotyczące szczepień są szczególnie pouczające, gdyż pokazją pewne prawidłości na konkretnej grupie w obliczu głębokiego przewrotu społecznego, kulturalnego, lub suplementacji. Len Symes i Ruell Stallones, dwóch profesorów epidemiologii w Szkole Zdrowia Publicznego w Berkeley, zdecydowało się na studia właśnie nad tą problematyką, analizując ryzyko chorób serca, a także czynniki dietetyczne i każdą zmianę społeczną w puli 12.000 ludzi, podzielonych między tych, którzy pozostali w Japonii i dwie grupy, które wyemigrowały na Hawaje lub do północnej Kalifornii.

Stallones był ciekawy, czy Japończycy mieli niskie wskaźniki chorób serca w swoim kraju z powodu ich diety o niskiej zawartości tłuszczu, i czy to sie zmieniło, gdy przyjęli typową amerykańską dietę typu burger-i-frytki . Symes był zafascynowany badaniem czynnika społecznego: czy przenosiny do innych krajów i kultur było tak destabilizujące, że powodowały chorobę serca ?.

Wyniki były zadziwiające. Poziom chorób serca wśród japońskich mężczyzn przybywających do Kalifornii był pięć razy większy niż tempo zachorowań wśród tych, którzy pozostali w Japonii, a wskaźniki wśród tych, którzy wyemigrowali na Hawaje były w połowie między nimi.

To sygnał, że imigracja nie powoduje automatycznie chorób serca. Jednak wyniki okazały się całkowicie niezależne od któregokolwiek z typowych czynników zaliczanych do ryzyka chorób serca, takich jak palenie tytoniu, nadciśnienie, dieta, lub poziom cholesterolu. W rzeczywistości badana japońska populacja zawierała najwyższą liczbę palaczy i najniższy poziom chorób serca.

O dziwo ten trend pojawił się również niezależnie od jakichkolwiek zmian w diecie. Cokolwiek Japończycy jedli - czy tofu i sushi czy Big Mac i frytki - nie miało to wpływu na ich skłonności do chorób serca.

Więzi, które leczą .

Zmiany w zwyczajach żywieniowych nie wykazują różnicy, jeśli chodzi o choroby serca, czy rodzaj społeczeności do którego Japończycy sie przenosili . Najbardziej tradycyja grupa japońskich Amerykanów miała wyższą częstość występowania ataku serca nawet od ich kolegów z "otwartego" domu japońskiego podczas, gdy wśród tych, którzy przyjęli styl życia zachodniej “przebojowości” zwiększyli częstość występowania ataku serca od trzech do pięciu razy. Różnice te nie mogą być zaliczane do jednego z typowych czynników ryzyka, takich jak diety.

Osoby zaangażowane społecznie i tworzące wspólnoty społeczne, były chronione przed chorobami serca, niezależnie od tego, czy paliły lub cierpiały na nadciśnienie.

Mobilność społeczna - wyjście poza własną kulturę i utrata tej więzi powodowała choroby.

Atak na serce

Zachodnie nastawienie człowieka-samego-dla-siebie , zwłaszcza w amerykańskim społeczeństwie, może okazać się zabójcze dla nas, szczególnie dla naszych serc. Liczne badania pokazują, że ludzie, którzy są skupieni na sobie, cyniczni, i wrogo nastawieni do świata - są bardziej narażeni na śmierć z powodu ataku serca.

Ekspert od chorób serca, dr Dean Ornish, na przykład, odkrył niezwykłe statystyki: wszystkie zwykłe czynniki ryzyka chorób serca - palenie, otyłość, siedzący tryb życia i dieta wysokotłuszczowa - stanowią zaledwie połowę wszystkich chorób serca !

Każdy tak zwany czynnik ryzyka czy styl życia określone przez środowisko medyczne jako to, które leżą u podstaw chorób układu sercowo-naczyniowego mniej wpływa na atak serca niż zwykła izolacja od innych ludzi, od naszych własnych uczuć, a także od tzw "wyższej mocy"

W tym sensie, choroby serca powinny być rozpatrywane głównie jako choroba emocjonalnej alienacji.

Ogromna liczba badań ujawnia że źródłem stresu i ostatecznie choroby jest poczucie izolacji ,a najbardziej toksyczne ze wszystkiego to obecna tendencja, nastawiania ludzi przeciwko innym.

Potrzeba wyjścia poza granice samych siebie jako jednostek ,powrotu do więzi z grupą jest pierwotna i niezbędna dla człowieka i okazuje się kluczowym wyznacznikiem tego, czy mamy pozostać zdrowym czy zachorować, a nawet tego, czy żyjemy czy umieramy.

WIĘŹ jest bardziej istotna dla nas, niż jakikolwiek program diety i ćwiczeń, bo chroni nas przed najgorszymi toksynami i największymi przeciwnościami. Więź w grupie jest najbardziej podstawową potrzebą jaką mamy, ponieważ generuje ona nasz najbardziej autentyczny stan istnienia i ilustruje najpotężniejszą potrzebę - potrzebę przynależności.

Lynn Mc Taggart
(tłumaczenie artykułu z
http://www.lynnemctaggart.com/blog/232- ... do-with-it )

Mimo ,że religie są iluzoryczną nakładką, to w pewien sposób wykorzystują tą naturalną ludzką potrzebę tworzenia grup . Jest ona naturalna, bo organizm ludzki - jak każdy inny zresztą - nie może istnieć w oderwaniu od środowiska. Na przykładzie powyższego artykułu widać , że umownie nazwana "potrzeba przynależności" pełni wręcz ochronną rolę dla ludzkiego zdrowia.
Jeśli zatem ktoś dobrze czuje się w Kościele to niezależnie od tego w co tam wierzy, jest to dla niego zdrowe. Treści są iluzją, więź jest prawdziwa. Jednakże zadziwiające jest to, jak iluzje, niczym pasożyty, potrafią żywić sie na więzi dzieląc i zarządzając tymi podziałami.

Kluczowe , wg mnie, jest nie to, żeby walczyć z iluzjami - bo one mnożą sie błyskawicznie na nowo - ale to aby rozpoznać główną przyczynę która je wszystkie podtrzymuje, główną iluzję. Nie leży ona na zewnątrz.
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 10
Podziękował: 5089 razy
Otrzymał podziękowanie: 1576 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 19 sie 2013, 19:48

Posty dotyczące nauk Sanandy/Jezusa wydzieliłem jako nowy temat: Nowe Pismo Święte - nauki Sanandy/Jezusa >>.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4539
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 510
x 171
Podziękował: 7328 razy
Otrzymał podziękowanie: 7803 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 07 sie 2016, 00:16

https://www.youtube.com/watch?v=Df9J68y2YeA&feature=share
Świadectwo życia i nawrócenia o. Adama Szustaka OP, wygłoszone podczas konferencji "Jestem nikim. Lekcje Jozuego" w Nowym Sączu, 23 maja 2015 roku. Pozostałe części nagrania można znaleźć na audiobooku JESTEM NIKIM




Bardzo pozytywny gość :) doskonały mówca ale niestety sterowany przez kogoś ,o czym nawet sam mówi .Wyraźnie robi wszystko wbrew sobie .Moim zdaniem ewidentny przykład kontroli ,który stosują na nas nasi stwórcy. :?
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5605
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 343
x 193
Podziękował: 29430 razy
Otrzymał podziękowanie: 8714 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 07 sie 2016, 00:20

Sam fakt powołania się na Jozuego już świadczy o jego intencjach, przekazie. Tak trzymaj. :)
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8162
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 404
Podziękował: 16321 razy
Otrzymał podziękowanie: 14243 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 11 kwie 2017, 23:21

W cieniu tajemnic

https://www.youtube.com/watch?v=7hsc0KwJRto

Opublikowany 11 kwi 2017
Mirosław Figiel opowiada o wspólnych cechach religii, filozofii, dróg rozwoju. Czy Polska spełni przepowiednie Nostradamusa ? czas pokaże.
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 25
x 358
Podziękował: 17778 razy
Otrzymał podziękowanie: 13597 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 12 kwie 2017, 07:29

Poniższy tekst pierwotnie ukazał się w czasopiśmie „Pobudka (La Diane). Czasopismo narodowo-socjalistyczne nr 5, Paryż, maj 1889 r. Od tamtej pory nie był wznawiany, poprawiono pisownię według obecnych reguł.

„Pobudka”
Kościół przeciw Polsce

[1889]
Obrazek
Ni Dieu, ni maître!

Diderot

Ciemnota jest największym wrogiem ludzkości. Niewolnicza idea bóstwa, powstawszy w umyśle pierwotnego człowieka, terroryzowanego przez przyrodę, rzuciła pierwsze podwaliny przywileju.

Powstaje zawiązek kościoła, pośredniczącego między grzeszną ludzkością a zagniewanym bóstwem.


Równolegle walki międzyplemienne wywołują konieczność wojennej organizacji. Z tłumu wydziela się zorganizowana siła brutalna – zawiązek dzisiejszego państwa.

Obok przywileju, opartego na prawie boskim, powstaje nowy, oparty na prawie pięści.

Wszelki przywilej dąży do monopolu.

Obdarzony zaufaniem naiwnego tłumu kościół występuje jako najwyższy sędzia sumienia, kontroler i kierownik wszystkich ludzkich czynności. Niewola moralna pociąga za sobą niewolę fizyczną i wyzysk materialny. Pan duszy staje się fatalnie panem ciała i mienia ludzkiego, wkraczając eo ipso w atrybucje prawa pięści. Panujące nad materią ludzką państwo, dążąc do utrwalenia swego panowania, usiłuje rozciągnąć je w dziedzinie ludzkiego ducha i wkracza tym samem w zakres praw boskich.

Dwie te potęgi występują z sobą do odwiecznej walki, która po dziś dzień pozostaje nierozstrzygniętą. Obie mają dotąd rację bytu. Zabobon tłumu jest racją bytu kościoła, państwa. Rezultatem walki – kompromis: przeświadczeni o swej sile przeciwnicy, nie mogąc się wzajem pochłonąć, usiłują się wyzyskać. Robią sobie tedy ustępstwa i zawierają sojusz. Na powalonym cielsku ciemnej i znękanej ludzkości zbój z oszustem podają sobie ręce


Taką jest w ogólnych zarysach treść dotychczasowych dziejów Kościoła i Państwa, począwszy od niezręcznego oszustwa szamanizmu – kończąc na szatańskiej przewrotności katolicyzmu, od brutalnej przemocy kacyków – do ukazów panujących z łaski bożej i jakoby z woli narodów tyranów.

Kompromis kościoła z polskim szlacheckim państwem stanął bardzo wcześnie. Naród-szlachta z łaski bożej miał prawo ciemiężenia ludu, ale musiał dla utrzymania tej łaski gromić niewiernych. Aż wybiła godzina, gdy szlacheckie państwo upadać, a łaska boża ulatniać się poczęła. Już w 1770 papież Klemens XIII pisze do pobożnej Marii Teresy: „Najechać i rozebrać Polskę nakazywała nie tylko polityka, ale i interes religii; a dla duchowej korzyści Kościoła było rzeczą konieczną, aby dwór wiedeński rozciągnął w Polsce panowanie swoje jak najdalej”[1].

Gdy egzystująca z łaski bożej i woli narodu Polska została wykreśloną z mapy państw europejskich, wola podbitego narodu zredukowała się do zera, a łaska boża stała się udziałem naszych zaborców.

„Będąc niewolnikami Boga – powiada Bakunin – ludzie stają się niewolnikami Kościoła i Państwa, o ile to ostatnie jest uświęconym przez Kościół”[2]. Prawowierni synowie kościoła, Polacy, muszą się stać tedy, pod grozą potępienia, wiernopoddanymi niewolnikami uświęconej przezeń władzy, zdrajcami własnej Ojczyzny! Kościół bowiem uświęcił gwałt dokonany nad Polską, uświęcił nad nami władzę najazdu z całą bezczelnością kosmopolitycznego oszusta, stając się przez to otwarcie sprzymierzeńcem naszych zaborców, stając się jednocześnie zaklętym wrogiem Polski – tym niebezpieczniejszym, że przybierając maskę jezuickiego patriotyzmu lub wyzyskując uczucia religijne, łatwiej znajdzie on posłuch w narodzie od najezdniczego żandarma. Patriotycznym więc obowiązkiem inteligencji polskiej jest nie tylko walka z Kościołem, agentem wrogich nam rządów, lecz dyskredytowanie samej idei bóstw: w złodziejskich rękach czarnej międzynarodówki staje się ona wytrychem, za pomocą którego katolicyzm wkrada się do naiwnego sumienia ludu, zarażając je jadem wiernopoddaństwa na korzyść naszych ciemiężców.

Cytujemy tu kilka urywków, rzucających jaskrawe światło na politykę Kościoła względem porozbiorowej Polski [3].

Grzegorz XVI, papież, do biskupów polskich pisze co następuje:

Wielebni bracia!

Pozdrowienie i apostolskie błogosławieństwo. Powzięliśmy wiadomość o okropnym nieszczęściu, w jakie to kwitnące królestwo pogrążonym było roku zeszłego; dowiedzieliśmy się zarazem, że to nieszczęście sprowadzone zostało jedynie przez intrygi złych ludzi, którzy w tych opłakanych czasach, pod pozorem dobra religii, powstali przeciw władzy prawowitych monarchów i w przepaść nieszczęść wtrącili swoją ojczyznę, zrywając wszelkie związki uległości prawnej. W pokorze naszego serca, usiłowaliśmy przez modlitwy i westchnienia złagodzić gniew Ojca miłosierdzia, błagając go o pocieszenie nas uspokojeniem nieszczęśliwego kraju, rozdzieranego wojny domową (?) w buncie przeciw prawej zwierzchności (sic!).

Teraz kiedy, dzięki Bogu! spokojność i porządek zostały przywrócone, otwieramy wam znowu serce nasze i wzywamy was jeszcze mocniej o dołożenie wszelkich starań dla oddalenia od powierzonej nam trzody przyczyn nieszczęść przeszłych. Obowiązek nakazuje wam czuwać nad tym jak najusilniej, ażeby ludzie złośliwi, krzewiciele fałszywych nauk, nie zaszczepiali, pośród trzód naszych, zarodu przewrotnych i złośliwych teorii. Dając oni swojej gorliwości pozór dobra publicznego, uwodzą łatwowierność ludzi dobrej wiary, którzy w swym zaślepieniu służą im za narzędzie do mieszania spokojności Królestwa i wywrócenia w nim porządku zaprowadzonego.

Te czyste źródła, z których duchowieństwo katolickie winno czerpać prawidła swego postępowań i nauki, jaka się od niego wiernym przynależy, jasno dowodzą, że uległość władzy, ustanowionej przez Boga, jest niezachwianą zasadą i że od niej nie można się uwolnić, chyba gdyby ta władza gwałciła prawa boskie i prawa Kościoła (!!).

„Niechaj każdy człowiek, mówi apostoł, będzie uległy ustanowionej władzy, bo nie ma władzy, która by nie pochodziła od Boga. Władze istniejące są przez Boga ustanowione. A zatem ktokolwiek im się opiera, ten się opiera Bogu”


Dla miłości Boga bądźcie posłusznymi wszelkiej ludzkiej władzy: monarsze jako zwierzchnikowi; urzędnikom jako wykonawcom jego woli.

Ojcowie świeci wykładali tę naukę i to jest właśnie nauka kościoła katolickiego.

Wasz wspaniałomyślny cesarz (?!) będzie was przyjmował łaskawie, będzie słuchał waszych przedłożeń i próśb w interesie religii katolickiej, którą przyrzekł opiekować się w tym królestwie (!). Ludzie rozsądni będą was niezawodnie chwalili, a wasi nieprzyjaciele zmuszeni zostaną zachować milczenie.

Dan w Rzymie u S. Piotra, dnia
lipca 1832 r. a wtórego naszego papiestwa [4].

Antypolskie stanowisko kościoła katolickiego występuje jaskrawo zawsze, ile razy Polska chwyta za oręż przeciw najazdowi.

Nazajutrz po galicyjskiej rzezi, biskup tarnowski, Wojtarowicz, wydał list pasterski, moralizujący ludność na temat miłości bliźniego.

W kilka dni potem otrzymał od Grzegorza XVI breve, którego ustępy cytujemy:

„Obok umartwień, jakich doświadczyliśmy w tym powszechnym zamieszaniu Rzeczypospolitej chrześcijańskiej i świeckiej, z przykrością dowiedzieliśmy się, iż w państwach naszego ukochanego Syna, cesarza Austriackiego, króla węgierskiego i czeskiego, uknuto szkaradny spisek przeciw jego wszechwładztwu, spisek ułożony potajemnie przez ludzi, którzy w dzisiejszych smutnych czasach idą za popędem swych żądz, którzy wzburzeni, jak fale morskie, gardzą wszelką władzą i złorzeczą tronom, i którzy, będąc podstępnymi uprawami kłamstwa i oszustwa, okrywają się bezbożnie pozorem dobra publicznego i religii, i starają się uwieść niedoświadczoną masę, wprowadzić ją w błąd i pobudzać do buntów, ażeby zburzyć, gdyby się dało, prawa i porządek każdego państwa”[5].

Rzekomy przyjaciel Polski, Pius IX, w periodzie manifestacyjnym przed powstaniem 1863 r. w liście do arcybiskupa Fijałkowskiego pisze, co następuje:

„Skorośmy posłyszeli o ważnych wypadkach, które zaszły w Warszawie i innych stronach Królestwa, podnieśliśmy oczy nasze do Pana, modląc się i błagając, iżby lud swój uwolnił od grożących nieszczęść, a mianowicie wyrwał z niebezpieczeństw, w jakie by wiara jego i religia przez niegodziwe i podstępne zabiegi niektórych jego synów wyrodnych (sic!) popaść mogły. Nam nietajno, że burzyciele i rozsiewacze niegodziwych przekonań postanowili i Polskę na drogę błędu wciągnąć, aby czerstwiejszą i zacniejszą część tego kraju pozbawić szczerego wyznawania wiary katolickiej i tej pięknej a synowskiej prawie uległości i czci względem katedry św. Piotra, którymi Polacy zawsze i tak znamienicie się odznaczali”[6].

Tenże Pius IX w breve (17 marca 1862) do arcybiskupa lwowskiego, Wierzchlejskiego, pochwala jego zakaz kazań politycznych i nakazuje, aby księża brzydzili się równie politycznymi, jak wszelkimi innymi rozruchami etc.[7].

Nikczemna polityka Leona XIII nadto jest znaną, aby się warto nad nią dłużej zastanowić. Polityka jego poprzedników, uświęcając rozbiór Polski, uznawała jednak odrębność Polaków jako narodu. Dziś, wobec zamachu na byt narodu polskiego, katolicyzm staje się narzędziem germanizacji w Poznańskiem i kto wie, czy wkrótce nie stanie się narzędziem rusyfikacji, wobec skandalu, jaki miał miejsce 29 kwietnia w Częstochowie.

Wystawiono tam z inicjatywy rządowej pomnik krwawej pamięci Alexandra II kosztem dobrowolnych (!!) składek włościańskich. Brązowy bałwan cara sterczy na jasnej Górze vis-à-vis wielkiego ołtarza Matki Boskiej Częstochowskiej okrzykniętej niegdyś przez pijaną szlachtę królową Polski. Miejsce to wybrano w celu skojarzenia w imaginacji ciemnego ludu idei monarchicznej z ideą bóstwa.

Ex-królowa Polski, broniąca niegdyś, według katolickiej bajki, murów Częstochowy przeciwko najazdowi szwedzkiemu, nie protestuje przeciwko temu haniebnemu vis-à-vis.

Nie wystąpi do walki pod jej sztandarem z szablą w ręku Kordecki, ale wysunie się na czele procesji biskup Bereśniewicz w pontyfikalnym ubraniu, aby poświęcić pomnik tyrana. Przez usta tego to zdrajcy Kościół przemówił do ludu polskiego. Mowę ku zbudowaniu prawowiernych Polaków podajemy w całości:

„Przed 20 przeszło laty wiekopomnej pamięci Aleksander II, Cesarz Król nasz, najliczniejszą klasę mieszkańców naszego kraju, kilka milionów ludu wiejskiego, uwłaszczywszy ich, powołał do życia obywatelskiego. Uwłaszczeni, przejęci uczuciem wdzięczności, zapragnęli pamięć tego dobrodziejstwa uwiecznić. Jakoż zgodnie z ich pragnieniem, wzniesiony został ich Dobroczyńcy ten oto wspaniały pomnik, którego poświęcenia dziś dopełniono. Wdzięczność ta przecież na tym jednym ograniczać się nie może i nie powinna, okazywać ją należy calem postępowaniem, a mianowicie wiernością Monarsze, posłuszeństwem władzom, zachowaniem praw i wykonaniem obowiązków nie dla bojaźni tylko, nie dla oka ludzkiego lub jakiejkolwiek korzyści, lecz dla spokoju sumienia, dla Boga. Nadto wdzięczność tę okazywać trzeba przez dobre użycie udzielonego sobie dobrodziejstwa. Tak prawa obywatelskie, jak i nadanie własności, udzielone zostały nie tylko dla dobra udarowanych, ale i dla dobra i pomyślności całego kraju. Stąd obdarowani prawami obywatelskimi na równi z innymi klasami społeczeństwa pracować powinni w jedności, w zgodzie i pokoju; strzegąc praw swoich, szanować prawa drugich. Nie słuchać podszeptów ludzi złych, przewrotnych, co zwodniczymi słowy podburzają jednych przeciw drugim, sieją nieporozumienia. Obdarowani ziemią – na tym, co im dano, poprzestać powinni – nie wyciągać rąk po cudzą własność, ani jej pożądać – nie iść za głosem pokątnych doradców, nie rozpoczynać nieprawych procesów i wszelkie rozporządzenia władzy w spornych kwestiach szanować i im się poddawać. Na nieszczęście, przeciwnie się nieraz dzieje. W pracy jedynie usilnej, w użyciu grosza na istotne potrzeby należy szukać dobra własnego, mnożenia mienia, powiększenia majątku, a obok tego zgadzać się z tym, co Pan Bóg daje.

A że wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały z wysoka jest od Ojca światłości, Boga – i dobrodziejstwa, których dziś pamiątkę poświęcono, od tegoż Boga przez ręce wiekopomnej pamięci Monarchy udzielone wam zostały, Panu Bogu więc od was wdzięczność na pierwszym miejscu się należy. A okażecie ją, gdy wiarę świętą, ten największy z darów bożych zachowacie, bo tylko ten, kto Panu Bogu i wierze św. będzie wiernym, wierny będzie Monarsze [8], gdy o wiary św. gruntowne poznanie starać się będzie, gdy wszelkie przeciwne zdania, nauki, skądkolwiek by pochodziły, jako wymysł ludzi odrzucicie, pomni na słowa Apostoła: »ale choćby my albo anioł z nieba przepowiadał mimo to, cośmy wam przepowiadali«, gdy wreszcie prawo boskie starać się będziecie zachowywać. Pamiętajcie, że przykazania boskie są podstawą praw ludzkich, że w tych przykazaniach jest nie tylko zabroniony zamach na życie, zdrowie i własność bliźniego, na jego niewinność, ale i wszelka zła chęć, zamiar, pożądanie cudzej własności.

„A teraz do was samych się zwracam – mości panowie wójtowie. Wyście postawieni na czele gmin, będących jakby ogniwami, z których połączenia powstaje społeczność, kraj i państwo. Waszą jest powinnością czuwać w zakresie swoim, by każdy dochowując wiary swojemu Monarsze, spełniał przede wszystkim obowiązki sumienia. Dając sami dobry przykład powierzonym sobie gminom, przykład sumiennego wykonywania obowiązków, wzór bezstronnej sprawiedliwości, troskliwości o dobro ogółu, życia wreszcie chrześcijańskiego, dobrze się wywiążecie z obowiązków na was włożonych, dobrze się zasłużycie swojej gminie, krajowi i państwu, a na siebie ściągniecie błogosławieństwo niebios i zasługę na zapłatę wiekuistą”.

Biada ci, Narodzie, skoro zdradzają cię twe bogi
!

Zmarniejesz pod knutem moskiewskim, w oczekiwaniu zapłaty wiekuistej i błogosławieństwa niebios, jeżeli nie potrzaskasz twych bałwanów, nie zburzysz twych świątyń, nie wytępisz czarnego plemienia kapłanów


Rokosz
___________________


Przypisy:

1. L’invasion et le partage de la Pologne étaient non seulement politiques, mais dans l’intérêt de la religion, et pour l’avantage spirituel de l’Eglise, il était nécessaire que le cour de Vienne étendit sa domination en Pologne aussi loin que possible. Lelewel, Hist. de Pologne, T. II, p. 60, Paris et Lille, 1844.

2. Michał Bakunin, Dieu et l’Etat, page 20, Genève, 1882.

3. Czerpiemy materiał z dokumentów zebranych i opublikowanych przez J. N. Janowskiego w broszurze „Rzym i Polska”, Paryż, 1868.

4. Patrz: Rzym i Polska, str. 19, 20. 21.

5. Id., str. 23, 25.

6. Str. 8 – (2) str. 32.

7. Przedrukowujemy dosłownie z „Przeglądu Katolickiego”.

8. Bardzo słusznie (przyp. R.).

http://lewicowo.pl/kosciol-przeciw-polsce/

Kościół katolicki zawsze był wrogiem ludzi myślących samodzielnie.Wytrwale ich zwalczał,faworyzował bezmyślną masę, bo nią najłatwiej rządzić. Wystarczy coś obiecać, dać nadzieję i sprawa załatwiona. Jak nie wyjdzie, no to bóg tak chciał.Kler był od pokrzykiwania co zostało mu do dziś.Nikt nie zadaje pytań o rolę boga w życiu doczesnym.Religia ma jeden cel, zniszczyć to co dla ludzi ma wartość nadrzędną czyli spokój.Narobić bałaganu, rozpętać wojnę,po chaosie ludzie cichną nie znają przyczyn tego wszystkiego ale ze skutkami muszą się zmierzyć.Komu religia przypisze winę za taki model życia? Oczywiście ludziom.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8162
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 404
Podziękował: 16321 razy
Otrzymał podziękowanie: 14243 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 19 lut 2018, 00:07

Krzysztof Tarasiewicz #4 - Anioły i Demony

https://www.youtube.com/watch?v=h0Qc3vcqC-0

Opublikowany 18 sty 2018
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 9602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 25
x 358
Podziękował: 17778 razy
Otrzymał podziękowanie: 13597 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 19 lut 2018, 11:15

Tarasiewicz wrócił do formy?
W zeszłym mroku przepowiedział atak wojsk niemieckich na Polskę .....
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5605
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 343
x 193
Podziękował: 29430 razy
Otrzymał podziękowanie: 8714 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 19 lut 2018, 17:15

Takich jasnowidzów mamy na pęczki, nie tylko w kraju. ;)
Stąd moja niedawna "złośliwość" odnośnie ponownego ujawnienia się Jakuba. :)
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8162
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 404
Podziękował: 16321 razy
Otrzymał podziękowanie: 14243 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 03 mar 2018, 00:21

Marek Taran, Czy Bóg jest kobietą? Czym jest miłość? Co po śmierci?

https://www.youtube.com/watch?v=xm2i1sdSxt0

Opublikowany 27 lut 2018
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 4539
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 510
x 171
Podziękował: 7328 razy
Otrzymał podziękowanie: 7803 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: chanell » sobota 03 mar 2018, 00:23

Mówią że kobieta jest boginią ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

herbusmoła
Posty: 91
Rejestracja: piątek 19 sty 2018, 00:14
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podziękowanie: 43 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: herbusmoła » poniedziałek 05 mar 2018, 14:59

A jakież mogą być te prawdy duchowe w katolicyzmie :?: :lol: :lol: :lol:
Okultyzm....wymięka :lol: :lol: :lol:
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8162
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 404
Podziękował: 16321 razy
Otrzymał podziękowanie: 14243 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 07 mar 2018, 22:43

LESZEK ŻĄDŁO - BŁĘDNE PRAKTYKI DUCHOWE? # Świadomy Gość Specjalny - odc. 1

https://www.youtube.com/watch?v=PJI09U431IA

Opublikowany 4 lut 2017
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 8162
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 24
x 404
Podziękował: 16321 razy
Otrzymał podziękowanie: 14243 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 22 mar 2018, 23:42

Kościół, Religia, Wiara - Rozmowa Janusza Zagórskiego z Robertem Alexandrem Gajdzińskim

https://www.youtube.com/watch?v=KkZnBT285aU
0 x



herbusmoła
Posty: 91
Rejestracja: piątek 19 sty 2018, 00:14
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podziękowanie: 43 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: herbusmoła » środa 28 mar 2018, 01:30

Chciałbym zrozumieć te słowa:
Bóg z Boga - nie rozumie tego! (to jakiś bełkot), światłość ze światłości - kolejny bełkot! I jeszcze to współistotny Ojcu - masakra!
Albo to: Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. 2 Ono było na początku u Boga. 3 Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. 4 W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, 5 a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. - to jest podobno mały egzorcyzm w którym chodzi o to by ciemny duch pękł ze śmiechu jak się będzie mu to czytać...
Jakiś facet nawiedzony napisał, że w to: Bóg z Boga, światłość ze światłości oraz współistotny Ojcu nie należy wierzyć lecz należy to rozumieć :lol: a jak się to już zrozumie to każdego złego ducha można samemu wypędzić - tylko sęk w tym, że to akurat nie ma sensu i nie da się tego zrozumieć bo to jest niedorzeczność :!:
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 7892
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 225
Podziękował: 451 razy
Otrzymał podziękowanie: 10753 razy

Re: ILUZJE RELIGIJNE I PRAWDY DUCHOWE

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 28 mar 2018, 18:17

@herbusmoła, zapisz się na forum katolickie, bo to zdecydowanie takim nie jest, może tam potrafią ci wyjaśnić wenę twórców tych zapisów. Tutaj nie ma takich "mocnych". Wiem, że nie ma, bo parę lat już tu się "kręcę".
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

ODPOWIEDZ