Drodzy forumowicze i goście!

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Dyskusje z Kamilem, sługą Jezusa

Co admin ma zrobić w 2-m etapie z Kamilem, sługą Jezusa

Zbanować na 30 dni z powodu natręctwa, trollingu i nawracania.
4
29%
"Zakneblować" na zawsze" z w.w powodu.
10
71%
 
Liczba głosów: 14

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 5608
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 741
x 260
Podziękował: 9563 razy
Otrzymał podziękowanie: 10203 razy

Re: Dyskusje z Kamilem, sługą Jezusa

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 11 lip 2019, 11:04

Jaki to rozwój bez łez.
żeby się rozwijać koniecznie muszę płakać ??
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

KamilLwo
x 115

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: KamilLwo » czwartek 11 lip 2019, 23:23

Nie ma żadnych energii przecież 7 lat w tym byłem. Ciężko się było tego pozbyć tych odczuć, również znam kobietę która szybciej z tego wyszła. Ponad rok a 4 ponad lata to duża różnica. Nie da się rozwijać bez Boga Jezusa. No i znak od Boga był taki że przestałem odczuwać te rzucania po modlitwie w Zielonce u księdza egzorcysty po modlitwie egzorcystycznej.

Teraz pytanie sprecjaliści kto ma tyle mocy żeby usunąć odczuwanie energii ? Czy ksiądz to jakiś nadczłowiek kto tam zadziałał że pozbyłem się tego świństwa i mam spokój od początku roku tego właśnie. Ktokolwiek mi odpowie jak to jest że 7 lat ponad męczyły mnie te energie.... tutaj i nie tylko czytałem o ludziach zwierzających się że są atakowani energetycznie... męczeni przez diabła takie osoby były po prostu. Można mieć nie tylko energetyczne męczenia np: kompulsywne myśli seksualne czy pokusy bicia. Nie trzeba mieć odczuć energetycznych. Ja otworzyłem się na energie i zacząłem czuć na brzuchu ból pamiętam że chciałem mieć kundalini i wzywałem tego świństwa. Tak się zaczęły męczenia. Nie chcę mieć do czynienia z demonami kundalini. Większość ludzi nie ma otworzonego czucia i żyje normalnie całe życie i są zbawiani mogą mieć inne formy problemów. Przykładowo ktoś rzeczywiście bił pewną kobietę aż się rozwiedli. Zło przejawia się różnie.

Tu nie ma próby nawrócenia jedynie poskładanie faktów do kupy. Nie nawracam na nic po prostu mówię jak jest. Po za tym istnieje coś więcej niż odczucia bo można przykładowo czuć obecność Boga 1)majestatu2)bezpośrednio Trójcę Przenajświętszą w różny sposób.3)obecność nie energetyczną lecz miłość,serce czy świętlną jakkolwiek to nazwać 4)można odczuwać świętość czyjąś
Te odczucia nie mają nic wspólnego z odczuciami energetycznymi lecz są bezpośrednio dane i nazwane jednocześnie są przez Boga już. Kiedy ma się te przeżycia czy widzenia to one są nazywane. Nie trzeba przejść procesu zapytania rozmowy np: -Tato co to za smak? -Sól

Czy Bóg jest energetyczny nie czy dywaguje nie bo znam Prawdę. Nie znałem jej więc wiem w jakiej pozycji większość ludzi tutaj jest.
Ciekawe u ilu ludzi zaczęło się od bólu w brzuchu kundalini... jakbym nie wzywał to by się nie pojawiło tylko musiałem trafić na osho książkę wcześniej o wewnętrznym przebudzeniu. Zdumiewa mnie to jak lekceważycie osobę która zna te wszystkie przeżycia i wyleczyła się ciekawe ile jeszcze dacie się męczyć i będziecie siebie męczyć. To była męczarnia dobrze to pamiętam nikt mnie nie oszuka.
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 5608
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 741
x 260
Podziękował: 9563 razy
Otrzymał podziękowanie: 10203 razy

Re: Bóg/stwórca - dywagacje o nim

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 11 lip 2019, 23:39

ile jeszcze dacie się męczyć i będziecie siebie męczyć.
Ja tam się nie męczę ani nikomu nie daję się męczyć ale czasem jestem zmęczona po pracy :D :D
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9527
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 665
x 187
Podziękował: 8360 razy
Otrzymał podziękowanie: 14063 razy

Re: Dyskusje z Kamilem, sługą Jezusa

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 12 lip 2019, 11:52

Czyżby nikt nie chciał cię słuchać niestrudzony SJ.
że się tak męczysz na tym forum :?: :o
0 x


panta rhei

KamilLwo
x 115

Re: Religie, kulty i inne formy eksploatacji ludzkości

Nieprzeczytany post autor: KamilLwo » poniedziałek 22 lip 2019, 23:01

Mnie tylko dziwi czemu ten mnich nie wygląda na cierpiącego. Ja się bardzo mocno otworzyłem na świat duchowy poprzez praktykę. To jest też taki wyznacznik tego gdzie się jest. Ja przykładowo cierpiałem w pewnym momencie czułem się przeklęty. Znikło to dzięki Bogu i było częścią pokuty. Ciekawe czy jakiekolwiek wierzenia mówią o byciu przeklętym. Te uczucie trwało więcej niż dzień jeśli dobrze pamiętam może 3 miesiące może pól roku nie pamiętam. Wiem tylko jedno mrok malał i maleje... również pojawiąją się nowe odczucia duszy. Miłość o różnej słodyczy, spokoju, miękkości... trudno określić te przeżycia. To wszystko w Kościele Katolickim, korzystając czynnie z Sakramentów Eucharystii i Spowiedzi. Tu nie ma żadnej najmniejszej ściemy jestem tak żywy jak mogę być i piszę. Ja wznosząc cokolwiek to było kundalini czy inne oświecenia czułem ból no ale to znikło dopiero po nawróceniu stopniowo. No dziwi mnie że nie cierpią Ci mnisi czy forumowicze. https://www.youtube.com/watch?v=nwuxVWT3M78
To jest pięknie opisane ekspoatacja człowieka wolności przez okultyzm.
Wyeksploatowali mi ponad 7 lat życia bo też wpadłem w bagno okultyzmu.
0 x



KamilLwo
x 115

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: KamilLwo » wtorek 23 lip 2019, 19:46

"A fizycznie wskutek tego "przymierza" stali się osobowymi portalami obcych, którzy się do nich podczepiają i nimi sterują, choć oni o tym nie wiedzą."
No ale przecież chrześcijanin widzi że grzesznik jest sterowany przez żądze a pokusa jest od złego a nie od Boga.
Bóg wyrzucał demony z opętanych czyli miał władze nad duchami złymi. Jeśliby sam był zły to jakby się ostało królestwo zła skoro zły wyrzuca złego.
Nie można się stać portalem czegoś. Grzech powoduje że się człowiek rozwija w złą stronę. Gdybyście przestudiowali naturę grzechu może to otworzyło by wam oczy. Jak poszczególne grzechy godzą w rodzinę i ogólnie zdrowe życie.
Nie ma żadnych obcych tu nawet nie ma się co śmiać bo ja wierzyłem w takie bajki. Istnieją po prostu diabły które kuszą i zwodzą.
0 x



KamilLwo
x 115

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: KamilLwo » wtorek 23 lip 2019, 19:55

Jakiej władzy nad ziemią nikt zdrowy nie szuka władzy nad ziemią a już na pewno bohaterzy owej opowieści.
Bóg nie jest Bogiem zbrodniarzem umarł na Krzyżu za nas.
Nawet new ageowcy czy jak ich nazwać wpisali w czakry Krzyż co jest kolejnym blużnierstwem. To co Pismo Święte raz pisze dobrze raz żle?
Jeżeli Bóg kazał wymordować to był w tym jakiś cel. Bóg kiedy ludzie żle postępują reaguje tak by pomóc. Pomyślcie sobie ile ludzi umarło w czasie potopu... kataklizmy to sposób żeby pomóc zbawić duszę. Widać to było pomocne w kontekście życia wiecznego. Zbawienie wieczne duszy.
Najprostszym argumentem dlaczego jest 1 życie a nie kilka albo więcej wcieleń jest prostota życia. Mam 30 lat i widzę doskonale jak wiele różnych doświadczeń życia się powtarza jak rutynowe jest życie tak że można przeżyć wystarczająco życie po 80 latach że jest się gotów już nie wcielać. To jest chyba najbardziej przekonujący argument bo inne można skontrargumentować. A tego w miarę upływu lat nie. W Niebie w Wieczności życie nadal trwa i stworzenie poznaje Boga i będzie poznawać Wiecznie i nigdy się nie znudzi.

Poza tym mamy czasy nadal takie że ludzi nawet w młodym wieku umierają na motorze ktoś nie rozsądny grzeszny wciąż przekraczając prędkość... to nie przypadek że umiera. Bóg dopuszcza taką nie wiem jak to nazwać karę konsekwencję. Trzeba wziąść pod uwagę również karę w czyścu jeśli dusza się zbawiła. Co chce zaznaczyć są ludzie którzy cierpią tyle samo co potop czy wybicie jak w opowieści mojżesza teraz w czasie terażniejszym.

https://ekai.pl/wzrasta-liczba-zabitych-chrzescijan/ a gdzie zabijani jogini? Większość forumowiczów chyba można nazwać joginami czy kundalinowcami?
0 x



KamilLwo
x 115

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: KamilLwo » wtorek 23 lip 2019, 20:08

Jedno mam pytanie skoro być może jesteście tacy dobrzy udzielając tak wiele informacji na forum tyle potu.
To pomóżcie mi zrozumieć czemu jeszcze więcej Miłości czułem na Mszy Świętej niż zwykle.
i czemu czułem jej najwięcej właśnie w czasie Mszy Świętej która jest spotkaniem z Bogiem i Kalwarią, a nie wtedy gdy się nawet nie modliłem w trakcie dnia.
Niech mi ktoś to wytłumaczy skąd Bóg JAHWE ma tyle Miłości.
A czemu lata temu w jodze nie było miłości i w kundalini też nie było miłości.
Ciekaw jestem czy ktoś mi odpowie na to pytanie.

@Kamil dyskutujesz sam z sobą, może tego nie widzisz? Nie było chętnych do odpowiedzi na twoje pytania, a przy dalszym nawracaniu zostaniesz zablokowany kolejny raz.
Cała miłość Jahwe uwidoczniła się właśnie w trakcie trakcie podróży "Izraelitów" z Mojżeszem, który w nagrodę za owo przymierze nawet nie dotarł do ziemi obiecanej.


/blueray21
0 x



KamilLwo
x 115

Duchowość o kroczeniu drogą Prawdy

Nieprzeczytany post autor: KamilLwo » niedziela 28 lip 2019, 22:36

Chciałbym się z wami podzielić książką to znaczy podzielić.
Książka podyktowana przez Boga Jezusa o tym jak wędrował i dzielił się sobą wraz z apostołami. Opowiada jak wyglądała wędrówka Boga na ziemi i nazywa się "Oczami Jezusa" autor Carver Alan Ames.
Polecam bardzo głęboko przeżyłem spotkanie z Bogiem właśnie czytając ową książkę. Wiele łez, łaski i myślę zrozumienia.

Także chciałbym się z wami podzielić wczorajszym spotkaniem z Matką Przenajświętszą która była przy tabernakulum. Czułem Miłość Świętość co spowodowało bardzo silną reakcje emocjonalną płakałem aż mi się klatka piersiowa ruszała bardzo mocno i niemal szok na następne godziny wręcz stwierdzam że przemieniło mnie to dogłębnie. Czułem taką słodycz lecz to taka głębokie niezrozumiała zmiana we mnie nastąpiła która myślę przemieniła mnie w chodzące świadectwo. Spotkanie czy może bardziej precyzyjnie to była łaska umacniająca wręcz kotwicząca na stałe. To jest tak że wręcz nie myślę o sobie a pragnę spotkań z Matką Przenajświętszą.
Odczytuje to tak że Bóg przygotował mnie przez ostatnie miesiące czy może lata wewnętrznie i dojrzałem duchowo.
No ale też mam Wujka który miał ekstaze-y.

To co się dzieje w Kościele jest czymś nieskazitelnie pięknym i taka jest Matka Przenajświętsza. To tak jakbyś spotkał mamę i czuł jej Serce. No można czuć coś od Matki tej ziemskiej lub innych matek babć... lecz tego nie poczułem do czy od ziemskich dusz. Matka Przenajświętsza jest cudowna nieziemska. Znowu chodzę do Kościoła codziennie i dzieją się jeszcze większe cuda. Pozdrawiam wiem że to zostanie wrzucone do tematu mojego ale cóż jaki kraj taki obyczaj mam nadzieje że się zmienicie kiedyś i otworzą wam się oczy.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 9527
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 665
x 187
Podziękował: 8360 razy
Otrzymał podziękowanie: 14063 razy

Re: Dyskusje z Kamilem, sługą Jezusa

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 29 lip 2019, 08:31

religijna ekstaza to nie koniecznie miłość, choć miłośc nie jedno ma imę na tej planecie,-
Grecy np.- mają jeśli dobrze pamiętam 5/6 różnych słów/określeń na miłość, tj. Eskimosi,-
200 na śnieg/lód.

https://youtu.be/r_PE4XwKMyg

Miłść bezwarukowa jest wyrazem akceptacji do wszystkiego i wszystkich bez wyjątku.- brat J,
0 x


panta rhei

Zablokowany